Uzasadnienie
Postanowieniem z 14 czerwca 2010 r., sygn. akt I SA/Gl 924/09, wydanym na podstawie art. 246 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił K. i M. M. przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym w związku z wniesioną przez nich skargą na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych.
Z uzasadnienia postanowienia wynikało, że według wniosku o udzielenie prawa pomocy skarżący mają na utrzymaniu dwie uczące się córki, a dochody rodziny ograniczają się do kwoty 2287 zł miesięcznie. Źródłem dochodów jest działalność gospodarcza skarżącego oraz gospodarstwo rolne skarżącej i wykonywana przez nią działalność w zakresie działów specjalnych produkcji rolnej. Wspomniane gospodarstwo o powierzchni 4,5 ha oraz dom mieszkalny wymieniono we wniosku jako jedyny majątek skarżących.
Wykonując wezwanie referendarza sądowego do uzupełnienia danych zawartych we wniosku, skarżący przedłożyli: wyciągi z rachunków bankowych (na rachunku skarżącego saldo początkowe w dniu 18 stycznia 2010 r. wynosiło 25.702,45 zł, jednak w ciągu niespełna trzech miesięcy przybrało wartość ujemną; znacznemu zmniejszeniu ulegały również środki na rachunkach skarżącej, które jeszcze w styczniu 2010 r. wynosiły 1058,80 zł na jednym rachunku i 1529,92 zł na drugim), kopie wspólnego zeznania podatkowego skarżących za ubiegły rok (obydwoje skarżący wykazali przychody z działalności gospodarczej w wysokości 94.536,81 zł – w przypadku skarżącego i 9.950 zł – w przypadku skarżącej; obydwoje wykazali też dochód w kwotach odpowiednio: 6.124,75 zł i 9.950 zł) i deklaracji dla podatku od towarów i usług złożonych przez skarżącego za ostatni kwartał ubiegłego roku i pierwszy kwartał roku bieżącego (wykazano w nich podstawy opodatkowania w kwotach odpowiednio: 35.647 zł i 15.687 zł), dokumentację dotyczącą gospodarstwa rolnego skarżących (według zaświadczenia o dochodowości gospodarstwa rolnego przeciętny dochód z takiego gospodarstwa wynosi 6.345,23 zł, zaś decyzją z dnia 24 listopada 2009 r. przyznano skarżącemu płatności w wysokości 3.633,78 zł), zaświadczenia w sprawie edukacji córek skarżących oraz kopie faktur związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego.
Postanowieniem z dnia 12 maja 2010 r. referendarz sadowy odmówił skarżącym przyznania prawa pomocy.
Skarżący wnieśli od tego postanowienia sprzeciw.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wskazanym na wstępie postanowieniem wniosku nie uwzględnił.
Podkreślił, że w myśl art. 246 § 1 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym m.in. zwolnienie od kosztów sądowych, następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Brzmienie tego przepisu nie pozostawia więc wątpliwości co do tego, że to na ubiegającym się o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, iż znajduje się w sytuacji uprawniającej go do przyznania mu prawa pomocy (tak postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2008 r., sygn. akt II OZ 322/08, LEX nr 479084). Minimum staranności procesowej, jakiej można od niego wymagać, sprowadza się do dołożenia wszelkich starań celem dostarczenia dokumentów źródłowych wskazanych w wezwaniu do uzupełnienia danych zawartych we wniosku.
Skoro zatem strona uchyla się od przedstawienia tej dokumentacji, to powinna liczyć się z tym, że nie będzie wystarczających podstaw do przyznania jej prawa pomocy (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 kwietnia 2009 r., sygn. akt I FZ 71/09, LEX nr 564253).
Tę ostatnią uwagę odniesiono do sposobu, w jaki skarżący ustosunkowali się do wezwania referendarza sądowego w zakresie dotyczącym księgi przychodów i rozchodów prowadzonej w ramach działalności gospodarczej skarżącego. Całkowicie nieprzekonująca i chybiona jest w ocenie Sądu I instancji argumentacja sugerująca, że wnioskodawcy nie zrozumieli, iż to właśnie o ten dokument chodzi w wezwaniu.
W ocenie Sądu wezwanie w rozpatrywanej części zostało sformułowane jednoznacznie i jego interpretacja nie może łączyć się z jakimikolwiek trudnościami. Oczywistym wszak jest, zwłaszcza dla przedsiębiorców, że podatkowa księga przychodów wiąże się z opodatkowaniem działalności gospodarczej, a nie z ewidencją środków trwałych, a co za tym idzie, że brak ewidencji nie zwalniał skarżących z obowiązku nadesłania kopii tej księgi za okres oznaczony w wezwaniu do uzupełnienia danych zawartych we wniosku. Ponadto jakiekolwiek wątpliwości w analizowanej materii zgłaszane na etapie sprzeciwu są zupełnie pozbawione podstaw, jeżeli zważyć, że referendarz sądowy wprost wytknął w uzasadnieniu postanowienia z dnia 12 maja 2010 r. nienadesłanie księgi przychodów i rozchodów. Jeśli zatem skarżący po zapoznaniu się z tym uzasadnieniem utrzymują, że nie byli świadomi, iż mają tę księgę przedłożyć, i nie przedstawili jej na etapie sprzeciwu, to uznać trzeba, że uchylają się od wykonania wezwania referendarza sądowego w tej części.
Wskazana okoliczność, wbrew przekonaniu skarżących, nie pozwala na wolną od wątpliwości ocenę ich sytuacji majątkowej. Niewystarczające bowiem są dane wynikające z nadesłanej kopii zeznania podatkowego za ubiegły rok. Skądinąd ukazują one badaną sytuację majątkową w korzystnym świetle, skoro w zeznaniu tym wykazano nie tylko stosunkowo wysokie przychody, ale i dochód. Podnoszony przez skarżących fakt, że dochód ów stanowi różnicę pomiędzy przychodami a kosztami ich uzyskania, nie przekreśla przy tym wymowy tej okoliczności. Prowadzi ona przecież do ogólnej konkluzji, iż działalność gospodarcza prosperuje dobrze, a nie do wniosku przeciwnego, który mógłby być uzasadniony co najwyżej w przypadku, gdyby w zeznaniu wykazana była strata. Bardziej precyzyjne ustalenia w przedmiocie kondycji finansowej tej działalności w braku kopii księgi przychodów i rozchodów można poczynić tylko z uwzględnieniem wyciągów z rachunków bankowych.
Niepodobna również zgodzić się w ocenie Sądu I instancji z rozumowaniem skarżących mającym dowieść, iż bez wpływu na sposób rozpoznania wniosku pozostaje sposób, w jaki już po wezwaniu do uiszczenia wpisu rozdysponowali oni środki znajdujące się na ich rachunkach bankowych. Sąd I instancji nawiązał w tym zakresie do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, według którego strona wnioskująca o przyznanie prawa pomocy musi wykazać, iż mimo poczynienia wszelkich możliwych oszczędności i ograniczenia wydatków do niezbędnych nie może zgromadzić środków na poniesienie chociaż części kosztów postępowania (postanowienie z dnia 12 marca 2009 r., sygn. akt II FZ 80/09, LEX nr 550323). W konsekwencji prawo pomocy nie przysługuje takiej osobie, która wprawdzie dysponowała środkami na pokrycie kosztów sądowych, lecz się ich wyzbyła, m.in. rozdysponowując je na inne cele.
W chwili, kiedy skarżący złożyli rozpoznawany wniosek, dysponowali środkami, które w nieomal nieodczuwalny dla nich sposób pozwoliłyby im uiścić wpis od skargi (wpis nieznacznie przekraczał przecież 5% kwoty znajdującej się na rachunku bankowym skarżącego). Fakt, że skarżący tych środków w międzyczasie w znacznym stopniu się pozbyli, nie zabezpieczając kwoty potrzebnej na pokrycie kosztów sądowych, w świetle przytoczonego orzecznictwa nie przemawia na rzecz uwzględnienia ich wniosku, lecz uzasadnia rozstrzygnięcie wprost przeciwne. Jest tak tym bardziej dlatego, że skarżący osiągają również dochody z działalności rolniczej, których wysokość powinna w zupełności wystarczyć na opłacenie wspomnianych kosztów.
W zażaleniu na postanowienie K. i M. M. zarzucili, że Sąd nie zbadał w ogóle, czy skarżący są w stanie ponieść tak dużą wpłatę z tytułu skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. bez uszczerbku utrzymania dla siebie i rodziny.
Wnieśli o uchylenie postanowienia i ponowne przeanalizowanie złożonych dokumentów w celu zbadania, czy sytuacja finansowa pozwala na dokonanie wpisu oraz o "możliwość rozłożenia wpisu na 10 rat."
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie miało uzasadnionych podstaw.
Zgodnie z przywołanym już wyżej art. 246 § 1 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnym przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie częściowym – gdy wykaże (podk. NSA), że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Z przepisu wynika, że strona ubiegająca się o zwolnienie od kosztów ma udowodnić (wykazać), że uiszczenie kosztów sądowych mogłoby ją pozbawić niezbędnych środków, w zakresie koniecznym, na utrzymanie rodziny.
Nie jest podstawą przyznania zwolnienia od kosztów ogólnie trudna – w ich przekonaniu – sytuacja skarżących i ich rodziny.
Przyznanie prawa pomocy następuje wyłącznie na wniosek strony (art. 243 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Zatem to strona winna podjąć wszelkie starania w celu przekonania Sądu o konieczności przyznania prawa pomocy.
Ocena wniosku należy do Sądu.
WSA w Gliwicach w kwestionowanym postanowieniu bardzo szeroko i szczegółowo ocenił argumenty i dowody przedstawione przez stronę, również na wezwanie referendarza sądowego. Autorzy zażalenia nie tylko nie wskazali na naruszenie przez ten Sąd zastosowanych przepisów prawa, ale nie zakwestionowali ocenianych informacji o ich majątku i dochodach. Sąd bardzo szczegółowo ocenił, czy skarżący mogą uiścić wpis od skargi. Ocena ta była zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Ze wskazanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w postanowieniu.
Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu umarzania, odraczania i rozkładania na raty oraz cofania odroczenia lub rozłożenia na raty nieuiszczonych należności sądowych orzeczonych w postępowaniu przed sądem administracyjnym (Dz. U. Nr 221, poz. 2194) kompetencje w tym zakresie przyznano prezesom wojewódzkich sądów administracyjnych. Możliwość taka odnosi się wyłącznie do kosztów sądowych, których przymusowe ściągnięcie nakazał sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie w danej instancji.
Natomiast nieuiszczenie wpisu w wyznaczonym terminie, o czym skarżący byli informowani, spowoduje odrzucenie skargi (art. 220 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).