Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 14 września 2016 r., sygn. akt VII SA/Wa 1746/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę M. B. i E. B. na decyzję Ministra Finansów z dnia 6 czerwca 2016 r. w przedmiocie odmowy umorzenia opłaty legalizacyjnej.
W uzasadnieniu postanowienia Sądu pierwszej instancji podniósł, że skargę do Sądu wnosi się w terminie 30 dni, liczonym od daty doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. M. B. zaskarżoną decyzję Ministra Finansów z dnia 6 czerwca 2016 r. odebrał w dniu 8 czerwca 2016 r., zatem termin do wniesienia skargi upływał dla strony skarżącej z dniem 8 lipca 2016 r. (piątek). Skargę nadano w urzędzie pocztowym w dniu 11 lipca 2016 r. A zatem z uchybieniem terminu.
W stosunku do skargi E. B., Sąd nadmienił, że organ za stronę postępowania uznał jedynie M. B. A zatem E. B. nie ma legitymacji do występowania ze skargą w niniejszej sprawie. Nawet gdyby jednak uznać E. B. za stronę postępowania, termin do wniesienia skargi dla E. B. również upływał w dniu 8 lipca 2016 r. Nadto, Sąd zwrócił uwagę, że E. B. skargi nie podpisała.
W zażaleniu na to postanowienie skarżący wniósł o "przychylenie się" do zażalenia i "ponowne rozpatrzenie skargi".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu.
Stosownie do art. 53 § 1 w związku z art. 54 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), skargę wnosi się do sądu administracyjnego za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność jest przedmiotem skargi, w terminie 30 dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. Z kolei zgodnie z art. 58 § 1 pkt 2 wskazanej ustawy sąd odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia. Sąd odrzuca skargę postanowieniem. Odrzucenie skargi może nastąpić na posiedzeniu niejawnym.
Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że przesyłka została odebrana 8 czerwca 2016 r. Słusznie zatem wskazał Sąd pierwszej instancji, że skoro termin do wniesienia skargi upłynął w dniu 8 lipca 2016 r. to skargę nadaną w dniu 11 lipca 2016 r. należało odrzucić. Okoliczności tych nie podważa sam skarżący w treści zażalenia, przyznając, że w sprawie uchybiono terminowi, jednakże bez jego winy (wskazując na rolę mecenasa, który sporządzał pismo). Kwestie te mogą być ewentualnie przedmiotem kontroli w toku rozpatrywania zasadności wniosku o przywrócenie terminu, jednak argumentacja taka nie może skutecznie podważyć stwierdzenia o słuszności odrzucenia skargi. Rozstrzygnięcie to zdeterminowane jest bowiem nadaniem pisma po terminie.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela również stanowisko Sądu pierwszej instancji związane z osobą E. B. (do czego skarżący w treści zażalenia nie odnosi się) - nie miała ona legitymacji do występowania ze skargą w niniejszej sprawie, a nawet gdyby uznać, że jednak tak, to nie podpisała ona skargi, która nadto wniesiona została po terminie, a zatem podlegała odrzuceniu.
Mając na względzie powyższe na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. zażalenie należało oddalić.