Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 30 października 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił w całości skargę P sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [..] lutego 2015 roku nr [...].
Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym.
W dniu 16 września 2014 r. w miejscowości Styków na drodze krajowej nr 9 zatrzymano do kontroli dwuosiowy pojazd marki S o nr rej. [..] wraz z trzyosiową przyczepą marki K o nr rej. [..]. Pojazdem kierował W W, który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem podzielnym w postaci odlewów aluminiowych w ilości 35 sztuk umieszczonych na paletach na trasie Nowa Dęba – Dussedorf w Niemczech w imieniu i na rzecz P sp. z o.o. (dalej skarżąca, spółka). Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [..] z dnia 16 września 2014 r.
Podczas kontroli stwierdzono, iż przedmiotowy samochód ciężarowy poruszając się drogą krajową przekroczył dopuszczalny nacisk osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych.
W wyniku zmierzenia i zważenia pojazdu członowego stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm:
- - nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu - 12,3 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 2,3 t (przekroczenie o 23 %),
- - podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
W aktach administracyjnych sprawy znajduje się protokół z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów, który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony za pomocą przenośnych wag nieautomatycznych SAW 10C/II o nr fabrycznych wskazanych w decyzji, które w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami zgodności wydanymi przez Okręgowy Urząd Miar w Poznaniu, na podstawie dyrektywy WE nr 90/384/EWG. Kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Pojazd zważono jednokrotnie. Kierowca odstąpił od ponownego ważenia pojazdu.
Przesłuchany w charakterze świadka kierowca pojazdu zeznał, iż jest zatrudniony w ww. firmie. W dniu kontroli wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy (odlewy aluminiowe, poskładane w formie palet – liczba palet 35) na trasie przejazdu Polska – Niemcy. Dyspozycje przewiezienia odlewów uzyskał od dystrybutora firmy. Prosił załadowcę żeby jako tako rozłożył towar na naczepie. Jeszcze w Nowej Dębie upewnił się na podstawie rozmowy z dyspozytorem, że może dojechać drogą krajową nr 9 do autostrady A4 i zgodę na dojazd uzyskał od dystrybutora. Nie posiadał zezwolenia na drogę krajową nr 9. Nie żądał ponownego zważenia pojazdu oraz nie miał zastrzeżeń do pracy inspektorów.
Organ I instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego, które z uwagi na skomplikowany charakter sprawy, zostało przedłużone, o czym poinformował stronę.
W oparciu o powyższe wyniki kontroli oraz poczynione w toku postępowania ustalenia Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [..]listopada 2014 r., działając na podstawie art. 64, art. 140aa ust. 1 – 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; dalej prd) oraz art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej kpa), nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Jak podkreślił w uzasadnieniu decyzji, na odcinku drogi, gdzie zatrzymano pojazd, dopuszcza się ruch pojazdów o nacisku pojedynczej osi do 10 t. Stwierdzając – zgodnie z procedurą ważenia – nacisk pojedynczej osi napędowej ww. ciągnika w wysokości 12,3 t stwierdzono jednocześnie jego przekroczenie o 2,3 t, skutkujące ww. karą pieniężną.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca wniosła o jej uchylenie oraz niezwłoczny zwrot w całości zapłaconej przez spółkę, tytułem kary pieniężnej, kwoty 15 000 złotych. Wskazała, że rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości, a przekroczenie dotyczyło wyłącznie nacisku osi pojazdu. W chwili kontroli łączna waga zestawu i towaru wynosiła ok. 38,15 t, co daje średnią wartość ok 7,63 t nacisku na każdą z pięciu osi. Dowodziło to, zdaniem spółki, że przy prawidłowym i właściwym rozmieszczeniu towaru przez nadawcę (załadowcę) nie doszłoby do przekroczenia nacisku na oś, która została ujawniona podczas kontroli. Podkreśliła, że naruszenie zostało uczynione przez załadowcę, a strona nie miała wpływu na działania osób zajmujących się załadunkiem towaru. Kierowca przekazał załadowcy informację o konieczności prawidłowego rozmieszczenia towaru, tak aby nacisk na każdą z osi zestawu nie przekraczał dopuszczalnej normy 10 t. Pomimo starań kierowca nie uczestniczył w załadunku.
Załadowca zapewnił go, że wszystko jest w porządku i że może jechać. W ocenie skarżącej stroną niniejszego postępowania powinien być nadawca, czyli firma "E " Sp. z o.o. z Odziałem w N. Zarzuciła organowi naruszenie art. 35 kpa oraz przewlekłe prowadzenie postępowania. Wskazała, iż nie została poinformowana przez organ o przedłużeniu postępowania, przyczynach przedłużenia oraz nowym terminie jego zakończenia. Stwierdziła również, iż brak czytelnego podpisu kierowcy pod załącznikiem do protokołu kontroli nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, kto złożył podpis jako osoba kontrolowana.
Decyzją z [...] lutego 2015 r. GITD utrzymał w mocy decyzję WITD z [..] listopada 2014 r. Zdaniem organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy (w tym: protokół kontroli z 16 września 2014 r., protokół przesłuchania w charakterze świadka kierowcy W W, dokument przewozowy CMR z dnia 16 września 2014 r., list pakowniczy nr [..] z [..] września 2014 r., certyfikat jakości nr [..] z 15 września 2014 r., wypis z licencji nr [...] na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy, dowód rejestracyjny pojazdu, wydruk z urządzenia rejestrującego z dnia kontroli oraz dokumentacja fotograficzna) w sposób pełny odzwierciedla stan faktyczny ustalony w niniejszej sprawie. W sposób niebudzący wątpliwości wynika z niego, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ szczegółowo wyjaśnił procedurę ustalania kategorii wymaganego zezwolenia, która miała wpływ na wysokość nałożonej kary pieniężnej.
Odwołując się do ustaleń protokołu kontroli wskazał, iż zatrzymany w dniu [..] września 2014 r. dwuosiowy ciągnik samochodowy marki S wraz z trzyosiową naczepą ciężarową marki K o nr rej. wskazanych w decyzji poruszając się drogą krajową nr 9 (tj. drogą, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t) z ładunkiem w postaci odlewów aluminiowych w ilości 35 sztuk na paletach (ładunek podzielny) przekroczył o 2,3 t dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej, czyli o 23 % względem dopuszczalnego nacisku 10 t. Kierujący pojazdem nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Ustalony w sprawie stan faktyczny dawał podstawę do nałożenia kary pieniężnej jak za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym jest wydawane na przejazd pojazdu po trasie określonej w zezwoleniu o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI; o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 prd wysokość kary pieniężnej za brak zezwolenia kategorii VII ustala się w wys. 15 000 złotych.
Organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego na podstawie art. 140aa ust. 4 prd. Podkreślił, iż strona zarówno na etapie postępowania przed organem I instancji jak i w odwołaniu nie przedstawiła dowodów wskazujących na dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz potwierdzających to, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Organ dodał także, że w rozpatrywanej sprawie przewożono ładunek w postaci odlewów aluminiowych w ilości 35 sztuk umieszczonych na paletach (ładunek podzielny). Ładunek nie stanowił materiału sypkiego ani drewna a zatem zastosowania nie znalazł art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd.
Następnie organ odwoławczy wyjaśnił, co jego zdaniem rozumieć należy pod pojęciem zachowania należytej staranności i co należy brać pod uwagę przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Mówiąc o "braku wpływu" na powstanie naruszenia organ posłużył się wykładnią dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II GSK 404/10), w myśl której o braku wpływu mówimy wówczas, gdy wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika.
Odnosząc się do twierdzenia skarżącej, iż przedmiotowe naruszenie zostało uczynione przez załadowcę, a strona nie miała wpływu na działanie osób zajmujących się załadunkiem towaru, organ wskazał, iż czynności związane z załadunkiem niewątpliwie wywierają wpływ na sposób jego przewożenia, jednakże jako takie nie są związane z odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd, o której mowa w art. 140aa ust. 1, art. 140 aa ust. 3 pkt 1 oraz art. 140 aa ust. 4 prd. bowiem każdy z podmiotów odpowiada za czynności do których był zobowiązany, z uwzględnieniem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia. Przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przejazd a nie za załadunek. Odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności. Organ odwołał się do treści art. 61 prd określającego obowiązki w zakresie przewozu ładunku.
Wskazał, że przepis ten skierowany jest do nieograniczonego kręgu adresatów, zatem również do podmiotów wykonujących przejazdy. Przewoźnik przed rozpoczęciem przewozu winien mieć na uwadze, czy przewożony ładunek powodowałby naruszenie art. 61 prd w zakresie określającym maksymalne wymiary, masę oraz naciski pojazdu. Niepodjęcie działań w tym kierunku przez przewoźnika znamionuje niezachowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem.
W ocenie organu odwoławczego organ I instancji, nakładając na skarżącego karę pieniężną, nie naruszył przepisów Kodeksu postepowania administracyjnego. Ponadto, organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z treści art. 7 oraz 77 kpa. Zgromadził dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia. Zaskarżona decyzja organu I instancji odpowiadała wymogom określonym w art. 107 kpa.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania GITD podkreślił, iż w niniejszej sprawie doszło do przekroczenia terminu rozpoznania sprawy określonego w art. 35 kpa, jednak nie może to stanowić podstawy do uchylenia decyzji, gdyż nie miało to wpływu na merytoryczną treść decyzji. Organ wskazał, iż zgodnie z treścią art. 37 kpa stronie przysługiwało zażalenie do organu odwoławczego na niezałatwienie sprawy w terminie. Z uprawnienia tego skarżąca nie skorzystała. W zakresie podpisu złożonego przez kontrolowanego kierowcę pod załącznikiem do protokołu kontroli w formie nieczytelnej organ wskazał, iż nie stanowi to podstawy uchylenia zaskarżonej decyzji. Jak podkreślił, na stronie 3 ww. protokołu kontroli kierowca złożył czytelny podpis. Protokół kontroli stanowi dowód z przeprowadzonej kontroli drogowej niezależnie od jego podpisania przez kontrolowanego kierowcę. Kierowca ma bowiem możliwość odmowy podpisania protokołu kontroli.
Skarżąca spółka zaskarżyła decyzję organu odwoławczego z dnia [..] lutego 2014 roku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uznał skargę za bezzasadną i oddalił ją w całości na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W uzasadnieniu wskazał, że droga krajowa nr 9, na której zatrzymano do kontroli pojazd skarżącej, zaliczona została do kategorii dróg, po których poruszać się mogą pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Powołując art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych zaznaczył, że ustawodawca określił, iż po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. W ust. 2 prawodawca upoważnił ministra właściwego do spraw transportu do ustalenia, w drodze rozporządzenia, przy uwzględnieniu potrzeby ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego, wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, a także dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Droga krajowa nr 9 na której doszło do naruszenia dopuszczalnych norm nacisku na oś, została wymieniona w wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 ww. ustawy o drogach publicznych rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, jako droga, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
Pojazd zważono wraz z ładunkiem na wyznaczonym do tego legalizowanym miejscu, a przebieg kontroli utrwalono protokołem podpisanym przez kierowcę pojazdu bez uwag. Ważenie wykonano przy użyciu przenośnych legalizowanych wag typu SAW 10C o numerach fabrycznych podanych w decyzji, odnotowując w wyniku tego ważenia przekroczenie dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 2,3 t (po uprzednim odjęciu dopuszczalnych błędów ważenia) względem dopuszczalnego nacisku 10 t.
Sąd nie dopatrzył się, a skarżąca nie podnosiła, podstaw do kwestionowania prawidłowości przeprowadzonego ważenia – szczegółowo opisanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przez nawiązanie do procedury ważenia przedstawionej w instrukcji obsługi ww. wag. Odnosząc się natomiast do zarzutu skarżącej dotyczącego błędnego sporządzenia protokołu kontroli wynikającego z faktu niepodpisania przez kierowcę w sposób czytelny załącznika do protokołu, przy jednoczesnym złożeniu czytelnego podpisu pod protokołem kontroli (k. 2 akt administracyjnych) Sąd uznał zarzut za nieuzasadniony. Wskazał bowiem, iż niezależnie od zachowania kierowcy, któremu przysługuje prawo odmowy podpisania protokołu, sporządzony w trakcie kontroli drogowej protokół stanowi dowód w sprawie na okoliczność potwierdzenia czynności przeprowadzonych w ramach kontroli. W kontekście tego stwierdzenia podkreślił znaczenie w sprawie wzmiankowanego protokołu kontroli drogowej pojazdu, sporządzenie którego znajduje umocowanie w art. 74 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym.
Zaznaczył, że protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 kpa. W myśl tego przepisu, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół, jako dokument urzędowy, korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego (tu kierowcy pojazdu), który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Co do zasady, wskazał w powołaniu na orzecznictwo, że znaczenia dowodowego protokołu z kontroli drogowej nie sposób przecenić, gdyż przedstawia on stan faktyczny, który później może być trudny, a zasadniczo niemożliwy do odtworzenia (wyroki NSA z 17 czerwca 2008 r. II GSK 89/08 i z 13 stycznia 2015 r. II GSK 2123/13).
Sąd uznał za prawidłowe stanowisko zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, że ww. pojazd skarżącej był pojazdem nienormatywnym w rozumieniu art. 2 pkt 35a ustawy prd - w świetle tego przepisu pojazd nienormatywny to w szczególności pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych), zatem w sytuacji odnotowanej wysokości ww. przekroczenia nacisku osi (o 2,35 t, czyli o 23,5 %) przejazd tego pojazdu należało ocenić jako przypisany do kategorii VII zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego określonej pod pozycją Lp. 7 Załącznika Nr 1 do ustawy prd. Zgodnie bowiem z art. 64 ust. 1 ustawy prd ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia odpowiedniej kategorii wydawanego w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ.
Jednocześnie z mocy art. 64 ust. 2 ustawy prd zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub II. Oznacza to niemożliwość uzyskania zezwolenia na przewóz/przejazd pojazdu nienormatywnego, z ładunkiem podzielnym, o cechach innych niż przewidziane dla kategorii I i II. Jeżeli jednak pojazdem takim faktycznie wykonywany jest, wbrew wskazanemu zakazowi, przewóz ładunku podzielnego, to stosownie do art. 140ab ust. 2 ustawy prd za przejazd ten nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia odpowiedniej kategorii (tu kategorii VII – wobec ustalenia, że skontrolowany pojazd odpowiada warunkowi zaliczenia do tej kategorii).
W niniejszej sprawie przewożony ładunek (odlewy aluminiowe 35 sztuk umieszczone na paletach) był – jak prawidłowo uznały organy wydające decyzje w I i II instancji – ładunkiem podzielnym, gdyż przewożony w takiej formie/postaci mógł być rozdzielony na więcej niż jeden pojazd. Konsekwencją przewozu tego ładunku pojazdem nienormatywnym – bo z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku osi, jest – w myśl powyższego – kara pieniężna, którą zgodnie z art. 140aa ust. 3 ustawy prd nakłada się na:
- 1. podmiot wykonujący przejazd;
- 2. podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że w świetle powołanych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz (por. wyrok NSA z 9 maja 2012 r., II GSK 491/11), a więc w rozpoznawanej sprawie na przedsiębiorcę – skarżącego, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Jak wynika z treści ww. przepisu ustawodawca w pierwszej kolejności przewiduje nałożenie takiej kary na podmiot wykonujący przejazd, a dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym m.in. na załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa ustawy prd, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 tego artykułu. Podmioty te odpowiadają na innych podstawach - przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a załadowca za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu; zatem zachowanie się obu podmiotów kształtuje rozłączna odpowiedzialność (por. wyrok NSA z 15 września 2011 r. II GSK 764/10).
Wskazane przepisy ustawy prd ustanawiają odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną, podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma więc charakter obiektywny. Zatem odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, wystarczające jest stwierdzenie faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków; bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszenia. Z ww. przepisów wynika domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Jednocześnie ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140 aa ust. 4 pkt 1 a i b ustawy prd, których jako stanowiących wyjątek od zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, nie można interpretować rozszerzająco. Przepis ten w pkt 1 ust. 4 przewiduje wprawdzie możliwość zwolnienia przedsiębiorcy/podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dochował on należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, to znaczy uczynił wszystko, czego można rozsądnie wymagać przy organizacji przewozu, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa, jak również nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Ciężar dowodu wykazania tych przesłanek spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z ww. przepisu skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009 r. II GSK 989/08).
Skarżąca w sprawie tej – co zasadnie ocenił organ w zaskarżonej decyzji, nie wykazała tych przesłanek. Przesłanka zwalniająca przedsiębiorcę od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, przewidziana w pkt 2 ust. 4 art. 140aa prd, w tej sprawie nie wystąpiła, gdyż jest ona związana z przewozem ładunku sypkiego oraz drewna, podczas gdy w sprawie wykazano, że przewożony przez skarżącą ładunek nie był ładunkiem sypkim (ani drewnem), tylko ładunkiem podzielnym – odlewy aluminiowe 35 sztuk przewożone na paletach.
Nadto Sąd odniósł się szczegółowo do zarzutu naruszenia przez organ I instancji art. 64 § 2 kpa oraz art. 35 i 36 kpa. Zdaniem Sądu, organy I i II instancji w toku przeprowadzonego postępowania zbadały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności faktycznoprawne, czyniąc zadość zasadzie prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 kpa), oparły to rozstrzygnięcie na prawidłowo zebranym w toku ww. kontroli pojazdu członowego materiale dowodowym i wyczerpującej jego ocenie. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji odpowiadają wymogom art. 107 § 3 kpa.
W skardze kasacyjnej spółka zarzuciła: naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy a mianowicie:
naruszenie art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30.08.2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez wadliwe wykonanie przez Sąd funkcji kontrolnej i błędne przyjęcie, że decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 10 lutego 2015 roku utrzymująca w mocy decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [..] listopada 2014 roku nakładająca na spółkę karę pieniężną w kwocie 15 000 złotych nie narusza art. 7, 77 § 1 i 2 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b ustawy Prawo o ruchu drogowym i wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazała, że organy i Sąd I instancji nie uwzględniły okoliczności braku przyczynienia się spółki do powstałego naruszenia jak też dochowania przez nią należytej staranności w realizacji czynności związanej z przejazdem, wskazując na zeznania kierowcy.
Naczelny Sąd Administracyjny, zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu.
Na wstępie zauważyć należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej. Stosownie jednak do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, Sąd ten bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono okoliczności powodujących nieważność postępowania.
Odnosząc się do sformułowanego zarzutu w petitum skargi kasacyjnej, NSA stwierdza, że zarzut naruszenia art. 3 § 1 oraz art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie jest trafny. Artykuł 3 § 1 p.p.s.a. jest przepisem wyznaczającym zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego. W przepisie tym określono właściwość rzeczową sądów administracyjnych i przewidziano w ramach kontroli stosowanie ustawowych środków. Do naruszenia wymienionego przepisu mogłoby dojść wówczas, gdyby sąd administracyjny odmówił rozpoznania skargi mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, nie przeprowadził kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego lub dokonał tej kontroli według kryteriów innych niż zgodność z prawem lub zastosował środek nieprzewidziany w ustawie, a tego skarga kasacyjna nie zarzuca.
Z kolei na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, niezależnie od zarzutów, żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Istotne pozostaje, że sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, gdyż to pozostaje obowiązkiem organów orzekających w tejże sprawie.
Sąd jedynie poddaje kontroli prawidłowość tych ustaleń w odniesieniu do przepisów materialnoprawnych stanowiących podstawę decyzji, wyznaczających zakres ustaleń koniecznych dla merytorycznego rozstrzygnięcia. W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów, ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 27.09.2017 r. sygn. akt I OSK 2535/16).
Jedynie powiązanie naruszenia przepisów postępowania wskazanych w skardze kasacyjnej z przepisem art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. mogłoby odnieść oczekiwany przez kasatora skutek, o ile doszłoby do stwierdzenia, że wskazane naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy. W myśl bowiem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uwzględnienie skargi ma miejsce w przypadku naruszenia przepisów postępowania, innych niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Autor skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu wskazał, że Sąd I instancji "niezasadnie przyjął, że organy I i II instancji w toku przeprowadzonego postępowania zbadały wszystkie istotne dla podjętego rozstrzygnięcia okoliczności faktyczne, czyniąc zadość zasadzie prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 i 2 k.p.a.), oparły to rozstrzygnięcie na prawidłowo zebranym w toku kontroli pojazdu materiale dowodowym, podczas gdy naruszenie tych przepisów spowodowało nie zastosowanie przepisu postępowania art. 140 aa ust. 4 pkt 1 a i b Prawa o ruchu drogowym".
Przed zasadniczymi rozważaniami w sprawie, zwrócić należy uwagę, że wbrew stanowisku kastatora wytknięte przez niego ewentualne naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niezastosowanie przepisu art. 140 aa ust. 4 pkt 1 a i b Prawa o ruchu drogowym, który jest przepisem prawa materialnego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego dokonana przez Sąd I instancji w kontekście treści art. 7 i 77 k.p.a. kontrola zaskarżonej decyzji była prawidłowa i nie można dopatrzyć się uchybień o znaczeniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd słusznie uznał, że w toku postępowania przeprowadzonego przez organ administracji nie doszło do naruszenia wyżej wymienionych przepisów. Organ nie naruszył przepisów regulujących zasady prawdy obiektywnej, gromadzenia i oceny materiału dowodowego ani zasady swobodnej oceny dowodów, która zapewnia organowi prowadzącemu postępowanie możliwość samodzielnego badania stanu faktycznego sprawy i swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Analiza dokumentacji zgromadzonej w aktach administracyjnych nie potwierdza stanowiska strony skarżącej kasacyjnie, że Sąd I instancji nie dostrzegł istotnych braków w postępowaniu przeprowadzonym przez organ.
W istocie organ nie uchybił obowiązkom płynącym z powyższych regulacji, prawidłowo ustalił fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Stosownie do art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmując wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Natomiast art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Bez wątpienia organy są zobowiązane do oceny zgromadzonego materiału dowodowego i uzasadnienia podjętego rozstrzygnięcia, zgodnie z przepisem art. 80 k.p.a., z której to regulacji wynika zasada swobodnej oceny dowodów, co do której przyjmuje się w orzecznictwie, że nie wyznacza ona organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, a oznacza, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności.
Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (por. wyrok NSA z dnia 27.03. 2013 r., II GSK 1940/11).
Ocena dokonana przez organ w niniejszej sprawie, a zaakceptowana przez Sąd I instancji nie jest oceną dowolną. W sprawie w sposób przekonujący przedstawiono argumenty, które legły u podstaw tej oceny, a stanowisko skarżącej kasacyjnie nie wykazuje w istocie błędów w rozumowaniu organu i Sądu I instancji, lecz stanowi polemikę z tym rozumowaniem. Skarżąca kasacyjnie zarzuca bowiem, że organ odwoławczy powinien uwzględnić okoliczności podnoszone przez skarżącą (dotyczące dochowania przez nią należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, jak i braku jej wpływu na powstanie naruszenia), co prowadzić miałoby do wydania decyzji dla niej pozytywnej. Tymczasem z treści uzasadnienia decyzji organu wynika zarówno, co stało się podstawą rozstrzygnięcia, co organ brał pod uwagę i dlaczego wydał decyzję nakładającą karę pieniężną. Organ odwoławczy wskazał, że nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania na podstawie art. 140aa ust.4 pkt 1 lit. a i b ustawy Prawo o ruchu drogowym, gdyż strona na żadnym etapie postępowania ani przed organem I jak i II instancji nie przedstawiła dowodów wskazujących na dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz potwierdzających to, że nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
W świetle materiału dowodowego zasadnie Sąd I instancji zaakceptował powyższe ustalenia. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. Zaostrzony wzorzec staranności wpływa więc na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy. Przewoźnik musi mieć świadomość obowiązków, jakie nakładają na niego przepisy prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą przewoźnika i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia, o którym mowa w art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. Naruszenie norm prawa bezwzględnie obowiązującego świadczy o niedochowaniu przez stronę należytej staranności oraz o jej wpływie na powstanie naruszenia.
Należy bowiem mieć na względzie fakt, że to przewoźnik podejmuje się transportu, a tym samym może transport ten rozpocząć po upewnieniu się, czy przewożony ładunek nie powoduje naruszenia obowiązujących przepisów. Odpowiedzialność innych podmiotów (załadowcy, nadawcy) jest odpowiedzialnością odrębną od odpowiedzialności przewoźnika. Przepis art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. może mieć zastosowanie tylko w tych sytuacjach, w których należyta staranność w wykonywaniu czynności przewozowych i brak wpływu na powstałe naruszenia ma charakter obiektywny i nie jest skutkiem funkcjonowania przedsiębiorcy (por. wyrok NSA z 23.03.2017 r. sygn. akt II GSK 1762/15).
W konsekwencji jako prawidłowe zdaniem NSA, uznać należy stanowisko Sądu I instancji, że zasadnie organ ocenił w zaskarżonej decyzji, iż skarżąca kasacyjnie nie wykazała przesłanek (nie przedstawiła na nie dowodów) umożliwiających zastosowanie wobec niej przepisu art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i b ww. ustawy. Zwłaszcza, co nie budzi wątpliwości Sądu II instancji, nie można ich ustalić na podstawie dowodu z zeznań kierowcy pojazdu złożonych do protokołu kontroli.
Z uwagi na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, stąd też działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 2 pkt 5 i § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U z 2015 r. poz. 1804). Na zasądzoną tytułem kosztów postępowania kasacyjnego kwotę składa się wynagrodzenie pełnomocnika organu.