Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1924/17, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), oddalił skargę K. J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r. w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
K. J. złożył skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając orzeczenie w całości oraz wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
- I. przepisów postępowania, tj.:
A. art. 141 § 4 zdanie 1 p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na wadliwym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w zakresie, w jakim Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie odniósł się do zawartych w skardze zarzutów opisanych w punktach: B, C, D, E, G, H, I, J, K i L petitum skargi, dotyczących istotnych uchybień proceduralnych organów I i II instancji, co wskazuje, iż Sąd I instancji w istocie pominął podniesione w skardze zarzuty, nie rozpoznając tym samym w sposób prawidłowy wniesionej skargi, co w konsekwencji nie pozwala dokonać prawidłowej kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku;
B. art. 134 § 1 p.p.s.a, mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nierozpoznaniu zawartych w skardze zarzutów opisanych w punktach: B, C, D, E, G, H, I, J, K i L petitum skargi, dotyczących istotnych uchybień proceduralnych organów I i II instancji, stanowiących dostateczną podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz poprzedzającej jej decyzji Dyrektora Lubuskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, w sytuacji, gdy wskazany przepis nakazuje sądowi I instancji rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, w szczególności poprzez rozpoznanie i odniesienie się do wszystkich zarzutów strony zawartych w skardze;
C. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.) i art. 149 § 2 k.p.a., mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi, w sytuacji gdy Prezes NFZ błędnie utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ mimo, że zarówno organ pierwszej instancji, jak i Prezes NFZ, wbrew dyspozycji art. 149 § 2 k.p.a. nie przeprowadzili postępowania co do istoty sprawy;
D. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a., mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi, w sytuacji gdy Prezes NFZ błędnie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, mimo że organ pierwszej instancji pominął i nie rozpoznał wniosków dowodowych zawartych w podaniu o wznowienie postępowania oraz wniosków dowodowych zawartych w piśmie z [...] maja 2014 r. i przyjął a priori, bez zapoznania się z tymi dowodami, że są one nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy;
E. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 136 k.p.a., mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi, w sytuacji nieprzeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego przez organ odwoławczy mimo stosownych wniosków złożonych przez pełnomocnika skarżącego w odwołaniu oraz w późniejszych pismach strony z [...] grudnia 2014 r. i z [...] stycznia 2015 r., tj.:
- a) ponowienie wniosków dowodowych zawartych w: podaniu o wznowienie postępowania z [...] lutego 2011 r. oraz w pismach pełnomocnika strony z [...] i [...] maja 2014 r., w szczególności wniosku dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadków: W. W., W. S., A. Z., M. R., R. B. i P. S., a także w pismach pełnomocnika strony z [...] czerwca 2014 r. i z [...] lipca 2014 r.;
- b) o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej i wezwanie na rozprawę osób będących stronami we wszystkich analogicznych sprawach toczących się przed organem odwoławczym, a dotyczących decyzji Dyrektora LOW NFZ nr [...] do [...],
- c) o zwrócenie się do ZUS celem aktualizacji jego stanowiska w zakresie objęcia strony ubezpieczeniem zdrowotnym;
F. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 89 § 1 i 2 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy Prezes NFZ błędnie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, mimo że organ pierwszej instancji pominął wniosek strony o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, co uniemożliwiło przeprowadzenie należytego postępowania dowodowego przez organy, a tym samym spowodowało poczynienie błędnych ustaleń faktycznych;
G. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 32 k.p.a. i art. 64 § 2 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy organy I i II instancji błędnie przyjęły, że czynności procesowe podjęte przez adwokata M. D. do [...] sierpnia 2014 r. są bezskuteczne, w sytuacji gdy:
- - pierwsze pełnomocnictwo do reprezentacji przed tutejszym organem zostało złożone jeszcze przed wszczęciem postępowania i złożeniem wniosku o wznowienie postępowania - vide: załącznik do pisma o odmowie dopuszczenia do akt;
- - kolejne pełnomocnictwa do reprezentowania w sprawach wznowienia były składane w postępowaniu przed WSA oraz NSA;
- - organ samodzielnie adresował do adwokata M. D. pisma merytoryczne uznając go za pełnomocnika (vide: np. pisma z [...] i [...] lipca 2014 r.);
- - nawet jeżeli organ uznawał, że adwokat M. D. nie był umocowany do reprezentacji K. J. na etapie składania poszczególnych pism to winien wezwać tego pełnomocnika do uzupełnienia braków poprzez przedłożenie dokumentu pełnomocnictwa lub ewentualnie wystosować do adwokata A. D. prośbę o potwierdzenie czynności adwokata M. D.;
- - wnioski dowodowe zawarte w pismach złożonych przed [...] sierpnia 2014 r. zostały ponowione w późniejszych pismach z [...] grudnia 2014 r. oraz [...] stycznia 2015 r.;
H. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy Prezes NFZ przeprowadził postępowanie administracyjne z pominięciem strony oraz zaniechał zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji, a tym samym pozbawił stronę możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranych materiałów oraz zgłoszenia nowych żądań, w szczególności wniosków formalnych i dowodowych;
I. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 36 § 1 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ich niezastosowanie polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy Prezes NFZ nie zawiadomił strony, ani jej pełnomocnika ani razu w przeciągu 3 lat trwania postępowania o przedłużeniu postępowania i jego przyczynach, co w powiązaniu z naruszeniem o którym mowa powyżej (zaniechanie zawiadomienia strony o zakończeniu postępowania) doprowadziło do zaskoczenia strony faktem wydania decyzji i uniemożliwiło końcowe zapoznanie się z aktami i złożenie finalnych wniosków dowodowych, jak również zaktualizowanie dowodów i stanowiska, które to po 3 latach znacznie ewoluowało;
J. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 10 k.p.a. i art. 79 § 1 i 2 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi pomimo, iż Prezes NFZ błędnie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Dyrektora LOW NFZ, w sytuacji, gdy organ I instancji nie poinformował strony o terminach przesłuchania świadków (oraz stron) co pozbawiło stronę oraz pełnomocnika prawa do uczestnictwa w przesłuchaniach oraz uniemożliwiło zadawanie pytań oraz ustosunkowywanie się do wypowiedzi świadków;
K. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 10 k.p.a., art. 75 oraz art. 79 § 1 i 2 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi pomimo, iż Prezes NFZ błędnie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Dyrektora LOW NFZ, w sytuacji, gdy organ I instancji "przesłuchał" świadków w formie pisemnej, tj. poprzez wysłanie im listy pytań i umożliwienie udzielenia odpowiedzi pisemnych, co pozbawiło stronę prawa do zadawania pytań i ustosunkowywania się i składania wyjaśnień;
L. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 10 k.p.a., art. 75 § 1 oraz art. 123 § 1 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi pomimo, iż w toku postępowania przed organami obu instancji zaniechano wydawania postanowień w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dowodu, co doprowadziło do zaskoczenia strony faktem odmowy przeprowadzenia wszystkich zawnioskowanych dowodów (strona dowiedziała się o tym z uzasadnienia decyzji) i uniemożliwiło zaoferowanie innych dowodów w sprawie;
M. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 15 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi, w sytuacji nieprzeprowadzenia postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, co pozbawiło stronę prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej w postępowaniu dwuinstancyjnym;
N. art. 151 p.p.s.a. w związku z przepisem art. 14 k.p.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi pomimo, iż w toku postępowania administracyjnego wystąpiły rażące braki w dokumentacji niniejszej sprawy, w szczególności: brak w aktach pism strony wysyłanych po dacie [...] maja 2014 r., tj. brak pism z dnia [...] czerwca, [...] lipca, [...] sierpnia i [...] sierpnia 2014 r., brak protokołów ze stawiennictwa pełnomocników skarżącego na czynność wysłuchania stron, tj. adwokata A. D. z dnia [...] czerwca 2014 r. oraz aplikanta adwokackiego P. P. z dnia [...] czerwca 2014 r., brak kompletnej metryki oraz kompletnej numeracji akt
- - co wskazuje na to, że zarówno organy jak i Sąd I instancji nie dysponowały kompletną dokumentacją sprawy i nie zapoznały się należycie ze stanowiskiem strony oraz jej wnioskami formułowanymi w toku postępowania;
O. art. 106 § 3 p.p.s.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym oddaleniu zawartego w punkcie 3 petitum skargi wniosku o przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z dokumentów załączonych do skargi, w sytuacji, gdy dokumenty te stanowiły dowód na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy oraz służyły wyjaśnieniu zaistniałych w sprawie istotnych wątpliwości dotyczących podnoszonych w skardze zarzutów niekompletności akt postępowania i nierozpoznania szeregu wniosków dowodowych skarżącego przez organy obu instancji, a przeprowadzenie uzupełniającego dowodu nie powodowałoby nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
- II. prawa materialnego, tj.:
P. art. 65 § 2 k.c., art. 632 k.c., art. 734 k.c. i art. 750 k.c. w zw. z art. 8 ust. 1 pkt e) ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. Nr 28, poz. 153 ze zm.) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że umowa łącząca K. W. ze skarżącym stanowiła umowę o świadczenie usług, w sytuacji gdy prawidłowa wykładnia łączącej strony umowy wskazuje, iż była to umowa o dzieło.
Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r. poz. 1842) oraz zarządzenia Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 3 grudnia 2020 r. Sąd w obecnym składzie podzielił stanowisko przedstawione w uzasadnieniu uchwał składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 listopada 2020 r. sygn. II OPS 6/19 i II OPS 1/20 (te oraz pozostałe powołane orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl), zgodnie z którym powyższy przepis należy traktować jako "szczególny" w rozumieniu art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. Prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m. in. dla ochrony zdrowia.
Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m. in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, a w obecnym stanie faktycznym istnieją takie okoliczności, które w zarządzonym stanie pandemii, w pełni nakazują uwzględnianie rozwiązań powyższej ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona.
Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia.
Sąd pierwszej instancji kontrolował decyzję w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, której podstawę materialnoprawną stanowił art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. Nr 45, poz. 391 ze zm.) odpowiadający zasadniczo swą treścią późniejszej regulacji art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z tym przepisem, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniem społecznym lub ubezpieczeniem społecznym rolników, z zastrzeżeniem art. 6 i 7 tej ustawy, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Wobec jednoznacznego brzmienia przepisu nie ulega wątpliwości, że wskazuje on na konieczność ustalenia, czy osoba (której podleganie obowiązkowi ubezpieczenia jest badane) wykonywała pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Ocena - z tego punktu widzenia - charakteru umowy, na podstawie której praca była wykonywana, należy zatem do sfery okoliczności faktycznych, ustalenie których przesądza o zasadności zastosowania art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, jak też zastępującego ten przepis w późniejszym stanie prawnym art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Ustalenie tych okoliczności wymaga zaś kwalifikacji prawnej umowy (por. wyrok NSA z 8 grudnia 2020 r. sygn. II GSK 1136/20).
W rozpoznawanej sprawie w podstawach kasacyjnych nie wskazano na naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia. Skład orzekający NSA podziela jednak pogląd, że nie każde nieprawidłowe przedstawienie podstaw kasacyjnych wynikających z art. 176 w zw. z art. 174 p.p.s.a. dyskwalifikuje skargę kasacyjną (por. np. wyrok NSA z 9 września 2020 r. sygn. II FSK 1265/18 i powołana tam uchwała pełnego składu NSA z 26 października 2009 r. sygn. I OPS 10/09).
Całokształt podstaw kasacyjnych w zestawieniu z ich uzasadnieniem pozwala przyjąć, że zarówno zarzutem wadliwego zastosowania prawa materialnego (tj. wskazanych przepisów Kodeksu cywilnego) jak i zarzutami naruszenia przepisów postępowania skarżący kasacyjnie zmierza do podważenia stanowiska organów administracji zaaprobowanego przez Sąd pierwszej instancji, że umowa zawarta przez niego z uczestniczką postępowania nie była umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
W rozpoznawanej sprawie ocena, czy hipotetycznemu stanowi faktycznemu wyrażonemu w normie prawnej zawartej w art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w NFZ odpowiada stan faktyczny ustalony w sprawie zależy zatem od "klasyfikacji prawnej" umowy. Zasadne jest więc odniesienie się do zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej, mimo że w żadnej z podstaw kasacyjnych nie wskazano na uchybienie zasadniczej podstawie prawnej rozstrzygnięcia.
Charakterystyka umowy zlecenia w zestawieniu z umową o dzieło - dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu - wielokrotnie była już przedmiotem rozważań NSA.
Zdaniem składu orzekającego trafnie stwierdza się, że zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność - działanie lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, niepozostające poza zakresem obowiązków świadczącego.
Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło w ujęciu Kodeksu cywilnego jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło.
Podsumowując powyższe uwagi, należy stwierdzić, że cechami szczególnymi umowy o dzieło jest jej konkretny, z góry określony rezultat, za którego osiągnięcie przyjmujący zamówienie odpowiada. Ponadto, wynagrodzenie z tytułu tej umowy przysługuje za jej wykonanie w sposób wskazany w umowie, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu.
Akceptując powyższe poglądy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku co do charakteru umowy zawartej przez skarżącego i uczestniczkę postępowania jest prawidłowe.
Przede wszystkim należy stwierdzić, że sporna umowa zakładała wykonanie przez uczestniczkę postępowania określonych czynności polegających na opracowaniu i wygłoszeniu cyklu wykładów z języka niemieckiego dla uczestników kursu odbywającego się w placówce J. w Z. Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, w pełni podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie, że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyroki NSA z: 20 listopada 2018 r. sygn. II GSK 846/17, 6 sierpnia 2019 r. sygn. II GSK 2313/17; 24 października 2019 r. sygn. II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. sygn. II GSK 2964/17, 27 lipca 2020 r. sygn. II GSK 487/20, 11 września 2020 r. sygn. II GSK 923/18, 22 października 2020 r. sygn. II GSK 3939/17, 13 listopada 2020 r. sygn. II GSK 26/18 oraz cytowane w nich orzecznictwo). Na takie wyjątkowe okoliczności nie powołuje się jednak skarżący w warunkach rozpatrywanej sprawy.
Z treści zawartej przez niego umowy wynika, że uczestniczka postępowania zobowiązywała się jedynie do starannego przygotowania i wygłoszenia cyklu wykładów z języka niemieckiego na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez skarżącego, dla uczestników kursu językowego. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji, przedmiotem umowy była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług.
Naczelny Sąd Administracyjny uznaje, iż świadczenie polegające na nauczaniu języków, choćby nawet było prowadzone przez lektora na podstawie autorskiego programu nauczania w postaci skryptu oraz konspektu, nie zawiera, bo nie może zawierać niezbędnego elementu umowy o dzieło w postaci konkretnego rezultatu, zatem nie mieści się w pojęciu umowy o dzieło. Powyższy pogląd znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych i powszechnych (zob. wyroki NSA z: 25 października 2016 r. sygn. II GSK 867/15, 27 października 2016 r. sygn. II GSK 767/15, 9 marca 2017 r. sygn. II GSK 3384/15, 31 stycznia 2019 r. sygn. II GSK 5010/16).
W sytuacji zatem, gdy przedmiotem umowy w rozpoznawanej sprawie było przeprowadzanie nauczania języka, nie budzi wątpliwości, że jej wykonanie przez wykładowcę stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania uczestnikom kursu, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy o języku, jednak bez gwarancji posługiwania się tą wiedzą. Wykonująca umowę nie miała wpływu na nabycie przez uczestników kursu umiejętności posługiwania się językiem i osiągnięcie takiego celu nie było objęte treścią postanowień umów, nie stanowiło również przedmiotu ich świadczenia. Stwierdzić więc należy, że treścią umowy z prowadzącą kurs językowy nie było osiągnięcie rezultatu, w postaci posługiwania się językiem, gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny. Przyjmująca zamówienie mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności – w szczególności do prawidłowego przeprowadzenia wykładów w oparciu o konspekty lub bez nich.
Prowadząca kursy nie przyjęła jednak na siebie odpowiedzialności za rezultat nauczania tj. zdobycie przez kursantów konkretnej wiedzy językowej i jej wykorzystanie poprzez skuteczne (płynne) posługiwanie się określonym językiem. Poziom opanowania wiedzy przekazanej podczas szkolenia i umiejętności nabyte przez kursantów nie mogą być oceniane i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c., o czym wspomniano już wyżej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że przedmiotem umowy nie było osiągnięcie z góry określonego rezultatu. Prowadzi to do wniosku, że przedmiot umów nie był zbieżny z tym, jaki mają umowy o dzieło.
Z art. 645 k.c. wynika, że w przypadku umowy o dzieło istotne są częstokroć osobiste przymioty wykonawcy. Na gruncie niniejszej sprawy zgodnie z postanowieniami umowy dopuszczona została możliwość powierzenia przez wykonawcę czynności będących przedmiotem umowy innym osobom (§12). Przyjęcie takiego rozwiązania uzasadnia przyjęcie, że cechy osobowe zleceniobiorcy nie są tak istotne, jak ciągłość realizacji świadczeń, co jest specyficzne dla umowy zlecenia.
Kolejną cechą charakterystyczną umowy o dzieło, która nie występuje w spornej umowie, jest sposób zapłaty, o jakim jest mowa w art. 632 § 1 k.c. Z postanowień umowy wynika, że wynagrodzenie przysługiwało za godzinę lekcyjną wykładów (§ 4 umowy). Z powyższego wynika, że wynagrodzenie przysługiwało za samo podejmowanie czynności, ale za wytworzenie określonego owocu pracy, rezultatu. Nadto, jak wynika z § 5 umowy wynagrodzenie to płatne było co miesiąc do 5. dnia każdego nowego miesiąca, zatem również termin wypłaty wynagrodzenia nie został uzależniony od osiągnięcia określonego rezultatu. Typowe dla umowy o dzieło, jest rozwiązanie, w którym zamawiający nie płaci wynagrodzenia za jej wykonanie, dopóki nie otrzyma rezultatu zgodnego z umową. Postanowienia tego rodzaju nie występują zazwyczaj przy umowie zlecenia.
W przypadku umowy o dzieło zainteresowany ponosi więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Przy umowie zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi, a wynagrodzenie należy mu się za samo podejmowanie określonych czynności, niezależnie od tego, czy sam wynik prac prowadzi do powstania oczekiwanego rezultatu. Zleceniobiorcy należy się zwykle wynagrodzenie nawet wówczas, gdy żaden rezultat jego pracy nie został osiągnięty, o ile działał starannie – tak, jak ma to miejsce w obecnie rozpatrywanej sprawie.
Kolejnym elementem charakteryzującym umowę o dzieło jest możliwość oceny wykonania umowy z punktu widzenia wystąpienia wad efektu pracy (art. 637 § 1 k.c.). Zleceniobiorca nie odpowiada bowiem za wady określonego rezultatu, ale jedynie za należyte staranie przy wykonywaniu czynności. Natomiast w przypadku zamawiającego jako strony umowy o dzieło istotne jest nie tyle, czy wykonawca należycie się starał, ale to czy dzieło w ogóle powstało oraz czy jest prawidłowe.
W rozpatrywanej sprawie umowa nie zawierała postanowień, które pozwalałyby na ocenę rezultatu pracy, czy precyzowałyby konsekwencje na wypadek, gdyby rezultat umowy był obciążony wadami. Uprawnienia zamawiającego do wstrzymania wypłaty wynagrodzenia (§ 7 umowy) i do jednostronnego odstąpienia od umowy (§ 9 umowy) aktualizowały się w przypadku niedostarczenia konspektu z przeprowadzonych w danym miesiącu zajęć, nieprowadzenia na bieżąco dziennika wykładów dla danej grupy, czy nierzetelnego wykonywania określonych czynności, w tym prowadzenia wykładów. Weryfikacji podlegała więc staranność i rzetelność działania wykładowcy.
Brak możliwości odstąpienia od umowy przez wykonawcę raz jeszcze potwierdza, że celem umowy było zapewnienie realizacji świadczeń we wskazanym okresie, a nie zrealizowanie określonego dzieła w ustalonym terminie.
Powyższe argumenty prowadzą do wniosku, że w rozpoznawanej sprawie zachodziły uzasadnione podstawy by uznać, że analizowana umowa jest umową zlecenia, a nie umową o dzieło. Oceny tej nie może skutecznie podważyć okoliczność nadania umowie przez strony nieprawidłowej nazwy.
Z omówionych względów zarzut naruszenia powołanych przepisów prawa materialnego nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest też uzasadnione oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu art. 65 § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji w pisemnych motywach rozstrzygnięcia nawet nie powołał art. 65 k.c. Brak zatem podstaw, by twierdzić, że WSA przepis ten w ogóle stosował.
Trzeba jednak wyjaśnić, że powołany art. 65 k.c. wskazuje przy wykładni umów okoliczności istotne dla rozumienia treści oświadczeń woli (§ 1 - oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje) i daje pierwszeństwo kryterium zamiaru stron i celu, jaki stronom przyświecał przy zawieraniu umowy (§ 2). Tymczasem nie powinno ulegać kwestii, że - nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów - strony umów nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego.
Brak podstaw do stosowania art. 65 k.c. nie zmienia jednak faktu, że zarówno organ, jak i sąd administracyjny - w sprawach przedmiotem których jest ustalenie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu - nie są związane nazwą umowy zawartej między stronami umowy, lecz powinny ocenić charakter zawartych w niej postanowień z punktu widzenia regulacji zawartej w art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w NFZ, bądź art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych.
Zarzuty kasacyjne naruszenia przepisów postępowania nie podważają skutecznie oceny Sądu pierwszej instancji, że organy obu instancji prawidłowo przeprowadziły postępowanie nie tylko co do przyczyn wznowienia, ale również co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały ustalone, a sporna pozostała jedynie ich ocena z punktu widzenia norm prawa materialnego.
Skarżący kasacyjnie zarzucił, że Sąd pierwszej instancji naruszył art. 151 p.p.s.a., gdyż nie uwzględnił skargi, mimo naruszenia przez Prezesa NFZ art. 10 § 1 k.p.a. polegającego na prowadzeniu postępowania administracyjnego z pominięciem strony i zaniechaniu wyznaczenia stronie terminu do wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego.
Według skarżącego kasacyjnie prowadzenie postępowania z pominięciem strony przejawiało się w tym, że organ w toku postępowania nie wystosował do strony i jej pełnomocnika żadnej korespondencji odnoszącej się do rozpatrzenia wniosków dowodowych i formalnych oraz wyjaśnienia przyczyn niedochowania terminu rozpatrzenia sprawy.
W związku z tym należy zauważyć, że po wznowieniu postępowania zakończonego wydaniem decyzji z [...] kwietnia 2010 r. skarżący był informowany o przysługującym mu prawie do czynnego udziału w postępowaniu przez organy obu instancji i z prawa tego korzystał. Przed wydaniem decyzji przez organ pierwszej instancji, skarżący złożył szereg pism, w tym pismo z [...] maja 2014 r., w którym przedstawił swoje stanowisko oraz zgłosił wnioski dowodowe i formalne. Pisma te zostały włączone do akt administracyjnych sprawy. Zawarte w nich wnioski podlegały ocenie organu, co wynika z uzasadnienia jego decyzji. Wnioski te zostały ponowione w odwołaniu i w dalszych pismach procesowych strony. Prezes NFZ również ustosunkował się do nich w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Podkreślenia wymaga, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie nakładają na organ prowadzący postępowanie obowiązku odrębnego zawiadamiania strony o rozpatrzeniu zgłoszonych wniosków dowodowych.
W orzecznictwie wypowiadany jest pogląd, że z treści k.p.a., a w szczególności art. 123 oraz art. 10 k.p.a. nie wynika obowiązek wydania postanowienia odmawiającego przeprowadzenia danego dowodu (zob. wyrok NSA z 8 grudnia 2017 r. sygn. I OSK 1214/17). Uprawnienie strony do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu podlega ograniczeniom, które pod względem celowości i konieczności zapewnienia szybkości i prostoty postępowania (art. 12 k.p.a.), organ powinien każdorazowo rozważyć zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń. W przypadku ich uwzględnienia strona jest zawiadamiana o terminie przeprowadzenia dowodów, o ile chodzi o dowody z zeznań świadków, biegłych lub oględzin (art. 79 k.p.a.). Poza tym organ wypowiada się w sprawie dowodów zarówno uwzględnionych jak i pominiętych w decyzji kończącej postępowanie w sprawie.
W uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji organy wyjaśniły z jakich względów nie skorzystały z wnioskowanych przez skarżącego środków dowodowych (zob.: s. 4 uzasadnienia decyzji z [...] sierpnia 2014 r. i s. 15-16 uzasadnienia decyzji z [...] czerwca 2017 r.). Prawidłowo więc przyjął WSA, że zarzut dotyczący tej kwestii okazał się nieusprawiedliwiony.
Dodać także należy, że zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. organ powinien zawiadomić stronę o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, jednak uchybienie w tym zakresie nie może być uznane za prowadzenie postępowania z pominięciem strony.
Prawidłowo też przyjął Sąd pierwszej instancji, że do uchylenia zaskarżonej decyzji nie mógł doprowadzić zarzut naruszenia przez organ art. 10 k.p.a. poprzez zaniechanie zawiadomienia skarżącego o zakończeniu postępowania dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji.
Jak wspomniano, strona w piśmie z [...] maja 2014 r., a więc jeszcze przed wydaniem decyzji przez organ pierwszej instancji w postępowaniu wznowieniowym, przedstawiła swoje stanowisko w sprawie i złożyła wnioski dowodowe. Ponadto Prezes NFZ poinformował strony o możliwości czynnego udziału w postępowaniu i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji. W piśmie z [...] stycznia 2015 r. skarżący przedstawił swoje stanowisko do zgromadzonego materiału dowodowego. W dalszym postępowaniu organ odwoławczy nie przeprowadzał nowych dowodów - z powodów, które zostały wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny ponadto zauważa, że zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. może odnieść skutek wówczas, gdy strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (por. wyroki NSA z: 18 maja 2006 r. sygn. II OSK 831/05, 24 maja 2007 r. sygn. II GSK 4/07, 1 lutego 2011 r. sygn. II OSK 1098/10, a także uchwała 7 sędziów NSA z 25 kwietnia 2005 r. sygn. FPS 6/04 dotycząca naruszenia art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej). Strona powinna w szczególności wykazać, że niewydanie i niedoręczenie jej zawiadomienia, o którym mowa, bezpośrednio przed wydaniem decyzji uniemożliwiło jej na przykład zgłoszenie konkretnych wniosków dowodowych.
Skarżący nie wykazał jednak, jakich konkretnie czynności dokonałby, gdyby otrzymał omawiane zawiadomienie. W szczególności skarżący nie skonkretyzował, jakie nowe dowody zgłosiłby w postępowaniu administracyjnym. Ogólnikowe stwierdzenia o uniemożliwieniu uzupełnienia materiału dowodowego i wytknięcia licznych uchybień organowi, nie są wystarczające dla przyjęcia, że brak zawiadomienia o możliwości wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego bezpośrednio przed wydaniem decyzji stanowił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w konsekwencji powinno prowadzić do uwzględnienia skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Z tych samych względów tj. z powodu braku wykazania wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, bezzasadne okazały się również zarzuty naruszenia art. 10 k.p.a. w związku z art. 75 k.p.a. i art. 79 § 1 i 2 k.p.a., a także art. 89 §1 i 2 k.p.a. Zarówno w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, jak i w skardze kasacyjnej skarżący nie wyjaśnił jakie konkretnie okoliczności istotne dla wyniku sprawy mogłyby być przez niego wykazane, gdyby nie to, że nie doszło do przesłuchania świadków z jego udziałem ani przeprowadzenia rozprawy przed organem administracji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uznając stan faktyczny sprawy za wyjaśniony prawidłowo i obierając go za podstawę wyrokowania, Sąd pierwszej instancji nie dopuścił się naruszenia art. 151 p.p.s.a., a przeprowadzona przez Sąd kontrola zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem słusznie nie wykazała naruszenia po stronie organu art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a.
Nie można zgodzić się ze skarżącym, że Sąd pierwszej instancji błędnie ocenił naruszenie przez organy wskazanych przepisów postępowania administracyjnego, polegające na nieprzeprowadzeniu dowodów zawnioskowanych przez skarżącego. Materiał dowodowy wnioskowany przez skarżącego, okazał się być zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Stanowisko to organy obu instancji wyczerpująco uzasadniły. Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że w świetle ustaleń dokonanych przez organy na podstawie treści umowy i wyjaśnień uczestniczki postępowania okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia zostały wyjaśnione i nie wymagały przeprowadzenia dalszych dowodów, w szczególności tych, o które zostały wskazane w piśmie z [...] maja 2014 r., w odwołaniu i w kolejnych pismach procesowych strony.
Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, bez wpływu na wynik rozpatrywanej sprawy pozostaje kwestia prawidłowości dokonanej przez organy oceny treści udzielonych pełnomocnictw co do zakresu wynikającego z nich umocowania do działania w imieniu strony postępowania i skuteczności dokonywanych na podstawie tych pełnomocnictw czynności procesowych. Zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej organy administracji zobligowane są bowiem do podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie niezbędnym do jej rozstrzygnięcia.
Niezależnie więc od tego, czy strona skutecznie zgłosiła wniosek dowodowy, organ z własnej inicjatywy powinien korzystać ze środków dowodowych, jakie okażą się niezbędne do realizacji tego obowiązku. W rozpatrywanej sprawie prawidłowo przyjęły organy administracji, że zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na zakończenie postępowania i wydanie decyzji dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej.
Skoro bowiem charakter i cel umowy zawartej przez skarżącego z zainteresowaną wynikał z jej treści oraz ze sposobu wykonywania umówionych czynności, a nadto nie budził on najmniejszych wątpliwości w okolicznościach faktycznych tej sprawy, to nie było konieczne przeprowadzanie na tę okoliczność dalszych czynności dowodowych, co zasadnie zaaprobował Sąd pierwszej instancji. Czynności takie byłyby nieracjonalne i niecelowe w świetle zasady ekonomiki i szybkości postępowania. Jak bowiem przyjmuje orzecznictwo sądowe, postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie, a przyjęta w postępowaniu administracyjnym zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia, a zgłoszenie wniosków dowodowych nie powoduje automatycznie konieczności ich uwzględnienia i przeprowadzenia (por. wyrok NSA z 27 listopada 2020 r. sygn. II GSK 3800/17 i powołane w nim orzecznictwo).
Ponadto, pozostając przy ocenie zarzutów naruszenia przepisów postępowania, zauważyć należy, że organy Funduszu przeprowadziły w tej sprawie postępowanie samodzielnie i nie uzależniły wyniku sprawy od treści rozstrzygnięć wydanych w innych sprawach, dotyczących innych okoliczności i podmiotów, czego prawidłowość nie budzi wątpliwości.
Podkreślić jeszcze raz trzeba, że Prezes NFZ nie był zobligowany do wydania postanowienia w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dowodów, a odniesienie się do wniosków strony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zostało ocenione przez Sąd pierwszej instancji prawidłowo.
Również niezasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z dokumentów należy wskazać, że zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów jest możliwe, jeżeli łącznie spełnione są dwa warunki: 1) jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, 2) nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Dopuszczenie takiego nowego dowodu z dokumentu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem Sądu. Jak trafnie wskazuje B. Dauter "przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości." (B. Dauter w: B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Kraków 2006 r., s. 244). Biorąc powyższe pod uwagę Sąd pierwszej instancji oddalając wniosek o przeprowadzenie dowodu ze wskazanych w skardze nie naruszył art. 106 § 3 p.p.s.a. zwłaszcza, że dokumenty te znajdowały się już w aktach sprawy.
Wnioskowany przez stronę skarżącą dowód nie spełniał zatem przesłanki niezbędności dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uznał, że dotychczas zgromadzony materiał dowodowy stwarzał możliwość dokonania pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ.
W ocenie NSA brak jest także podstaw do twierdzenia, że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania wskazanych w skardze kasacyjnej.
Niezasadne są także sformułowane w petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia 141 § 4 i art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia oraz nierozpoznanie sprawy w zakresie w jakim domagał się tego Skarżący formułując zarzuty, a w konsekwencji nierozważenie wszystkich zarzutów strony i niedokonanie oceny ich zasadności.
Odnosząc się do tych zarzutów należy zauważyć, że w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu.
Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1751/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sąd I instancji realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., a także przepisów postępowania administracyjnego (k.p.a.) mających zastosowanie w sprawie. To, że strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu.
Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11 oraz z dnia 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje strona skarżąca kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Dodatkowo NSA w niniejszym składzie podziela stanowisko judykatury, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów podniesionych w skardze oraz innych pismach procesowych sprawy i do każdego z argumentów na ich poparcie, może je oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to aby z wywodów Sądu wynikało dlaczego w sprawie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (por. wyrok NSA z 18 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 702/15; wyrok NSA z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 2336/16; wyrok NSA z 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2671/16; wyrok NSA z 4 października 2018 r., sygn. akt II GSK 2983/16 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Warto zatem w kontekście wynikającej z art. 134 § 1 p.p.s.a. zasady braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną podkreślić, że sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany szczegółowo odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji w jego ocenie niemających istotnego znaczenia dla zbadania zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi bowiem naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy.
Natomiast rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, by skarżący zarzucał Sądowi I instancji tak rozumiane wyjście poza granice sprawy.
Z uwagi na powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego w punkcie 2 sentencji wyroku orzeczono stosownie do art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 265).