Uzasadnienie
W dniu 30 września 2009 r., w trakcie kontroli drogowej samochodu marki Mercedes-Benz, nr rej. [...], kierowanego przez S. S., inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Drogowego w Warszawie ustalił, iż pojazd ten naruszał warunki wykonywania tzw. przewozów okazjonalnych.
Z przebiegu kontroli sporządzono protokół oraz dokumentację fotograficzną potwierdzającą, że na dachu pojazdu umieszczono urządzenie w formie lampy (baner) z numerem telefonu 8111111 oraz napisem "ELE" podłączone do instalacji elektrycznej. Ponadto w kontrolowanym pojeździe zamontowany był drogomierz wyświetlający kwotę do zapłaty za kurs podłączony do kasy fiskalnej. Kierowca okazał do kontroli m.in: prawo jazdy, wypis nr [...] z licencji nr [...] wydanej dla A. sp. z o.o. z siedzibą w W. na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, dowód rejestracyjny pojazdu, zaświadczenie potwierdzające spełnienie wymagań ustawy.
W toku kontroli przesłuchano w charakterze świadka kierującego pojazdem - S. S., który zeznał, iż poddanym kontroli pojazdem, będącym własnością spółki A., świadczy usługi przewozu osób na jej rzecz na podstawie umowy zlecenia zawartej ze spółką w dniu 19 września 2009 r., a w dniu kontroli nie wykonał żadnego kursu z pasażerami. Przesłuchiwany kierowca zeznał, że znajdująca się na dachu reklama w formie lampy barwy żółtej jest podświetlana po włączeniu świateł mijania. Nieokazanie wydruku z kasy fiskalnej wyjaśnił rozładowaniem się baterii w tej kasie. Z przesłuchania sporządzony został protokół podpisany przez przesłuchanego.
Po zawiadomieniu spółki A. o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów o transporcie drogowym spółka ta złożyła pismo z dnia 23 października 2009 r., w którym zaprzeczała by kontrolowanym pojazdem wykonywano przewóz osób (w pojeździe nie było pasażera, a kierowca zeznał, iż w dniu kontroli nie przewoził pasażerów), podważyła zasadność zabezpieczenia paragonów fiskalnych, a także prawidłowość sporządzenia protokołu kontroli oraz uznania drogomierza za taksometr i zwróciła uwagę, że tzw. baner nie był podłączony do instalacji elektrycznej przez co nie można było uznać go za urządzenia wskazane przez przepis art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm. - dalej jako u.t.d.). W ww. piśmie zawarto również wnioski dowodowe: oględzin pojazdu przy udziale biegłego, dopuszczenia dowodu z biegłego na okoliczności zakwalifikowania drogomierza jako taksometru i tzw. banera za urządzenie niedozwolone ustawą o transporcie drogowym oraz przesłuchania jako świadka kierującego pojazdem na okoliczność, czy doszło do naruszenia prawa. Spółka podnosiła brak należytej reprezentacji w czasie kontroli podkreślając, że przysługiwało jej prawo do jej przesłuchania.
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Warszawie, decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. (nr [...]) na podstawie art. 56 pkt. 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4, w związku z art. 18 ust. 5 u.t.d., nałożył na spółkę A. karę pieniężną w kwocie 10.000 złotych, wobec stwierdzenia wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
- 1. umieszczania lub używania w pojeździe taksometru,
- 2. umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż zarzuty podnoszone przez spółkę w piśmie z dnia 23 października 2009 r. są bezzasadne. Stwierdził, że kontrolowanym pojazdem były niewątpliwie wykonywane przewozy okazjonalne osób. Na potwierdzenie tej okoliczności powołał się na zeznania kierowcy. Według ustaleń kontroli na dachu pojazdu umieszczone zostało urządzenie zabronione ustawą o transporcie drogowym, co podlegało sankcji wskazanej w decyzji. Zdaniem organu protokół kontroli został sporządzony prawidłowo zgodnie z art. 68 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm. - dalej jako k.p.a.).
Odnosząc się do kwalifikacji drogomierza jako taksometru i niedopuszczalności umieszczenia na dachu pojazdu tzw. banera stwierdził prawidłowość ustaleń kontroli co do powstałych naruszeń. Organ administracji nie uwzględnił wniosków dowodowych strony uznając, że oględziny pojazdu zostały przeprowadzone w czasie kontroli, a biegły nie może wypowiadać się na temat przepisów prawa. Odnośnie do wniosku strony o przesłuchanie kierowcy organ podkreślał, że dowód ten został przeprowadzony w czasie kontroli.
W wyniku rozpatrzenia odwołania spółki Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] marca 2010 r. (nr [...]) utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ II instancji nie podzielił stanowiska strony skarżącej w kwestii podstaw wyłączenia inspektora transportu drogowego na mocy art. 24 § 1 pkt 3 k.p.a. Czynności kontrolne wykonane przez inspektora nie spowodowały zawiązania przez niego jakiegokolwiek stosunku prawnego z organem administracji, a nałożenie kary pieniężnej na skarżącą nie miało żadnego wpływu na prawa i obowiązki inspektora.
Nie było również podstaw do wyłączenia inspektora od wydania decyzji na podstawie art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż w postępowaniu administracyjnym nie zachodziła żadna z wymienionych w tym przepisie okoliczności uzasadniająca wyłączenie inspektora od wydania decyzji.
Zdaniem organu odwoławczego strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób mimo, iż w momencie kontroli w pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. O prowadzeniu działalności gospodarczej przez skarżącą świadczyły w ocenie organu odwoławczego m.in.: oznakowanie pojazdu, wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, fakt oferowania usług w ramach prowadzonej działalności oraz możliwość ich realizacji.
Odnośnie do zarzutu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, zamiast w charakterze strony organ odwoławczy podniósł, iż kierowca nie był stroną w sprawie zatem jego przesłuchanie jako świadka było prawidłowe.
Organ odwoławczy nie podzielił twierdzeń skarżącej, iż znajdujące się na dachu pojazdu urządzenie techniczne nie było sprzeczne z ustawą. Podobnie rzecz się ma z uznaniem drogomierza za taksometr w rozumieniu u.t.d.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, A. zakwestionowała decyzję GITD, zarzucając jej naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz przepisów prawa procesowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 19 sierpnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1079/10 oddalił skargę.
W uzasadnieniu przede wszystkim wskazał, iż w sprawie brak było podstaw do zawieszenia postępowania z powodu wdrożonej przed Trybunałem Konstytucyjnym RP procedury badania zgodności aktu prawnego z Konstytucją RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm.) - na skutek skargi konstytucyjnej spółki.
WSA nie podzielił także poglądu skarżącej o naruszeniu przez organ art. 4 pkt 11 u.t.d. Kontrolowany pojazd był przystosowany do przewozów osobowych - na jego dachu znajdowało się urządzenie podobne do tego jakim posługują się taksówki, a w pojeździe znajdowała się kasa fiskalna podłączona do drogomierza. Kierujący pojazdem nie wykazał by był w czasie kontroli na urlopie i znajdował się na drodze w celach prywatnych. W złożonych zeznaniach podał, że wykonuje usługi kontrolowanym pojazdem na rzecz skarżącej spółki polegające także na przewozie osób. Zarówno kierowca, jak i pojazd w momencie kontroli byli przygotowani na wykonywanie usługi transportu osób.
W ocenie WSA ustawa o transporcie drogowym nie zna instytucji przygotowania do popełnienia naruszenia, dlatego dla stwierdzenia, że transport drogowy jest wykonywany wystarczającym jest ustalenie, iż do wykonania usługi może realnie dojść. Jeżeli kontrolowany pojazd i kierowca znajdowaliby się na drodze w celach wyłącznie prywatnych to sam pojazd nie powinien posiadać oznaczeń wskazujących na jego przeznaczenie, a kierowca powinien posiadać stosowny dokument od właściciela pojazdu (skarżącej spółki) stwierdzający na przykład fakt przebywania na urlopie i użyczenia mu samochodu przez właściciela do celów prywatnych.
Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do uznania za wiarygodne stwierdzenia skarżącej, iż pojazd mógł w czasie kontroli być przeznaczony do przewozu przesyłki. Zgodnie z posiadaną licencją przez spółkę była ona uprawniona wyłącznie do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, a nie przewozu przesyłek. Nie ustalono by w kontrolowanym pojeździe znajdowała się jakakolwiek przesyłka przewożona przez kierowcę. Nadto, kierowca zeznając w charakterze świadka nie podał, by kiedykolwiek zlecono mu tego rodzaju przewóz. Stąd stwierdzenie spółki o tym, że zasadniczo trudni się przewozem przesyłek małogabarytowych nie zostało przez nią wykazane żadnymi dowodami.
Jednocześnie skarżąca przyznała się do wykonywania "incydentalnego" przewozu osób. Tym samym - zdaniem WSA - w świetle ustaleń kontroli dotyczących wyposażenia pojazdu w atrybuty zbliżające go do wyposażenia taksówki organ zasadnie uznał, iż przewozy te miały miejsce i to pojazdem naruszającym przepisy ustawy o transporcie drogowym.
Zawarte w przepisie art. 4 pkt 11 u.t.d. negatywne wyliczenie wskazuje, że przewozem okazjonalnym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d., wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innej od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d. jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Umieszczenie na dachu pojazdu lampy (nazywanej banerem), spełnia kryteria zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., bowiem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Wprowadzenie tego zakazu było podyktowane potrzebą zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, a także pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju przewozu (jedną z charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów jest umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego upodabniającego pojazd do taksówki). Takim urządzeniem był - zdaniem WSA - baner w kształcie tzw. "szopki" imitującej urządzenie instalowane na dachu taksówki. Celem zakazów wprowadzonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. jest uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewozy okazjonalne osób, wykonywanie transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki, posiadającym akcesoria (urządzenia) mogące być zainstalowane jedynie w taksówce.
Zgromadzony w sprawie materiał fotograficzny stanowi również prawidłowo przeprowadzony dowód potwierdzający okoliczności objęte art. 18 ust. 5 u.t.d. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zawarta w tym przepisie zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w art. 75 k.p.a., a więc także zdjęcia fotograficzne, jeżeli mogłyby one przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej dotyczącej naruszenia przez skarżącą zakazów zawartych w art. 18 ust. 5 u.t.d.
Także twierdzenie skarżącej o nieuzasadnionym przyjęciu jako dowodu protokółu kontroli nie było trafne. Wskazywanie w tym przedmiocie na rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego nie może wyłączać zasad dowodzenia określonych w k.p.a., w szczególności art. 76 § 1 tej ustawy w związku z przepisami art. 67 i następne tego aktu prawnego.
W ocenie Sądu pierwszej instancji zasadnie również przyjęto, iż drogomierz połączony z kasą fiskalną może być zakwalifikowany jako taksometr. Drogomierz posiadał możliwość wyświetlania kwoty do zapłaty za przewóz. Urządzenie to służy więc temu samemu celowi co taksometr, tj. obliczeniu należności za kurs pojazdu według ustalonej taryfy. W sytuacji, w której urządzenie to wykazuje również należność za przewóz i dodatkowo przez połączenie go z kasą fiskalną pasażer może otrzymać wydrukowany rachunek należy uznać, iż w istocie niczym nie odbiega od taksometru instalowanego w taksówkach. Dodatkowo, kierujący pojazdem używał drogomierza wydając po odbytym kursie pasażerom paragony fiskalne.
Za nietrafne uznano stanowisko skarżącej o nieprawidłowości dowodu z przesłuchania kierowcy jako świadka. Kierujący pojazdem nie był przedstawicielem spółki i nie mógł zostać przesłuchany w charakterze strony. Ze skarżącą łączyła kierowcę umowa poddająca go dyspozycji spółki. Skarżąca nie wykazała także by kierowca pełnił w spółce jakąś funkcję zarządzającą lub nadzorczą.
W sprawie należy rozróżniać postępowanie administracyjne o charakterze kontrolnym od postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego. Postępowanie kontrolne może zakończyć się samym sporządzeniem protokółu kontroli. Natomiast w przypadku stwierdzenia w toku kontroli naruszenia przepisów, po zawiadomieniu strony o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia u.t.d., dochodzi do następnej fazy postępowania zmierzającej do nałożenia kary. Ustalenia z postępowania kontrolnego są więc materiałem dla rozstrzygnięcia podejmowanego w dalszej części postępowania kończącego się wydaniem decyzji administracyjnej.
Powyższy wyrok został w całości zaskarżony przez skarżącą. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.), rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie:
- I. przepisów prawa materialnego
- 1. poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 11 u.t.d. przez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego;
- 2. poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., przez uznanie na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, iż w pojeździe był zamontowany taksometr, a nie drogomierz, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było taksometrem w rozumieniu definicji legalnej tego urządzenia oraz uznanie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było używane, zaś deliktem określonym w art. 18 ust 5 lit a u.t.d., jest objęte jedynie zachowanie przedsiębiorcy obejmujące równoczesne umieszczenie i używanie taksometru w pojeździe;
- 3. poprzez błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. przez uznanie, iż na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego nie wynika okoliczność, aby na pojeździe zamontowano lampę lub urządzenie techniczne, które konstrukcyjnie odpowiada zakazowi określonemu w art. 18 ust 5 lit c) u.t.d., bowiem z zebranych w sprawie materiałów dowodowych wynika okoliczność, iż na pojeździe umieszczono plastikową puszkę pozbawioną cech powyższych urządzeń;
- II. przepisów postępowania
- 1. art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie przez WSA za prawidłowo ustaloną przez organy administracyjne okoliczność - że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby w tym dniu nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które to ustalenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem powyższe błędne ustalenie skutkuje zastosowaniem art. 92 ust 1 i 4 oraz art. 93 u.t.d.;
- 2. w postaci naruszenia art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie przez WSA za prawidłowo ustaloną przez organy administracyjne okoliczność - że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - podczas gdy organy administracyjne obydwu instancji nie przesłuchały w charakterze świadka pasażera - osoby, która miała być przewożona skontrolowanym pojazdem;
- 3. w postaci naruszenia art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez WSA, iż w samochodzie był zamontowany taksometr, podczas gdy w pojeździe zamontowano dalmierz oraz przyjęcie, że nie ma różnicy pomiędzy taksometrem (urządzeniem które posiada swoją legalną definicję), a drogomierzem - dalmierzem (tj. urządzeniem nie spełniającym cech taksometru), oraz przyjęcie, że urządzenie umieszczone w pojeździe było używane, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenia skutkowały wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. wobec skarżącego oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną,
- 4. w postaci naruszenia art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie i uznanie przez WSA, iż organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj. okoliczność, iż na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne), podczas gdy na pojeździe umieszczono plastikową puszkę pozbawioną cech lampy lub innego urządzenia technicznego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie skutkuje wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wobec skarżącej oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną
Na podstawie art. 176 p.p.s.a. w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. wniesiono o:
- 1. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie,
- 2. zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Na podstawie art. 193 w zw. z art. 61 § 3 p.p.s.a., wniesiono o wstrzymanie wykonania zaskarżonych decyzji, zaś na podstawie art. 193 w zw. z art. 125 § 1 p.p.s.a., wniesiono o zawieszenie postępowania sądowego, ze względu na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie o stwierdzenie niezgodności z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 18 ust 5 ustawy o transporcie drogowym.
Wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji został oddalony postanowieniem z dnia 15 grudnia 2010 r.
Uzasadniając zarzuty skargi kasacyjnej wskazano na błędne ustalenia polegające na uznaniu, że:
- 1. spółka A. wykonywała okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób wraz z kierowcą, podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego,
- 2. spółka A. zainstalowała w pojeździe taksometr (wbrew materiałowi dowodowemu), a także że taksometr jest zrównany z drogomierzem - dalmierzem, tj. urządzeniem, którego stosowanie nie narusza art. 18 ust. 5 lit. a ustawy o transporcie drogowym,
- 3. spółka A. zainstalowała na dachu samochodu lampę lub inne urządzenie techniczne, podczas gdy na pojeździe znajdowała się plastykowa puszka reklamowa niebędąca lampą, ani innym urządzeniem technicznym.
Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
We wszystkich zarzutach środka odwoławczego dotyczących naruszenia przepisów postępowania, skarżąca spółka wskazała na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a., oraz art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a.
W artykule 3 § 2 p.p.s.a. ustawodawca określił zakres działania sądów administracyjnych. Sąd pierwszej instancji nie naruszył tego przepisu, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór, co do treści stosunku publicznoprawnego.
Spółka A. zarzucając naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 141 p.p.s.a. nie wskazała, która jednostka redakcyjna tego przepisu (paragraf) została naruszona. Takie przytoczenie podstawy kasacyjnej nie odpowiada w pełni wymaganiom materialnym skargi kasacyjnej, określonym w art. 176 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej i wymienionymi w niej podstawami zaskarżenia musi skoncentrować swoją uwagę wyłącznie na weryfikacji zarzutów sformułowanych przez stronę i nie może z własnej inicjatywy ustalać, który przepis stanowi podstawę skargi kasacyjnej.
W związku z nieprecyzyjnym powołaniem przepisu art. 141 p.p.s.a. w podstawie kasacyjnej należy jedynie zauważyć, iż z kontekstu zarzutu można wywieść, iż autorowi skargi kasacyjnej chodzi o wadliwość uzasadnienia wyroku WSA. Wadliwość uzasadnienia może stanowić zatem przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. W takim bowiem przypadku wadliwość uzasadnienia wyroku może być uznana za naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Pozostałe podstawy kasacyjne, odnoszące się do omawianej grupy zarzutów procesowych, dotyczą naruszenia art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a i kwestionują prawidłowość przyjętych za podstawę wyrokowania, a dokonanych przez organy administracji ustaleń stanu faktycznego. W szczególności chodzi o ustalenia dotyczące uznania, że w imieniu skarżącej spółki był wykonywany okazjonalny przewóz osób a także, iż w kontrolowanym pojeździe był zamontowany taksometr, a na dachu pojazdu lampa.
W ocenie NSA Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał te ustalenia organu za prawidłowe, gdyż znajdują one potwierdzenie w treści protokołu z kontroli pojazdu, w treści protokołu przesłuchania w charakterze świadka kierowcy pojazdu, a także wynikają ze zdjęć urządzeń umieszczonych w pojeździe i na pojeździe. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zawarta w tym przepisie zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe nie wymienione w art. 75 k.p.a., a więc także zdjęcia, jeżeli, tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, mogły one przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.
W toku postępowania administracyjnego w tej sprawie ustalono, iż kontrolowany pojazd wyposażony był w baner - urządzenie techniczne z napisem "ELE" i numerem telefonu "8111111"; z przodu i z tyłu baneru znajdowały się lampy z tym numerem. Urządzenie to nie było podświetlone, lecz posiadało instalację elektryczną. W pojeździe zamontowany był również drogomierz, połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną. Tak określone elementy wyposażenia pojazdu zostały udokumentowane zdjęciami fotograficznymi, a kierujący kontrolowanym pojazdem został przesłuchany w charakterze świadka.
Sąd pierwszej instancji przyjął ustalony w powyższym zakresie przez organy stan faktyczny, przy czym odnosząc się do podnoszonego w skardze zarzutu, iż w skontrolowanym pojeździe zainstalowany był nie taksometr a jedynie drogomierz - dalmierz połączony z kasą fiskalną uznał, że okoliczność ta nie ma znaczenia dla sprawy, gdyż oba te urządzenia łącznie spełniają funkcje taksometru i służą temu samemu celowi.
Naczelny Sąd Administracyjny pogląd ten podziela. Zauważa ponadto, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem nie będącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów osób jest wprowadzony art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania i używania taksometru oraz umieszczania na pojeździe oświetlenia i oznakowania charakterystycznego dla taksówki w przypadku, gdy pojazdem do 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany jest przewóz okazjonalny w transporcie drogowym.
Celem wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930).
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
Wprowadzając omawiane zakazy ustawodawca posłużył się pojęciami "taksometr, lampa lub inne urządzenie techniczne" nie definiując tych pojęć. Nie ma więc racji strona skarżąca twierdząc, iż użyte w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. pojęcie taksometru obejmuje tylko takie urządzenie, które odpowiada "definicji legalnej tego urządzenia". Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera takiej definicji, natomiast akt prawny, na który powołano się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej został wydany na podstawie delegacji ustawowej zawartej w ustawie z dnia 11 maja 2001 r. - Prawo o miarach (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. Nr 243, poz. 2441). Stosując wykładnię celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu według ustalonej taryfy należności za przejazd.
Również interpretując pojęcia "lampy lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Jak wspomniano, zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców nieposiadających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie, czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne.
Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Ponadto w tej sprawie organ stwierdził umieszczenie na dachu lampy oraz baneru reklamowego, a zatem obu urządzeń wymienionych w komentowanym przepisie.
Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega, że przepisy aktu wykonawczego do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908) - rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32 poz. 262) w rozdziale 7 określają warunki dodatkowe dla taksówek i w rozważanym zakresie stanowią o dodatkowym świetle rozmieszczonym na dachu (§ 24 ust.1 pkt 8 lit. a), dodatkowych lampach (§ 24 ust. 3 pkt 1) umieszczonych na dachu, określając w obu wypadkach warunki, jakie musi spełniać dodatkowe światło, czy dodatkowa lampa, między innymi w zakresie połączenia elektrycznego. Brak jest jednak podstaw prawnych, aby przy wykładni pojęć użytych w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. nadanie im odpowiedniej treści wiązać z wymogami prawnymi wynikającymi z tego rozporządzenia.
Sankcjonowane nie jest bowiem nieodpowiadajace wymogom umieszczenie na dachu taksówki dodatkowego światła, czy też dodatkowej lampy, lecz umieszczenie lampy lub innego urządzenia technicznego na pojeździe, niebędącym taksówką, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, wykonującym przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym.
Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieusprawiedliwione zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się zarówno do kwestii ustaleń faktycznych obejmujących wyposażenie kontrolowanego pojazdu w urządzenia, o których mowa art.18 ust. 5 lit. a) i lit. c) u.t.d. jak i do naruszenia w tym zakresie art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d. przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, podmiotem ponoszącym odpowiedzialność za naruszenie omawianych zakazów jest ten, kto w swoim imieniu, na swoją rzecz i na własne ryzyko gospodarcze wykonywał transport drogowy. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie - wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wystawionej na skarżącą, wydruku z kasy fiskalnej wskazującego podmiot wykonujący przewóz, jak i z przesłuchania kierowcy wynika, iż to skarżąca spółka była przedsiębiorcą, który naruszył zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d.
W odniesieniu do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego należy zauważyć, że zarzuty te wiążą się ściśle z zarzutami procesowymi. W konsekwencji dokonana przez Naczelny Sąd Administracyjny ocena zarzutów procesowych zawiera argumentację wskazującą, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni i właściwie zastosował wymienione przepisy prawa materialnego.
Odnosząc się natomiast do złożonego w skardze kasacyjnej wniosku o zawieszenie postępowania ze względu na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie o stwierdzenie niezgodności z przepisami Konstytucji RP art. 18 ust. 5 u.t.d. wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia tego wniosku.
Zgodnie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd administracyjny może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przed Trybunałem Konstytucyjnym. W tym kontekście Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, iż postanowieniem z dnia 27 lipca 2010 r. sygn. akt Ts 224/09, Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej o zbadanie zgodności przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP.
W świetle powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.