Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19 lutego 2015 r., sygn. akt III SA/Lu 450/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), oddalił skargę J. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] lutego 2014 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
W dniu [...] lipca 2013 r. upoważnieni pracownicy Urzędu Marszałkowskiego w L. przeprowadzili kontrolę drogową przewoźnika J. P., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą G. S., w zakresie realizacji regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym w ramach linii regularnej B. P. – W. Kontrolowano kurs W. – B. P., z godziny 10:30. W trakcie kontroli stwierdzono naruszenie polegające na zmianie trasy przejazdu ustalonej w obowiązującym rozkładzie jazdy, wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem warunków przewozu dotyczących godzin odjazdu oraz wykonywanie kursu pojazdem niezgłoszonym do licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Stwierdzono również brak w pojeździe cennika opłat za bilety.
Decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. Marszałek Województwa L. nałożył na J. P. karę pieniężną w wysokości 4300 zł za wykonywanie transportu drogowego osób z naruszeniem warunków określonych w ustawie i w zezwoleniu dotyczących ustalonej trasy przejazdu oraz godzin odjazdu i przyjazdu, a także niezgłoszenie na piśmie organowi, który udzielił zezwolenia, zmiany danych w postaci wykazu pojazdów w terminie 14 dni od dnia powstania zmiany danych. Organ nie wymierzył kary za naruszenie polegające na braku cennika opłat za bilety, z uwagi na brak penalizacji tego naruszenia.
W uzasadnieniu organ I instancji podniósł, że zgodnie z art. 18 b ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.; dalej: u.t.d.) przewozy regularne w krajowym transporcie drogowym wykonywane są zgodnie z warunkami przewozu osób określonymi w zezwoleniu. W zezwoleniu zaś, stosownie do art. 20 ust. 1 u.t.d., określa się w szczególności warunki wykonywania przewozów, przebieg trasy przewozów, w tym miejscowości, w których znajdują się miejsca początkowe i docelowe przewozów, miejscowości, w których znajdują się przystanki. Załącznikiem do zezwolenia jest obowiązujący rozkład jazdy, który uwzględnia przystanki, godziny odjazdów, długość linii komunikacyjnej, ilość kursów oraz liczbę pojazdów niezbędnych do wykonywania przewozów. Organ I instancji stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie bezspornie ustalono naruszenie warunków udzielonego zezwolenia poprzez naruszenie określonych w rozkładzie jazdy godzin odjazdu i przyjazdu oraz ustalonej trasy przejazdu.
Wykonywanie przewozów regularnych osób w krajowym transporcie drogowym w ramach linii regularnej jest powiązane z zachowaniem punktualności przejazdu w określonym rozkładzie jazdy. Cechą przewozu regularnego jest jego przewidywalność, która oznacza, że pasażerowie wiedzą, skąd i kiedy zostaną zabrani oraz dokąd i kiedy zostaną dowiezieni przez przewoźnika. Ominięcie przystanku objętego rozkładem jazdy oraz odjazdy z przystanków w godzinach wcześniejszych niż wynikające z rozkładu jazdy stanowi naruszenie przepisów o transporcie drogowym, godzi również w interes pasażerów.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji, uznając że organ I instancji w oparciu o protokół kontroli i zgromadzony w sprawie materiał dowodowy prawidłowo ustalił, że skarżący realizując w dniu [...] lipca 2013 r. kurs z W. do B. P. dopuścił się naruszeń polegających na ominięciu przystanku M. M., odjeżdżaniu przed czasem z przystanków (16 razy) oraz zakończeniu kursu na przystanku końcowym 27 minut przed czasem. Ponadto organ odwoławczy podkreślił, że skoro Marszałek Województwa L. wydał skarżącemu zezwolenie na wykonywanie przewozów, to ten organ był uprawniony do dokonania kontroli przewozu. Okoliczność, że część przewozu odbywała się na terenie Województwa M. jest bez znaczenia.
Tym samym zarzut naruszenia art. 93 ust. 1 u.t.d. był niezasadny. Organ odwoławczy nie uwzględnił również zarzutu naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., podnosząc, że naruszenia nie nastąpiły na skutek okoliczności i zdarzeń, których kierowca nie mógł przewidzieć. Skarżący jako podmiot wykonujący przewozy odpowiada za kierowcę na zasadzie ryzyka.
J. P. zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który zaskarżonym wyrokiem skargę oddalił.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji zwrócił uwagę, że zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym wydał Marszałek Województwa L. na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 1 lit. g u.t.d. Natomiast z art. 84 ust. 1 u.t.d. wynika, że organ udzielający zezwolenia uprawniony jest do kontroli przedsiębiorcy w zakresie spełniania wymogów będących podstawą do wydania tego zezwolenie. Do kontroli dokumentów oraz warunków w nich określonych w odniesieniu do przewozów regularnych uprawnieni są upoważnieni pracownicy właściwego organu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 u.t.d. Powyższe wynika z przepisu art. 89 ust. 1 pkt 7 u.t.d., którego treść nie budzi wątpliwości. Skoro w rozpoznawanej sprawie organem, który wydał zezwolenie był Marszałek Województwa L., to uprawnieni do kontroli byli pracownicy Urzędu Marszałkowskiego, którzy stwierdzili naruszenie warunków udzielonego zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym oraz przepisów u.t.d.
Tym samym organem właściwym do nałożenia kary pieniężnej był Marszałek Województwa L. Wobec tego zarzut naruszenia art. 93 ust. 1 u.t.d. w związku z art. 84 ust. 1 u.t.d. nie zasługiwał na uwzględnienie.
Ponadto Sąd I instancji uznał za niemożliwe do przyjęcia stanowisko o wyłączeniu odpowiedzialności skarżącego za stwierdzone uchybienia z tego powodu, że to kierowca dopuścił się naruszeń z powodów tylko mu znanych, a zatem skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszeń i z jego punktu widzenia były to zdarzenia niedające się przewidzieć. To skarżący jest odpowiedzialny za działania kierowcy i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Sąd I instancji podkreślił, że przepis art. 92c ust.1 u.t.d. odnosi się do sytuacji wyjątkowych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W dyspozycji art. 92c ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem.
Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji art. 92c ust. 1 u.t.d. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących. Przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń obowiązujących przepisów dotyczących transportu drogowego. W przepisie art. 92c ust. 1 u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, niedające się przewidzieć, a nie związane z doborem pracowników. Tym samym zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. należało uznać za niezasadny.
Sąd I instancji podkreślił, że organy administracji oparły się na prawidłowo zebranym w sprawie materiale dowodowym, wyczerpująco zbadały istotne okoliczności faktyczne sprawy, ustosunkowały się do wszystkich przedstawionych przez stronę zarzutów i dowodów oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) i na podstawie prawidłowo zastosowanego załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym nałożyły na skarżącego karę pieniężną za stwierdzone naruszenia w łącznej wysokości 4300 zł.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wypływ na wynik sprawy, tj:
- 1. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 93 ust. 1 w zw. z art. 84 ust. 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] lutego 2014 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym w sytuacji, gdy wadliwie przyjęto, że organ I instancji orzekający w niniejszej sprawie jest miejscowo właściwy do orzekania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej;
- 2. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] lutego 2014 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym w sytuacji, gdy bezpodstawne przyjęto, że w stanie faktycznym i prawnym niniejszej sprawy nie zachodzą okoliczności uzasadniające przyjęcie, iż podmiot wykonujący przewóz drogowy nie miał wpływu na powstanie naruszeń, które zaistniały wyłącznie z przyczyn leżących po stronie kierującego pojazdem;
- 3. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej k.p.a.) przez jego niezastosowanie i oddalenie skargi, pomimo, że nie dokonano oceny dowodu w postaci wyjaśnień strony co do przyczyn zaistnienia naruszenia w zakresie zmiany trasy przejazdu i godzin odjazdów z szeregu przystanków oraz niewyjaśnienie przez organ odwoławczy okoliczności, w jakich doszło do naruszenia warunków określonych w zezwoleniu dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu.
W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasadzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W pierwszej kolejności skarżący podkreślił, że w związku z przeprowadzeniem kontroli w M. M., który położony jest na terenie województwa m., organem właściwym do wydania decyzji o nałożeniu kary pieniężnej, stosownie do art. 93 ust. 1 u.t.d., winien być organ tego województwa. Naruszenie przez organ przepisów o właściwości winno skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji.
Ponadto skarżący uznał za nieprawidłowe postępowanie obciążające przewoźnika za oczywiście błędne decyzje podjęte przez pracownika – kierowcę. Nieprawidłowym jest obciążanie przewoźnika za oczywiście błędne decyzje podjęte przez pracownika – kierowcę. Przewoźnik dopełnił wszystkich obowiązków związanych z przeszkoleniem pracownika w zakresie konieczności przestrzegania m.in. warunków określonych w udzielonym zezwoleniu, zatem nie sposób przyjąć, iż istniała możliwość zapobieżenia powstaniu naruszenia. Nadto, decyzja została utrzymana w mocy pomimo, że organy obu instancji nie zbadały w żaden sposób, czy okoliczności podane przez podmiot wykonujący przewóz w piśmie z dnia [...] sierpnia br. wyjaśniające okoliczności, w których doszło do naruszenia zostały spowodowane nadzwyczajnymi, niezależnymi od przedsiębiorcy okolicznościami, tj. okolicznościami, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie wyjaśnić należy, że z przepisów art. 174 i art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wywołane wniesioną skargą kasacyjną nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Granice skargi są wyznaczone przez zawarte w niej podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego, czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne, niewyartykułowane przez skarżącego naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone.
Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej i stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych w przywołanym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.
W rozpoznawanej sprawie, skarga kasacyjna oparta została jedynie na zarzutach naruszenia przepisów postępowania. Odnosząc się do nich, ich ocenę poprzedzić należy wyjaśnieniem, że o skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania formułowanych w ramach podstawy określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie decyduje każde ich uchybienie, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09).
Wynikającym z przepisu art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc, wykazać, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby inny (por. wyroki NSA z 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 315/11, z dnia 11 marca 2014 r., II GSK 2103/12, LEX nr 1447212).
Tymczasem w rozpoznawanej skardze kasacyjnej nie znalazł się żaden z tych koniecznych elementów, co powoduje, że zarzuty te nie mogły odnieść oczekiwanego przez skarżącego kasacyjnie skutku.
Kwestią sporną jest to, czy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stanowił podstawę do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d.
WSA trafnie stwierdził, że wykazanie zdarzeń czy okoliczności wyłączających odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi skutki prawne z ich wykazania, w postaci uwolnienia się od odpowiedzialności, organ ma natomiast obowiązek dokonania rzetelnej oceny przedstawionych przez przedsiębiorcę okoliczności dotyczących przesłanek zwalniających go z odpowiedzialności.
Przed odniesieniem do zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej należy przypomnieć określone w art. 92c ust. 1 u.t.d. przesłanki, które wyłączają odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem one wyznaczają zakres postępowania dowodowego oraz kierunek oceny zebranych dowodów.
Stosownie do art. 92c ust. 1 u.t.d. przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności wykazując, że "okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć".
Zatem przepis ten reguluje sytuację, w której doszło do naruszenia przepisów, jednak nastąpiło ono wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot realizujący przewóz nie mógł przewidzieć, ani nie miał na nie wpływu.
W tym miejscu należy przypomnieć, że do dnia 1 stycznia 2012 r. przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy przez osoby wykonujące transport na rzecz i w imieniu tego przedsiębiorcy były uregulowane w art. 92a ust. 4 i 5 oraz w art. 93 ust. 7 u.t.d. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 4 przedsiębiorca nie odpowiadał za stwierdzone w trakcie kontroli drogowej naruszenia określone w art. 92a ust. 1 u.t.d. (dotyczące posiadania wymaganych dokumentów, czasu pracy kierowców używania urządzeń rejestrujących), jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazywały, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Natomiast przepis art. 93 ust. 7 u.t.d. określał ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy lub innego podmiotu wykonującego przewóz drogowy w razie spełnienia przesłanki braku możliwości przewidzenia przez ten podmiot zdarzeń lub okoliczności powodujących naruszenie przepisu. Artykuł 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w mającym zastosowanie w sprawie brzmieniu stanowi pochodną tych dwóch regulacji. W dotychczasowym orzecznictwie, na gruncie art. 93 ust. 7 u.t.d. w brzmieniu przed 1 stycznia 2012 r., Naczelny Sąd Administracyjny podkreślał, że przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem.
Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na jego kierowców (v: wyrok NSA z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09 publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30).
Należy przywołać również stanowisko NSA wyrażone w sprawie, w której naruszenie polegało na podłączeniu niedozwolonego urządzenia do tachografu, w której kierowca zeznał, że uczynił to samodzielnie, bez wiedzy pracodawcy, a NSA stwierdził, że brak jest podstaw do wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, bowiem przedsiębiorca powinien tak kształtować swoje relacje z pracownikami wykonującymi na jego rzecz transport drogowy, aby – przy użyciu odpowiednich środków kontroli i nadzoru – nie dochodziło do łamania przepisów znajdujących w tym zakresie zastosowanie (v: wyrok NSA z 24 lutego 2011 r., sygn. akt II GSK 258/10, publ. jak wyżej).
Przedstawione wyżej orzecznictwo NSA zachowuje swoją aktualność na gruncie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. w brzmieniu mającym zastosowanie w rozpoznanej sprawie, a NSA w składzie orzekającym w tej sprawie w pełni je podziela.
Dlatego wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy, w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, ale nie jest działaniem nadzwyczajnym, wynikającym z niemożliwych do przewidzenia okoliczności i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników.
Dokonując oceny podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów w świetle przedstawionej wyżej wykładni przepisów umożliwiających zwolnienie się przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenie przepisów u.t.d. przez kierowcę, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że są one nieuzasadnione.
Z treści powołanej regulacji wynika jednoznacznie, że wyłączenie odpowiedzialności administracyjnej jest uwarunkowane zaistnieniem zdarzeń lub okoliczności, którym podmiot wykonujący przewozy nie mógł zapobiec, mimo dołożenia ze swojej strony należytych starań wymaganych w tego rodzaju działalności. W literaturze przedmiotu, podobnie jak w orzecznictwie, przyjmuje się, że wykazanie tych zdarzeń lub okoliczności obciąża przewoźnika, a nie organ. Ponieważ to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek takiego zorganizowania funkcjonowania przedsiębiorstwa, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów u.t.d.
Należy wprawdzie podzielić pogląd, że nie zwalnia to organu od jego powinności podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprawy oraz oceny przedstawionych w sprawie dowodów (art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), niemniej jednak nie powinno to być utożsamianie z zobowiązaniem organu do inicjowania postępowania w celu wykazania okoliczności uwalniających przedsiębiorcę od odpowiedzialności. W tym wypadku obowiązek organu ogranicza się jedynie do umożliwienia stronie przedstawienia stosownej argumentacji popartej dowodami. Tak więc za błędny należy uznać pogląd, że to na organie spoczywa ciężar wyjaśnienia okoliczności uwalniających od odpowiedzialności za naruszenie przepisów u.t.d.
Zatem zarzut autora skargi kasacyjnej, że "organ powinien przeprowadzić dowód z przesłuchania w charakterze świadka kierowcy wykonującego przewóz", w sytuacji gdy takiego wniosku nie złożono należy uznać za nieuzasadniony. Jak wcześniej zostało wywiedzione, udowodnienie okoliczności objętych hipotezą art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu, w postaci uwolnienia się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów przez kierowcę (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, publ. na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że przepis art. 92c ust. 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Takich okoliczności w rozpoznanej sprawie skarżący kasacyjnie nie wykazał. W rozpoznanej sprawie skarżący kasacyjnie jako okoliczność, która miała wyłączyć jego odpowiedzialność za naruszenie spowodowane przez kierowcę polegające na ominięciu objętego rozkładem przystanku w M. M. i odjazdy z 15 przystanków przed czasem wynikającym z rozkładu jazdy wskazał przeszkolenie pracownika, którą to okoliczność – w świetle przedstawionych wyżej wywodów – trudno uznać za przesłankę ekskulpującą.
Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać przy organizacji przewozu, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. Wskazują na to zapisy zawarte w art. 92b u.t.d., które umożliwiają przedsiębiorcy uwolnienie się od odpowiedzialności w przypadku wykazania, iż zapewnił on prawidłową organizację i dyscyplinę pracy, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców obowiązujących przepisów. Zatem brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, nie wystarczy jedynie zakwestionować odpowiedzialności, lecz należy wskazać nadzwyczajne okoliczności i je udokumentować.
Skarżący kasacyjnie powinien posiadać odpowiednią wiedzę specjalistyczną pozwalającą mu na prawidłową organizację wykonywanych przez niego przewozów oraz sprawowanie właściwego nadzoru nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w postępowaniu administracyjnym organ dokonał prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pod kątem możliwości zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. oraz że nie doszło do naruszenia podnoszonych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania.
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut wskazany w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie kontrola drogowa przeprowadzona w dniu [...] lipca 2013r. przez upoważnionych pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa L. była dokonana przez właściwy organ. Marszałek Województwa L., który na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 1 lit. g u.t.d. wydał skarżącemu kasacyjnie zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym, był uprawniony z mocy art. 84 ust. 1 u.t.d. do jego kontroli w zakresie spełnienia wymogów będących podstawą do wydania zezwolenia. Skoro osoby kontrolujące działały z upoważnienia Marszałka Województwa L. i nie przekroczyły zakresu kontroli, to brak jest jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 93 ust. 1 w zw. z art. 84 ust. 1 u.t.d.
Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.