Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z 12 września 2017 r., sygn. akt II SA/Bk 338/17 oddalił skargę Fundacji A. w [...] na postanowienie Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że wnioskiem z 10 października 2016 r. Prezes skarżącej Fundacji na podstawie art. 31 § 1 pkt 1 w związku z art. 61 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., zwanej dalej: k.p.a.) oraz § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych (Dz. U. Nr 15, poz. 133) zwrócił się do Prezesa Sądu Okręgowego w [...] o wszczęcie postępowania w sprawie zwolnienia X. z funkcji biegłego Sądu Okręgowego w [...] z uwagi na nienależyte wykonywanie czynności oraz o wykreślenie z listy biegłych. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że o konsultację i pomoc zwrócił się do Fundacji Y., przeciwko któremu toczą się postępowania karne i administracyjne o organizowanie bez zezwolenia gier hazardowych poza kasynem gry, w których to postępowaniach ww. biegły wydawał opinie.
Zdaniem Prezesa Fundacji, zarzuty sformułowane wobec biegłego, to jest nierzetelność i brak profesjonalizmu, znalazły potwierdzenie w kontroli przeprowadzonej przez Fundację. Prezes Sądu Okręgowego w [...], w piśmie z dnia 10 listopada 2016 r. wyjaśnił wnioskodawcy, że nie znajduje podstaw do podjęcia działań nadzorczych w ramach przypisanych mu uprawnień, gdyż wniosek zawiera zarzuty merytoryczne wobec sporządzonych opinii. W piśmie z dnia 9 grudnia 2016 r. kierowanym do Prezesa Sądu Okręgowego w [...], Prezes Fundacji sprecyzował, że jego zamiarem jest wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie wykreślenia biegłego z listy biegłych sądowych. Wskazał, że nie występuje w imieniu Y. ale w interesie społecznym mając na uwadze prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, zaufanie obywatela do państwa i gwarancje praworządności. W piśmie z dnia 20 grudnia 2016 r. Prezes Sądu Okręgowego w [...] wezwał wnioskodawcę do przedłożenia statutu Fundacji oraz udzielenia informacji, dlaczego Fundacja uważa, że za jej udziałem w postępowaniu przemawia interes społeczny.
W odpowiedzi na to wezwanie w piśmie z dnia 2 stycznia 2017 r. Prezes Fundacji przedłożył jej statut oraz wskazał, że zgłoszona interwencja jest wystąpieniem w sprawie konkretnej osoby, ale w szerszym kontekście, polegającym na dążeniu do usprawnienia i poprawy efektywności postępowania administracyjnego. Skoro celem Fundacji jest dbanie o standardy sprawiedliwego i praworządnego funkcjonowania państwa w relacjach z obywatelem, czynne wspieranie obywateli już pokrzywdzonych przez organy państwa lub potencjalnie zagrożonych pokrzywdzeniem, to wniosek o wszczęcie postępowania jest uzasadniony i mieści się w celach statutowych Fundacji.
Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2017 r. znak [...] Prezes Sądu Okręgowego w [...], na podstawie art. 123 w związku z art. 31 § 1 pkt 1 w związku z art. 31 § 2 k.p.a. oraz w związku z § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych, odmówił wszczęcia postępowania z urzędu w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego X. W uzasadnieniu wyjaśnił, że analiza celów statutowych Fundacji, potraktowanych szeroko, mogłaby zostać uznana za przesłankę uzasadniającą uwzględnienie wniosku, jednakże nie jest spełniony drugi warunek, to jest działania Fundacji w interesie społecznym. Zdaniem organu, argumentacja skarżącej stanowi powielenie zapisów statutowych. Bez znaczenia też jest szeroko przedstawiana przez wnioskodawcę specyfika roli biegłego sądowego w różnego rodzaju kategoriach spraw, która wiąże się z potrzebą istnienia zaufania społecznego do osoby pełniącej tę funkcję.
Nie sposób bowiem uznać, aby stanowiło to przesłankę udziału Fundacji w takim postępowaniu z uwagi na istnienie interesu społecznego. Ponadto, zarzuty dotyczące biegłego dotyczą warstwy merytorycznej jego opinii. Końcowo wskazał organ, że o ile cele działania Fundacji określone w statucie mogą tłumaczyć jej zainteresowanie aktywnością biegłego sądowego, to jednak nie stanowią uzasadnienia istnienia interesu społecznego we wszczęciu postępowania z urzędu w tej sprawie.
W wyniku zażalenia strony skarżącej zaskarżonym postanowieniem z [...] marca 2017 r. Prezes Sądu Apelacyjnego w [...] utrzymał w mocy postanowienie z [...] stycznia 2017 r. Organ odwoławczy stwierdził, że Fundacja nie wykazała powiązania zadań statutowych z konkretną sprawą o zwolnienie z funkcji biegłego sądowego, w szczególności nie uprawdopodobniła, że jej udział przyczyni się aktywnie do lepszego wypełnienia przez postępowanie administracyjne jego celów. Argumentacja przedstawiona przez Fundację nie wskazuje nie tylko na interes społeczny, ale także na związek przyczynowy pomiędzy wszczęciem postępowania administracyjnego dotyczącego innej osoby, a celami statutowymi w powiązaniu z interesem społecznym. Interes społeczny wskazywany przez Fundację jest w rzeczywistości przejawem partykularnego interesu. Wszelkie argumenty wniosku sprowadzają się do oceny merytorycznej sporządzonych przez biegłego opinii, a ta nie może być przesłanką w postępowaniu w przedmiocie zwolnienia z funkcji biegłego.
Argument, że w interesie społecznym leży nadzór nad wykonywaniem przez prezesów sądów należytego nadzoru nad biegłymi sądowymi jest niewystarczający, bowiem wykazanie generalnego przekonania o konieczności przestrzegania prawa, przy partykularnym charakterze interesu wnioskodawcy, nie może stanowić podstawy wniosku o wszczęcie postępowania w trybie art. 31 § 1 k.p.a.
W skardze na powyższe postanowienie Fundacja zarzuciła naruszenie: art. 31 k.p.a., art. 61a k.p.a. w związku z § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych, art. 7 i art. 77 k.p.a., art. 8 i art. 107 § 3 w związku z art. 126 k.p.a. oraz art. 9 i art. 11 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę na powyższe postanowienie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) stwierdziił na wstępie, że organ nie jest zobowiązany do każdorazowego uwzględniania wniosku organizacji społecznej tylko z tej przyczyny, że charakter rozpoznawanej sprawy jest zgodny z zakresem jej statutowej działalności, który co do zasady jest prospołeczny, jako że chodzi o organizację społeczną. Musi towarzyszyć temu dodatkowa ocena, że organizacja wystąpiła w celu ochrony interesu społecznego oraz że w tym konkretnym przypadku jest to interes społeczny zindywidualizowany, skonkretyzowany. Jeśli organ administracji oceni, że okoliczności uprawdopodabniające istnienie interesu społecznego wskazywane przez organizację społeczną nie stanowią skonkretyzowanego interesu społecznego, powinien odmówić wszczęcia postępowania z urzędu na podstawie art. 31 § 2 k.p.a., a z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w tej sprawie, w której odmowa wszczęcia postępowania nie narusza prawa.
W ocenie Sądu I instancji, trafnie organ odwoławczy ocenił brak wykazania interesu społecznego przez skarżącą Fundację. Zarzuty wobec biegłego Fundacja opierała bowiem na własnej analizie jego opinii w kilku sprawach. Wszystkie te okoliczności dotyczą meritum pracy biegłego i merytorycznej treści jego opinii, co nie może być - jak prawidłowo oceniły organy - przedmiotem działania nadzorczego w postępowaniu o zwolnienie z funkcji biegłego. Należy odróżnić bowiem merytoryczną ocenę pracy biegłego (treść jego wypowiedzi zawartych w sporządzanych do konkretnych spraw opiniach) od oceny okoliczności nienależytego wypełniania przez biegłego sądowego jego czynności (§ 6 ust. 2 rozporządzenia). Ocena merytorycznej zawartości opinii jest przeprowadzana w konkretnym postępowaniu, do którego opinię złożono jako dowód w sprawie. Należyte wypełnianie obowiązków przez biegłego wiąże się zaś co do zasady z oceną pozamerytorycznej części jego pracy, tj. z oceną czy biegły daje rękojmię należytego wykonywania swoich obowiązków (§ 12 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia).
Nienależyte wykonywanie czynności przez biegłego sądowego dające podstawę do jego zwolnienia z tej funkcji na podstawie § 6 ust. 2 rozporządzenia nie może zostać wykazane poprzez kwestionowanie merytorycznej zawartości jego opinii w konkretnej sprawie. Powinno odwoływać się do działalności biegłego jako osoby zaufania publicznego, całokształtu działalności biegłego, jego zachowania, stosunku do stron, wizerunku, opanowania, dyspozycyjności wobec organów i sądów, jak też braku utraty posiadanych kwalifikacji zawodowych. Wbrew stanowisku skarżącej, biegli zatem nie są nieusuwalni, ale również podlegają ocenie (nadzorowi) prezesów sądów, a jedynie nadzór ten nie może obejmować meritum ich opinii. W rozpoznawanej sprawie, formułowane wobec biegłego przez Fundację zarzuty sprowadzają się natomiast do negatywnej oceny treści opinii sporządzonych przez niego do konkretnych spraw.
W konsekwencji obawy Fundacji o niepoprawność czy nierzetelność opinii złożonych do konkretnych spraw nie mogą mieć wydźwięku szerszego niż jako uwagi do konkretnych przypadków opinii, a zatem nie stanowią wystarczającego uzasadnienia istnienia interesu społecznego do wszczęcia postępowania.
W konkluzji Sąd I instancji stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia ze skonkretyzowanym interesem społecznym, odwołującym się do zapewnienia prawidłowości działania organów administracji i sądów, ale z uwagami które powinny zostać zgłoszone w konkretnym j postępowaniu, w którym biegły złożył opinie. Konkluzja organu o braku podstaw do wszczęcia postępowania nie narusza zatem prawa, w szczególności art. 31 § 1 pkt 1 oraz § 2 w związku z art. 61a § 1 k.p.a. z uwagi na niewykazanie przez Fundację interesu społecznego do występowania w postępowaniu o zwolnienie z funkcji biegłego. Za bezzasadne Sąd uznał zarzuty naruszenia art. 7 i art. 77 k.p.a. oraz art. 8 i art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a., jak również art. 9 i art. 11 k.p.a. Organy należycie wyjaśniły bowiem przesłanki odmowy wszczęcia postępowania. Nie było zaś rolą prezesów sądów jako organów administracji orzekających w tej sprawie oceniać przedłożonych przez Fundację jako załączniki do wniosku opinii biegłego X. sporządzonych do konkretnych postępowań.
Organy ustosunkowały się do wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy. Okoliczność zaś, że skarżąca Fundacja działa na rzecz promowania i propagowania kultury prawnej celem zapobiegania nieprawidłowościom w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości przez sądy i sprawowaniu administracji publicznej przez organy administracji nie oznacza, że ma prawo - powołując się na swoje statutowe cele - trybem nieprzewidzianym w przepisach prawa próbować ingerować w konkretnie toczące się postępowania, w których dopuszczono dowody z opinii biegłego ocenione negatywnie przez Fundację. Zdaniem Sądu, nie sposób zatem w takim postępowaniu Fundacji dopatrzeć się interesu społecznego przez nią deklarowanego, a także powiązania tego interesu (który w jej ocenie istnieje) z celami statutowymi Fundacji. Ze wskazanych powodów skarga podlegała oddaleniu.
W skardze kasacyjnej strona skarżąca zaskarżyła powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła naruszenie:
- 1) przepisów postępowania, których chybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 1) art. 31 k.p.a. w zw. z art. p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że Fundacja nie może wszcząć postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego X., z uwagi na niespełnienie przesłanki działania w interesie społecznym;
- 2) art. 31 k.p.a. w zw. z art. 9 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, iż brak spełnienia przez Fundację przesłanki działania w interesie społecznym wynika z niezasadności merytorycznej jej wniosku, co stanowić miało konsekwencję dokonania w nim oceny treści opinii biegłego;
- 3) art. 61a k.p.a. w zw. § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych poprzez przyjęcie, że odmowa wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego X. była uzasadniona, w sytuacji, gdy istniały przesłanki do wszczęcia postępowania;
- 4) art. 7 i art. 77 k.p.a. w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a. polegające na nierozpatrzeniu materiału dowodowego i niepodjęciu jakichkolwiek kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego, tj.: nieuwzględnienie stanowiska Fundacji wskazującego na jej motywację w zakresie złożenia wniosku i argumentacji wykazującą na działanie w interesie społecznym oraz niewyjaśnienie wszystkich okoliczności dotyczących istnienia tego interesu po stronie skarżącego, a jedynie ograniczenie się do stwierdzenia, że zostało ono sformułowane ogólnikowo i dotyczy interesu wyłącznie partykularnego;
- 5) art. 8 i art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a., w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nienależyte i błędne uzasadnienie skarżonego wyroku z uwagi na to, że Sąd I instancji w sposób niewystarczający uzasadnił, dlaczego uważa, iż Fundacja złożyła wniosek w interesie partykularnym a nie społecznym;
- 6) art. 9 i art. 11 k.p.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek oddalenia skargi;
- 2) prawa materialnego, tj.:
- 1) § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych poprzez przyjęcie, że "nienależyte wykonywanie czynności" przez biegłego nie dotyczy oceny standardów sporządzania przez niego opinii.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Sądu Apelacyjnego w [...] wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze.
Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując legalność postanowienia Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego stwierdził, że postanowienie to nie jest niezgodne z prawem, co skutkowało oddaleniem wywiedzionej od niego skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zasadnicze znaczenie dla oceny odnośnie do zgodności z prawem kontrolowanego postanowienia miało to, że wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego sprzeciwiał się art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a., który ustanawia przesłanki wszczęcia postępowania na żądanie organizacji społecznej. Według Sądu I instancji, określone tym przepisem prawa przesłanki nie zaktualizowały się, albowiem żądanie wszczęcia przez Fundację A. w [...] postępowania administracyjnego we wskazanej sprawie nie było działaniem mającym swoje uzasadnienie w celach statutowych tej Fundacji, ani też podjętym w interesie społecznym.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna nie podważa prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, z którego wynika, że kontrolowane przez ten Sąd postanowienie nie jest niezgodne z prawem.
Ocena zasadności skargi kasacyjnej wymaga, aby w pierwszej kolejności odnieść się do zarzutów z pkt 1 ppkt 5) – 6) jej petitum, na gruncie których zarzucając naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 8, art. 107 § 3 w związku z art. 126 k.p.a. oraz art. 9 i art. 11 k.p.a.) strona skarżąca podnosi brak dostatecznego wyjaśnienia podstaw i przesłanek oddalenia skargi oraz niewystarczające wyjaśnienie powodów przyjęcia przez Sąd I instancji, że żądając wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego Fundacja nie działała w interesie społecznym.
Ocena zasadności tych zarzutów wymaga, aby w punkcie wyjścia podnieść, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia i wolne jest od wskazywanych przez stronę wad i deficytów, co prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji uczynił zadość obowiązkowi jego sporządzenia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. W tej mierze, zupełnie inną kwestią jest natomiast siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa, czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia.
Zwłaszcza w sytuacji, gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, stanowisko to zostało umotywowane w stopniu wystarczającym, aby podać je merytorycznej kontroli w postępowaniu wywołanym wniesioną skargą kasacyjną. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika bowiem, że Sąd I instancji zajął konkretne oraz wystarczająco uargumentowane stanowisko odnośnie do podejścia do rozumienia art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a., w tym zwłaszcza odnośnie do rozumienia określonych nim przesłanek wszczęcia postępowania administracyjnego na żądanie organizacji społecznej w relacji do przedmiotu postępowania, którego zainicjowania w trybie określonym przywołanym przepisem prawa żądała Fundacja. Tym samym, nie sposób jest twierdzić, że w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób, w jaki przedstawiono to w skardze kasacyjnej.
W świetle przedstawionych argumentów nie sposób jest więc również twierdzić, że w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia zasad wyrażonych w przepisach art. 8, art. 9 i art. 11 k.p.a, a mianowicie zasady pogłębiania zaufania obywateli i nie odstępowania od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw, a także zasady informowania i zasady przekonywania. Nie dość bowiem, że z uzasadnienia omawianych zarzutów kasacyjnych nie wynika – jak należałoby tego oczekiwać w świetle art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. – na czym miałoby polegać naruszenie przywołanych przepisów prawa i ustanowionych na ich gruncie zasad postępowania regulowanego ustawą Kodeks postępowania administracyjnego oraz na czym miałaby polegać istotność wpływu ich naruszenia na wynik sprawy, to – abstrahując już nawet od tego, że przywołane przepisy prawa, podobnie, jak i przepisy art. 107 § 3 oraz art. 126 k.p.a. pozostają w stosunkowo odległej relacji od art. 141 § 4 p.p.s.a., a strona skarżąca nie wykazała, że w rozpatrywanej sprawie relację tę należałoby oceniać inaczej – przede wszystkim oraz w korespondencji do powyżej przedstawionych argumentów trzeba podnieść, że naruszenia wymienionych zasad – adresowanych, co należy podkreślić, do organów administracji publicznej, a stanowiących dla sądu administracyjnego normatywne wzorce kontroli legalności działalności administracji publicznej – nie sposób jest upatrywać w przyjętym przez Sąd I instancji podejściu do rozumienia określonych przepisem art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a. przesłanek wszczęcia postępowania administracyjnego na żądanie organizacji społecznej. I to nawet wówczas, gdy podejście to jest zasadniczo zbieżne z podejściem prezentowanym na gruncie kontrolowanego przez przez ten Sąd aktu.
Nie jest również uzasadniony zarzut z pkt 1 ppkt 4) petitum skargi kasacyjnej.
Wbrew stanowisku strony skarżącej w rozpatrywanej sprawie nie doszło bowiem do naruszenia art. 7 i art. 77 k.p.a. w związku z art. 106 § 3 p.p.s.a. w sposób, w jaki przedstawiono to w skardze kasacyjnej.
Jeżeli bowiem z art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a. wynika, że organizacja społeczna może w sprawie dotyczącej innej osoby występować z żądaniem wszczęcia postępowania, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji i gdy przemawia za tym interes społeczny, to za uzasadnione trzeba uznać twierdzenie, iż ocena odnośnie do ziszczenia się określonych tym przepisem przesłanek wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego nie wymagała prowadzenia postępowania wyjaśniającego, co prowadzi do wniosku o braku zasadności zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji – jako wzorców kontroli zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia – przepisów art. 7 i art. 77 k.p.a.
W odniesieniu natomiast do art. 106 § 3 p.p.s.a. trzeba podnieść, że przepis ten dotyczy postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, które to postępowanie, z uwagi na wszystkie konsekwencje wynikające z art. 133 § 1 tej ustawy, ma wyłącznie charakter uzupełniający, ograniczający się do dowodów z dokumentów i co więcej, nie służy ustalaniu stanu faktycznego sprawy administracyjnej, albowiem rolą i zadaniem sądu administracyjnego jest kontrola prawidłowości jego ustalenia przez organ, nie zaś wyręczanie w tym względzie organu administracji właściwego do załatwienia sprawy, to z przedstawionego punktu widzenia za uzasadniony należy uznać wniosek, że podjęta na gruncie omawianego zarzutu próba podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie może być uznana za skuteczną. Podważeniu prawidłowości stanu faktycznego stanowiącego podstawę wydania postanowienia kontrolowanego przez Sąd I instancji nie może więc służyć zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a.
Za pozbawione usprawiedliwionych podstaw należało również uznać zarzuty z pkt 1 ppkt 1) – 3) petitum skargi kasacyjnej, których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie.
Stawiana na ich gruncie przez stronę skarżącą kwestia – przy tym w sposób nieuwzględniający wszystkich konsekwencji wynikających z art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a., albowiem z przepisu tego jasno i wyraźnie wynika, że to nie samo żądanie organizacji społecznej wszczyna postępowanie administracyjne, lecz że organizacja społeczna może żądać wszczęcia tego postępowania przez właściwy do tego organ z urzędu, co również nie jest bez znaczenia dla oceny zasadności omawianych zarzutów kasacyjnych – dotyczy istoty spornej w sprawie kwestii, a mianowicie określonych przepisem art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a. przesłanek wszczęcia postępowania administracyjnego na żądanie organizacji społecznej, podejścia do ich rozumienia, a w konsekwencji oceny odnośnie do ich zaktualizowania się w sprawie inicjowanej wnioskiem skarżącej Fundacji, a mianowicie wnioskiem zawierającym żądanie wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w pełni zasadnie ocenił oraz przyjął, że w postępowaniu skarżącej Fundacji zmierzającym do zainicjowania wymienionego postępowania "Nie sposób [...] dopatrzeć się interesu społecznego przez nią deklarowanego, a także powiązania tego interesu (który w jej ocenie istnieje) z celami statutowymi Fundacji" (por. s. 14 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), a omawiane zarzuty kasacyjne nie podważają prawidłowości tego stanowiska.
Dokonując oceny ich zasadności trzeba w punkcie wyjścia podkreślić, że – wbrew stanowisku strony skarżącej – z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd I instancji motywował ocenę odnośnie do zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego brakiem merytorycznej zasadności wniosku Fundacji. Analiza argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia potwierdza – zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego – że Sąd I instancji zasadnie, zważywszy na przedmiot sprawy, akcentował znaczenie treści art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz określonych tym przepisem przesłanek wszczęcia postępowania na żądanie organizacji społecznej. Jeżeli z zawartej w nim regulacji wynika, że warunkami koniecznymi – które muszą się ziścić łącznie – uczynienia zadość żądaniu organizacji społecznej jest to, aby było to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji oraz, aby przemawiał za tym interes społeczny, to Sąd I instancji – co trzeba uznać za oczywiste, zważywszy na przedmiot kontrolowanego postanowienia – nie bez powodu koncentrował się na znaczeniu wymienionych przesłanek oraz podejściu do ich rozumienia w rozpatrywanej sprawie (por. s. 9 – 11, s. 12 – 13 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).
Nie miało to jednak – a dowodzi tego tok narracji prezentowanej w uzasadnieniu kontrolowanego orzeczenia oraz zestaw argumentów użytych dla potrzeb rozstrzygnięcia sprawy – nic wspólnego z merytoryczną oceną zasadności żądania wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego. Ta bowiem, nie dość, że gdyby nastąpiła to musiałaby być uznana za niedopuszczalną, to zwłaszcza – a należy to podkreślić – nie była w ogóle konieczna dla potrzeb wnioskowania odnośnie do zaktualizowania się w rozpatrywanej sprawie przesłanek, o których mowa w art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a.
Wbrew stanowisku skarżącej Fundacji, wniosku przeciwnego, a mianowicie wniosku o dokonywaniu merytorycznej oceny zasadności żądania wszczęcia postępowania, nie może bowiem uzasadniać argumentacja prezentowana w uzasadnieniu omawianych zarzutów kasacyjnych. Jakkolwiek na jej gruncie strona skarżąca podnosiła, że nie polemizuje z poprawnością, czy też niepoprawnością – a więc innymi słowy z warstwą merytoryczną – opinii biegłego, w odniesieniu do którego wystąpiła z żądaniem wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia go z tej funkcji, lecz kwestionuje te opinie z punktu widzenia formalnych, zawodowych i warsztatowych wymogów im stawianych, które jej zdaniem zostały naruszone w sprawach dotyczących osoby, na rzecz której podjęła interwencję motywowaną interesem społecznym, to jednak w opozycji do argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu omawianych zarzutów kasacyjnych trzeba podnieść, że jeżeli opinia (opinie) biegłego sporządzane są na zlecenie uprawnionych organów dla potrzeb prowadzonych przed nimi konkretnych postępowań (karnych, administracyjnych), w których podlegają one ocenie tych organów, w tym z punktu widzenia przydatności tych opinii dla podejmowanych w tych postępowaniach rozstrzygnięć, to za uzasadnione należy uznać stanowisko, że – a trzeba to podkreślić – to właśnie ocena tych organów, jeżeli miałaby ona być krytyczna wobec zlecanych przez nie opinii – z uwagi na przykład na ich nierzetelność etc, etc. – mogłaby stanowić przesłankę wnioskowania o potrzebie podjęcia wobec biegłego sądowego stosownych działań nadzorczych przez uprawniony do tego organ, a w konsekwencji podstawę podjęcia działań w interesie społecznym wyrażających się, między innymi, w żądaniu wszczęcia przez uprawniony organ z urzędu postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego.
Tych zaś – to jest ich podjęcia – z całą pewnością nie może uzasadniać żądanie organizacji społecznej oparte na jej przekonaniu o wadach, ułomnościach, czy też innych deficytach opinii biegłego – nawet potwierdzonym stosowną analizą opinii sporządzanych w danej sprawie (w danych sprawach) – jeżeli nie znajduje jednocześnie swojego potwierdzenia w stanowisku organów zlecających wykonanie tych opinii, z którego mogłoby wynikać, że opinia (opinie) została (zostały) sporządzone w sposób nienależyty. Przyjęcie zaś tezy przeciwnej i wiążące się z tym oczekiwanie strony skarżącej odnośnie do tego, że właściwy Prezes Sądu Okręgowego w trybie § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych – a więc w trybie administracyjnego nadzoru – dokona samodzielnej i autorytatywnej weryfikacji waloru opinii biegłego, z całą pewnością byłoby nie do pogodzenia z autonomią orzeczniczą organów zlecających biegłemu (biegłym) przeprowadzenie opinii dla potrzeb prowadzonych przed nimi postępowań i stanowiłoby niczym nieuzasadnione i nieusprawiedliwione wkraczanie, wręcz ingerencję, w zastrzeżoną dla nich domenę orzekania w konkretnej indywidualnej sprawie, zakłócając przez to przebieg procesu orzeczniczego.
W tym też kontekście nie sposób jest nie uwzględnić i tego aspektu zagadnienia – na który także zwrócił uwagę Sąd I instancji – że opinia biegłego, jako dowód w sprawie podlega ocenie przez zlecający jej przeprowadzenie organ, a strona postępowania nie jest pozbawiona prawa kwestionowania tej opinii w drodze przysługujących jej środków prawnych.
Przedstawione argumenty przekonują o zasadności stanowiska odnośnie do braku zaktualizowania się w sprawie inicjowanej wnioskiem skarżącej Fundacji przesłanki działania w interesie społecznym.
Jeżeli bowiem na gruncie przepisu art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a. ustawodawca operuje pojęciem niedookreślonym (to gdy uwzględnić, że rekonstrukcja sytuacji opisanej w hipotezie dekodowanej z niego normy prawnej wymaga, aby za podjęciem działania, o którym mowa w tym przepisie "przemawiał interes społeczny", co wobec istoty tego środka techniki prawodawczej ma służyć zapewnieniu prawu koniecznej dynamiki, a tym samym aktualności i adekwatności w relacji do kontekstu jego stosowania), to za uzasadnione trzeba uznać oczekiwanie odnośnie do potrzeby zajęcia stosownego stanowiska wobec tego pojęcia, a za warunek konieczny uznania go za prawidłowe trzeba zaś uznać to, aby stanowisko to zawierało uargumentowaną i wiążącą propozycję rozumienia tego pojęcia na gruncie – co trzeba podkreślić – okoliczności rozpatrywanego przypadku, co innymi słowy wiąże się z kwalifikowaniem lub oceną określonych faktów (zdarzeń, zachowań, zjawisk), jako podpadających albo niepodpadających pod daną normę prawną oraz jako objętych albo nieobjętych zakresem normowania i zastosowania tej normy prawnej.
Jeżeli zaś – co w korespondencji do powyższego trzeba podnieść – aktywność Fundacji oraz podjęta przez nią interwencja odnosiły się do konkretnych opinii konkretnego biegłego wydanych w konkretnych postępowaniach prowadzonych z udziałem konkretnej osoby, to nie może być to obojętne dla wniosku, że cel podejmowanego przez Fundację działania nie był motywowany względami interesu społecznego – działanie to nie było bowiem ukierunkowane na zapewnienie szeroko rozumianej oraz przede wszystkim autentycznej, gdy chodzi o intencje, a także racjonalnej kontroli społecznej uzasadnianej potrzebą ochrony interesu zbiorowego, ani też nie było osadzone na gruncie stanowisk organów procesowych zlecających wykonanie opinii, z których wynikałoby, że zostały one sporządzone w sposób nienależyty, świadczący o nienależytym wykonywaniu przez biegłego sądowego zleconych mu czynności – lecz względami interesu indywidualnego.
Przez to też właśnie – jak w pełni zasadnie ocenił i przyjął Sąd I instancji – podjęte przez skarżącą Fundację działanie nie mogło być uznane za mieszczące się w hipotezie normy prawnej rekonstruowanej z przywołanego przepisu prawa.
Zwłaszcza – co także nie jest bez znaczenie – że działanie to, a mianowicie żądanie wszczęcia postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego należało uznać za wątpliwe, gdy chodzi o jego skuteczność, również z punktu widzenia jego uzasadnienia celami statutowymi. Cele te, jak wynika to ze statutu Fundacji (por. § 3 ust. 1 i ust. 2), określone i zdefiniowane zostały w na tyle ogólny sposób, że w relacji do materialnoprawnego przedmiotu postępowania, które zamierzała zainicjować skarżąca Fundacja, pozostawały z nim w stosunkowo swobodnym związku. Warunkiem zaś koniecznym ziszczenia się przesłanki uzasadnienia podjętego działania celami statutowymi jest to, aby między celami statutowymi organizacji społecznej, a materialnoprawnym przedmiotem postępowania, którego wszczęcia żąda ta organizacja społeczna, zachodził bezpośredni lub pośredni (lecz wyraźny, a nie li tylko domniemywany, dorozumiewany, czy wyinterpretowywany) prawny związek w tym znaczeniu, że cele statutowe tej organizacji społecznej mogą mieć wpływ na sposób załatwienia sprawy, w szczególności na treść rozstrzygnięcia.
Z całą zaś pewnością, o istnieniu tego rodzaju związku nie sposób jest wnioskować na tej podstawie, że celem Fundacji jest monitorowanie kultury prawnej i działalności administracji publicznej RP pod kątem legalności i prawidłowości jej funkcjonowania, w tym w zakresie prowadzonych postępowań dyscyplinarnych przeciwko urzędnikom przekraczającym swoje kompetencje lub niedopełniającym obowiązków lub też w jakikolwiek inny sposób występującym przeciwko regulującym ich działalność przepisom prawa, a także w szczególności co do stosunków między obywatelem a państwem, zarówno w odniesieniu do nadużywania kompetencji, jak niedopełniania obowiązków lub wszelkich innych działań, które mogą budzić wątpliwości w kwestii przejrzystości i zasadności ich podejmowania, nie miał charakteru prawnego, co stanowi warunek konieczny oceny odnośnie do ziszczenia się omawianej przesłanki wszczęcia postępowania na żądanie organizacji społecznej.
Z przedstawionych powodów omawiane zarzuty kasacyjne należało uznać za pozbawione usprawiedliwionych podstaw.
Jednocześnie – co jednak w świetle wszystkich konsekwencji wynikających z art. 184 in fine p.p.s.a. pozostaje bez wpływu na zasadność wniosku o zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem w rozumieniu przywołanego przepisu prawa sytuacja, w której zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu, ma miejsce wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu administracyjnego I instancji pozostaje w zgodności z treścią uzasadnienia i wnioskami wynikającymi z tego uzasadnienia, natomiast ewentualne błędy w nim zawarte dotyczą wykładni prawa, czy nawet podstawy prawnej, a nie ulega wątpliwości, że po ich usunięciu sentencja nie uległaby zmianie (por. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 13 października 2009 r., sygn. akt I FSK 657/08; 19 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 852/12; 11 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 1334/13; 9 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 682/15) – za uzasadnione trzeba uznać stanowisko skarżącej Fundacji, że pojęcie "nienależytego wykonywania czynności przez biegłego sądowego", którym prawodawca operuje na gruncie § 6 ust. 2 przywołanego powyżej rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości nie ogranicza się wyłącznie do zakresu wskazanego w tym względzie przez Sąd I instancji.
Jest ono bowiem, jak należałoby przyjąć w świetle argumentów funkcjonalnych, również determinowane istotą oraz treścią obowiązków biegłego sądowego, a tym samym wykonywanych oraz podejmowanych w ich ramach czynności mających znaczenie w postępowaniu, w którym biegłemu zostało zlecone wydanie opinii przez organ prowadzący to postępowanie, co innymi słowy oznacza, że rozumienie wymienionego pojęcia nie może abstrahować od funkcji biegłego w prowadzonym postępowaniu. Zwłaszcza, że na gruncie wskazanego przepisu prawa mowa jest "wykonywaniu czynności".
Jakkolwiek więc, skarżąca Fundacja trafnie podważa stanowisko Sądu I instancji w omawianym zakresie, co czyni usprawiedliwionym zarzut z pkt 2 ppkt 1) petitum skargi kasacyjnej, to jednak w świetle na wstępie przedstawionych argumentów nie uzasadnia to uchylenia zaskarżonego wyroku. Ten bowiem, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. Sąd I instancji prawidłowo ocenił oraz przyjął, że w rozpatrywanej sprawie nie zaktualizowały się określone przepisem art. 31 § 1 pkt 1 k.p.a. przesłanki wszczęcia na żądanie skarżącej Fundacji postępowania w sprawie zwolnienia z funkcji biegłego sądowego.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184, art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) oraz z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.) orzekł, jak w sentencji wyroku.
- - ---------------------- 16 16 15