Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 14 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 1593/13

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Ludmiła Jajkiewicz przewodniczący
Sędzia NSA Magdalena Bosakirska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk przewodniczący
Kacper Tybuszewski protokolant
Rozpoznanie
w dniu 14 listopada 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. K.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 12 kwietnia 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 28/13
Sprawa
w sprawie ze skargi M. K. na postanowienie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 28/13, oddalił skargę M. K. na postanowienie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2012 r., nr [...], odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie stwierdzenia objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.

I

Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.

Decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym M. K. z tytułu pobierania stypendium sportowego przyznanego jej przez [...] w okresie od 1 stycznia 2007 r. do 31 grudnia 2009 r. Decyzja ta została doręczona M. K. w dniu 9 sierpnia 2012 r. Na zwrotnym poświadczeniu odbioru decyzji widnieje podpis adresata przesyłki – M. K. W dniu 31 sierpnia 2012 r. M. K. wniosła odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku o przywrócenie terminu podniosła, że przedmiotową decyzję odebrał jej dziadek, zaś ona sama, z uwagi na wyjazd trwający od 15 sierpnia 2012 r. do 24 sierpnia 2012 r. i związane z nim obowiązki i trudności, nie była w stanie wnieść odwołania do dnia 16 sierpnia 2012 r., kiedy to upłynął termin do jego złożenia. Strona podniosła, że z uwagi na wyjazd urlopowy, bez swojej winy nie dochowała krótkiego, siedmiodniowego terminu. Do wniosku dołączyła kserokopie biletów kolejowych.

Postanowieniem z dnia [...] października 2012 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ wskazał na treść art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; powoływanej dalej jako: k.p.a.) oraz stwierdził brak przesłanek do wydania postanowienia przywracającego termin do wniesienia odwołania. Podniósł, iż niemożność dokonania czynności w terminie nie miała charakteru obiektywnego i nie trwała przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania tej czynności, bowiem decyzję doręczono skarżącej osobiście w dniu 9 sierpnia 2012r., a wyjazd nastąpił w dniu 15 sierpnia 2012 r. Zdaniem organu, M. K. miała zatem czas na złożenie odwołania w ustawowym terminie, zwłaszcza że wyjazd nastąpił do innego miasta w Polsce, co wynika z załączonych kserokopii biletów kolejowych.

W sprawie niniejszej istniała możliwość dokonania czynności w terminie. Organ wskazał ponadto, że wbrew twierdzeniom strony o odbiorze przesyłki przez dziadka, na zwrotnym poświadczeniu odbioru widnieje podpis samej skarżącej.

Skargę na powyższe postanowienie złożyła M. K. wnosząc o jego uchylenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez bezpodstawną odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy oraz naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie działań mających na celu ustalenie, kto odebrał pismo.

Wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę.

Sąd I instancji podniósł, że warunkiem przywrócenia terminu, zgodnie z art. 58 § 1 i 2 k.p.a., jest uprawdopodobnienie, iż jego uchybienie nastąpiło bez winy wnoszącego pismo. Skuteczność wniosku uzależniona jest ponadto od jego złożenia w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia oraz dopełnienia uchybionej czynności. Sąd wskazał, że do uwzględnienia złożonego wniosku wymagane jest łączne spełnienie wszystkich przesłanek określonych w art. 58 k.p.a.

Składając wniosek o przywrócenie terminu, podmiot powinien uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda powodująca uchybienie terminu była od niego niezależna. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa zatem na stronie postępowania, zaś organ powinien jedynie przedstawione okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a.

Sąd I instancji wskazał, iż w rozpoznawanej sprawie decyzja z dnia [...] sierpnia 2012 r. o objęciu M. K. ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu pobierania stypendium sportowego została doręczona skarżącej dnia 9 sierpnia 2012 r. z pouczeniem o sposobie i terminie odwołania. Pouczenie to jest jednoznacznie sformułowane, jasne i zrozumiałe. Wskazano w nim, iż środkiem zaskarżenia decyzji jest odwołanie, organem, do którego należy je wnieść jest Prezes NFZ, zaś termin do jego wniesienia wynosi 7 dni, liczonych od daty otrzymania decyzji. WSA podkreślił, że w rozpoznawanej sprawie termin ten upływał w dniu 16 sierpnia 2012 r. zaś odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu skarżąca wniosła 31 sierpnia 2012 r.

W ocenie WSA, w przedstawionych okolicznościach stanu faktycznego organ miał prawo odmówić skarżącej przywrócenia wnioskowanego terminu do wniesienia odwołania, gdyż jego uchybienie nie wynikło z niezawinionych przez skarżącą, niezależnych od niej przyczyn. Sąd wskazał, że oceniając brak winy, przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można oczekiwać od osoby należycie dbającej o własne interesy. O braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy dopełnieniu obowiązku stanęła na przeszkodzie okoliczność nie do przezwyciężenia, eliminująca nie tylko możliwość złożenia pisma procesowego w terminie, ale wykluczająca w ogóle normalne działanie. Zdaniem Sądu I instancji, okolicznością taką nie jest urlop wypoczynkowy, planowany z reguły wcześniej i rozpoczęty w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania. WSA podzielił stanowisko organu, iż skarżąca nie wykazała się należytą starannością w dopełnieniu czynności procesowej.

Osoba zainteresowana obowiązana jest bowiem uwiarygodnić przytaczaną argumentację i swoją staranność w zakresie prowadzenia własnych spraw oraz fakt, że zaistniała przeszkoda była od niej niezależna, nie do przewidzenia oraz, że istniała przez cały czas biegu terminu do dokonania czynności procesowej.

Sąd wskazał, że skarżąca twierdząc, iż przesyłkę odebrał jej dziadek, w istocie zakwestionowała swój podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji organu I instancji. Pocztowy dowód doręczenia adresatowi przesyłki jest dokumentem urzędowym, potwierdzającym fakt i datę doręczenia zgodnie z danymi umieszczonymi na dokumencie. W konsekwencji powyższego dokument ten korzysta z domniemania prawdziwości, które jednak może zostać obalone, przy czym ciężar obalenia domniemania prawdziwości pocztowego dowodu doręczenia, tak jak i ciężar uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, spoczywa na zainteresowanym.

Sąd stwierdził, że określona w art. 58 k.p.a. instytucja uprawdopodobnienia nie zwalnia organu z dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, w tym z podjęcia działań, których efektem będzie potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, które wskazuje jako przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych. W ocenie WSA, skarżąca podniosła jedynie fakt odbioru przesyłki przez dziadka, przy czym stwierdzenie to jest gołosłowne i nie zostało w żaden sposób uprawdopodobnione. Tym samym organ prawidłowo odmówił skarżącej przywrócenia wnioskowanego terminu.

II

Skargę kasacyjną złożyła M. K. Wyrok zaskarżyła w całości i wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według prawem przepisanych norm.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:

  1. I. Przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
  2. 1. art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędne uznanie, iż skarżąca nie wypełniła przesłanek zawartych w niniejszym przepisie, niezbędnych do przywrócenia jej terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, w sytuacji gdy skarżąca uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, czyniąc zadość również pozostałym warunkom koniecznym dla przywrócenia uchybionego terminu;
  3. 2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) w zw. z brzmieniem art. 58 § 1 k.p.a., przez akceptację pominięcia przez organ rentowy istnienia przesłanek do przywrócenia uchybionego terminu;
  4. 3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z brzmieniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. przez akceptację braku przeprowadzenia przez organ rentowy postępowania dowodowego w zakresie ustalenia osoby, która odebrała przesyłkę adresowaną do skarżącej.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd I instancji bezpodstawnie uznał za prawidłowe działania organu, który mimo powołania przez stronę okoliczności nieodebrania decyzji osobiście, nie przeprowadził dogłębnego postępowania dowodowego w tym zakresie, poprzestając na analizie zwrotnego potwierdzenia odbioru. Zdaniem kasatorki, zaniechanie to stanowi oczywiste naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., doprowadzając do błędnych ustaleń faktycznych, polegających na przyjęciu, że skarżąca osobiście odebrała w dniu 9 sierpnia 2012 r. odpis decyzji. W tym zakresie strona wnosząca skargę kasacyjną stwierdziła, że nieprawidłowe doręczenie pisma stanowi okoliczność wskazującą na brak winy osoby zainteresowanej w dochowaniu terminu. Ponadto nawet w przypadku skutecznego doręczenia zastępczego nie można wykluczyć sytuacji, iż strona nie zachowała terminu dokonania określonej czynności prawnej bez swojej winy.

Skarżąca kasacyjnie podniosła również, że z uwagi na wyjazd trwający od 15 sierpnia 2012 r. do 24 sierpnia 2012 r. oraz związane z nim obowiązki i trudności, nie była w stanie wnieść odwołania przed końcem terminu, tj. do dnia 16 sierpnia 2012 r. Stwierdziła, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że na wnioskodawcy nie spoczywa obowiązek wykazania dlaczego nie przystąpił do dokonania czynności przed ostatnim dniem terminu, zaś ustanowienie określonego terminu do wniesienia odwołania uprawnia stronę do podjęcia czynności w każdym dniu tego terminu, także w ostatnim. W związku z powyższym kasatorka podniosła, że okoliczność, iż strona planowała dokonanie czynności w ostatnim dniu terminu, nie może stanowić podstawy do przyjęcia winy w jego uchybieniu.

III

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu.

Ponieważ prawidłowe ustalenie faktów warunkuje trafne zastosowanie prawa materialnego, a w niniejszym przypadku, prawidłową ocenę, czy doszło do niezawinionego uchybienia terminu do wniesienia odwołania, należało najpierw ocenić zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a., które polegało na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego dla wykazania, kto odebrał przesyłkę przeznaczoną dla M. K. Dla oceny tak sformułowanego zarzutu należy odpowiedzieć na pytanie, czy postępowanie dowodowe rzeczywiście nie wykazało, kto odebrał przesyłkę oraz, czy w okolicznościach sprawy ewentualne ustalenie, że odebrał ją dziadek skarżącej a nie sama skarżąca ma wpływ na wynik sprawy, tj. ocenę, czy opóźnienie wniesienia odwołania było niezawinione przez skarżącą.

Odpowiadając na tak postawione pytania wskazać należy, że w aktach znajduje się zwrotne poświadczenie odbioru przesyłki, z którego wynika, że została ona doręczona dnia 9 sierpnia 2012 r. pod adresem skarżącej M. K., a odbiór został pokwitowany d w u k r o t n y m podpisem "M. K.". W tym stanie rzeczy trafnie uznał Sąd I instancji, że całkowicie gołosłowne jest twierdzenie skarżącej zawarte we wniosku o przywrócenie terminu, iż przesyłka została odebrana w dniu 8 sierpnia 2012 r. przez jej dziadka.

Dalej zaznaczyć należy, że zgodnie z art. 43 k.p.a. odebranie przesyłki pod adresem zamieszkania przez dorosłego domownika (w tym dziadka) stanowi skuteczne doręczenie zastępcze chyba, że adresat podniesie i uprawdopodobni, iż odbiorca nie przekazał mu przesyłki. W sprawie niniejszej skarżąca nie wywodziła, że przesyłki nie otrzymała ani też nie wnosiła o przeprowadzenie jakichkolwiek dowodów w kierunku wykazania, że jej podpis "M. K." na zwrotnym poświadczeniu odbioru został sfałszowany przez dziadka. W tym stanie rzeczy nieusprawiedliwiony jest zarzut, iż organ, mając dokument urzędowy doręczenia, nie prowadził ze swojej inicjatywy postępowania dowodowego przeciwko temu dokumentowi. To M. K. mogła wskazywać dowody przeciwko dokumentowi i wnosić o ich przeprowadzenie, pod warunkiem wykazania, że wynik wnioskowanego postępowania dowodowego będzie miał wpływ na wynik postępowania, tj. ocenę, czy uchybiła terminowi bez swojej winy. Takiego wniosku skarżąca jednak nie składała ani nie uzasadniała jego celowości. Zatem omawiany zarzut kasacyjny uznać należy za całkowicie nieusprawiedliwiony.

Pozostałe dwa zarzuty kasacyjne dotyczą w istocie jednego zagadnienia, tj. prawidłowości zastosowania art. 58 § 1 k.p.a. i dokonania oceny, czy zaistniały przesłanki do przywrócenia M. K. terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem kasatorki okoliczność, że rozpoczęła planowany urlop w przedostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania usprawiedliwia opóźnienie w dokonaniu tej czynności i uzasadnia uznanie, że do uchybienia doszło bez jej winy. Stanowisko kasatorki jest błędne.

Jak wynika ze znajdującego się w aktach zwrotnego poświadczenia odbioru decyzji, została ona doręczona samej skarżącej w dniu 9 sierpnia 2012 r. Zatem, wobec poprawnego i jasnego pouczenia, od tego dnia skarżąca wiedziała, że biegnie termin do wniesienia odwołania. Wiedziała także, że dnia 15 sierpnia wyjedzie na wcześniej planowany urlop. Zatem, należyta dbałość o własne interesy nakazywała dokonanie czynności przed wyjazdem lub ustanowienie pełnomocnika do podjęcia stosownych działań.

Istotnie, w orzecznictwie przyjmuje się, że planowanie przez stronę podjęcia czynności w ostatnim dniu terminu nie jest naganne i nie świadczy o braku staranności, a niemożliwa do usunięcia przeszkoda, występująca nawet w ostatnim dniu terminu, może usprawiedliwiać uchybienie. Pogląd ten jest oczywiście trafny, bowiem cały termin jest do dyspozycji strony i to ona wybiera dzień podjęcia czynności. Jednak tylko w sytuacjach, kiedy w tym ostatnim dniu dojdzie do niespodziewanego zdarzenia, które uniemożliwi dokonanie czynności (np. nagła choroba, wypadek) można mówić o niezawinionym uchybieniu terminu. Natomiast w sytuacjach, kiedy w końcowej części terminu, czy też w jego ostatnim dniu ma miejsce wcześniej znana i przewidywana okoliczność uniemożliwiająca podjęcie czynności (wyjazd, urlop), niepodjęcie czynności w terminie nie może być uznane za niezawinione.

Taka właśnie sytuacja miała miejsce w sprawie niniejszej. Skoro przez sześć pierwszych dni terminu skarżąca nie wniosła odwołania, a w ostatnim, siódmym dniu terminu wyjechała na urlop wiedząc, że w tym czasie termin bezskutecznie upłynie, to zasadnie organ uznał, że nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu było niezawinione i zasadnie Sąd I instancji pogląd ten podzielił. Skoro skarżąca nie uprawdopodobniła niezawinienia uchybienia terminu, organ trafnie przyjął, iż przywrócenie terminu do dokonania opóźnionej czynności nie jest możliwe i odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

W tym stanie rzeczy akceptacja podjętego przez organ rozstrzygnięcia o odmowie przywrócenia terminu nie naruszała art. 58 § 1 k.p.a., a zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia tego przepisu uznać należało za nieusprawiedliwione.

Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 3 grudnia 2014 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.