Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 9

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 7 kwietnia 2022 r., sygn. akt II GSK 1825/18

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Rysz przewodniczący
Sędzia NSA Zbigniew Czarnik przewodniczący
Sędzia del. WSA Grzegorz Wałejko przewodniczący, sprawozdawca
Paweł Gorajewski protokolant
Rozpoznanie
w dniu 7 kwietnia 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A.D.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6 lipca 2018 r. sygn. akt III SA/Po 125/18
Sprawa
w sprawie ze skargi A.D. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia (...) grudnia 2017 r. nr (...) w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) oddala skargę kasacyjną;

Sentencja

  1. 2) zasądza od A. D. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1350 zł (tysiąc trzysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 6 lipca 2018 r. (sygn. akt III SA/Po 125/18) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu (zwany dalej "WSA" lub "Sądem pierwszej instancji"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej zwanej "p.p.s.a."), oddalił skargę A. D. (dalej zwanej "Skarżącą" na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej zwanego "GITD" lub "organem II instancji) z 7 grudnia 2017 r. nr BP.500.306.2017.1114.PO15.8854 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.

Wyrok zapadł w następującym stanie sprawy

W dniu 24 czerwca 2017 r. w miejscowości G. dokonano kontroli pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] i naczepy marki [...] o nr rej. [...], którego kierowcą był Pan P. A. (zwany dalej "kierowcą"). Na podstawie okazanych do kontroli dokumentów, stwierdzono, iż przewóz wykonywała firma Ż. z siedzibą w P. ul. [...], posiadająca zaświadczenie na wykonywanie niezarobkowego krajowego przewozu drogowego rzeczy nr [...]. Przewożonym ładunkiem był piasek załadowany w kopalni znajdującej się w miejscowości K. Miejscem rozładunku była miejscowość D. W związku z naruszeniami wykazanymi podczas przeprowadzonej kontroli Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej zwany "WITD" lub "organem I instancji") wszczął z urzędu postepowanie wobec Skarżącej.

W piśmie z 10 lipca 2017 r. zatytułowanym "WYJAŚNIENIA" Skarżąca wskazała nieścisłości znajdujące się w protokole kontroli: 1) na mandacie karnym widnieje inne nazwisko niż kontrolowanego kierowcy, 2) sformułowanie "kierowca popełnił naruszenia czasu pracy", 3) rozbieżności we wskazanych przerwach odebranych przez kierowcę.

W odpowiedzi na pismo Skarżącej organ I instancji 4 sierpnia 2017 r. wysłał pismo wyjaśniające, w którym wskazał, że nieścisłości są wynikiem omyłki pisarskiej: błędnie wpisano nazwisko osoby ukaranej mandatem karnym – kierowca poprawnie wypełniony mandat podpisał i przyjął; zdanie mówiące o tym, że kierowca popełnił naruszenie czasu pracy odnosi się ogólnie do katalogu zawierającego naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązujących przerwach i odpoczynku; w kwestii błędnie wskazanych informacji na temat ilości odebranych 15 minutowych przerw wskazanych w załączniku do protokołu organ I instancji zaznaczył, że zidentyfikowane błędy pisarskie nie mają wpływu na stwierdzenie wystąpienia naruszeń, ponieważ sam fakt stwierdzenia naruszeń został wykazany w trakcie analizy zapisów zawartych na karcie kierowcy.

Decyzją z 18 września 2017 r. WITD działając na podstawie art. 92 a ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2016 r., poz. 1907, ze zm.; dalej zwanej "u.t.d."), nałożył na Skarżącą karę pieniężną w wysokości 9.000,00 zł.

W uzasadnieniu organ administracyjny wskazał, że w wyniku przeprowadzonej kontroli, stwierdził naruszenia prawa polegające na:

  1. – przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (str. 2 decyzji),
  2. – skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku (str. 4 decyzji),
  3. – przekroczeniu tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu (str. 6 decyzji),
  4. – przekroczeniu całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni (str. 7 decyzji),
  5. – naruszeniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy (str. 8 decyzji).

Organ wskazał również, że w piśmie z 16 sierpnia 2022 r. Skarżąca przekazała WITD kopię umowy o pracę kierowcy zawartą 6 czerwca 2017 r. Organ zwrócił uwagę, że z zabezpieczonych danych cyfrowych pochodzących z tachografu zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe oraz danych zawartych na karcie kierowcy wynika, iż kierowca świadczył usługi kierowania pojazdem dla Skarżącej przed datą wskazaną w umowie o pracę a pojazd figuruje w wykazie pojazdów zgłoszonych do zaświadczenia nr [...] na wykonywanie krajowego niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy udzielonego Skarżącej 4 grudnia 2015 r. (str. 12 decyzji).

GITD decyzją z 7 grudnia 2017 r., po rozpatrzeniu odwołania Skarżącej, utrzymał zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości w mocy.

W ocenie organu II instancji w sprawie nie miał zastosowania art. 92 c u.t.d., albowiem strona nie wykazała dowodowo, że nie miała wpływu na stwierdzone naruszenia i nie nastąpiły one na skutek okoliczności, których nie można było przewidzieć. Co do zarzutów w zakresie błędów zawartych w protokole kontroli dotyczących nazwiska kierowcy, oraz wielokrotnego nieprawidłowego wskazania o odebranych przez kierowcę przerwach 15- minutowych, organ odwoławczy uznał, że jest to omyłka pisarska a nadto stwierdził, że z punktu widzenia stwierdzonego naruszenia omyłka w zakresie ilości podanych przerw minimum 15 minutowych pozostaje bez znaczenia dla sprawy.

Skarżąca złożyła do WSA skargę na decyzję GITD. Sąd pierwszej instancji skargę oddalił.

WSA uzasadniając oddalenie skargi uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy dał podstawy do stwierdzenia, że organy obu instancji zasadnie stwierdziły, że doszło do naruszenia prawa wskazanego szczegółowo w uzasadnieniach decyzji. Karta kierowcy P. A., tachograf cyfrowy zainstalowany w prowadzonym w dniu kontroli przez niego pojeździe marki [...] o wskazanym w treści protokołu numerze rejestracyjnym wykazały popełnione przez tego kierowcę naruszenia czasu pracy, które organ ustalił. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że jest zatrudniony na stanowisku kierowcy w firmie prowadzonej przez Skarżącą na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony od marca 2017 r. i na rzecz swojego pracodawcy wykonywał przedmiotowy transport. Z treści jego zeznań wynika, że nikt nie kontrolował jego czasu pracy, nie pytał i nie sprawdzał godzin jazdy i odpoczynku zaś jedyny nadzór wykonywany w zatrudniającej go firmie polegał na spisywaniu godzin przyjazdu na teren kopalni.

Przesłuchiwany zeznał też, że nikt go nie przeszkolił w zakresie norm czasu pracy na tym stanowisku, sam zaś nie znał obowiązujących w tym zakresie ograniczeń. Żadnych szkoleń nie było, nikt nie dokonywał kontroli i nie odbierał kart pracy kierowcy. Co do wykonywanych przewozów kierowca zeznał, że zaplanowane są one przez Skarżącą, zaś on je realizuje. W dniu kontroli kierowca o godz. 8:00 w kopalni należącej do Skarżącej załadował na samochód piasek w miejscowości K., który miał rozładować w D. Sąd pierwszej instancji co do błędu w zakresie ilości odebranych minimum 15 minutowych przerw opisujących naruszenia przekroczeń maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, przyznał rację organowi, że błędne podanie ilości pozostaje bez wpływu na zaistnienie naruszeń, gdyż sam fakt wystąpienia tego rodzaju naruszeń czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (co zostało stwierdzone podczas kontroli) daje podstawę do nałożenia kary.

W opinii Sądu pierwszej instancji ustalenia faktyczne dały podstawę prawną organowi do nałożenia kary pieniężnej w wysokości wskazanej w treści zaskarżonej decyzji na podstawie art. 92 a ust. 1, 6 i 7 u.t.d.

Sąd pierwszej instancji uznał, że zasadnie organ II instancji przyjął, iż w sprawie należało odmówić zastosowania przepisu art. 92 c ust. 1 u.t.d. Istotną przesłanką dla uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za delikt administracyjny, jest wykazanie należytej staranności, a w szczególności wywiedzenie, iż pomimo takiego wzorca postępowania zdarzenia będącego przyczyną naruszenia prawa nie można było przewidzieć i którego następstwom nie można było zapobiec.

W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organ II instancji trafnie też uznał, że w sytuacji, w której organ kontrolujący stwierdził naruszenie przepisów dotyczących ewidencjonowania czasu pracy, to wykazanie braku podstaw do zarzucenia winy w tym zakresie leży po stronie przedsiębiorcy. Sąd wskazał ponadto, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym ma rozszerzony zakres, co oznacza, że ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje (kierowcami). To Skarżąca ma wpływ na pracę zatrudnianych przezeń kierowców. Brak szkoleń, oświadczeń o zobowiązaniu się kierowców do przestrzegania przepisów, brak kontroli kart pracy kierowców – nie może zwolnić Skarżącej od poniesienia odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia przepisów.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Skarżąca wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przypisanych.

Skarżąca na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:

art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 8 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257; dalej zwanej "k.p.a.") poprzez nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji, w której organ odwoławczy, a uprzednio organ I instancji nie podjęły wszelkich czynności mających na celu dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy;

art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji, w której organ odwoławczy, a uprzednio organ I instancji nie zebrały i nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego, poprzestając na poczynieniu ustaleń faktycznych wyłącznie na podstawie protokołu kontroli, który zawierał liczne błędy, nieścisłości, niedokładności;

art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji, w której organ odwoławczy, a uprzednio organ I instancji uznały za udowodnioną okoliczność, iż Skarżąca mogła przewidzieć, że zatrudniony u niej kierowca, dopuści się popełnienia naruszeń przepisów dotyczących wykonywania transportu drogowego, w sytuacji gdy Skarżąca wskazywała, że dokonała przeszkolenia zatrudnionych u niej kierowców w zakresie przepisów dotyczących transportu drogowego, a co więcej wyposażyła należące do niej pojazdy w system monitorujący czas pracy pojazdu.

W uzasadnieniu Skarżąca przedstawiła argumenty mające wskazywać na zasadność zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej.

Na rozprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik Skarżącej kasacyjnie nie stawił się. Natomiast pełnomocnik GITD wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości, utrzymanie w mocy zaskarżonego wyroku oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Podniósł w szczególności, że organy administracji nie popełniły uchybień, które mogłyby skutkować uchyleniem decyzji. Dodał, że nieprawidłowe informacje zawarte w protokole kontroli miały charakter oczywistych omyłek, które nie miały wpływu na wynik sprawy. Zaznaczył, że ustalenia faktyczne poczyniono również na podstawie dowodów innych niż protokół kontroli, w tym dowodu z zeznań kierowcy.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą omawiany środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznał sprawę na rozprawie (art. 15zzs⁴ ust. 2 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych – tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 2095), przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku.

Wniesiona w tej sprawie skarga kasacyjna została oparta na zarzutach naruszenia prawa procesowego. Istota podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania sprowadza się do zakwestionowania wyroku Sądu pierwszej instancji w zakresie dokonanej przez ten Sąd oceny i prezentowania stanowiska, że organy nie podjęły wszelkich czynności mających na celu dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy w tym nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty naruszenia przepisów postępowania podniesione w petitum skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie, z uwagi na to, że w postępowaniu administracyjnym nie zostały naruszone przepisy regulujące postępowanie dowodowe (art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a.).

W art. 7 k.p.a. unormowana została zasada ogólna prawdy obiektywnej. Z zasady tej wynika obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest podstawą właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Tak, więc organy administracji mają obowiązek dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i swoje stanowisko wyrazić w uzasadnieniu podjętej decyzji. Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. W myśl art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.

Ponadto zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego i następnie go rozpatrzyć. W ramach tych czynności, na mocy art. 78 § 1 k.p.a. powinien uwzględnić żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu, ale tylko takie, którego przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Dokładne ustalenie stanu faktycznego możliwe jest tylko na podstawie wszystkich istotnych dowodów, które mają obowiązek przedstawić strony z uwagi na sporny charakter postępowania i poprzez wyjaśnienie wszystkich nasuwających się w sprawie wątpliwości.

Z kolei art. 80 k.p.a. nakłada na organ powinność oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkować się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, oraz uzasadnienie, dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.

Ponadto w ocenie Sądu spełnienie normy wynikającej z przepisu art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody. Dopełnieniem tej zasady jest uregulowanie art. 9 zd. pierwsze k.p.a., że organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – wbrew stanowisku Skarżącej kasacyjnie, a zgodnie z tym, co stwierdził Sąd pierwszej instancji – organy w sposób wyczerpujący i kompletny przeprowadził postępowanie dowodowe, wyjaśniając wszystkie istotne dla sprawy okoliczności konieczne do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Organ oparł swoją decyzje na zgormadzonym w sprawie materiale dowodowym: protokole kontroli drogowej z 24 czerwca 2017 r. (w tym również wykresie tygodniowym czasu pracy kierowcy sporządzonym z wykorzystaniem urządzenia do analizy czasu pracy TachoScan), protokole z zeznań świadka P. A. (wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej kierowca był bowiem przesłuchany w charakterze świadka) i umowie o pracę zawartej 6 czerwca 2017 r. między kierowcą a Skarżącą.

Z ww. materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że kierowca był zatrudniony przez Skarżącą oraz że kontrolowany pojazd był własnością Skarżącej (potwierdzają to zeznania kierowcy, logowania karty kierowcy oraz umowa o pracę). Podkreślić trzeba, że w toku postępowania administracyjnego Skarżąca nigdy nie zaprzeczyła tym okolicznościom, a kwestionowała jedynie brak wpływu na samoistne działanie kierowcy, co wskazuje na próbę obarczenia odpowiedzialnością za stwierdzone naruszenia osobę wykonującą przewóz.

Organ wezwał również Skarżącą do przedłożenia plików z karty kierowcy P. A. uwiarygodniające na dzień kontroli terminowe wczytywanie danych z jego karty, czego jednak Skarżąca nie uczyniła.

Ponadto, jak wynika z treści zaskarżonej decyzji i potwierdzającej ją analizy akt administracyjnych sprawy, Skarżąca nie została pozbawiona przez organy możliwości wypowiedzenia się w sprawie oraz przedłożenia dowodów przemawiających za zasadnością podnoszonych przez nią twierdzeń i argumentacji. Skarżąca jednak w toku postępowania nie zgłosiła żadnych wniosków dowodowych. W tym miejscu podkreślić należy, że z art. 7 k.p.a. wynika obowiązek strony do przedstawiania dowodów na poparcie jej żądań, aby można było ustalić prawidłowo stan faktyczny.

W toku postępowania prowadzonego przez organy obu instancji Skarżąca była informowana o możliwości zapoznania się oraz wypowiedzenia odnośnie do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego przed wydaniem decyzji w danej instancji. W takim stanie sprawy, nie sposób uznać, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów procedury administracyjnej, które powinno skutkować uchyleniem przez Sąd pierwszej instancji decyzji.

Ponadto w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Skarżąca podnosząc naruszenie przez organy przepisów prawa procesowego nie sprecyzowała, jakie konkretne okoliczności nie zostały wyjaśnione i na czym polegał w jej ocenie brak wszechstronnego i wyczerpującego rozważenia materiału dowodowego, jakie dowody zostały błędnie ocenione i jaka powinna być ich ocena. Ponadto, jak wyżej zauważono, wbrew temu co twierdzi się w skardze kasacyjnej, dowód z przesłuchania kierowcy był w sprawie przeprowadzony.

Podkreślić trzeba, że postępowanie dowodowe w postępowaniu administracyjnym prowadzone jest wprawdzie przez organ z urzędu i jest on zobligowany do wyjaśnienia wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, tym niemniej nie oznacza to jednak uwolnienia strony od wszelkiej aktywności w tym postępowaniu i zdjęcia z niej ciężaru dowodu okoliczności, które uważa za istotne w sprawie, a które mają wykazać, że do zarzucanych naruszeń prawa nie doszło (zob. np. wyroki NSA z: 29 stycznia 2019 r., sygn. akt II GSK 5026/16; 9 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 930/17; treść tego, jak i dalej wskazywanych orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji publicznej, dysponując już określonym materiałem dowodowym pozwalającym na ustalenie okoliczności istotnych w sprawie, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które być może prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zebranego materiału dowodowego (zob. np. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., sygn. akt II GSK 756/16).

W postępowaniu, którego celem jest skontrolowanie przestrzegania czasu pracy przez kierowców, na organie spoczywa obowiązek ustalenia, czy czas pracy i wypoczynku wymagany przepisami prawa był przestrzegany. Jeżeli natomiast strona, nie negując ustalonych przez organ naruszeń, wskazuje, że wystąpiły w sprawie okoliczności zwalniające ją z odpowiedzialności (wskazane w art. 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.), to powinna je wykazać (zob. wyrok NSA z 20 marca 2018 r., sygn. akt II GSK 1644/16). O ile bowiem na organie ciąży obowiązek udowodnienia faktów związanych z naruszeniem przez stronę przepisów o transporcie drogowym, to bez przedstawienia przez stronę dowodów mogących podważać ustalenia organu, nie jest możliwe przyjęcie twierdzeń co do braku podstaw uznania odpowiedzialności i nałożenia kary pieniężnej (zob. wyrok NSA z 11 grudnia 2018 r., sygn. akt II GSK 4742/16 i powołane tam orzecznictwo).

Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że w rozpoznawanej sprawie to Skarżąca powinna była przekazać dowody dotyczące okoliczności, których udowodnienie leżało w jej interesie, celem uwolnienia się od odpowiedzialności za stwierdzone w toku kontroli naruszenia. W sytuacji natomiast, gdy Skarżąca w postępowaniu dowodowym nie przedstawiła dowodów, chociaż ich brak mógł prowadzić do niekorzystnych dla niej skutków prawnych, nie może być uznane za skuteczne późniejsze, jedynie ogólne kwestionowanie ustaleń faktycznych poczynionych przez organ administracji (zob. wyrok WSA w Poznaniu z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt IV SA/Po 1044/18).

Wskazać zatem trzeba, że organy obu instancji prawidłowo stwierdziły, że w przedmiotowym przypadku to na rzecz Skarżącej wykonywany był kontrolowany przewóz oraz że oceny, czy zaistniały przesłanki do zwolnienia się Skarżącej od odpowiedzialności za delikt administracyjny należy dokonać w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy.

Wykonując profesjonalną działalność gospodarczą polegającą na przewozie drogowym Skarżąca powinna mieć na uwadze, że ustawa o transporcie drogowym w art. 92a ust. 1 przewiduje odpowiedzialność karnoadministracyjną podmiotu za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Jak podkreśla się zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie, zasadą jest, że odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi przedsiębiorca i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności gospodarczej i to niezależnie od stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą (por. T. Porczyński, Wyłączenie odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym przez osoby wykonujące ten przewóz na rzecz i w imieniu przedsiębiorcy [w:] A. Kisielewicz (red.), J. P. Tarno (red.), Sądowa kontrola administracji w sprawach gospodarczych, opubl. LEX 2013 r.).

Odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy za naruszenia ma charakter obiektywny, nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego, a zatem określona w art. 92a u.t.d. kara jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem (por. np. wyrok NSA z 23 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 3554/16).

Należy przy tym zauważyć, że zgodnie z przepisem art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., przedsiębiorca może zwolnić się z odpowiedzialności jedynie w wyjątkowych sytuacjach i to takich, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 967/09 oraz powołany tam wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30).

Przedsiębiorca nie ma wpływu na powstanie naruszenia w sytuacji, gdy niezależnie od jego zachowania i tak doszłoby do powstania naruszenia. W szczególności sytuacja taka może mieć miejsce, jeżeli do naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego dochodzi z powodu siły wyższej lub zachowania osób trzecich, którym podmiot wykonujący przewozy nie był w stanie się przeciwstawić. Brak możliwości przewidzenia określonych zdarzeń lub okoliczności ma miejsce wtedy, gdy przy uwzględnieniu wiedzy, umiejętności i doświadczenia nie istniała możliwość przewidzenia określonych zdarzeń z uwagi na ich nadzwyczajny charakter.

Domniemanie odpowiedzialności przewoźnika może być obalone. To na przewoźniku spoczywa jednak ciężar wykazania, że dołożył należytej staranności, organizując przewóz, i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Przedsiębiorca powinien więc wykazać, że dołożył należytej staranności, tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa (np. podejmowanie działań organizacyjnych w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy, zasad wynagradzania oraz cyklicznych szkoleń w zakresie przestrzegania obowiązujących przepisów i zasad bezpieczeństwa).

Sam fakt, że Skarżąca nie zgadzała się z organem (a następnie z WSA) odnośnie do oceny okoliczności przemawiających za nienależytą starannością działań podejmowanych przez nią w celu uniknięcia naruszeń przepisów drogowych nie może stanowić o uchybieniach organu mogących być zakwalifikowane jako naruszenie.

W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny stoi na stanowisku, że w tej sytuacji, kwestionując ocenę WSA, a co za tym idzie również organów administracji publicznej odnośnie do prawidłowości przeprowadzenia postępowania administracyjnego, Skarżąca niezasadnie upatrywała wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania.

Z tych wszystkich względów, uznając że skarga kasacyjna nie podważyła prawidłowości wyroku Sądu pierwszej instancji, gdyż jej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione, NSA na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę tę oddalił.

O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) oraz § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265), zasądzając od Skarżącej na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1 350 zł (tysiąc trzysta pięćdziesiąt złotych) tytułem wynagrodzenia pełnomocnika, który brał udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.