Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 30 stycznia 2015r., sygn. akt VI SA/Wa 3155/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (zwany dalej także: Sąd lub Sąd I instancji) oddalił skargę A.B. Drogowego z dnia [...] listopada 2012r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej.
Powyższy wyrok Sądu I instancji zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
W dniu 23 lipca 2012r. inspektor transportu drogowego zatrzymał na autostradzie A4 do kontroli mobilnej zespół pojazdów: ciągnik siodłowy marki Volvo o nr rej[...] wraz z naczepą marki Bodex o nr rej. [...], którym kierował skarżący. W następstwie kontroli drogowej ustalono, że w dniu 9 lipca 2012r. o godzinie 01:25:14, na autostradzie A4, na odcinku węzeł [..], kierujący pojazdem nie uiścił opłaty za przejazd po drodze krajowej.
Decyzją z dnia [...] lipca 2012r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 13k ust. 4 i art. 131 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007r. nr 19, poz. 115 z późn. zm., zwanej dalej u.d.p.) oraz art. 104 w związku z art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. nr 98, poz. 1071 z późn. zm. zwanej dalej k.p.a.), nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3.000 zł. Organ wskazał, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przejazdu po drodze krajowej wymienionej w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011r. nr 80, poz. 433 ze zm., zwanego dalej: rozporządzeniem z dnia 22 marca 2011r.) bez uiszczenia opłaty, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p.
Skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym podniósł, że zostały naruszone art. 7, art. 8, art. 75, art. 77 § 1, art. 78 oraz art. 80 k.p.a. w ten sposób, że obciążono go odpowiedzialnością za wadliwie działający system elektronicznego poboru opłat użytkownika, mimo że dopełnił wszelkich wymaganych od niego powinności. Skarżący wskazał, że w dniu 9 lipca 2012r. właściciel pojazdu zgłosił do operatora systemu reklamację dotyczącą tego, że mimo wykonania przejazdu system nie dokonuje automatycznego poboru opłaty z rachunku.
Ponownie rozpoznając sprawę Główny Inspektor Transportu Drogowego wezwał K. Sp. z o.o. tj. podmiot działający w imieniu i na rzecz Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, odpowiedzialny za obsługę krajowego systemu poboru opłat, do udzielenia informacji związanych z kontrolowanym przejazdem, w szczególności do wskazania, czy opłata za przejazd określony w protokole kontroli została uiszczona.
Pismem z dnia 1 października 2012r. K. Sp. z o.o. wskazała, że opłata elektroniczna za przejazd pojazdem samochodowym o nr rej. [...] po autostradzie A4, na odcinku węzeł [...] w dniu 9 lipca 2012r. o godzinie 01:25:14 nie została uiszczona. Stan salda konta użytkownika w systemie w dniu 9 lipca 2012r. o godzinie 01:25:14 wynosił 0,00 zł. W dniu 9 lipca 2012r. o godzinie 01:25 elektroniczny system poboru opłat oraz bramownica kontrolna o numerze A04_0426,6_PEF_0(1062) działały prawidłowo. Użytkownik pojazdu o w/w numerze rejestracyjnym nie składał reklamacji w związku z niesprawnym działaniem urządzenia viaBox.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [..] listopada 2012r. nr [..], utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] lipca 2012r., działając na podstawie art. 127 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1 i art. 13k ust. 4 u.d.p., załącznika nr 1 do rozporządzenia z dnia 22 marca 2011r., art. 50 pkt 1 lit. j, art. 51 ust. 6 pkt 1 lit. b, art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012r. poz. 1265 ze zm., zwanej dalej: u.t.d.). Organ stwierdził, że z całokształtu materiału dowodowego w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że kontrolowany pojazd samochodowy poruszał się po drodze wymienionej w rozporządzeniu z dnia 22 marca 2011r. i za kontrolowany przejazd nie została uiszczona opłata, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p. Także strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż jest nią osoba która kierowała kontrolowanym pojazdem samochodowym, stosownie do treści art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p.
Organ stwierdził, że okoliczności podniesione przez skarżącego nie mogą stanowić podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie przewozu z naruszeniem obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej, gdyż ustawodawca nie przewidział okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 u.d.p. w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej. W aktach sprawy brak jest dowodów świadczących o wadliwości działania systemu elektronicznego poboru opłat podnoszonych przez skarżącego. K. Sp. z o.o. wykazała, że w chwili przejazdu system elektronicznego poboru opłat działał prawidłowo, a jako powód nieuiszczenia opłaty za przejazd jednoznacznie wskazała brak środków na koncie użytkownika. Odpowiedź operatora systemu organ uznał za wiarygodną. Z punktu widzenia organu istotne jest uiszczenie wymaganej opłaty elektronicznej, natomiast kwestia nieprawidłowości w przepływie środków pieniężnych pomiędzy bankiem a operatorem systemu nie ma znaczenia.
W ocenie organu przedstawione przez stronę okoliczności nie dowodzą, że opłata elektroniczna została uiszczona. W przesłanym do organu dokumencie o nazwie: "Zgłoszenie problemu" strona wskazuje, że problemy z automatycznym zasileniem konta miały miejsce wcześniej. Nie miały więc charakteru incydentalnego, wobec czego strona mogła usunąć występujące nieprawidłowości. Ponadto organ wskazał, że dokument o nazwie "Zgłoszenie problemu" nie jest tożsamy z reklamacją. Wobec powyższego organ nie przyjął wyjaśnień skarżącego jako wystarczających do umorzenia przedmiotowego postępowania. Wskazał, że kierujący przed rozpoczęciem przewozu drogowego winien upewnić się, czy na koncie użytkownika systemu viaToll znajdują się wystarczające środki do uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd. W przypadku ich braku strona nie powinna dokonywać przejazdu po płatnych odcinkach dróg krajowych, gdyż wówczas świadomie naraża się na odpowiedzialność administracyjną.
Na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 26 listopada 2012r. skarżący złożył skargę, zarzucając naruszenie reguł postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik tego postępowania, w szczególności art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. przez to, że organ zaniechał przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie, zmierzającego do wyjaśnienia zarzutu strony o wadliwym działaniu systemu pobierania opłat za przejazd drogami płatnymi, a poprzestał wyłącznie na przyjęciu pisma prywatnej firmy mającego świadczyć o sprawności tego systemu. W ocenie skarżącego organ zaniechał także sprawdzenia twierdzeń kierowcy kontrolowanego pojazdu na okoliczność, że na koncie założonym w celu realizacji umowy zawartej z firmą K. sp. z o.o. powinny znajdować się środki umożliwiające zapłatę opłaty elektronicznej.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że przepisy ustawy o drogach publicznych przewidują możliwość uiszczenia opłaty elektronicznej w systemie elektronicznego poboru opłat, zgodnie z art. 13i (art. 13hc ust. 1 u.d.p.). Zasadą jest, że pobranie opłaty następuje poprzez urządzenie instalowane w pojeździe samochodowym na potrzeby pobierania tych opłat. W pojeździe kierowanym przez skarżącego było zainstalowane urządzenie viabox na potrzeby pobierania opłat elektronicznych. Zgodnie z opisem funkcjonalności urządzenia viabox, w trakcie przejazdu urządzenie to informuje kierowcę o tym, czy opłata elektroniczna została pobrana, poprzez odpowiednią liczbę potwierdzeń (sygnałów) dźwiękowych. Urządzenie wydaje sygnały dźwiękowe w momencie, gdy pojazd przejeżdża pod bramownicą. Pojedynczy sygnał dźwiękowy oznacza, że użytkownik ma wystarczające środki na koncie i opłata została pobrana, a tym samym przejazd jest dozwolony.
Dwa sygnały dźwiękowe informują, że opłata została pobrana, przejazd jest dozwolony, jednakże posiadane środki pieniężne na koncie użytkownika są bliskie wyczerpania i należy niezwłocznie doładować konto lub zjechać z drogi płatnej. Cztery sygnały dźwiękowe wskazują brak środków na koncie lub wadliwe działanie urządzenia, jak również wskazują, iż opłata za przejazd nie została pobrana i dalszy przejazd nie jest dozwolony. Natomiast brak dźwięku oznacza również, że opłata nie została pobrana. Sąd dodał, że również sam kierowca ma możliwość sprawdzenia, poprzez naciśnięcie przycisku, czy posiada środki odpowiednie do uiszczenia opłaty. Tak więc podczas wykonywanego przejazdu kierowca ma dostateczną możliwość sprawdzenia i posiada informację o tym, czy stosowna opłata elektroniczna jest pobierana.
Sąd zwrócił uwagę, że w tej i podobnych sprawach skarżący przeważnie podnoszą, że zabezpieczyli środki na koncie i na poszczególnych bramownicach były one pobierane przez system. Spółka K. w takich sytuacjach stwierdza, że zapisy na zestawieniu operacji finansowych użytkownika przedstawiają operacje zarejestrowane na jego koncie, które nie są równoznaczne z faktem uiszczenia opłat za przejazd po płatnym odcinku drogi. Sąd I instancji stwierdził, że podobnie było w niniejszej sprawie (pismo Spółki z prezentatą GITD z dnia [...] października 2012r.) W piśmie tym K. przedstawiła dowody wskazujące w jaki sposób odbywała się procedura przejazdu pod bramownicą, która zarejestrowała sporny przejazd - w postaci dokumentacji fotograficznej oraz kiedy system poboru opłat odnotowywał ten przejazd bez wniesienia należnej opłaty elektronicznej. Na tych dowodach oparł się organ Inspekcji Transportu Drogowego uznając, iż brak jest podstaw do zakwestionowania prawidłowości działania sytemu viaToll w dniu dokonania spornego przejazdu.
Sąd I instancji podzielił stanowisko organu uznając, iż nie zostały skutecznie zakwestionowane dowody dostarczone przez firmę K. Podzielił także ocenę organu Inspekcji Transportu Drogowego, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż naruszenie było skutkiem okoliczności zależnych od strony skarżącej, gdyż brak środków na koncie użytkownika w systemie przedpłaconym Pre-pay uniemożliwia późniejsze uregulowanie należnej opłaty. Zdaniem Sądu, nie mają na to wpływu w szczególności terminowość przepływów środków z rachunku bankowego przewoźnika, na co słusznie wskazuje organ, odnosząc się do przedstawionych dowodów z rachunku bankowego użytkownika systemu viaToll. Zawierający taką umowę przewoźnik powinien bowiem posiadać wystarczającą ilość środków na jego koncie w systemie płatności elektronicznej umożliwiającą dokonanie opłaty za przejazd każdym odcinkiem drogi płatnej. Organ ponadto ustalił, iż odcinek drogi płatnej w dniu dokonania spornego przejazdu był w prawidłowy sposób oznakowany, co wynika z pisma Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 17 stycznia 2014r. Zdaniem Sądu, w tak ustalonym stanie faktycznym sprawy organ zasadnie uznał, iż istnieje podstawa do nałożenia na Skarżącego kary pieniężnej w wysokości 3000 złotych.
Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną wniósł A.B., domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. Na podstawie art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r. poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej p.p.s.a.), skarżący kasacyjnie wyrokowi Sądu I instancji zarzucił:
- 1. mającą wpływ na treść orzeczenia obrazę prawa, w szczególności art. 2 Konstytucji RP, statuującego zasadę demokratycznego państwa prawnego poprzez uznanie, że art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p. i wydane na podstawie art. 40a ust. 5 u.d.p. rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 30 kwietnia 2011r. w sprawie wnoszenia opłat elektronicznych i ich rozliczania oraz przekazywania opłat elektronicznych i kar pieniężnych na rachunek Krajowego Funduszu Drogowego (Dz. U. nr 91 poz. 524) określające sankcję pieniężną za przejazd samochodem po drodze płatnej oraz sposoby wnoszenia opłat elektronicznych są zgodne z ustawą zasadniczą, mimo że nie przewidują możliwości dokonania opłaty za przejazd w inny sposób niż za pośrednictwem urządzeń elektronicznych, nie przewidując możliwości naprawienia błędu użytkownika drogi;
- 2. obrazę prawa procesowego wyrażającą się w przyjęciu, że ustalenia faktyczne przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego dokonane w postępowaniu kontrolnym były prawidłowe, mimo że oparto je wyłącznie o oświadczenia zainteresowanego w rozstrzygnięciu sprawy przedsiębiorcy, bez podjęcia jakichkolwiek działań zmierzających do weryfikacji tych oświadczeń, przez co doszło do wydania wyroku naruszającego cel postępowania sądowego jakim jest dążenie do poczynienia ustaleń faktycznych opartych na prawdzie.
Uzasadniając powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie powołał się na treść art. 2 Konstytucji RP i stwierdził, że nie można za prawo uznawać takich aktów, które choć z pozoru spełniają wszystkie formalne wymogi, by prawem być, nie mogą być za takie uznane z powodu naruszenia fundamentalnych zasad praworządności. Wskazał, że powoływana w sprawie za akt podstawowy ustawa o drogach publicznych przewiduje w art. 13 jako jedyną formę dokonanie opłaty w formie elektronicznej i to przy wykorzystaniu urządzeń pochodzących od przedsiębiorcy mającego monopol. W wyniku tego nie ma możliwości kontroli prawidłowości działania tego systemu, gdyż wszelkie ustalenia faktyczne w takich sprawach są dokonywane wyłącznie na podstawie oświadczeń obsługującego system podmiotu prawa przedsiębiorcy, który korzysta przez to z uprzywilejowanej pozycji. Art. 13 u.d.p. i art. 40a ustawy wprowadziły restrykcyjną regułę jedynego sposobu wnoszenia opłat za przejazd tzw. drogami płatnymi.
W następstwie tego wprowadzono jedyną formę obciążenia użytkownika drogi za niewniesienie opłaty w postaci kary pieniężnej w kwocie 3.000 złotych. Także taka regulacja stanowi naruszenie zasady demokratycznego państwa prawa, bowiem nie daje obywatelowi żadnej możliwości naprawienia swego błędu, tylko od razu sięga po sankcję. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, nie można w sprawie powołać się na domniemanie zgodności z Konstytucją obowiązującego aktu prawa, bowiem wątpliwości takie potwierdził w swoim postanowieniu z dnia 10 września 2014r. Trybunał Konstytucyjny w sprawie P 36/13, który umorzył postępowanie wyłącznie z powodu faktu, że pytanie prawne skierowane do Trybunału nie odnosiło się do faktów w sprawie, w której zostało sformułowane, jednakże wywodząc w uzasadnieniu nie usunął wątpliwości w tym zakresie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm., cyt. dalej jako p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być:
- 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego kontrola dokonana przez Sąd I instancji była prawidłowa, a podniesione w skardze kasacyjnej w tej sprawie zarzuty naruszenia prawa nie zasługiwały na uwzględnienie.
Na wstępie podkreślenia wymaga, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym, a Naczelny Sąd Administracyjny uprawniony jest do rozpoznawania jej jedynie w granicach wskazanych w niej podstaw kasacyjnych. Skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie (art. 176 p.p.s.a.). Przytoczenie podstaw kasacyjnych to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnia prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd pierwszej instancji. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą.
Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Rozpoznawana skarga kasacyjna nie spełnia wskazanych powyżej wymogów formalnych. W skardze kasacyjnej skarżący powołał się na podstawę z art. 174 p.p.s.a., ale nie sprecyzował, czy chodzi o punkt 1 czy o punkt 2 tego przepisu. W skardze podniesiono zarzut obrazy prawa, ale tylko w pierwszym punkcie wymieniono dwa przepisy, których naruszenie zarzuca skarżący (art. 2 Konstytucji oraz art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p.), choć nie wskazano, czy zarzucane naruszenie prawa polega na błędnej wykładni czy na niewłaściwym zastosowaniu oraz jaki ma wpływ na treść rozstrzygnięcia. W drugim punkcie skargi kasacyjnej w ogóle nie wskazano przepisu, którego naruszenie skarżący kasacyjnie zarzuca, formułując jedynie ogólnie zarzut naruszenia prawa procesowego. Pomimo wskazanych wad konstrukcyjnych skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny nie odrzucił tej skargi, mając na względzie treść uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. (sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 5/2010, poz. 1).
Nie jest zasadny podniesiony w punkcie 1 skargi kasacyjnej zarzut obrazy prawa tj. art. 2 Konstytucji RP, statuującego zasadę demokratycznego państwa prawnego poprzez uznanie, że art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p. i wydane na podstawie art. 40a ust. 5 u.d.p. rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 30 kwietnia 2011r. w sprawie wnoszenia opłat elektronicznych i ich rozliczania oraz przekazywania opłat elektronicznych i kar pieniężnych na rachunek Krajowego Funduszu Drogowego (Dz. U. nr 91 poz. 524) określające sankcję pieniężną za przejazd samochodem po drodze płatnej oraz sposoby wnoszenia opłat elektronicznych. Skarżący kasacyjnie zarzuca mianowicie, że przepisy te nie są zgodne z ustawą zasadniczą, ponieważ nie przewidują możliwości dokonania opłaty za przejazd w inny sposób niż za pośrednictwem urządzeń elektronicznych, nie przewidując możliwości naprawienia błędu użytkownika drogi.
Wbrew twierdzeniu skarżącego kasacyjnie, płatność za przejazd autostradą w formie opłaty elektronicznej wybrana przez użytkownika w tej sprawie, nie była jedyną możliwą. Od woli użytkownika zależy bowiem, czy wybierze formę opłaty prepaid czy postpaid. Przepis § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 27 sierpnia 2015r. w sprawie wnoszenia i rozliczania opłat elektronicznych (Dz. U. z 2015r., poz. 1406) przewiduje, że opłata elektroniczna może być wnoszona w trybie przedpłaty albo płatności okresowej z zabezpieczeniem. Z kolei z § 7 tego rozporządzenia wynika, że wniesienie opłaty elektronicznej w trybie przedpłaty jest dokonywane przed rozpoczęciem korzystania z dróg, natomiast z § 8 wynika, że wniesienie opłaty elektronicznej w trybie płatności okresowej następuje po korzystaniu z drogi, w terminie wskazanym w dokumencie informującym o wysokości naliczonej opłaty. Gdyby zatem skarżący wybrał drugą z możliwych form płatności, uniknąłby kłopotów wynikających z niezapłaconej opłaty za przejazd. Zarzuty skargi kasacyjnej co do niekonstytucyjności przyjętego w ustawie rozwiązania nie są zatem zasadne.
Elektroniczny system poboru opłat zastąpił z dniem 1 lipca 2011 r. system "winietowy". Zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie podjęcia zaskarżonej decyzji obowiązek ponoszenia powyższej opłaty spoczywał na korzystającym z dróg krajowych lub ich odcinków, natomiast sankcja za naruszenie tego obowiązku nakładana jest na kierującego pojazdem, na co wskazuje wykładnia normy prawnej zawartej w art. 13k u.d.p. Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.p., korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. 2017, poz. 128 z późn. zm.). Z przepisu art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.k. wynika, że kreowana na jego gruncie odpowiedzialność posiada charakter obiektywny, co oznacza, że jest ona niezależna od winy sprawcy naruszenia oraz od przyczyn, z powodu których do naruszenia tego doszło (por. m.in. wyrok NSA z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 1456/13; także wyrok NSA z dnia 30 marca 2017r., sygn. akt II GSK 2127/15).
Powyższy wniosek o braku wątpliwości co do zgodności przedmiotowego przepisu z Konstytucją potwierdza też stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, wielokrotnie prezentowane w jego orzecznictwie, dopuszczające stosowanie administracyjnych kar pieniężnych jako reakcji na naruszenie ustawowych obowiązków. Administracyjne kary pieniężne stanowią środki mające na celu mobilizowanie podmiotów do terminowego i prawidłowego wykonywania obowiązków na rzecz państwa. Kary te, stosowane automatycznie z mocy ustawy, mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Zapowiedź negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w wypadku naruszenia obowiązków określonych w ustawie albo w decyzji administracyjnej, motywuje adresatów do wykonywania ustawowych obowiązków. Podstawą zastosowania tego typu kar jest samo obiektywne naruszenie prawa. Administracyjna kara pieniężna nie jest wyłącznie represją za naruszenie prawa, ale przede wszystkim stanowi środek przymusu, który służyć ma zapewnieniu wykonywania obowiązków wobec państwa, a organ administracyjny musi posiadać skuteczne środki, które skłonią adresatów norm do oczekiwanego zachowania w sferach uznanych za szczególnie istotne (por. wyrok TK z dnia 25 marca 2010 r., sygn. akt P 9/08, OTK-A, 2010, Nr 3, poz. 26).
Cechą odróżniającą karę w rozumieniu przepisów karnych od sankcji administracyjnej jest to, że ta pierwsza może być wymierzana tylko, jeżeli osoba fizyczna swoim zawinionym czynem wypełni znamiona przestępstwa (wykroczenia, przestępstwa karnoskarbowego), natomiast ta druga może zostać nałożona zarówno na osobę fizyczną, jak i na osobę prawną, a ponadto jest stosowana automatycznie z tytułu odpowiedzialności obiektywnej i ma mieć przede wszystkim funkcję prewencyjną. Nie ma przy tym rozstrzygającego znaczenia okoliczność, że kara administracyjna ma również charakter dyscyplinująco – represyjny (wyrok TK z dnia 7 lipca 2009 r., sygn. akt K 13/08, OTK-A, 2009, Nr 7, poz. 105). Proces wymierzania kar pieniężnych należy postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara administracyjna nie jest więc konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (wyrok TK z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06, OTK-A, 2008 Nr 2, poz. 30).
Wobec zatem niespornej w sprawie okoliczności, że skarżący nie uiścił wymaganej prawem opłaty za przejazd drogą krajową, zasadnie została na niego nałożona kara pieniężna z tego powodu. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej w postanowieniu umarzającym postępowanie z dnia 10 września 2014r., sygn. akt P 36/13, Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował zgodności z prawem przepisu art. 13k ust. 1 pkt 1 u.d.p. Przeciwnie, Trybunał w odniesieniu do możliwości karania kilkukrotnego za ten sam przejazd w zależności od ilości bramownic wyraził przekonanie, że także bez ingerencji Trybunału kwestionowany przepis może być stosowany w praktyce zgodnie z regułami wyznaczonymi przez Konstytucję. Analizowany przez Trybunał stan faktyczny dotyczył jednak odmiennej sytuacji niż miała miejsce w rozpoznawanej sprawie.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę nie ma zaś wątpliwości, że wobec niekwestionowanego nieuiszczenia przez skarżącego opłaty i obiektywnego charakteru tej odpowiedzialności, nałożenie jednorazowej kary pieniężnej na skarżącego na podstawie art. 13k ust. 1 u.d.p. nie narusza art. 2 Konstytucji.
W sytuacji, gdy dekodowana z tego przepisu norma prawa materialnego decydowała o tym, jakie fakty miały znaczenie dla rozpatrywanej sprawy, za oczywiste uznać należało, że to one właśnie wyznaczały zakres ustaleń faktycznych koniecznych do jej załatwienia. Realizacja wskazanego wymogu przez organ orzekający w sprawie o nałożenie kary pieniężnej na podstawie określonej w art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, stanowiła tym samym podstawowe kryterium oceny zgodności z prawem decyzji o nałożeniu tej kary. Zastosowanie sankcji administracyjnej mogło zatem nastąpić tylko na ustaleń wskazujących, że skarżący, jako adresat normy ustanawiającej konkretny (nakazany) wzór zachowania, uchybiając temu wzorowi, zrealizował swoim działaniem/zaniechaniem znamiona deliktu administracyjnego, o którym mowa w przywołanym przepisie ustawy o drogach publicznych. W sytuacji więc, gdy organ ustalił - a nie jest to przedmiotem sporu w rozpatrywanej sprawie – że skarżący kierując zespołem pojazdów: ciągnik siodłowy marki Volvo o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...], w dniu 9 lipca 2012r. o godzinie 01:25:14, na autostradzie A4, na odcinku węzeł [...], nie uiścił opłaty za ten przejazd, to z punktu widzenia przedstawionych powyżej zasad, wobec jednoznacznej treści art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, powinna być na niego nałożona kara pieniężna.
W rozpatrywanej sprawie nie można również tracić z pola widzenia tej istotnej okoliczności, że pojazd samochodowy skarżącego był wyposażony w urządzenie służące pobieraniu opłaty elektronicznej za przejazd drogą krajową lub jej płatnym odcinkiem. W sytuacji, gdy skarżący jako kierowca zdawał sobie sprawę z braku środków pozwalających na uiszczenie opłat za poruszanie się płatnym odcinkiem drogi, to nie powinien był wjeżdżać prowadzonym pojazdem na drogę płatną.
Nie jest też uzasadniony podniesiony w punkcie 2 skargi kasacyjnej zarzut procesowy. Brak wyraźnego wskazania w tym zarzucie przepisów, których naruszenie zarzuca skarżący, nie pozwala na precyzyjne odniesienie się przez NSA do tego zarzutu, ograniczając zakres przeprowadzonej przez Sąd kontroli. Nietrafnie jednak zarzuca skarżący, że doszło do naruszenia przepisów postępowania, ponieważ stan faktyczny dotyczący prawidłowości działania systemu poboru opłat oparto na oświadczeniu zainteresowanego w rozstrzygnięciu sprawy przedsiębiorcy. Kary pieniężne za naruszenie obowiązków związanych z opłatą elektroniczną nie stanowią dochodu operatora systemu. Spółka K. sp. z o.o. nie jest więc podmiotem zainteresowanym podawaniem nieprawdziwych informacji co do ilości dostępnych środków na koncie skarżącego. Okoliczność ta zresztą, związana z przyczyną nieuiszczenia opłaty, nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem okolicznością faktyczną istotną dla nałożenia kary pieniężnej był jedynie fakt nieuiszczenia wymaganej opłaty za przejazd, to zaś nie było przez skarżącego kwestionowane.
Mając powyższe na uwadze należy zatem uznać, że prawidłowo Sąd I instancji ocenił, iż zaskarżona decyzja była zgodna z prawem. Wobec uznania, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, działając na podstawie art.184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 209 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c w zw. z § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j.: Dz.U. z 2013r., poz. 490), znajdującego w sprawie zastosowanie ze względu na treść § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 stycznia 2013r. zmieniającego rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Zasądzoną kwotę stanowi wynagrodzenie pełnomocnika organu w wysokości 450 zł.