Uzasadnienie
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 6 września 2011 r. (sygn. akt VI SA/Wa 840/11) Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r.
Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia:
Dnia [...] maja 2010 roku w miejscowości W. na drodze krajowej nr [...] przeprowadzono kontrolę pojazdu marki MERCEDES BENZ o numerze rejestracyjnym "[...]". Kontrolowanym pojazdem kierował G. K., zatrudniony w firmie A.T.H. "F." s.c N. F. i E. Ustalono, że w chwili kontroli wykonywano przewóz osób – pracowników do przedsiębiorstwa E.C. (trasa [...] – [...]).[...]Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w trakcie postępowania administracyjnego ustalił, że przedsiębiorcy – F. i E. N. nie posiadają zezwolenia na wykonywanie regularnych i regularnych specjalnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym. Mając to na uwadze organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...] lipca 2010 roku nałożył na skarżących karę pieniężną w wysokości 6000 (sześć tysięcy) złotych za wykonywanie transportu drogowego osób bez wymaganego zezwolenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez stronę, utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] lipca 2010 r. Organ uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazał na brzmienie art. 87 ust. 1 pkt 2a i ust. 3, art. 4 pkt 7, art. 18 ust. 1, 3 ustawy o transporcie drogowym z dnia 6 września 2001 r. (tj. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm. – dalej: u.t.d.) oraz ustalenia faktyczne poczynione w toku postępowania administracyjnego.
Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego zeznania świadka – kierowcy G. K. oraz kserokopie korespondencji przesyłanej drogą elektroniczną między skarżącymi a przedsiębiorstwem E.C. dotyczą zamówień na jednorazowe przewozy osób w kwietniu i maju 2010 roku. Powyższe wskazuje na fakt wykonywania przez skarżącego zarówno przewozów regularnych specjalnych według rozkładu jazdy przekazanego pracownikom przez pracodawcę oraz przewozów okazjonalnych w przypadku np. wykonywania przez pracowników pracy w sobotę. W ocenie organu odwoławczego, zmienność godzin jazdy oraz tras związana m.in. z rotacją pracowników nie musi oznaczać, że przewozy nie mają charakteru przewozów regularnych specjalnych. Na poparcie tego stwierdzenia organ wskazał na przepisy rozporządzenia Rady (EWG) nr 684/92 w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu pasażerów autokarem i autobusem (Dz.U.UE.L.92.74.1), w których przewozy pracowników na trasie między miejscem pracy a miejscem zamieszkania wskazano jako klasyczny przykład przewozów regularnych specjalnych.
Wykonywanie zatem przez przewoźnika przewozów okazjonalnych poza tym, co jest wykonywane zgodnie z rozkładem jazdy przekazanym pracownikom nie oznacza, iż nie wykonuje on przewozów regularnych specjalnych. Tym samym doszło do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, które skutkujące nałożeniem kary pieniężnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uwzględniając skargę na powyższą decyzję uznał, że skarżący trafnie zarzucił, iż zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja z [...] lipca 2010 r. zostały wydane z obrazą przepisów postępowania tj. art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z definicją zawartą w art. 4 pkt 7 u.t.d. przewozem regularnym jest publiczny przewóz osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami na zasadach określonych w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000 r., Nr 50, poz. 601 ze zm.), natomiast przewóz regularny specjalny, jak stanowi art. 4 pkt 9 u.t.d. to niepubliczny przewóz regularny określonej grupy osób z wyłączeniem innych osób. Na wykonywanie przewozów regularnych i regularnych specjalnych, obok licencji na wykonywanie transportu drogowego osób potrzebne jest zezwolenie (art. 18 ust. 1 u.t.d.).
Brak takiego zezwolenia w toku kontroli wbrew wymogom art. 87 ust. 1 i ust. 3 u.t.d. skutkuje nałożeniem na wykonującego transport drogowy kary pieniężnej w kwocie 6000 złotych na podstawie art. 92 ust. 1 i 4 oraz lp. 2.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Zastosowanie ww. sankcji możliwe jest jednakże po wszechstronnym ustaleniu, że kontrolowany wykonywał przewóz regularny specjalny w rozumieniu art. 4 pkt 9 w zw. z art. 4 pkt 7 u.t.d. bez wymaganego zezwolenia.
Według oceny Sądu organ uchybił zasadom prowadzenia postępowania, albowiem pobieżnie i wyrywkowo ocenił materiał dowodowy w sprawie. Decydujące znaczenie organy obu instancji przypisały zeznaniom kierowcy oraz jednej z pasażerek. W sytuacji, gdy strona zanegowała w odwołaniu prawdomówność kierowcy i zgłosiła wnioski dowodowe m.in. w piśmie z dnia [...] października 2010 r. rzeczą organu II instancji było powtórzenie postępowania dowodowego oraz pełne odniesienie się w uzasadnieniu do decyzji z jakich powodów nie daje wiary dowodom zgłoszonym przez stronę. Główny Inspektor Transportu Drogowego nie wyjaśnił z jakich przyczyn nie uwzględnił żądania strony w przedmiocie ponownego przesłuchania kierowcy oraz F. N., który dodatkowo przedłożył pismo z firmy E.C. z dnia [...] czerwca 2010 r., z którego wynika, że przewóz pracowników tej firmy nie odbywa się ani na jednej oznaczonej trasie, ani też o ściśle ustalonych godzinach, pasażerowie nie są również zabierani z ściśle ustalonych przystanków.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wymienione wyżej okoliczności wymagają ponownego zbadania sprawy w celu jednoznacznego ustalenia, czy rzeczywiście przewozy pracowników firmy kosmetycznej odbywały się na stałej trasie i było to regułą natomiast odstępstwa od tej zasady odbywały się incydentalnie, czy też, jak utrzymuje skarżący wykonywany przez niego transport osób nie nosił żadnych cech regularności.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 6 września 2011 r. został zaskarżony skargą kasacyjną przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Wnoszący skargę kasacyjną, zarzucił wyrokowi sądu pierwszej instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – dalej: p.p.s.a) w zw. za art. 4 pkt 9 u.t.d. poprzez błędne uznanie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy organy obu instancji przypisały decydujące znaczenie zeznaniom kierowcy oraz jednej z pasażerek, w sytuacji gdy strona zanegowała w odwołaniu prawdomówność kierowcy i zgłosiła wnioski dowodowe na poparcie swych twierdzeń.
Ponadto poprzez stwierdzenie, że rozstrzygnięciom organu I i II instancji należy zarzucić nienależyte wyjaśnienie sprawy poprzez niewyjaśnienie przyczyn na podstawie jakich nie uwzględnił żądania strony w przedmiocie przesłuchania kierowcy G. K. oraz F. N. W przeświadczeniu Głównego Inspektora Transportu Drogowego błędne jest stwierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., że organy obu instancji w poczynionych ustaleniach faktycznych nie wykazały czy rzeczywiście przewozy pracowników firmy E.C. odbywały się na stałej trasie i było to regułą, natomiast odstępstwa od tej zasady odbywały się incydentalnie, czy też jak wskazuje skarżący wykonywany przez niego transport osób nie nosił żadnych cech regularności.
Wnoszący skargę kasacyjną wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej powołał szereg orzeczeń sądów administracyjnych, w których sądy dokonywały wykładni pojęcia przewozu regularnego, o którym mowa w art. 4 pkt 7 u.t.d., podkreślając, że dla wykazania przewozu za regularny nie jest konieczne wykazanie spełnienia, w dosłownym rozumienia tego słowa, wszystkich przesłanek, o których mowa w tym artykule.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 ww. ustawy.
Wnoszący skargę kasacyjną zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie prawa materialnego, z tym, że nie wskazał, czy chodzi o jego błędną wykładnię czy niewłaściwe zastosowanie. W rozwinięciu tego zarzutu Główny Inspektor Transportu Drogowego kwestionuje stanowisko Sądu, który uznał sprawę za niewłaściwie wyjaśnioną przez organy, a ponadto zarzucił, że organy obu instancji nie wykazały, czy rzeczywiście przewozy pracowników firmy E.C. odbywały się na stałej trasie i było to regułą, natomiast odstępstwa od tej zasady odbywały się incydentalnie. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej dotyczy w istocie wykładni art. 4 pkt 7, a nie art. 4 pkt. 9 u.t.d., którego naruszenie zarzucono w petitum skargi kasacyjnej.
Tak sformułowany zarzut należy uznać za niezasadny.
Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji ustalając treść stosowanych w sprawie norm prawnych przyjął, że zgodnie z definicją zawartą w art. 4 pkt 7 u.t.d. przewozem regularnym jest publiczny przewóz osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami na zasadach określonych w ustawie Prawo przewozowe, natomiast przewóz regularny specjalny, jak stanowi art. 4 pkt 9 u.t.d. to niepubliczny przewóz regularny określonej grupy osób z wyłączeniem innych osób. Sąd nie dokonywał wykładni ww. przepisów ponad definicje ustawowe, a autor skargi kasacyjnej takiego rozumienia normy prawnej nie kwestionował, w istocie odnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego do uznanych przez Sąd za niewystarczające ustaleń faktycznych opartych przez organy na zeznaniach kierowcy i jednej z pasażerek. Oznacza to, że zarzut naruszenia prawa materialnego został błędnie skonstruowany.
Mając jednak na uwadze uzasadnienie skargi kasacyjnej, w którym kasator przywołując liczne orzecznictwo zwalcza pogląd Sądu pierwszej instancji, polegający według niego na przyjęciu, że możliwość uznania przewozu za regularny przewóz specjalny występuje wyłącznie wówczas, gdy wykazane zostały wszystkie warunki określone dla tego typu usług przesłanki zamieszczone w art. 4 ust. 7 u.t.d., należy stwierdzić, że pogląd ten nie został nigdzie wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. WSA uznając, że nie zostały wyjaśnione w sposób wystarczający kwestie czy rzeczywiście przewozy pracowników firmy kosmetycznej odbywały się na stałej trasie i było to regułą, a odstępstwa odbywały się incydentalnie, czy też transport wykonywany przez skarżącego nie nosił żadnych cech regularności z tej tylko przyczyny uchylił zaskarżona decyzję i decyzję ja poprzedzającą.
Sąd pierwszej instancji odwołał się więc w istocie do podstawowych przesłanek przewozu regularnego zawartych w art. 4 ust. 7 ustawy takich jak określona, stała trasa oraz określone godziny przewozów. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdza, aby takie rozumienie przewozu regularnego naruszało prawo materialne, co przesądza o bezzasadności zarzutu dotyczącego naruszenia art. 4 pkt 9 i pkt 7 u.t.d.
Z tych wszystkich względów uznając skargę kasacyjną za bezzasadną, na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.