Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 21

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 14 października 2014 r., sygn. akt II GSK 2019/13

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący Sędzia NSA Dariusz Dudra Sędziowie NSA Jan Bała (spr.) Stanisław Gronowski
Anna Fyda-Kawula protokolant
Rozpoznanie
w dniu 14 października 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. S. d. P. R. i P. Spółki z o.o. w Z. G.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 15 maja 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 2325/12
Sprawa
w sprawie ze skargi P. S. d. P. R. i P. Spółki z o.o. w Z. G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1) oddala skargę kasacyjną;

Sentencja

  1. 2) zasądza od P. S. d. P. R. i P. Spółki z o.o. w Z. G. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 15 maja 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2325/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę P. S. d. P. R. i P. sp. z o.o. w Z. G. (dalej: skarżąca) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z [...] września 2012 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że [...] lutego 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. G. (dalej: ZUS) zwrócił się do L. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: L. OW NFZ) z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym U. G. w okresie od [...]sierpnia 2005 r. do [...] września 2005 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie zawartej ze skarżącą umowy cywilnoprawnej, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. ZUS poinformował, że u skarżącej przeprowadzono kontrolę, która wykazała, że m.in. U. G. zawarła z płatnikiem umowę cywilnoprawną, nazwaną umową o dzieło w przedmiocie "prowadzenie wykładów autorskich (konwersacji) na kursach językowych".

Dyrektor Lubuskiego OW NFZ decyzją z [...]maja 2012 r. stwierdził, że U. G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od [...]sierpnia 2005 r. do [...] września 2005 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu zawartej ze skarżącą.

Prezes NFZ decyzją z [...] września 2012 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Podkreślił, iż w stanie faktycznym sprawy mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci prowadzenia wykładów autorskich na kursie języka niemieckiego.

W ocenie organu prawidłowo przyjął organ I instancji, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę na powyższą decyzję.

Za częściowo trafny Sąd I instancji uznał zarzut niedostatecznego wyjaśnienia sprawy przez organ, jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy.

WSA stwierdził, że organy prawidłowo określiły charakter omawianej umowy, jako umowy zlecenia. W ocenie WSA umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło – umowa na wykonanie (umowa skutku). Umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło charakteryzuje się konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. W przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.

Zdaniem Sądu I instancji organy, uznając, że strony były związane umową zlecenia, a nie umową o dzieło, doszły do prawidłowej konkluzji, opartej na prawidłowych poglądach prawnych oraz korelujących z treścią znajdującej się w aktach administracyjnych umowy z [...] sierpnia 2005 r. zawartej ze skarżącą.

W niniejszej sprawie okres trwania umowy obejmował tylko jeden miesiąc, umowa nazwana "Umową o dzieło" z [...] sierpnia 2005 r. przewidywała jednak zobowiązanie skarżącej do przeprowadzenia w wyżej wskazanym okresie 20 wykładów autorskich (konwersacji) na kursie języka niemieckiego oraz ustalała z powyższego tytułu stawkę godzinową.

Chodziło zatem niewątpliwie o czynności wielokrotne, przy czym sposób wynagradzania z powyższego tytułu, zdaniem Sądu, przesądza o charakterze umowy kwalifikującym ją do kategorii umów o świadczenie usług (umowy starannego działania), a nie umów o dzieło. W myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze z,/; dalej ustawa o świadczeniach), osoba wykonująca pracę na podstawie tego rodzaju umowy, jeżeli spełnia warunki do objęcia ubezpieczeniem społecznym, a taka sytuacja ma miejsce w omawianej sprawie, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

W skardze kasacyjnej P. S. d. P. R. i P. sp. z o.o. w Z. G. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie sprawy na podstawie art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.) oraz zasądzenie kosztów postępowania.

Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.:

  1. 1. naruszenie przepisów prawa materialnego w szczególności:
  2. a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że umowy cywilnoprawne zawarte przez skarżącą są umowami zlecenia i winny być rozpatrywane w oparciu o powyższe przepisy, podczas gdy przepisy te nie powinny mieć zastosowania, bowiem umowy zawierane przez skarżącą są umowami o dzieło;
  3. b) art. 734-750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.; dalej k.c.) poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że umowy cywilnoprawne zawarte przez skarżącą są w rezultacie umowami zlecenia, podczas gdy skarżąca podnosi, że wszystkie zawierane przez stronę umowy są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.;
  4. c) art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy skarżąca podnosiła, że umowy cywilnoprawne zawierane z zainteresowanymi są umowami o dzieło;
  5. d) art. 3531 k.c. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy strony umowy o dzieło wprost wyraziły wolę zawarcia umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia i wprost określiły przedmiot umowy;
  6. e) art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U., z 2009 r., Nr 205, poz. 1585 ze zm.; dalej u.s.u.s.) poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że osoby świadczące usługi na rzecz skarżącej podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu w ramach ww. przepisu, podczas gdy nie wystąpiły przesłanki do jego zastosowania, bowiem świadczenie usług następowało w ramach umowy o dzieło.
  7. 2. naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez:
  8. a) sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym w wyniku ustalenia, że świadczenie usług na rzecz skarżącej odbywało się w ramach umów zlecenia, podczas gdy zarówno treść samych umów jak również charakter świadczonych usług wskazują wprost na istnienie umów o dzieło;
  9. b) naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że umowa wiążąca zainteresowanego ze skarżącą była umową o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu, w sytuacji gdy na podstawie całokształtu okoliczności w sprawie należało wyciągnąć wniosek, że umowa zawarta z zainteresowanym, była umową o dzieło, a tym samym osoba zainteresowana nie podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła uzasadnienie wniesionych zarzutów oraz stanowisko w sprawie.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która występuje w sytuacjach wymienionych w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a.).

Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

Rozpoznawana skarga kasacyjna została oparta na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. naruszenie art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 627, art. 3531, art. 734 - 750 k.c. (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) oraz prawa procesowego poprzez sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym oraz art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustaleń (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).

Istota sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie dotyczy kwestii, czy umowę zawartą pomiędzy P. S. d. P. R. i P. Spółka z o.o. z siedzibą w Z. G. a U. G. w świetle przepisów obowiązującego prawa należało zakwalifikować, jako umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, tj. tak jak uczynił to Prezes NFZ oraz WSA w W., akceptując pogląd organu wyrażony w tej kwestii, czy też, jako umowę o dzieło. Podważając zasadność stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana decyzja wydana została bez naruszenia prawa, strona skarżąca odwoływała się w tym względzie do argumentu wskazującego na potrzebę uwzględniania w analizowanym zakresie również woli stron umowy.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej nie mogą być uznane za usprawiedliwione.

W analizowanym zakresie, w pierwszej kolejności, zwrócić należy uwagę na to, że o ile, przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, jest dokonanie (wykonywanie) określonej czynności faktycznej, to uwzględniając treść art. 627 k.c., zgodnie z którym przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, przyjąć należy, że umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". W konsekwencji stwierdzić należy, że istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej, zaś umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym zaś z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05).

Wobec powyższego, w sytuacji gdy przedmiotem umowy było przeprowadzenie konwersacji językowych z języka niemieckiego, nie budzi wątpliwości, że jej wykonanie przez wykładowcę (nauczyciela) stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania uczestnikom wykładów (konwersacji), jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z zakresu języka niemieckiego, jednak bez gwarancji płynnego posługiwania się tym językiem, zarówno w mowie, jak i w piśmie. Tego rodzaju rezultat, zwłaszcza, że wykonujący umowę nie miał żadnego wpływu na osiągnięcie tego celu i nie był objęty treścią postanowień umowy, nie stanowił przedmiotu jej świadczenia. Gdyby miało być jednak inaczej, to uwzględniając treść art. 3531 k.c. uznać należałoby, że sprzeciwiałoby się to właściwości (naturze) stosunku zobowiązaniowego łączącego jego strony.

Stwierdzić należy więc, że treścią umowy z prowadzącym kurs konwersacji z języka niemieckiego nie jest osiągnięcie rezultatu, w postaci płynnego posługiwania się tym językiem przez uczestników tych konwersacji, gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny. Przyjmujący zamówienie może jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności umożliwiających zaznajomienie się i osłuchanie z językiem obcym oraz ułatwiających zdolność posługiwania się nim, jednakże nie przyjmuje na siebie odpowiedzialności za ich rezultat (płynną znajomość), co nakazuje oceniać taką umowę z punktu widzenia art. 750 k.c. Również poziom opanowania materiału i umiejętności przez uczestników kursu konwersacji w wyniku takich szkoleń, nie może być oceniany, jako rezultat w znaczeniu określonym w art. 627 k.c. Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 19 czerwca 2013 r. sygn. akt III AUa 1511/12, wskazał, że przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych z języka obcego nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej.

Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Lektor nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje język na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca lektora polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów językowych w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych. Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez lektora, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania.

Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Sądu I instancji, że umowę przedmiotem której było przeprowadzenie konwersacji z języka niemieckiego – niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony – oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

W rozpoznawanej sprawie nie może być więc mowy o naruszeniu przez Sąd I instancji przepisów art. 627, art. 3531 i art. 734 - 750 k.c.

Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku strony skarżącej Sąd I instancji nie naruszył również, ani przez błędną wykładnię, ani też przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, który to przepis stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania U. G. obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Z przywołanego przepisu wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a orzekł, jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.