Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 24 lutego 2015r. sygn. akt VI SA/Wa 3962/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi J. B. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia [...] września 2014r. nr [...] podjętą w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego, uchylił ten akt, stwierdzając że nie podlega wykonaniu oraz zasądzając od organu na rzecz skarżącego kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sąd I instancji za podstawę podjętego orzeczenia przyjął następujące ustalenia:
Uchwałą nr [...] z [...] kwietnia 2014r. Komisja Egzaminacyjna nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2014r. z siedzibą we W. stwierdziła, że J. B. uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. W uzasadnieniu wskazano, że egzaminowany z części pierwszej egzaminu otrzymał ocenę niedostateczną, z drugiej części egzaminu ocenę dostateczną, z trzeciej części egzaminu ocenę niedostateczną, zaś z czwartej ocenę bardzo dobrą. Powołując się na treść przepisu art. 78f ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982r.- Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2014r., poz. 635 ze zm.) Komisja stwierdziła, że egzaminowany uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego.
Uchwałą z [...] września 2014r. ww. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, działając na podstawie art. 78h ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy Prawa o adwokaturze w związku z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania J. B., orzekła o utrzymaniu w mocy ww. uchwały z dnia [...] kwietnia 2014r. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ wskazał, że w zakresie oceny z pierwszej części egzaminu, tj. prawa karnego odwołanie zasługuje na uwzględnienie, jednoczenie uznając je za niezasadne z zakresu prawa gospodarczego – co skutkowało tym, że końcowo strona uzyskała negatywny wynik z egzaminu adwokackiego.
Analizując akta niniejszej sprawy Sąd I instancji podkreślił, że obowiązkiem Komisji II stopnia było szczegółowe ustosunkowanie się do zarzutów i argumentacji, które zostały zawarte w odwołaniu skarżącego. Podstawowe zarzuty pod adresem sporządzonej przez egzaminowanego apelacji dotyczyły niewskazania podstawy prawnej dochodzonego roszczenia oraz odstąpienia od dochodzenia od pozwanego kwoty 3.000 zł z tytułu kary umownej oraz kwoty 2.890 zł z tytułu utraconej korzyści. W odwołaniu skarżący, odwołując się do art. 126 i 187 § 1 K.p.c. argumentował, że sporządzony przez niego pozew spełnia wymogi formalne.
Natomiast organ, mimo że przyznał w tym zakresie rację skarżącemu, wskazał jednocześnie na wadę sporządzonego pisma procesowego. W odwołaniu przedstawiono szerokie uzasadnienie przyjęcia braku dochodzenia kwoty 3.000 zł z tytułu kary umownej, powołując się w szczególności na § 6 umowy przewozu, w którym zastrzeżono karę umowną w każdym przypadku niewykonania umowy i to w wysokości przewyższającej czysty zysk. Strona podniosła, że zawodowy charakter prowadzonej od 8 lat przez wspólników działalności gospodarczej stawiało przed nimi wymaganie zapobiegliwości i zdolności przewidywania zdarzeń i skutków, chociażby niezawinionych, takich jak awaryjność pojazdu, bądź kolizja drogowa i przy należytej staranności powinni być przygotowani na zapewnienie wykonania podjętych zobowiązań.
Skarżący uznał za naruszenie elementarnego obowiązku współdziałania dłużnika i wierzyciela brak poinformowania o zaistniałym w dniu 6.12.2013r. wypadku drogowym i jego skutkach dla spółki Kirys z siedzibą w Nidzicy. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, dla profesjonalnej firmy wykonującej przewozy, czas 21 godzin był w stopniu oczywistym wystarczający na zorganizowanie autobusu zastępczego, a odmienne twierdzenie nie obroni się w sądzie. W konsekwencji zarzut firmy ubezpieczeniowej, że "to brak właściwych działań ze strony Ar-trans s.c. doprowadził do powstania tej szkody, można było bowiem podjąć skuteczne działania, aby wykonać umowę z dnia 14.11.2014." skarżący ocenił jako uzasadniony.
Ponadto skarżący podniósł, że należało uwzględnić okoliczność, którą ubezpieczyciel mógłby skutecznie podnieść wobec wspólników spółki cywilnej, tj. zarzut braku należytej staranności także w odniesieniu do czynności bezrefleksyjnego uwzględnienia wezwania do zapłaty kary umownej i zaniechania odmowy zapłaty tej kary. Dłużnik powinien wiedzieć, że może uwolnić się od zapłaty kary umownej na ogólnych zasadach, wykazując, że niewykonanie zobowiązania nie jest przez niego zawinione. Jak podnosi skarżący, oceniając tak sytuację, przyjął, że w interesie klienta leżało nie zgłoszenie tego roszczenia.
Powołując się na powyższe zarzuty odwołania Sąd I instancji stwierdził, że obowiązkiem organu II instancji było szczegółowe odniesienie się do argumentacji strony w tym zakresie i dokonanie oceny jej zasadności w kontekście przepisów art. 471, art. 473 § 3 i art. 483 § 1 K.c. Zwrócono także uwagę – w odniesieniu do braków zgłoszenia żądania w pozwie zapłaty kwoty 2.890 zł – że skarżący wskazywał, iż wspólnicy spółki cywilnej nie wykazali się należytą starannością, przywołując orzeczenia sądów apelacyjnych i Sądu Najwyższego. Do zarzutu tego organ praktycznie w ogóle się nie odniósł. Wreszcie organ nie rozważył czy można było uznać za dyskwalifikujący pracę egzaminowanego błąd polegający na żądaniu zasądzenia odszkodowania solidarnie na rzecz wspólników, mając na uwadze powszechną praktykę orzeczniczą. Szczegółowe ustosunkowanie się do podnoszonych zarzutów było, zdaniem Sądu I instancji o tyle istotne, że – jak zauważyła sama Komisja – ocena egzaminatora W. O. jest niezwykle lakoniczna i nie wynika z niej w ogóle jakie istotne błędy i uchybienia popełnił zdający.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że brak ustosunkowania się do zarzutów odwołania narusza przepis art. 107 § 3 K.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, podkreślając że odniesienie się do zarzutów nie może mieć charakteru "sygnalnego". Twierdzenia, wnioski i zarzuty podniesione przez stronę w odwołaniu mieszczą się w pojęciu materiału dowodowego, o którym mowa w art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., który – co należy podkreślić – musi zostać wnikliwie rozpatrzony w całości przez organ. Powinno to znaleźć odzwierciedlenie w treści uzasadnienia decyzji organu odwoławczego. W przeciwnym razie może dojść do naruszenia art. 7, 77 i 80 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a. Powołując się na orzecznictwo Sąd I instancji wskazał, że chodzi o to, by organ w sposób wyczerpujący i jawny wskazał stronie motywy, które w jego ocenie stanowią o ich bezzasadności, przy czym reguła "uczciwego procesowania" wymaga wyczerpującego odniesienia się do wszystkich wysuniętych przez odwołujący się podmiot zarzutów i żądań.
Natomiast bez wpływu na wynik sprawy Sąd I instancji uznał wskazywane przez skarżącego nieprawidłowości w pracy Komisji oraz zarzuty dotyczące niezgodności z art. 78h ust. 14 Prawa o adwokaturze rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24.09.2009 w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego. Końcowo wyjaśniono, że ponieważ zaskarżona uchwała utrzymuje w mocy uchwałę ustalającą wynik egzaminu adwokackiego, a nie wyniki z poszczególnych części, nie było możliwe jej uchylenie wyłącznie w zakresie odnoszącym się do oceny z prawa gospodarczego. Nie może to jednak rzutować na fakt, że zaskarżoną uchwałą podwyższono skarżącemu ocenę z prawa karnego, co musi uwzględnić Komisja orzekając ponownie.
Skargę kasacyjną od ww. wyroku wniosła Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego, zarzucając Sądowi I instancji, na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016r. poz. 718 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a.), naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, dotyczące:
- 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez błędne jego zastosowanie wskutek nietrafnego przyjęcia, że uchwała Komisji II stopnia z dnia [...] września 2014r. została wydana z naruszeniem art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. - podczas gdy do takiego naruszenia nie doszło, a w konsekwencji błędne uchylenie tej uchwały;
- 2. art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie.
W uzasadnieniu strona skarżąca powołała się na art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze oraz orzecznictwo, zgodnie z którym praca egzaminacyjna powinna spełniać wymogi formalne, zawierać powołanie właściwych przepisów prawa, a zdający powinien wykazać się umiejętnością interpretacji tych właściwych w sprawie przepisów w aspekcie interesów reprezentowanej strony – tym bardziej, że od zdających egzamin zawodowy (w tym wypadku adwokacki) wymagany jest profesjonalizm i wysoki stopień umiejętności formułowania zarzutów, wniosków oraz prezentacji poglądów na ich poparcie. Cel i istota egzaminu adwokackiego powodują, że w razie dostrzeżonych rozbieżności w doktrynie bądź orzecznictwie odnośnie danego problemu prawnego zdający powinien uzasadnić przyjęty sposób rozstrzygnięcia sprawy, wskazując z jakich powodów uznaje, że przyjęte rozwiązanie byłoby najlepsze dla jego hipotetycznego mocodawcy. Sposób rozwiązania przyjęty przez egzaminowanego powinien odpowiadać wymogom przepisów prawa, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym jako środek skuteczny, możliwie najlepiej zabezpieczając interesy strony reprezentowanej zgodnie z treścią zadania egzaminacyjnego.
Tymczasem, jak argumentuje organ, w niniejszej sprawie zdający zrezygnował z dochodzenia części przysługujących reprezentowanej stronie roszczeń, nie wyjaśniając w uwagach do pracy przyczyn takiej decyzji, pomimo, że stosowne uwagi zdający poczynił w odniesieniu do kwestii podatku VAT. W konsekwencji zdający nie zabezpieczył w należyty sposób interesów klienta, nie wykazując się zarazem wymaganą wiedzą i umiejętnościami. W pracy egzaminacyjnej powołano, co prawda, art. 471, 473 § 3 i art. 483 § 1 K.c., natomiast uzasadnienie rezygnacji z dochodzenia roszczeń pojawiło się dopiero na etapie odwołania. Jest to o tyle istotne, że ocenie dokonywanej przez organ w kontekście art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze podlega praca egzaminacyjna, a odwołanie nie może służyć uzupełnieniu treści tej pracy. Argumentacja zdającego miałaby znaczenie dla oceny pracy z zakresu prawa gospodarczego, gdyby została zawarta w dodatkowej opinii w treści pracy egzaminacyjnej.
W konsekwencji, ze względu na nieumotywowaną w pracy rezygnację z części roszczeń przysługujących reprezentowanej stronie, jak również pozostałe - wskazane i omówione w uchwale Komisji II stopnia - istotne mankamenty pracy z prawa gospodarczego, zasadne było utrzymanie w mocy oceny niedostatecznej. Tym samym ocena pracy J. B. z trzeciej części egzaminu nie nosi znamion dowolności, a negatywne rozstrzygnięcie nie wykracza poza granice luzu decyzyjnego przysługującego organowi.
Ustosunkowując się do stanowiska Sądu I instancji o obowiązku szczegółowego odniesienia się do wszystkich twierdzeń i zarzutów odwołania organ powołał się na wyrok Naczelnego Sądu || Administracyjnego z dnia 19 marca 2013r. o sygn. akt II GSK 2333/11, zgodnie z którym: "nie można podzielić krytycznego stanowiska, iż organ nie rozprawił się z wszystkimi argumentami strony skarżącej, naruszając tym obowiązek wyczerpującego wyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się, podejmując określone rozstrzygnięcie. Nie narusza bowiem dyspozycji art. 107 § 3 K.p.a. nie odniesienie się przez organ administracji do wszystkich argumentów odwołania, jeżeli wskazane i objaśnione przez ten organ w uzasadnieniu okoliczności przesądzają o trafności decyzji". Końcowo, skarżąca kasacyjnie wyraziła pogląd, że uzasadnienie uchylonej uchwały zawiera jasne i dokładne, a przy tym wystarczające omówienie mankamentów pracy, których łączne wystąpienie uniemożliwiło jej pozytywną ocenę. W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia, że w sprawie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego J. B. doszło do naruszenia zasady "uczciwego procesowania".
Mając na uwadze powyższe organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. B. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania, argumentując że w zakwestionowanym wyroku nie zaistniały wskazywane przez organ naruszenia przepisów prawa. Odnosząc się do stanowiska skarżącej kasacyjnie co do braku zawarcia w pracy egzaminacyjnej jakichkolwiek rozważań dotyczących odstąpienia od dochodzenia możliwych roszczeń, J. B. powołał się na art. 78d ust. 7 ustawy Prawo o adwokaturze, podkreślając że prawidłowym sposobem rozwiązania zadania egzaminacyjnego z zakresu prawa gospodarczego na egzaminie adwokackim było sporządzenie pozwu w rozumieniu przepisów K.p.c., z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony – nie zaś rozprawy akademickiej. W tym zakresie strona wyjaśniła, że nie leżało w interesie powoda zgłaszanie roszczenia odszkodowawczego, które będzie zasługiwało na oddalenie np. w przypadku istnienia/braku szkody, istnienia/braku związku przyczynowo-skutkowego, czy istnienia/braku winy.
Tych koniecznych elementów organ odwoławczy w kontekście każdego z li tylko teoretycznie rysujących się roszczeń (3000 zł, 2890 zł) nie przeanalizował, pomimo wyraźnie wysuniętych i sformułowanych (wraz z uzasadnieniem prawnym i faktycznym) w tym względzie zarzutów odwołania, co oznacza stan nieuczciwego procesowania przez organ. Ponadto wśród formalnoprawnych wymagań pozwu brak jest obowiązku zawierania "uwag do pracy", "dodatkowej opinii", czy też przytaczania przepisów. Są to bowiem elementy pozaprawne. Rozwiązanie zadania nie może polegać na sporządzeniu pozwu z równoczesnym dodaniem opinii prawnej o braku podstaw do wniesienia pozwu (ani na sporządzeniu opinii o braku podstaw do wniesienia pozwu z równoczesnym dodaniem projektu pozwu, który powinien być wniesiony). Tymczasem organ II instancji uporczywie wskazuje na obowiązek zawarcia w pozwie jurydycznego uzasadnienia zgłoszonego żądania - co nie znajduje oparcia w art. 187 K.p.c. Ponadto skarga kasacyjna oparta na zarzucie naruszenia przepisu art. 151 P.p.s.a. jest oczywiście bezzasadna, ponieważ w tym zakresie nie zawiera fizycznie w swej treści merytorycznego uzasadnienia zarzutu – który to wymóg ustanawia art. 176 P.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że Sąd jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 p.p.s.a. i wnioskami skargi zawartymi w art. 176 p.p.s.a.
Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2012r., sygn. akt I FSK 1536/11, LEX nr 1218336).
Przy skorzystaniu w skardze kasacyjnej z podstawy określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zakres oceny Sądu jest ograniczony do badania, czy wskazane w tym środku odwoławczym przepisy postępowania zostały naruszone przez Sąd I instancji w sposób który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może więc samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. Dodać należy, iż zasada związania granicami skargi kasacyjnej nie dotyczy jedynie nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tym ostatnim przypadkiem nie mamy jednak do czynienia w niniejszej sprawie.
Skarga kasacyjna jest środkiem zaskarżenia znacząco sformalizowanym. Aby mogła odnieść skutek w postaci jej uwzględnienia niezbędne jest jej sporządzenie w sposób zgodny z regułami ją normującymi, w szczególności podstawy kasacyjne muszą być tak skonstruowane, ażeby była możliwość odniesienia się poprzez ich treść do zaskarżonego orzeczenia.
Przechodząc do złożonego środka zaskarżenia stwierdzić należy, że przedstawione zarzuty kasacyjne, wbrew stanowisku przedstawionemu w odpowiedzi na skargę kasacyjną, pozwalały na dokonanie kontroli zakwestionowanego orzeczenia.
Przedstawiona przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości argumentacja dotycząca naruszenia przepisów postępowania odnosi się do błędnego – zdaniem organu – uchylenia wydanej w niniejszej sprawie uchwały w przedmiocie ustalenia negatywnego wyniku egzaminu adwokackiego (przy uzyskaniu negatywnej oceny pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa gospodarczego). Zdaniem skarżącej kasacyjnie dopełniła w tym zakresie – w szczególności w odniesieniu do argumentacji przedstawionej w odwołaniu – wszelkich wymogów ustanowionych w art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. – podczas gdy Sąd I instancji oraz egzaminowany J. B. są przeciwnego zdania.
W tym miejscu zaznaczyć trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie stoi na stanowisku, że kontrolując uchwałę komisji egzaminacyjnej w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego sąd administracyjny czyni to według kryterium zgodności z prawem, kwalifikując tę uchwałę do grupy decyzji związanych, nie zaś według uznania administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2013 r. o sygn. akt II GSK 319/12, dostępny w internetowej bazie orzeczniczej, wydany na kanwie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego). Decyzja określana jest jako związana, gdy nie pozostawia organowi administracyjnemu "luzu decyzyjnego", jak określa się to w opisie wyboru konsekwencji prawnych normy prawa materialnego w decyzyjnym modelu stosowania prawa. Wprawdzie norma prawna może dopuszczać ograniczony luz decyzyjny, gdy organ dokonuje wyboru konsekwencji (z kilku przypadków, w granicach rozpiętości tzw. widełek), ale – tak jak w niniejszej sprawie – jest związany normatywnymi dyrektywami wyboru konsekwencji, co stanowi nadal postać decyzji związanej.
Zgodnie z art. 78d ust. 1 Prawa o adwokaturze egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu adwokackiego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Stosownie do art. 78d ust. 7 Prawa o adwokaturze trzecia część egzaminu adwokackiego obejmuje rozwiązanie zadania z zakresu prawa gospodarczego, polegającego na przygotowaniu umowy albo sporządzeniu pozwu, wniosku lub apelacji, a w przypadku uznania, że jest brak podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o akta lub przedstawiony stan faktyczny opracowane na potrzeby egzaminu. Jak wynika z art. 78d ust. 10 Prawa o adwokaturze egzaminatorzy dokonują oceny każdej z części egzaminu adwokackiego z zastosowaniem następującej skali ocen: oceny pozytywne: celująca (6), bardzo dobra (5), dobra (4), dostateczna (3) (pkt 1); ocena negatywna - niedostateczna (pkt 2).
Zgodnie z art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Naczelną Radę Adwokacką, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu adwokackiego otrzymał ocenę pozytywną (art. 78f ust. 1 Prawa o adwokaturze). Jak wynika z art. 78h ust. 1 Prawa o adwokaturze od uchwały o wyniku egzaminu adwokackiego zdającemu przysługuje odwołanie do komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w terminie 14 dni od dnia otrzymania tej uchwały.
Uwzględniając powyższe regulacje należy przytoczyć najistotniejszy – z punktu widzenia rozstrzygnięcia zasadności złożonej skargi kasacyjnej – przepis art. 78h ust. 12 Prawa o adwokaturze, który stanowi że do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Jak wynika bowiem z art. 7 K.p.a. obowiązkiem organów administracji jest podjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Szczególnej wagi nabiera kwestia właściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego, które winno charakteryzować się kompletnością wyrażoną w art. 77 § 1 K.p.a. zgodnie z którym organ obowiązany jest zebrać i wyczerpująco rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Jednocześnie trzeba mieć na uwadze zasadę swobodnej oceny dowodów wynikającą z art. 80 K.p.a. – organ na podstawie zgromadzonych dowodów ocenia czy dana okoliczność została udowodniona czy nie. Zasada ta jest w pełni realizowana, jeżeli ocena jest oparta na całokształcie materiału dowodowego, przy czym wyprowadzone wnioski muszą być zgodne z zasadami logiki i doświadczeniem życiowym, nie kolidując z zebranymi w sprawie dowodami. Jest to o tyle istotne dla oceny legalności konkretnego rozstrzygnięcia, że organ administracji, który nie ustosunkowuje się do twierdzeń uważanych przez stronę za istotne dla sposobu załatwienia sprawy lub czyni to ogólnikowo, uchybia swym obowiązkom wynikającym z art. 8 i art. 11 K.p.a. w sposób, który ma istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż sprawa nie zostaje załatwiona zgodnie z wynikającymi z tych przepisów zasadami ogólnymi postępowania administracyjnego. Nie ustosunkowanie się do zarzutów narusza przepis art. 107 § 3 K.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przy czym odniesienie się do zarzutów nie może mieć charakteru "sygnalnego".
Chodzi bowiem o to, by organ w sposób wyczerpujący i jawny wskazał stronie motywy, które w jego ocenie stanowią o ich bezzasadności (por. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2014r., sygn. akt II GSK 1371/12, dostępny j.w.). Jak trafnie wskazuje Sąd I instancji obowiązek odniesienia się do stawianych przez stronę postępowania zarzutów wiąże się z regułą "uczciwego procesowania", która oznacza powinność wyczerpującego odniesienia się do wszystkich wysuniętych przez odwołujący się podmiot zarzutów i żądań (por. wyrok NSA z dnia 30 października 2001r., sygn. akt III SA 1409/00, niepubl., wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 marca 2007r., sygn. akt VIII SA/Wa 135/07, LEX nr 378827, wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 czerwca 2007r., sygn. akt VIII SA/Wa 339/07, LEX nr 488568).
Oceniając zakwestionowany wyrok w kontekście zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej należy zestawić odwołanie J. B. od uchwały organu I instancji z [...] kwietnia 2014r. – w zakresie dotyczącym części egzaminu z zakresu prawa gospodarczego (argumentacja strony odnośnie części egzaminu z zakresu prawa karnego została przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia podzielona) z treścią zaskarżonej do Sądu I instancji uchwały z dnia [...] września 2014r.
Mianowicie, w złożonym odwołaniu egzaminowany odniósł się szczegółowo do każdego z zarzutów stawianych jego pracy, zarzucając rażącą sprzeczność uzasadnienia ocen cząstkowych odnośnie języka, stylu i staranności pracy i wskazując, że:
- 1. pozew spełnia wymogi formalne określone w art. 126 k.p.c. i 187 §1 K.p.c. oraz ma prawidłową konstrukcję;
- 2. okoliczności faktyczne uzasadniające zgłoszone żądanie zostały dostatecznie i wyczerpująco sprecyzowane;
- 3. okoliczności faktyczne pozwu zostały wskazane w sposób dostatecznie zrozumiały i korelują z dołączonymi do pozwu dokumentami;
- 4. na gruncie zadanie egzaminacyjnego okolicznością sporną była wysokość szkody w postaci damnum emergens, stąd właściwe było zawarcie wniosku o dopuszczenie przez sąd opinii właściwego biegłego; zdaniem skarżącego był to niezbędny wniosek dowodowy i został zawarty w jego pracy;
- 5. jako pełnomocnik miał obowiązek przed ewentualnym sporządzeniem pozwu dokonać niezależnej i krytycznej oceny sytuacji, zgłosić roszczenie o wysokim prawdopodobieństwie uwzględnienia przez Sąd, zaniechać zgłoszenia roszczenia wysokiego ryzyka, przewidzieć możliwe zarzuty pozwanego (np. brak należytej staranności), których powód nie zdoła odeprzeć; jednocześnie ze względu na to, że właściwe rozwiązanie zadania miało polegać na sporządzeniu pozwu to składnikiem takie pisma procesowego nie mógł być szczegółowy opis przeciwwskazań prawnych i faktycznych dla zgłoszenia roszczenia o 3.000 zł oraz o 2890 zł, dlatego brak takiej treści w pozwie;
- 6. popełnił omyłkę pisarską co do cyfry w dacie; przyznał, że w pracy wystąpił błąd, zamiast daty 17 stycznia, jest 15 stycznia; błąd ten jednak nie świadczy o nieznajomości szczególnej regulacji z art. 14 ust.1 ustawy 22.05.2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, na której skarżący bazował w swojej pracy.
W zakwestionowanej przez Sąd I instancji uchwale z dnia [...] września 2014r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia, utrzymując w mocy ww. uchwałę, w zakresie dotyczącym prawa gospodarczego powołała się na niedostateczne oceny dwóch egzaminatorów:
- 1. SSA I. B., która uznała, że pozew jest prawidłowy pod względem formalnym i konstrukcyjnym. Prawidłowo określono sąd, wydział, datę, strony sporu, dane pełnomocnika procesowo, pod względem formalnym prawidłowo określono żądanie pozwu, przytoczono okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie pozwu. Egzaminator zarzuciła skarżącemu, że powołał jedynie art. 9 ust.1 i art. 9a ustawy z dnia 22.05.2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych. Nie powołał natomiast art. 436 w zw. z art. 435 K.c. Nie wskazał na art. 361 K.c. Nie wskazał przepisów uzasadniających żądanie odsetkowe, tj. art. 481 §1 i 2 K.c. w zw. z art. 2 ustawy z dnia 22.05.2003 r. Natomiast uzasadnił właściwość przemienną art. 20 ust.1 ustawy z dnia 22.05.2003r. Zdaniem egzaminatora zdający prawidłowo sporządził pozew o zapłatę przeciwko ubezpieczycielowi sprawcy szkody. Jednak zdający nie zgłosił żądania roszczenia zapłaty kwoty 3.000 zł z tytułu szkody poniesionej na skutek zapłaty na rzecz osoby trzeciej kary umownej, ani kwoty 2.890 zł z tytułu utraconych korzyści, lakonicznie podając, że nie zachodzi związek pomiędzy zdarzeniem drogowym a tego rodzaju szkodą. Zdaniem egzaminatora, stanowisko wyrażone przez zdającego, nie zostało uzasadnione w stopniu pozwalającego na aprobatę, nie stanowi również działania w interesie klientów. Zdający nie sprecyzował wniosków dowodowych. Samo dołączenie do pozwu dokumentów, nie może być potraktowane jako ich dorozumiane zgłoszenie, gdy nie zostały wskazane w pozwie w sposób dostatecznie zrozumiały okoliczności faktyczne, jakich te dokumenty miały dotyczyć. Rolą profesjonalnego pełnomocnika było sporządzenie pozwu, obejmującego swym zakresem całą kwotę, której powodowie mogliby się domagać od pozwanej. Zdaniem egzaminatora, nawet w zakresie, w jakim zdający sformułował żądanie zasądzenie kwoty 14.408,80 zł nie zawiera w sposób dostatecznie zrozumiały okoliczności faktycznych, nie mówiąc już o przedstawieniu argumentów prawnych, czy poprawnym zgłoszeniu wniosków dowodowych, czego zasadnie może oczekiwać strona zwracająca się o pomoc prawną do zawodowego pełnomocnika. W ocenie egzaminatora pozew został sformułowany czytelnie, poprawnie językowo i stylistycznie.
- 2. W. O., który stwierdził, że przepisy prawa zastosowano częściowo prawidłowo, wyłącznie w zakresie właściwości miejscowej i podatku VAT (powołane orzeczenie SN), natomiast z uzasadnienia nie wynika podstawa dochodzonych roszczeń.
W odniesieniu do oceny ostatniego egzaminatora Komisja Egzaminacyjna II stopnia zwróciła uwagę, że jest ona lakoniczna i z oceny tej nie wynika w ogóle jakie istotne błędy i uchybienia popełnił zdający, przy czym w odniesieniu do oceny języka, stylu i staranności sprowadzającego się do określenia "poziom niedostateczny" pozostaje w oczywistej sprzeczności z oceną SSA I. B. W konsekwencji uznano, że sposób sporządzenia i treść oceny egzaminatora adwokata dr W. O. nie daje żadnej możliwości weryfikacji jej prawidłowości w świetle zarzutów skarżącego.
Organ przyznał zarazem, że w uzasadnieniu pozwu egzaminowany, powołując się na art. 9 ust. 1 ustawy oraz art. 9a ustawy z dnia 22.05.2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, przyjął że odpowiedzialność pozwanego wyznaczają wskazane przepisy, bowiem pozwany zobowiązany jest do zapłaty odszkodowania, które ma skompensować szkodę. Uznano także – co do zasady – za słuszne stanowisko strony, że powód nie ma obowiązku wskazywać podstawy prawnej dochodzonego roszczenia. Brak jednak takiego wymogu nie oznacza, zdaniem organu, że nie można tego oczekiwać od zawodowego pełnomocnika, zwłaszcza od zdającego egzamin zawodowy aplikanta adwokackiego.
W konsekwencji zdający winien był ustosunkować się do twierdzeń ubezpieczyciela zawartych w jego piśmie do spółki z dnia 15 stycznia 2014r., w którym wyjaśnił dlaczego nie uznał szkody w zgłoszonej wysokości (uwzględniono amortyzację części użytych do naprawy, biorąc pod uwagę rok produkcji pojazdu). Do tego argumentu skarżący praktycznie się nie odniósł, mimo, że wnosząc pozew znał już stanowisko pozwanego co do wyceny kosztów naprawy pojazdu z użyciem nowych części. Ograniczono uzasadnienie w tej części jedynie do ogólnego sformułowania, że koszty naprawy nie były zawyżone i że przy istniejącym sporze co do zawyżenia kosztów naprawy właściwy jest wniosek o dopuszczenie przez sąd opinii właściwego biegłego. Nie wiadomo zatem, zdaniem organu, czy są to tylko dywagacje autora pozwu, czy też wniosek dowodowy (a jeżeli ten ostatni, to jest on wadliwie sformułowany).
Skarżący nie dostrzegł istoty problemu dotyczącego "zawyżenia", kosztów naprawy. Otóż pozwany nie kwestionował w istocie tych kosztów, ale z uwagi na użycie do naprawy części nowych, uznał, że należy dokonać ich amortyzacji. W istocie zatem uznał, że powodowie wzbogaciliby się, gdyż pojazd naprawiony nowymi częściami miałby większą wartość. Skarżący nie dostrzegł, że odnośnie do możliwości naprawienia pojazdu z użyciem nowych części wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale i to w składzie siedmiu sędziów podjętej w dniu 12 kwietnia 2012r. (OSNC 2012/10/112). W rezultacie, wbrew stanowisku odwołania, uzasadnienie pozwu nie zawiera istotnej argumentacji (nie tylko prawnej), która przekonywałaby o zasadności roszczenia.
Ponadto, w uzasadnieniu pozwu skarżący stwierdził, że "przez szkodę uznaje się powstałą wbrew woli poszkodowanego, różnice między obecnym stanem majątku a tym stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie zaistniało szkodliwe zdarzenie. Zatem warunku tego nie to spełnia świadczenie kary umownej wynikające z niewykonania usługi wobec innego kontrahenta". W tym zakresie organ zgodził się z egzaminatorem, że lakoniczne uzasadnienie odstąpienia od dochodzenia roszczenia z tytułu uiszczonej kary umownej nie daje podstaw do przyjęcia, że odstąpienie od dochodzenia powyższego roszczenia uzasadnione jest stanem faktycznym, jak i możliwymi do przeprowadzenia w tym zakresie dowodami.
Ponadto odstąpienie od powyższego roszczenia nie leży w interesie klienta. Natomiast pozwany, gdy chodzi o roszczenie związane z uiszczoną karą umowną nie kwestionował związku przyczynowego miedzy zdarzeniem a szkodą tego rodzaju i swej odpowiedzialności z tego tytułu co do zasady, a jedynie twierdził, że można było podjąć skuteczne działania, aby umowę wykonać. Zakładanie przez skarżącego, że sąd nie dałby wiary zeznaniom powodów na okoliczność, że nie mieli rzeczywistych możliwości wynajęcia brakującego samochodu celem wykonania umowy, jest niekorzystnym dla strony, którą reprezentuje antycypowaniem oceny sadu, nieuzasadnionym okolicznościami sprawy. Podobnie oceniono brak żądania w pozwie odszkodowania za szkodę w postaci utraconych korzyści, co do których, obok zeznań księgowej na tę okoliczność, można było zgłosić dowód z opinii biegłego księgowego.
Jednocześnie organ przyznał rację J. B. (na co słusznie zwrócono uwagę w odpowiedzi na skargę), że uzasadnienie żądania pozwu nie mogło równocześnie zawierać uzasadnienia przyczyn niezgłoszenia roszczeń tym pozwem nieobjętych. Nie oznacza to jednak, zdaniem organu, że odstąpienie od takiego roszczenia (wyraźnie wskazanego w zadaniu) jest zasadne i leży w interesie klienta. Wyrażono przy tym pogląd, że gdyby skarżący swoje stanowisko zawarł w dodatkowej opinii z argumentacją przedstawioną w odwołaniu, to wówczas niewątpliwie praca egzaminacyjna stanowiłaby pełne rozwiązanie zadania egzaminacyjnego i zasługiwałaby na pozytywną ocenę.
Ponadto organ za istotny błąd merytoryczny uznał żądanie zasądzenia na rzecz powodów jako wierzycieli solidarnych, wskazując że przynależna im wierzytelność nosi charakter świadczenia "do niepodzielnej ręki", a zatem niesolidarnego.
Reasumując organ stwierdził, że pracę egzaminowanego dyskwalifikuje suma błędów takich jak: brak dochodzenia pełnego odszkodowania przysługującego powodom, błędnie oznaczona początkowo data odsetek, błędnie oznaczony sposób zasądzenia należności na rzecz powodów (solidarność), brak merytorycznego uzasadnienia żądania, brak zgłoszenia wniosków dowodowych.
Analizując powyższe stanowisko organu należy zwrócić uwagę, że w złożonym odwołaniu J. B., powołując się na art. 126 i 187 § 1 K.p.c., argumentował że sporządzony przez niego pozew spełnia wymogi formalne. Tymczasem organ, mimo że przyznaje w tym zakresie rację stronie, to wskazuje za wadę sporządzonego pisma procesowego. Ponadto odwołujący się przedstawił szerokie uzasadnienie powodów, z których przyjął, że nie należy dochodzić kwoty 3.000 zł z tytułu kary umownej, powołując się na § 6 umowy przewozu, w którym zastrzeżono karę umowną w każdym przypadku niewykonania umowy i to w wysokości przewyższającej czysty zysk. J. B. zwrócił przy tym uwagę, że zawodowy charakter prowadzonej przez wspólników działalności gospodarczej prowadzonej od 8 lat stawiał przed nimi wymaganie zapobiegliwości i zdolności przewidywania zdarzeń i skutków, chociażby niezawinionych, takich jak awaryjność pojazdu, bądź kolizja drogowa i przy należytej staranności powinni być przygotowaniu na zapewnienie wykonania podjętych zobowiązań.
Strona uznała za naruszenie elementarnego obowiązku współdziałania dłużnika i wierzyciela brak poinformowania o zaistniałym w dniu 6.12.2013r. wypadku drogowym i jego skutkach spółki Kirys z siedzibą w Nidzicy. W tej sytuacji, zdaniem J. B., dla profesjonalnej firmy wykonującej przewozy, czas 21 godzin był w stopniu oczywistym wystarczający na zorganizowanie autobusu zastępczego, a odmienne twierdzenie nie obroni się w sądzie. Z kolei zarzut firmy ubezpieczeniowej, że "to brak właściwych działań ze strony Ar-trans s.c. doprowadził do powstania tej szkody, można było bowiem podjąć skuteczne działania, aby wykonać umowę z dnia 14.11.2014." strona oceniła jako uzasadniony.
Ponadto skarżący podniósł, że należało uwzględnić okoliczność, którą ubezpieczyciel mógłby skutecznie podnieść wobec wspólników spółki cywilnej, jako zarzut braku należytej staranności także w odniesieniu do czynności bezrefleksyjnego uwzględnienia wezwania do zapłaty kary umownej i zaniechania odmowy zapłaty tej kary. Dłużnik powinien bowiem wiedzieć, że może uwolnić się od zapłaty kary umownej na ogólnych zasadach, wykazując, że niewykonanie zobowiązania nie jest przez niego zawinione. Natomiast w interesie klienta leżało niezgłaszenie tego roszczenia. W odniesieniu do braków zgłoszenia żądania w pozwie zapłaty kwoty 2.890 zł J. B. podnosił, że jego zdaniem wspólnicy spółki cywilnej nie wykazali się należytą starannością, przywołując orzeczenia sądów apelacyjnych i Sądu Najwyższego.
W tym miejscu należy przytoczyć art. 78d ust. 7 Prawa o adwokaturze, z którego wynika, że trzecia część egzaminu adwokackiego obejmuje rozwiązanie zadania z zakresu prawa gospodarczego, polegającego na przygotowaniu umowy albo sporządzeniu pozwu, wniosku lub apelacji – a dopiero w przypadku uznania, że brak jest podstaw do ich wniesienia – na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o akta lub przedstawiony stan faktyczny opracowane na potrzeby egzaminu. W konsekwencji, jak słusznie argumentuje J. B. w odpowiedzi na skargę kasacyjną rozwiązanie ww. zadania nie mogło polegać na sporządzeniu pozwu z równoczesnym dodaniem opinii prawnej o braku podstaw do wniesienia pozwu. Rozwiązania takiego nie przewiduje bowiem cyt. art. 78d ust. 7 Prawa o adwokaturze, który w tym zakresie ustanawia alternatywę rozłączną.
Mając na względzie powyższe należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, że obowiązkiem organu było szczegółowe odniesienie się do powyższych zarzutów odwołania i dokonanie oceny ich zasadności przy uwzględnieniu przepisów art. 471, art. 473 § 3, art. 483 § 1 K.c. Wymogom tym, wynikającym z przytoczonych na wstępie przepisów postępowania administracyjnego, Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie sprostała. Nie rozważono także, czy można było uznać za dyskwalifikujący pracę błąd polegający na żądaniu zasądzenia odszkodowania solidarnie na rzecz wspólników. Tymczasem szczegółowe ustosunkowanie się do każdego z ww. zarzutów niewątpliwie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zwłaszcza w kontekście (jak sam organ przyznaje) lakonicznej oceny egzaminatora W. O., z której nie wynika w ogóle, jakie istotne błędy i uchybienia popełnił egzaminowany.
W konsekwencji nie sposób podzielić przedstawionej w skardze kasacyjnej argumentacji co do omówienia w uchylonej uchwale – w sposób jasny, dokładne i wystarczający – mankamentów przedmiotowej pracy. W tym zakresie brak kompleksowego ustosunkowania się do zarzutów odwołania – w którym wyjaśniono m.in. brak dochodzenia wskazywanych przez organ roszczeń w pracy egzaminacyjnej – miał istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy. W opisanym stanie faktycznym nie mógł zatem znaleźć zastosowania powoływany przez skarżącą kasacyjnie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 2013r. o sygn. akt II GSK 2333/11.
Jednocześnie, jak trafnie zauważono w zaskarżonym wyroku, sąd administracyjny nie ma za zadanie wyręczania organów administracji w ich obowiązku stosowania zasady przekonywania, wyrażonej w art. 11, a realizowanej na mocy art. 107 § 3 K.p.a. Należy przy tym przypomnieć, że zasada dwuinstancyjności jest spełniona dopiero po przeprowadzeniu dwukrotnie merytorycznego postępowania – tak, żeby dwukrotnie oceniono dowody, w sposób rzeczowy przeanalizowano wszelkie argumenty, i w konsekwencji doprowadzono do wydania takiego rozstrzygnięcia, które najlepiej odpowiadać będzie nie tylko ogólnie ujętemu interesowi publicznemu, ale przede wszystkim prawu oraz słusznemu interesowi strony (por. wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2017r. o sygn. akt II OSK 910/15, LEX nr 2248150).
Należy przy tym uwzględnić specyfikę postępowania odwoławczego przed komisją egzaminacyjną II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości – którego zakres określa strona w odwołaniu. W orzecznictwie zwraca się szczególną uwagę na treść tego środka odwoławczego, którego zarzuty podlegają rozpatrzeniu w tym szczególnym postępowaniu, w którym organ kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę (por. wyroki NSA z dnia 13 grudnia 2011r. o sygn. akt II GSK 392/11 oraz z dnia 14 grudnia 2011r. o sygn. akt II GSK 489/11, dostępne j.w.). Powyższe odmienności proceduralne, wynikające także z odpowiedniego stosowania przepisów K.p.a. (art. 78h ust. 12 Prawa o adwokaturze), nakładają jednak na komisję odwoławczą obowiązek szczególnej staranności i wyczerpującego uzasadnienia powziętego w tym zakresie stanowiska.
Konkludując stwierdzić należy, że przy uwzględnieniu przesłanek ustanowionych w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Sąd I instancji w sposób prawidłowy skontrolował legalność zaskarżonej uchwały, trafnie wskazując na wymienione na wstępie przepisów K.p.a. W skardze kasacyjnej nie uprawdopodobniono, aby ta ocena Sądu I instancji była wadliwa, w sytuacji gdy z zaskarżonego orzeczenia wynika, że sformułowane w uchwale z dnia [...] września 2014r. wnioski merytoryczne pod adresem pracy egzaminacyjnej były niepełne – a zatem stanowisko o negatywnym wyniku z egzaminu adwokackiego zostało powzięte przedwcześnie.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w pkt I sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w pkt II wyroku– na podstawie art. 204 pkt 2 w zw. art. 205 § 2 p.p.s.a.