Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 4

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 31 stycznia 2017 r., sygn. akt II GSK 2746/16

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Mirosław Trzecki przewodniczący
Sędzia NSA Andrzej Kuba przewodniczący
Sędzia del. WSA Bartłomiej Adamczak przewodniczący, sprawozdawca
Michał Mazur protokolant
Rozpoznanie
w dniu 31 stycznia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. K.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 902/15
Sprawa
w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 stycznia 2016 r. (sygn. akt VI SA/Wa 902/15), oddalił skargę W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia.....grudnia 2014 r..... w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) decyzją z dnia.... grudnia 2014 r. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia.... października 2013 r. ustalającą, że A. L.-W. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, zawartej z E. W. K.w okresie od 30 listopada 2008 r. do 30 czerwca 2009 r.

Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j.: Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze zm. - dalej: "ustawa o świadczeniach"), a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz.U. z 2013 r. poz. 267 ze zm. – dalej: k.p.a.).

W uzasadnieniu Prezes NFZ podał, że pomiędzy W. K.(dalej: "skarżący", "płatnik") a A. L.-W. (dalej: "uczestnik", "ubezpieczona") została zawarta umowa na okres od... listopada 2008 r. do.... czerwca 2009 r., której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika ZUS ustalił, że przedmiotowe umowy zostały uznane za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Jednocześnie uczestnik w okresie wykonywania tych umów - nazwanych umowami o dzieło, posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.

W toku postępowania skarżący wyjaśnił, że ubezpieczona, jak i inne osoby świadczące usługi na rzecz E., wykonywała tylko umowy o dzieło, których przedmiotem było wykonanie "zamówionego dzieła, polegającego na zorganizowaniu sali i przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się". Zadaniem tych osób było pozyskanie uczestników. Pokrywały one "koszty promocji i organizacji prezentacji. Na własny koszt wynajmowały sale, które musiały odpowiadać wyznaczonym standardom. Ustalały miejsca i terminy spotkań. Pilnowały terminowości opłat za uczestnictwo". Według skarżącego, powyższe umowy były umowami o dzieło, gdyż "konkretnymi efektami wykonania zamówionego dzieła było zorganizowanie i opłacenie sali i rzutnika folii, pozyskanie uczestników i zapoznanie ich z efektywnymi technikami uczenia się i koncentracji zgodnie ze szczegółowym harmonogramem spotkań dostarczonym przez zamawiającego.

Na koniec każdego spotkania uczestnicy pisali ewaluację, która była jednym z elementów wykonania dzieła". Ponadto zdaniem skarżącego "wykonane przez te osoby dzieła cechują się również twórczym, niepowtarzalnym charakterem, ponieważ do ich wykonania wykorzystywały metody, które same wypracowały na podstawie własnych doświadczeń życiowych i wcześniej nabytej wiedzy". Skarżący wniósł również o zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się postępowania przed Sądem Okręgowym w Szczecinie w sprawie decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Natomiast przy piśmie z... maja 2013 r. przesłał odpis wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie VI Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z... kwietnia 2013 r., z którego wynika, iż Sąd ten uznał umowy wykonywane przez inne osoby niż ww. uczestnik, na rzecz E. W.K. za umowy o dzieło i ustalił, że osoby te nie podlegają z tego tytułu obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym.

Prezes NFZ, mając na uwadze powyższe ustalenia, stwierdził, że czynności wykonywane w ramach umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, ale były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągnięcie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Wykonanie umowy zawartej pomiędzy W. K. a A.L.-W. polegało na wypełnianiu określonych zadań (m.in. ustaleniu terminu szkolenia, wynajęciu sali, pozyskaniu uczestników szkolenia, przygotowaniu materiałów biurowych i dydaktycznych, przeprowadzeniu szkolenia, sprawdzeniu wiedzy zdobytej przez uczestników i przekazaniu zgromadzonej dokumentacji), stanowiących ciąg powtarzalnych czynności i w związku z tym nie było możliwe sprecyzowanie konkretnego rezultatu.

W ocenie organu odwoławczego cechy umowy pozwalały zakwalifikować ją jako umowę o świadczenie usług, a zatem umowę starannego działania, stanowiącą tytuł do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Odnosząc się do przedstawionego przez płatnika do akt sprawy wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia.... kwietnia 2013 r. (sygn. akt....), w którym zakwestionowano dokonaną przez ZUS kwalifikację podobnych umów zawartych z innymi osobami, Prezes NFZ stwierdził, że wyrok ten jest nieprawomocny oraz nie odnosi się do uczestnika, tj. A. L.W., a tym samym nie może stanowić podstawy do zmiany stanowiska w przedmiotowej sprawie.

W.K.wniósł skargę na decyzję Prezesa NFZ.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę stwierdzając, że zaskarżona decyzja nie narusza ani przepisów postępowania ani prawa materialnego.

W ocenie Sądu pierwszej instancji Prezes NFZ prawidłowo określił charakter umowy zawartej pomiędzy W.K.a A. L.W., a w konsekwencji słusznie przyjął, że A. L.-W. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Szereg czynności, do których wykonania zobowiązywała się wyżej wymieniona miało wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania.

W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy skarżącym i uczestnikiem umowa nr 51 z dnia 2 września 2007 r. nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, w szczególności: przygotowanie sal wykładowych, materiałów szkoleniowych, pobranie opłat za kursy oraz przeprowadzenie tych kursów. Za takowe dzieło nie można też uznać opracowywania konspektów, co do których skarżący twierdzi, że stanowiły indywidualną formę utworu.

Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że przyjmująca zamówienie A.L.-W. zobowiązywała się w ww. umowie jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Jednocześnie nawet sam fakt odbycia tych szkoleń, objętych umową, na podstawie opracowanych wcześniej konspektów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 - dalej: "k.c."). Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12 oraz z dnia 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 683/13 oraz II GSK 935/13). Umowę, przedmiotem której, jak wynika z treści jej postanowień, była organizacja i przeprowadzenie określonych szkoleń - niezależnie od tego jak nazwały ją strony - ocenić należało z uwzględnieniem charakteru i istoty, jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

W konsekwencji Sąd I instancji przyjął, że organy – dokonując prawidłowej wykładni prawa materialnego, zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w związku z art. 750 i art. 734 k.c. – w sposób prawidłowy orzekły o objęciu uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.

W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji powołał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej: "p.p.s.a.").

W. K. zaskarżył powyższy wyrok w całości. Skarżący wniósł o jego uchylenie i rozpoznania skargi lub uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:

  1. I. prawa materialnego mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia:
  2. a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez jego zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowy zawarte pomiędzy W. K. a A. L.-W., stanowiły podstawę do jej objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowy te są umowami o dzieło, które nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu;
  3. b) art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowy zawarte pomiędzy W. K.a A. L.-W., należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy umowy te nakładały na wymienioną obowiązku osiągnięcia rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowany nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowanego osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią tych umów oraz zamiarem stron i celem umowy;
  4. c) art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron;
  5. II. przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia:
  6. a) art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm. - dalej: "p.u.s.a.") oraz art. 3 p.u.s.a. poprzez wadliwe wykonanie przez Sąd funkcji kontrolnej, przez co został naruszony przepis art. 151 w związku z przepisem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, co stanowi konsekwencję błędnego przyjęcia, że umowy zawarte pomiędzy W. K. a A.L.-W., należy zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią tych umów oraz zamiarem stron i celem umowy;
  7. b) art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowy zawarte pomiędzy W. K. a A. L.W., należy zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały na zainteresowaną obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowany nie był zobowiązany do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią umów oraz zamiarem stron i celem umowy.

Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Istota problemu występującego w rozpoznawanej sprawie dotyczy charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy skarżącym W. K.prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą: E.a uczestnikiem postępowania – A. L.-W., tj. czy w świetle przepisów obowiązującego prawa należało zakwalifikować ją, jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, czy też, jako umowę o dzieło.

Strona skarżąca, podważając stanowisko Sądu I instancji, który zaakceptował pogląd Prezesa NFZ, że wspomniana umowa jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, odwoływała się do zgodnego zamiaru stron i celu umowy, co wg niej świadczyło o tym, że doszło do zawarcia umowy o dzieło.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko to nie jest trafne.

Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.

Podkreślenia wymaga, że przy rozstrzyganiu o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego o charakterze umowy, na podstawie której wykonywana jest praca, nie przesądza nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot.

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego.

Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).

Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.

Jednym z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05).

Wobec powyższego, w sytuacji gdy w rozpoznawanej sprawie, przedmiotem umowy było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, nie budzi wątpliwości, że jej wykonanie przez wykładowcę (nauczyciela) stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania uczestnikom szkolenia, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z zakresu technik zapamiętywania i efektywnego uczenia się, jednak bez gwarancji posługiwania się wiedzą z przeprowadzonego szkolenia. Wykonujący umowę nie miał żadnego wpływu na nabycie przez uczestników szkolenia umiejętności posługiwania się technikami zapamiętywania i efektywnego uczenia się i osiągnięcie takiego celu nie było objęte treścią postanowień umowy, nie stanowiło również przedmiotu jej świadczenia. Stwierdzić więc należy, że treścią umowy z prowadzącym cykl szkoleń nie było osiągnięcie rezultatu, w postaci posługiwania się technikami zapamiętywania i szybkiego uczenia się, gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny.

Przyjmująca zamówienie – A. L.-W. mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności - prawidłowego przeprowadzenia wykładów, przedstawienia technik, które uczestnikom tego cyklu, umożliwią zaznajomienie się z technikami zapamiętywania i uczenia się. Jednak prowadząca cykl szkoleń, nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za rezultat szkolenia tj. zdobycie przez uczestników wiedzy i jej wykorzystanie poprzez skuteczne stosowania technik zapamiętywania i efektywnego uczenia się. Poziom opanowania wiedzy przekazanej podczas szkolenia i umiejętności nabyte przez uczestników kursu nie mogą być oceniane i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c.

Dodać należy, że na tle sprawy dotyczącej cyklicznych zajęć dydaktycznych z języka obcego, a więc w zbliżonym stanie faktycznym, Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 19 czerwca 2013 r. (sygn. akt III AUa 1511/12), uznał, że w przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych z języka obcego nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych.

Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez wykładowcy, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawione stanowisko znajduje zastosowanie w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy. Istnieje bowiem daleko idące podobieństwo w zakresie obowiązków lektora prowadzącego cykliczne zajęcia dydaktyczne z języka obcego i prowadzącego szkolenia z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W obu przypadkach przedmiotem świadczenia jest przekazanie określonej wiedzy a nie osiągnięcie rezultatu w postaci nabycia przez słuchaczy konkretnych umiejętności.

Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w sprawie dotyczącej podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu emerytowanego profesora wyższej uczelni, wykonującego pracę na podstawie umowy, nazwanej umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie zajęć dydaktycznych objętych planem studiów (zob. wyrok z dnia 10 maja 2016 r., sygn. akt II UK 217/15). Sąd Najwyższy stwierdził, że przedmiot umowy nie charakteryzuje się wymaganą cechą indywidualizującą utwór (dzieło) przede wszystkim dlatego, że nie konkretyzuje tematu poszczególnych wykładów. Zainteresowany został zobowiązany do przekazywania wiedzy w formie wykładów, ćwiczeń i warsztatów z danej dziedziny nauki w zakresie wynikającym z umowy, taka zaś forma prowadzenia zajęć edukacyjnych nie przesądza o ich wykonywaniu w ramach umowy o dzieło, gdyż jest także zwykle stosowana przez osoby nauczające na podstawie umowy o pracę czy umowy o świadczenie usług.

Z określonego celu umowy (edukacja studentów) nie mógł wynikać obiektywnie osiągalny i pewny rezultat. Chodziło więc o wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. W konsekwencji przedmiotem umów była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o ich kwalifikacji jako umów starannego działania - umów o świadczenie usług. Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia systemowa przepisów ubezpieczeniowych skorelowana z analizą art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w związku z art. 734 k.c. prowadzi do wniosku, że umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego.

Odnosząc stanowisko Sądu Najwyższego do stanu rozpoznawanej sprawy, należy zauważyć, że nie został spełniony żaden z wymienionych ostatnio warunków pozwalających na przyjęcie, że szkolenia w zakresie technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się były przeprowadzone w wykonaniu zawarcia umowy o dzieło.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że stosunek zobowiązaniowy łączący skarżącego i A. L.-W. należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Umowę, której przedmiotem było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony, należało bowiem oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty.

Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 11 kwietnia 2017 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.