Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 12 kwietnia 2021 r. sygn. akt III SA/Gl 1174/19 oddalił skargę B.W. (dalej: skarżąca) na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach (dalej: ŚPWIS, Inspektor) z [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Decyzją z [...] grudnia 2011 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Raciborzu (dalej: organ pierwszej instancji), po rozpatrzeniu wniosku A.J., odmówił stwierdzenia u niej choroby zawodowej – nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi – nowotworu układu krwiotwórczego, wymienionego w poz. 17.3 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2013 r. poz. 1367; dalej: rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych). Z uzasadnienia wynika, że A.J. w okresie od 1978 r. do 2010 r. pracując jako pielęgniarka przygotowywała i podawała pacjentom leki cytostatyczne (m.in. takie jak Vinkrystyna, Cyklofosfamid (Endoksan), Doksorubicyna, Methotrexat, Bleomycyna, Cisplatinum, Vepesid, Platidiam, Nevelbine, Carboplatinum, Vinorelbina i Gemzar) oraz opiekowała się pacjentami poddanymi chemioterapii.
Powołując się na dwa orzeczenia lekarskie: z [...] grudnia 2010 r. nr [...] sporządzone przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Przychodnia Chorób Zawodowych w S. (dalej: PCHZ WOMP) oraz z [...] listopada 2011 r. nr [...] wydane przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (dalej: IMPiZŚ), stwierdzające brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u wnioskodawczyni, organ pierwszej instancji wskazał, że leki te nie zostały zamieszczone w załączniku nr 1 do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 grudnia 2004 r. w sprawie substancji, preparatów, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy (Dz.U. Nr 280, poz. 2771 ze zm.; dalej: rozporządzenie w sprawie substancji), stąd – zdaniem obu jednostek medycznych – brak było podstaw do przyjęcia, że mogły one wpłynąć na chorobę nowotworową zmarłej A.J. Nie można było zatem uznać zawodowej etiologii choroby.
ŚPWIS decyzją z [...] lutego 2012 r. utrzymał powyższe rozstrzygnięcie w mocy, następnie WSA w Gliwicach wyrokiem z 7 lutego 2013 r. sygn. akt IV SA/GI 284/12 uchylił decyzję z [...] lutego 2012 r. stwierdzając, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wykluczał wykonywania przez A.J. pracy w narażeniu zawodowym, a organ nie wyjaśnił, czy wymienione cytostatyki stwarzają (stwarzały) narażenie zawodowe, czy też ze względu na nieumieszczenie ich w rozporządzeniu w sprawie substancji zagrożenia takiego nie stanowiły. WSA nakazał ustalenie, jakie jeszcze inne leki przygotowywała i podawała A.J. i dokonanie oceny możliwości wpływu tych substancji na powstanie i rozwój nowotworu.
W dniu 1 kwietnia 2013 r. A.J. zmarła, a swój udział w dalszym postępowaniu zgłosili jej spadkobiercy, córki – B.W. oraz B.J. (obecnie G.).
Organ odwoławczy decyzją z [...] czerwca 2013 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji z [...] grudnia 2011 r.
Orzekając ponownie organ pierwszej instancji decyzją z [...] kwietnia 2014 r. odmówił stwierdzenia u A.J. zawodowej etiologii choroby. Organ odwoławczy utrzymał tę decyzję w mocy, natomiast WSA w Gliwicach wyrokiem z 17 marca 2015 r., sygn. akt IV SA/GI 735/14 uchylił decyzję organu odwoławczego z [...] czerwca 2014 r. wskazując, że organy inspekcji sanitarnej nie sprostały nałożonym obowiązkom, przez co nie tylko naruszyły art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz.1302 ze zm. dalej: p.p.s.a.), ale też nie rozpoznały istoty sprawy, w związku z czym sąd nakazał pełne wykonanie wytycznych z poprzedniego wyroku, wskazując na konieczność zasięgnięcia opinii uzupełniających uprawnionych jednostek orzeczniczych i ich oceny dowodowej.
Orzekając ponownie w sprawie organ odwoławczy decyzją z [...] stycznia 2017 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję z [...] kwietnia 2014 r. Organ wskazał, że w opinii uzupełniającej z 18 marca 2016 r. lekarze orzecznicy PCHZ WOMP wyjaśnili, iż z oceny narażenia zawodowego wynika, że w trakcie zatrudnienia A.J. przygotowywała i podawała pacjentom wskazane leki przeciwnowotworowe i była narażona na działanie czynników rakotwórczych, jednak z uwagi na brak danych naukowych nie jest możliwa ocena wpływu tych substancji na powstanie i rozwój u niej nowotworu krwi, co nie pozwala na przyjęcie związku przyczynowo-skutkowego między zachorowaniem a wykonywaną pracą w sposób jak najbardziej jednoznaczny, tj. bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Tę opinię lekarze orzecznicy podtrzymali również w piśmie z [...] lipca 2016 r. Organ odwoławczy wskazał również na zaoczne orzeczenie lekarskie IMPiZŚ w S. z [...] grudnia 2016 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wydane na podstawie opinii IMP w Ł. z [...] listopada 2016 r., opatrzonej danymi literaturowymi (k. 101C), uwzględniającej materiały źródłowe i dane piśmiennicze przekazane przez skarżącą.
Decyzję z [...] stycznia 2017 r., po rozpoznaniu skargi Prokuratora Rejonowego w O., uchylił WSA w Gliwicach wyrokiem z 8 marca 2018 r. sygn. akt IV SA/GI 748/17. Sąd uznał, że w sprawie konieczne jest przeprowadzenie przez organ odwoławczy ponownego postępowania wyjaśniającego, celem wyjaśnienia lekarzom orzecznikom jaka jest prawidłowa i wiążąca wykładnia stosowanego przepisu i zobowiązania do wydania orzeczeń uzupełniających uwzględniających tę wykładnię. Sąd stwierdził, że organ wypełnił zalecenie dotyczące ustalenia, czy zmarła pracowała w narażeniu zawodowym oraz jakie leki w trakcie swojej pracy podawała i przygotowywała, nie dokonał jednak oceny dowodowej orzeczeń wydanych przez uprawnione jednostki orzecznicze, nakazanej w wyroku WSA z 17 marca 2015 r.
W związku z powyższym organ odwoławczy uzyskał opinię z [...] sierpnia 2018 r. o braku podstaw do stwierdzenia u A.J. choroby zawodowej, w której podkreślono, że dostępna dokumentacja medyczna nie potwierdza występowania u niej zaburzeń typowych dla kontaktu z cytostatykami, gdyż jedyny dołączony do dokumentacji wynik morfologii krwi sprzed okresu zachorowania (z 2008 r.) był prawidłowy. W październiku 2009 r. rozpoznano natomiast u A.J. zespół mieloproliferacyjny. Obraz kliniczny choroby w okresie jej powstania nie odpowiadał skutkom biologicznym szkodliwego działania cytostatyków, a co za tym idzie nie można przyjąć, że to kontakt z cytostatykami był przyczyną powstania zespołu/nowotworu mieloproliferacyjnego (MPN).
Po uzupełnieniu materiału dowodowego i jego ocenie, zaskarżoną decyzją z [...] października 2019 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję z [...] kwietnia 2014 r. o braku podstaw do stwierdzenia u A.J. choroby zawodowej wymienionej w poz. 17.3 wykazu – załącznika do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych (nowotwór układu krwiotwórczego).
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem skargę wniosła córka zmarłej A.J., B.W. która za zgodą organu weszła w prawa zmarłej w niniejszym postępowaniu. Zarzucając organowi obrazę art. 153 p.p.s.a. czyli niewypełnienie zaleceń zawartych w trzech wydanych w sprawie wyrokach WSA w Gliwicach skarżąca wnioskowała o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej oraz na podstawie art. 145 p.p.s.a. o zobowiązanie organu do wydania decyzji stwierdzającej, że choroba A.J., widniejąca w wykazie, miała zawodową przyczynę.
W odpowiedzi na skargę Inspektor wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Zaskarżonym wyrokiem z 12 kwietnia 2021 r. WSA w Gliwicach oddalił skargę.
W uzasadnieniu sąd podzielił stanowisko wyrażone przez organ na podstawie zgromadzonych opinii lekarzy orzeczników, że typ nowotworu układu krwiotwórczego rozpoznanego u A.J. to najczęstszy typ białaczki rozpoznawany u osób dorosłych, o niepoznanej etiologii – najprawdopodobniej wieloczynnikowej, związanej także z pozazawodową środowiskową ekspozycją na szereg czynników chemicznych, biologicznych i fizycznych. Argumentując to stanowisko lekarze orzecznicy oparli się na wykładni prawnej dotyczącej domniemania związku przyczynowo-skutkowego choroby oraz pracy w narażeniu zawodowym, wskazując przy tym przeciwdowód, który – w ocenie organu – obalił domniemanie tego związku. Wskazano, że w obrazie morfologii krwi oraz w obrazie szpiku w początkowym okresie choroby zmarłej brak było typowych zmian dla biologicznych skutków szkodliwego działania cytostatyków. Wyjaśniono, że u osób leczonych cytostatykami, z którymi A.J. jako pielęgniarka miała kontakt, mogły wystąpić zaburzenia krwi i układu chłonnego polegające głównie na mielosupresji, tj. zahamowaniu czynności szpiku, objawiającym się obniżeniem wybiórczym lub wszystkich elementów morfologicznych krwi.
Tymczasem jedyny dołączony do dokumentacji wynik morfologii krwi zmarłej sprzed okresu zachorowania (z 2008 r.) był prawidłowy. Nie można zatem było przyjąć, że to kontakt z cytostatykami był przyczyną powstania zespołu mieloproliferacyjnego (MPN). Dlatego, w ocenie WSA, organ mając na uwadze opinię biegłych prawidłowo przyjął, że cytostatyki nie były przyczyną zdiagnozowanego u skarżącej nowotworu.
WSA uznał, że jeżeli cytostatyki nie były wskazywane jako czynnik chorobotwórczy dla nowotworu złośliwego w 2010 r. ani w 2019 r., to nie można zgodzić się ze skarżącą, że organ nie obalił wskazanego domniemania, które było jedynym elementem spornym w sprawie, co wynikało z zaleceń zawartych w wyroku WSA z 8 marca 2018 r. (sygn. akt IV SA/GI 748/17). Skoro domniemanie zostało obalone, to orzeczenie o chorobie zawodowej – mimo że widnieje ona w wykazie, a w środowisku pracy występują warunki/czynniki szkodliwe – okazało się niemożliwe. Został bowiem podważony jeden z trzech niezbędnych warunków nakazujących organowi orzeczenie o stwierdzeniu choroby zawodowej.
W ocenie sądu w tej sprawie chodziło o wykazanie (lub wykluczenie) powstania u pielęgniarki choroby wywołanej cytostatykami i to nie zażywanymi, a wyłącznie na skutek kontaktu z nimi, mianowicie nowotworu układu krwiotwórczego (poz. 17 pkt 3 wykazu chorób zawodowych) lub choroby zawodowej w postaci nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze u ludzi (poz. 17 pkt 7 wykazu chorób zawodowych). Wbrew twierdzeniom skargi, zarówno orzecznicy z zakresu medycyny pracy, jak i organy rozpatrujące sprawę, przyjęły bezsprzecznie, że A.J. była narażona na wieloletnie oddziaływanie cytostatyków, które są czynnikiem szkodliwym dla zdrowia i występowały w jej środowisku pracy. Niesporna jest również zdiagnozowana u niej ostra białaczka szpikowa (w następstwie zespołu mieloproliferacyjnego), której jednak kontakt z cytostatykami nie powoduje, tj. leki te nie pozostają w związku przyczynowo-skutkowym z ostrą białaczką szpikową.
WSA wskazał, że decyzja z [...] kwietnia 2014 r. była już przedmiotem oceny sądowej i jak wynika z uzasadnienia kolejnych wyroków nie została ona wyeliminowana z obrotu prawnego, co oznacza, że nie była dotknięta wadami wymagającymi jej usunięcia. Sąd nie mógł zatem, niezależnie od powyższych wywodów, nakazać organowi wydania decyzji dla skarżącej pozytywnej. WSA podkreślił, że koniecznym warunkiem stwierdzenia przez organy choroby zawodowej jest jej uprzednie rozpoznanie przez właściwe jednostki medyczne w przepisanym trybie. Bez tego orzeczenia lub wbrew niemu organy nie mogą stwierdzić choroby zawodowej.
WSA wskazał, że w kontrolowanej sprawie ani jedno z wydanych orzeczeń nie było dla A.J. korzystne. Kwestia sporną był wyłącznie związek przyczynowy, którego istnienie organy skutecznie podważyły, co zostało w sposób jasny i jednoznaczny opisane i wyjaśnione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ nie uchybił zatem wymogom postępowania administracyjnego (art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 1 k.p.a.), jak również wykonał wszystkie wytyczne wynikające z wyroków sądów wydanych w sprawie, co wyklucza zarzut obrazy art. 153 p.p.s.a.
B.W. w skardze kasacyjnej zaskarżyła powyższy wyrok w całości, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Skarżąca zrzekła się rozprawy. Zaskarżonemu orzeczeniu, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., skarżąca zarzuciła naruszenie:
- 1. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, w zakresie:
- a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 153 p.p.s.a. polegające na całkowitym pominięciu oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania, zaprezentowanych w wyroku WSA w Gliwicach z 8 marca 2018 r. sygn. akt IV SA/GI 748/17, mimo że sąd pierwszej instancji był tą oceną związany, przez co zaakceptował błędną subsumcję dokonaną przez ŚPWIS;
- b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.) polegające na oddaleniu zamiast uwzględnieniu skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, pomimo iż:
- – nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, w sytuacji gdy z jednej strony stwierdzono, że choroba skarżącej – nowotwór układu krwiotwórczego jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, występuje narażenie zawodowe na cytostatyki o udowodnionym działaniu rakotwórczym na człowieka, a z drugiej strony uznano brak "bezspornego" powiązania narażenia zawodowego z wystąpieniem choroby,
- – nie wykazano, że powstanie choroby u matki skarżącej nastąpiło z przyczyn niezwiązanych z wykonywaniem;
- c) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez:
- – wybiórcze przedstawienie stanu faktycznego,
- – nieodniesienie się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, w tym przede wszystkim do pominięcia przez ŚPWIS drugiego czynnika szkodliwego mogącego wywołać chorobę zawodową, jakim było promieniowanie jonizujące,
- – błędne przyjęcie, że "cytostatyki nie były wskazywane jako czynnik chorobotwórczy dla nowotworu złośliwego w roku 2010 ani 2019",
- – nieodniesienie się do braku w decyzji ŚPWIS oceny zasadności przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez skarżącą, do czego organ ten był zobowiązany wyrokiem WSA w Gliwicach z 8 marca 2018 r.,
- – lakoniczne odniesienie się do powołanego przez skarżącą wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 grudnia 2019 r. sygn. akt II OSK 285/18 oraz błędne przyjęcie, że został wydany w innym stanie faktycznym;
- d) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z § 3 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych z dnia 18 czerwca 2010 r. (Dz.U. Nr 10, poz.736) poprzez zaakceptowanie orzeczeń lekarzy orzeczników sporządzonych wbrew właściwości określonej w tym rozporządzeniu;
- 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 1040; dalej: k.p.) poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że stwierdzona u matki skarżącej choroba – nowotwór układu krwiotwórczego jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych (poz. 17.3), występuje narażenie zawodowe na cytostatyki o udowodnionym działaniu rakotwórczym na człowieka, a jednocześnie cytostatyki te nie mogły wywołać u niej choroby zawodowej, choć żadnej innej etiologii choroby nie wskazano.
Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną ŚPWIS wniósł o jej oddalenie w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA, sąd drugiej instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a.
W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.
Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna B.W. oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji sąd drugiej instancji w pierwszej kolejności rozpoznaje podniesione w tej skardze zarzuty procesowe, a dopiero w dalszej zarzuty podnoszące naruszenia prawa materialnego. Zachowanie takiej kolejności rozpoznania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana dopiero wówczas, gdy zostanie ustalone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny, albo że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku.
W ocenie NSA nietrafne są podniesione w tej skardze zarzuty wskazujące na naruszenie przez sąd pierwszej instancji prawa procesowego. Pośród tych zarzutów tym, który ma najszerszy zakres jest zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zatem on zostanie oceniony w pierwszej kolejności. Wskazany przepis odnosi się do poprawności uzasadnienia zaskarżonego wyroku, co oznacza, że w przypadku jego trafności byłby wystarczającą i samodzielną podstawą do uwzględnienia skargi kasacyjnej. W konsekwencji trafność tego zarzutu zwalniałaby NSA od rozpoznawania pozostałych zarzutów kasacyjnych, bowiem wadliwość uzasadnienia wyroku nie daje podstaw do jego oceny, jeśli uzasadnienie wyroku narusza prawo.
W rozpoznawanej sprawie zarzut wskazujący na naruszenie przez sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. jest nietrafny. NSA wskazuje i podkreśla, że art. 141 § 4 p.p.s.a. odnosi się do formalnych wymogów uzasadnienia. Tym samym określa elementy, z których musi się ono składać. Zasadniczo przepis ten nie może być wiązany z merytoryczną treścią uzasadnienia, a więc twierdzeniami i ocenami prezentowanymi przez sąd pierwszej instancji. Wyjątkiem w tym zakresie może być tylko sytuacja, gdy uzasadnienie wyroku odnosi się do innej sprawy niż ta, która była przedmiotem wyrokowania. W takim przypadku, pomimo że uzasadnienie posiada formalnie wszystkie elementy z art. 141 § 4 p.p.s.a., to w oczywisty sposób dochodzi do naruszenia treści tego przepisu, bo uzasadnienie nie jest merytorycznie związane z rozpoznawaną sprawą.
Analiza treści uzasadnienia kontrolowanego wyroku prowadzi do wniosku, że spełnia ono wymogi z art. 141 § 4 p.p.s.a. Z tego powodu zarzut kasacyjny podnoszący naruszenie tego przepisu należy uznać za chybiony. Zwłaszcza dlatego, że nietrafny jest pogląd skargi kasacyjnej na temat wybiórczego przedstawienia stanu faktycznego sprawy, nieodniesienia się do wszystkich zarzutów zawartych w skardze oraz kwestionowania stanowiska sądu pierwszej instancji w kwestiach szczegółowych związanych z merytoryczną stroną rozpoznawanej sprawy. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazuje na elementy formalne uzasadnienia, jednak nie nakłada na sąd formalnych reguł wypełnienia tych obowiązków. Oznacza to, że sąd sporządzający uzasadnienie wyroku ma w tym zakresie swobodę. Zrealizowanie dyspozycji art. 141 § 4 p.p.s.a. ma miejsce zawsze wtedy, gdy z treści uzasadnienia wynika podstawa prawna rozstrzygania w konkretnej sprawie oraz stanowisko sądu dla przyjętej podstawy rozstrzygania.
W rozpoznawanej sprawie te wszystkie warunki są spełnione, a więc nie można zasadnie twierdzić, że uzasadnienie skarżonego wyroku jest wadliwe. Oczywiście wadliwości uzasadnienia wyroku w żadnym razie nie można łączyć z akceptacją jego treści przez stronę skarżącą kasacyjnie. Z tych powodów rozpoznawany zarzut należało uznać za niezasadny.
Zdaniem NSA nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Wprawdzie oba zarzuty odnoszą się do naruszenia przepisów o innym procesowym charakterze, to jednak dotyczą one problematyki poprawności ustaleń faktycznych ze względu na wcześniejsze wyroki sądów, które zapadły w sprawie oraz specyfikę orzekania w zakresie chorób zawodowych, zwłaszcza domniemania zawodowej etiologii choroby, gdy organy nie wykluczyły związku między chorobą o zawodowym narażeniu wystąpienia choroby.
W zakresie tych zarzutów skarga kasacyjna twierdzi, że zaskarżony wyrok jest wadliwy, bowiem wcześniejsze rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji, a więc wyrok WSA w Gliwicach z 8 marca 2018 r., sygn. akt IV SA/Gl 748/17, nałożyło na organy i sąd pierwszej instancji sposób rozumienia domniemania zawodowego charakteru choroby A.J.. Zdaniem skargi kasacyjnej treść art. 153 p.p.s.a. wiązała w tym zakresie, a to oznaczało, że zarówno organy jak i sąd pierwszej instancji miały obowiązek przyjąć zawodowy charakter (pochodzenie) choroby nowotworowej A.J., za którą obecnie działa córka, chyba że wykazałoby konkretny czynnik pozazawodowy jako przyczynę jej wystąpienia. Zatem skoro takiego czynnika nie ustalono, to tym samym złamano związanie wynikające z art. 153 p.p.s.a.
Taki sposób rozumienia związania wynikającego z art. 153 p.p.s.a. w związku z wyrokiem WSA z 8 marca 2018 r. o sygn. akt IV SA/Gl 748/17 jest nieuprawniony. Rzeczywiście w tamtym wyroku sąd zaprezentował pogląd, że odmowa stwierdzenia choroby zawodowej jest możliwa pod warunkiem, że zostanie wykazana inną przyczyną niż związana z pracą w narażeniu zawodowym. Jednak również w tamtym wyroku sąd jednoznacznie określił zakres uzupełniającego postępowania dowodowego, mającego stanowić podstawę do oceny domniemania zawodowej etiologii choroby. W tym postępowaniu wskazano, że ani posiadane dokumenty medyczne dotyczące chorej, jak również stan wiedzy medycznej nie dają podstaw do przyjęcia, że choroba A.J. mogła mieć pochodzenie zawodowe, bowiem nie ma obecnie wiedzy na temat związku między chorobami nowotworowymi układu krwiotwórczego a zawodowym podawaniem leków cytostatycznych. Związek taki nauka zauważa, ale tylko w zakresie osób podlegających kuracji takimi środkami, a nie w zakresie personelu medycznego podającego ten typ leków.
Poza tym podniesiono w tym postępowaniu również i to, że typ choroby, na który zachorowała A.J. należy do "powszechnych" w tego rodzaju schorzeniach, których etiologia nie jest znana, a z naukowego punktu widzenia przypuszcza się, że przyczyny zachorowalności mogą być różne.
Zatem w tak ustalonym stanie faktycznym nie można zasadnie twierdzić, że domniemanie zawodowego pochodzenia choroby A.J. nie zostało obalone. Organy i sąd pierwszej instancji trafnie przyjęły, że zawodowe pochodzenie choroby nie ma miejsca nie tylko wtedy, gdy istnieje jednoznacznie ustalona pozazawodowa przyczyna jej wystąpienia, ale także wówczas, gdy zawodowej przyczyny pojawienia się choroby nie można potwierdzić na gruncie istniejącej wiedzy medycznej. Z tego powodu rozpoznawane zarzuty odnoszące się do tego problemu należało uznać za niezasadne.
Zdaniem NSA niezasadny jest też zarzut kasacyjny wskazujący na naruszenie przez sąd pierwszej instancji prawa materialnego. Nietrafność tego zarzutu jest ściśle powiązana z zarzutami procesowymi, jednak nowym elementem jest twierdzenie strony o błędnej wykładni art. 2351 k.p. Jednak z treści zarzutu wynika, że odnosi się on do kontekstu procesowego, czyli braku wykazania etiologii choroby A.J.. Skoro na gruncie rozpoznawanej sprawy etiologia choroby A.J. nie została powiązana z narażeniem zawodowym istniejącym w środowisku pracy, to nie można przyjąć, że organy i sąd pierwszej instancji wadliwie zastosowały art. 2351 k.p. Przede wszystkim niemożliwa jest taka wykładnia tego przepisu, która zakłada, że narażenie zawodowe na cytostatyki o udowodnionym działaniu rakotwórczym u człowieka jest równoważne z potwierdzeniem wystąpienia choroby u matki skarżącej. Jest tak, dlatego że wiedza medyczna wiąże wprost działanie cytostatyków z chorobami nowotworowymi u osób przyjmujących ten rodzaj leków, a nie z osobami stanowiącymi personel medyczny.
Z tych wszystkich powodów oraz ze względu na treść art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.