Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 17

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 313/13

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Marzenna Zielińska przewodniczący
Sędzia NSA Stanisław Gronowski przewodniczący
Sędzia NSA Janusz Zajda przewodniczący, sprawozdawca
Monika Majak protokolant
Rozpoznanie
w dniu 16 kwietnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej G.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 26 września 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 718/12
Sprawa
w sprawie ze skargi P. na decyzję G. z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od G. na rzecz P. kwotę 1.425 (jeden tysiąc czterysta dwadzieścia pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 26 września 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 718/12 po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. decyzję G. z [...] stycznia 2012 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję W. z [...] listopada 2011 r.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym sprawy:

W dniu [...] maja 2011 r. w miejscowości Cz. przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu marki Scania wraz z przyczepą. W trakcie kontroli ustalono, że pojazdem kierował K. Ł., który wykonywał przewóz krajowy drewna w imieniu przedsiębiorstwa Zakładu Przetwórstwa Drewna H. R. z/s w T.z K. do Z.. Podmiotem sprzedającym towar było skarżące P.. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych, w konsekwencji czego stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku podwójnej osi napędowej pojazdu o 10,49 ton, przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów o 12,15 ton a ponadto brak zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.

W., jako organ I instancji, powołując się na przepisy art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1-3 i art. 40c ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz.U. z 2007 r, Nr 19, poz. 115, dalej: udp) oraz lp. 6 pkt 9 lit. d/ i e/, lp. 9 pkt 3 lit. c/ załącznika nr 2 do cyt. ustawy, a także na art. 64 ust. 1 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908), § 3 i 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. z 2003 r. nr 32, poz. 262 ze zm.) oraz art. 104 § 1 kpa, w dniu [...] listopada 2013 r. wydał decyzję w przedmiocie nałożenia na P. kary pieniężnej w kwocie 14 700 zł za naruszenie dopuszczalnych norm przewozowych.

Stwierdził, że P., jako nadawca ładunku jest odpowiedzialne za naruszenia w transporcie drewna. Nadleśnictwo posiadało informacje na temat ciężaru drewna i masy całkowitej zestawu transportowego, czego dowodem jest kwit wywozowy stanowiący, jaka ilość drewna została wydana przewoźnikowi. Podmiot ten winien podjąć czynności mające na celu niedopuszczenie do zaistnienia nieprawidłowości w ciężarze załadunku, a szczególnie winien tak zorganizować pracę z kontrahentami handlowymi, aby przepisy o ruchu drogowym i drogach publicznych były w pełni przestrzegane.

Decyzją z [...] stycznia 2012 r., nr [...] G. utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie.

Stwierdził, że nie może mieć miejsca sytuacja, kiedy tylko jeden podmiot z łańcucha załadowca - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za naruszenia ustawy o drogach publicznych, powstałe w wyniku realizacji określonej transakcji. Ustawodawca przewidział możliwość rozszerzenia odpowiedzialności na inne podmioty, które przyczyniły się do powstania naruszeń przepisów. Takim podmiotem w sprawie jest P.. Strona skarżąca jako załadowca miała wpływ oraz godziła się na powstanie naruszeń obowiązków i warunków przewozu drogowego. Mogła przyjąć szacunkową metodę obliczania masy ładunku oraz zapobiec naruszeniom w toku transportu, ponieważ to w jej interesie leży zapoznanie się ze stosownymi regulacjami z zakresu prawa transportowego oraz zorganizowanie ładunku w taki sposób, aby do naruszeń tych norm nie dochodziło. Podkreślił także, że klauzula "loco las" nie zwalnia strony skarżącej z obowiązków i odpowiedzialności administracyjnej, a także nie świadczy, iż strona skarżąca nie może mieć w sprawie statusu załadowcy.

Ponadto organ zauważył, że zgodnie z art. 43 ustawy z 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz.U. z 2000 r., Nr 50, poz. 601) czynności załadunkowe należą odpowiednio do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Skoro sprzedawca był wydającym rzecz, to zasadne jest przyjęcie, że w tym zakresie mieściło się dokonanie przez niego czynności załadunku. Organ nie podzielił poglądu P, iż nie ma ono możliwości kontroli załadunku. Takie twierdzenie nie może spowodować wyłączenia odpowiedzialności za naruszenia, bowiem strona umożliwiła wyjazd pojazdu na drogę publiczną, co stanowi wystarczającą przesłankę do przyjęcia jej odpowiedzialności.

W świetle obowiązujących przepisów obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na swój teren i wyjazdu. P. jest odpowiedzialne także za załadunek, który nie będzie skutkował naruszeniem norm w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uchylił decyzje organów obu instancji stwierdzając, że skarga P. zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone decyzje naruszają prawo.

Stwierdził, że bezspornym w sprawie jest fakt przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej kontrolowanego zespołu pojazdów oraz dopuszczalnych nacisków na jego osiach. Wyjaśnienia natomiast wymagało, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej na P. zostało prawidłowo przeprowadzone oraz czy organ właściwie określił stronę skarżącą, jako podmiot odpowiedzialny za powstałe naruszenia.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji organy administracji publicznej dokonały właściwej interpretacji art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Słusznie przyjęto, że nie tylko jeden podmiot może być odpowiedzialny za naruszenia w przedmiocie ładowności pojazdu w transporcie drogowym. Załadowca, nadawca a także spedytor ładunku mogą zostać obciążeni karą pieniężną w wysokości określonej przez załącznik do ustawy. W rozważaniach organu odwoławczego brak jest jednak uzasadnienia dla wskazania P, jako odpowiedzialnego za zaistniałe w toku kontroli naruszenia. Nie dokonano analizy, czy strona skarżąca pełniła rolę sprzedawcy, nadawcy, czy też załadowcy. Na uwagę zasługuje fakt, że organ I instancji określił stronę skarżącą, jako nadawcę, a organ odwoławczy, jako załadowcę. Sąd podkreślił brak konsekwencji w nazewnictwie, co potwierdza, że nie dokonano właściwej kwalifikacji podmiotu.

Sąd I instancji uznał, iż nadawcą w sprawie jest podmiot uprawniony do czynności władczych wynikających z umowy sprzedaży z 15 grudnia 2010 r., pomiędzy sprzedawcą – P. a kupującym - spółką S. S.A. Nadawcą jest kupujący z umowy sprzedaży, a więc spółka S. S.A. z/s w Z.. Organy obu instancji łącząc obowiązek sprzedawcy związany z wydaniem rzeczy kupującemu z czynnościami załadowcy poprzestały na teoretycznych rozważaniach, które nie znajdują oparcia w materiale dowodowym, a przede wszystkim w relacjach cywilnoprawnych łączących stronę skarżącą z nabywcą drewna. W ocenie Sądu nie przeprowadzono dowodu w celu wykazania, na jakiej zasadzie była realizowana umowa przewozu. Założenie, że P. miało obowiązek dostosowania przewozu do wymagań określonych w ustawie o transporcie drogowym, bez poparcia tego twierdzenia dowodami, uznać należało za niedopuszczalne.

Reasumując motywy rozstrzygnięcia Sąd I instancji stwierdził, że organy Inspekcji Transportu Drogowego poczyniły błędne ustalenia w oparciu o niekompletne i nieprecyzyjne przeanalizowanie materiału dowodowego, co w rezultacie doprowadziło do przedwczesnego przyjęcia, że strona jest załadowcą towaru, zatem podlega karze zgodnie z ustawą o drogach publicznych.

Orzeczenie Sądu I instancji zaskarżył G., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. oraz zasądzenie kosztów postępowania.

Skargę kasacyjną oparto na obydwu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r., poz. 270; dalej: ppsa) zarzucając:

  1. a) naruszenie przepisów postępowania tj.:
  2. • art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ppsa w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania, gdyż nie rozpoznały sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, podczas gdy stan faktyczny sprawy został ustalony należycie, a organy administracji w sposób zupełny zgromadziły dowody, które jednoznacznie wskazują na wystąpienie w sprawie przesłanek hipotezy normy prawnej, odnoszących się tak do nadawcy, jak i załadowcy ładunku, zawartych w art. 13g ust. 1b pkt 2 udp i pozwalających na uznanie skarżącej za jeden z tych podmiotów, zaś zaskarżona decyzja odpowiadała prawu, zawierając przy tym uzasadnienie faktyczne i prawne w sposób wyczerpujący wyjaśniający motywy rozstrzygnięcia;
  3. • art. 141 § 4 ppsa przejawiające się w wadliwym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, spowodowane brakiem jednoznacznych wskazań Sądu I instancji, co do dalszego postępowania, mimo uchylenia decyzji organu administracji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, bowiem Sąd nie wskazał nawet, jakie to jeszcze ustalenia faktyczne mogłyby stać się przedmiotem rozpoznania organu administracji, w sytuacji, gdy w sprawie dopuszczone zostały wszystkie możliwe do przeprowadzenia dowody, zaś w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną całokształt ustaleń poczynionych przez organy administracji pozwala na zastosowanie wobec nadawcy przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 udp;
  4. b) naruszenie przepisów prawa materialnego t.j. art. 13g ust. 1b pkt 2 oraz art. 13g ust. 1 i art. 40c udp a także przepisów załącznika do tej ustawy w powiązaniu z przepisami art. 4 ust. 1, 3 i 4, art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 14a ust. 1, 2 i 3, art. 32 ust. 1 i 2, art. 35 ust. 1 ustawy z 28 września 1991 r. o lasach (Dz.U, z 2011 r. Nr 12, poz. 59 ze zm.) i rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z 24 lutego 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad cechowania drewna, wzorów urządzeń do cechowania i zasad ich stosowania oraz dokumentu oraz wzoru dokumentu stwierdzającego legalność pozyskania drewna (Dz.U. z 1998 r. Nr 36 poz. 201 ze zm.), poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że P. nie mogło być uznane za nadawcę lub załadowcę, i w rezultacie niezastosowanie tych przepisów w sprawie, podczas gdy normy te oraz okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że strona powinna być uznana za faktycznego uczestnika procesu załadunku, a więc jeden z podmiotów, o których mowa w art. 13g ust. 1b pkt 2 udp, i jednocześnie miała wpływ, a co najmniej godziła się na powstanie naruszenia polegającego na poruszaniu się po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia.

Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały szerzej omówione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w której jej autor podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną P. wniosło o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 174 ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego, a także na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem - stosownie do art. 183 § 1 ppsa - nie rozpoznaje sprawy w jej całokształcie, lecz w granicach środka prawnego, czyli ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w środku prawnym, w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Sąd ten nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów, czy stawiania hipotez w tym obszarze, w ten sposób sanując istniejące braki.

Skarga kasacyjna powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, czyli wskazanie, które konkretnie przepisy zostały naruszone przez sąd I instancji oraz wyjaśnienie, na czym to naruszenie polegało. Uwzględniając treść przepisu art. 176 w zw. z art. 174 pkt 1 ppsa należy stwierdzić, że zarzut "błędnej wykładni" lub "niewłaściwego zastosowania" prawa materialnego wymaga wykazania i wyjaśnienia, na czym polega taka wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa materialnego, naruszenie którego zarzuca skarżący, przy jednoczesnym wykazaniu, jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, bądź jak powinien być on stosowany ze względu na stan faktyczny sprawy. W tym zakresie, dążąc do skutecznego podważenia zaskarżanego wyroku, wnoszący skargę kasacyjną powinien zachować dbałość o poprawne sformułowanie stawianych zarzutów oraz ich uzasadnienie.

W sprawie, środek prawny oparty został na obydwu podstawach określonych w art. 174 ppsa. Uwzględniając istotę sporu prawnego w sprawie, zarzuty skargi kasacyjnej można i należy rozpoznać łącznie zwłaszcza, że umożliwia to również ich komplementarny charakter.

Podstawę naruszenia prawa materialnego skarżący upatruje w błędnej wykładni wskazanych przepisów ustaw o drogach publicznych i o lasach oraz rozporządzenia wykonawczego z 24 lutego 1998 r., a w konsekwencji w niezastosowaniu tych przepisów, w sytuacji gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że strona powinna być uznana za faktycznego uczestnika procesu załadunku.

Istota sporu prawnego w sprawie, w której przedmiot kontroli Sądu I instancji stanowiła decyzja o nałożeniu kary pieniężnej na P. z tytułu przejazdu pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, dotyczy tego, czy istotnie w sytuacji, gdy podstawę wymierzenia tej kary stanowił art. 13g ust. 1 i ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, istniały dostatecznie ustalone i wyjaśnione podstawy faktyczne, aby uznać, że adresat zaskarżonej decyzji był podmiotem, który miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W tej mierze Sąd pierwszej instancji stwierdził bowiem, że powyższy wymóg nie został spełniony, decyzje organów były obarczone wadą deficytu faktycznych podstaw ich wydania, co skutkowało zakwestionowaniem prawidłowości dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych i uchyleniem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającego ją rozstrzygnięcia W. W tym zakresie, zarzuty skargi kasacyjnej nie mogą być uznane za usprawiedliwione.

Nie podważają one zasadności i trafności stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana decyzja o nałożeniu kary pieniężnej wydana została z naruszeniem przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadniało uchylenie tej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ppsa.

Zgodnie z art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej.

Natomiast z treści art. 13 pkt 2 ust. 1b przywołanej ustawy wynika, że karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Kreowana na gruncie powyższego przepisu odpowiedzialność wymienionych w nim podmiotów nie ma charakteru bezwzględnego. Może być ona egzekwowana a kara pieniężna nałożona, tylko i wyłącznie o tyle, o ile "okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot - o którym mowa w tym przepisie - miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego". Konsekwencją tego zastrzeżenia, gdy chodzi o przesłanki stosowania wymienionego przepisu i nałożenia na jego podstawie kary pieniężnej, jest istnienie wskazanych w nim dowodów oraz niebudzących wątpliwości okoliczności załadunku, a ponadto ich jednoznaczność w zakresie istnienia wpływu lub godzenia się nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszeń.

Uwzględniając treść przywołanej regulacji przyjąć należy, że z logiki przyjętych na jej gruncie rozwiązań prawnych wynika, iż samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie stanowi jeszcze wystarczającej podstawy do nałożenia kary pieniężnej na wymienione w nim podmioty, bowiem organ administracji musi jednoznacznie wykazać w toku postępowania administracyjnego istnienie określonej nim przesłanki, tj. że okoliczności sprawy i dowody w niej zgromadzone jednoznacznie wskazują na wpływ lub zgodę nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu. Tezę, że to z ustalonych przez organ okoliczności faktycznych konkretnej sprawy administracyjnej w sposób jednoznaczny ma wynikać, iż nadawca, załadowca lub spedytor poprzez swoje działanie lub też zaniechanie doprowadził do naruszenia obowiązków lub warunków przewozu, w oczywisty sposób wspiera argument operowania przez ustawodawcę, na gruncie omawianej regulacji, nieostrymi pojęciami "godzenia się" oraz "wpływu", jako przesłanek warunkujących przypisanie określonym w niej podmiotom odpowiedzialności za określone nią naruszenia, a w konsekwencji nałożenia za nie kary pieniężnej (por. wyrok NSA z 6 listopada 2011 r., sygn. akt II GSK 406/10; wyrok NSA z 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 329/11, dostępne na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl).

Przy tym, wpływ lub też godzenie się na naruszenie norm dotyczących obciążenia pojazdu, musi być oceniane przez pryzmat konkretnego naruszenia w ściśle określonych warunkach, jak i tego, w jaki sposób do niego doszło oraz jakiemu podmiotowi, poza wykonującym przewóz, stawiany jest w tym zakresie zarzut. Przy tym, w sytuacji gdy omawiany wpływ na powstanie danego naruszenia musi mieć jednocześnie charakter realny i bezpośredni, to oznacza to, że nie może być on prostą konsekwencją czynności składających się na szeroko rozumiany proces transportu towarów (por. wyrok NSA z 11 października 2012 r., sygn. akt II GSK 1375/11, dostępny jw.).

Za oczywiste uznać więc należy, że w sprawach, przedmiotem których jest nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, zasadnicze znaczenie ma ustalenie, czy zachodzą prawem przewidziane przesłanki jej wymierzenia. W sytuacji, gdy to normy prawa materialnego decydują o tym, jakie fakty mają znaczenie dla sprawy, za oczywiste uznać należy, że to one właśnie wyznaczają zakres ustaleń faktycznych koniecznych do jej załatwienia. Realizacja wskazanego wymogu przez organ orzekający w sprawie o nałożenie kary pieniężnej na podstawie określonej w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, stanowi tym samym podstawowe kryterium oceny zgodności z prawem decyzji o wymierzeniu tej kary.

Sąd I instancji w okolicznościach rozpatrywanej sprawy słusznie uznał, że organy administracji publicznej nie sprostały wskazanemu powyżej wymogowi. Stan faktyczny, na którym się oparły - a prawidłowość którego, gdy chodzi o jego zupełność oraz ocenę podważył Sąd I instancji - nie uzasadnia bowiem w dostatecznym stopniu tego, aby na jego podstawie można było formułować jednoznaczną tezę, że P., (którego prawny status nawet dla organów jest niejednoznaczny) było podmiotem, o którym mowa w przywołanym powyżej przepisie. Ponadto, aby miało ono wpływ albo godziło się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego polegające na przekroczeniu dopuszczalnych nacisków osi, czy też masy całkowitej zespołu pojazdów, bez wymaganego zezwolenia, co rezultacie uzasadniałoby przypisanie temu podmiotowi odpowiedzialności za wymieniony delikt administracyjny, a w konsekwencji ukaranie karą pieniężną w wysokości 14 700 zł.

W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku słusznie w tym względzie zwrócono uwagę na okoliczność, że wskazana teza organów administracji nie znajduje dostatecznego potwierdzenia w dokonanych przez nie ustaleniach faktycznych, które powinny być zdeterminowane, gdy chodzi o ich kierunek, treścią art. 13g ust. 1b pkt 2 udp i określonymi tym przepisem przesłankami odpowiedzialności, do wykazania istnienia których - tj. odnośnie wpływu lub godzenia się adresata decyzji na powstanie naruszenia warunków przewozu drogowego, a także tego, czy jest on istotnie jednym z podmiotów wymienionych w przywołanym przepisie - organy te były zobowiązane.

W sprawie słusznie przyjęto, że deficyt ustaleń faktycznych w zakresie odnoszącym się do wskazanych przesłanek warunkujących dopuszczalność przypisania odpowiedzialności za naruszenie i nałożenia kary pieniężnej, nie mógł pozostawać bez wpływu na ocenę o niezgodności z prawem kontrolowanej decyzji, jako wydanej z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Organy administracji publicznej w istocie rzeczy zupełnie bowiem pominęły wyjaśnienia strony oraz dowód z treści umowy sprzedaży drewna, w szczególności w odniesieniu do określenia obowiązków kupującego, co do załadunku surowca drzewnego, który odbierany miał być przez kupującego zgodnie z ustalonym harmonogramem przygotowania i odbioru (§ 9 umowy). Potrzeba pogłębionej analizy i następnie oceny tych dowodów, w relacji również do innych dowodów, a także okoliczności sprawy, była niezbędna. Szczególnie z punktu widzenia potrzeby udzielenia odpowiedzi na pytanie odnośnie istnienia lub nieistnienia określonych przepisem art. 13g ust. 1b pkt 2 udp przesłanek odpowiedzialności za naruszenie warunków wykonywania przewozu drogowego, tj. czy P. było/nie było nadawcą, załadowcą lub spedytorem ładunku, a po drugie - w razie pozytywnej odpowiedzi na to pytanie - czy miało wpływ lub godziło się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego i na czym konkretnie miałoby to polegać, co przykładowo można byłoby odnieść do zagadnienia dotyczącego wyboru trasy przejazdu.

Ten element rozstrzygnięcia, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, został nie tyle wykazany konkretnymi i jednoznacznymi dowodami oraz okolicznościami sprawy, co zastąpiony apriorycznym założeniem o ziszczeniu się po stronie adresata decyzji przesłanek odpowiedzialności i nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 13g ust. 1b pkt 2 udp.

Uwzględniając przedstawione powyżej argumenty Sąd I instancji trafnie podważył dopuszczalność oraz zasadność stosowania przez organ administracji publicznej tego rodzaju zabiegu dla kreowania odpowiedzialności i nakładania kary pieniężnej.

Tym samym, brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw aby uznać, że Sąd I instancji naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ppsa w związku z art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa poprzez niezasadne przypisanie organom administracji naruszenia wskazanych przepisów postępowania, które określają prawne wymogi ustalania faktów. Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, stan faktyczny sprawy jest daleki od jednoznaczności jego ustaleń w zakresie odnoszącym się do wykazania istnienia okoliczności oraz dowodów mających wpływ na ocenę ziszczenia się przesłanek warunkujących odpowiedzialność i zasadność nałożenia kary pieniężnej za naruszenie warunków wykonywania przewozu pojazdem nienormatywnym.

Wobec tego nie ma również podstaw, aby za usprawiedliwiony uznać zarzut naruszenia przepisów art. 13g ust. 1b pkt 2 oraz art. 13g ust. 1 i art. 40c ustawy o drogach publicznych oraz przepisów załącznika do tej ustawy przez odmowę ich zastosowania. W sytuacji bowiem, gdy Sąd I instancji podważył prawidłowość przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych, a tym samym faktyczne podstawy wydania kontrolowanej decyzji, to oczywiste jest, że nie mógł jednocześnie w efektywny sposób skontrolować prawidłowości procesu wykładni i stosowania przez organ administracji przepisów prawa materialnego, w oparciu o które, wobec adresata decyzji, ustalone zostały konsekwencje prawne tych wadliwie - według Sądu - ustalonych faktów.

Nie ma również usprawiedliwionych podstaw aby uznać, że Sąd I instancji kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej naruszył przepisy art. 4 ust. 1, 3 i 4 oraz art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 14a ust. 1, 2 i 3, art. 32 ust. 1 i 2 oraz art. 35 ust. 1 ustawy o lasach oraz przepisów rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad cechowania drewna..., co zdaniem autora skargi kasacyjnej miało polegać na ich niezastosowaniu. W tej mierze wskazany zarzut oraz argumentacja, która legła u jego podstaw wprost nawiązują do tego elementu logiki działania organu administracji w rozpoznawanej sprawie, który ukierunkowany jest nie tyle na potrzebę wyjaśnienia faktycznych podstaw wydanego w sprawie rozstrzygnięcia i tym samym wykazania istnienia prawnych przesłanek odpowiedzialności i nałożenia kary, co na budowaniu konstrukcji prawnej, która miałaby uzasadniać tezę o potrzebie i zasadności nałożenia kary pieniężnej.

Zabieg tego rodzaju nie może być uznany za zasadny. Tym bardziej, że to art. 13g ust. 1b pkt 2 udp określa podmiotowe i przedmiotowe znamiona deliktu administracyjnego, o którym w nim mowa, a nie wskazane przepisy ustawy o lasach, czy też rozporządzenia wykonawczego z 24 lutego 1998 r., których przedmiot regulacji pozostaje bez związku z omawianą kwestią. Przepisy te nie mogły więc stanowić adekwatnego wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej, który Sąd I instancji zobowiązany był uwzględniać. (por. wyrok NSA z 20 lutego 2014 r., II GSK 1951/12 dostępny jw.)

Brak jest podstaw do uznania za zasadny zarzutu skargi kasacyjnej wskazującego na naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 ppsa. Przepis ten może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska, co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. W rozpoznawanej sprawie nie ma tego rodzaju uchybień. W motywach wyroku Sąd I instancji przedstawił opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej, przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, zarzuty podniesione w skardze, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Stwierdził jednocześnie, że na tym etapie postępowania braki w zakresie ustaleń faktycznych i ich oceny nie pozwalają na właściwą ocenę prawną sprawy.

Sąd I instancji nie przesądził treści końcowego rozstrzygnięcia. Jego zdaniem jednak, ustalenia w zakresie wskazanych kwestii i wydanie decyzji odpowiadającej wymogom art. 107 § 3 kpa muszą poprzedzać ocenę materialnoprawną sprawy.

W konsekwencji, tak skonstruowana skarga kasacyjna nie podważa skutecznie stanowiska Sądu pierwszej instancji, którego orzeczenie odpowiada prawu.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 ppsa orzekł jak w sentencji wyroku.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 ppsa.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.