Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z 20 stycznia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 1818/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił w całości skargę Spółki A na postanowienie prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Wyrok ten, jak wynika z jego uzasadnienia, zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Postępowanie administracyjne toczyło się na skutek prawomocnego wyroku WSA w Warszawie z 31 października 2014 r., w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 993/14. Sprawa o sygn. akt VI SA/Wa 993/14 toczyła się ze skargi Spółki A (dalej jako spółka, skarżąca); prawomocnym wyrokiem WSA w Warszawie uchylił decyzję prezesa NFZ z [...] stycznia 2014 r. oraz decyzję dyrektora lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z [...] października 2013 r.
W związku z powyższym dyrektor lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, decyzją z [...] marca 2015 r. oddalił odwołanie spółki od rozstrzygnięcia postępowania nr [...] prowadzonego w trybie rokowań w sprawie zawarcia umowy o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju: pomoc doraźna i transport sanitarny – ratownictwo medyczne, w zakresie: świadczenia udzielane przez zespół ratownictwa medycznego podstawowy, na obszarze rejonu operacyjnego: [...] - [...] (powiat [...]).
W powyższej decyzji spółka została pouczona o prawie, siedmiodniowym terminie i sposobie wniesienia odwołania. Decyzja została doręczona pełnomocnikowi spółki w dniu 01 kwietnia 2015 r.
Pismem z 14 kwietnia 2015 r. pełnomocnik spółki złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Napisał, że począwszy od 7 kwietnia do 13 kwietnia 2015 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim i nie miał obiektywnej możliwości podjęcia czynności zmierzających do złożenia odwołania. Dodatkowo napisał, że prowadzi indywidualną kancelarię i nie zatrudnia pracowników, a zatem nie miał możliwości zlecenia odwołania innej osobie lub pracownikowi. Postanowieniem z [...] maja 2015 r. prezes NFZ odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Skargę na opisane postanowienie wniosła spółka, zarzucając naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 oraz art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm., dalej jako K.p.a.), poprzez brak dokładnego wyjaśnienia wszelkich okoliczności faktycznych sprawy oraz brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, a w konsekwencji uznanie, iż pełnomocnik skarżącego nie uchybił terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Pełnomocnik spółki podkreślił, że z okoliczności faktycznych sprawy jednoznacznie wynika, iż nie dochował terminu do wniesienia odwołania bez swojej winy, albowiem choroba, jak dopadła go w przedostatnim możliwym dniu do wniesienia odwołania uniemożliwiła nie tylko sporządzenie i wniesienie odwołania w terminie, ale także wybór i ustanowienie pełnomocnika substytucyjnego, w konsekwencji czego brak wniesienia odwołania w terminie miał charakter niezawiniony. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Oddalając skargę przywołanym na wstępie wyrokiem z 20 stycznia 2016 r., VI SA/Wa 1818/15 WSA w Warszawie napisał, że prezes NFZ zgodnie z art. 7 oraz 77 K.p.a., rozpatrzył cały materiał dowodowy podejmując wszelkie kroki do zbadania całości dokumentacji przedmiotowego postępowania i jego oceny, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 154 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 581), w zw. z art. 5 ustawy z dnia 11 października 2013 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1290), od decyzji dyrektora oddziału wojewódzkiego Funduszu przysługuje odwołanie do prezesa Funduszu. Odwołanie wnosi się za pośrednictwem dyrektora właściwego oddziału wojewódzkiego Funduszu w terminie 7 dni od dnia otrzymania powyższej decyzji.
Dalej Sąd I instancji opisał zasady doręczeń z K.p.a. oraz regulacje dotyczące przywrócenia terminu i ocenił, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie.
Sąd I instancji wskazał, że decyzja organu I instancji została doręczona w dniu 01 kwietnia 2015 r., zatem termin na wniesienie odwołania przypadał na okres od dnia 2 kwietnia do dnia 8 kwietnia 2015 r. włącznie. Ocenił, że pełnomocnik skarżącego pomimo niezdolności do pracy, przypadającej na okres od 7 do 13 kwietnia 2015 r., miał możliwość sporządzenia odwołania w okresie poprzedzającym dzień w którym zachorował. Sąd I instancji ocenił, że organizacja pracy, w której osoba planuje sporządzenie dokumentu dopiero w ostatnim dniu zakreślonego terminu nie usprawiedliwia uchybienia temu terminowi, z uwagi na nagłe zdarzenie, które nastąpiło w tym dniu. To do profesjonalnego pełnomocnika należy taka organizacja pracy, która umożliwi wykonanie zobowiązań wynikających z podpisanego pełnomocnictwa.
Ponadto wskazał, że okres świąteczny, w tym wypadku okres poprzedzający bezpośrednio Święta Wielkiej Nocy, nie może stanowić usprawiedliwiania dla uchybienia terminu do złożenia odwołania. Terminy do dokonania czynności, określone wprost w przepisach prawa, nie przewidują wyłączenia takiego okresu, czy przesunięcia terminu do złożenia odwołania z uwagi na okres świąteczny.
Sąd I instancji zaznaczył, że do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu wystarczające jest "uprawdopodobnienie", że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Powyższy zapis wyklucza więc konieczność udowodnienia faktu, a jedynie nakłada obowiązek jego uprawdopodobnienia. Jednakże kluczową przesłanką jest warunek "braku winy". Orzeczenia sądu administracyjnego dość jednoznacznie stwierdzają, iż zwolnienie lekarskie od pracy nie stanowi potwierdzenia braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, jako iż nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej przez strony i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez domownika (wyrok NSA z 4 lipca 1998 r., III SA 1243/97; wyrok NSA z 20 kwietnia 1999 r., SA/Ka 1609/97).
Dalej Sąd I instancji uznał za nieuzasadniony argument pełnomocnika, że uchybienie terminu wynikało również z faktu, iż prowadzi on indywidualną kancelarię radcy prawnego i nie zatrudnia w niej pracowników, a zatem w sytuacji gdy przebywa na zwolnieniu lekarskim nie ma możliwości zlecenia sporządzenia odwołania innej osobie lub pracownikowi. Sąd wskazał, że udzielono pełnomocnictwo z prawem do udzielania dalszych pełnomocnictw, zatem pełnomocnik, pomimo samodzielnego prowadzenia kancelarii, miał możliwość - i winien był - upoważnić inną osobę, nie związaną z kancelarią, do dokonania za niego określonej czynności, tj. złożenia odwołania, po czym mógł odwołać substytucję.
Skargę kasacyjną od opisanego wyroku WSA w Warszawie do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła spółka, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
- 1) art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) P.p.s.a. - poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy administracyjne art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. niedokonanie przez organy administracyjne pełnego rozważania całego zebranego w sprawie materiału dowodowego i brak wyjaśnienia dokładnie stanu faktycznego z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, a w konsekwencji uznanie, iż pełnomocnik nie uchybił terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem doprowadziło do wydania zaskarżonego postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do złożenia odwołania, pozbawiając tym samym spółkę prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ II instancji, podczas gdy z okoliczności faktycznych sprawy wynika jednoznacznie – zdaniem spółki - iż pełnomocnik nie dochował terminu do wniesienia odwołania bez swojej winy, albowiem choroba, jaka dopadła go w przedostatnim możliwym dniu do wniesienia odwołania, uniemożliwiła nie tylko sporządzenie i wniesienie odwołania w terminie, ale także wybór i ustanowienie pełnomocnika substytucyjnego, w konsekwencji czego brak wniesienia odwołania w terminie miał charakter niezawiniony;
- 2) art. 141 § 4 P.p.s.a. - poprzez przyjęcie stanu faktycznego ustalonego przez organy administracyjne niezgodnie z obowiązującą je procedurą i niepodjęcie jakichkolwiek kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a ponadto błędne sporządzenie uzasadnienia wyroku i brak wskazania przyczyn uzasadniających przyjętą przez organy administracyjne koncepcję, iż pełnomocnik Skarżącego nie uchybił terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy,
- 3) art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) P.p.s.a. - poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy administracyjne art. 58 § 1 K.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. uznanie, iż pełnomocnik skarżącego nie uchybił terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy, podczas gdy pełnomocnik za pomocą zaświadczenia lekarskiego uprawdopodobnił, iż nie dochował terminu do wniesienia odwołania bez swojej winy, albowiem choroba, jaka dopadła go w przedostatnim możliwym dniu do wniesienia odwołania uniemożliwiła mu nie tylko sporządzenie i wniesienie odwołania w terminie, ale także wybór i ustanowienie pełnomocnika substytucyjnego,
- 4) art. 141 § 4 P.p.s.a. — poprzez przyjęcie stanu faktycznego ustalonego przez organy administracyjne niezgodnie z obowiązującą je procedurą i niepodjęcie jakichkolwiek kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a ponadto błędne sporządzenie uzasadnienia wyroku i brak wskazania przyczyn uzasadniających przyjętą przez organy administracyjne koncepcję, iż pełnomocnik Skarżącego nie uchybił terminowi do wniesienia odwołania bez swojej winy, o czym w ocenie Sądu przemawiają okoliczności związane z brakiem uprzedniego sporządzenia odwołania i ustanowienia pełnomocnika substytucyjnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem doprowadziło do wydania zaskarżonego postanowienia, w sytuacji gdy sąd administracyjny zobowiązany jest do dokonania kontroli legalności działalności organów administracji publicznej w tym kontroli dokonywanych przez te organy ustaleń faktycznych, a następnie zobligowany jest do dokładnego wyjaśnienia podstaw prawnych i faktycznych rozstrzygnięcia.
Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i zgodnie z art. 185 1 P.p.s.a. przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uchylenie poprzedzającego go postanowienia prezesa NFZ. Nadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz o rozpoznanie skargi na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik prezesa NFZ wniósł oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 dalej jako P.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 P.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
Sformułowanie podstaw kasacyjnych w prawidłowy sposób jest o tyle istotne, że – jak wyżej wskazano - stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach zakreślonych w zarzutach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki wymienione zostały w § 2 tego przepisu. Określona w art. 183 § 1 P.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji) - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia.
Dla poprawności zarzutu sformułowanego w ramach drugiej podstawy kasacyjnej konieczne jest wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami. Ocena skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania uzależniona jest zatem od wyszczególnienia przez wnoszącego skargę kasacyjną naruszonych - jego zdaniem - przepisów postępowania sądowego, które mogły być i były stosowane przez Sąd I instancji w procesie orzekania.
Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została oparta wyłącznie na zarzutach naruszenia przepisów postępowania. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach stwierdzić należy, że w realiach niniejszej sprawy nie mogła ona odnieść zamierzonego skutku.
Kwestionując rozstrzygnięcie Sądu I instancji w skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, mimo nierozważenia przez prezesa NFZ całego materiału dowodowego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, oraz wadliwego uznania przez prezesa NFZ, że pełnomocnik skarżącego uchybił terminowi do wniesienia odwołania ze swojej winy. Nadto zarzucono naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez przyjęcie stanu faktycznego, który został ustalony przez prezesa NFZ niezgodnie z obowiązującymi go przepisami K.p.a., a ponadto błędne sporządzenie uzasadnienia wyroku i brak wskazania przyczyn uzasadniających przyjęte przez organ stanowisko.
Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że Sąd I instancji nie mógł naruszyć art. 145 P.p.s.a., gdyż go nie stosował w sprawie. Treść zarzutów opisanych w punktach pierwszym i trzecim skargi kasacyjnej nie budzi jednak wątpliwości – zdaniem kasatora Sąd I instancji naruszył prawo oddalając skargę. Jest to jednak stanowisko bezzasadne.
W postępowaniu poprzedzającym wydanie postanowienia na podstawie art. 58 § 1 K.p.a. organ administracji publicznej sprawdza jedynie czy wnioskodawca uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Instytucja przywrócenia terminu ma w założeniu stwarzać możliwość odwrócenia negatywnych konsekwencji uchybienia przez stronę terminowi procesowemu. Uwzględnienie złożonego przez stronę wniosku może nastąpić przy kumulatywnym spełnieniu trzech przesłanek: 1) złożenia wniosku o przywrócenie terminu oraz dokonania czynności, której uchybiono;
- 2) dochowania siedmiodniowego terminu złożenia wniosku;
- 3) wykazania braku winy w uchybieniu terminu.
Stwierdzić należy, że Sąd I instancji prawidłowo zinterpretował ten przepis. Brak winy występuje bowiem tylko w przypadku stwierdzenia takiej przeszkody nie do przezwyciężenia, która czyniła niemożliwym podjęcie danej czynności procesowej. Oceniając zatem zaskarżone rozstrzygnięcie przez pryzmat tego przepisu zasadnie Sąd I instancji przyjął, że odpowiada ono prawu, chociaż nie wszystkie argumenty Sądu I instancji podziela Naczelny Sąd Administracyjny.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można poczytać za zawinione działania strony polegającego na zwlekaniu z dokonaniem czynności procesowej do przedostatniego czy ostatniego dnia terminu. Jeśli nawet zdarzenie uniemożliwiające dochowanie terminu nastąpiło w ostatnim dniu biegu terminu, musi być ono uznane za okoliczność usprawiedliwiającą przywrócenie terminu i nie można czynić stronie zarzutu, że mogła czy powinna była czynności tej dokonać wcześniej (por. R. Hauser, M. Wierzbowski (red.) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, 4. Wydanie. Warszawa 2017, s. 486 i przywołane tam orzecznictwo oraz pogląd doktryny). Trzeba jednak podkreślić, że zdarzenie musi uniemożliwiać dochowanie terminu. Tymczasem skarżący kasacyjnie nie wykazał, że choroba pełnomocnika była takiego rodzaju, że nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, a tym bardziej jej rodzaj czy objawy uniemożliwiały osobiste działanie (por. R. Hauser, M. Wierzbowski (red.) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Komentarz, 4. Wydanie. Warszawa 2017, s. 485 i przywołane tam orzecznictwo), poprzestając na podkreśleniu faktu, że pełnomocnik legitymował się zwolnieniem lekarskim, obejmującym dwa ostatnie dni terminu. W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny podziela argument Sądu I instancji, że pełnomocnictwo zostało udzielone z prawem do udzielania dalszych pełnomocnictw i pełnomocnik świadczeniodawcy, pomimo samodzielnego prowadzenia kancelarii miał możliwość i winien był upoważnić inną osobę, nie związaną z kancelarią, do dokonania za niego określonej czynności tj. złożenia odwołania. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że skarżący kasacyjnie nie zauważył, że w sprawie przywołanej w skardze kasacyjnej (wyrok WSA w Poznaniu z 20 lipca 2007 r., I SA/Po 1432/06; CBOSA) Sąd uznał, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy pełnomocnika, który udokumentował zwolnieniem lekarskim, że był niezdolny do pracy ("problemy z błędnikiem", "ruchy kończyły się zawrotami głowy oraz odruchami wymiotnymi").
W niniejszej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił, że pełnomocnik nie był zdolny do pracy. Nadto należy podkreślić, że sprawa dotyczy wniesienia odwołania, które jest niesformalizowanym – w zakresie elementów składowych - środkiem zaskarżenia. Nie było przeszkód prawnych, aby pełnomocnik, już po powrocie do zdrowia, uzupełnił odwołanie wniesione w terminie, przez pełnomocnika substytucyjnego. Podkreślić też należy, że na etapie postępowania administracyjnego pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie – w piśmie z dnia 14 kwietnia 2015 r. – w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wskazał, że leczy się od kilku lat w poradni chorób alergicznych i poradni dermatologicznej, a pokrzywka o podłożu alergicznym jest na przestrzeni ostatnich lat kolejnym zdarzeniem tego typu. Przedłożone zostały na tę okoliczność dowodowy w postaci historii choroby. Argumentacja powyższa przedstawiona przez pełnomocnika strony skarżącej kasacyjnie wskazuje, że nie było to zdarzenie incydentalne, którego pełnomocnik strony nie mógł przewidzieć.
Nietrafne są także zarzuty naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA w składzie siedmiu sędziów z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09; ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz.39; wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08, Lex nr 513044; wyrok NSA z 12 października 2018 r., I OSK 1268/18; CBOSA). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Ponadto uchybienie to musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku.
W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. przez Sąd I instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11; z 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12; z 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13; CBOSA). Funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że adresatem uzasadnienia, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli.
W związku z tym NSA stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera dokładne przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami, a więc konstrukcja uzasadnienia wskazuje, że zaskarżony wyrok poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną jako nie mającą usprawiedliwionych podstaw w oparciu o art. 184 P.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono jak w punkcie 2 sentencji na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).