Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 28 sierpnia 2020 r., oddalił skargę E. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r., w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M. Ś. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych o świadczenie usług na rzecz E. K. w okresie od dnia 1 czerwca 2011 r. do dnia 31 grudnia 2013 r., przedmiotem których była naprawa określonej ilości palet drewnianych.
Decyzją z [...] listopada 2014 r. Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ ustalił obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego M. Ś. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz skarżącego w okresie od dnia 1 czerwca 2011 r. do dnia 31 grudnia 2013 r.
Objętą skargą decyzją Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji, stwierdzając, że łączących skarżącego z M. Ś. umów nie można było zakwalifikować, jako umów o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Organ wskazał, że wprawdzie czynności wykonywane przez uczestnika prowadziły do powstania skutku w postaci naprawionej, określonej w poszczególnej umowie, ilości palet drewnianych, jednak skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. W konsekwencji organ uznał, że były to umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 Kodeksu cywilnego.
W wyniku wniesionej skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, skargę tą oddalił. Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z dnia 17 października 2019 r., sygn. akt II GSK 295/17 wyrok Sądu I instancji uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.
Sąd I instancji rozpoznając ponownie sprawę stwierdził, że przedmiotem każdej z łączących skarżącego z uczestnikiem umów było naprawienie palet.
W ocenie Sądu sama okoliczność opisania przedmiotu umowy w sposób czynnościowy nie pozwalała na przyjęcie, że mamy do czynienia z umowami o dzieło. Brak wyraźnego określenia w umowie wytworu pracy jest bowiem właściwy dla umowy o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło, gdyż w istocie chodzi wyłącznie o staranne działanie. Umowy, pomimo nazwania ich w każdym przypadku umową o dzieło, nie sprecyzowały w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu, mogącego samodzielnie funkcjonować w obrocie - nie precyzowały one, czego ma dokonać wykonawca, jako wynik ich realizacji w sposób charakterystyczny dla umowy o dzieło, a więc w sposób, który pozwalałby na zweryfikowanie, jaki rezultat w wyniku pracy miał powstać oraz czy można wskazać wady w wykonywanych pracach i ich skutkach.
W ocenie Sądu, wykonywanie czynności polegających na remoncie palet niewątpliwie nie zmierzało do powstania nowego lub zmodyfikowanego, w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Uczestnik postępowania z tytułu wykonywania poszczególnych umów nie ponosił odpowiedzialności za wady dzieła wobec osób trzecich. Sąd wskazał w tym zakresie, że umowa łącząca strony wyraźnie stanowiła w 5 paragrafie, że "odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane przez wykonawcę dzieło przechodzi na zamawiającego z dniem wykonania umowy".
Wobec powyższego, w ocenie Sądu I instancji, zasadne było zakwalifikowanie spornych umów, jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Reasumując, Sąd stwierdził, że organ nie naruszył art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej).
W podstawie prawnej wyroku podano art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
K. H. Sp. z o.o. w Ś. - następca prawny E. K. - skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie:
- I. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
- 1) naruszenie przepisów art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), w zw. z art. 3 w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a., mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieuzasadnione oddalenie skargi, podczas gdy obowiązkiem Sądu było dokonanie, w oparciu o akta sprawy, kontroli działania Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia pod względem zgodności z prawem, co oznaczać miało przede wszystkim zbadanie czy organ nie naruszył prawa, czy prawidłowo przeprowadził postępowanie administracyjne, czy ustalenie faktyczne w toku postępowania były prawidłowe, w szczególności poprzez nierozpoznanie zarzutów skargi w zakresie podnoszonych przez skarżącą zarzutów i twierdzeń, w szczególności:
- - zarzutu błędnych ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a w szczególności poprzez błędne ustalenie, że zgromadzone dowody, w szczególności umowy zawarte pomiędzy M. Ś. a E. K. miały charakter umów o dzieło - polegały na remoncie a nie naprawie palet, nieprzeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez stronę pomimo, że do wyjaśnienia pozostały okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia w postępowaniu,
- - zarzutu naruszenia art 78 § 1 k.p.a. w zw. z art 123 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, poprzez ich niezastosowanie polegające na nieuwzględnieniu i nieprzeprowadzeniu wnioskowanych przez płatnika dowodów w toku postępowania kontrolnego, co skutkowało brakiem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i uznaniem, że Pan M. Ś. podlegać powinien obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, bowiem świadczył usługi w ramach umowy zlecenia;
- 2) naruszenie art 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art 3 § 1 p.p.s.a., mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez zawarcie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wadliwych ustaleń faktycznych, tj. przytoczenie ustaleń stanu faktycznego dokonanych przez organ administracji publicznej, bez wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny oraz z pominięciem zgromadzonych w aktach dowodów, powielenie błędnego ustalenia, że wykonawcy nie ponosili odpowiedzialności za wady dzieła, podczas gdy wykonanie umowy oznaczało odbiór przedmiotu umowy bez wad;
- 3) naruszenie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez wydanie zaskarżonego orzeczenia z pomięciem oceny wszystkich dowodów znajdujących się w aktach niniejszej sprawy, i oparcie wnioskowania jedynie na dowodach wskazanych przez organ;
- II. naruszenie przepisów prawa materialnego, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust 1 oraz ar. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej oraz art 6 ust 1 pkt 4 i art 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tj. Dz.U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.) poprzez błędne ich zastosowanie, w następstwie nieprawidłowego uznania, iż w umowa zawarta przez E. K. z M. Ś. rodzi skutek określony w dyspozycji tej normy, bowiem nosi ona cechy umowy zlecenia w konsekwencji nieprawidłowego ustalenia, że jest ona umową starannego działania, a M. Ś. spełnia przesłanki wskazane w przedmiotowych normach.
Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nietrafne są te zarzuty skargi kasacyjnej, które wskazują na naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania.
Pośród tych zarzutów najdalej idącym jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a., polegający na sporządzeniu uzasadnienia skarżonego wyroku w sposób nieodpowiadający warunkom określonym w tym przepisie. Oceniając ten zarzut stwierdzić należy, że art. 141 § 4 p.p.s.a. określa formalne warunki uzasadnienia wyroku, zatem wskazuje z jakich elementów ma składać się poprawnie skonstruowane uzasadnienie. Oznacza to, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skuteczny tylko w przypadku, gdy uzasadnienie kontrolowanego wyroku nie spełnia warunków określonych w tym przepisie. W przedmiotowej sprawie strona stawiając taki zarzut kasacyjny nie twierdzi, że uzasadnienie wyroku nie posiada elementów z art. 141 § 4 p.p.s.a., ale domaga się uznania naruszenia tego przepisu z tego powodu, że Sąd I instancji akceptuje ustalenia faktyczne i ocenę stanu faktycznego sprawy dokonaną przez organ.
Stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie nie może być kwestionowane z odwołaniem się do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Jeżeli strona dopatruje się naruszenia ustaleń i oceny stanu faktycznego sprawy, to tego rodzaju wady postępowania należało kwestionować w ramach zarzutów odnoszących się do naruszeń właściwych przepisów k.p.a. regulujących postępowanie wyjaśniające i art. 151 p.p.s.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy istniały podstawy do jej uwzględnienia ze względu na wady postępowania wyjaśniającego. Ponieważ rozpoznawany zarzut tej kwestii nie ujmuje w taki sposób, ale podnosi naruszenie formalnych wymogów uzasadnienia wyroku, to stwierdzić należy, że jest on niezasadny.
Za nietrafny uznać także należy zarzut naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. NSA podkreśla, że naruszenie wskazanego przepisu nie może być samoistną podstawą kasacyjną. Aby ten typ naruszenia mógł prowadzić do uwzględnienia skargi to wskazany przepis musi być połączony z naruszeniem konkretnych przepisów procesowych stosowanych przez organ, bo tylko w takim przypadku można stwierdzić, że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. dokonują wadliwej kontroli skarżonego orzeczenia.
Za nietrafny należało uznać również zarzut naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. polegający na niezasadnym oddaleniu skargi w sytuacji, gdy Sąd I instancji za podstawę orzekania przyjął ustalenia dokonane przez organ. Odnosząc się do tak stawianego zarzutu wskazać trzeba, że podstawą faktyczną orzekania przez Sąd I instancji są ustalenia dokonywane w postępowaniu prowadzonym przez organ. W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, że Sąd I instancji poprawnie przyjął, że dla rozstrzygnięcia sprawy istotnymi ustaleniami jest fakt zawarcia umowy przez skarżącego kasacyjnie z wykonawcą. Ta okoliczność jest niewątpliwa i niekwestionowana, co oznacza, że umowy są istotnym elementem stanu faktycznego przedmiotowej sprawy.
Natomiast ocena ich treści dokonana przez organ i akceptowana przez Sąd I instancji, odmienna od oceny skarżącego, nie może być traktowana jako naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a., bo to nie wiąże się z przekroczeniem granic sprawy. Granice takie są wyznaczone typem sprawy, a więc muszą być wiązane z ustaleniem podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a nie oceną ustaleń faktycznych. Z tego więc powodu rozpoznawany zarzut musiał być uznany za chybiony.
W ocenie NSA nietrafny jest także zarzut dotyczący naruszenia prawa materialnego. Skarżący w tym zarzucie stwierdza, że zaskarżony wyrok narusza prawo, bo oddala jego skargę w sytuacji, gdy organy dopuściły się naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 85 ust. 4 u.ś.o.z. w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 u.s.u.s., przez błędne zastosowanie tych przepisów i przyjęcie, że skarżącego kasacyjnie z wykonawcą łączyła umowa zlecenia, a nie umowa o dzieło, jak wynikało to z jej treści.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego tak sformułowany pogląd strony jest wadliwy.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub są osobami z nimi współpracującymi. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s., obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Z kolei zgodnie z art. 13 pkt 2 u.s.u.s., zleceniobiorcy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Podkreślenia wymaga, że przy rozstrzyganiu o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego o charakterze umowy, na podstawie której wykonywana jest praca, nie przesądza nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego.
Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c. jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski w: System prawa prywatnego. Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck – Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390–391).
Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
Jednym z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006 r. sygn. akt III AUa 1700/05).
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organów, że umowa, której przedmiotem było naprawianie palet była umową o świadczenie usług, a więc umową starannego działania. Sąd I instancji słusznie zauważył, że przy zakresie czynności objętych umową trudno uznać, że polegały one na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła w myśl przepisów o umowie o dzieło.
NSA podziela to stanowisko. Samo opisanie przedmiotu umów łączących skarżącego z wykonawcą, jako: wykonanie czynności polegających na naprawianiu palet, a więc jednoznaczne określenie, że chodzi o wykonanie konkretnych czynności, nie pozwala na przyjęcie, że została zawarta umowa o dzieło. W umowach tych strony, pomimo nazwania ich umowami o dzieło, nie sprecyzowały w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu, mogącego samodzielnie funkcjonować w obrocie. Wykonywanie czynności polegających na remoncie palet niewątpliwie nie zmierza do powstania nowego lub zmodyfikowanego, w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła.
Zauważyć w omawianym zakresie należy również, że wykonanie prac związanych z naprawą palet obwarowane było po stronie wykonawcy obowiązkiem zachowania wymagań i kryteriów cech jakościowych naprawianych palet drewnianych (załącznik: Kryteria wymiany palet EUR oraz załącznik: Cechy jakości palet EUR). Wobec tego zasadne było zakwalifikowanie umów, jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.