Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 11

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 26 stycznia 2017 r., sygn. akt II GSK 5304/16

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Maria Jagielska przewodniczący
Sędzia NSA Andrzej Skoczylas przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda przewodniczący
starszy asystent sędziego Michał Stępkowski protokolant
Rozpoznanie
w dniu 26 stycznia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. K.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 marca 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 156/16
Sprawa
w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od W. K. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 30 marca 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 156/16, oddalił skargę W. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] lipca 2013 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Szczecinie zwrócił się do Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym A. P. z tytułu wykonywania na rzecz W. K. pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej z [...] sierpnia 2009 r., nazwanej umową o dzieło nr [...].

Zachodniopomorski OW NFZ przekazał sprawę według właściwości do Wielkopolskiego OW NFZ, który zwrócił się o przekazanie dodatkowych wyjaśnień w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy.

W odpowiedzi na powyższe wezwanie W. K. podał, że jego zdaniem zawarta umowa była umową o dzieło oraz załączył oświadczenie ubezpieczonej, w którym podziela ona stanowisko płatnika.

Decyzją z dnia [...] marca 2013 r. Dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził, że w okresie od 1 września 2009 r. do 30 czerwca 2010 r. A. P. objęta była obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie wskazanej powyżej umowy. Organ uznał, że sporna umowa w rzeczywistości była umową o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia. W związku z powyższym istniał obowiązek zgłoszenia jej wykonawcy do ubezpieczenia zdrowotnego, czego płatnik nie uczynił.

W odwołaniu od powyższej decyzji W. K. zarzucił błędne uznanie, że umowa zawarta pomiędzy nim a ubezpieczoną była umową o świadczenie usług. W jego ocenie umowa ta była umową o dzieło. W uzupełnieniu odwołania płatnik składek przesłał wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 8 kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], w którym dokonano wykładni umów o dzieło łączących W. K. z innymi wykonawcami.

Decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że czynności wykonywane przez ubezpieczoną w ramach umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, ale były realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Cechą charakterystyczną umowy o działo jest bowiem uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym jego osiągnięcie musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego.

Organ wskazał, że realizacja umowy polegała na wypełnianiu określonych zadań, m.in. na: ustaleni terminu szkolenia, wynajęciu sali, pozyskaniu uczestników szkolenia, przygotowaniu materiałów biurowych i dydaktycznych, przeprowadzeniu szkolenia, sprawdzaniu wiedzy zdobytej przez uczestników, a następnie przekazaniu zgromadzonej dokumentacji. Wskazane zadania stanowią powtarzalny ciąg czynności, zatem w ocenie organu nie ma możliwości sprecyzowania konkretnego rezultatu, który mógłby zostać poddany sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych.

Odnośnie przywołanego wyroku Sądu Okręgowego Prezes NFZ stwierdził, że jest on nieprawomocny i nie odnosi się do uczestnika tego postępowania, a tym samym nie może stanowić podstawy do zmiany stanowiska.

Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł W. K. Wyrokiem z dnia 30 marca 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.

Sąd I instancji podniósł, że spór w sprawie sprowadza się do oceny, czy umowa zawarta pomiędzy skarżącym a uczestnikiem - ubezpieczoną A. P. była umową o dzieło, czy też umową o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia.

Przywołując treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.; powoływanej dalej jako: ustawa o świadczeniach). Ponadto WSA wskazał na treść art. 750 k.c., art. 734 § 1 k.c. oraz art. 627 k.c. i stwierdził, że przedmiotem analizowanej umowy było przeprowadzenie przez A. P. cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Wykonanie zamówionego dzieła polegało ponadto m.in. na: zorganizowaniu sali wykładowej, przeprowadzeniu prezentacji z zakresu efektywnych technik uczenia się oraz pozyskaniu uczestników szkoleń. Do obowiązków uczestniczki należało również pobieranie opłat za uczestnictwo, pokrycie kosztów promocji i organizacji prezentacji, materiałów biurowych, gromadzenie dokumentów potwierdzających realizację szkolenia (lista uczestników, konspekt, informacja o miejscu i czasie prowadzenia prezentacji, kopie dowodów wpłaty oraz ewaluacja). Odbiór dzieła następował na podstawie analizy przekazanych dokumentów.

Za prawidłową Sąd uznał ocenę organu, że przedmiotowa umowa była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Szereg czynności, do których wykonania zobowiązała się uczestniczka miało wprawdzie prowadzić do rezultatu/skutku w postaci przeprowadzenia cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, jednakże nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło, bowiem wynikały z podjęcia określonych czynności niewymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania.

W związku z powyższym WSA stwierdził, że zawarta pomiędzy skarżącym i uczestniczką umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się do wykonywania typowych czynności organizacyjnych i logistycznych, w szczególności: przygotowania sal wykładowych, materiałów szkoleniowych, pobrania opłat za kursy oraz przeprowadzenia tych kursów. Za dzieło nie można też uznać opracowywania konspektów, co do których skarżący twierdzi, że stanowiły indywidualną formę utworu. Sąd wskazał, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co w przypadku przedmiotowych umów nie istnieje. Zdaniem WSA, stanowisko skarżącego jest jedynie polemiką z oceną organu.

Ponadto Sąd stwierdził, że przywołany przez skarżącego wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z 8 kwietnia 2013 r. o sygn. akt [...] oraz kopie prawomocnych wyroków Sądu Apelacyjnego w Szczecinie nie mogły odnieść skutku, ponieważ wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego (art. 11 p.p.s.a.), zostały wydane w sprawach dotyczących innych osób i w innym przedmiocie sprawy, tj. w zakresie ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Nie można uznać, że nieuwzględnienie przez organ w niniejszej sprawie wyroku wydanego w sprawie innej osoby i w innym postępowaniu naruszało art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie.

Sąd I instancji powołał się na dokonaną przez Sąd Najwyższy analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem WSA, analiza ta potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji (w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego, zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i art. 734 k.c.) i objęcie wykonawczyni umowy obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.

W konsekwencji Sąd stwierdził, że przyjmujący zamówienie zobowiązywał się w umowie jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, mających na celu przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. Fakt odbycia tych szkoleń na podstawie opracowanych wcześniej konspektów nie stanowi zaś rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło. Umowy, przedmiotem których była organizacja i przeprowadzenie określonych szkoleń, niezależnie od tego jak nazwały je strony, ocenić należało z uwzględnieniem charakteru i istoty, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył W. K., zaskarżając go w całości oraz wnosząc, o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Ewentualnie kasator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi.

Na podstawie art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:

  1. I. prawa materialnego mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:
  2. a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez jego zastosowanie, będące konsekwencją błędnego uznania, że umowy zawarte pomiędzy W. K. a A. P., stanowiły podstawę do objęcia A. P. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowy te są umowami o dzieło, które nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu;
  3. b) art. 734 k.c. w związku z art. 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że umowy zawarte pomiędzy W. K. a A. P., należy zakwalifikować jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy umowy te nakładały na zainteresowaną A. P. obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią tych umów oraz zamiarem stron i celem umowy;
  4. c) art. 65 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której w związku z posłużeniem się przez strony ogólnym i nieostrym terminem, wskazującym jedynie, że przedmiotem umowy ma być przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji i efektywnych technik uczenia się, bez wskazania pełnego i rzeczywistego zakresu praw i obowiązków stron umowy, zastosowanie tego przepisu jest niezbędne dla ustalenia celu umowy i zgodnego zamiaru stron.
  5. II. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.:
  6. a) art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.; dalej: p.u.s.a.) oraz art. 3 p.u.s.a. poprzez wadliwe wykonanie przez Sąd funkcji kontrolnej, przez co został naruszony przepis art. 151 w związku z przepisem 151 w związku z przepisem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, co stanowi konsekwencję błędnego przyjęcia, że umowy zawarte pomiędzy W. K. a A. P., należy zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały na zainteresowaną A. P. obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią tych umów oraz zamiarem stron i celem umowy;
  7. b) art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów, polegającą na przyjęciu, że umowy zawarte pomiędzy W. K. a A. P. (dalej uczestniczka postępowania), należy zakwalifikować, jako umowy o świadczenie usług podczas, gdy umowy te nakładały na zainteresowaną A. P. obowiązek osiągnięcia określonego rezultatu w postaci zorganizowania i utworzenia doraźnej placówki do przeprowadzenia poszczególnych technik pamięciowych i koncentracji oraz w postaci przeprowadzenia tejże prezentacji w obecności uczestników odpowiadającym z góry ustalonym warunkom, nadto zainteresowana nie była zobowiązana do osobistego świadczenia na rzecz skarżącego, a obowiązek zapłaty wynagrodzenia powstawał tylko wówczas, gdy wyżej wymienione rezultaty zostały przez zainteresowaną osiągnięte, co całkowicie wyklucza możliwość zakwalifikowania wyżej wymienionych umów łączących strony, jako umów o świadczenie usług, a przemawia za zakwalifikowaniem ich jako umów o dzieło, co zgodne jest z treścią umów oraz zamiarem stron i celem umowy.

Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

  1. 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Uwzględniając istotę sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, komplementarny charakter zarzutów kasacyjnych uzasadnia, aby rozpatrzeć je łącznie.

Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że istota problemu występującego w rozpoznawanej sprawie dotyczy charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy skarżącym W. K. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą: E. a uczestnikiem postępowania A. P., tj. czy w świetle przepisów obowiązującego prawa należało zakwalifikować ją, jako umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, czy też, jako umowę o dzieło.

Strona skarżąca, podważając stanowisko Sądu I instancji, który zaakceptował pogląd Prezesa NFZ, że wspomniana umowa jest umową o oświadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, odwoływała się do zgodnego zamiaru stron i celu umowy, świadczących, że doszło do zawarcia umowy o dzieło.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko skarżącego nie jest trafne.

Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.

Podkreślenia wymaga, że przy rozstrzyganiu o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego o charakterze umowy, na podstawie której wykonywana jest praca, nie przesądza nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot.

Zgodnie z art. 734 § 1 Kodeksu cywilnego przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 Kodeksu cywilnego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego.

Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).

Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.

Jednym z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05).

Wobec powyższego, w sytuacji gdy w rozpoznawanej sprawie, przedmiotem umowy było przeprowadzenie cyklu szkoleń z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się, nie budzi wątpliwości, że jej wykonanie przez wykładowcę (nauczyciela) stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania uczestnikom szkolenia, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z zakresu technik zapamiętywania i efektywnego uczenia się, jednak bez gwarancji posługiwania się wiedzą z przeprowadzonego szkolenia. Wykonujący umowę nie miał żadnego wpływu na nabycie przez uczestników szkolenia umiejętności posługiwania się technikami zapamiętywania i efektywnego uczenia się i osiągnięcie takiego celu nie było objęte treścią postanowień umowy, nie stanowiło również przedmiotu jej świadczenia. Stwierdzić więc należy, że treścią umowy z prowadzącym cykl szkoleń nie było osiągnięcie rezultatu, w postaci posługiwania się technikami zapamiętywania i szybkiego uczenia się, gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny.

Przyjmująca zamówienie uczestniczka postępowania mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności - prawidłowego przeprowadzenia wykładów, przedstawienia technik, które uczestnikom tego cyklu, umożliwią zaznajomienie się z technikami zapamiętywania i uczenia się. Jednak prowadzący cykl szkoleń, nie przyjął na siebie odpowiedzialności za rezultat szkolenia tj. zdobycie przez uczestników wiedzy i jej wykorzystanie poprzez skuteczne stosowanie technik zapamiętywania i efektywnego uczenia się. Poziom opanowania wiedzy przekazanej podczas szkolenia i umiejętności nabyte przez uczestników kursu nie mogą być oceniane i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c.

Dodać należy, że na tle sprawy dotyczącej cyklicznych zajęć dydaktycznych z języka obcego, a więc w zbliżonym stanie faktycznym, Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 19 czerwca 2013 r. sygn. akt III AUa 1511/12, uznał, że w przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych z języka obcego nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych.

Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez wykładowcy, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawione stanowisko znajduje zastosowanie w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy. Istnieje bowiem daleko idące podobieństwo w zakresie obowiązków lektora prowadzącego cykliczne zajęcia dydaktyczne z języka obcego i prowadzącego szkolenia z zakresu technik pamięciowych i koncentracji oraz efektywnych technik uczenia się. W obu przypadkach przedmiotem świadczenia jest przekazanie określonej wiedzy a nie osiągnięcie rezultatu w postaci nabycia przez słuchaczy konkretnych umiejętności.

Dodatkowo należy zauważyć, że w punkcie II a skargi kasacyjnej powołano, jako naruszone przez zaskarżony wyrok, przepisy art. 1 § 1 i § 2 i art. 3 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 151 p.p.s.a. Powyższe przepisy mają charakter norm ustrojowych i kompetencyjnych, nie stanowiąc tym samym samodzielnie skutecznej podstawy kasacyjnej. Ponadto skarga kasacyjna nie wykazała, aby doszło do naruszenia tych przepisów.

Przepis art. 1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych ma charakter normy ustrojowej. W myśl tego przepisu sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga kasacyjna nawet nie twierdzi, aby omawiana sprawa nie podlegała właściwości sądu administracyjnego. Również skarga kasacyjna nie wykazała, aby kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd pierwszej instancji uczynił to według innych kryteriów niż zgodność z prawem. Przepis art. 1 powołanej ustawy nie stanowi podstawy dla czynienia zaskarżonemu orzeczeniu zarzutu błędnego rozstrzygnięcia, gdyż celowi temu służą inne przepisy (por. wyrok NSA z 28 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1979/14, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Również Sąd pierwszej instancji prawidłowo wyjaśnił stan faktyczny i prawny sprawy i dokonał prawidłowej kontroli zgodności z prawem zaskarżonych decyzji, nienaruszając art. 3 § 1 i 2 p.u.s.a.

W uzasadnieniu wyroku NSA z 28 października 2015 r., (sygn. akt II GSK 1979/14, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), który to pogląd Sąd w pełni podziela i uznaje za własny, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że charakter normy kompetencyjnej ma również przepis art. 151 p.p.s.a., nie stanowiąc samoistnej podstawy dla skutecznego zakwestionowania niezgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia.

Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy naruszającą zasadę swobodnej oceny dowodów należy zauważyć, że zgodnie z treścią art. 80 k.p.a. "organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona". Istota zasady swobodnej oceny dowodów polega na tym, że organ nie jest skrępowany żadnymi przepisami co do rodzaju poszczególnych dowodów i może zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Niewątpliwie swobodna ocena nie oznacza oceny dowolnej, gdyż organ w uzasadnieniu decyzji musi wykazać dlaczego przyjął taki, a nie inny stan jako podstawę swego rozstrzygnięcia.

Nadto dodać należy, że art. 80 k.p.a. nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie wg swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu tylko fakty, które uznał za udowodnione, dowody na których się oparł oraz przyczyny z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (porównaj: wyrok NSA z 27 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 1940/11, LEX nr 1331838). W rozpoznawanej sprawie z akt sprawy i z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że organ sprostał powyższym wymogom i zbadał wszystkie okoliczności faktyczne oraz dokonał obiektywnej i wnikliwej ich oceny pod kątem oceny umowy zawartej pomiędzy W. K. a uczestniczką postępowania.

Powyższe powoduje, że nie można Sądowi pierwszej instancji zarzucić naruszenia art. 80 k.p.a.

Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.