Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 23 września 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 672/10, oddalił skargę A.W. i A.W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] stycznia 2010 r., nr [...], w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia przepisów o transporcie drogowym polegające na umieszczeniu na dachu pojazdu urządzenia technicznego, a na pojeździe oznaczeń przedsiębiorcy.
Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
W wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego [...] lipca 2009 r. (stwierdzonej protokołem kontroli nr [...]) wykazano, że skontrolowanym pojazdem samochodowym był wykonywany krajowy przewóz drogowy osób w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy W. S.C. A.W., A.W., ul. M., [...] W. Na dachu pojazdu było umieszczone urządzenie techniczne, a na pojeździe oznaczenia przedsiębiorcy. Kierowca okazał wypis z licencji na krajowy transport drogowy osób i pozostałe, wymagane przez przepisy prawa dokumenty.
M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] listopada 2009 r., nr [...], na podstawie ustaleń zawartych m.in. w protokole kontroli i właściwych przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: u.t.d.) nałożył na A.W. i A.W. karę pieniężną w łącznej kwocie 10.000 zł (5.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych; 5.000 zł za umieszczenie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy. W ocenie Inspektora ustalenia stanu faktycznego w sprawie nie budziły wątpliwości, więc karę pieniężną nałożono na przedsiębiorcę zasadnie.
Po rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Transportu drogowego decyzją z [...] stycznia 2010 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji podzielając jego ustalenia faktyczne i prawne.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. A.W. i A.W. wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji, zawieszenie postępowania z powodu zawisłej przed Trybunałem Konstytucyjnym sprawy o sygn. akt Ts 224/09 dotyczącej stwierdzenia niezgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP, wstrzymanie wykonania decyzji i zasądzenie kosztów.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że przedmiotem sprawy jest wykonywanie krajowego transportu drogowego osób w formie przewozów okazjonalnych, z naruszeniem przepisów ustawy.
Odnosząc się do zasadności nałożenia kary za umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego Sąd pierwszej instancji podkreślił, że art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. nie zawiera definicji pojęcia "urządzenie techniczne". W związku z tym Sąd dokonał wykładni tego pojęcia. Uznał, że urządzeniem technicznym jest takie urządzenie, które wyglądem przypomina urządzenie zamontowane na dachu taksówki. Zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. służy temu, aby pojazdy realizujące transport drogowy na podstawie licencji na transport drogowy osób nie upodabniały się do pojazdów realizujących transport drogowy licencjonowaną taksówką. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie jednoznacznie wynikało, że urządzenie techniczne umieszczone na dachu pojazdu było podobne do urządzeń montowanych na taksówkach i sugerowało w ten sposób możliwość skorzystania z przewozu wykonanego przez taksówkę.
W ocenie Sądu pierwszej instancji zgromadzony materiał dowodowy uzasadniał też nałożenie kary za umieszczenie na pojeździe oznaczeń z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy wbrew zakazowi, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Użyte w tym przepisie pojęcie "nazwa" nie jest tożsame z pojęciem "firma". Nazwa umieszczona na pojeździe może różnić się od firmy przedsiębiorcy ujawnionej we właściwym rejestrze. Sąd stwierdził, że do naruszenia zakazu z lit. b) wspomnianego przepisu dochodzi zawsze wtedy, gdy przedsiębiorca oznacza pojazd w sposób określony w tym przepisie, niezależnie od tego, czy nazwa umieszczona na pojeździe odpowiada wprost nazwie jego firmy. Na skontrolowanym pojeździe znajdowała się niewątpliwie zarówno nazwa, jaki i numer telefonu przedsiębiorcy.
A.W. i A.W. skargą kasacyjną zaskarżyli wyrok w całości. Wnieśli o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, domagali się zwrotu kosztów postępowania i wstrzymania wykonania decyzji.
Na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 14 marca 2012 r., poz. 270) dalej: p.p.s.a. wnoszący skargę kasacyjną zaskarżonemu wyrokowi zarzucili:
- 1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 11 u.t.d. poprzez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego;
- 2. naruszenie prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe zostały umieszczone oznaczenia z nazwą, adresem lun telefonem przedsiębiorcy, podczas gdy na pojeździe nie umieszczono takich napisów;
- 3. naruszenie prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego, nie wynika okoliczność, aby na pojeździe zamontowano lampę lub urządzenie techniczne, które konstrukcyjnie odpowiada zakazowi określonemu w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., bowiem z zebranych w sprawie materiałów dowodowych wynika okoliczność, iż na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech powyższych urządzeń.
Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wnoszący skargę kasacyjną zaskarżonemu wyrokowi zarzucili naruszenie przepisów postępowania w postaci:
- 1. art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.) oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie przez Sąd w zaskarżonym wyroku za prawidłowo ustaloną przez organy administracyjne okoliczność, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – podczas gdy okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby w tym dniu nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które to ustalenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem było podstawą zastosowania wobec skarżących art. 92 ust. 1 i 4 oraz art. 93 u.t.d.;
- 2. art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie przez Sąd w zaskarżonym wyroku za prawidłowo ustaloną przez organy administracyjne okoliczność, że w imieniu skarżącego był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – podczas gdy organy administracyjne obydwu instancji nie przesłuchały w charakterze świadka pasażera – osoby, która miała być przewożona skontrolowanym pojazdem;
- 3. art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku, poprzez uznanie, iż organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj. okoliczność, że na pojeździe były umieszczone napisy będące oznaczeniem nazwy, adresu lub telefonu skarżącej, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy ponieważ powyższe błędne ustalenie WSA spowodowało przyjęcie, że skarżący naruszyli przepis art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. oraz mogło spowodować oddalenie skargi wniesionej na decyzję administracyjną;
- 4. art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku, poprzez uznanie, że organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj. okoliczność, iż na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne), podczas gdy na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech lampy lub innego urządzenia technicznego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie WSA spowodowało przyjęcie, że skarżący naruszyli przepis art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. oraz mogło spowodować oddalenie skargi wniesionej na decyzję administracyjną.
Uzasadniając zarzuty wnoszący skargę kasacyjną podnieśli przede wszystkim, że na żadnym etapie postępowania nie udowodniono wykonywania przez nich przewozu okazjonalnego osób, ponieważ nie wykazano, aby w dniu kontroli kierowca przewoził jakąkolwiek osobę.
Zdaniem wnoszących skargę kasacyjną nazwa, o której mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. jest odpowiednikiem nazwy przedsiębiorcy, czyli de facto imion i nazwisk wspólników spółki cywilnej, a zatem firmy pod którą prowadzą oni przedsiębiorstwo. Taka nazwa nie znajdowała się na pojeździe w dniu kontroli. Znajdował się tam jedynie ciąg cyfr i wyrazy.
W ocenie wspólników skarżących wyrok na dachu pojazdu w dniu kontroli nie znajdowało się urządzenie techniczne ani lampa, tylko plastykowe puszki reklamowe (banery), które nie były podłączone do instalacji elektrycznej pojazdu.
Główny Inspektor Transportu drogowego nie skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu.
W ramach zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania wnoszący skargę kasacyjną zarzucili naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 3 § 2 p.p.s.a. Przepis ten określa właściwość sądów administracyjnych w zakresie sprawowania kontroli działalności administracji publicznej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji nie naruszył tego przepisu, ponieważ należycie wywiązał się z określonego w nim zadania.
Zarzut naruszenia art. 141 p.p.s.a. nie zawiera wskazania, który z wymienionych w tym przepisie paragrafów naruszył Sąd pierwszej instancji. Takie przytoczenie podstawy kasacyjnej nie odpowiada wymaganiom skargi kasacyjnej określonym w art. 176 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej i wymienionymi w niej podstawami zaskarżenia może weryfikować wyłącznie zarzuty sformułowane w skardze kasacyjnej. Nie może więc z własnej inicjatywy ustalać, którego konkretnie przepisu skarga kasacyjna dotyczy. A zatem jedynie na marginesie trzeba zauważyć, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji przedstawił w nim stan faktyczny sprawy przyjęty za podstawę wyroku i określił prawne przyczyny oddalenia skargi. Dotyczy to w szczególności prawidłowości przyjętego za podstawę wyroku ustalenia obejmującego wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Należy przede wszystkim podkreślić, że pojęcia wykonywania przewozu nie można sprowadzać wyłącznie do pojazdu będącego w ruchu, przewożącego pasażera. Wykonywanie przewozu w znaczeniu wykonywania określonych czynności w zakresie działalności transportowej obejmuje również oczekiwanie na przewóz, a więc pewien stan gotowości do podjęcia przewozu w rozumieniu przewiezienia pasażera. Nie jest więc istotne to, że w kontrolowanym pojeździe nie było pasażera. Nie ulega natomiast wątpliwości, że kierowca poddany kontroli był w stanie gotowości do świadczenia usług przewozu. Z akt sprawy (np. protokołu kontroli) nie wynika bowiem, że korzystał z samochodu w innym, chociażby prywatnym celu. Ustalenia co do faktu wykonywania przewozu i wyposażenia pojazdu używanego z takim przeznaczeniem znajdują wystarczające potwierdzenie w treści protokołu kontroli z [...] lipca 2009 r., w dokumentacji fotograficznej oraz w wyjaśnieniach S.P., świadka – kierowcy pojazdu zatrzymanego do kontroli.
Świadek zeznał m.in., że jest zatrudniony w firmie W. s.c. jako kierowca i wykonuje dla tej firmy usługi przewozu pasażerów, za które pobiera opłatę zgodnie z taryfikatorem umieszczonym na szybie pojazdu (wykonanie usługi przewozu pasażera w dniu kontroli potwierdza załączony do protokołu wydruk z kasy fiskalnej). Kierowca wyjaśnił też, że w trakcie kontroli na pojeździe znajdowały się oznaczenia "określające rodzaj wykonywanych usług". Stwierdzenie to jest jednoznaczne i pozwala zidentyfikować rodzaj wykonywanego przewozu. Fotografie pojazdu wyraźnie wskazują, że umieszczone na dachu samochodu urządzenie techniczne zwane przez wspólników plastykową "puszką" przypomina do złudzenia oznaczenia używane w taksówkach i jest w istocie urządzeniem technicznym w ogólnym tego słowa znaczeniu. Uzasadnia to przypuszczenie, że ta "puszka" służy wywołaniu u potencjalnego klienta przeświadczenia, że ma on do czynienia z taksówką.
Nazwanie tego przedmiotu plastikową "puszką" jest wyłącznie zabiegiem werbalnym i nie wnosi niczego do wyjaśnienia jego charakteru (istoty). W szczególności nie podważa zakwalifikowania go do urządzeń technicznych, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Puszka jest bowiem urządzeniem technicznym w tym znaczeniu, że jest wytworem człowieka (wyrazem oddziaływania człowieka na materię) służącym określonym celom, a więc pełniącym określoną funkcję. "Urządza" się w ten sposób samochód niewątpliwie po to, aby upodobnić go do taksówki (skarżący nie wyjaśnił czemu innemu miałaby służyć ta "puszka"). W ten sposób to urządzenie, przyrząd, spełnia przypisaną mu rolę, na swój sposób pracuje. Słownikowe znaczenie terminu "urządzenie" nie pozwala go utożsamiać wyłącznie z mechanizmem rozumianym jako zespół czynnie współpracujących ze sobą części składowych, chociaż nie ulega wątpliwości, że owa puszka nie jest jednoczęściowa (zawiera również część mocującą) i w ten sposób te części ze sobą współpracują.
Nie budziło wątpliwości Sądu (i słusznie), że na pojeździe znajdowały się oznaczenia identyfikujące przedsiębiorcę: "TAXI W., ZAMÓWINENIA SMS-em i numer telefonu", o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Skarżący nie wykazali, że te oznaczenia widniejące na samochodzie wykonującym usługi przewozowe nie odnoszą się do ich działalności gospodarczej, nie wskazują na ich podmiot, nie mają z nimi nic wspólnego. Nie podważyli więc tego, że oznaczenia na samochodzie identyfikują ich działalność gospodarczą, za którą kryje się spółka cywilna zarejestrowana pod firmą o nieco innym brzmieniu. Zarzuty skarżących, że naruszeniem art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. byłoby jedynie oznaczenie pojazdu firmą w brzmieniu, w jakim została zarejestrowana (obejmującym również nazwiska wspólników) są zupełnie bezzasadne. Nie mają żadnego oparcia w treści tego przepisu i nie mają żadnych merytorycznych podstaw.
Chodzi bowiem o zakaz używania na pojeździe jakichkolwiek oznaczeń identyfikujących przedsiębiorcę wykonującego przewozy (ułatwiających korzystanie z jego usług) niezależnie od tego, pod jaką firmą przedsiębiorca został zarejestrowany (zaewidencjonowany). Argumenty, że na pojeździe nie było nazwy przedsiębiorcy lecz jedynie "ciąg cyfr i wyrazy", mają taką samą wartość merytoryczną, jak argument, że na dachu pojazdu nie było urządzenia technicznego w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. lecz "plastikowa puszka". Jest to jedynie próba nadania, za pomocą słów, innego znaczenia faktom, które w tej sprawie nie budzą wątpliwości.
Uznanie za nieuzasadnione zarzutów procesowych skargi kasacyjnej, dotyczących prawidłowości ustaleń faktycznych (wykonywanie przewozu drogowego, wyposażenie pojazdu w urządzenie techniczne i oznaczenia identyfikujące przedsiębiorcę na pojeździe) determinuje ocenę zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego. Również zatem należy uznać je za nieuzasadnione, jako że odwołują się one do stanu faktycznego sprawy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wprowadzenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. było niewątpliwie podyktowane potrzebą zapewnienia ochrony przedsiębiorców wykonujących przewozy drogowe taksówką i pasażerów korzystających z tej formy przewozu. W rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z wykonywaniem przewozów pojazdem, który został oznaczony w sposób charakterystyczny dla taksówek, mimo że nie był taksówką. W związku z tym Sąd pierwszej instancji nie naruszył prawa oddalając skargę na decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) u.t.d.
Biorąc pod rozwagę wszystkie wyżej przedstawione okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.