Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 28 lutego 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2507/19, po rozpoznaniu skargi R.B., uchylił decyzję Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju (obecnie: Minister Rozwoju) z [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie zastosowanie wobec rzeczoznawcy majątkowego kary dyscyplinarnej w postaci upomnienia.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Starosta Lipnowski trzema postanowieniami z 13 września 2012 r. dopuścił dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego na okoliczność ustalenia wysokości odszkodowań z tytułu szkód, jakie ponieśli właściciele w związku z zajęciem części ich nieruchomości pod budowę i przeprowadzenie podziemnego gazociągu tranzytowego wraz z kablem światłowodowym przez S.G. T. E. G. S.A. w W. (dalej także: inwestor). Sporządzenie opinii zlecono R. B. i T.T.
W związku ze zgłoszeniem przez inwestora szeregu zarzutów wobec opracowań sporządzonych przez skarżącego i T.T. (pismo z [...] maja 2013 r.), Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zawiadomił rzeczoznawcę majątkowego R.B. o wszczęciu wobec niego postępowania z tytułu odpowiedzialności zawodowej. Jednocześnie akta sprawy zostały przekazane Komisji Odpowiedzialności Zawodowej, w celu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego.
Zespół Komisji Odpowiedzialności Zawodowej uznał, że rzeczoznawca wadliwie przyjął do analizy porównawczej pełny zbiór transakcji rynkowych w miejsce wyselekcjonowanych nieruchomości podobnych. Rzeczoznawca określił zmniejszenie wartości nieruchomości ze względu na lokalizację rurociągu, światłowodu i osprzętu sposobem pośrednim, pomimo jednoczesnego stwierdzenia o braku zmiany warunków korzystania z nieruchomości. Komisja zauważyła także, że zastosowane w bezpośrednim sposobie wyceny wartości szkód trzech cech rynkowych nie obejmowały ułożenia gazociągu, a więc ustalenie przy ich pomocy wartości tych szkód było nielogiczne. Komisja wystąpiła o zastosowanie wobec rzeczoznawcy majątkowego kary dyscyplinarnej – upomnienia.
Minister Infrastruktury i Rozwoju, na podstawie wyników postępowania wyjaśniającego, decyzją z [...] czerwca 2015 r. zastosował wobec rzeczoznawcy majątkowego R.B. karę dyscyplinarną w postaci upomnienia. Organ uznał, że rzeczoznawca wykonując czynności szacowania opisane w opiniach sporządzonych [...] grudnia 2012 r., nie zachował zasady szczególnej staranności wymaganej od rzeczoznawcy majątkowego i tym samym naruszył art. 175 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Z 2020 r. poz. 65 i 284; dalej: u.g.n.). Zdaniem organu kara zaproponowana przez Komisję Odpowiedzialności Zawodowej jest adekwatna do stwierdzonych uchybień, bowiem opinie zawierają nieścisłości, błędy logiczne, a także nieuzasadnione i niepoparte żadnymi dowodami stwierdzenia, w szczególności dotyczące doboru nieruchomości porównawczych oraz sposobu obliczenia odszkodowania.
Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Ministra Inwestycji i Rozwoju z [...] maja 2018 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawomocnym wyrokiem z 14 marca 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1555/18, uchylił decyzję z [...] maja 2018 r. i utrzymaną nią w mocy decyzję z [...] czerwca 2015 r.
W ocenie WSA wspomniane decyzje zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd uznał, że naruszenie polegało na nierespektowaniu prawa strony wynikające z art. 10 i 73 § 1 i 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.; dalej: k.p.a.), to jest poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym.
Minister Finansów, Inwestycji i Rozwoju (dalej także: Minister, organ), po ponownym zbadaniu zarzutów wobec rzeczoznawcy majątkowego R.B., decyzją z [...] października 2019 r., orzekł o zastosowaniu kary dyscyplinarnej w postaci upomnienia. W uzasadnieniu Minister stwierdził, że rzeczoznawca nie zachował szczególnej staranności podczas wykonywania czynności zawodowych, czym naruszył przepis art. 175 ust. 1 u.g.n. Zdaniem organu w operacie szacunkowym zabrakło informacji niezbędnych przy dokonywaniu wyceny nieruchomości przez rzeczoznawców majątkowych w zakresie przeprowadzonej analizy rynku, doboru nieruchomości podobnych oraz oceny cech rynkowych. Celem wycen było określenie wartości nieruchomości dla potrzeb postępowania w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu szkód poniesionych w związku z zajęciem części nieruchomości pod budowę i przeprowadzenie podziemnego gazociągu tranzytowego wraz z kablem światłowodowym. Wyceny te miały zatem wpływ na wysokość odszkodowań wypłacanych z powyższego tytułu osobom fizycznym, właścicielom tych działek.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję uznając, że narusza ona przepisy prawa procesowego w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz przepisy prawa materialnego, które to uchybienie miało wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
Zdaniem Sądu zestawienie zarzuconych skarżącemu błędów zawodowych z treścią sporządzonych operatów i zakresem powierzonych mu obowiązków ujawnia istotne wady przeprowadzonego postępowania i uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
W ocenie WSA jeżeli różnice między operatami obejmującymi ten sam zakres wyceny nie są dziełem błędu, lecz stanowią wyłącznie wynik odmiennego, ale uzasadnionego w świetle przepisów prawa i standardów zawodowych podejścia, nie można przypisać rzeczoznawcy żadnego naruszenia. Sąd uznał, że przyjęte przez organ kryteria oceny prawidłowości sporządzonych przez rzeczoznawcę operatów przeczą temu, że wzięto pod uwagę wskazany, specyficzny zakres i cel dokonywanej wyceny. Poza tym niektóre z przypisanych rzeczoznawcy uchybień opierają się na nielogicznym, niekonsekwentnym wnioskowaniu.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że operat stanowi pewną całość i należy łącznie odczytywać zawarte w nim informacje specjalne. Odczytywanie rozłącznie poszczególnych zdań nie pozwala na należyte skorzystanie z tego dokumentu i rzeczywiście może wówczas sprawiać wrażenie braku logiki przyjętego wywodu. Istotnie, skarżący wskazał, że wyceniane nieruchomości wciąż mogą być wykorzystywane rolniczo, co nie było kwestionowane. Problem dotyczył zakresu i sposobu tego korzystania. W tym samym akapicie, w którym znalazło się owo zakwestionowane stwierdzenie jednocześnie wskazano "Wystąpiły istotne ograniczenia (...), ale charakter nieruchomości nie zmienił się.". Wspomniane ograniczenia zostały szczegółowo w operatach wymienione i przeanalizowane. W tym zakresie operatowi trudno przypisać niekonsekwencję; wręcz odwrotnie, jawi się on jako dokument spójny i przekonujący.
Sąd zaakcentował, że jeżeli uznane za wadliwe operaty stały się jednak podstawą wypłaty odszkodowań, wskazane ich fragmenty musiały zostać ocenione odmiennie. W przeciwnym razie brak byłoby podstaw do przyznania odszkodowania.
Sąd uznał za niezrozumiały zarzut braku indywidualizacji nieruchomości przy dużej rozpiętości cen na rynku i zbyt dużą ich próbę. Stwierdził, że z tabel znajdujących się w każdym z operatów wynika, że były to zawsze nieruchomości rolne o gruntach klas średnich i niskich, a więc takich, jak nieruchomości wyceniane. Ponadto skarżący przekonująco wyjaśnił, że wprawdzie wzięto pod uwagę transakcje z lat 2009 – 2012, ale dokonano aktualizacji cen transakcyjnych na datę oszacowania zgodnie z metodą stosowaną przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Z doświadczenia życiowego wynika, że nawet znaczące rozbieżności w cenach nieruchomości nie muszą wynikać z indywidualnych cech nieruchomości, ale również z dynamiki rynku.
Skarżący wyjaśnił, że różnice cenowe stanowią pochodną zachowań uczestników obrotu. Organ temu stanowisku przypisał jednak brak staranności w wyrażanych przez rzeczoznawcę ocenach. W decyzji nie wyjaśniono z jakich powodów uznano, że rzeczoznawca naruszył obowiązek starannego działania przy przygotowywaniu opinii, odrzucając ceny rażąco niskie, co umotywował brakiem w cechach nieruchomości czy potwierdzenia w innych transakcjach. Sąd uznał, że taki zabieg jest wymagany przez § 5 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. 2004 nr 207 poz. 2109; dalej: rozporządzenie) i w związku z tym zarzut postawiony w tym zakresie nie znajduje uzasadnienia.
Ponadto w decyzji nie podano przyczyn, dla których za nieprawidłowość działania rzeczoznawcy uznano odjęcie z analizy transakcji o niepełnych bądź błędnych informacjach. Jeżeli w treści aktu notarialnego pewnych wiadomości o nieruchomości brakowało, albo były one wadliwe, nie można czynić zarzutu rzeczoznawcy, że nie przyjął ich za podstawę dokonywanych obliczeń, przeciwnie – zabieg ten uznać należy za uzasadniony. Tego rodzaju transakcja nie może dostarczyć prawnie znaczących danych, bowiem nie poddaje się weryfikacji.
Minister ocenił negatywnie także nieuwzględnienie ułożenia gazociągu przy ustalaniu wartości nieruchomości za pomocą bezpośredniego sposobu wyceny. Sąd pierwszej instancji zauważył, że przedmiotem wyceny nie była nieruchomość jako taka, ale wartość odszkodowania wywołanego ułożeniem gazociągu. Trudno zatem uczynić skarżącemu zarzut z tego, że analizował wartość nieruchomości z wyłączeniem tej jej cechy – pozostała część nieruchomości nie może funkcjonować samodzielnie w oderwaniu od części zajętej przedmiotem obrotu i odwrotnie.
Sąd zauważył, że znajdujące się w aktach sprawy operaty zawierają wszystkie elementy wymienione w art. 124 ust. 1 u.g.n. oraz § 43 ust. 3 rozporządzenia. W sprawie nie wykazano uchybień w tym zakresie. Postawione rzeczoznawcy zarzuty nie zostały przekonująco umotywowane, co świadczy o naruszeniu art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu organ dopuścił się ponadto wadliwej wykładni art. 175 ust. 1 u.g.n. w związku z art. 128 ust. 4 u.g.n. i § 43 ust. 3 rozporządzenia, bowiem dokonując oceny sporządzonych przez rzeczoznawcę operatów pominął cel wyceny i specyficzny charakter jej zakresu.
Sąd pierwszej instancji, formułując wskazania co do dalszego postępowania, zalecił, by organ ponownie prowadząc postępowanie uwzględnił, czemu służyć miały przygotowane przez skarżącego operaty, a więc, że wycena miała służyć określeniu zmniejszenia wartości nieruchomości, nie zaś per se ustaleniu jej wartości, która w tym przypadku mogła stanowić jedynie punkt wyjścia do dalszych czynności. Sąd zwrócił uwagę na potrzebę ponownej analizy złożonych w sprawie operatów z uwzględnieniem, że każdy z nich stanowi pewną całość i zawarte w nich stwierdzenia odczytywać należy w kontekście całości wywodu i celu sporządzanej wyceny. Rozpatrując zakres przyjętych do porównania nieruchomości organ nie może pominąć wskazanych w operatach faktów dotyczących przemian rynkowych w obrocie nieruchomościami w latach objętych porównaniem. Organ powinien rozważyć, czy ewentualne, dostrzeżone różnice pomiędzy oceną organu w zakresie metod wyceny i sposobu ich przeprowadzenia świadczą o odstępstwie od wysokiego poziomu staranności, czy też stanowią jedynie wyraz pewnej autonomii rozumowania rzeczoznawcy, która przecież w tego rodzaju zawodzie jest nieunikniona.
Sąd zwrócił także uwagę, na konieczność uzupełnienia akt sprawy o wniosek skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy, złożony po wydaniu decyzji z [...] czerwca 2015 r. Zdaniem Sądu wniosek ten, zawierający stanowisko strony powinien znajdować się w aktach.
Minister Rozwoju zaskarżył powyższy wyrok w całości, domagając się jego uchylenia i oddalenie skargi oraz zasądzenia kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
- 1. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: błędną wykładnię art. 175 ust. 1 u.g.n. w związku z art. 128 ust. 4 u.g.n. i § 43 ust. 3 rozporządzenia, poprzez przyjęcie, że na z mocy wyżej wskazanych przepisów organ - dokonując oceny sporządzonych przez rzeczoznawcę operatów - powinien wziąć pod uwagę cel wyceny i specyficzny charakter jej zakresu, podczas gdy prawidłowa wykładnia przywołanych przepisów wskazuje, że nie ma podstaw do różnicowania sposobu sporządzania wyceny, w zależności od tego jaki jest cel wyceny lub jej zakres;
- 2. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że organ nieprzekonująco i nienależycie umotywował zarzuty wobec operatów szacunkowych sporządzonych przez rzeczoznawcę, w sytuacji, gdy analiza uzasadnienia uchylonej decyzji wskazuje, że organ wydając decyzję w przedmiocie zastosowania kary dyscyplinarnej wobec rzeczoznawcy majątkowego wnikliwie ocenił wszystkie okoliczności sprawy będące podstawą rozstrzygnięcia, co miało istotny wpływ na wynik postępowania.
R.B. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna została wywiedziona od wyroku Sądu pierwszej instancji uchylającego decyzję o nałożeniu na rzeczoznawcę majątkowego kary dyscyplinarnej z tytułu odpowiedzialności zawodowej. W kontrolowanym wyroku Sąd uznał, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.) i naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). Zarzuty WSA dotyczyły: błędnej wykładni art. 175 ust. 1 u.g.n. w związku z art. 128 ust. 4 u.g.n. i § 43 ust. 3 rozporządzenia poprzez pominięcie przez organ, przy dokonywaniu oceny sporządzonych przez rzeczoznawcę operatów celu wyceny i specyficznego charakteru jej zakresu oraz zaniechania przekonującego, należytego umotywowania zarzutów wobec operatów sporządzonych przez rzeczoznawcę.
Minister Rozwoju kwestionując stanowisko Sądu pierwszej instancji podniósł zarzuty z powołaniem obu podstaw kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a.
Przystępując do ich oceny należy zauważyć, że postępowanie prowadzone z tytułu odpowiedzialności zawodowej ma szczególny charakter. Organ administracji publicznej wydając rozstrzygnięcie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej, tj. decyzję o zastosowaniu kary dyscyplinarnej opiera ją na dowodach zgromadzonych w aktach sprawy, a więc na dowodach zebranych przez Komisję Odpowiedzialności Zawodowej w trakcie postępowania wyjaśniającego. Prowadząc takie postępowanie organ stosuje się do przepisów postępowania administracyjnego zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego, jak również regulacji wynikających z art. 194 - 195a u.g.n. Jeśli dojdzie do stwierdzenia niewypełnienia obowiązków, szczegółowo wymienionych w art. 175 ust. 1 u.g.n., istnieje obowiązek nałożenia kary.
W związku z tym kluczowe znaczenie ma jednoznaczne ustalenie, które z obowiązków wymienionych w powołanym przepisie nie zostały wykonane przez rzeczoznawcę. W rozpoznawanej sprawie Minister przyjął, że rzeczoznawca nie zachował szczególnej staranności wymaganej przy szacowaniu nieruchomości (s. 11 zaskarżonej decyzji), z kolei Komisja Odpowiedzialności Zawodowej ustaliła, że rzeczoznawca naruszył przepisy prawa obowiązujące w dacie wykonania czynności objętych postępowaniem. (s. 4-5 zaskarżonej decyzji). W tym miejscu trzeba przypomnieć, że zgodnie z art. 175 ust. 1 u.g.n., w stanie prawnym mającym zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, rzeczoznawca majątkowy jest zobowiązany do wykonywania czynności, o których mowa w art. 174 ust. 3 i 3a, zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów prawa i standardami zawodowymi, ze szczególną starannością właściwą dla zawodowego charakteru tych czynności oraz z zasadami etyki zawodowej, kierując się zasadą bezstronności w wycenie nieruchomości.
W świetle powołanego przepisu nie ulega wątpliwości, że wykonywanie czynności "zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów prawa" i "szczególna staranność właściwa dla zawodowego charakteru tych czynności" są różnymi obowiązkami (nie są tożsame). W związku z tym wymaga podkreślenia, że niezależnie od odpowiedzialności za naruszenie przepisów prawa określających zasady wyceny, standardów zawodowych lub zasad etyki, weryfikowany jest także stopień staranności, a zatem wina rzeczoznawcy majątkowego.
Należy także zauważyć, że ustawodawca formułując obowiązek dochowania "szczególnej staranności właściwej dla zawodowego charakteru tych czynności", posłużył się zwrotem niedookreślonym (nieostrym), który z uwagi na stopniowalność jest zwrotem porównawczym (ocennym). Wykładnia przepisu tego rodzaju polega nie tyle na wyinterpretowaniu treści normy prawnej zapisanej nieostro lub niewyraźnie, ile na dokonaniu wartościowania określonego stanu rzeczy zawierającego zwrot niedookreślony. W orzecznictwie wyrażono pogląd, że zarówno przy wyjaśnianiu najbardziej szerokich znaczeniowo zwrotów ocennych, typu "istotne względy", "wyjątkowy wypadek", "szczególne okoliczności", "ważne powody", jak i przy sformułowaniach bardziej zawężonych znaczeniowo, takich jak "trwały i zupełny rozkład pożycia", czy też "odpowiednia różnica wieku", stwierdzenie faktów (np. ustalenie różnicy wieku albo rodzaju kontaktów między małżonkami) "zlewa" się z ich ewaluacją, polegającą na ocenie poddanych analizie stanów rzeczy, zdarzeń lub procesów z punktu widzenia przyjętych przez podmiot oceniający kryteriów" (por. postanowienie składu siedmiu sędziów NSA z 20 maja 2010 r., sygn. akt II OPS 6/09).
Odnosząc powyższe stanowisko do stanu rozpoznawanej sprawy należy zauważyć, że uznanie przez Ministra, że rzeczoznawca nie dochował "szczególnej staranności właściwej dla zawodowego charakteru tych czynności", wymagało uprzednio określenia kryteriów oceny, a więc stworzenia pewnego wzorca zachowania zgodnego z zasadą "szczególnej staranności właściwej dla zawodowego charakteru tych czynności", a następnie odniesienia do niego sposobu wykonywania obowiązków rzeczoznawcy majątkowego przez skarżącego. Przy tak rozumianych obowiązkach organu w zakresie wykładni i stosowania art. 175 ust. 1 u.g.n. należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego.
Wobec powyższego należy stwierdzić, że doszło również do naruszenia przepisów postępowania wymienionych w zaskarżonym wyroku. Minister nie tylko nie dokonał wykładni art. 175 ust. 1 u.g.n. w zakresie zwrotu "szczególna staranność właściwa dla zawodowego charakteru tych czynności", ale także w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w istocie nie przedstawił motywów, jakimi kierował się orzekając o zastosowaniu wobec rzeczoznawcy majątkowego kary dyscyplinarnej w postaci upomnienia za naruszenie obowiązku dochowania "szczególnej staranności właściwej dla zawodowego charakteru tych czynności". Minister w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wyjaśnił także z jakich powodów uznał, że rzeczoznawca dopuścił się naruszenia zasady dochowania "szczególnej staranności właściwej dla zawodowego charakteru tych czynności", a nie jak to uznała Komisja Odpowiedzialności Zawodowej zasady wykonywania czynności "zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów prawa".
Zauważyć przy tym należy, że odpowiedzialność dyscyplinarna rzeczoznawcy majątkowego ma charakter represyjny (sankcjonująco - dyscyplinujący), a zatem dla wymierzenia kary musi wystąpić element zawinienia. Wymierzona z tytułu tej odpowiedzialności kara musi być więc indywidualizowana. Nie jest to bowiem kara administracyjna, stosowana automatycznie, z mocy prawa wobec każdego, kto narusza obowiązki określone w przepisach prawa. Ocena stopnia staranności z jaką działał rzeczoznawca majątkowy oznacza, że orzeczenie o karze uwzględnia element zawinienia. W tym zakresie konieczna jest weryfikacja działań lub zaniechań rzeczoznawcy majątkowego z punktu widzenia obowiązku zachowania szczególnej staranności właściwej dla ich zawodowego charakteru. Podstawowym kryterium zastosowania kary za niewypełnienie obowiązków, o których mowa w art. 175 u.g.n, jest ciężar gatunkowy naruszeń obowiązków zawodowych przez rzeczoznawcę majątkowego i ewentualne skutki tych naruszeń dla podmiotu, na którego rzecz wykonywane były czynności szacowania nieruchomości oraz skutki dla interesu społecznego polegającego między innymi na utrzymaniu wysokiego zaufania publicznego do tego zawodu (por. wyrok NSA z dnia 20 maja 2014 r., sygn. akt II GSK 397/13, dostępny na www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Minister miał zatem obowiązek rozpatrzenia sprawy także z uwzględnieniem wymienionych kryteriów.
Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że orzeczenie kary dyscyplinarnej musi być poprzedzone precyzyjnym i nie budzącym wątpliwości wykazaniem, że rzeczoznawca dopuścił się zarzucanych mu naruszeń.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy oznacza to konieczność wykazania na czym polegało naruszenie przez rzeczoznawcę obowiązku wykonywania czynności ze szczególną starannością właściwą dla ich zawodowego charakteru, z uwzględnieniem, o czym była już mowa, że tego rodzaju naruszenie nie jest tożsame z niewypełnieniem obowiązku wykonywania czynności, zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów prawa. Przeprowadzając ponownie postępowanie organ powinien także rozważyć, o ile zostanie wykazane, że skarżący dopuścił się zarzucanego mu naruszenia, czy ciężar gatunkowy naruszenia obowiązku wykonywania czynności ze szczególną starannością właściwą dla ich zawodowego charakteru oraz ewentualne jego skutki, uzasadniają orzeczenie wobec rzeczoznawcy jakiejkolwiek kary dyscyplinarnej.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżony wyrok, mimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu i na podstawie art. 184 in fine oddalił skargę kasacyjną