Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 czerwca 2010 r. o sygnaturze VI SA/Wa 683/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę Spółki z o.o. C. R. A C. z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r. o nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.
Sąd I instancji przyjął, że nałożenie kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł z tytułu braku zgłoszenia pojazdu marki Peugeot o nr rejestracyjnym [...] do licencji nr [...] do dnia 22 września 2009 r. na wykonywanie krajowego czy też międzynarodowego transportu drogowego było uzasadnione. Chodzi o kontrolę drogową z dnia 15 września 2009 r. w P.. Kontrolowanym pojazdem kierował G. K.. Pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny dwóch osób na trasie z miejscowości P. do K.. Podczas kontroli kierowca okazał wypis z licencji o powyższym numerze na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. W dniu 15 września 2009 r. Inspektor Transportu Drogowego ustalił, że pojazd ten nie został zgłoszony do tej licencji. Wynika to z art. 5 ust. 1, art. 8 ust. 3 pkt 8, art. 11, ust. 3, art. 14 ust. 1, art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz lp. 1.2 załącznika do tej ustawy (Dz. U z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.); art. 31 ust. 1, 2 i 2a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm.).
W ocenie Sądu I instancji przedsiębiorca nie może wykonywać działalności w oparciu o uprawnienia wynikające z licencji pojazdem, na który nie uzyskał stosownego wypisu. Licencja jest niezbędna w przypadku każdego transportu drogowego (z wyjątkiem przewozu na potrzeby własne) i niezależnie od charakteru drogi. Oznacza to, że przedsiębiorca posiadający licencję może w oparciu o nią wykonywać przewozy tylko pojazdami do licencji zgłoszonymi.
Sąd I instancji uznał za prawidłowe ustalenia, że karta zleceń nr [...] z dnia 15 września 2009 r., jak też nr [...] z dnia 14 września 2009 r., zeznania kierowcy, miejsce zatrzymania pojazdu, potwierdzają wykonywanie przewozów przedmiotowym samochodem. Ocena ta jest zgodna z art. 80 k.p.a.
Sąd I instancji przyjął, że nie jest trafny zarzut niezastosowania art. 92a ust. 4 cytowanej wyżej ustawy o transporcie drogowym, skoro dotyczy uwolnienia od odpowiedzialności przedsiębiorcy za wadliwe działanie kierowcy w czasie wykonywania transportu, na które to działanie przedsiębiorca nie miał wpływu. Przepis ten nie mógł być zastosowany, gdyż dotyczy stwierdzenia wykonywania transportu pojazdem niezgłoszonym do licencji, a naruszenie to nie może obciążać wyłącznie kierowcy. Obowiązek dokonania stosownego zgłoszenia nie obciąża kierowcy. Z tej samej przyczyny nie znalazł zastosowania art. 93 ust. 7 tej ustawy, skoro dotyczy zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Powyższe oznaczało, że podniesione zarzuty były nieuzasadnione i dlatego skarga podlegała oddaleniu.
W skardze kasacyjnej Spółka z o.o. C. R. a C. zaskarżyła wyrok w całości, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego. Domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. Powołując się na naruszenie prawa materialnego, zarzuciła błędną wykładnię art. 14 ust. 1 i 2 ustawy wyżej cytowanej o transporcie drogowym a także niewłaściwe zastosowanie art. 92 ust. 1 w związku z art. 92 ust. 4 tej ustawy. Naruszenie przepisów postępowania w zakresie istotnym i mającym wpływ na wynik sprawy. Chodzi o art. 134 § 1 i 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
W uzasadnieniu podała, że Sąd I instancji nie ustosunkował się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze. Chodzi o zarzuty dotyczące naruszenia zakresu kompetencji kontrolnych Inspekcji Transportu Drogowego. Przeprowadzenie kontroli nastąpiło na parkingu, który nie jest częścią portu lotniczego lecz terenem prywatnym, niebędącym drogą publiczną. Wykładnia art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym nie jest uzasadniona. Prowadzi do nałożenia na przewoźnika kolejnego obowiązku pomimo braku wyraźnej podstawy prawnej. Literalne brzmienie tego przepisu nie ogranicza w żaden sposób kręgu danych, o jakich mowa w art. 8 ustawy, do zgłoszenia kolejnych zmian. Skarżąca zwróciła się do Starostwa Powiatu T. G. o dokonanie zmiany w posiadanej już licencji w wymaganym terminie. Nie zachodziły zatem podstawy do obciążenia skarżącej karą, w sytuacji zgłoszenia zmian. Interpretacja Sądu I instancji prowadzi do wniosku, że kara pieniężna jest nakładana nawet w sytuacji, w której dokonano zgłoszenia zmiany danych w ustawowym terminie.
Stanowisko skarżącej w tym przedmiocie znajduje swoje potwierdzenie w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 22 stycznia 2008 r. o sygnaturze III SA/Kr 356/07, jak też Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2008 r. o sygnaturze VI SA/Wa 2132/2007. Niewłaściwe zastosowanie art. 92 ust. 1 w związku z art. 92 ust. 4 ustawy polega na błędnym obciążeniu skarżącej karą pieniężną pomimo dopełnienia obowiązku zgłoszenia zmian w licencji w przewidzianym ustawą czternastodniowym terminie. Skarga kasacyjna zatem stała się konieczna do złożenia i jest uzasadniona.
Główny Inspektor Transportu Drogowego nie skorzystał z prawa złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.
Zgodnie z art. 173 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) od wydanego przez wojewódzki sąd administracyjny wyroku przysługuje skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. W tym trybie wpłynęła skarga kasacyjna w niniejszej sprawie i spełnia ona wymogi określone w art. 174, 175 § 1, 176 oraz 177 § 1 tej ustawy. Oznacza to, że zaistniały podstawy do merytorycznego jej rozpoznania.
Przepis art. 183 § 1 powołanej wyżej ustawy obliguje Naczelny Sąd Administracyjny do rozpoznania sprawy w granicach skargi kasacyjnej. Sąd ten z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy. Stwierdzić należy, że w sprawie niniejszej nie występuje żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania.
Jak wskazano wyżej, skargę kasacyjną oparto zarówno na podstawie naruszenia prawa materialnego, jak i naruszenia przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec tego w pierwszej kolejności rozważenia wymaga zasadność zarzutów o charakterze procesowym, gdyż zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą być przedmiotem oceny wówczas, gdy zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania okażą się nieusprawiedliwione.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 141 § 4 cytowanej wyżej ustawy, a więc braków w uzasadnianiu wyroku, stwierdza się, że nie jest on uzasadniony. Przepis ten nakazuje zamieszczenie określonych elementów konstrukcyjnych w uzasadnieniu wyroku. W myśl tego przepisu, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Elementy te mają służyć wyjaśnieniu powodów rozstrzygnięcia i umożliwić kontrolę instancyjną.
Wbrew twierdzeniom kasatora, Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku prawidłowo wskazał stan faktyczny sprawy, który przyjął za podstawę swojego rozstrzygnięcia, zawartego w sentencji wyroku. Przedstawienie stanu faktycznego sprawy w uzasadnieniu wyroku jest pełne i wyczerpujące, a tym samym zgłoszony zarzut braku ustosunkowania się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, a więc uniemożliwiający kontrolę instancyjną, jest nieuzasadniony. Istota zarzutu kasatora sprowadza się do kwestionowania miejsca przeprowadzonej kontroli, a w konsekwencji braku podstaw wykonywania kontroli transportu drogowego i bezpodstawnego obciążenia karą pieniężną.
Sąd I instancji wbrew podniesionemu zarzutowi do tego zagadnienia także się ustosunkował. Zagadnienie to zostało szeroko omówione przy zarzucie oceny kontroli pojazdu w ruchu. Oznacza to, że Sąd I instancji wskazał na wystarczające środki dowodowe w zakresie potwierdzenia faktu wykonywania w dniu kontroli transportu drogowego bez wymaganego uprawnienia. Zatrzymany pojazd w trakcie kontroli na wyznaczonym dla przewoźnika miejscu przy terminalu "B" Międzynarodowego Portu Lotniczego K. P. oraz paragony fiskalne z dnia wykonywania kontroli potwierdzają fakt wykonywania transportu drogowego.
Nie można zatem przyjąć, że odwołanie się do tego zarzutu mogło mieć znaczenie w świetle karty zleceń z dnia kontroli, czy też karty zleceń z dnia wcześniejszego, to jest z dnia 14 września 2009 r., jak też daty wykonywanych już przewozów drogowych (zeznania kierowcy – od maja 2009 r.).
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 134 § 1 cytowanej wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie jest on także uzasadniony. Przepis ten nakazuje działanie Sądu I instancji z urzędu. Brak zasadności naruszenia tego przepisu wynika z braku wskazania przez kasatora na czym działanie to powinno polegać. W postępowaniu kasacyjnym nie rozpatruje się danej sprawy po raz drugi od początku do końca w granicach między innymi art. 134 cytowanej wyżej ustawy, a ocenia się jedynie w granicach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej. Chodzi więc o wykazanie naruszenia prawa przez Sąd I instancji, czyli przepisów sądowoadministracyjnych. W ramach tej podstawy skargi kasacyjnej skarżący musi bezwzględnie powołać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym uchybił sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania (uzupełniania lub uściślania) zarzutów za autora skargi kasacyjnej, czy też stawiania hipotez w tej części, sanując zaistniałe braki. Nie jest też dopuszczalna wykładnia zakresu i kierunku zaskarżenia, gdyż skarga kasacyjna winna być tak zredagowana, aby nie stwarzała wątpliwości interpretacyjnych.
Nieuprawniony jest także zarzut naruszenia prawa materialnego. Kasator odwołując się do błędnej wykładni art. 14 ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym zmierzał do wykazania, że mógł poprzez wystąpienie do organu o zmianę danych wprowadzić do licencji nowy samochód wcześniej niezgłoszony. Trafnie Sąd I instancji przyjął, że przedsiębiorca posiadający licencję może w oparciu o nią wykonywać przewozy tylko pojazdami do licencji zgłoszonymi. Oznacza to, że przedsiębiorca nie może wykonywać działalności w oparciu o uprawnienia wynikające z licencji pojazdu, na który nie uzyskał stosownego wypisu. Licencja jest niezbędna w przypadku każdego transportu drogowego z wyjątkiem przewozu na potrzeby własne. Konsekwencją tego jest to, że wszelkie zgłoszone zmiany nie mogą dotyczyć samochodu niezgłoszonego do licencji. Twierdzenie zatem kasatora, że poprzez zmianę danych można wprowadzić do licencji niezgłoszony samochód jest błędne.
Zgodnie z art. 8 ustawy nowy samochód wymaga złożenia wniosku o zmianę treści licencji. Przepis ten należy wykładać w kontekście art. 14 ust. 2 tej ustawy. Wbrew twierdzeniom kasatora powołane wyroki zarówno Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 22 stycznia 2008 r. o sygnaturze III SA/Kr 356/07, jak i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2008 r. o sygnaturze VI SA/Wa 2132/2007 nie wskazują, aby możliwa była wykładnia tych przepisów inna niż wyżej wywiedziono.
Powyższe oznacza, że nie można zarzucić naruszenia art. 92 ust. 1 w związku z art. 92 ust. 4 ustawy, skoro wykazano naruszenie obowiązku wynikającego z ustawy. Wykaz obowiązków oraz wysokość kar pieniężnych zostały określone w załączniku do ustawy. W poz. lp. 1.2. wymieniono naruszenie obowiązków określonych jako "wykonywanie transportu drogowego pojazdem niezgłoszonym do licencji", za które została przewidziana kara w wysokości 8.000 złotych. Trafnie Sąd I instancji przyjął, że w takich sytuacjach organ inspekcji drogowej działa w warunkach uznania związanego. Stwierdzone naruszenie prawa określone ustawą, powoduje jedynie jego odpowiednią kwalifikację ustawową a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.