Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 26 września 2019 r., sygn. akt II GSK 737/19

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Małgorzata Rysz przewodniczący
Sędzia NSA Krystyna Anna Stec przewodniczący
Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń przewodniczący, sprawozdawca
Rozpoznanie
w dniu 26 września 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Podmiotu A
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1726/18
Sprawa
w sprawie ze skargi Podmiotu A na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżony wyrok,
  2. 2. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...],
  3. 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz Podmiotu A 720 (siedemset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 stycznia 2019r. oddalił skargę Podmiotu A na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Decyzją [...] lipca 2015 r. nr [....] [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia ustalił, że E. W. podlegał od dnia 25 września 2009 r. do dnia 26 września 2009 r. obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek Podmiotu A (dalej skarżący).

W wyniku rozpatrzenia odwołania wniesionego przez płatnika składek, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm.), w myśl, którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2017 r. poz. 459 ze zm., dalej k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracującymi.

Organ wyjaśnił, że uczestnik zawarł z płatnikiem składek umowę, której przedmiotem było "przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów teatralnych reżyserskich dla animatorów amatorskiego ruchu teatralnego na temat: [...]". W treści umowy zostało wskazane, że wykonawca zobowiązał się "do wykonania działa według swojej najlepszej wiedzy fachowej", a w treści umowy zaznaczono, m. in., że "Wykonawca nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie". Określono również, że w przypadku nienależytego lub terminowego wykonania dzieła zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wykonawca zobowiązał się naprawienia szkody, jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła. Zmiana umowy wymagała formy pisemnej a w sprawach nieuregulowanych umową zastosowanie miały przepisy Kodeksu cywilnego. Wysokość wynagrodzenia wynosiła 2700 zł. Niniejsza umowa obowiązywała w dniach od 25 września do 26 września 2009r.

Organ podkreślił, że płatni składek prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wspierania twórczości artystycznej, upowszechniania kultury i sztuki oraz badania, dokumentowania i propagowania dziejów i historycznej roli Podmiotu A, miasta [...] i województwa [...]. Skarżący jest Instytucją Kultury Samorządu Województwa [...].

Prezes NFZ podkreślił, że wypełnienie zadań w ramach zawartej umowy stanowiło przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów teatralnych reżyserskich. W ocenie organu, wykonywanie tego typu czynności nie może zostać zakwalifikowane, jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała na dokonywaniu czynności z należytą starannością, co potwierdza treść spornej umowy a rezultat, jak wskazywała w odwołaniu strona, w postaci spektaklu wykonywanego przez uczestników warsztatów nie stanowił przedmiotu umowy i nie mógł zostać w niej precyzyjnie określony, gdyż dotyczył czynności przyszłych oraz osób innych niż wykonawca umowy.

Ponadto organ podniósł, że w spornej umowie zainteresowany nie odpowiadał za wady wykonania a zawarty w umowie zapis dotyczący nienależytego wykonania nie definiował ww. pojęcia, co uniemożliwiało stwierdzenie wad wykonania "dzieła" a także jego należytego lub nienależytego wykonania. Prezes NFZ stwierdził, że umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego, przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone, jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, regulując kwestie usterek utworu, a nie wad, jak w przypadku umowy o dzieło w oparciu o Kodeks cywilny.

W ocenie organu w spornej umowie, żadne konkretne dzieło w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa z zainteresowanym nie miała charakteru umowy o dzieło, dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być przygotowanie i prowadzenie nawet, jeśli dotyczą one przedsięwzięcia w ramach warsztatów teatralnych. Sporna umowa sprowadzała się do starannego działania zainteresowanego bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu, opracowanie przez zainteresowanego programu warsztatów miało na celu (pismo z 29 maja 2015 r.) stworzenie określonego spektaklu i wymagało współpracy wielu osób, zaś wszystko to odbywało się w ramach działalności płatnika składek.

Wobec powyższego w ocenie organu, rezultat spornej umowy nie był całkowicie zależny od działań zainteresowanego, tak więc to na wykonawcy spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś za rezultat. Zdaniem organu, działania podejmowane przez zainteresowanego stanowiły jedynie czynności z obszaru działalności płatnika składek, który organizował podobne wydarzenia kulturalne. Działalność ta regulowana jest przepisami ustawy z 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz. U. z 2012 r. poz.406) oraz na podstawie wewnętrznego statutu płatnika składek.

W ocenie organu, odpowiedzialność za organizowane wydarzenia kulturalno-artystyczne w ramach wykonania przedmiotu umowy nie spoczywała na wykonawcy umowy zawartej z płatnikiem składek, ale na skarżącym. Skarżący jako instytucja kultury prowadzi wielokierunkową działalność w zakresie wspierania twórczości artystycznej, upowszechniania kultury i sztuki oraz badania, dokumentowania i propagowania dziejów i historycznej roli Podmiotu A, miasta [...] i województwa [...].

W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora NFZ, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.

W ocenie WSA, organy prawidłowo przyjęły, że obowiązki wynikające z zawartej umowy nie miały charakteru dzieła, polegały na przygotowaniu i przeprowadzeniu warsztatów z należytą starannością a rezultatem nie mógł być, jak wskazywała skarżąca, późniejszy spektakl. Dziełem w myśl przepisów kodeksu cywilnego nie może być świadczenie usług dydaktycznych, a do takich należy zaliczyć przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów teatralnych, reżyserskich. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest wyłączny wpływ wykonawcy na osiągniecie rezultatu, a ten element w przedmiotowej sprawie nie występował. Zarówno nabyte przez uczestników warsztatów umiejętności aktorskie, reżyserskie, które nie są pewne, jak również wykonany przez uczestników warsztatów spektakl nie mogą być uznane za efekt, rezultat zawartej umowy, gdyż zależą od zaangażowania, predyspozycji, doświadczenia uczestników warsztatów.

Ponadto z treści umowy nie wynika, aby strony ustaliły w niej jakikolwiek rezultat w postaci osiągniętego przez wykonawcę określonego wyniku nauczania w zakresie sztuki aktorskiej czy też reżyserskiej czy też w postaci później wykonanego spektaklu. Podkreślenia wymaga, to że przedmiotem spornej umowy nie było wykonanie spektaklu. Umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, jej celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest jej możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) na sprawdzenie istnienia wad fizycznych. Podkreślenia wymaga to, że w przypadku umowy o dzieło w orzecznictwie przyjmuje się, że rezultat, o który umawiają się strony musi być z góry określony, mieć samoistny byt, być obiektywnie osiągalny i pewny.

Reasumując, Sąd I instancji stanął na stanowisku, że analizowana umowa była umową o świadczeniu usług. W przypadku tego rodzaju umów jak w przedmiotowej sprawie, nie można określić rezultatu – dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Strony spornej umowy nie mogły z góry wskazać, jakie efekty przyniosą prowadzone warsztaty. Rezultat, bowiem nie jest zależny jedynie od starań i działań prowadzącego zajęcia. Niezależnie od nakładu jego pracy oraz przygotowania warsztatów, rezultat uzależniony jest w dużej mierze od chęci i możliwości osób uczestniczących w warsztatach. Trudno też, zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności za wady dzieła, w przypadku, gdy prowadzący dochował wszelkiej staranności w przygotowaniu oraz przeprowadzeniu warsztatów. W przypadku tego rodzaju umów, jak w przedmiotowej sprawie, nie chodzi jedynie o przygotowanie autorskiego, wymagającego nakładów pracy twórczej, programu, który sam w sobie może stanowić dzieło, a następnie przeprowadzenie warsztatów, w których dzieło również mogłoby się ucieleśniać w odpowiednim zachowaniu wykonawcy.

Celem było przygotowanie i prowadzenie warsztatów teatralnych reżyserskich dla animatorów amatorskiego ruchu teatralnego na temat: [...] w dniach 25 i 26 września 2009 r. Rezultatem nie może być także spektakl wykonany przez uczestników warsztatu, to nie spektakl był przedmiotem zawartej między stronami umowy. Przedmiot spornej umowy posiada cechy charakterystyczne dla umów o świadczenie usług (umów starannego działania), do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) i jako dominujący element rozstrzyga o jej charakterze, jako umowy starannego działania. Czynności podejmowane przez uczestnika postępowania stanowiły jedynie czynności z obszaru działalności płatnika składek, który organizował różnego rodzaju wydarzenia kulturalne. Działalność skarżącego regulowana jest przepisami ustawy z 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz na podstawie wewnętrznego statutu. Odpowiedzialność za organizowane wydarzenie kulturalno-artystyczne w ramach wykonania przedmiotu umowy nie spoczywała na wykonawcy umowy zawartej z płatnikiem składek, ale na skarżącym.

W konsekwencji należy uznał, że organy NFZ, słusznie uznały, że uczestnik postępowania podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanym w decyzji okresie.

Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 65 k.c. WSA stwierdził, że dla określenia charakteru umowy nie ma znaczenia jak strony ją nazwały, lecz ustalenie jej celów i wzajemnych zobowiązań stron. Wobec powyższego skoro, przedmiotem łączącego strony stosunku prawnego nie było dzieło (materialne czy też niematerialne), lecz staranne działanie zmierzające do przekazania wiedzy teatralno-reżyserskiej, to zasadnie organy, zakwalifikowały przedmiotowa umowę jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu.

W skardze kasacyjnej, którą zaskarżono powyższy wyrok w całości, Podmiot A wniósł o jego uchylenie w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych.

Wyrokowi zarzucono:

  1. 1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ w toku postępowania administracyjnego oparł się wyłącznie na niepełnym materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji publicznej i tym samym uchylił się od obowiązku samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym;
  2. 2) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 i 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez oddalenie skargi mimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego i nie zebrał całości materiału dowodowego’
  3. 3) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powodów, dla których Sąd nie uwzględnił zawartych w skardze zarzutów naruszenia art. 7, 77 § 1, 80,107 § 1 pkt 6 k.p.a.;
  4. 4) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 300 z późn. zm.), przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że zainteresowany był osobą objętą obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, umowa łącząca skarżącego i zainteresowanego stanowiła tytułu obowiązkowego ubezpieczenia, zainteresowany był osobą wykonującą pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, a skarżący jako płatnik miał obowiązek pobrania z dochodu zainteresowanego składki;
  5. 5) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 734 w zw. z art. 750 k.c., przejawiające się w mylnym zakwalifikowaniu przez Sąd I instancji umowa łączącej skarżącego z zainteresowanym jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy wskazana umowa spełnia przesłanki umowy o dzieło;
  6. 6) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 627 k.c., przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż przepis ten nie powinien być zastosowany w sprawie, podczas gdy umowa łącząca skarżącego z zainteresowanym miała charakter umowy o dzieło;
  7. 7) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 65 § 2 k.c., przejawiającego się w niewzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy.

W uzasadnieniu skarżący przedstawił argumenty mające świadczyć o trafności zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest, bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.

Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. W skardze kasacyjnej sformułowano zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. W tej sytuacji, co do zasady, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ ich uwzględnienie mogłoby uczynić przedwczesnym albo bezprzedmiotowym odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można, zatem przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. wyroki NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, LEX nr 1217424 oraz wyrok z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, LEX nr 596025).

W ramach zarzutów opartych na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (punkty 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej) skarżący zarzucił naruszenie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, 77, 80 oraz 107 § 1 pkt 6) k.p.a. wskazując na pominięcie przez Sąd I instancji, że organ oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym i nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego sprawy.

W konsekwencji podniesienia powyższych zarzutów w podstawach kasacyjnych wskazano na naruszenie przez Sąd I instancji prawa materialnego - w szczególności poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach przez zakwalifikowanie, z naruszeniem art. 65 § 2 k.c., umowy łączącej skarżącego i zainteresowanego, jako umowy o świadczenie usług (art. 734 w zw. z art. 750 k.c.), podczas gdy wskazana umowa spełnia przesłanki umowy o dzieło (627 k.c.) - w następstwie, czego Podmiot A wadliwie uznano za płatnika składek w rozumieniu art. 85 ust.4 ustawy o świadczeniach.

Odnosząc się do powyższych zarzutów należy wskazać, że w myśl zasady prawdy obiektywnej, ustanowionej art. 7 k.p.a. i doprecyzowanej art. 77 § 1 k.p.a., na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek podejmowania, z urzędu lub na wniosek stron, wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowy. Art. 80 k.p.a. wprowadza zasadę swobodnej oceny dowodów, a w art. 107 § 3 tej ustawy określa elementy decyzji.

Z powołanej wyżej zasady prawdy obiektywnej, wywieść należy, iż podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decydują zaś normy prawa materialnego.

W tym miejscu wskazać należy, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest, bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu.

Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).

Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.

Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy zatem uwzględnić również zgodny zamiar stron (np. wyrok SN z dnia 4 marca 1999 r., I PKN 616/98, wyrok SN z dnia 18 lipca 2012 r., I UK 90/12). Autonomia woli stron zawierających umowę nie jest oczywiście nieograniczona, nie pozwala, bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu. Nie oznacza to jednak, że w sytuacjach wątpliwych o woli i zamiarze stron można przesądzać poza tymi stronami.

W rozpoznawanej sprawie organ przeprowadził dowód z umów łączących skarżącego z osobą - ewentualnie – podlegającą ubezpieczeniu, na podstawie, której wskazał, że "...wypełnienie zadań w ramach zawartej umowy stanowiło przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów teatralnych reżyserskich. Wykonanie tego typu czynności nie może zostać zakwalifikowane, jako praca wykonana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością." Jednocześnie organ uznał, że rezultatem umowy o dzieło nie może być spektakl wykonany przez uczestników warsztatów, który ani nie stanowił przedmiotu umowy ani nie mógł w niej precyzyjnie określony gdyż dotyczył czynności osób innych niż wykonawca umowy. Twierdzenia organu zostały zaakceptowane przez Sąd I instancji.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższe stanowisko jest co najmniej przedwczesne. Podkreślić należy, że skarżący wskazywał na konkretne okoliczności potwierdzające, jego zdaniem, że zawarta umowa miała charakter umowy o dzieło m.in. to, że prowadzący warsztaty E. W. to artysta teatru posiadający odpowiednie kwalifikacje oraz wiedzę do osiągnięcia celu umowy, a w tym konkretnym wydarzeniu również kreator, moderator i reżyser, który opracowywał samodzielnie program warsztatów, mający na celu stworzenie określonego spektaklu. Jego działanie cechowało się indywidualnym charakterem i niepowtarzalnością.

W związku z powyższym stwierdzić należy, że toku postępowania organ nie zebrał żadnych dowodów dających podstawę do weryfikacji twierdzeń skarżącego, które pozwoliłyby ocenić czy warsztaty przekazywały zupełnie nowe treści, stanowiły wkład twórczy, czy też miały tylko charakter odtwórczy. Sama zaś umowa nie daje podstawy do tak jednoznacznej oceny jej charakteru. W tym miejscu należy podkreślić, że "utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Z tego powodu zasadnie podkreśla się w orzecznictwie, że "(...) Niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań.

Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet, gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem" (por. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 27 września 2012 r., sygn. akt III Aa 273/12, opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl). Podobnie w wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r., II UK 420/13 (LEX nr 1480060) Sąd Najwyższy stwierdził, że możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Te warunki spełnia tylko wykład naukowy (cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Przy czym ten rezultat niematerialny – przedmiot umowy o dzieło nie musi odpowiadać kryteriom dzieła – utworu w rozumieniu prawa autorskiego.

Zdaniem NSA brak jest także ustaleń dotyczących spektaklu zaprezentowanego przez uczestników warsztatów w [...] i roli prowadzącego warsztaty w jego powstaniu. Według skarżącego spektakl wykonany przez uczestników warsztatów był niematerialnym efektem końcowym umowy zawartej z E. W., co statuuje ją, jako umowę o dzieło. W ocenie zaś organu spektakl nie był przedmiotem umowy, nie mógł być w niej precyzyjnie określony gdyż dotyczył czynności uczestników warsztatów prowadzonych przez E. W. W związku z powyższym zauważyć należy, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi on wątpliwości, o jakie dzieło chodzi. Przy tym podkreślić należy, że art. 627 k.c. wskazuje tylko na potrzebę "oznaczenia dzieła" i dopuszcza określenie świadczenia ogólnie w sposób nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowie podstaw lub bezpośrednio przez zwyczaj bądź zasady uczciwego obrotu (art. 56 k.c.).

Przedmiot umowy o dzieło może być, więc określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi (por. wyrok SN z dnia 5 marca 2004 r., sygn. akt I CK 329/03).Przypomnieć należy, że w rozpoznawanej sprawie przedmiotem umowy zawartej przez skarżącego było "Przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów teatralnych reżyserskich dla animatorów amatorskiego ruchu teatralnego na temat: [...]". W sprawie bezspornym jest, że warsztaty zakończył spektakl wykonany przez uczestników warsztatów, zaprezentowany w [...], który był dostępny dla publiczności. Jak wynika z twierdzeń skarżącego autorem indywidualnego i niepowtarzalnego programu warsztatów, mającego na celu stworzenie spektaklu był E. W. W ocenie NSA w składzie orzekającym oparcie się tylko na analizie treści umowy nie daje organowi podstawy do jednoznacznego stwierdzenia, że umowa zawarta przez skarżącego z E. W. nie jest umową o dzieło.

Organ rozpoznając sprawę nie dokonał analizy i oceny programu warsztatów, nie przesłuchał E. W., pomimo wniosku skarżącego. Braki postępowania dowodowego uniemożliwiają ustalenie czy spektakl kończący warsztaty jest rezultatem warsztatów, co zdaniem skarżącego wskazuje, że sporna umowa jest umową o dzieło. Zebrany materiał dowodowy nie daje także podstawy do ustalenia, jaki był wkład E. W., jako kreatora, moderatora i reżysera w powstaniu koncepcji artystycznej spektaklu i jego wystawieniu. Należy mieć, bowiem na uwadze, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykonanie koncertu, inscenizacja, przygotowanie produkcji artystycznej, wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy. Za dzieło można uznać także przeprowadzenie warsztatów artystycznych, gdy są jednorazowym efektem pracy, wymagającym od prowadzącego posiadania szczególnych właściwości – profesjonalnej wiedzy i niepowtarzalnych doświadczeń wykorzystanych w sposób swoisty i indywidualny, może odróżniać się od prezentowanych wcześniej wytworów pracy intelektualnej w tej dziedzinie.

Zdaniem NSA, dokonując oceny czy strony łączyła umowa o dzieło, czy umowa o świadczenie usług organ wykonujący to zadanie powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która powinna być zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajdować pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym. Organ nie może obowiązku zebrania materiału dowodowego ograniczać do materiału przekazanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W myśl, bowiem art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - w zakresie nieuregulowanym tą ustawą, przy wydawaniu decyzji w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym - organy NFZ są związane rygorami procedury administracyjnej określającej obowiązki organów w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, jak również końcowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1237/14).

Zatem, organy NFZ powinny dążyć do dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego sprawy i w tym zakresie obowiązane są zebrać i wyczerpująco rozpatrzeć zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (por. wyroki NSA z dnia: 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II GSK 246/13; 8 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1620/12).

Z treści umów wynika, że wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej (pkt 1 umów). W przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty (pkt 4 umów). Ponadto wykonawca zobowiązał się do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła (pkt 5 umów). Zdaniem organu brak w umowie zdefiniowania znaczenia "należyte wykonanie" uniemożliwia stwierdzenie wad wykonania "dzieła", a także jego należytego lub nienależytego wykonania.

Sąd I instancji w zasadzie stanowisko to zaaprobował stwierdzając, że kwestia prawidłowości wykonania umowy nie została dookreślona, jak również ewentualne prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty zostało określone w sposób niemożliwy do ustalenia. W ocenie NSA stanowisko to nie jest trafne, przy ewentualnym przyjęciu, że spektakl kończący warsztaty jest rezultatem zawartej przez skarżącego umowy o dzieło. Należało, bowiem mieć na względzie, że adresatem wykonania spektaklu jest nie tyle "zamawiający" (skarżący) co "odbiorcy" spektaklu (widzowie), a problem poziomu spektaklu jest przedmiotem sporów wśród publiczności i krytyków teatralnych.

Z powyższych względów zarzuty zawarte w pkt 1) i 2) petitum skargi kasacyjnej są usprawiedliwione, wobec czego odnoszenie się do pozostałych zarzutów jest przedwczesne.

Skład orzekający jest zdania, że uchylenie zaskarżonego orzeczenia, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sadowi I instancji winno mieć miejsce tylko wówczas, gdy zachodzą wskazania, co do ponownego postępowania sądowoadministracyjnego przed tym sądem. Zgodnie zaś z art. 188 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Sprawę należy przy tym uznać za dostatecznie wyjaśnioną, gdy jest ona wyjaśniona w stopniu, w jakim – uwzględniając charakter postępowania odwoławczego przed NSA – sąd ten może prawomocnie zweryfikować dokonaną przez Sąd I instancji kontrolę legalności zaskarżonego aktu. Taki stan wyjaśnienia sprawy ma miejsce w niniejszej sprawie.

Poczynione uwagi, co do stanu faktycznego sprawy uzasadniają uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji utrzymanej nią w mocy. Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. w związku z art. 182 § 2 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok, rozpoznał skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. Orzekając ponownie, organ będzie zobowiązany biorąc pod uwagę przedstawione wyżej rozważania Sądu, dokonać wszechstronnego i wnikliwego zbadania charakteru prawnego spornej umowy.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 200, art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) oraz pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018.265 t.j.).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.