Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 27 września 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 193/10, oddalił skargę A. spółki z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji w W. z dnia [...] października 2009 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia. Komendant Rejonowy Policji W. [...] decyzją z dnia [...] kwietnia 2008 r. nr [...], na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: u.t.d.) nałożył na spółkę A. karę pieniężną w kwocie 15000 zł za wykonywanie transportu drogowego pojazdem, na dachu którego umieszczono oznaczenia z napisem i numerem telefonu oraz było zamontowane urządzenie techniczne, w którym był umieszczony i używany taksometr.
Komendant Stołeczny Policji decyzją z dnia [...] października 2009 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy stwierdził, że ustalenia stanu faktycznego, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, nie budziły żadnych wątpliwości. Po pierwsze, w pojeździe, mimo że nie był on taksówką zamontowano taksometr fiskalny współpracujący z kasą fiskalną. Po drugie, osoba kierująca pojazdem okazała wypis z licencji wystawionej dla innego podmiotu niż A. sp. z o.o. Z zeznań osoby kierującej pojazdem i dobowego raportu fiskalnego wynikało, że przewóz był wykonywany na rzecz spółki A. Po trzecie, na dachu pojazdu niebędącego taksówką było zamontowane urządzenie techniczne (podświetlany baner) z napisem [...] i numerem tel. [...].
Oddalając skargę na tę decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wskazał, że z ustaleń Policji wynika, iż spółka A. nie posiadała licencji ani na wykonywanie przewozów okazjonalnych, ani licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Ustalenie to nie zostało przez spółkę zakwestionowane – spółka nie przedłożyła organowi wypisu ze stosownej licencji. Na przyjęcie takiego stanowiska nie miała wpływu okoliczność, że w trakcie kontroli w pojeździe nie było pasażera, ponieważ osoba kierująca pojazdem zeznała, iż wykonywała transport drogowy na rzecz skarżącej spółki.
Ponadto z pism złożonych w postępowaniu administracyjnym i argumentacji skargi wynika, że w dniu kontroli spółka wykonywała przewozy okazjonalne – na co nie posiadała licencji. Zdaniem Sądu pierwszej instancji dokumentacja skontrolowanego pojazdu, zeznanie osoby nim kierującej i utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby dokonującej kontroli, stanowiły wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszeń z art. 18 ust. 5 lit. a i c u.t.d. Sąd nie stwierdził – podnoszonego przez stronę – naruszenia art. 40 § 2 k.p.a. i wskazał, że w sprawie decyzja organu I instancji została rzeczywiście doręczona stronie w dniu [...] kwietnia 2008 r., z pominięciem pełnomocnika. Jednakże odwołanie od decyzji Komendanta Rejonowego Policji W. [...] z dnia [...] kwietnia 2008 r. pełnomocnik złożył w terminie przewidzianym przez art. 129 § 2 k.p.a..
W tym stanie rzeczy Sąd podzielił stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażone w wyroku z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 463/08, podnosząc, że nie należy traktować takiego naruszenia w kategorii kwalifikowanej wady decyzji, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 p.p.s.a. W powołanym wyroku Naczelny Sąd Administracji podkreślił, że czynność doręczenia ma materialno – techniczny charakter, który nie decyduje o wejściu decyzji do obrotu prawnego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła spółka A. i zaskarżając to rozstrzygnięcie w całości, wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Zaskarżonemu orzeczeniu wnosząca skargę kasacyjną, na podstawie art. 174 pkt. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej: p.p.s.a.), zarzuciła naruszenie prawa materialnego:
- 1) przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 4 ust. 11 u.t.d. poprzez przyjęcie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego,
- 2) poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d., poprzez uznanie na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, iż w pojeździe był zamontowany taksometr, a nie drogomierz, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było taksometrem w rozumieniu definicji legalnej tego urządzenia oraz uznanie, że urządzenie to było używane, co nie wynika z materiału dowodowego,
- 3) poprzez błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym poprzez uznanie, iż na pojeździe zostały umieszczone oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, podczas gdy na pojeździe nie umieszczono takich napisów,
- 4) poprzez błędne zastosowanie art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego, nie wynika okoliczność aby na pojeździe zamontowano lampę lub urządzenie techniczne, które konstrukcyjnie odpowiada zakazowi określonemu w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d., bowiem z zebranych w sprawie materiałów dowodowych wynika okoliczność, iż na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech powyższych urządzeń.
Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła naruszenie przepisów postępowania:
- 1) w postaci naruszenia art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.) oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku za prawidłowo ustaloną przez organy administracyjne okoliczność, że w dniu [...] września 2006 r. w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy okoliczność przewozu jakiejkolwiek osoby w tym dniu nie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które to ustalenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem powyższe błędne ustalenie skutkuje zastosowaniem wobec spółki art. 92 ust. 1 i 4 oraz art. 93 u.t.d.,
- 2) w postaci naruszenia art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku za prawidło ustaloną przez organy administracyjne okoliczność, że w imieniu skarżącej był wykonywany okazjonalny przewóz osób, w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podczas gdy organy administracyjne obydwu instancji nie przesłuchały w charakterze świadka pasażera – osoby, która miała być przewożona skontrolowanym pojazdem,
- 3) w postaci naruszenia art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji w skarżonym wyroku, iż w samochodzie był zamontowany taksometr, podczas gdy w pojeździe zamontowano dalmierz oraz przyjęcie, że nie ma różnicy pomiędzy taksometrem (urządzeniem które posiada swoją legalną definicję), a drogomierzem – dalmierzem (to jest urządzeniem niespełniającym cech taksometru), które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkuje wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. wobec skarżących oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną,
- 4. w postaci naruszenia art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd w zaskarżonym wyroku, poprzez uznanie iż organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj, okoliczność, iż na pojeździe były umieszczone napis będące oznaczeniem nazwy, adresu lub telefonu skarżącej, które to uchybienie miał istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkuj wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowy wobec skarżących oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzji administracyjną,
- 5. w postaci naruszenia art. 3 § 2 p.p.s.a. oraz art. 141 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji w skarżonym wyroku, poprzez uznanie, iż organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, to jest okoliczność, iż na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne), podczas gdy na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech lampy lub innego urządzenia technicznego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem powyższe błędne ustalenie WSA skutkuje wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. wobec skarżącej oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a., przy czym w okolicznościach tej sprawy rozpatrzenia w pierwszej kolejności wymagają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania.
We wszystkich zarzutach skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przepisów postępowania skarżąca wskazała na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisów art. 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a., oraz art. 77 § 1 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a.
Przepis art. 3 § 2 p.p.s.a. określa zakres działania sądów administracyjnych. Sąd pierwszej instancji nie naruszył tego przepisu, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór, co do treści stosunku publicznoprawnego, a tym samym wymierzył sprawiedliwość w zakresie wyznaczonym sądom administracyjnym. Z tego względu zarzut naruszenia przepisu art. 3 § 2 p.p.s.a. uznać należy za bezzasadny.
Zauważyć należy, że autor skargi kasacyjnej zarzucając naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 141 p.p.s.a. nie wskazał, która z czterech jednostek redakcyjnych tego przepisu została w zaskarżonym wyroku naruszona. Takie przytoczenie podstawy kasacyjnej nie odpowiada w pełni wymaganiom materialnym skargi kasacyjnej, określonym w art. 176 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany granicami skargi kasacyjnej i wymienionymi w niej podstawami zaskarżenia, może – co do zasady – poddać weryfikacji te zarzuty, które zostały sformułowane przez stronę i nie może w sytuacji braku stosownego zarzutu ustalać, jaki inny przepis mógłby stanowić podstawę skargi kasacyjnej.
W związku z nieprecyzyjnym powołaniem art. 141 p.p.s.a. w podstawie kasacyjnej należy jedynie zauważyć, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. W takim przypadku wadliwość uzasadnienia wyroku może być uznana za naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Pozostałe podstawy kasacyjne odnoszące się do omawianej grupy zarzutów procesowych dotyczą art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c/ p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. i kwestionują prawidłowość przyjętych za podstawę wyroku, a dokonanych przez organy administracji, ustaleń stanu faktycznego.
Nie jest zasadny zarzut skargi kasacyjnej dotyczący braku ustalenia faktu wykonywania przewozu w odniesieniu do konkretnych osób oraz zarzut niezabezpieczenia żadnego dowodu, który wskazywałby choćby pośrednio na wykonywanie przewozu okazjonalnego w imieniu skarżącej. Po pierwsze zauważyć należy, że wykonywaniem transportu drogowego osób jest nie tylko samo przemieszczenie się pojazdu wraz z kierowcą na określonej trasie, ale także złożenie przez przewoźnika oferty na przewóz skierowanej do potencjalnych klientów, czego wyrazem może być oczekiwanie na klienta w pojeździe gotowym do wykonania usługi przewozowej.
Po drugie, organy administracji ustaliły – a ustalenia te zaakceptował Sąd pierwszej instancji – okoliczność wykonywania transportu drogowego przez spółkę A., przy czym oparły się w tym zakresie na wskazanych dowodach – paragonie fiskalnym i zeznaniach kierowcy pojazdu. Autor skargi kasacyjnej pomija to, podnosząc, że jakoby niezbędnym dowodem na wykonywanie przewozu jest dowód z zeznań świadka – osoby lub osób przewożonych. Pogląd ten jest błędny, bowiem zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., w postępowaniu administracyjnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy a nie jest sprzeczne z prawem i ten obowiązek organy administracji zrealizowały prawidłowo, ustalając istotne okoliczności sprawy na podstawie zgromadzonych w postępowaniu dowodów.
Za bezzasadny należało uznać zarzut błędnego ustalenia, iż w samochodzie był zamontowany taksometr, podczas gdy w ocenie autora skargi kasacyjnej, w pojeździe zamontowano dalmierz. W toku postępowania administracyjnego ustalono, że kontrolowany pojazd wyposażony był w taksometr o konkretnym numerze fabrycznym, na które to urządzenie wystawiono stosowne świadectwo legalizacji. Urządzenie to zostało określone przez producenta jako taksometr, na co także wskazał Sąd pierwszej instancji, analizując przy tym kwestię cech tego urządzenia w odniesieniu do cech drogomierza i uznając, że dalmierz w połączeniu z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru. Oceny tej autor skargi kasacyjnej skutecznie nie podważył, co przesądza o bezzasadności tego zarzutu skargi kasacyjnej.
Nie zasługuje także na uwzględnienie zarzut błędnego ustalenia okoliczności, iż na pojeździe był umieszczony napis będący oznaczeniem nazwy, adresu lub telefonu skarżącej. Wskazać należy, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że umieszczenie przez spółkę A. na boku pojazdu napisu z numerem telefonu stanowiło naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń wymienionych w przepisie art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. Zgodnie z tym przepisem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejsza sprawę podziela pogląd wyrażony w wyroku NSA z dnia 24 marca 2010 r. (II GSK 505/09), że przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, iż do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze.
NSA zauważył, że w przepisie tym ustawodawca nie posłużył się pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy. Akceptując ten pogląd w pełni, stwierdzić należy, że w okolicznościach rozstrzyganej sprawy umieszczenie przez spółkę A. na dachu i boku pojazdu nazwy "[...]" wraz z określonym numerem telefonu, stanowiło naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d.
Bezzasadny jest zarzut błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, że organy administracji prawidłowo ustaliły okoliczność, iż na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne). Zdaniem autora skargi kasacyjnej, na pojeździe umieszczono plastykową puszkę pozbawioną cech lampy lub innego urządzenia technicznego, przy czym jak wynika to z uzasadnienia skargi kasacyjnej, w ocenie jej autora brak jest dowodu, że to urządzenie jest urządzeniem technicznym nawet w potocznym rozumieniu. Stwierdzić jednak należy, że poczynione ustalenia organów administracji, co do umieszczenia na dachu kontrolowanego pojazdu podświetlanego transparentu (lampy), nie zostały skutecznie podważone. Jakkolwiek autor skargi kasacyjnej podnosi, że pojęcie urządzenie techniczne należy rozumieć ściśle, to pomija tę okoliczność, iż wskazane pojęcie nie ma definicji ustawowej, a więc każdy organ stosujący prawo musi nadać mu treść.
W tym zakresie podzielić należy pogląd wyrażony już przez Naczelny Sąd Administracyjny w kilku orzeczeniach (zob. np.: wyrok z dnia 15 czerwca 2010 r.; II GSK 638/09), że interpretując pojęcia "lampy lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. należy zastosować wykładnię celowościową, odwołującą się do celu wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d.
Skoro więc zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed nieuczciwą konkurencją oraz dla ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, to mając na uwadze zakładane cele, nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Z tego punktu widzenia – osiągnięcia celów zamierzonych przez ustawodawcę – istotne jest to, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie może sugerować, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności stwierdzonych w rozstrzyganej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd wyrażony przez Sąd pierwszej instancji, że umieszczony na dachu pojazdu baner reklamowy z numerem telefonu [...], jak również urządzenie z napisem "[...]" i tym samym numerem telefonu, naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d.
W odniesieniu do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego należy zauważyć, że zarzuty w tej części wiążą się ściśle z zarzutami procesowymi. W konsekwencji dokonana przez Naczelny Sąd Administracyjny ocena zarzutów procesowych zawiera argumentację wskazującą, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni i właściwie zastosował wymienione w tych zarzutach przepisy prawa materialnego.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 12 ust. 1 lit. b/ u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów, od przewozów dokonywanych w ramach transportu drogowego taksówką. W świetle przedstawionych wywodów podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania przepisu art. 4 pkt 11 u.t.d. nie są usprawiedliwione.
Nie jest również uzasadniony podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 18 ust. a/ u.t.d.. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przepis ten odnosi się wyłącznie do przewozów okazjonalnych innych niż wykonywane na podstawie licencji na transport drogowy taksówką, stwarzając odpowiednie ograniczenia, do których nie zastosowała się skarżąca spółka, w zakresie zakazu instalowania odpowiednich urządzeń w pojeździe, którym wykonywany był kontrolowany przewóz.
Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930).
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
Wprowadzając zakaz w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. ustawodawca posłużył się pojęciem "taksometr" nie definiując go. Nie ma więc racji strona skarżąca twierdząc, iż użyte w art.18 ust. 5 lit. a) u.t.d. pojęcie taksometru obejmuje tylko takie urządzenie, które odpowiada "definicji legalnej tego urządzenia." Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera takiej definicji, natomiast akt prawny, na który powołano się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej został wydany na podstawie delegacji ustawowej zawartej w ustawie z dnia 11 maja 2001 r. – Prawo o miarach (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r. Nr 243, poz. 2441). Stosując wykładnię celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu według ustalonej taryfy należności za przejazd.
Odnosząc się natomiast do złożonego w skardze kasacyjnej wniosku o zawieszenie postępowania ze względu na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie o stwierdzenie niezgodności z przepisami Konstytucji RP art. 18 ust. 5 u.t.d., Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że jest on bezprzedmiotowy, bowiem Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z dnia 27 lipca 2010 r. (sygn. akt Ts 224/09) odmówił nadania biegu skardze konstytucyjnej.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.