Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z 17 października 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1030/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "Sądem pierwszej instancji"" lub "WSA") na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej zwanej "p.p.s.a."), oddalił skargę P. Z. (dalej zwanego "skarżącym") na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej zwanego "GITD" lub "organem II instancji") z 15 marca 2018 r. nr BP.501.204.2018.1238.WA7.1574, utrzymującą w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Drogowego (dalej zwany "organem I instancji") z 29 grudnia 2017 r. nr WP.3210.1.550.2017 w przedmiocie kary pieniężnej w transporcie drogowym.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy.
Decyzją z 29 grudnia 2017 r. organ I instancji działając na podstawie art. 92a ust. 1 i 2 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2200; dalej zwanej "u.t.d.") oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nr WITD.DI.P. VII0252/495/17 z 17 października 2017 r., nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za naruszenie prawa transportowego polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, a także wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d.
Decyzją z 15 marca 2018 r., po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, organ odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Skargę do WSA na powyższą decyzję złożył skarżący. Sąd pierwszej instancji skargę oddalił.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożył skarżący zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji co do istoty sprawy, zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przypisanych oraz rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie następujących przepisów:
- 1. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. w związku z zaakceptowaniem przez Sąd naruszenia przez organ ogólnych zasad tj. art. 6, art. 7 i art. 8 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257; dalej zwanej "k.p.a."), polegającego na przeprowadzeniu czynności dowodowych w sposób całkowicie dowolny nie dopełniając wszelkich wymogów nałożonych na organy przez przepisy, takich jak:
- a) sporządzenie protokołu kontroli wbrew wymogom przepisu 68 k.p.a.,
- b) braku przeprowadzenia stosownych dowodów w postaci przesłuchania świadka zdarzenia w osobie rzekomego pasażera skarżącego (lub też funkcjonariuszy przeprowadzających kontrolę), w sposób, który pozwalałby skarżącemu na czynny udział w przesłuchaniu oraz na zadanie pytań;
- 2. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z naruszeniem przez organ art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 83 k.p.a. w zw. z art. 271 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296; dalej zwanej "k.c.") w zw. z art. 171 § 4 ustawy z 6 czerwca 1997 r. (Dz.U. Nr 89, poz. 555 ze. zm., dalej "k.p.k.") polegającym na:
- a. dowolnej a nie swobodnej ocenie materiału dowodowego polegającej na zaakceptowaniu dowodów pozyskanych przez organ z naruszeniem przepisów postępowania,
- b. dowolnej a nie swobodnej ocenie materiału dowodowego polegającej na uznaniu za wiarygodne zeznań świadka oraz uznaniu za niewiarygodne zeznań skarżącego w sytuacji gdy w materiale dowodowym sprawy nie ma innego dowodu, który pozwalałby na rzeczowe uzasadnienie konieczności przyjęcia za wiarygodne zeznań świadka,
- c. przyjęciu jako wiarygodny dowodu w postaci protokołu kontroli sporządzonego niezgodnie z przepisami prawa,
- d. przyjęciu jako dowód pozwalający na ustalenie stanu faktycznego dowodu z przesłuchania w charakterze świadka M. D. w sytuacji gdy samo przesłuchanie zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów prawa,
- e. poprzez przeprowadzenie przesłuchania świadka w sposób sprzeczny z obowiązującymi zasadami przeprowadzania przesłuchań.
co miało istotny wpływ na wynik sprawy gdyż organ błędnie ustalił stan faktyczny w sprawie;
3. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c p.p.s.a. w związku z naruszeniem przez organ art. 74 u.t.d. w zw. z art. 68 § 1 k.p.a. polegające na sporządzeniu protokołu z kontroli, który nie odpowiada wymogom prawa i nie zawiera wszystkich istotnych elementów a także jest wewnętrznie sprzeczny.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Skarżący przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.
Strona przeciwna (reprezentowana przez radcę prawnego) złożyła odpowiedź na skargę kasacyjną, w której zawarła wniosek o oddalenie skargi kasacyjnej.
Zarządzeniem z 22 listopada 2022 r. sprawa została skierowana na posiedzenie niejawne na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a., terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze.
Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym w zakresie odnoszącym się do wykonywania przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a tej ustawy oraz wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez licencji stwierdził, że decyzja ta nie jest nie zgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie wniesionej na nią skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że według Sądu pierwszej instancji, przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały – wobec ich prawidłowości – przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny odnośnie do zaktualizowania się w rozpatrywanej sprawie znamion – przypisanych stronie skarżącej – deliktów, a w konsekwencji nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu pierwszej instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Przed ustosunkowaniem się do postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów stwierdzić należy, że problem prawny, którego dotyczą te zarzuty, był już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego m.in. w wyroku z 27 maja 2022 r. (sygn. akt II GSK 142/19, sygn. II GSK 71/19; treść tego, jak i dalej wskazywanych orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela stanowisko prawne wyrażone we wspomnianym orzeczeniu, uznając że jest ono trafne również w okolicznościach tej sprawy.
Zarzuty skargi kasacyjnej, na których gruncie skarżący podważa prawidłowość stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy – podnosząc, jak z nich wynika, że podstawę jego ustaleń stanowił protokół kontroli drogowej, który nie odpowiada wymogom określonym w art. 68 k.p.a. w związku z art. 74 ustawy o transporcie drogowym, nie zawiera wszystkich elementów wskazanych w art. 68 k.p.a. i jest sporządzony w sposób niepełny. Skarżący zarzuca brak przeprowadzenia stosownych dowodów przez organ, tj. dowodu z przesłuchania świadków (rzekomego pasażera lub funkcjonariuszy przeprowadzających kontrolę). W konsekwencji spowodowało to zdaniem skarżącego, że ustalenia stanu faktycznego sprawy zostały oparte na niewiarygodnych oraz wadliwych dowodach, które nie mogły stanowić podstawy tychże ustaleń, a tym samym podstawy formułowanych na ich podstawie ocen oraz wniosków.
Odpowiadając na zarzuty skargi kasacyjnej oraz odnosząc się do pierwszej spośród podnoszonych na ich gruncie kwestii spornych, która jest stawiana w pkt 1 lit. a) oraz w pkt 2 lit. a), lit. c) i w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej, trzeba przede wszystkim podnieść, że brak jest podstaw, aby twierdzić, że źródłem braku prawidłowości przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych miałyby być wskazywane przez skarżącego wadliwości, czy też deficyty protokołu kontroli drogowej.
O wadliwości wymienionego protokołu kontroli nie można bowiem wnioskować na tej podstawie, że – jak podnosi skarżący – protokół ten "[...] został sporządzony w sposób niepełny" i "[...] nie zawiera dokładnego opisu przebiegu kontroli" (zob. s. 4 oraz s. 5 skargi kasacyjnej). Zwłaszcza, że strona skarżąca nie wyjaśnia jednocześnie na czym miałyby polegać zarzucane przez nią deficyty protokołu kontroli drogowej.
W tym zwłaszcza w zakresie mającym się odnosić do dokładnego opisu przebiegu kontroli, któremu to opisowi skarżący nie przeciwstawia żadnych argumentów z których wynikałoby, czy też mogłoby wynikać, że opis ten nie odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy, a więc innymi słowy, że wymieniony protokół – stanowiąc dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. – nie odzwierciedla i nie potwierdza istniejącego w momencie kontroli stanu faktycznego. Również w toku postępowania wyjaśniającego prowadzonego w sprawie, skarżący nie przedstawiał żadnych dowodów, czy też argumentów, w świetle których można byłoby podważyć wiarygodność omawianego dowodu oraz odzwierciedlonego w jego treści przebiegu, opisu oraz wyniku kontroli, którego prawidłowość aktualnie kwestionuje, i w odniesieniu do którego – co jest nie mniej istotne – nie kwestionował i aktualnie nie kwestionuje tego, że protokół ten – zgodnie z tym co zostało w nim odzwierciedlone – został sporządzony w trzech jednobrzmiących egzemplarzach, z których jeden, po odczytaniu, został przekazany kierowcy, a mianowicie właśnie stronie skarżącej.
Uwzględniając w tym kontekście cel, jak również logikę czynności kontrolnych przeprowadzanych przez uprawnione organy administracji publicznej na podstawie ustawy o transporcie należy stwierdzić, że istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. Jego walor, jako dowodu, wyraża się zaś w tym, że skoro jest on sporządzany podczas kontroli drogowej, to w relacji do okoliczności czasu i miejsca jej przeprowadzania umożliwia to odzwierciedlenie w jego treści – i to niemal na bieżąco – nie dość, że przebiegu czynności kontrolnych to również, jeżeli nie przede wszystkim, stwierdzonych w trakcie tych czynności faktów, zdarzeń i okoliczności mających, czy też mogących mieć istotne znaczenie z punktu widzenia formułowanych na ich podstawie ocen oraz wniosków, a ponadto – co najistotniejsze – ich utrwalenie we wskazany sposób.
Dlatego też właśnie protokół kontroli drogowej jest podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej (zob. np. wyroki NSA z dnia: 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 867/18; 9 lipca 2019 r., sygn. akt II GSK 1944/17).
Akcentując w związku z powyższym – w tym w odpowiedzi na argumentację odnosząca się do tego, że z protokołu powinno wynikać, kto, kiedy, gdzie i jakich czynności dokonał, kto i w jakim charakterze był przy tym obecny, co i w jaki sposób w wyniku tych czynności ustalono i jakie uwagi zgłosiły obecne osoby (zob. s. 4 i 5 skargi kasacyjnej) – że treść sporządzonego w rozpatrywanej sprawie protokołu kontroli drogowej odzwierciedla dokonane w jej toku czynności i ustalenia, z uwzględnieniem daty i miejsca przeprowadzenia kontroli, danych kierowcy pojazdu, danych pasażera oraz danych identyfikujących podmiot kontrolowany, albowiem jasno i wyraźnie wynika z niego, kto, gdzie i kiedy zatrzymał do kontroli kierowany przez stronę samochód osobowy marki [...] o nr rej. [...], a co za tym idzie kto dokonywał czynności kontrolnych oraz z czyim udziałem były ono dokonywane, a ponadto podkreślając, że z wymienionego protokołu kontroli, aż nadto jasno i wyraźnie wynika, że w trakcie przeprowadzonej kontroli ustalono, iż to strona skarżąca była kierowcą pojazdu, którym wykonywano telefonicznie zamówiony przez pasażera (który, jak podał zamówił taksówkę) przewóz z [...] na [...] w W., za który to przewóz zapłacił gotówka 10 zł, a ponadto, że kierowca okazał do kontroli dowód osobisty, dowód rejestracyjny i prawo jazdy, jednak nie posiadał w pojeździe i nie okazał do kontroli drogowej zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, czy też licencji na wykonywanie przewozu drogowego osób, a także wykonywał przewóz okazjonalny samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d. Nie sposób jest twierdzić, że protokół ten posiada sugerowane przez stronę skarżącą deficyty, których nota bene sama strona nie precyzuje, ani też w żaden inny sposób nie dookreśla.
Abstrahując od tego, że przywołane powyżej i utrwalone w treści protokołu kontroli ustalenia korespondują z innymi przeprowadzonymi w sprawie dowodami (a mianowicie, pismem Starostwa Powiatowego w L. z 3 listopada 2017 r. oraz pismem Prezydenta M. z 23 listopada 2017 r.) – a w tej mierze, wobec treści art. 74 ustawy o transporcie drogowym za nieuzasadnione należałoby uznać oczekiwanie odnośnie do potrzeby powielania dowodu z protokołu kontroli dowodem z przesłuchania w charakterze świadków funkcjonariuszy przeprowadzających kontrolę, co zdaje się sugerować strona skarżąca, która nie podnosi przy tym, żadnych okoliczności, które miałyby to uzasadniać, a z protokołu kontroli nie wynika przy tym, że jest ona nieoczywista – o wadliwości, a co za tym idzie braku przydatności tego protokołu, jako podstawy przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych, nie sposób jest również wnioskować w oparciu o argument, że nie wskazano i nie odnotowano w nim przyczyn odmowy jego podpisania przez stronę (s. 5 skargi kasacyjnej).
Odnosząc się do tej kwestii trzeba w punkcie wyjścia podkreślić, że kontrolowany kierowca – tak jak każdy kontrolowany – ma prawo odmówić podpisania protokołu kontroli, a uprawnieniu temu towarzyszy jednocześnie – co trzeba uznać za oczywiste – brak obowiązku podawania przyczyny odmowy podpisania protokołu. Innymi jeszcze słowy, w prawie do odmowy podpisania protokołu kontroli mieści się również prawo do odmowy podania przyczyny odmowy podpisania protokołu.
Jeżeli więc z art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym wynika, że odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego kontrolujący odnotowuje w protokole kontroli i podaje jej przyczynę (a tożsame w swej istocie uregulowanie obowiązuje na gruncie art. 68 § 2 k.p.a.), to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że jeżeli fakt odmowy podpisania protokołu kontroli nie może (sam w sobie) stanowić podstawy odmowy uznania procedury kontrolnej za prawidłową (zob. wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 1709/18), a w konsekwencji niweczyć jej ustaleń oraz wyniku, to tym bardziej tego rodzaju lub im podobnych konsekwencji nie może również (sam w sobie) powodować brak wskazania w protokole kontroli przyczyn odmowy jego podpisania. Zwłaszcza, że skuteczność korzystania z uprawnienia do odmowy podpisania protokołu kontroli nie jest warunkowa jego przyczyną, która nie musi być przy tym – bo kontrolowany nie ma takiego obowiązku – ujawniana wobec kontrolujących.
W świetle przedstawionych argumentów, brak odnotowania w protokole kontroli drogowej przyczyn odmowy jego podpisania, nie może podważać odzwierciedlonych i utrwalonych w tym protokole ustaleń, ani też podważać jego waloru, jako dowodu w sprawie.
Zwłaszcza, że wniosku tego rodzaju w żadnym stopniu, ani też zakresie nie uzasadnia stanowisko, z którego wynika, że sporządzony w rozpatrywanej sprawie protokół należałoby uznać za wewnętrznie sprzeczny i tym samym wadliwy, z tego powodu, że zawierając adnotację o braku zastrzeżeń odnotowano w nim jednocześnie odmowę podpisania protokołu przez stronę (zob. s. 5 skargi kasacyjnej).
W korespondencji do powyżej przedstawionych argumentów – w tym zwłaszcza argumentu, że skuteczność korzystania z uprawnienia do odmowy podpisania protokołu kontroli nie jest niczym warunkowa – trzeba podnieść, że brak wniesienia zastrzeżeń do protokołu kontroli przy jednoczesnej odmowie jego podpisania, ani nie świadczy o wewnętrznej sprzeczności treści tego protokołu, ani też nie może tworzyć pola dla domniemywania braku jego rzetelności. Brak wniesienia zastrzeżeń do protokołu nie zobowiązuje bowiem kontrolowanego do jego podpisania. Wniesienie zastrzeżeń do protokołu albo ich nie wnoszenie ma charakter w pełni autonomiczny w relacji do korzystania przez stronę kontrolowaną z uprawnienia do odmowy podpisania protokołu. W rezultacie, tak jak protokół może zostać podpisany bez zastrzeżeń albo z zastrzeżeniami, tak również odmowa jego podpisania – która nie jest niczym warunkowana – może nastąpić bez zgłoszonych zastrzeżeń albo z zastrzeżeniami.
Ponadto, skoro w rozpoznawanej sprawie skarżący odmówił podania przyczyny odmowy podpisania protokołu kontroli – co zostało w protokole odnotowane, to odnotowanie tego faktu przez kontrolującego w protokole kontroli, wypełnia obowiązek jaki nakłada wyżej wskazany przepis art. 74 ust. 2 u.t.d. Kontrolujący nie miał, bowiem możliwości wskazania jakiejkolwiek innej przyczyny odmowy podpisania protokołu kontroli, skoro kontrolowany nie wskazywał takiej przyczyny. Zatem zarzut formułowany z tym zakresie uznać należy za nietrafny.
Druga spośród spornych w sprawie kwestii odnosi się do przesłuchania świadka bez udziału skarżącego oraz braku przesłuchania funkcjonariuszy przeprowadzających kontrolę – tj. zarzuty z pkt 1 lit. b), pkt 2 lit. b), d) i e) petitum skargi kasacyjnej.
Na wstępie stwierdzić należy, że postępowanie kontrolne jest odrębnym od administracyjnego postępowaniem i przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie mogą mieć do niego zastosowania, chyba że ustawa tak stanowi. Zgodnie z art. 79 k.p.a., strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem (§ 1) oraz ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (§ 2). Zgodnie zaś z art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d., w toku kontroli inspektor może m.in. przesłuchiwać świadków i zasięgać opinii biegłych. Przy czym zauważyć należy, że w myśl art. 73 ust. 1a u.t.d. w przypadku, gdy w trakcie kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, przesłuchanie świadka podczas wykonywania tej kontroli może odbywać się bez udziału strony lub osoby przez nią wyznaczonej.
Stwierdzić, zatem należy, że art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. jest regulacją szczególną wobec art. 79 k.p.a., której przyjęcie było uzasadnione wyjątkowym charakterem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego. Kontrola ta wymaga na ogół przesłuchania świadków w jej trakcie, co wyklucza zastosowanie art. 79 k.p.a. Podkreślić trzeba, że dowód z przesłuchania świadka w toku prowadzonej kontroli drogowej, o którym mowa w art. 73 ust. 1a u.t.d., uwarunkowany stwierdzeniem naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, ma na celu ustalenie najbardziej bezpośrednich i aktualnych w chwili kontroli przyczyn bądź okoliczności stwierdzonych naruszeń. Dowód ten uznać należy za najbardziej miarodajny (pewny), co nie oznacza jego bezwzględnej i niepodważalnej mocy. Strona ma, bowiem możliwość jego zwalczenia nie tylko dowodem w postaci ponownego przesłuchania świadka po przeprowadzeniu kontroli drogowej, ale również innymi kontrdowodami wymienionymi w powołanym art. 75 § 1 zdanie drugie k.p.a., w tym dowodami z dokumentów, oględzin czy opinii biegłych.
Jednakże w rozpoznawanej sprawie skarżący poza kwestionowaniem prawidłowości sporządzenia protokołu kontroli nie przedstawił żadnych dowodów, które podważyłyby podstawy faktyczne wymierzenia kary za naruszenie przepisów u.t.d. Skarżący nie wnosił też o przesłuchanie funkcjonariuszy, czy ponowne przesłuchanie świadka, co także czyni ten zarzut nieskutecznym.
W rekapitulacji przedstawionych argumentów trzeba więc stwierdzić, że w rozpatrywanej sprawie nie doszło do zarzucanego skargą kasacyjną naruszenia – jako wzorców kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji – przepisów ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego.
Nie sposób jest również twierdzić, aby w rozpatrywanej sprawie miało dojść do naruszenia przepisów art. 83 k.p.a., art. 271 k.p.c. oraz 171 § 4 k.p.k., o czym trzeba wnioskować przede wszystkim na tej podstawie – i abstrahując już nawet od tego, że przepisy art. 271 k.p.c. oraz 171 § 4 k.p.k. z oczywistych wręcz powodów nie mogły stanowić adekwatnych wzorców kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji – że zarzut ich naruszenia (pkt 2 petitum skargi kasacyjnej), nie został uzasadniony w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle wymogów wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. (zob. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 9 czerwca 2021 r., sygn. akt III FSK 3619/21; 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 13 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2084/13; 27 listopada 2014, sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13; 20 sierpnia 2014 r., sygn. akt I OSK 2575/13).
Wbrew twierdzeniu zawartemu w skardze kasacyjnej z protokołu przesłuchania świadka w żaden sposób nie wynika, aby był on pozbawiony możliwości udzielenia swobodnej wypowiedzi, a sugestia, że świadek ten jest taksówkarzem, chcącym zaszkodzić skarżącemu jest całkowicie gołosłowna.
Jeżeli przy tym, w przypadku skargi kasacyjnej – będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia – czytelność sformułowanego w niej komunikatu jest istotna z tego powodu, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym wniesieniem tego pisma (jak w przypadku skargi czy też zażalenia), ale także z jego treścią (zob. wyrok NSA z dnia 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/17), to z punktu widzenia znaczenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym – o której mowa była na wstępie – a które wyrażają się w tym, że Sąd ten nie może domniemywać granic zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, albowiem te wyznaczają zarzuty skargi kasacyjnej, a nie jest dopuszczalna rozszerzająca wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków, uzupełnianie, konkretyzowanie, uściślanie lub interpretowanie niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, czy też nadawanie im innego znaczenia niż wynika to z ich treści i towarzyszącej im argumentacji, czy też stawianie jakichkolwiek hipotez i snucie domysłów w zakresie uzasadnienia podstaw kasacyjnych i domniemywanie tym samym intencji wnoszącego skargę kasacyjną (zob. np. wyroki NSA z dnia: 6 maja 2021 r., sygn. akt I GSK 1542/20; 29 października 2020 r. sygn. akt I GSK 285/18; 16 lipca 2020 r. sygn. akt I GSK 611/20; 4 grudnia 2019 r. sygn. II FSK 2031/18; sygn. akt 17 lutego 2015 r. sygn. akt II OSK 1695/13), to zarzut naruszenia wymienionych przepisów prawa tym bardziej należy uznać za nieskuteczny i tym samym za nieusprawiedliwiony.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.