Uzasadnienie
Skarżąca – E. P., reprezentowana przez radcę prawnego, z zachowaniem trybu i terminu złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę. Sąd I instancji wezwał pełnomocnika skarżącej do uzupełnienia w terminie 7 dni, pod rygorem odrzucenia skargi, braków formalnych skargi poprzez nadesłanie stosownego pełnomocnictwa oraz podanie numeru PESEL skarżącej. Wezwanie zostało skierowane na adres kancelarii podany w skardze i odebrane dnia 21 sierpnia 2020 r. przez upoważnionego pracownika kancelarii.
Pismem nadanym na adres Sądu dnia 31 sierpnia 2020 r. - za pośrednictwem wyznaczonego operatora pocztowego, pełnomocnik skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Uzasadniając swoje żądanie przyznał, że uchybił terminowi, jednakże w jego ocenie uczynił to bez swojej winy. Podał, że niedochowanie terminu było wynikiem nagłego zdarzenia medycznego w postaci silnego bólu podbrzusza, pilnej wizyty lekarskiej i potrzebą leczenia silnymi lekami przeciwbólowymi, co nastąpiło ostatniego dnia terminu, o przywrócenie którego wnioskuje. Do wniosku pełnomocnik skarżącej załączył "Zalecenia lekarskie Zaświadczenie", wystawione dnia 28 sierpnia 2020 r. przez lekarza specjalistę urologa dziecięcego, z którego wynika, że w dniu 28 sierpnia 2020 r. pełnomocnik skarżącej stawił się z ostrym zapaleniem pęcherza moczowego i przepisano leki.
Zaskarżonym postanowieniem WSA w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. W ocenie sądu, nagła niedyspozycja pełnomocnika skarżącej, spowodowana silnym bólem, potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, z którego wynika jedynie fakt zapalenia pęcherza oraz to, że przepisano leki, a zwolnienie lekarskie nie zostało wystawione, nie uzasadnia przywrócenia wnioskowanego terminu, gdyż pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy w jego uchybieniu. Sąd stwierdził, że pełnomocnik skarżącej nie dowiódł, że nie był zdolny do pracy w ostatnim dniu terminu – tj. 28 sierpnia 2020 r. Co więcej, nie dowiódł także, że w tej sprawie nie mógł posłużyć się inną osobą celem zadośćuczynienia ustawowemu terminowi. Tym bardziej, że ze zwrotnego potwierdzenia odbiory znajdującego się w aktach sprawy wynika, że pełnomocnik skarżącej zatrudnia przynajmniej jednego pracownika, który odebrał w jego imieniu wezwanie do uzupełnienia w tej sprawie braków formalnych skargi.
To ustalenie, w połączniu z faktem, że pełnomocnictwo zostało przez skarżącą udzielone 24 sierpnia 2020 r., zatem na cztery dni przez niedyspozycją pełnomocnika, poddaje pod wątpliwości Sądu brak możliwości zlecenia wykonania wezwania przez pracownika kancelarii. Wykonanie wezwania Sądu ograniczało się wszak do wysłania pełnomocnictwa udzielonego przez skarżącą, gdyż w tym dokumencie zawarto już numer PESEL skarżącej.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła skarżąca, za pośrednictwem pełnomocnika.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest łączne spełnienie przesłanek ustanowionych w przepisach art. 86 i art. 87 p.p.s.a., tj.: uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2), dochowanie terminu do wniesienia wniosku (art. 87 § 1), dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4).
Wniosek o przywrócenie terminu powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Powszechnie przyjmuje się - jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego - obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679).
Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 r., sygn. akt IV SA 1153/96, brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe (por. LEX nr 45637). Przywrócenie nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (patrz: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 stycznia 2002r. sygn. akt II SA/Wr 1329/01).
W rozpoznawanej sprawie, w ocenie NSA, trafnie Sąd I instancji przyjął, że okoliczności podanych przez pełnomocnika skarżącej nie można zaliczyć do tych, które warunkują przywrócenie terminu. Nie są to okoliczności obiektywne, lecz uzależnione od strony, a więc subiektywne. Odnosząc się do podnoszonej w zażaleniu kwestii nagłej choroby pełnomocnika i związanej z tym wizyty u lekarza – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczności te nie przekonują o braku winy w niedotrzymaniu terminu do uzupełnienia braków. W omawianym zaświadczeniu lekarskim zaświadczono jedynie, że w dniu 28 sierpnia 2020 r. stwierdzono ostre zapalenie pęcherza moczowego i przepisano leki. Nie zostało wystawione zwolnienie lekarskie. Przedłożone zaświadczenie lekarskie w żaden sposób nie określa, czy poza dniem 28 sierpnia 2020 r. pełnomocnik skarżącego był w takim stanie, że choroba uniemożliwiła mu wykonywanie jakichkolwiek czynności związanych z prawidłowym nadaniem pisma.
Z wskazanego zaświadczenie nie wynika również, że zażycie silnych leków przeciwbólowych pogorszyło - jak twierdzi pełnomocnik w zażaleniu - percepcję i kondycję psychofizyczną w taki sposób, że – w jego ocenie - czynności zawodowe w sposób profesjonalny powinny być wręcz zaniechane. Brak również przekonujących argumentów, że pisma nie mógł nadać okazjonalnie zatrudniony przez niego pracownik.
Reasumując należy stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie, wbrew obowiązkowi zawartemu w art. 87 § 2 p.p.s.a., nie został wykazany brak winy w niedotrzymaniu terminu do uzupełnienia braków skargi. W konsekwencji nie zostały spełnione przesłanki do przywrócenia terminu na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 p.p.s.a.
Z powyższych względów, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.