Uzasadnienie
Wyrokiem z 4 lutego 2016 r., sygn. akt IV SA/Po 791/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę W.T. na decyzję Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu (dalej WPWIS) z dnia 30 lipca 2015 r. utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu (dalej PPIS) z 29 kwietnia 2015 r., nie stwierdzającą u skarżącego choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznej 1,2 i 3 kHz.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że w sprawie orzekał już Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który wyrokiem z 3 września 2014 r., sygn. akt IV SA/Po 146/14, uchylił:
- - dwie decyzje PPIS z 24 lipca 2012 r. i z 27 lipca 2012 r. nie stwierdzające u W.T. opisanej wyżej choroby zawodowej,
- - decyzję WPWIS z 16 października 2012 r. uchylającą decyzję z 27 lipca 2012 r. i przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji,
- - decyzję PPIS z 28 lutego 2013 r. nie stwierdzającą u skarżącego choroby zawodowej oraz
- - decyzję WPWIS z 22 listopada 2013 r. uchylającą decyzję organu I instancji z 28 lutego 2013 r.
W uzasadnieniu wyroku z 3 września 2014 r. Sąd wyjaśnił, że PPIS wydał w odstępie kilku dni dwa rozstrzygnięcia w tej samej sprawie tj. decyzje z 24 lipca 2012 r. oraz z dnia 27 lipca 2012 r. o takim samym numerze, co skutkowało koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego wszystkich wydanych w tej sprawie decyzji organów obu instancji.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy PPIS decyzją z 29 kwietnia 2015 r. nie stwierdził u skarżącego choroby zawodowej.
W uzasadnieniu organ I instancji wyjaśnił, że skarżący w okresie od 16 sierpnia 1973 r. do 14 kwietnia 1974 r. oraz od 3 maja 1976 r. do 30 czerwca 1994 r. był zatrudniony w H. C.P. S.A. na stanowisku ślusarza. Następnie w okresie od 1 lipca 1994 r. do 31 maja 2009 r. pracował na stanowisku montera dwusuwowych silników okrętowych.
Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu rozpoznało u W.T. niedosłuch odbiorczy obustronny o lokalizacji pozaślimakowej (orzeczenie lekarskie nr [..] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej). Z kolei Instytut Medycyny Pracy w Lodzi, po hospitalizacji skarżącego w Klinice Chorób Zawodowych i Toksykologii w dniach 12 grudnia 2010 r. – 15 grudnia 2010 r., rozpoznał obustronne uszkodzenie słuchu odbiorczego (czuciowo - nerwowego) w zakresie wysokich częstotliwości. Wielkość średniego uszkodzenia słuchu nie spełniała jednak kryterium diagnostyczno-orzeczniczego wymaganego do rozpoznania choroby zawodowej (orzeczenie lekarskie [..] z 13 stycznia 2011 r.).
Uznając, że wydane przez jednostki medyczne orzeczenia są spójne, kompletne oraz wyczerpujące, PPIS stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wniósł o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia podnosząc, że w trakcie badań przeprowadzonych w Wielkopolskim Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu oraz w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi nie został poddany badaniu w kabinie audiometrycznej, tj. wyciszonej kabinie pomiarowej.
Po rozpatrzeniu odwołania, WPWIS decyzją z 30 lipca 2015 r. utrzymał w mocy decyzję PPIS nie stwierdzającą u skarżącego choroby zawodowej. W uzasadnieniu organ stwierdził, że w niniejszej sprawie wydane zostało orzeczenie lekarskie Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu z dnia 8 października 2010 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wraz z opiniami uzupełniającymi z 30 maja 2011 r., z 29 czerwca 2011 r., z 23 października 2013 r. i z 11 lutego 2015 r. oraz orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z 13 stycznia 2011 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej wraz z opinią uzupełniającą z dnia 21 sierpnia 2013 r.
WPWIS wskazał, że Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu stwierdziło, iż skarżący w swojej pracy zawodowej był narażony na hałas ponadnormatywny, ale rodzaj i stopień uszkodzenia słuchu nie spełnia kryteriów choroby zawodowej. Lekarska jednostka orzecznicza I stopnia stwierdziła średni ubytek słuchu: ucho lewe 42 dB, ucho prawe 32 dB. Stanowisko to zostało podtrzymane również w opiniach uzupełniających. Z kolei Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w orzeczeniu lekarskim podkreślił, iż u skarżącego przeprowadzono specjalistyczną konsultację laryngologiczną z kompleksową oceną audiologiczną, a jej wynikiem było rozpoznanie obustronnego uszkodzenia słuchu odbiorczego (czuciowo-nerwowego) w zakresie wysokich częstotliwości. Wielkość średniego uszkodzenia słuchu (wyliczona jako średnia arytmetyczna z 1, 2 i 3 kHz z najlepszego audiogramu) wyniosła dla ucha lewego 45 dB, a dla ucha prawego 40 dB, a zatem wielkość średniego uszkodzenia słuchu w uchu lepiej słyszącym nie spełniała kryterium diagnostyczno-orzeczniczego wymaganego do rozpoznania choroby zawodowej, tj. co najmniej 45 dB zgodnie z wykazem chorób zawodowych.
W opinii uzupełniającej z dnia 29 czerwca 2011 r. Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu stwierdziło, iż zmiany opisane jako niedosłuch odbiorczy obustronny o lokalizacji ślimakowej, a obustronne uszkodzenie słuchu odbiorcze (czuciowo-nerwowe) w zakresie wysokich częstotliwości można uznać za tożsame. WPWIS zaznaczył, że stanowisko takie było potwierdzane w opiniach uzupełniających.
W ocenie WPWIS, opinie wydane w niniejszej sprawie przez Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi są rzeczowe, spójne i logiczne. Organ podkreślił, że wydanie decyzji stwierdzającej chorobę zawodową możliwe jest, gdy zajdą następujące przesłanki: w środowisku pracy występuje, bądź występował czynnik uciążliwy lub szkodliwy dla zdrowia, rozpoznane schorzenie jest objęte wykazem chorób zawodowych oraz ocena narażenia zawodowego musi wykazać związek przyczynowy rozpoznanej choroby z warunkami lub sposobem wykonywanej pracy. W niniejszej sprawie spełniona została jedynie pierwsza przesłanka, a mianowicie narażenie zawodowe potwierdzone przez pracodawcę, które mogło, ale nie musiało wywołać chorobę zawodową.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu W.T. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, zasądzenie kosztów postępowania oraz o przeprowadzenie na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. dowodu z karty badania słuchu z 30 stycznia 2015 r. na okoliczność ustalenia rzeczywistego ubytku słuchu skarżącego.
Skarżący zarzucił decyzji WPWIS:
- - naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 2351 Kodeksu pracy poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że w sprawie nie zostały spełnione wszystkie przesłanki uprawniające do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową;
- - naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art 107 § 3 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa w zw. z art. 80 kpa oraz 8 kpa, w szczególności poprzez oparcie wydanej decyzji na orzeczeniach lekarskich wydanych na podstawie badań lekarskich przeprowadzonych w sposób nieprawidłowy, w warunkach uniemożliwiających rzetelne zdiagnozowanie rzeczywistego ubytku słuchu skarżącego, oparcie rozstrzygnięcia o rozbieżne wyniki badań lekarskich niedające jednoznacznej informacji w zakresie rzeczywistego ubytku słuchu skarżącego oraz o niespójne w treści opinie lekarskie, niezawierające wyjaśnienia wszystkich okoliczności niezbędnych do ustalenia rzeczywistego ubytku słuchu skarżącego oraz jednoczesne nieuwzględnienie wyników przedłożonych badań i podnoszonych przez skarżącego problemów z rozumieniem mowy, mających wpływ na wymiar rzeczywistego ubytku słuchu, a także wydanie decyzji w powołaniu na okoliczność rzekomego wystąpienia u skarżącego chorób zakaźnych, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym kierunku, a zatem nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność ustalenia rzeczywistego trwałego ubytku słuchu.
W ocenie skarżącego, rzeczywisty ubytek słuchu jest znacznie większy niż zostało to potwierdzone w treści opinii jednostek orzeczniczych w ramach niniejszego postępowania, a same opinie zostały wydane po przeprowadzeniu badań w warunkach uniemożliwiających ustalenie rzeczywistego ubytku słuchu. Zgodnie z treścią karty badania słuchu z dnia 30 stycznia 2015 r., ubytek słuchu dla ucha prawego i lewego, wyliczony jako średnia arytmetyczna z 1, 2, 3 kHz, spełnia kryterium diagnostyczno-orzecznicze wymagane do rozpoznania choroby zawodowej.
Skarżący zaznaczył, że wielokrotnie podnosił, iż nie zgadza się z treścią orzeczeń lekarskich, a w jego ocenie, w sprawie doszło do fundamentalnych uchybień w zakresie sposobu przeprowadzenia badań. Podstawowym warunkiem prawidłowego przeprowadzenia badania audiologicznego w celu rzetelnego ustalenia rzeczywistego ubytku słuchu powinno być przeprowadzenie pomiarów w warunkach całkowitej izolacji od środowiska zewnętrznego. Tymczasem żadne z badań audiometrycznych, jakim został poddany, nie spełniało tych warunków, a organ wydający decyzję w żaden sposób nie odniósł się merytoryczne do stawianych zarzutów i nie podjął kwestii związanych z brakiem użycia "kabiny ciszy" w trakcie badania.
W odpowiedzi na skargę WPWIS wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny przytoczył treść przepisów mających zastosowanie w sprawie i podniósł, że organy inspekcji sanitarnej uznając, że brak jest podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej, oparły swe rozstrzygnięcia o orzeczenia uprawnionych jednostek medycznych.
Orzeczeniem Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy z dnia 8 października 2010 r. stwierdzono u skarżącego brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Z orzeczenia wynika, że po przeprowadzeniu badania internistycznego, laryngologicznego, audiologicznego i audiometrycznego stwierdzono u niego niedosłuch odbiorczy obustronny o lokalizacji pozaślimakowej. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że w wielokrotnych badaniach słuchu nie stwierdzono cech zawodowego uszkodzenia słuchu. Uszkodzenie słuchu wynosiło - UL 42dB i UP 32dB, ma charakter pozaślimakowy i może być związane z chorobami współistniejącymi, np. przebytymi chorobami zakaźnymi. Wskazano też, że skarżący w toku pracy zawodowej był narażony na hałas ponadnormatywny, ale rodzaj i stopień uszkodzenia słuchu nie spełniają kryteriów choroby zawodowej.
Skarżący skorzystał z prawa do ponownego przeprowadzenia badania, jednak również z orzeczenia z dnia 13 stycznia 2011 r. wynika, iż brak było podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W treści orzeczenia wskazano, że przeprowadzono specjalistyczną konsultację laryngologiczną z kompleksową oceną audiologiczną i rozpoznano obustronne uszkodzenie słuchu odbiorczego (czuciowo-nerwowego) w zakresie wysokich częstotliwości. Wielkość średniego uszkodzenia słuchu (wyliczona jako średnia arytmetyczna z 1,2.3 kHz z najlepszego audiogramu) wynosiła dla ucha prawego 40dB, a dla ucha lewego 45dB, zatem nie spełniała kryterium diagnostyczno-orzeczniczego wymaganego do rozpoznania choroby zawodowej.
Sąd zwrócił uwagę, że pismem z 1 sierpnia 2013 r. WPWIS zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi o dodatkową konsultację i zawarcie stanowiska w sprawie. W odpowiedzi Instytut stwierdził, że badanie zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami przyjętymi w orzecznictwie o chorobach zawodowych i brak jest podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej pod postacią uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Odniósł się również do argumentów skarżącego podnoszonych w toku postępowania.
Podobną ocenę wyrażało Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu w pismach z 23 października 2013 r. oraz z 11 lutego 2015 r.
Sąd I instancji wyjaśnił, że wprawdzie w znacznej większości badania te zostały wykonane przed wyrokiem z dnia 3 września 2014 r. sygn. akt IV SA/Po 146/14, to jednak należy mieć na uwadze, iż uchylenie poprzednich decyzji wydanych w sprawie związane było ze stwierdzonymi uchybieniami natury procesowej i Sąd nie podważył ustaleń faktycznych poczynionych przez organy inspekcji sanitarnej. Brak było więc potrzeby ponownego przeprowadzania badań na okoliczność wystąpienia u skarżącego choroby zawodowej.
Sąd zaakcentował, że tylko rozpoznanie zawodowego schorzenia przez lekarza specjalistę zatrudnionego w placówce służby zdrowia określonej w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych stanowi miarodajną podstawę upoważniającą organy sanitarne do stwierdzenia choroby zawodowej. Nie należy też zapominać, że po uzyskaniu opinii jednostek leczniczych z dnia 8 października 2010 r. oraz z 13 stycznia 2011 r., organy kilkakrotnie zwracały się do tych jednostek celem uzyskania dodatkowych informacji i zweryfikowania stanowiska skarżącego.
Skoro zatem orzeczenia lekarskie upoważnionych placówek medycznych, stanowiące podstawę zaskarżonej decyzji, wykluczyły u skarżącego rozpoznanie choroby zawodowej określonej w poz. 21 załącznika do rozporządzenia, należało przyjąć, że organy administracyjne były związane treścią tych opinii w zakresie wiedzy medycznej. Prawidłowo więc uznały, że brak było podstaw do wydania decyzji stwierdzającej u skarżącego chorobę zawodową. Tym samym za niezasadny Sąd uznał podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 2351 Kp.
Ponadto w ocenie Sądu I instancji, nietrafne są zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Orzekające w kontrolowanej sprawie organy w sposób wyczerpujący zebrały materiał dowodowy, a następnie rozpatrzyły ten materiał dowodowy, czemu dały wyraz w uzasadnieniu decyzji. Bez znaczenia pozostają podnoszone argumenty podające w wątpliwość rzetelność przeprowadzonych badań i niespełnienie przez jednostki lecznicze wydające opinie w niniejszej sprawie podstawowych warunków prawidłowego przeprowadzenia badania audiologicznego. Opinie te wydane zostały przez jednostki określone w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia. Ponadto zastrzeżenia skarżącego dotyczące warunków przeprowadzenia badań nie zostały poparte żadną fachową literaturą przedmiotu, przez co muszą zostać uznane za gołosłowne.
W ocenie Sądu, zarzuty podniesione w skardze nie zasługiwały na uwzględnienie, a zaskarżona decyzja, jak również poprzedzająca ją decyzja PPIS, nie naruszają prawa w stopniu wskazanym w art. 145 § 1 p.p.s.a.
We wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skardze kasacyjnej W.T. wniósł o uchylenie wyroku WSA w Poznaniu z 4 lutego 2016 r. i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania zarzucając:
- 1. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów prawa procesowego, które to uchybienia miały bądź mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
- a) art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez odniesienie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do materiału dowodowego zebranego w sprawie w sposób fragmentaryczny i dokonanie błędnej oceny zgromadzonych dowodów, a w efekcie błędne przyjęcie, że ustalenia poczynione przez organ w zakresie uznania opinii lekarskich poczynione zostały w sposób prawidłowy;
- b) art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 84 kpa, przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo, że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, w szczególności w zakresie prawidłowości sporządzenia opinii lekarskiej dotyczącej uszczerbku zdrowotnego skarżącego, co powinno być podstawą uchylenia decyzji organów administracji;
- 2. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 2351 K.p. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że u skarżącego nie zostały spełnione wszystkie przesłanki uprawniające do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową.
W uzasadnieniu, odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa procesowego, skarżący kasacyjnie wskazał, że Sąd I instancji naruszył art. 145 § 1 ust. 1 lit.c) p.p.s.a. poprzez niezasadne uznanie, że organ nie naruszył przepisów kpa wskazanych w treści skargi, wobec czego oparł rozstrzygnięcie na błędnie ustalonym stanie faktycznym sprawy.
Autor skargi kasacyjnej zauważył, iż w treści skargi do WSA w Poznaniu W.T. wskazał, że organy I i II instancji, naruszając art. 7 oraz 77 kpa, nie wykazały, jakoby twierdzenia dotyczące braku przeprowadzenia badań w kabinie audiometrycznej były bez wpływu na rozstrzygnięcie postępowania. Skarżący podniósł, że organy nie ustaliły stanu faktycznego w sposób poprawny i wyczerpujący, a jedynie odgórnie, abstrakcyjnie przyjęły, że orzeczenia lekarskie sporządzone zostały w sposób rzetelny i prawidłowy. Powyższych ustaleń zarówno organ, jak i Sąd I instancji, dokonały w oderwaniu od twierdzeń stale podnoszonych i akcentowanych przez skarżącego, odnoszących się do sposobu przeprowadzenia badań. Okoliczności te są kluczowe, bowiem od prawidłowej oceny treści i metodologii sporządzenia opinii lekarskich zależy uznanie, czy spełnione zostały przesłanki z art. 2351 K.p.
Skarżący kasacyjnie podniósł, że słusznie Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, iż orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w sprawie choroby zawodowej mają charakter opinii biegłego, która powinna odpowiadać wymaganiom stawianym przepisem art. 84 § 1 kpa. W niniejszym postępowaniu skarżący nigdy nie kwestionował charakteru orzeczenia lekarskiego. Kwestionowana okoliczność odnosi się w szczególności do sposobu przeprowadzenia badań stanowiących podstawę jego sporządzenia.
Autor skargi kasacyjnej podkreślił, iż badanie słuchu w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi nie zostało nigdy przeprowadzone z wykorzystaniem kabiny audiometrycznej. Nie powinno budzić wątpliwości, że okoliczność nieprzeprowadzenia - wbrew twierdzeniom Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi - badań w kabinie ciszy, ma szczególnie istotny wpływ na wynik postępowania. Skarżący wskazywał, że podstawowym warunkiem badania audiologicznego w celu rzetelnego ustalenia rzeczywistego ubytku słuchu powinno być przeprowadzenie pomiarów w warunkach całkowitej izolacji od środowiska zewnętrznego. Na wynik badania ma wpływ każdy dźwięk pochodzący ze środowiska zewnętrznego, w tym nawet dźwięki związane z konstrukcją konkretnego budynku, przenikające przez ściany, okna, drzwi.
Skarżący wielokrotnie opisywał, że żadne z badań audiometrycznych, którym został poddany, nie spełniało warunków całkowitej izolacji. Przeprowadzane były w umeblowanych pomieszczeniach użytkowych, pokojach.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono także, że pomiędzy wynikami badań lekarskich występują istotne rozbieżności, są one niespójne, niekompletne i nie zawierają wyczerpujących informacji na temat okoliczności niezbędnych do ustalenia rzeczywistego ubytku słuchu u skarżącego. Organy I i II instancji nie uwzględniły także przy orzekaniu kwestii dotyczącej wpływu chorób współistniejących na ubytek słuchu i problemów z rozumieniem mowy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. Z uwagi na to, że w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły przesłanki określone w art.183 § 2 p.p.s.a., skutkujące nieważnością postępowania, kontrola zaskarżonego wyroku mogła być dokonana tylko w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. W pierwszej kolejności należy zatem się odnieść do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, gdyż do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że w procesie kontroli poddanego pod osąd aktu, Sąd I instancji nie uchybił przepisom postępowania, a stan faktyczny przyjęty przez ten Sąd jako podstawa rozstrzygnięcia nie został skutecznie podważony.
Odnosząc się zatem do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a., zauważyć przede wszystkim należy, że oba przepisy wzajemnie się wykluczają i stosowane są przez sąd w różnych, przeciwstawnych sytuacjach, a co za tym idzie nie mogą – co do zasady - zostać naruszone równocześnie. Ponadto, każdy z tych przepisów może stanowić samodzielną podstawę do formułowania zarzutów skargi kasacyjnej, bez powiązania z innymi przepisami postępowania administracyjnego czy sądowoadministracyjnego, jedynie wówczas, gdy sąd stwierdził naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to nie uchylił zaskarżonej decyzji bądź jeżeli nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi, a mimo to wyeliminował decyzję z obrotu prawnego (zob. także wyroki NSA: z dnia 8 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 57/16; z dnia 18 października 2017 r., sygn. akt II OSK 2578/16; z dnia 24 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 526/10 oraz z dnia 21 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 2238/17).
Sytuacja taka nie miała natomiast miejsca w sprawie. Wadliwość skonstruowania omawianego zarzutu skargi kasacyjnej pozostaje jednak bez znaczenia prawnego, gdyż zamierzony skutek odniósł drugi zarzut powołany w ramach podstawy kasacyjnej z art 174 pkt 2 p.p.s.a., a mianowicie naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 kpa, art. 77 § 1 i art. 80 kpa.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji oddalając skargę podzielił ocenę organów obu instancji, które nie stwierdzając u W.T. choroby zawodowej przyjęły, że jednostki medyczne wypowiadające się w sprawie w formie orzeczeń lekarskich oraz opinii i pism uzupełniających, odniosły się wyczerpująco do zgłaszanych przez skarżącego zarzutów, a co za tym idzie orzeczenia te jako rzetelne, spójne i logiczne mogły stanowić podstawę wydanych decyzji.
Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje jednak na to, że taką ocenę uznać należy za przedwczesną.
Z akt sprawy wynika, że W.T. kilkakrotnie podnosił w toku postępowania administracyjnego, że przeprowadzone w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi badanie audiometryczne nie zostało wykonane w wyciszonej kabinie. Po raz pierwszy zarzut ten pojawił się w odwołaniu datowanym na 15 marca 2012 r. od orzeczenia lekarskiego nr [..]. Skarżący wyrażał wówczas wątpliwość co do warunków, w jakich został poddany badaniu ("pokój umeblowany, kanapa, tapczan, fotele, kartony"). W kolejnych pismach argument ten był ponawiany, np. w odwołaniu z 5 sierpnia 2012 r. wskazano, że "badanie audiometryczne w IMP w Łodzi przeprowadzone było w pomieszczeniu gdzie było wszystko oprócz kabiny", zaś w odwołaniu z 2 kwietnia 2013 r. skarżący podnosił, że "było to pomieszczenie – pokój (może wypoczynkowy) gdzie znajdował się kanapotapczan, fotele, ława, jakieś kartony, bez kabiny audiometrycznej". Te same zarzuty pojawiają się jeszcze w piśmie z 12 stycznia 2015 r., w odwołaniu od decyzji PPIS z 29 kwietnia 2015 r. oraz w skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.
Organ odwoławczy dostrzegł wprawdzie konieczność odniesienia się przez jednostkę medyczną II stopnia do powyższych okoliczności podnoszonych przez skarżącego, jednak ostatecznie nie doszło do ich wyjaśnienia. Pismem z 1 sierpnia 2013 r. WPWIS zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy im. prof. dra J. Nofera w Łodzi "o podanie, czy do przeprowadzenia przedmiotowego badania konieczne jest wykorzystanie kabiny audiometrycznej i czy w związku z tym zarzuty podniesione w odwołaniu (...) są uzasadnione", a w razie odpowiedzi pozytywnej organ odwoławczy wnioskował o "uzupełnienie badania przed wydaniem opinii uzupełniającej."
Ustosunkowując się do opisanych wyżej zastrzeżeń formułowanych przez skarżącego IMP w Łodzi wyjaśnił, że jest jednostką referencyjną w dziedzinie medycyny pracy, warunki i technika przeprowadzanych w tej jednostce badań (w tym audiometrycznych) odpowiadają wszystkim przyjętym standardom, a badania takie odbywają się w kabinie audiometrycznej (pismo z 21 sierpnia 2013 r.).
Jak widać z uzasadnienia decyzji objętej skargą, organ II instancji uznał wyjaśnienie podnoszonych przez skarżącego kwestii za wystarczające i odnosząc się do zarzutu odwołania dotyczącego braku przeprowadzenia badań w kabinie audiometrycznej, powołał się na przytoczone wyżej stanowisko jednostki medycznej zawarte w piśmie z 21 sierpnia 2013 r. Sąd I instancji ocenę taką zaakceptował podnosząc, że opinie lekarskie wydane zostały przez jednostki określone w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, a zastrzeżenia skarżącego uznał za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadną fachową literaturą przedmiotu.
Tymczasem z treści pisma IMP w Łodzi nie wynika w sposób jednoznaczny, czy dla stwierdzenia choroby zawodowej, o jakiej mowa pod poz. 21 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia, koniecznym jest przeprowadzenie badania w kabinie audiometrycznej (stwierdzono jedynie, że badania "odbywają się" w kabinie) oraz czy w tym konkretnym przypadku badanie takie zostało faktycznie przeprowadzone. Odpowiedź IMP, przywołując status tej jednostki jako instytutu badawczego oraz ogólne standardy w zakresie warunków i techniki przeprowadzanych w Instytucie badań, nie odnosi się bowiem do zarzutów stawianych przez skarżącego, mimo, że właśnie o wyjaśnienie podnoszonych w nich okoliczności zwrócił się organ w piśmie z 1 sierpnia 2013 r. Nie ulega przy tym wątpliwości, że opisywane wielokrotnie przez W.T. warunki badania, jakiemu został poddany w IMP nie wskazują na to, aby było one przeprowadzone w kabinie audiometrycznej.
Bezsporna i niekwestionowana okoliczność, że Instytut Medycyny Pracy w Łodzi jest jednostką orzeczniczą wymienioną w § 5 ust. 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, nie zwalniało ani tej jednostki ani organów inspekcji sanitarnej od rzetelnego odniesienia się do kwestii poruszanej konsekwentnie w każdym piśmie skarżącego, dotyczącej braku przeprowadzenia badania w dźwiękoszczelnej kabinie ciszy. Sam fakt, że badanie takie przeprowadzane jest standardowo nie oznacza automatycznie przyjęcia, że zostało wykonane w stanie sprawy, zwłaszcza, że skarżący od początku zarzucał, że nie został poddany badaniu w kabinie audiometrycznej. Niejednoznaczne stanowisko, jakie zajęła jednostka orzecznicza II stopnia w piśmie z 21 sierpnia 2013 r., nie pozwalało przy tym na merytoryczną ocenę tego zarzutu. Nie wiadomo bowiem, czy opisywane przez skarżącego warunki badania (w umeblowanym pokoju, a nie w odizolowanej od otoczenia kabinie) mogły mieć znaczenie dla określenia wielkości stwierdzonego u niego uszkodzenia słuchu.
Niewyjaśnienie powyższych okoliczności przez organy w toku postępowania administracyjnego stanowiło zatem naruszenie art. 7, 77 § 1 oraz 80 kpa mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a., a Sądowi
I instancji nie dawało podstaw do oddalenia skargi. Nie rozważono bowiem kwestii istotnych i koniecznych dla rozstrzygnięcia sprawy, bez których niemożliwą jest rzetelna i pełna ocena orzeczeń lekarskich, w oparciu o które właściwy organ inspekcji sanitarnej wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do jej stwierdzenia.
Tym samym koniecznym stało się uchylenie zarówno zaskarżonego wyroku jak i decyzji organów obu instancji, o czym Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 lit.c) i art. 135 p.p.s.a.
Nie ma natomiast racji autor skargi kasacyjnej zarzucając organom inspekcji sanitarnej, że nie uwzględniły przy orzekaniu kwestii dotyczących wpływu chorób współistniejących na ubytek słuchu i podnoszonych przez skarżącego problemów z rozumieniem mowy. Jak wynika bowiem z treści pisma Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu z 23 października 2013 r. oraz z opisywanego już wyżej pisma IMP w Łodzi z 21 sierpnia 2013 r., choroby współistniejące mogą mieć wprawdzie wpływ na uszkodzenie słuchu, jednak decydujące znaczenie dla wydania orzeczenia lekarskiego stanowiła wielkość tego uszkodzenia, które nie spełniało kryterium rozpoznania choroby zawodowej. Możliwość rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu, uwarunkowana jest bowiem obecnością trwałego odbiorczego ubytku słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym i na diagnozę w tym zakresie nie mogą mieć wpływu zgłaszane przez skarżącego problemy z rozumieniem mowy, które mają charakter niemierzalny i subiektywny.
Wobec wykazanych wyżej naruszeń prawa procesowego, a co za tym idzie konieczności wyjaśnienia przez organy sanitarne istotnych w sprawie okoliczności, odniesienie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego tj. art. 2351 Kodeksu pracy uznać należy za przedwczesne. Prawidłowość zastosowania tego przepisu można będzie ocenić dopiero po wyeliminowaniu opisanych wyżej uchybień i wyjaśnieniu przez organy okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.
Orzeczenie co do kosztów postępowania oparte zostało o przepis art. 203 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit.c) oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit.b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015.1800 z późn. zm.). Na zasądzone koszty składa się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w łącznej kwocie 720 zł za I i II instancję oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od dokumentu pełnomocnictwa.
Naczelny Sąd Administracyjny zwraca także uwagę, że w sprawie uiszczony został wpis sądowy od skargi oraz od skargi kasacyjnej, który powinien zostać zwrócony skarżącemu przez Sąd I instancji na podstawie art. 225 p.p.s.a. Zgodnie bowiem z art. 239 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a. strona skarżąca działanie organu w sprawie dotyczącej chorób zawodowych zwolniona jest od obowiązku uiszczenia kosztów sądowych.
Rozpoznając sprawę ponownie organ sanitarny I instancji uwzględni uwagi przedstawione powyżej, a w szczególności wyjaśni, czy badanie W.T.
w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi przeprowadzone zostało w kabinie audiometrycznej, a jeżeli nie, czy okoliczność ta miała znaczenie dla określenia wielkości stwierdzonego u niego ubytku słuchu.