Uzasadnienie
Wyrokiem z 10 listopada 2015 r., sygn. akt II SA/Bd 1033/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę A. C. i K. C. na decyzję Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy z dnia 29 czerwca 2015 r. w przedmiocie nakazu rozbiórki przyłącza energetycznego.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Wnioskiem z 21 stycznia 2015 r. A. i K. C. zwrócili się do PINB Powiatu Grodzkiego w Toruniu o zbadanie legalności budowy i wydanie decyzji o nakazaniu rozbiórki przyłącza energetycznego przy ul. K. w Toruniu, polegającego na poprowadzeniu przewodu elektrycznego średniego napięcia od słupa energetycznego posadowionego na stanowiącej ich własność działce nr [..] w kierunku budynku mieszkalnego posadowionego w południowo-wschodniej części działki nr [..].
Decyzją z 13 marca 2015 r., organ I instancji na podstawie art. 83 ust. 1, art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane, odmówił wydania inwestorowi Energa Operator S.A. nakazu rozbiórki samowolnie wybudowanego napowietrznego przyłącza energetycznego na terenie nieruchomości przy ul. K.(działka nr [..]) i ul. K.w Toruniu (działka nr [..]).
W uzasadnieniu organ wskazał, że w trakcie kontroli przeprowadzonej 3 lutego 2015 r. stwierdzono, że budynek mieszkalny jednorodzinny przy ul. K. w Toruniu zasilany jest w energię elektryczną poprzez napowietrzne przyłącze poprowadzone od drewnianego słupa energetycznego usytuowanego na terenie nieruchomości przy ul. K.. Przyłącze jest własnością Energa Operator S.A.
Organ na podstawie materiału dowodowego stwierdził, że przyłącze zostało wykonane w latach 50 ubiegłego wieku w oparciu o przepisy ustawy z 18 czerwca 1958 roku o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli. Zgodnie z jej zapisami została sporządzona stosowna dokumentacja i na jej podstawie wykonano inwestycję obejmującą między innymi budowę słupa energetycznego usytuowanego na terenie przedmiotowej nieruchomości oraz przyłącza energetycznego zasilającego budynek przy ul. K. 20 w Toruniu. PINB stwierdził zatem, że do robót budowlanych związanych z budową przyłącza doszło przed 1 stycznia 1995 r., co zgodnie z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane oznacza, że w sprawie mają zastosowanie przepisy ustawy z 24 października 1974 r. Zgodnie z art. 28 ust. 1 tej ustawy, roboty budowlane z wyjątkiem rozbiórek można było rozpocząć po uzyskaniu pozwolenia na budowę, a tego warunku inwestor nie spełnił. Organ zatem wszczął postępowanie naprawcze zmierzające do doprowadzenia zaistniałej sytuacji do stanu zgodnego z prawem.
PINB wskazał, że w toku innego, zakończonego już postępowania administracyjnego, inwestor dostarczył opinię techniczną, z której wynika, że stan techniczny słupa jest dobry, a linia nN wykonana została zgodnie ze sztuką budowlaną i może być bezpiecznie użytkowana. Dlatego samowolna budowa przyłącza energetycznego przy ul. K. 18 i 20 w Toruniu nie narusza warunków wskazanych w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z 1974 r., bowiem nie stwarza niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia, ani pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. W sprawie nie zachodzi także konieczność nakazania dokonania zmian i przeróbek na podstawie art. 40 ww. ustawy, bowiem roboty wykonane zostały zgodnie ze sztuką budowlaną.
Ponadto PINB podał, że brak prawa do dysponowania nieruchomością, na której zrealizowano prace, nie stanowi samoistnej podstawy do nakazania rozbiórki w drodze decyzji administracyjnej, a osoba poszkodowana może swoich roszczeń dochodzić przed sądami powszechnymi.
Po rozpatrzeniu odwołania od tego rozstrzygnięcia wniesionego przez A. i K. C., Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 29 czerwca 2015 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję PINB.
Organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie został wykorzystany materiał dowodowy ze sprawy legalności słupa energetycznego znajdującego się na działce nr [..] objętej postępowaniem, w którym decyzja z 3 lipca 2014 r. o odmowie nakazu rozbiórki została utrzymana w mocy ostateczną decyzją WINB z 21 sierpnia 2014 r.
W postępowaniu tym ustalono, że słup energetyczny wraz z linią niskiego napięcia został zrealizowany w latach 1957-1958, w ramach prowadzonej w tym czasie elektryfikacji wsi i osiedli.
Wobec braku ustalenia przez organ I instancji daty realizacji tych przyłączy organ odwoławczy przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w wyniku którego ustalił, że obiekty znajdujące się na działce przy ul. K. 20 są obiektami mieszkalnymi, a budynek w południowo-wschodniej części działki należy obecnie do Ł. I., córki H. J., która obecnie tam zamieszkuje. Dodatkowo przedłożono organowi pismo Zakładu Energetycznego w Toruniu ustalające warunki techniczne dla podłączenia budynku H. J. z 9 czerwca 1965 r., zgłoszenie z 4 czerwca 1965 r. nr [..]o pobór energii elektrycznej oraz umowę o dostawę energii elektrycznej z 21 czerwca 1960 r. zawartą pomiędzy J. J. a Zakładem Energetycznym w Bydgoszczy do lokalu użytkowanego jako mieszkanie, znajdującego się przy ul. K. 20 w Toruniu. Spółka Energa wyjaśniła, że obydwa obiekty są zasilane niezależnymi przyłączami napowietrznymi izolowanymi. Organowi została przedstawiona mapa geodezyjna, na której pokazany jest przebieg linii energetycznych oraz przyłączy przebiegających przez działkę nr [..] skierowanych w kierunku działki nr [..] – jedno przyłącze i działki nr [..] – dwa przyłącza; mapa była kreślona w 1988 r. W ocenie WINB zebrany materiał dowodowy wskazuje, że sporne przyłącze zostało wykonane w 1965 r., natomiast przyłącze przebiegające do budynku usytuowanego w środkowo-wschodniej części działki zostało wykonane w 1960 r.
Organ wyjaśnił, że budowa linii energetycznych służących elektryfikacji kraju podlegała szczególnej regulacji – ustawie z dnia 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli i przepisom wykonawczym do tej ustawy, a nie przepisom prawa budowlanego. Na mocy ustawy, w wykonaniu ustaleń planu elektryfikacji osoby władające gruntem miały obowiązek umożliwienia wstępu i wykonania czynności tj. zakładania urządzeń wymaganych przy elektryfikacji, pracownikom właściwych przedsiębiorstw elektryfikacyjnych. Zgodnie z § 4 pkt 5 zarządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 8 maja 1959 r. w sprawie zakresu zakładania urządzeń odbiorczych w budynkach objętych powszechną elektryfikacją wsi i osiedli, za przyłącze uważało się przelot od słupa linii napowietrznej do izolatorów na stojaku lub na ścianie budynku o długości w zasadzie nie większej niż 35 m, a w przypadku sieci kablowej – odcinek kabla przyłączowego o długości w zasadzie nie większej niż 10 m. Powyższa ustawa stanowiła szczególną regulację prawną (lex specialis) i derogowała ogólne zasady prawa budowlanego.
W ocenie organu odwoławczego, postępowanie i zgromadzony materiał w sprawie nie wykazał żadnych przesłanek do wydania decyzji nakazującej rozbiórkę przyłącza energetycznego przebiegającego przez działki nr 111 i 112 w oparciu o przepisy ustawy z 1974 r. Ponadto organ nie uzyskał informacji, które wskazywałyby, że przyłącze energetyczne było wykonane w latach 2001-2004, jak sugerowała strona odwołująca się, nie przedstawiając na poparcie tej tezy dowodów.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na powyższą decyzję WINB z 29 czerwca 2015 r., A. i K. C. wnieśli o jej uchylenie w całości i nakazanie inwestorowi Energa Operator S.A.
w Toruniu rozbiórkę samowoli budowlanej.
W uzasadnieniu skarżący zarzucili, że organ błędnie odczytał ich wniosek, gdyż chodziło tylko o zweryfikowanie przyłącza od słupa na ich działce nr [..] do budynku w południowo-wschodniej części działki nr 112. Zgłaszany jako świadek R. J., następca prawny J. J., nie został przesłuchany, a mógłby więcej powiedzieć na temat spornego przyłącza. H. J. miała podłączony prąd 28 lipca 1965 r., ale nie z przyłącza napowietrznego, lecz z podlicznika podłączonego do licznika J. J., co wynika z wniosku o sprawdzenie instalacji odbiorczej z dnia 28 lipca 1965 r. oraz z pisma z 4 czerwca 1965 r. nr 688/65.
W ocenie skarżących, przedstawili oni dowody w postaci wiarygodnych i oryginalnych map, natomiast spółka Energa nie przedstawiła niczego wiarygodnego. Mapa rzekomo kreślona w 1988 r. była już im znana. Skarżący zakwestionowali wiarygodność tego dowodu w sprawie, podkreślając, że do dnia 11 czerwca 1995 r. na pewno nie było żadnego przyłącza doprowadzonego do domu R. J., jak i do domu Ł. I., co potwierdza brak stojaków dachowych, przyłącze drutowe było doprowadzone do przewiązki, która łączyła oba domy. Podkreślili, że można ustalić co do dnia kiedy nastąpiła modernizacja linii drutowej na linię izolowaną, gdyż inwestor musi posiadać rachunki za ww. robotę, ponadto spółka powinna posiadać dokumenty, z których będzie wynikać jak płacili za zużywaną energię do 1995 r. właściciele domów mieszkalnych, czy bezpośrednio do zakładu czy być może jedno z nich płaciło pośrednio.
W odpowiedzi na skargę Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny podniósł, że wbrew zarzutom strony skarżącej, organy nadzoru budowlanego prawidłowo określiły przedmiot postępowania w niniejszej sprawie, obejmując nim legalność robót budowlanych związanych z wykonaniem kwestionowanej przez skarżących części instalacji przyłącza energetycznego napowietrznego biegnącego od słupa drewnianego usytuowanego na nieruchomości skarżących (działka ewid. nr [..]) do jednego z budynków usytuowanego na działce sąsiedniej oznaczonej nr ewid. [..] (w południowo-wschodniej części działki).
Na podstawie analizy całokształtu materiału dowodowego sprawy, Sąd I instancji podzielił stanowisko WINB, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż w sprawie zaistniały przesłanki do nakazania rozbiórki spornego przyłącza energetycznego, czego domagają się skarżący w zasadzie opierając się na kontestowaniu ustaleń organu i przedkładanych dokumentach, które nie potwierdzają stawianych przez skarżących tez, jakoby sporne przyłącze zostało wykonane w okresie od 2000-2004 r. (we wniosku), czy też jak w skardze ("do dnia 11 czerwca 1995 r. na pewno nie było przyłącza)". Z kolei na rozprawie w dniu 10 listopada 2015r. skarżący wskazali, że przyłącze zostało wykonane w 2001 r., lecz nie posiadają na tę okoliczność dowodów.
Zdaniem Sądu I instancji, zasadnie organy wskazują na bezpośredni związek niniejszej sprawy z odrębną sprawą administracyjną, zakończoną ostateczną decyzją WINB z 21 sierpnia 2014 r. utrzymującą w mocy decyzję PINB Powiatu Grodzkiego w Toruniu z dnia 3 lipca 2014r., wydaną w postępowaniu zainicjowanym również przez skarżących, o odmowie wydania inwestorowi Energa Operator S.A. nakazu rozbiórki samowolnie pobudowanego słupa energetycznego na terenie nieruchomości przy ul. K. 18 (działka nr [..]) w Toruniu. Z treści tej decyzji wynika jednoznacznie, że słup energetyczny drewniany zlokalizowany na działce skarżących nr [..], służący zasilaniu domów posadowionych na sąsiedniej nieruchomości, wraz z linią niskiego napięcia został zrealizowany w latach 1957/1958 na podstawie przepisów ustawy z 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli.
Sąd wskazał, że w orzecznictwie i piśmiennictwie nie budzi wątpliwości, że szczególna regulacja ww. ustawy o elektryfikacji (...) stanowiła lex specialis wobec ogólnych norm regulujących procesy budowlane. Organ nadzoru budowlanego w powyższej decyzji ostatecznie przesądził, że przedmiotowy słup wraz z liniami niskiego napięcia został wybudowany zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami w czasie jego budowy, zatem nie powstał on w warunkach samowoli budowlanej. Nadto na podstawie ekspertyzy technicznej organ ustalił, że słup energetyczny wraz z przyłączami jest we właściwym stanie technicznym i nadaje się do użytkowania.
Sąd podkreślił, że już w toku tamtego postępowania administracyjnego skarżący domagali się nakazania inwestorowi rozbiórki słupa lub jego przesunięcia do granicy z ulicą, wskazując, że stwarza on zagrożenie oraz na okoliczność, że napięcie przekazuje wyłącznie do dwóch sąsiednich budynków, a nie do ich obiektów. Na rozprawie w dniu 10 listopada 2015 r. skarżący także potwierdzili, w jakim celu dążą do zakwestionowania legalności przyłącza od słupa energetycznego do jednego z domów na sąsiedniej działce. Ich zdaniem, rozebranie przyłącza spowoduje ten skutek, że słup drewniany posadowiony na ich nieruchomości straci stabilność i będzie w konsekwencji musiał zostać przez inwestora rozebrany.
Sąd zauważył, że nie jest przedmiotem postępowania administracyjnego prowadzonego przez organy nadzoru budowlanego rozstrzyganie sporów cywilnoprawnych pomiędzy właścicielem nieruchomości, a właścicielem urządzeń posadowionych na nieruchomości. Także kwestia oczekiwanego przez skarżących usunięcia lub zmiany lokalizacji słupa energetycznego wraz z linią przesyłową naziemną, winna podlegać rozstrzygnięciu w innym trybie.
Sąd stwierdził, że organ odwoławczy dokonał prawidłowych ustaleń przyjmując, że zgromadzony materiał dowodowy daje podstawy do uznania za wiarygodne zgodnych twierdzeń właściciela budynku mieszkalnego w południowo-wschodniej części działki nr [..] (Ł. I., córki H. J.) oraz inwestora (Energa Operator), iż sporne przyłącze zostało wykonane już latach 60-tych XX wieku, co potwierdzają wskazane przez organ dowody (w szczególności zgłoszenie nr [..]z 4 czerwca 1965 r o pobór energii elektrycznej dokonane przez H. J. do mieszkania przy ul K. 20 oraz pismo Zakładu Energetycznego w Toruniu z 9 czerwca 1965 r. – odpowiedzi na wniosek H. J. z 17 maja 1965 r. -określające warunki techniczne wykonania przyłącza z istniejącej linii Nn jako odgałęzienia). Prawidłowo również organ ustalił, że w 1960 r. zostało wykonane przyłącze do drugiego z budynków mieszkalnych posadowionych na działce nr 112. Także z przedłożonego przez inwestora załącznika graficznego wynika, że od słupa energetycznego na działce skarżących w 1988 r. biegły 3 przyłącza, jedno w kierunku dz. nr 110 oraz dwa w kierunku działki nr 112.
Twierdzenia skarżących, jakoby sporne przyłącze zostało wykonane dopiero w 2001 r. nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materialne dowodowym. Nadto zasady logiki i doświadczenia życiowego wskazują, że gdyby w 2001 r. na terenie nieruchomości skarżących oznaczonej nr 111 zostało samowolnie wybudowane nieistniejące wcześniej przyłącze energetyczne do budynku mieszkalnego na terenie sąsiedniej nieruchomości, to właściciele podjęliby stosowne działania celem obrony swego prawa własności.
Z powyższych powodów Sąd uznał, że skoro przyłącze zostało wybudowane w 1965 r., to nie mogą mieć w jego sprawie zastosowania przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane, jak oczekują tego skarżący. WINB w zaskarżonej decyzji oraz PINB prawidłowo wskazały zatem przepisy prawa mogące stanowić podstawę do kontroli legalności wybudowania spornego przyłącza, w szczególności art. 37 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane w zw. z art. 103 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r.
Na marginesie Sąd wskazał, że nawet obowiązująca ustawa przewiduje szczególny przepis w art. 29a, określający wymogi przy budowaniu przyłączy energetycznych. Nadto, co całkowicie pomijają skarżący, nawet przyjmując, że sporne przyłącze zostało wykonane w 2001 r., brak jest podstaw aby uznać, że tego typu roboty budowlane stanowiły budowę obiektu budowlanego, do którego mógłby mieć zastosowanie art. 48 ustawy. Pojęcie "obiekt budowlany" zdefiniowane zostało bowiem przez ustawodawcę w art. 3 pkt 1 ustawy Prawo budowlane z 1994 r.
We wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skardze kasacyjnej A. C. wniosła o uchylenie wyroku z 10 listopada 2015 r. oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, zarzucając na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania polegające na:
- 1) niezastosowaniu art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi na decyzję organu II instancji w sytuacji, w której została ona wydana z naruszeniem art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1 i art. 107 § 3 kpa, a wskazane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uwzględnienie tego błędu w decyzji WINB skutkowałoby uwzględnieniem skargi;
- 2) niewłaściwym zastosowaniu art. 151 p.p.s.a. poprzez niezasadne oddalenie skargi na decyzję WINB w sytuacji, w której decyzja ta została wydana z naruszeniem art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 § 1 i art. 107 § 3 kpa, gdy wskazane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uwzględnienie błędu w decyzji WINB skutkowałoby uwzględnieniem skargi;
- 3) naruszeniu art. 233 § 1 kpc znajdującego zastosowanie w tej sprawie na zasadzie art. 300 p.p.s.a. poprzez ocenę mocy i wiarygodności zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zgłoszenia nr [..]o pobór energii elektrycznej oraz załącznika graficznego z 1988 r. w oderwaniu od okoliczności sprawy oraz zasad doświadczenia życiowego jak też wiedzy fachowej.
Niezależnie od powyższego na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżąca zarzuciła naruszenie:
- 1) art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane poprzez błędną wykładnię polegającą na niezasadnym przyjęciu, że przyłącze energetyczne nie stanowi części składowej obiektu budowlanego jako instalacja zapewniająca możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, skutkującą w konsekwencji nieprawidłowym zastosowaniem powołanego przepisu tj. uznanie, iż do przedmiotowego przyłącza energetycznego nie ma zastosowania art. 48 prawa budowlanego;
- 2) naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 1a Prawa budowlanego poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż budowa przyłącza energetycznego nie wymaga zgłoszenia, skutkującą nieprawidłowym zastosowaniem powołanego przepisu w sprawie tj. uznanie, że do przyłącza energetycznego nie ma zastosowania art. 48 Prawa budowlanego;
- 3) naruszenie art. 48 Prawa budowlanego przez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w sprawie nie ma on zastosowania;
- 4) naruszenie art. 37 ustawy z 24 października 1974 r. Prawo budowlane w związku z art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego przez jego nieprawidłowe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w sprawie mają zastosowanie regulacje Prawa budowlanego z 1974 r., nie zaś tego z 1994 r.
W uzasadnieniu skarżąca kasacyjnie podniosła, że jej zdaniem w 1965 r. przyłącze do budynku H. J. poprowadzono jako przedłużenie przyłącza wzniesionego w 1960 r. po budynkach znajdujących się na terenie działki nr ew. 112 od licznika J. J. do sublicznika H. J.. Ustalenie daty powstania napowietrznego, a nie natynkowego, przyłącza do budynku H. J. (obecnie Ł. I.) ma podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż implikuje prawo, które winno zostać zastosowane dla rozstrzygnięcia sprawy: czy zastosowanie ma regulacja Prawa budowlanego z 1994 czy 1971 r., czy też może przepisy wcześniejsze.
Skarżąca kasacyjnie zarzuciła, że organ nie ustalił sposobu rozliczania się przez H. J. za zużytą energię elektryczną poprzez chociażby wezwanie Ł. I. lub dostarczyciela energii do przedłożenia informacji w tym zakresie. Dowód taki wskazywałby, czy rozliczenie odbywało się za pośrednictwem sublicznika, czyli niejako po przyłączu J. J. z 1960 r., czy samodzielnie i co równie istotne, w jakim okresie.
Zdaniem skarżącej kasacyjnie, organ zaniechał przeprowadzenia stosownej opinii biegłego z zakresu elektryki co do zasad wznoszenia przyłączy energetycznych obecnie i w latach sześćdziesiątych XX w., jak też w celu wyjaśnienia znaczenia zapisów na jedynym dokumencie stanowiącym dowód istnienia przyłącza w 1965 r. tj. zgłoszenia nr 688/65. Skarżąca wskazała ponadto, że wnosiła o przesłuchanie w charakterze świadka R. J. na okoliczność powstania przyłącza do domu Heleny J. i zasad płatności za prąd przez tę stronę ponoszonych. Pominięcie tych wniosków miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy wobec ubogości materiału dowodowego oraz niekonkludowanego zeznania Ł. I. twierdzącej, że "prąd był zawsze", bez wskazania skąd płynął.
Skarżąca kasacyjnie podniosła, że mapa geodezyjna z 1988 r. nie została poddana krytycznej analizie co do jej autentyczności przez organ, a WSA stwierdził enigmatycznie, że jest to załącznik graficzny (nie wiadomo do czego). Sama mapa nie posiada ani podpisu ani stosownych pieczątek ją uwierzytelniających.
W ocenie autora skargi kasacyjnej, samo zgłoszenie nr [..]zostało przez organ błędnie zinterpretowane. Na dokumencie tym znajdują się bowiem informacje, których odczyt wymaga wiedzy fachowej. Określono na tym dokumencie, że przyłącze zostanie poprowadzone przewodem DYP 2x1.5ᴓ n/t. Zapis taki oznacza D – drut miedziany, Y – izolacja polwinitowa, P – płaski, o średnicy 2x1.5ᴓ oraz n/t – natynkowy. Nie mogło to być zatem przyłącze napowietrzne od słupa na działce nr 111 do budynku Heleny Jastrzemskiej na działce nr 112, a tak błędnie ustalił organ. Gdyby budynek Heleny Jastrzemskiej miał być zasilany linią napowietrzną drutową, to w protokole odbioru technicznego winny być ujęte dodatkowe pozycje, takie jak izolatory, trzony, stojak dachowy oraz przewód izolowany – czego brak.
Zdaniem skarżącej kasacyjnie, z wniosku z lipca 1965 r. wynika, że do mieszkania H. J. prąd został doprowadzony z przyłącza podwieszonego w 1960 r. na zasadzie podlicznika, gdyż rachunek za energię elektryczną był przez szereg lat tylko jeden (na J. J., który następnie rozliczał się z H. J.). Jednakże wniosek strony o przedstawienie od kiedy na posesję nr [..] przychodzą oddzielne rachunki za energię elektryczną, został przez organ zignorowany, tymczasem miałby on istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia tej kwestii.
Skarżąca kasacyjnie zauważyła, że Sąd I instancji winien ocenić moc i wiarygodność dowodów zgodnie z regułami ogólnymi wynikającymi m.in. z art. 233 kpc. Taka pobieżna ocena tych dowodów, ze złamaniem ww. przepisu, mogła mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
W jej ocenie, błędnym jest przyjęcie, że przyłącze energetyczne nie stanowi obiektu budowlanego ani jego części, co ma stanowić przeszkodę dla stosowania w stosunku do niego procedury z art. 48 Prawa budowlanego. Stanowisko takie jest sprzeczne z art. 3 ust. 1 Prawa budowlanego, gdyż przyłącze energetyczne jest częścią obiektu budowlanego. Skarżąca wskazała, że budowa przyłącza jako wymagająca zgłoszenia podlega dyspozycji art. 48 Prawa budowalnego, a co za tym idzie można nakazać jego rozbiórkę na zasadach regulowanych tym przepisem.
Zarzuciła, że Sąd I instancji naruszył art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez niezastosowanie jego regulacji w tej sprawie. Z uwagi na to, że nie wykazano, iż przyłącze energetyczne powstało przed wejściem w życie ustawy Prawo budowlane z 1994 r., podstawą prawną do rozpatrzenia wniosku i skargi winien być ww. przepis.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. Z uwagi na to, że w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły przesłanki określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., skutkujące nieważnością postępowania, kontrola zaskarżonego wyroku mogła być dokonana tylko w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. W pierwszej kolejności należy zatem się odnieść do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, gdyż do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że w procesie kontroli poddanego pod osąd aktu, Sąd I instancji nie uchybił przepisom postępowania, a stan faktyczny przyjęty przez ten Sąd jako podstawa rozstrzygnięcia nie został skutecznie podważony.
Z treści zarzutów naruszenia prawa procesowego oraz z argumentacji zaprezentowanej na ich poparcie wynika, że autor skargi kasacyjnej kwestionuje stanowisko Sądu I instancji akceptujące ustalenia faktyczne, jakie legły u podstaw wydania kontrolowanej decyzji z 29 czerwca 2015 r., a w szczególności przyjętą okoliczność, że sporne przyłącze zrealizowane zostało w latach 60-tych ubiegłego wieku. Wykazując zasadność tezy przeciwnej, w skardze kasacyjnej powołuje się argumentację, której nie można podzielić. Niezależnie od tego, że jest ona niezasadna merytorycznie i nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym, istotnym jest także to, że została przedstawiona albo w skardze albo dopiero w skardze kasacyjnej, bez powołania się zresztą na żadne konkretne dowody podważające ustalenia poczynione w decyzji WINB w Bydgoszczy z 29 czerwca 2015 r. Przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.
Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, sprawowaną pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Taki zakres kognicji sądów administracyjnych oznacza, że kontrola aktów administracji publicznej poddanych sądom administracyjnym pod osąd sprowadza się do oceny, czy prowadząc postępowanie organ nie uchybił obowiązującym przepisom prawa procesowego oraz czy prawidłowo zastosował w ustalonym stanie faktycznym prawo materialne obowiązujące w dacie podjęcia zaskarżonego aktu.
W konsekwencji, sądy administracyjne nie czynią – co do zasady - własnych ustaleń faktycznych w sprawie, a jedynie kontrolują prawidłowość tych, które przyjął za podstawę orzekania organ administracji. Poza wyjątkami określonymi w art. 106 § 3 p.p.s.a., sądy administracyjne nie przeprowadzają także postępowania dowodowego, mającego na celu poczynienie ustaleń faktycznych, nie dokonują także w sposób bezpośredni oceny dowodów zgromadzonych w postępowaniu administracyjnym, a jedynie kontrolują, czy ocenę taką przeprowadził organ administracji i czy odpowiada ona obowiązującym przepisom proceduralnym.
Z uwagi na treść skargi kasacyjnej wywiedzionej w niniejszej sprawie i podnoszoną w niej argumentację, poczynienie powyższych uwag było konieczne dla pełnego odniesienia się do twierdzeń przypisanych kolejnym zarzutom.
Po pierwsze, organ administracji rozpatrując niniejszą sprawę, nie miał żadnych powodów aby przyjąć, że w roku 1965 przyłącze do budynku H. J. zostało poprowadzone jako "przedłużenie przyłącza wzniesionego w 1960 roku po budynkach znajdujących się na terenie działki nr ew. [..] od licznika J. J. do sublicznika H. J.". W toku postępowania administracyjnego skarżąca nie wskazywała bowiem na tę okoliczność, podnosząc ją dopiero w skardze, w której na potwierdzenie stanowiska o istnieniu "podlicznika" podłączonego do licznika głównego w budynku J. J., powołano się na zgłoszenie H. J. z 4 czerwca 1965 r. nr [..]o pobór energii elektrycznej oraz na wniosek o sprawdzenie instalacji odbiorczej. Te same argumenty znajdują się w skardze kasacyjnej. Z żadnego z tych dokumentów nie wynikają jednak formułowane przez skarżącą kasacyjnie wnioski o istnieniu "podlicznika" czy "sublicznika" w budynku H. J..
Wręcz przeciwnie, wniosek o sprawdzenie instalacji odbiorczej złożony 4 czerwca 1965 r. wraz ze zgłoszeniem nr [..] wskazuje na to, że 28 lipca 1965 r. monter przedsiębiorstwa energetycznego stwierdził założenie w budynku H. J. licznika nr [..] "w stanie zewnętrznie nieuszkodzonym z nieuszkodzonymi plombami oraz oplombowanie pokrywy licznika, puszki rozdzielczej i zabezpieczenia głównego." Podano także wskazania założonego licznika, datę legalizacji i numer plomb. Twierdzenie zatem, że dokumenty te mogą w jakikolwiek sposób podważyć zaakceptowane przez Sąd
I instancji ustalenia organów, uznać należy za gołosłowne.
Po drugie, nie ma także racji skarżąca kasacyjnie zarzucając, że Sąd nie dostrzegł naruszenia przez organ art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez brak ustalenia sposobu rozliczania się przez H. J. za zużytą energię elektryczną i nie przesłuchał na tę okoliczność R. J. oraz nie wezwał Ł. I. lub dostarczyciela energii elektrycznej do przedłożenia informacji w tym zakresie. Podobnie, jak w przypadku argumentacji omówionej już wyżej, twierdzenie, że H. J. rozliczała się za zużytą energię z J. J. (a w zasadzie przypuszczenie, że taka sytuacja mogła mieć miejsce) nie pojawiło się w toku postępowania administracyjnego, lecz dopiero w skardze, co ze zrozumiałych powodów uniemożliwiło organom jakiekolwiek odniesienie się do tych kwestii. Skarżąca kwestionowała przed organami jedynie fakt zrealizowania przyłącza w 1965 r., twierdząc, że zostało wybudowane po roku 2000, nie wskazując zresztą żadnych dowodów na poparcie swojego stanowiska.
Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, nie wnioskowała także o "ustalenie sposobu płatności za energię elektryczną" przez H. J. ani o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania R. J. na tę okoliczność. Tym samym, nie ma racji autor skargi kasacyjnej zarzucając, że organ "zignorował" wniosek strony "o przedstawienie, od kiedy na posesję przychodzą oddzielne rachunki za energię elektryczną", skoro takowy nie został w ogóle złożony.
W konsekwencji, kontrolując legalność zaskarżonej decyzji Sąd I instancji nie miał podstaw, aby zarzucić organom zaniechanie w zakresie rozpatrzenia wniosków dowodowych składanych przez skarżącą i naruszenie wskazanych wyżej przepisów kpa.
Taka sama ocena dotyczy zarzutu nieprzeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu elektryki "co do zasad wznoszenia przyłączy energetycznych obecnie i w latach sześćdziesiątych XX wieku, jak też w celu wyjaśnienia znaczenia zapisów na (...) zgłoszeniu nr [..]". Niezależnie od tego, że twierdzenie o konieczności powołania biegłego pojawiło się dopiero w skardze kasacyjnej powiedzieć trzeba, że organ nie miał żadnych podstaw ani powodów ku temu, aby taką możliwość rozważać. Autor skargi kasacyjnej argumentując, że odczyt zapisu na zgłoszeniu nr 866/65 wymaga wiedzy fachowej, sam to jednak w skardze kasacyjnej czyni, nie wskazując przy tym żadnego źródła, na podstawie którego można przedstawiony odczyt zweryfikować.
Niezależnie zresztą od spóźnionej argumentacji w tym zakresie podnieść należy, że nie może ona skutecznie podważyć prawidłowości ustaleń organów, zaakceptowanych w zaskarżonym wyroku, tym bardziej, że przyjęcie daty zrealizowania przyłącza na lata 60-te XX wieku wynikało z wielu innych dowodów, przeprowadzonych w toku postępowania administracyjnego.
Po trzecie, jeśli chodzi o kwestionowaną w skardze kasacyjnej mapę z 1988 roku kreśloną przez E. Dąbrowską, na której naniesiono sporne przyłącze do budynku należącego obecnie do Łucji Iwańskiej, to nie ma podstaw, aby kwestionować jej autentyczność tylko z tego powodu, że zachował się jedynie fragment szkicu. Ponadto, jak powiedziano to już wyżej, ustalenie organów w zakresie daty wykonania przyłącza wynikało z innych dowodów, których wiarygodności skarżąca skutecznie nie podważyła, ani nie przedstawiła – poza własnymi twierdzeniami – żadnych dowodów przeciwnych. Podkreślenia w stanie sprawy wymaga, że obowiązki organu administracji wynikające z art. 7 i 77 § 1 kpa nie mogą oznaczać całkowitego zastępowania strony w poszukiwaniu i wykazywaniu okoliczności, których ustalenie prowadziłoby do uwzględnienia jej wniosku (w tym przypadku żądania rozbiórki przyłącza).
Po czwarte, całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc, który – w ocenie autora skargi kasacyjnej - znajduje w tej sprawie zastosowanie na zasadzie art. 300 p.p.s.a. Ten ostatni przepis stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w ustawie, do postępowania w zakresie obrotu zagranicznego stosuje się odpowiednio przepisy o ustroju sądów powszechnych oraz przepisy Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące międzynarodowego postępowania cywilnego. Niezależnie od tego, że art. 300 p.p.s.a. nie miał zastosowania w sprawie, to zawarte w nim odesłanie dotyczy jedynie przepisów kpc dotyczących międzynarodowego postępowania cywilnego, podczas gdy art. 233 § 1 kpc reguluje zasadę swobodnej oceny dowodów, realizowanej przez sąd powszechny w sprawach normowanych przepisami tego kodeksu (art. 1 kpc). W niniejszym postępowaniu przepis ten nie mógł mieć zatem zastosowania.
Nie są także zasadne sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego, w szczególności przepisów art. 103 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane w związku z art. 37 ustawy z 24 października 1974 r. Prawo budowlane, które autor skargi kasacyjnej wywodzi z twierdzenia, że sporne przyłącze zostało samowolnie zrealizowane po roku 2000, a tym samym mają do niego zastosowanie przepisy obecnie obowiązującej ustawy Prawo budowlane.
Zgodnie z art. 103 ust. 2 tej ustawy, przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe.
Skarżąca kasacyjnie nie podważyła prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych przez organy administracji, a zaakceptowanych przez Sąd I instancji, że sporne przyłącze zrealizowane zostało przed wejściem w życie aktualnie obowiązującej ustawy Prawo budowlane, tj. przed 1 stycznia 1995 r., co z mocy art. 103 ust. 2, wyłączało możliwość zastosowania art. 48 tej ustawy. Poza tym, jak podkreślił Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, podzielając w tym zakresie stanowisko organu odwoławczego, w sprawie nie doszło do samowoli budowlanej, gdyż przyłącze było realizowane pod rządami ustawy z 28 czerwca 1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli, która stanowiła lex specialis wobec ogólnych norm regulujących procesy budowlane.
Konsekwencją powyższego jest ocena zarzutu naruszenia art. 3 pkt 1 (skarżąca kasacyjnie wskazuje wprawdzie jako naruszony art. 3 ust. 1, mimo, że przepis ten zawiera punkty, a nie ustępy, jednak z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że chodzi faktycznie o art. 3 pkt 1 Prawa budowlanego), art. 30 ust. 1 pkt 1a oraz art. 48 obowiązującej aktualnie ustawy Prawo budowlane. Przepisy te, zawierające regulacje w zakresie:
- - definicji obiektu budowlanego (art. 3 pkt 1),
- - wyszczególnienia tych budów, które zwolnione są z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, a które inwestor winien zgłosić do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej (art. 30 ust. 1 pkt 1a) oraz
- - postępowania legalizacyjnego w stosunku do obiektów budowlanych lub ich części wybudowanych samowolnie (art. 48), nie miały zastosowania w sprawie, a tym samym Sąd nie mógł ich naruszyć kontrując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji i akceptując pogląd, że w tym konkretnym przypadku podstawą prawną oceny legalności wybudowanego przyłącza były przepisy ustawy z 24 października 1974 r. Wprawdzie w ostatniej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd powołał się na art. 3 pkt 1 oraz art. 48 ustawy Prawo budowlane z 1994 r., jednak uwaga ta poczyniona została "na marginesie", bez odniesienia do stanu faktycznego sprawy i nie może w żadnym razie oznaczać, że Sąd kontrolował zastosowanie tych przepisów, gdyż organy nie orzekały na ich podstawie.
Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw w oparciu o art. 184 p.p.s.a.