Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 20 października 2005 r., sygn. akt II OSK 120/05

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący Sędzia NSA Maria Czapska – Górnikiewicz, Sędziowie NSA Eugeniusz Mzyk (spr.), Alicja Plucińska - Filipowicz
Anna Wieczorek protokolant
Rozpoznanie
w dniu 20 października 2005 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. S.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 października 2004r., sygn. akt II SA/Ka 2265/03
Sprawa
w sprawie ze skargi A. S. na uchwałę Rady Miejskiej w Mysłowicach z dnia 10 lipca 2003r. nr XII/142/2003 w przedmiocie zarzutów do projektu planu miejscowego

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 6 października 2004r. sygn. akt II SA/Ka 2265/03 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę A. S. na uchwałę Rady Miejskiej w Mysłowicach z dnia 10 lipca 2003r. Nr XII/142/2003 w przedmiocie odrzucenia zarzutów zgłoszonych do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

W uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki przyjął za ustalone, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż zaskarżona uchwała została wydana z naruszeniem obowiązującego prawa. Zachowany został określony w art. 18 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999r. Nr 15, poz. 139 ze zm.) tryb postępowania i właściwość organów przy sporządzaniu objętego postępowaniem projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "Morgi Wschodnie" w Mysłowicach. Skarżący miał zapewnioną w tym postępowaniu przewidzianą prawem możliwość obrony swojego interesu prawnego, gdyż zgodnie z art. 18 powoływanej ustawy skarżący był powiadamiany o przystąpieniu do sporządzania przedmiotowego planu, terminie wyłożenia planu do publicznego wglądu, trybie zgłaszania protestów i zarzutów do wyłożonego planu oraz o terminie sesji Rady Miasta, na której będą one rozpatrywane.

W ocenie Sądu Wojewódzkiego planowana droga o szerokości 35 m stanowi, inwestycję o charakterze ponadlokalnym, jest elementem układu komunikacyjnego mającego odciążyć dotychczasowe rozwiązania komunikacyjne. Inwestycja ta była przewidywana od lat 70 - tych, przebieg projektowanej drogi został wyznaczony w obowiązującym miejscowym planie z dnia 11 lutego 1993 r., zaś w obecnym projekcie planu został podtrzymany (z tym, że zmniejszona została jej szerokość z 45m na 35m). Strefa drogi jest logiczną konsekwencją podjętych ustaleń w kolejnych projektach planów oraz jest spójna z ustaleniami Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Mysłowice.

Natomiast proponowany przez skarżącego, w trakcie rozprawy, inny wariant przebiegu drogi nie oznacza, że taka lokalizacja nie naruszy interesu prywatnego innych właścicieli nieruchomości, gdyż jej przebieg nie może być zlokalizowany tylko przez nieruchomości gminy Mysłowice. Skoro zatem w każdym przypadku przebieg drogi może naruszyć własność prywatną, a projektowana droga ma znaczenie dla poprawy komunikacji miasta i jest niezbędna z punku drożności układu komunikacyjnego północ-południe, nie można zatem przyjąć, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, że w przedmiotowym planie naruszona została zasada proporcjonalności w wyważeniu interesu skarżącego i interesu publicznego.

Dodatkowo Sąd podniósł, że w odpowiedzi na skargę gmina zaznaczyła, iż ewentualne roszczenia właścicieli nieruchomości związane z obniżeniem wartości nieruchomości lub niemożliwością korzystania z niej w dotychczasowy sposób, po uchwaleniu planu rozstrzygane będą zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, który stanowi, iż właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości może po uchwaleniu przedmiotowego planu żądać od gminy: 1) odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę, albo 2) wykupienia nieruchomości lub innej jej części, względnie 3) zamiany nieruchomości na inną lub skorzystać możliwości przewidzianej w ust. 2 tego przepisu.

Sąd Wojewódzki podkreślił przy tym, że ochrona prawa własności wynikająca zarówno z Konstytucji RP jak i kodeksu cywilnego (art. 140 k.c.) nie jest absolutna i może podlegać ograniczeniom w drodze przepisów ustawowych. Takie właśnie ograniczenia wprowadza ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym dając gminom uprawnienie do określenia w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, przy zachowaniu określonych w tej i innych ustawach warunków, przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu. Z tego uprawnienia niejako wynika uprawnienie do ograniczania m.in. prawa własności. Władztwo planistyczne gminy nie jest jednak absolutne, zatem dla rozstrzygnięcia skargi istotne było, czy do naruszenia prawa własności skarżącego doszło z przekroczeniem granic przysługującego gminie władztwa planistycznego. Sąd Wojewódzki przyjął, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego władztwo to, w odniesieniu do objętej zarzutem działki skarżącego, nie zostało nadużyte

Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł skarżący A. S., reprezentowany przez radcę prawnego T. R. W skardze kasacyjnej podniesiono zarzut rażącego naruszenia prawa materialnego, a to art. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym w brzmieniu obowiązującym w dacie podjęcia uchwały i art. 140 k.c. przez błędną jego wykładnię, polegające na przyjęciu, iż przy podjęciu uchwały, władztwo planistyczne gminy nie zostało nadużyte w stosunku do działki skarżącego i nie doszło do rażącego naruszenia interesu prawnego (prawa własności) skarżącego. Według twierdzeń skargi kasacyjnej art. 33 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym należy zawsze interpretować w powiązaniu z art. 3 tej ustawy i art. 140 k.c. oraz Konstytucją RP. Prawo własności znajduje się pod szczególną ochroną Konstytucji.

W związku z tym ustalenia planu zagospodarowania przestrzennego powinny być wynikiem rozważenia interesów wszystkich stron zainteresowanych. W sprawach planowania przestrzennego istnieje obowiązek wskazania, o jaki interes publiczny chodzi, i musi zostać wykazane, iż bezwzględnie wymaga on ograniczenia obywatela w sposobie wykonywania przez niego prawa własności. Zdaniem skarżącego w niniejszym postępowaniu nie wykazano o jaki interes publiczny chodzi, o ile jest ważniejszy od interesu skarżącego, dlatego należy uznać, że nastąpiło nadużycie władztwa planistycznego przez Gminę Mysłowice i tym samym naruszenie prawa własności skarżącego. Zaprojektowana droga ma przebiegać przez środek nieruchomości skarżącego i podzieli ją na dwie części. Na skutek tego uniemożliwione będzie korzystanie z wybudowanego przez skarżącego budynku mieszkalnego, albowiem w świetle obowiązujących przepisów drogi należą do inwestycji pogarszających stan środowiska.

Nieruchomość skarżącego stanowią grunty rolne, w tej sytuacji budowa drogi narusza przepisy ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych a także przepisy rozporządzenia w sprawie warunków technicznych dróg (Dz. U. z 1999r. Nr 43, poz. 430, § 176). Uchwała ta narusza również interes publiczny bowiem sporna inwestycja narusza przepisy ustawy o ochronie środowiska, ponieważ nie przeprowadzono należycie postępowania oceny oddziaływania drogi na środowisko (art. 46 ustawy o ochronie środowiska). Nie bez znaczenia dla skarżącego jest również to, że przedmiotowa nieruchomość od kilku pokoleń jest w rękach rodziny skarżącego i jest tzw. Ojcowizną. Według twierdzeń wnoszącego skargę kasacyjną jego interes jest znacznie ważniejszy od Interesu publicznego w związku z czym zasługuje na ochronę przewidzianą w art. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym i art. 140 k.c.

Na tej podstawie w skardze kasacyjnej zgłoszony został wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od organu administracji na jego rzecz kosztów postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych postaw zaskarżenia. Przede wszystkim chybiony jest zarzut naruszenia prawa materialnego tj.: "art. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym obowiązującym w dacie podjęcia uchwały i art. 140 k.c. przez błędną jego wykładnię, polegające na przyjęciu, iż przy podjęciu uchwały, władztwo planistyczne gminy nie zostało nadużyte w stosunku do działki skarżącego i nie doszło do rażącego naruszenia interesu prawnego (prawa własności) skarżącego" a także zarzut błędnej wykładni art. 140 kodeksu cywilnego.

Należy przypomnieć, że naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, czyli wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. W warunkach sprawy Sąd Wojewódzki nie dokonał błędnej, wykładni przepisu art. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999r. Nr 15, poz. 139 ze zm.) jak również nie naruszył art. 140 kodeksu cywilnego.

Wprawdzie rację ma wnoszący skargę kasacyjną, że prawo własności znajduje się pod szczególną ochroną Konstytucji RP a także, iż projekt planu miejscowego stanowi niewątpliwą ingerencję w jego prawo własności, jednakże ingerencja ta, z woli ustawodawcy, jest dopuszczalna i zgodna z prawem. Zarówno bowiem art. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym jak i art. 140 Kodeksu cywilnego określają granice, w których następuje korzystanie z prawa własności. Granice te określają ustawy i zasady współżycia społecznego.

Dlatego też "Uprawnienia właściciela określone w art. 140 Kodeksu cywilnego zawsze doznawały ograniczeń ze względu na ważne potrzeby społeczne..." /por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2003r., sygn. akt V CKN 347/07). Oznacza to, że prawo własności nie jest prawem nieograniczonym, które daje nieskończoną władzę nad rzeczą, gdyż jej granice wyznaczają przepisy obowiązujących ustaw. Taką ustawą była min. obowiązująca wcześniej ustawa z dnia 7 lipca 1994r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139 ze zm.). Również aktualnie obowiązująca ustawa z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.)w art. 6 określa granice korzystania z prawa własności.

Zaskarżona uchwała, wbrew twierdzeniom skarżącego, wskazuje jaki interes publiczny ma na uwadze, gdyż chodzi o budowę drogi (jako elementu rozwiązań komunikacyjnych). Tego rodzaju inwestycja niewątpliwie stanowi realizację celu publicznego, w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami, wobec czego nie można skutecznie stawiać zarzutu o obowiązku wykazywania, o jaki cel chodzi. Z kolei ocena skarżącego, że jego interes jest ważniejszy od interesu publicznego nie znajduje oparcia w obowiązującym systemie prawnym i nie wiadomo na czym jest oparta. Co jednak istotniejsze ocena ta jest subiektywna i nie może wpływać na realizacje takich inwestycji, gdyż w przeciwnym razie tego rodzaju inwestycje w ogóle nie mogłyby być realizowane.

Za dowolną polemikę z ustaleniami zaskarżonego wyroku uznać należy ogólne i skrótowe stwierdzenie zawarte w skardze kasacyjnej, iż "uzasadnione były sugestie skarżącego budowy drogi nieopodal na pobliskich nieużytkach". W tym zakresie w zaskarżonej uchwale jak i w motywach wyroku znajdują się wywody dotyczące lokalizacji drogi już w latach 70 tych a także analiza wyboru jej usytuowania łącznie ze zmniejszeniem szerokości drogi, łącznie z oceną oddziaływania na środowisko. Kwestie te zatem były przedmiotem rozważań zaś wyprowadzony z nich wniosek o braku przekroczenia przysługującego gminie tzw. władztwa planistycznego należy w pełni podzielić. Wniosku tego nie podważają także wywody o podziale nieruchomości na dwie części oraz uniemożliwieniu wnoszącemu skargę kasacyjną (wskutek uchwalenia planu miejscowego) korzystania, w sposób dotychczasowy, z wybudowanego budynku. Są to niewątpliwie istotne kwestie, a także uciążliwe dla wnoszącego skargę kasacyjną, jednakże - jak to trafnie przyjął Sąd Wojewódzki - będą mogły być zrekompensowane, po realizacji inwestycji, w trybie art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowani u przestrzennym.

Z powyższych względów skoro podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku a zaskarżonemu wyrokowi nie można postawić zarzutu naruszenia prawa, skarga podlega oddaleniu, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), co orzeczono jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.