Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 25 lutego 2020 r., sygn. akt II OSK 133/19

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Jacek Chlebny przewodniczący
Sędzia NSA Barbara Adamiak
Sędzia del. NSA Andrzej Irla sprawozdawca
Rozpoznanie
w dniu 25 lutego 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...]
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 5 września 2018 r., sygn. akt II SA/Rz 538/18
Sprawa
w sprawie ze skargi [...] na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie nakazu wykonania czynności w celu likwidacji zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie objętym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 5 września 2018 r. (sygn. akt II SA/Rz 538/18) oddalił skargę [...] na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] lutego 2018 r. (nr [...]) w przedmiocie nakazu wykonania czynności w celu likwidacji zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia.

Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Rzeszowa (dalej PINB) decyzją z [...] kwietnia 2017 r. (nr [...]) na podstawie art. 76 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2016 r. poz. 290 – dalej: P.b.) nakazał [...] czynności, w celu likwidacji zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia, poprzez: zabezpieczenie VI kondygnacji budynku przed dostępem osób postronnych, umieszczenie tablic informacyjnych o zakazie wstępu na VI kondygnację tego budynku oraz przeprowadzenie w tym budynku kontroli bezpiecznego jego użytkowania. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podał, że w dniu 25 kwietnia 2017 r. w przedmiotowym budynku miała miejsce katastrofa budowlana. Zawaleniu uległy ścianki z gazobetonu. W wyniku tego zdarzenia uszkodzony został wspornik płyty żelbetowej na poziomie stropu nad ostatnią kondygnacją. Spadające pustaki zniszczyły również fragment stropu podwieszanego nad pomieszczeniem biurowym nr 536 oraz nad fragmentem korytarza przylegającym do tego pomieszczenia.

Uszkodzone tam zostały instalacje przebiegające w przestrzeni ponad podwieszonym sufitem. Z ustaleń organu nadzoru budowlanego wynikało, że przyczyną katastrofy było wadliwe wykonanie ściany z pustaków gazobetonowych, usytuowanej w nadbudówce nad stropem żelbetowym oraz bardzo silne podmuchy wiatru, przez znajdujące się w ścianie nadbudówki metalowe żaluzje. Ponadto organ I instancji podał, że nie mógł w sposób jednoznaczny określić, czy w wyniku katastrofy uległ zniszczeniu element konstrukcyjny budynku. Było to spowodowane brakiem dostępu do zabudowanej przestrzeni nad ostatnią kondygnacją oraz brakiem koniecznej dokumentacji.

Następnie PINB decyzją z [...] maja 2017 r. (nr [...]) po rozpatrzeniu wniosku [...] zmienił własną decyzję z dnia [...] kwietnia 2017 r., w ten sposób, że orzeczony nakaz został ograniczony do pomieszczeń na VI kondygnacji budynku, oznaczonych na załączniku graficznym do decyzji numerami 1-6.

W dniu 12 maja 2017 r. [...] wniosła odwołanie od decyzji PINB dla Miasta Rzeszowa z [...] kwietnia 2017 r. W wyniku rozpatrzenia odwołania spółki, Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: PWINB) decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r. (nr [...]) umorzył postępowanie odwoławcze z przyczyn formalnych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z 7 listopada 2017 r. (sygn. akt II SA/Rz 935/17) stwierdził nieważność decyzji PINB dla Miasta Rzeszowa z dnia [...] maja 2017 r. oraz uchylił powołaną wyżej decyzję PWINB z dnia [...] czerwca 2017 r., wskazując na konieczność merytorycznego rozpatrzenia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2017 r. W przedmiotowym zaś odwołaniu spółka podniosła, że oceniany przez organ nadzoru budowlanego stan, nie ma charakteru nieodwracalnego. W efekcie tego, uszkodzenia budynku nadają się do naprawy lub wymiany a likwidacja awarii nie przysporzy w tym zakresie większych trudności. Podkreślała spółka, że w toku postępowania żaden ze specjalistów oceniających zaistniałe zdarzenie nie posłużył się pojęciem "katastrofy budowlanej", lecz pojęciem "awaria".

W ocenie odwołującej się, ten termin w pełni odpowiada rozmiarom i okolicznościom zdarzenia, które miało miejsce 25 kwietnia 2017 r. Zaznaczyła spółka, że część nadbudówki, która uległa awarii została dobudowana po wzniesieniu budynku a przed gruntowną jego przebudową związaną ze zmianą przeznaczenia. Podniosła również, że w przedmiotowej nadbudówce usytuowany był wcześniej szyb windowy, który stanowił urządzenie techniczne związane z obiektem budowlanym. Zdaniem spółki, uszkodzenie elementu wbudowanego w obiekt budowlany, nie może być kwalifikowane jako katastrofa budowlana na podstawie art. 73 ust. 2 P.b., jeżeli ten element nadaje się do naprawy lub wymiany.

PWINB decyzją z dnia [...] lutego 2018 r. (nr [...]) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Wskazał, że zaistniałe zdarzenie należy kwalifikować jako nagłe i niespodziewane zniszczenie części obiektu budowlanego. Zdarzenie to miało miejsce w użytkowanym obiekcie. W wyniku tego zdarzenia jedna osoba została zraniona przez spadające pustaki. Zdaniem organu odwoławczego, prawidłowa była dokonana przez organ I instancji kwalifikacja przedmiotowego zdarzenia, jako katastrofy budowlanej. Podkreślił organ odwoławczy, że z protokołu z 26 kwietnia 2017 r., spisanego w celu ustalenia przyczyn katastrofy oraz zakresu czynności niezbędnych do likwidacji zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia wynika, że w dniu jego spisania, nie było jeszcze możliwe określenie czy VI kondygnacja może być bezpiecznie użytkowana.

Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ II instancji wyjaśnił, że w sprawie nie można mówić o awarii. Z art. 73 ust. 2 pkt. 3 P.b. wynika bowiem, że awaria dotyczy wyłącznie instalacji. Nie można również mówić o uszkodzeniu lub zniszczeniu urządzeń budowlanych związanych z budynkiem ponieważ są to urządzenia zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne. Natomiast naprawa lub wymiana elementu wbudowanego w obiekt nie jest jednoznaczna z odbudową zawalonej ściany. Końcowo organ odwoławczy wskazał, że pismem z dnia 9 lutego 2018 r. PINB poinformował o zakończeniu postępowania w sprawie katastrofy budowlanej w przedmiotowym budynku. Podczas oględzin w dniach 11 sierpnia 2017 r. i 15 września 2017 r. stwierdzono, że nałożony na spółkę obowiązek został wykonany.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie na opisaną wyżej decyzję PWINB z dnia [...] lutego 2018 r. [...] zarzuciła naruszenie:

  1. 1. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, m.in. przez uznanie, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa;
  2. 2. art. 7, 77, 80 oraz 84 k.p.a. poprzez dokonanie przez organ błędnych ustaleń faktycznych i wystąpienia katastrofy budowlanej;
  3. 3. art. 8-9 i 11 k.p.a. poprzez brak ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron, nieuwzględnienie interesu społecznego jak i słusznego interesu obywateli;
  4. 4. art. 86 i 89 k.p.a. poprzez brak przesłuchania strony i przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, co pozwoliłoby na precyzyjne określenie jej żądania i podstawy prawnej;
  5. 5. art. 73 ust. 1 P.b. poprzez jego niewłaściwe i bezpodstawne zastosowanie wskutek przyjęcia, że przedmiotowe zdarzenie należy zakwalifikować jako katastrofę budowlaną.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wskazanym na wstępie wyrokiem z dnia 5 września 2018 r. oddalił skargę. Wskazał, że spór w sprawie sprowadzał się do prawnej kwalifikacji zdarzenia, które miało miejsce w dniu 25 kwietnia 2017 r., a którego fakt wystąpienia i okoliczności nie są sporne. Według organu była to katastrofa budowlana, czemu przeczyła skarżąca spółka. WSA w Rzeszowie zwrócił uwagę, że z akt sprawy wynika, iż skarżąca wykonała czynności określone w kontrolowanej decyzji organu I instancji, co miało miejsce jeszcze przed wydaniem decyzji przez organ odwoławczy.

Sąd I instancji powołał art. 73 ust. 1 P.b. Podkreślił, że zgodnie z tym przepisem, katastrofą budowlaną jest niezamierzone, gwałtowne zniszczenie obiektu budowlanego lub jego części, a także konstrukcyjnych elementów rusztowań, elementów urządzeń formujących, ścianek szczelnych i obudowy wykopów. W ust. 2 tego przepisu wskazano, że nie jest katastrofą budowlaną:

  1. 1) uszkodzenie elementu wbudowanego w obiekt budowlany, nadającego się do naprawy lub wymiany,
  2. 2) uszkodzenie lub zniszczenie urządzeń budowlanych związanych z budynkami oraz
  3. 3) awaria instalacji.

Sąd I instancji wskazał też, że bezsporne było, iż zdarzenie z dnia 25 kwietnia 2017 r. było niezamierzone i gwałtowne. Zniszczona wówczas została część obiektu budowlanego (budynku). Zawaleniu uległy ścianki z gazobetonu nadbudówki, które spadając uszkodziły wspornik płyty żelbetowej, zniszczyły fragment sufitu podwieszanego nad jednym z pomieszczeń biurowych i fragmentem korytarza, a także uszkodzone zostały instalacje przebiegające w przestrzeni nad sufitem podwieszanym. W ocenie sądu I instancji, powyższych uszkodzeń z pewnością nie można zakwalifikować jako awarii.

Po pierwsze dlatego, że nie dotyczyły wyłącznie, lecz między innymi, instalacji. Mimo braku legalnej definicji pojęcia "awaria" nie ulega wątpliwości, że potoczne czy słownikowe znaczenie tego słowa odnosi się do innej sytuacji niż ta, która miała miejsce w ocenianej sprawie. W tym przypadku nie tylko instalacje uległy uszkodzeniu na skutek zawalenia się ścianki nadbudówki. W ocenie sądu I instancji, nie jest elementem wbudowanym w obiekt budowlany, o którym mowa w art. 73 ust. 2 pkt 1 P.b. ściana z gazobetonu, nawet gdy nadaje się ona do naprawy. Takim elementem wbudowanym byłaby cegła a nie ściana, która została zbudowana z cegieł. "Negatywna" definicja katastrofy budowlanej, jako wyjątek od reguły, nie może być przy tym interpretowana rozszerzająco. Wskazał sąd I instancji, że elementy w znaczeniu technicznym - według słownika języka polskiego – to m.in. elementy budowlane lub przedmioty pochodzenia naturalnego o określonych kształtach i wymiarach przeznaczone do wbudowania, elementy maszyn – elementy konstrukcyjne maszyn, np. nity, śruby, nakrętki, wały (zob. Słownik języka polskiego pod red.

Mieczysława Szymczaka, PWN 1978). Ten "element" musi być samodzielny, aby go za taki uznać. Ściana zaś to w tym wypadku zbiór połączonych elementów – cegieł. Akcentował WSA w Rzeszowie, że jeśli nawet nadbudówka była dawniej częścią szybu windy, to ściany szybu nie są częścią urządzenia budowlanego zdefiniowanego w art. 3 pkt 9 P.b. Urządzenia budowlane bowiem to urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki.

Biorąc pod uwagę także to, że aktualnie w nadbudówce nie ma windy, ściany szybu w tym wypadku są częścią budynku, a nie urządzeniem technicznym. Urządzeniem byłaby natomiast winda. Podkreślał sąd I instancji, że przy ocenie tej sprawy trzeba mieć na względzie ogół uszkodzeń i zniszczeń, które miały miejsce w dniu 25 kwietnia 2017 r., a wśród nich był także element konstrukcyjny budynku jakim jest wspornik płyty żelbetowej na poziomie stropu nad ostatnią kondygnacją. Z tych względów, w ocenie orzekającego sadu I instancji, prawidłowo zdarzenie zostało zakwalifikowane jako katastrofa budowlana w rozumieniu art. 73 ust. 1 P.b. Zauważył WSA w Rzeszowie, że nie można też pominąć okoliczności wynikającej z protokołu z dnia 26 kwietnia 2017 r., iż na dzień wydania decyzji przez organ I instancji nie było wiadomo czy można bezpiecznie użytkować VI kondygnację budynku. Wobec braku podstaw do zakwestionowania przyjętego przez organy stanowiska stwierdził sąd I instancji, iż PINB był uprawniony do zastosowania procedur przewidzianych w Rozdziale 7 ustawy Prawo budowlane.

Tak więc po przeprowadzeniu oględzin, powołaniu komisji w celu ustalenia przyczyn katastrofy oraz zakresu czynności niezbędnych do likwidacji zagrożenia ludzi i mienia, wszczęciu postępowania w sprawie katastrofy budowlanej, PINB - stosownie do art. 76 ust. 4 P.b - był zobligowany do nakazania właścicielowi lub zarządcy, w drodze decyzji, zabezpieczenia miejsca katastrofy, wykonanie niezbędnych czynności. W ocenie sądu I instancji, nie ulega wątpliwości, że do takich czynności można zaliczyć wszystkie nakazy zawarte w decyzji z dnia 27 kwietnia 2017 r. Wbrew zarzutom skargi, decyzje zostały uzasadnione w sposób właściwy i wystarczający. Decyzje i podjęte działania organów były adekwatne do zaistniałego zdarzenia, które zostało prawidłowo zakwalifikowane, co przedstawiono wcześniej. Podjęcia takich decyzji w tych okolicznościach wymagał zarówno interes społeczny jak i słuszny interes obywateli, tym bardziej, że podczas zdarzenia został ranny pracownik najemcy części pomieszczeń w budynku.

Wszczęcie postępowania nastąpiło z urzędu, więc bez znaczenia były w tym wypadku ewentualne żądania strony. Chodziło o zabezpieczenie miejsca zdarzenia, na etapie kiedy nie było jeszcze wyjaśnione czy ostatnia kondygnacja może być bezpiecznie użytkowana. Konieczność podjęcia szybkich działań w ustalonym stanie faktycznym nie wymagała ani przeprowadzenia rozprawy administracyjnej ani tym bardziej przesłuchania strony. Przedstawiciel właściciela budynku był obecny w czasie oględzin, uczestniczył w czynnościach nawet jeszcze przed formalnym wszczęciem postępowania. Wg sądu I instancji, nie naruszono art. 89 K.p.a.

Skargę kasacyjną od opisanego wyżej wyroku WSA w Rzeszowie z dnia 5 września 2018 r. wniosła Cambridge Investments sp. z o.o. sp. k. w Rzeszowie.

W ramach podstawy naruszenia "przepisów prawa materialnego" zarzuciła naruszenie art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 138 par. 1 pkt 7-8, 11, 80, 84, 86, 89 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie zaskarżonej decyzji pomimo naruszenia przepisów postępowania tj.:

  1. - art. 138 par. 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnie i niewłaściwe zastosowanie; organ II instancji uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa;
  2. - art. 7, 77, 80, 84 k.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych poprzez przyjęcie, że doszło do katastrofy budowlanej;
  3. - art. 8-9, i 11 k.p.a. poprzez "poprzez nieuzasadnienie postanowienia w sposób przekonywujący, niewyjaśnienie okoliczności sprawy, nieustosunkowanie się do żądań i twierdzeń stron, brak uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli";
  4. - art. 86 i 89 kpa poprzez ich niezastosowanie; przesłuchanie strony i przeprowadzenie rozprawy administracyjnej pozwoliłyby na precyzyjne określenie jej żądania i podstawy prawnej.

Nadto, skarga kasacyjna zarzucała "naruszenie prawa materialnego tj. art. 73 ust. 1 Prawa budowlanego poprzez niewłaściwe i bezpodstawne zastosowanie wskutek przyjęcia, że przedmiotowe zdarzenie należy zakwalifikować jako katastrofę budowlaną, w sytuacji gdy zdarzenie to nie miało takiego charakteru".

Skarga kasacyjna domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Żądała także zasądzenia kosztów postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 par. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019 r., poz. 2325; dalej ustawa powoływana jako p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 par. 2 p.p.s.a., zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Powyższe oznacza, że zakres rozpoznawania sprawy wyznaczyła, przez wskazanie podstaw kasacyjnych, strona wnosząca skargę kasacyjną. Strona, która kwestionuje orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego, wnosząc skargę kasacyjną, obowiązana jest wskazać przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania, które jej zdaniem zostały przez sąd naruszone (art. 174 p.p.s.a.), a nadto obowiązana jest uzasadnić przytoczone podstawy kasacyjne (art. 176 par. 1 pkt 2 p.p.s.a.).

Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw. Podlegała zatem oddaleniu, stosownie do art. 184 p.p.s.a.

W zakresie zaprezentowanej przez autora skargi kasacyjnej konstrukcji podstawy naruszenia przepisów postępowania należy zwrócić uwagę na brak precyzji i dokładności odnośnie sposobu formułowania zarzutu i wskazywania przepisów, których naruszenie przypisano sądowi I instancji. Dostrzec należy, iż analizowana podstawa skargi kasacyjnej, mimo że powoływała wyłącznie przepisy proceduralne, określona została jako "naruszenie przepisów prawa materialnego". Uznając powyższe za oczywistą omyłkę zauważyć jednak należy, iż w ramach tej podstawy powołano nieistniejące jednostki redakcyjne przepisu (art. 138 par. 1 pkt 7-9 k.p.a), a także przy przepisie art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c. nie powołano ustawy, której ma dotyczyć tenże przepis. Wskazanie "Kodeksu postępowania administracyjnego" na końcu wyliczenia powołanych w podstawie skargi kasacyjnej przepisów było oczywiście wadliwe, gdyż przepis art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c) w realiach ocenianej sprawy odnosić można jedynie do Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a nie do k.p.a.

Niezależnie od wskazanych wyżej wadliwości należy uznać za całkowicie pozbawiony usprawiedliwionych podstaw zarzut naruszenia art. 80, 84, 86, 89 k.p.a. poprzez zaakceptowanie przez sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych organów nadzoru budowlanego i przyjęcie, że oceniane w sprawie zdarzenie miało charakter katastrofy budowlanej. Podkreślić należy, że z akt administracyjnych wynika, że stan faktyczny tej sprawy nie był sporny. Nie budziło bowiem kontrowersji samo wystąpienie w dniu 25 kwietnia 2017 r. zdarzenia polegającego na zawaleniu się ścianek z gazobetonu oraz rodzaj i zakres zniszczeń, uszkodzeń i uszczerbku na zdrowiu spowodowanych tym zdarzeniem. W tym zakresie stan faktyczny kontrolowanej przez sąd I instancji sprawy był bezsporny, czemu orzekający WSA w Rzeszowie dał wyraz w uzasadnieniu wydanego wyroku. Brak kontrowersji, co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia nakazywał aktualnie uznać, że zarzut naruszenia przepisów k.p.a. regulujących postępowanie dowodowe – był zupełnie pozbawiony podstaw.

Czym innym natomiast było zagadnienie prawnej oceny (kwalifikacji) przyjętego stanu faktycznego. Zwalczanie zaś przyjętej przez organy nadzoru budowlanego i sąd I instancji kwalifikacji prawnej ocenianego zdarzenia, przy bezspornym stanie faktycznym sprawy, nie może skutecznie odbywać się poprzez zarzut naruszenia przepisów określających reguły i zasady postępowania dowodowego zawarte w art. 80, 84, 86, 89 k.p.a., gdyż dotyczy to innej - niż dowodowa - płaszczyzny kontrolowanej sprawy. Niezależnie jednak od powyższego zauważyć trzeba, że skarga kasacyjna, zarzucając naruszenie wskazanych wyżej przepisów z zakresu postępowania dowodowego, nie zawiera przy tym jakichkolwiek rozważań ani wskazań odnośnie tego, jakich informacji lub danych miałby (mógłby) udzielić przedstawiciel strony skarżącej kasacyjnie w ramach przesłuchania go w charakterze strony postępowania administracyjnego lub w ramach przeprowadzonej przez organ nadzoru budowlanego rozprawy administracyjnej.

Dostrzec należy, że w toku postępowania administracyjnego, skarżąca spółka miała pełną możliwość zgłaszania wniosków, w tym ukierunkowanych na ustalanie stanu faktycznego sprawy, co także nakazuje przyjąć, że brak jest podstaw do podważenia przyjętego jej stanu faktycznego.

W zakresie zarzutu naruszenia art. 8-9, i 11 k.p.a. poprzez "poprzez nieuzasadnienie postanowienia w sposób przekonywujący, niewyjaśnienie okoliczności sprawy, nieustosunkowanie się do żądań i twierdzeń stron, brak uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli" należy wskazać, że nie jest jasne o jakie postanowienie w tym zarzucie może chodzić. Zakładając, że w istocie chodzi o braki występujące decyzjach organów nadzoru budowlanego kontrolowanych w niniejszej sprawie, uznać należy zgłoszony zarzut za oczywiście nietrafny. Odnośnie kwestii wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, odesłać należy do poczynionych już wyżej rozważań i uwag.

Nadto, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, w obliczu zaistniałego zdarzenia (tj. zawalenia się ściany w obiekcie powodującego m.in. naruszenie konstrukcyjnych elementów budynku) akcentowany interes społeczny rozumiany jako likwidacja występującego zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia - w pełni uzasadniał podjęcie stosownych działań zabezpieczających, precyzyjnie określonych w wydanej przez PINB decyzji z dnia 27 kwietnia 2017 r. Przepisy zatem art. 8-9 k.p.a. oraz art. 11 k.p.a. nie zostały w sprawie naruszone.

Nie okazał się też zasadny zarzut naruszenia art. 73 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Przepis ten stanowi, że katastrofą budowlaną jest m.in. niezamierzone, gwałtowne zniszczenie obiektu budowlanego lub jego części. Oceniając zaistniałe zdarzenie przez pryzmat tego przepisu zwrócić należy uwagę na decyzję PINB dla Miasta Rzeszowa z dnia 14.06.2017 (nr NB.515.1.2017.AP), którą nakazano skarżącej kasacyjnie spółce wykonać m.in. podstemplowanie żelbetowego stropu stanowiącego zamocowanie uszkodzonego gzymsu, a następnie odcięcia uszkodzonego gzymsu żelbetowego. Z powyższego opisu nakazanych prac, bez wątpienia zatem wynika, iż w wyniku zawalenia się ścianek działowych zniszczeniu uległa opisana część przedmiotowego budynku. Także znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja fotograficzna tego zdarzenia wskazuje, że część stropu, na której były ułożone pustki, zapadła się, powodując wystąpienie opisanego stanu.

Nie sposób więc w tym przypadku zasadnie mówić, że nie nastąpiło częściowe zniszczenie obiektu budowlanego, w rozumieniu powołanego wyżej przepisu, skoro zniszczenia odnosiły się do konstrukcyjnych elementów budynku. Przyjęta więc przez sąd I instancji wykładania art. 73 ust. 1 Prawa budowlanego nie była zatem wadliwa.

Mając powyższe na uwadze, należało przyjąć, iż skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, co nakazywało orzec o jej oddaleniu, w oparciu o art. 184 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.