Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 23 czerwca 2008 r., sygnatura akt II OSK 859/08 Naczelny Sąd Administracyjny (dalej jako: NSA) - po rozpoznaniu skargi kasacyjnej J. B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku (dalej jako: WSA) z dnia 6 listopada 2007 r., sygnatura akt II SA/Bk 261/07 odrzucające skargę J. B. na uchwałę Rady Narodowej Miasta i Gminy w Sokółce z dnia 7 kwietnia 1988 r., Nr XXX/113/88 w przedmiocie ustalenia nazwy ulic - oddalił skargę kasacyjną.
W uzasadnieniu NSA wskazał, że WSA, stosownie do art. 58 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej jako: ppsa), postanowieniem z dnia 6 listopada 2007 r., sygn. akt II SA/Bk 261/07, odrzucił, jako niedopuszczalną, skargę J. B. na uchwałę Rady Narodowej Miasta i Gminy w Sokółce z dnia 7 kwietnia 1988 r., Nr XXX/113/88, w przedmiocie ustalenia nazwy ulic, wskazując, że skarżący zaskarżył ww. uchwałę Rady Narodowej, a więc uchwałę nieistniejącego już w chwili obecnej organu, zaś zaskarżeniu do Sądu administracyjnego skargą powszechną (art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym - tekst jednolity: Dz. U. z 2001 r., nr 142, poz. 1591 ze zm. - dalej jako: usg) podlegają wyłącznie uchwały organów gminy będących jednostkami samorządu gminnego, powołanych na podstawie ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym.
W skardze kasacyjnej na powyższe postanowienie J. B., reprezentowany przez adwokata Z. P., wniósł o "stwierdzenie nieważności postępowania i uchylenie zaskarżonego postanowienia, lub ewentualnie stwierdzenie uprawnienia do wniesienia skargi". Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie, skutkujące nieważnością postępowania w myśl art. 183 § 2 pkt 5 ppsa, a to art. 62 pkt 1 ppsa wskutek niekompletności akt, art. 106 § 3 ppsa wskutek braku rozpoznania zgłoszonych przez skarżącego wniosków dowodowych w piśmie z dnia 18 października 2007 r., art. 141 § 4 ppsa wskutek braku wskazania czy skarżona uchwała zachowała moc obowiązującą i art. 101a usg przez jego niezastosowanie.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie i wskazał, że w pełni podziela stanowisko WSA wyrażone w zaskarżonym postanowieniu, iż przewidziane w art. 101 ust. 1 usg prawo zaskarżenia do sądu administracyjnego uchwał podjętych przez organ gminy ma zastosowanie do uchwał organów gmin będących jednostkami samorządu terytorialnego, działających od dnia 27 maja 1990 r., czyli od dnia wejścia w życie ustawy o samorządzie gminnym. Prawidłowo zatem Sąd I instancji uznał, że zaskarżeniu do Sądu administracyjnego podlegają wyłącznie uchwały organów gminy będących jednostkami samorządu gminnego, powołanych na podstawie ustawy o samorządzie gminnym, co oznacza, że odrzucenie, jako niedopuszczalnej, skargi w niniejszej sprawie było zasadne.
Pismem z dnia 25 września 2008 r. J. B. wniósł sporządzoną przez adwokata Z. P. skargę o wznowienie postępowania zakończonego postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2008 r., sygnatura akt II OSK 859/08, którym oddalono skargę kasacyjną J. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Białymstoku z dnia 6 listopada 2007 r., sygn. akt II SA/Bk 261/07. Skargę oparto na podstawie określonej w art. 271 pkt 2 ppsa, podnosząc, że "skarżony organ nie miał zdolności sądowej i procesowej", a skarżący w skutek naruszenia przepisów ppsa przez NSA został pozbawiony możliwości obrony swych praw. W uzasadnieniu skargi skarżący wyraził pogląd, iż przyjęcie w ślad za Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, że niedopuszczalne było skarżenia uchwały nieistniejącego organu oznacza, iż Rada Miejska w Sokółce nie miała zdolności sądowej i procesowej, bowiem nie można na nią nałożyć obowiązku usunięcia naruszenia prawa popełnionego przez dawne rady, jeśli nie przejęła ich uchwał.
Tym samym Rada Miejska w Sokółce nie miała prawa podejmować uchwały ani pozytywnej (uwzględniającej wezwanie do usunięcia naruszenia prawa), ani negatywnej (nieuwzględniającej wezwania do usunięcia naruszenia prawa).
Strona skarżąca wskazała również, że Naczelny Sąd Administracyjny, w zaskarżonym skargą o wznowienie postanowieniu, w ogóle nie rozpoznał zarzutów naruszenia prawa procesowego i nie wziął pod uwagę przesłanki nieważności, w ten sposób naruszając przepisy postępowania (art. 183 § 1 ppsa) i pozbawiając tym samym stronę możności obrony swych praw. Biorąc powyższe pod uwagę strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia NSA w całości i ponowne rozpoznanie wywiedzionej skargi kasacyjnej od orzeczenia WSA, zwolnienie skarżącego od kosztów sądowych w całości na podstawie dołączonego wniosku o przyznanie prawa pomocy, zasądzenie na rzecz skarżącego od skarżonego organu zwrotu kosztów postępowania wznowieniowego w całości, w tym kosztów pełnomocnika według norm przepisanych i dopuszczenie dowodu z akt sądowych pierwszej i drugiej instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Przede wszystkim należy stwierdzić, że rozpatrywana skarga o wznowienie postępowania sądowego jest wniesiona w ustawowym terminie i opiera się na ustawowej podstawie wznowienia, w związku z czym postanowieniem z dnia 21 października 2008 r. Naczelny Sąd Administracyjny skierował przedmiotową skargę na rozprawę, stosownie do regulacji art. 280 § 1 ppsa. Skarga o wznowienie postępowania sądowego nie ma jednak usprawiedliwionych podstaw.
Wskazany w skardze o wznowienie przepis art. 271 pkt 2 ppsa statuuje jedną z przesłanek nieważności postępowania skutkującą uchyleniem prawomocnego orzeczenia bez względu na to czy nieważność miała wpływ na rozstrzygnięcie. Zgodnie z jego brzmieniem można żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności jeżeli strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej albo nie była należycie reprezentowana lub jeżeli wskutek naruszenia przepisów prawa była pozbawiona możności działania. Przepis ten zawiera ustawowe przesłanki wznowienia, które winny być zbadane w postępowaniu ze skargi o wznowienie postępowania sądowego. Wymienione w tym przepisie podstawy mają charakter bezwzględny (por. J. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Komentarz, Warszawa 2006 r., s. 548). "Zdolność sądowa stanowi cechę danego podmiotu, która pozwala na skuteczne przeprowadzenie ważnego postępowania przed sądem administracyjnym z jego udziałem w charakterze strony, tj. zgodnie z art. 32 ppsa - skarżącego lub organu, którego działanie lub bezczynność jest przedmiotem skargi" (por. M. Niezgódka-Medek [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Komentarz, Warszawa - Kraków 2006 r., s. 62). Z kolei "zdolność procesowa oznacza prawo podmiotu wyposażonego w zdolność sądową do samodzielnego (tj. w wypadku osób fizycznych - osobiście, zaś jednostek organizacyjnych - przez swoje organy lub osoby uprawnione do działania w ich imieniu albo w odniesieniu do obu kategorii podmiotów - przez pełnomocników) podejmowania czynności procesowych w postępowaniu przed sądami administracyjnymi" (por. M. Niezgódka-Medek [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa - Kraków 2006 r., s. 70 - 71). Niemożność działania, czyli niemożność obrony swych praw jest pozbawieniem możliwości podejmowania w procesie czynności procesowych.
Należy przy tym wskazać, że konieczne jest wykazanie, iż zachodzi związek przyczynowy między naruszeniem prawa procesowego a pozbawieniem strony możliwości działania. O pozbawieniu strony możliwości działania można mówić wtedy, gdy nie dano jej w ogóle możliwości działania.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywana przesłanka nieważności z art. 271 pkt 2 cytowanej ustawy procesowej w toku rozpoznawania skargi kasacyjnej J. B. nie zaistniała.
W okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie można uznawać, że "Skarżony organ nie miał zdolności sądowej i procesowej". Należy podkreślić, że nie można mówić o braku zdolności sądowej i procesowej w sytuacji, gdy "Skarżony organ" nie istnieje. Przecież "Skarżony organ" - Rada Narodowa Miasta i Gminy w Sokółce nie może być pozbawiona zdolności sądowej i procesowej w niniejszym postępowaniu, skoro nie istnieje od blisko dwudziestu lat. Nieuzasadnione jest również twierdzenie, że "Skarżony organ nie miał zdolności sądowej i procesowej" i wskazywanie w uzasadnieniu na to, że chodzi o te braki w odniesieniu do istniejącego organu - Rady Miejskiej w Sokółce. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, iż uznawanie, że obecna Rada Miejska w Sokółce jest pozbawiona zdolności sądowej i procesowej w rozpatrywanej sprawie jest bezpodstawne, bowiem Rada Miejska w Sokółce nie jest autorem kwestionowanej uchwały z dnia 7 kwietnia 1988 r. Nr XXX/113/88 i tym samym nie była podmiotem skargi J. B..
Na marginesie, Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje na sprzeczność argumentacji zawartej w skardze o wznowienie. Skoro Rada Miejska w Sokółce nie jest stroną niniejszego postępowania, to bez znaczenia jest posiadanie przez nią zdolności sądowej i procesowej. Jeśli zaś tą stroną jednak jest, to posiadała pełną zdolność, o czym świadczy jej aktywność w postępowaniu jak również kierowanie do niej przez WSA i NSA obszernej korespondencji.
Jeśli zaś chodzi o zarzut wskazujący, że "Naczelny Sąd Administracyjny w zaskarżonym skargą o wznowienie postanowieniu rozważył tylko zarzuty naruszenia prawa materialnego, [...] w ogóle nie rozpoznał zarzutów naruszenia prawa procesowego i nie wziął pod wzgląd przesłanki nieważności postępowania ani z urzędu, ani w związku z treścią zarzutów skargi" i tym samym NSA, naruszając przepisy postępowania, pozbawił stronę możności obrony swych praw, należy wskazać, że jest on również chybiony. Jak trafnie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 20 grudnia 2005 r., sygnatura akt III SA/Wa 2866/05 (LEX nr 188424) "niemożność działania czyli niemożność obrony swych praw jest pozbawieniem możliwości podejmowania w procesie czynności procesowych.
Należy przy tym wskazać, że konieczne jest wykazanie, iż zachodzi związek przyczynowy między naruszeniem prawa procesowego a pozbawieniem strony możliwości działania. O pozbawieniu strony możliwości działania można mówić wtedy, gdy nie dano jej w ogóle możliwości działania". Ewentualne - zarzucane Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu przez skarżącego - nierozpoznanie zarzutów naruszenia prawa procesowego i niewzięcie pod wzgląd przesłanki nieważności postępowania ani z urzędu, ani w związku z treścią zarzutów skargi nie ma nic wspólnego z pozbawieniem możliwości podejmowania w procesie czynności procesowych, stąd też również ten zarzut skargi o wznowienie postępowania należy uznać za nieuzasadniony.
Skoro zatem w sprawie zakończonej postanowieniem NSA z dnia 23 czerwca 2008 r. nie doszło do naruszenia prawa powodującego pozbawienie stron możności działania jak również nie jest zasadny zarzut, że strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej, albo że nie była należycie reprezentowana, to nie zaistniała określona w art. 271 pkt 2 ppsa przesłanka do wznowienia postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
W przedstawionym stanie rzeczy skarga o wznowienie postępowania sądowego podlega oddaleniu na podstawie art. 282 § 2 ppsa.