Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 6 marca 2013 roku, sygn. akt II SA/Po 36/13 oddalił skargę M. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia [...] września 2012 roku Nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia.
Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy:
Burmistrz Miasta i Gminy [...] decyzją z dnia [...] stycznia 2012r. wymierzył M. C. administracyjną karę pieniężną w wysokości 13.964,55 zł, wyliczoną w sposób wskazany w rozstrzygnięciu decyzji, za usunięcie 2 szt. drzew bez wymaganego zezwolenia z terenu działki nr [...] w [...] oraz wskazał gdzie i w jakim terminie karę należy uiścić. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podał, iż po przeprowadzeniu w dniu [...] listopada 2011r. oględzin stwierdzono, że z terenu działki usunięto 2 szt. drzew - wierzb o obwodach pni: 87cm, 70cm. Obwód pnia pierwszego drzewa mierzony na wysokości 130cm od poziomu gruntu to 87cm. Obwód zmierzono biorąc pod uwagę leżącą obok kłodę i pozostawioną na gruncie część pnia, tak aby uzyskać obwód na wysokości 130cm od poziomu gruntu. Ustalono, że obwód drugiego drzewa to 70 cm. Z powodu braku kłody drzewa w całości, ustalono jego obwód mierząc leżące kawałki kłody, tak aby uzyskać obwód pnia na wysokości 130 cm od poziomu gruntu.
Dla tego drzewa zmierzono również średnice pnia pozostającego na gruncie i wynosiły one 30 cm i 25cm. Drzewa usunięto w dniu [...] listopada 2011r. Zdaniem właściciela terenu przyczyną usunięcia drzew były względy bezpieczeństwa, ponieważ grasujące w okolicy bobry podgryzają drzewa i istnieje niebezpieczeństwo obalenia się tych drzew na posesję, na której może się znajdować pracownik, klient lub osoba postronna. Podczas oględzin zauważono, że na terenie działki i terenach sąsiednich znajdują się drzewa uszkodzone przez bobry.
Na skutek odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze Poznaniu zaskarżoną decyzją utrzymało w mocy decyzję Burmistrza. Zdaniem Kolegium organ I instancji przeprowadził postępowanie administracyjne w sposób prawidłowy. Burmistrz Miasta i Gminy zebrał cały materiał dowodowy, na podstawie którego dokonał właściwych ustaleń. W przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości fakt usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia, za co odpowiedzialność ponosi skarżący, jako właściciel działki. Za chybione uznać należy twierdzenia skarżącego dotyczące uszkodzenia drzew przez bobry i negatywnego oddziaływania zakładu produkcyjnego. Organ II instancji podaje, że powyższe okoliczności nie mogą stanowić przesłanki do odroczenia terminu płatności lub umorzenia wymierzonej kary.
W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, pozostawienie na terenie działki pni/kłód ściętych drzew umożliwiło przedstawicielom organu I instancji zmierzenie ich obwodów na wysokości 130 cm i określenie wieku drzew. Z uwagi na powyższe, określenie wieku drzew w przedmiotowej sprawie nie wymagało wiadomości specjalnych i powołania dowodu z opinii biegłego. Podkreślenia wymaga także fakt, że skarżący nie kwestionował czynności organu i potwierdził prawidłowość dokonanych ustaleń i obliczeń podpisując protokół z oględzin. Organ II instancji podkreślał, że wniosek o odroczenie terminu płatności w przedmiotowej sprawie jest bezpodstawny. Stopień uszkodzenia drzew wyklucza zachowanie ich żywotności oraz możliwość odtworzenia korony drzew (art. 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody). Wskazano, że stronie przysługiwać będzie prawo do złożenia wniosku o rozłożenie wymierzonej kary na raty na okres nie dłuższy niż 5 lat zgodnie z art. 88 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody.
Skargę na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniósł M. C. zarzucając naruszenie przepisów art. 86 ust. 1 pkt. 4 i 7 ustawy o ochronie przyrody oraz przepisów art. 7 i art. 107 kpa. Decyzja organu nie zawiera odniesienia czy do zdarzeń wymienionych w punkcie 4 i 7 powyższych przepisów niezbędne jest zezwolenie na wycięcie drzew. Wskazał, że pomija wyjaśnienia sprawy i nie zwraca uwagi na słuszny interes strony. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji Burmistrza. Skarżący podkreślał, że przepis art. 86 ust. 1 pkt. 4 ustawy o ochronie przyrody w sposób wyraźny nakazuje niepobieranie opłat za usunięcie drzew, które zagrażają bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych. Jak wykazane zostało zdjęciami załączonymi do odwołania na terenie bezpośrednio przyległym do obiektów budowlanych po których z racji niezakończenia inwestycji od strony stawu poruszają się ludzie i może pracować sprzęt.
Obok tej zabudowy i działalności w bezpośredniej bliskości znajdowały i znajdują się nadgryzione przez bobry wierzby mogące się powalić i wyrządzić szkodę osobom lub mieniu. Musiały one dla zapewnienia bezpieczeństwa być usunięte.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w odpowiedzi na skargę powołując się na uzasadnienie swojej decyzji wniosło o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutu skarżącego organ wskazał, że nigdy nie zwracano się z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usuniecie drzew z powodu zagrożenia bezpieczeństwa dla otoczenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił. Sąd wskazał, że posiadacz nieruchomości nie posiada uprawnień do samodzielnej oceny rodzaju i wielkości drzew lub krzewów i samowolnego usunięcia drzew lub krzewów, które według jego oceny z jakiś powodów powinny zostać usunięte. Usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia jest deliktem administracyjnym, którego popełnienie zagrożone jest sankcją w postaci kary administracyjnej. Kara administracyjna, wymierzana na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 uop jest instytucją prawną odmienną od opłaty za usunięcie drzew, o jakiej mowa w art. 84 ust. 1 uop. Opłata za usunięcie drzew lub krzewów jest naliczana w przypadku wystąpienia przez posiadacza nieruchomości o wydanie stosownego zezwolenia tj. w przypadku zgodnego z prawem (za zgodą właściwego organu) usunięcia drzew.
Natomiast kara administracyjna jest wymierzana za działanie niezgodne z prawem – samowolne usunięcie drzew, tak jak w niniejszej sprawie. Zauważył, że z akt administracyjnych nie wynika, by skarżący kiedykolwiek występował o zezwolenie na usuniecie drzew, chociażby z powodu zagrożenia bezpieczeństwa, na które aktualnie się powołuje. Dlatego też nawet wystąpienie przez zainteresowany podmiot z wnioskiem o wydanie danego zezwolenia na usunięcie tych dwóch drzew nie konwaliduje późniejszego ich usunięcia pomimo braku wymaganego zezwolenia. Jest to bowiem delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony w przypadku braku stosownego zezwolenia w formie ostatecznej decyzji administracyjnej w rozumieniu art. 104 k.p.a. w związku z art. 107 § 1 k.p.a., gdyż jest to tzw. odpowiedzialność obiektywna.
Od tego wyroku skarżący złożył skargę kasacyjną, zarzucając mu naruszenie: art. 86 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody, art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie oraz art. 151 p.p.s.a. poprzez jego zastosowanie. Wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Wskazał, że brak naganności zachowania skarżącego nie pozwala na nałożenie na niego opłaty. Skarżący mógł usunąć drzewa bez uzyskiwania zezwolenia.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną SKO wniosło o jej oddalenie. Wskazało, że skarżący nigdy nie złożył wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew, pomimo twierdzenia, że stwarzają zagrożenie dla otoczenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Przede wszystkim należy wskazać, że stosownie do treści art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej: p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwym zastosowaniu (pkt 1); naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę – co do zasady – w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że zakres jego kontroli ograniczony jest wyłącznie do oceny zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania (art. 183 § 1 p.p.s.a.), której przesłanki określa przepis art. 183 § 2 p.p.s.a., a która w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi.
Odnosząc się do zarzutów, które zostały sformułowane w skardze kasacyjnej należy stwierdzić, że są one bezprzedmiotowe. Niezasadny jest zarzut naruszenia prawa materialnego tj art.86 ust.1 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody, albowiem art.86 ust.1 ustawy, który określa kiedy nie pobiera się opłaty zastosowanie ma w postępowaniu w sprawie udzielenia zezwolenia na usunięcie drzew. Natomiast przedmiotem niniejszego postępowania nie była sprawa udzielenia zezwolenia na usunięcie drzew, lecz sprawa wymierzenia kary za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Błędnie zatem twierdzi skarżący, że na podstawie art. 86 ust.1 pkt 4 ustawy, został on zwolniony z obowiązku uzyskania zezwolenia, a następnie został ukarany karą, tj. dolegliwością większą niż opłata. W świetle powyższych uwag niezasadny jest również zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 p.p.s.a i art.151 p.p.s.a.
Należy jednak zauważyć, że kontrolowana w rozpoznawanej sprawie decyzja administracyjna została wydana na podstawie m.in. art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Jest to okoliczność na tyle istotna, iż po złożeniu w sprawie skargi kasacyjnej zgodność ww. przepisów z ustawą zasadniczą była przedmiotem badania przez Trybunał Konstytucyjny. Rozpoznając skargi konstytucyjne, Trybunał w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12 (Dz. U. poz. 926) orzekł, iż:
- I. "Art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r. poz. 627, 628 i 842) przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
- II. Przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej (...)".
Stwierdzić należy, iż fakt wydania przez Trybunał Konstytucyjny w toku postępowania kasacyjnego wyroku orzekającego o niekonstytucyjności aktu normatywnego, na podstawie którego zostały wydane kontrolowane w sprawie decyzje, nie pozostaje bez znaczenia dla oceny ich legalności. Sytuacja taka powoduje rozszerzenie zakresu kontroli kasacyjnej wyznaczonego treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. i konieczność bezpośredniego zastosowania art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji RP (uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2009 r. sygn. akt I OPS 9/09, ONSAiWSA z 2010 r. nr 2, poz. 16). W tym też zakresie dochodzi do wyłączenia zasady związania sądu kasacyjnego granicami wniesionego środka zaskarżenia z uwagi na konieczność uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego i przywrócenia stanu zgodności z Konstytucją RP kontrolowanych rozstrzygnięć.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy sytuacja prawna komplikuje się jednak z uwagi na pkt II ww. wyroku Trybunału. Kluczowe zatem pozostaje ustalenie wpływu na rozpoznawany środek odwoławczy odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów o 18 miesięcy. Co prawda w orzecznictwie i doktrynie pojawiają się dwa stanowiska odnośnie do traktowania skutków odroczenia przez TK mocy obowiązującej niekonstytucyjnych regulacji prawnych (wyrażające się w obowiązku stosowania lub odmowy stosowania niekonstytucyjnych przepisów w czasie odroczenia utraty mocy obowiązującej), ale NSA w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę przychyla się do zdania, wyrażonego m.in. w wyroku NSA z 4 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2696/14, że nie jest właściwe stosowanie przepisów, które utraciły już cechę domniemania konstytucyjności, nawet pomimo tego, iż termin utraty przez nie mocy obowiązującej odroczono.
Podobne stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt I KZP 30/13 (OSNKW z 2014 r., z. 5, poz. 36), w której stwierdził, że sąd może nie zastosować przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą, mimo że uchylenie jego mocy odroczono w czasie. Mając powyższe rozważania na uwadze, wskazać należało na przyczyny uznania za niezgodne z Konstytucją RP przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, a także przyczyny odroczenia utraty przez nich mocy. Jak wynika z uzasadnienia wyroku z dnia 1 lipca 2014 r. Trybunał Konstytucyjny eksponował w nim przede wszystkim konieczność ochrony przyrody. Jak podkreślał, Konstytucja niezwykle wysoko sytuuje wartość, jaką stanowi środowisko naturalne, umieszczając je wśród najważniejszych zadań państwa (art. 5 w związku z art. 68 ust. 4 i art. 74 Konstytucji RP).
Trybunał, akceptując wprowadzenie i utrzymywanie mechanizmu ochrony zadrzewień i wynikające z jego stosowania ograniczenia prawa własności, jak również zagrożenie karą w przypadku naruszenia obowiązku uprzedniego uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości, uznał, iż kara ta jak również opłata za usunięcie drzewa za zezwoleniem może stanowić, w określonych okolicznościach, sankcję nieproporcjonalną do uszczerbku wywołanego w środowisku naturalnym na skutek usunięcia drzewa lub krzewu. Kwestionowane przepisy nie uwzględniają w szczególności specyfiki tych sytuacji, w których nastąpiło uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego chorobą, jak również wynikało ze stanu wyższej konieczności. Analizowane przepisy przewidują za usunięcie z nieruchomości drzewa lub krzewu bez zezwolenia czysto obiektywną odpowiedzialność, oderwaną od indywidualnych okoliczności dokonania tego deliktu.
Posiadacz nieruchomości, z której zostało usunięte przez niego lub za jego przyzwoleniem, bez zezwolenia właściwego organu drzewo lub krzew nie ma prawnej możliwości zwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że doszło do tego z przyczyn, za które on nie odpowiada. Wysokość kary, określona sztywno, nie pozwala uwzględnić stopnia uszczerbku w przyrodzie (w skrajnym przypadku może nie być żadnego uszczerbku), ciężkości naruszenia obowiązku ustawowego ani sytuacji majątkowej sprawcy deliktu. W niektórych przypadkach obowiązek zapłacenia kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych kary może doprowadzić sprawcę deliktu do ruiny finansowej i odjęcia mu prawa własności. Konkludując, Trybunał uznał, że ograniczenia prawa własności, wynikające z zaskarżonych przepisów, nie spełniają testu proporcjonalności i tym samym są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Uzasadniając konieczność odroczenia terminu utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów, Trybunał podkreślił, że przeciwne działanie pozbawiłoby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby im realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody (środowiska). Z powyższego wynika zatem, iż intencją Trybunału było utrzymanie funkcji prewencyjnej i odstraszającej w przypadku podmiotów dopuszczających się usuwania drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Mówiąc wprost, intencję Trybunału Konstytucyjnego należało odczytać w ten sposób, iż odłożył on moment wyeliminowania kontrolowanych w sprawie przepisów z obrotu prawnego z uwagi na konieczność objęcia dalszą ochroną drzew lub krzewów przed zagrożeniem niekontrolowanego ich wycinania.
Jak wskazywał w uzasadnieniu analizowanego wyroku Trybunał, "brak obowiązku uzyskania uprzedniego zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu z nieruchomości albo ograniczenie się tylko do obowiązku, bez zagrożenia karą jego naruszenia, sprawiłoby zapewne, że właściciele (posiadacze) działek, kierując się tylko własnymi, często wyłącznie materialnymi interesami, mogliby niszczyć nawet bardzo wartościowy pod względem przyrodniczym i krajobrazowym krajobraz". Z tych też przyczyn, wyznaczony osiemnastomiesięczny termin do wprowadzenia stosownych zmian ustawowych należało uznać za adresowany przede wszystkim do ustawodawcy celem wprowadzenia stosownych rozwiązań prawnych. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, przypomnieć trzeba, iż przedmiot jej stanowi nałożenie kary za wycięcie drzew bez zezwolenia. Nie jest to więc sytuacja, którą analizował Trybunał Konstytucyjny w powyższym wyroku w kontekście odroczenia utraty mocy obowiązującej przepisów, których konstytucyjność została zakwestionowana.
Nie dotyczy ona bowiem mechanizmów (prewencyjnej) ochrony przyrody, a więc odstraszenia przed potencjalnym, nieuprawnionym wycięciem drzew lub krzewów, ale stanu już po jego zniszczeniu. Zastosowanie natomiast w pełni znajduje w niej argumentacja, dla której Trybunał uznał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wymierzona stronie skarżącej kara była bowiem wymierzona w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, co nie spełnia testu proporcjonalności w ograniczeniu prawa własności.
Konkludując przedstawione wyżej uwarunkowania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż w indywidualnie określonych sytuacjach, mimo odroczenia w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12) utraty mocy obowiązującej przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 627), przy uwzględnieniu celu tego odroczenia, fakt stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP ww. norm, jak również funkcja i ustrojowe zadania sądów administracyjnych oraz ich autonomia orzecznicza pozwalają na odmowę zastosowania przez Sąd ww. przepisów. Odmienna sytuacja w której stosując dotychczasowe przepisy należałoby oddalić skargę kasacyjną spowodowałaby, że skuteczność kontroli sprawowanej przez sąd byłaby niepełna, albowiem zaskarżona decyzja w trybie wznowienia postępowania i tak podlegałaby uchyleniu tyle, że w późniejszym terminie.
W konsekwencji, skarga kasacyjna w sprawie na decyzję wydaną na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 tej ustawy podlegać będzie w określonych sytuacjach uwzględnieniu niezależnie od wymienionych w niej podstaw. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela tym samym w pełni stanowisko wyrażone w wyrokach NSA z dnia 4 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2696/14, II OSK 2697/14, II OSK 2698/14, II OSK 2695/14, które zapadły na gruncie tożsamych stanów faktycznych.
W okolicznościach rozpatrywanej sprawy, biorąc pod uwagę wysokość orzeczonej kary pieniężnej w stosunku do okoliczności faktycznych, przy uwzględnieniu stopnia uszczerbku w przyrodzie należy uznać karę tę za nieproporcjonalnie wysoką, a tym samym naruszającą art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zatem, w tym stanie sprawy, Sąd rozpoznający niniejszą kasację uznał, iż zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Pomimo przesunięcia w czasie o 18 miesięcy utraty mocy obowiązującej ww. przepisów, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą kasację odmówił ich zastosowania w sprawie jako niekonstytucyjnych wobec wprowadzenia nieproporcjonalnych ograniczeń prawa własności. Jednocześnie sąd zaznacza, iż rozstrzygnięcie to nie zagraża w żaden sposób wartości, dla której Trybunał Konstytucyjny orzekł o odroczeniu utraty mocy ww. przepisów o ochronie przyrody.
Uchylając w przedmiotowej sprawie skarżony wyrok, sąd za zasadną uznał również konieczność rozpoznania wniesionej skargi, gdyż w sprawie brak jest naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zachodzi jedynie powyżej ujawnione naruszenie prawa materialnego (art. 188 p.p.s.a.). Z tych też przyczyn, jak również w odniesieniu się do powyżej zaprezentowanej oceny, koniecznym stało się uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu oraz poprzedzającej ją decyzję Burmistrza Miasta i Gminy [...].
Mając powyższe względy na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na mocy art. 207 § 2 tej ustawy, uznając, że w sprawie miał miejsce szczególnie uzasadniony przypadek, o którym mowa w tym przepisie, tj. uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. wydanego w toku postępowania kasacyjnego.