Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 20 marca 2012 r. (IV SA/Wa 2034/11), rozpoznając skargę B. B., uchylił decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] listopada 2011 r., którą utrzymano w mocy decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] czerwca 2011 r. o odmowie wstrzymania działalności prowadzonej przez Zakład [...] "[...]" Spółka z o.o. w K. Decyzja Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] czerwca 2011 r. została wydana na podstawie art. 364 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska na skutek żądania skarżącej, która twierdziła, że Zakład [...] "[...]" Spółka z o.o. w K. przekracza dopuszczalne poziomy emisji hałasu. Uzasadniając ją stwierdzono, że na podstawie przeprowadzonych kontroli ustalono, iż wskazane przedsiębiorstwo nie powoduje swoją działalnością pogorszenia stanu środowiska w znacznych rozmiarach lub w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi.
Rozpoznając odwołanie skarżącej od tej decyzji Główny Inspektor Ochrony Środowiska decyzją z [...] listopada 2011 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie stwierdził m.in., że poziom hałasu wytwarzany przez Zakład [...] "[...]" Spółka z o.o. w K. wynosi 52,5 dB i nie przekracza poziomu dopuszczalnego, określonego w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku dla terenu w strefie śródmiejskiej miast powyżej 100.000 mieszkańców, czyli 55 dB.
Uzasadniając wyrok Sąd pierwszej instancji uznał, że skoro podstawą zaskarżonej decyzji był art. 364 Prawa ochrony środowiska, to zasadnie organy administracji przeprowadziły kontrolę obejmującą zagadnienia gospodarki wodnościekowej, gospodarowania odpadami, ochrony powietrza oraz ochrony przed hałasem. Dalej Sąd pierwszej instancji stwierdził, że z akt sprawy wynika, iż w czasie kontroli nie stwierdzono naruszenia warunków gospodarki wodnościekowej, odprowadzania ścieków bez wymaganego pozwolenia, przekroczenia dopuszczalnych norm, naruszeń w zakresie ochrony powietrza oraz gospodarki odpadami.
Ponadto Sąd pierwszej instancji stwierdził, że dokonano pomiaru poziomu hałasu i nie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnych jego norm. Jednakże – jak wskazał - Główny Inspektor Ochrony Środowiska powołując rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku nie wyjaśnił dlaczego przyjął, jako dopuszczalny, poziom hałasu określony dla terenu w strefie śródmiejskiej miast powyżej 100 tys. mieszkańców. Zdaniem Sądu pierwszej instancji przyjęcie tego kryterium wymagało wyjaśnienia pojęcia "teren w strefie śródmiejskiej", ustalenia czy ze względu na liczbę ludności przepis ten może mieć zastosowanie w sprawie oraz przekonywującego wyjaśnienia dlaczego ta, a nie inna, bardziej rygorystyczna norma w zakresie poziomu hałasu miała zastosowanie w sprawie.
W ocenie Sądu pierwszej instancji niewyjaśnienie tych kwestii stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 3 oraz art. 107 § 3 k.p.a.
W skardze kasacyjnej Główny Inspektor Ochrony Środowiska, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, zarzucił naruszenie:
- - art. 141 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na tym, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wyjaśniono podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz że zawarto w nim treści sprzeczne i niejasne, w szczególności dotyczące naruszenia przez organ administracji art. 7 oraz art. 77 k.p.a.,
- - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na uwzględnieniu skargi, mimo że nie naruszono żadnego przepisu postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy,
- - art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na dokonaniu oceny prawnej niezgodnej z ustaleniami faktycznymi i sformułowanie nieuprawnionych wskazań co do dalszego postępowania.
Uzasadniając skargę kasacyjną stwierdzono, że przyjęcie, iż organ administracji naruszył art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a. jest sprzeczne z pozostałą częścią uzasadnienia, w której przyjmuje się, iż organy administracji zbadały zgodnie z przepisami wszystkie oddziaływania na środowisko oraz w której stwierdza się, że Sąd nie uwzględnia zarzutów skarżącej odnośnie do naruszenia przepisów postępowania. W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji nie wynika na czym polegało naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy. Odnośnie do zarzutu, iż organ administracji nie wyjaśnił w uzasadnieniu decyzji dlaczego przyjęto poziom hałasu dla terenu w strefie śródmiejskiej miasta powyżej 100.000 mieszkańców oraz że nie wyjaśnił pojęcia "teren w strefie śródmiejskiej" podniesiono, że po pierwsze, skarżąca nie kwestionowała ustaleń w tym zakresie, po drugie, jest faktem powszechnie znanym, że K. liczy ponad 100.000 mieszkańców.
Podniesiono też, że wyjaśnienie co należy rozumieć przez strefę śródmiejską znajduje się w rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, mianowicie w objaśnieniach do tabeli.
Skarżąca w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie.
Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw. Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji stanowisko tego Sądowi polega na tym, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie wyjaśnił w uzasadnieniu swojej decyzji dlaczego przyjął dopuszczalne poziomy hałasu dla terenu w strefie śródmiejskiej miasta powyżej 100.000 mieszkańców, a nie na przykład dla terenu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Wówczas bowiem, jak wynika z tabeli nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku w brzmieniu obowiązującym w chwili wydania zaskarżonej decyzji (Dz.U. nr 120, poz. 826), ustalony poziom hałasu – 52,5 dB, zostałby przekroczony, gdyż według tej tabeli maksymalny poziom hałasu dla terenu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej pochodzący z innych źródeł niż drogi i linie kolejowe w dzień wynosi 50 dB.
Organ administracji przyjmując, że w sprawie ma zastosowanie dopuszczalny poziom hałasu określony dla terenu w strefie śródmiejskiej miasta powyżej 100.000 mieszkańców, ustala, że sprawa takiego terenu dotyczy. Inaczej mówiąc ustala, że zarówno źródło hałasu, jak i zakres jego oddziaływania znajdują się na takim terenie. Jest to więc ustalenie faktyczne (ustalenie faktu), co do którego organ administracji w uzasadnieniu decyzji musi wskazać dowody, na których się oparł. Wynika to wprost z art. 107 § 3 k.p.a., w którym się stanowi, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno m.in. zawierać wskazanie faktów, które organ administracji uznał za udowodnione oraz dowodów, na których się oparł. W uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego, jak i organu pierwszej instancji, nie wskazano na jakiej podstawie ustalono (na jakich dowodach się oparto), że sprawa dotyczy terenu w strefie śródmiejskiej miasta powyżej 100.000 mieszkańców, przy czym nie chodzi o ustalenie, że w K. jest więcej niż 100.000 mieszkańców, gdyż tego rodzaju fakt można rzeczywiście uznać za fakt powszechnie znany, a więc nie wymagający dowodu, lecz o ustalenie, że ta część Zakładu [...] "[...]" Spółki z o.o. w K., która generuje hałas oraz obszar na który ten hałas oddziałuje znajdują się na terenie w strefie śródmiejskiej K. Ustalenie to ma przy tym istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, gdyż, jak już zaznaczono, gdyby się okazało, że ta część tego przedsiębiorstwa oraz obszar, na który oddziałuje, znajdują się na terenie zabudowy jednorodzinnej, ustalone normy hałasu zostałyby przekroczone.
Zaznaczyć przy tym należy, że wbrew temu co twierdzi się w skardze kasacyjnej skarżąca kwestionuje ustalenie, według którego sprawa dotyczy terenu w strefie śródmiejskiej. Na rozprawie przed NSA twierdziła bowiem, że jest to teren częściowo zabudowy jednorodzinnej, a częściowo wielorodzinnej.
Z powyższego wynika, że wyrok Sądu pierwszej instancji mimo lakonicznego i w części błędnego uzasadnienia odpowiada prawu, gdyż z uwagi na naruszenie przepisów postępowania (art. 107 § 3 k.p.a.) decyzja organu odwoławczego powinna być uchylona po to, aby organ ten ponownie rozpoznał sprawę i w uzasadnieniu decyzji wskazał na podstawie jakich dowodów przyjął, że w sprawie chodzi o teren w strefie śródmiejskiej.
Mając powyższe na uwadze NSA na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) skargę kasacyjną organu administracji oddalił.