Uzasadnienie
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 27 marca 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę D. Z. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2012 r. w przedmiocie nałożenia obowiązku przekazania odpadu.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, art. 127 § 3 kpa w zw. z art. 3a ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2007r. Nr 44, poz. 287 ze zm.), art. 26 pkt 3 i art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 858 ze zm.), art. 3 ust. 1 lit. b pkt iii oraz art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z 12.07.2006r. ze zm.), art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. Nr 25, poz. 202 ze zm.), po rozpatrzeniu wniosku D. Z. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. nakładającą na D. Z. obowiązek przekazania odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki Lincoln o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu pojazdów lub do przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W związku z dokonaniem przez D. Z. zgłoszenia do obrotu towaru w postaci uszkodzonego pojazdu osobowego marki Lincoln o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], w dniu 19 listopada 2007 r. Naczelnik Urzędu Celnego w Nowym Targu poinformował Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o międzynarodowym przemieszczaniu odpadu w postaci przedmiotowego pojazdu, przekazując dokumentację zgromadzoną w sprawie. Po analizie nadesłanej dokumentacji GIOŚ wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie dokonania nielegalnego wwozu do Polski odpadu w postaci w/w pojazdu. W toku postępowania w/w organ wydał postanowienie z dnia [...] maja 2008 r., w którym wezwał stronę do oddania odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki Lincoln do punktu zbierania pojazdów lub stacji demontażu. Wobec niezastosowania się do w/w postanowienia, decyzją z dnia [...] września 2008 r., GIOŚ wezwał D. Z. do oddania odpadu w postaci w/w pojazdu do uprawnionego odbiorcy. GIOŚ, decyzją z dnia [...] listopada 2008 r., utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] września 2008 r.
Wyrokiem z dnia 24 czerwca 2009 r., IV SA/Wa 64/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję, a także poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] września 2008 r. Sąd zarzucił organowi, że ustalenia, iż przedmiotowy pojazd jest odpadem dokonał tylko na podstawie zaświadczenia o nienaprawialności pojazdu. Nie dokonał natomiast prawidłowej oceny stanu technicznego pojazdu, nie wziął po uwagę opinii rzeczoznawcy przedstawionej przez skarżącego. W ocenie Sądu organy nie ustaliły stanu faktycznego sprawy w zakresie ustalenia stanu technicznego pojazdu. Według Sądu zasadnicze znaczenie w ocenie, czy przedmiotowy pojazd stanowi odpad ma ustalenie, czy pojazd ten można zaliczyć do jednej z kategorii odpadów oznaczonych symbolami od Q1 do Q16 określonych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach. Zdaniem Sądu w świetle definicji odpadu zawartej w art. 3 ust.1 ustawy o odpadach o uznaniu konkretnego przedmiotu za odpad w pierwszej kolejności decydują obiektywne przesłanki, czyli posiadanie określonych, przypisanych temu przedmiotowi walorów i cech warunkujących korzystanie z niego zgodnie z jego przeznaczeniem, a w przypadku utraty zdolności w zakresie takiego korzystania np. wskutek uszkodzenia istotną kwestią przesądzającą o dalszym traktowaniu przedmiotu jako nadającego się do użytku będzie rozmiar i skutki uszkodzenia.
Jeżeli bowiem okaże się, że uszkodzeniu uległy pewne części przedmiotu, które bez uszczerbku dla przewidzianej dla niego funkcji mogą podlegać wymianie, to wówczas właśnie te nienadające się do dalszego użytku części stanowić będą odpady, jako odpowiadające właściwościom jakie ustawodawca przypisał odpadom zaliczonym do kategorii odpadów Q6 w/w załącznika nr 1 do ustawy. Sąd stwierdził, że rozpoznając sprawę ponownie organ w pierwszej kolejności dokona samodzielnych ustaleń, czy spełnione zostały obiektywne przesłanki do uznania przedmiotowego pojazdu za odpad, ze względu na jego stan techniczny i w zależności od wyniku postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego z zachowaniem zasad postępowania dowodowego podejmie prawidłowe rozstrzygnięcie w sprawie, uwzględniając powyższe wskazania i ocenę prawną.
Rozpoznając sprawę po wyroku Sądu, decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., GIOŚ nałożył na skarżącego obowiązek przekazania odpadu – pojazdu Lincoln do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów.
Organ podniósł m. in., że z tłumaczenia dokumentu "Nonrepairable Certificate" wynika, że "tytuł własności został otrzymany i unieważniony przez Wydział Pojazdów Mechanicznych Stanu Wirginia w dniu 30 lipca 2007 r. ponieważ pojazd nie nadaje się do naprawy". Natomiast podstawowym dokumentem uprawniającym o zarejestrowania pojazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych jest Certyfikat Tytułu Własności (Certificate od Title of Vehicle) i jest to inny dokument w rozumieniu art. 72 ust. 2a ustawy o ruchu drogowym. Nie jest nim natomiast "Nonrepairable Certificate". Konsekwencją jest brak możliwości zarejestrowania takiego pojazdu w Polsce. Podkreślono, że tytuł własności pojazdu został przekazany do unieważnienia przez amerykańską firmę ubezpieczeniową, zaś kolejne przeniesienia prawa własności tego pojazdu, nie skutkowały jego naprawieniem i zarejestrowaniem. Organ stwierdził, że wobec braku możliwości dokonania rejestracji pojazdu w Polsce, pojazd ten nie może być użytkowany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem i daje to bezsporną podstawę do zakwalifikowania go do kategorii Q6 – przedmioty lub ich części nienadające się do użytku oraz do kategorii Q2 – produkty nie odpowiadające wymaganiom jakościowym.
Organ powołał się na opinię rzeczoznawcy, z której wynika, że przywrócenie poprzedniego stanu pojazdu nie przekracza 7% wartości rynkowej samochodu, jego naprawa jest technicznie i ekonomicznie uzasadniona. Jednak zwrócił uwagę, że powyższe pozostaje bez wpływu na niemożność zarejestrowania pojazdu w Polsce z przyczyn wyżej opisanych (brak dowodu rejestracyjnego lub jego odpowiednika). Wobec powyższego organ stwierdził, że pojazd jest odpadem o kodzie 16 01 04 * - zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy.
Decyzją z dnia [...] lipca 2012 r., po ponownym rozpatrzeniu sprawy, GIOŚ utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] stycznia 2010 r. Odnosząc się do zarzutu niezastosowania się do wytycznych WSA podniósł, że organ I instancji orzekł w zgodzie z tymi wytycznymi. Dokonał bowiem analizy opinii rzeczoznawcy samochodowego. Jednak zgodnie ze wskazaniem wyroku, rozpatrując sprawę organ winien dokonać oceny całokształtu materiału dowodowego, a zatem analizie należało również poddać dokument "Nonrepairable Certificate". GIOŚ podniósł, że nie mógł nie uwzględnić konsekwencji wynikających z faktu wydania tego dokumentu. Organ stwierdził, że z technicznego punktu widzenia pojazd mógłby po naprawie być użytkowany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. Jednakże równie ważny dla rozstrzygnięcia sprawy jest aspekt prawny co do możliwości użytkowania pojazdu, a wynikający z woli poprzedniego posiadacza określonej przez dokument "Nonrepairable Certificate", a także co do możliwości zarejestrowania pojazdu w Polsce.
Organ przeanalizował zapisy Kodeksu Stanu Wirginia dotyczące auta nienadającego się do naprawy i na tej podstawie doszedł do wniosku, że w związku z wydanym zaświadczeniem o nienaprawialności, przedmiotowy pojazd został wycofany z eksploatacji na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki i przeznaczony na źródło części zamiennych lub złomu.
Organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji zastosował się do wskazań wyroku z dnia 24 czerwca 2009 r., dokonał oceny całokształtu materiału dowodowego (opinii rzeczoznawcy, zdjęć i innych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy), dokonał własnych ustaleń, czy zostały spełnione obiektywne przesłanki do uznania przedmiotowego pojazdu za odpad ze względu na stan techniczny wyrażony w opiniach rzeczoznawców samochodowych, ale także ze względu na wyniki analizy pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie, realizując zasadę zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Powyższe uprawniało organ do uznania, że sprowadzony pojazd jest odpadem, jego międzynarodowe przemieszczenie wymagało zastosowania procedury uprzedniego zgłoszenia i zgody właściwych organów. Na podstawie zgromadzonego materiału sprawy ustalono, że odbiorcą odpadu jest D. Z. i to na nim spoczywa odpowiedzialność za nielegalne sprowadzenie odpadu.
W takich okoliczność organ miał obowiązek wydać postanowienie w trybie art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, którym wezwał stronę do oddania odpadu do uprawnionego odbiorcy. Wobec niezastosowania się przez stronę do obowiązku nałożonego ww. postanowieniem, uzasadnione było wydanie decyzji w trybie art. 26 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów z uwzględnieniem przepisu art. 18 ustawy o recyklingu, zgodnie z którym właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów lub stację demontażu.
Podsumowując organ II instancji stwierdził, że postępowanie dowodowe, jak i ocena dowodów oraz okoliczności zaistniałych w sprawie zostały przeprowadzone właściwie, a zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami prawa materialnego obowiązującego w tym zakresie.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie D. Z. podniósł m.in. zarzut naruszenia: art. 26 pkt 3 i art. 28 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. poprzez przyjęcie, że dopuścił się on nielegalnego wwozu do Polski odpadu, art. 3 ustawy o odpadach poprzez błędne przyjęcie, że sprowadzony pojazd jest odpadem. Skarżący zarzucił także niezastosowanie się do zaleceń WSA zawartych w wyroku IV SA/Wa 64/09 z dnia 24 czerwca 2009 r. i wyroku IV SA/Wa 1585/09 z dnia 30 listopada 2009 r.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko jak w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Sąd zauważył, że spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do rozstrzygnięcia kwestii, czy zakupiony przez skarżącego pojazd marki Lincoln stanowił odpad. Mając na uwadze ustalony w sprawie stan faktyczny oraz obowiązujące przepisy Sąd doszedł do przekonania, iż przedmiotowy pojazd stanowił odpad, na wwiezienie którego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej skarżący nie posiadał stosownego zezwolenia.
Zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Sąd zwrócił uwagę, że pojęcie odpadów było także przedmiotem licznych orzeczeń Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który stwierdził m.in., że pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania. Odpadami według ETS są także materiały polegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych nawet, gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym mającym na celu unieszkodliwianie potencjalnych zagrożeń. Jako odpady traktowane są nie tylko przedmioty, które posiadacz uważa za zbędne i których chciałby się wyzbyć, ale także takie, które podlegają dalszym procesom odzysku w celu ich gospodarczego wykorzystania.
W trakcie postępowania wyjaśniającego ustalono, że tytuł własności przedmiotowego pojazdu został przekazany do unieważnienia przez firmę ubezpieczeniową. Z tłumaczenia, wykonanego przez tłumacza przysięgłego z języka angielskiego, dokumentu "Nonrepairable Certificate" wynika, że "tytuł własności został otrzymany i unieważniony przez Wydział Pojazdów Mechanicznych Stanu Wirginia w dniu 30 lipca 2007 r. z tego powodu, że pojazd nie nadaje się do naprawy". Firma ubezpieczeniowa dokonała zbycia pojazdu, a D. Z. nabył go od dealera "[...] ". Podkreślenia wymaga, że przeniesieniu własności z "[...] " na skarżącego nie towarzyszyło przekazanie dokumentu własności, tj. amerykańskiego dokumentu Certyficate of Title of Vehicle, który stanowi podstawę do ubiegania się o wydanie dowodu rejestracyjnego pojazdu na terenie USA, zatem przedmiotowy pojazd nie mógł być użytkowany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem na terenie USA.
Zatem zarówno firma ubezpieczeniowa, jak i "[...] " nie dokonały czynności w celu ponownego wprowadzenia przedmiotowego pojazdu do ruchu, lecz wyzbyły się go, a wyzbyciu pojazdu nie towarzyszyło przekazanie dokumentu stanowiącego odpowiednik dowodu rejestracyjnego, gdyż ten został anulowany.
Zdaniem Sądu zasadnie przyjęto, że z uwagi na brak możliwości rejestracji przedmiotowego pojazdu na terytorium RP, pojazd ten nie może być użytkowany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem i daje to bezsporną podstawę do zakwalifikowania go jako odpad do kategorii Q6 – przedmioty lub ich części nienadające się do użytku oraz do kategorii Q2 – produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym. Brak dokumentu Certyficate of Title of Vehicle powoduje, że przedmiotowy pojazd nie może być użytkowany na terenie Polski zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, bowiem nie może zostać zarejestrowany. Zakwalifikowanie przez organy inspekcji ochrony środowiska spornego pojazdu do kategorii Q6 i Q2, nie budzi zastrzeżeń Sądu.
Odnosząc się do kwestii niezastosowania się do wytycznych zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 czerwca 2009 r., IV SA/Wa 64/09, Sąd wyjaśnił, że organ przytoczył ustalenia rzeczoznawców samochodowych i stwierdził, że sporny pojazd z technicznego punktu widzenia mógłby być po naprawie użytkowany zgodnie z jego przeznaczeniem. Dlatego też zarzuty skarżącego, że organ nie wziął pod uwagę opinii rzeczoznawców, nie uwzględnił stanu technicznego pojazdu i nie przeprowadził kolejnego dowodu rzeczoznawcy w kwestii stanu technicznego przedmiotowego pojazdu, są całkowicie nieuzasadnione. Organ nie pominął w swych rozstrzygnięciach ustaleń rzeczoznawców co do stanu technicznego pojazdu, a wprost przeciwnie przyznał na ich podstawie, że samochód pod względem technicznym mógłby być sprawny, po jego naprawieniu.
Należy jednak podkreślić, że był zobowiązany do dokonania oceny całokształtu materiału dowodowego, nie mógł zatem nie uwzględnić skutków wynikających z wydania dokumentu "Nonrepairable Certificate" i braku posiadania przez skarżącego odpowiednika dowodu rejestracyjnego.
Za chybiony uznał Sąd I instancji zarzut niezastosowania się do zaleceń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2009 r., IV SA/Wa 1585/09, bowiem jego przedmiotem była decyzja o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej.
Reasumując Sąd uznał, że całościowa ocena przedstawionych w sprawie dowodów wskazuje na to, że posiadacz samochodu zbył go jako nienadający się do użytku, samochód został wyrejestrowany i nic nie wskazuje, aby po wydaniu Nonrepairable Certificate", a zatem dokumentu uniemożliwiającego korzystanie z pojazdu w sposób dotychczasowy zbywca dążył do przywrócenia stanu sprzed wydania tego dokumentu. Zbywca nie przekazał skarżącemu dokumentu uprawniającego do rejestracji, stąd też należało przyjąć, że wyzbył się go jako przedmiotu, który stracił swoje dotychczasowe przeznaczenie.
W ocenie Sądu I instancji organ prawidłowo zastosował powołane w zaskarżonej decyzji przepisy ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów, ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, prawidłowo gromadząc i analizując materiał dowodowy.
W skardze kasacyjnej skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego D. Z., reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, podniósł zarzut naruszenia:
- 1) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 78 § 1 i 80 kpa poprzez oddalenie skargi, mimo nieustalenia dokładnego stanu faktycznego sprawy i przekroczenia granicy swobodnej oceny dowodów;
- 2) prawa materialnego, tj.:
- - art. 153 p.p.s.a. i art. 2 Konstytucji RP poprzez niewzięcie pod uwagę oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania sformułowanych przez Sąd I instancji w wyroku z dnia 24 czerwca 2009 r., IV SA/Wa 64/09;
- - art. 72 ust. 1 pkt 5 w zw. z art. 72 ust. 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji, gdy w spornej kwestii brak jest podstaw do stosowania takiej podstawy prawnej;
- - art. 26 pkt 3 i art. 28 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów oraz art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach poprzez przyjęcie, że sprowadzony pojazd jest odpadem.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że rozpoznając skargę WSA nie uwzględnił w trakcie swojego procedowania sformułowanych przez siebie we wcześniejszym wyroku ocen prawnych, jak też wskazań co do dalszego postępowania. Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której organ oraz sąd przyznają, że samochód sprowadzony przez skarżącego nadaje się do użytku zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem po dokonaniu drobnych technicznie napraw, jednak konstruują nową, wątpliwą prawnie argumentację, posługując się argumentem o braku możliwości zarejestrowania pojazdu. Tymczasem, gdyby przy ponownym rozstrzyganiu sprawy miała mieć znaczenie dodatkowa okoliczność prawna, Sąd wydając pierwszy wyrok, skierowałby do organu jednoznaczną ocenę prawną, będącą przesłanką do rozstrzygnięcia decyzji (dotyczącą możliwości zarejestrowania pojazdu). Sąd bowiem przy wyrokowaniu, kierując do organu ocenę prawną rozstrzyganej kwestii opiera się na znajomości całego systemu prawnego.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji w sposób nieuprawniony przyznał GIOŚ prawo do dokonywania oceny warunków dopuszczenia pojazdów mechanicznych do ruchu, mimo że organ ten nie posiada do tego kompetencji, jak również do rozstrzygania kwestii przyszłego postępowania administracyjnego bez przynależnego dla takiego postępowania drogi odwoławczej i sądowej. Ponadto skarżący kasacyjnie zauważa, że jeśli organ kwalifikuje sporny pojazd do jednej z kategorii odpadów, to nie działa w trybie uznania administracyjnego, powinien zatem wskazać na wynik badania technicznego, z którego wynikałoby, że przedmiot nie nadaje się do użytku lub nie odpowiada wymogom jakościowym, powołując się przy tym konkretne wymogi, jakie przedmiot musi spełniać.
Autor skargi kasacyjnej, opisując procedurę postępowania amerykańskich firm ubezpieczeniowych w przypadku samochodów, u których wystąpiła szkoda, podniósł również, że bezpodstawnie przyjęto, że wśród poprzednich właścicieli doszło do "pozbycia się" pojazdu. Podkreślił również, że pojazd nie wywiera żadnego negatywnego wpływu na środowisko naturalne.
Powołując takie zarzuty w ramach podstaw kasacyjnych skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji bądź też o rozpoznanie skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a., a także o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania oraz zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczała się jedynie do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna oparta została na zarzutach naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego, które okazały się trafne.
Przedmiotem zaskarżenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie stała się decyzja nakładająca na skarżącego, jako odbiorcę odpadu, obowiązek przekazania używanego, uszkodzonego pojazdu marki Lincoln do punktu zbierania pojazdów lub stacji demontażu, wydana na podstawie art. 26 pkt 3 i art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 858 ze zm.), art. 3 ust. 1 lit. b pkt iii oraz art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. WE L 190 z 12.07.2006r. ze zm.), art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. Nr 25, poz. 202 ze zm.).
Punkt wyjścia do rozważań w rozpoznawanej sprawie stanowić musi fakt, że zaskarżona do Sądu I instancji decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska została wydana po ponownym rozpatrzeniu sprawy na skutek uchylenia, wyrokiem z dnia 24 czerwca 2009 r., IV SA/Wa 64/09, decyzji tego organu z dnia [...] listopada 2008 r. oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] września 2008 r.
W wyroku z dnia 24 czerwca 2009 r. Sąd I instancji stwierdził, że w świetle definicji odpadu, zawartej w art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, o uznaniu konkretnego przedmiotu za odpad decydują obiektywne przesłanki, czyli posiadanie określonych, przypisanych temu przedmiotowi walorów i cech warunkujących korzystanie z niego zgodnie z jego przeznaczeniem, a w przypadku utraty zdolności w zakresie takiego korzystania np. wskutek uszkodzenia, istotną kwestią przesądzającą o dalszym traktowaniu przedmiotu jako nadającego się do użytku będzie rozmiar i skutki uszkodzenia. Jeżeli bowiem okaże się, iż uszkodzeniu uległy pewne części przedmiotu, które bez uszczerbku dla przewidzianej, dla niego funkcji, mogą podlegać wymianie, to wówczas właśnie te nienadające się do dalszego użytku części stanowić będą odpady, jako odpowiadające właściwościom, jakie ustawodawca przypisał odpadom zaliczonym do kategorii odpadów Q6 załącznika nr 1 do ustawy.
Co więcej, Sąd wyraził pogląd, że przy ocenie, czy pojazd stanowi odpad nie jest wystarczające powołanie się na dokument o nienaprawialności pojazdu, gdyż takie działanie należy uznać za arbitralne. Tym samym Sąd I instancji pierwotnie nie zaakceptował sytuacji, w której organ nie dokonał oceny stanu technicznego pojazdu, a wniosek o posiadaniu przez pojazd statusu odpadu wywiódł jedynie z dokumentu zagranicznego. Uchylając decyzje GIOŚ Sąd nakazał dokonanie samodzielnych ustaleń, czy spełnione zostały obiektywne przesłanki do uznania przedmiotowego pojazdu za odpad, ze względu na jego stan techniczny.
Rozpoznając skargę od decyzji wydanej po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany był na podstawie art. 153 p.p.s.a., w pierwszej kolejności do zbadania, czy organ zastosował się do oceny prawnej i wytycznych zawartych w poprzednim wyroku.
Otóż, dokonując analizy uzasadnienia wyroku z dnia 24 czerwca 2009 r. należy bezspornie stwierdzić, że w ocenie WSA dokument "nonrepairable certificate" sam w sobie nie stanowi samodzielnej i wystarczającej przesłanki do zaliczenia pojazdu do odpadów. Zdaniem Sądu o statusie odpadów, przy uwzględnieniu definicji odpadu zawartej w art. 3 ustawy o odpadach, decyduje bowiem stan techniczny pojazdu, możliwość jego użytkowania, nawet gdy występuje konieczność jego ewentualnej naprawy.
Tymczasem dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Sąd I instancji, w ślad za Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, skoncentrował się przede wszystkim na ocenie znaczenia tego dokumentu dla zaliczenia pojazdu do odpadów. Zauważył, że organ "przytoczył" ustalenia rzeczoznawców samochodowych i przyznał, że z technicznego punktu widzenia pojazd mógłby być po naprawie użytkowany zgodnie z przeznaczeniem. Okolicznościom tym, wbrew ocenie prawnej zawartej w wyroku z dnia 24 czerwca 2009 r., odmówiono jednak znaczenia z uwagi na istnienie dokumentu "nonrepairable certificate".
Jednocześnie Sąd I instancji wskazał, że zarzuty skarżącego, że organ nie wziął pod uwagę opinii rzeczoznawców, nie uwzględnił stanu technicznego pojazdu i nie przeprowadził kolejnego dowodu rzeczoznawcy w kwestii stanu technicznego przedmiotowego pojazdu, są całkowicie nieuzasadnione. Organ nie pominął w swych rozstrzygnięciach ustaleń rzeczoznawców co do stanu technicznego pojazdu, a wprost przeciwnie przyznał na ich podstawie, że samochód pod względem technicznym mógłby być sprawny, po jego naprawieniu. Zdaniem Sądu organ był zobowiązany do dokonania oceny całokształtu materiału dowodowego, nie mógł zatem nie uwzględnić skutków wynikających z wydania dokumentu "nonrepairable certificate" i braku posiadania przez skarżącego odpowiednika dowodu rejestracyjnego.
Tak dokonana przez Sąd I instancji, w zaskarżonym wyroku, ocena działania organu pod względem realizacji zasady związania poprzednim wyrokiem Sądu, nie może zasługiwać na akceptację, gdyż stanowi pogwałcenie art. 153 p.p.s.a. i godzi w istotę wymiaru sprawiedliwości, który sąd administracyjny sprawuje zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2014 r., poz. 1647).
Przypomnienia wymaga, że ocena prawna jest wyrażonym w uzasadnieniu wyroku poglądem o prawnej wartości sprawy i polega zarówno na wyjaśnieniu istotnej treści przepisów prawnych, jak i zbadaniu poprawności sposobu ich zastosowania w konkretnej sprawie administracyjnej. Jest ona sformułowana w uzasadnieniu wyroku i ma moc wiążącą. Zawiera zarówno krytykę lub aprobatę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie, jak i wyjaśnienie, dlaczego zastosowanie danej normy przez organ uznane zostało za błędne lub prawidłowe. Ocena prawna może także dotyczyć stanu faktycznego, a w szczególności poprawności lub wadliwości określonych, poczynionych w sprawie przez organy administracji ustaleń faktycznych. Wyrażona w ten sposób ocena prawna zgodnie z art. 153 p.p.s.a. wiąże w sprawie zarówno ten sąd, który ją wydał, jak i organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia. Związanie oceną prawną oznacza z kolei, że ani organ administracji, ani sąd administracyjny, nie mogą w przyszłości formułować innych, nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie.
Ocena prawna traci moc wiążącą w przypadku zmiany prawa lub zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy, jednak godzi się podkreślić, że dotyczy to tylko okoliczności zaistniałych po wydaniu wyroku. Odstąpienie od oceny prawnej nie może być natomiast wynikiem odmiennej oceny znanych i już ocenionych faktów i dowodów. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji, w sposób nieuprawniony, gdyż z naruszeniem art. 153 p.p.s.a. dokonał odmiennej oceny okoliczności znanych już wcześniej i podlegających jednoznacznej ocenie w wyroku z dnia 24 czerwca 2009 r.
Podzielić przy tym również należy wątpliwości autora skargi kasacyjnej dotyczące posługiwania się przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska przy ustalaniu statusu odpadu argumentami (zaakceptowanymi następnie przez Sąd I instancji) o braku możliwości zarejestrowania pojazdu na terytorium kraju z uwagi na brak dokumentu "Certificate of Title of Vehicle". Nie ulega bowiem wątpliwości, że organ ten w świetle art. 73 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r., poz. 1137) nie jest organem właściwym do rejestracji pojazdów, a więc i oceny spełnienia warunków dopuszczenia do rejestracji, o których mowa m.in. w art. 72 tej ustawy.
Reasumując, w okolicznościach faktycznych i prawnych rozpatrywanej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok, jak również decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2012 r., który ponownie rozpatrując sprawę zastosuje się do oceny prawnej i wskazań zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 czerwca 2009 r., sygn.. akt IV SA/Wa 64/09, uwzględniając przytoczone wyżej rozważania co do zakresu związania nimi na podstawie art. 153 p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.