Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 marca 2014 r. Sygn. akt IV SA/Wa 2771/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę [...] sp. z o.o. z siedzibą w R. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej.
Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Decyzją z dnia [...] września 2011 r. nr [...] Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Katowicach działając na podstawie art. 79b ust. 1 pkt 4) ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. Nr 62, poz. 628 ze zm.) wymierzył [...] Sp. z o.o. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za zbieranie odpadów niezgodnie z informacjami zgłoszonymi do rejestru prowadzonego przez starostę dla posiadaczy odpadów, którzy są zwolnieni z obowiązku uzyskania zezwolenia. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że w dniu 3 sierpnia 2011 r. do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach wpłynęła telefoniczna informacja od P. W. w sprawie demontażu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego na terenie [...] Sp. z o.o. Tego samego dnia udzielono dwóm pracownikom inspekcji w powołaniu m.in. na art. 79a ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007r., Nr 155, poz. 1095 ze zm.) upoważnienia do przeprowadzenia kontroli z datą rozpoczęcia 3 sierpnia 2011r.
Przeprowadzenie kontroli było uzasadnione bezpośrednim zagrożeniem życia, zdrowia lub środowiska naturalnego. Kontrola miała objąć przestrzeganie przepisów i decyzji administracyjnych w zakresie ochrony środowiska. Inspektorzy niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia udali się pod wskazany adres i po przeprowadzeniu wizji oraz innych czynności rozpoczęli z dniem 3 sierpnia 2011r. kontrolę w zakresie ochrony środowiska. Z kontroli został sporządzony protokół kontroli nr [...] w dniu [...] sierpnia 2011 r. Wśród naruszeń m.in. stwierdzono magazynowanie odpadów w sposób niezgodny z warunkami określonymi w złożonej informacji do rejestru starosty. Zgodnie bowiem z tym zgłoszeniem datowanym na dzień 17 stycznia 2006 r. odpady miały być magazynowane na magazynie, selektywnie, w wydzielonej części magazynu, w odpowiednich pojemnikach. Tymczasem stwierdzono magazynowanie lodówek na nieutwardzonym i niezabezpieczonym placu.
Nie stwierdzono natomiast, aby był prowadzony nielegalny demontaż przyjmowanego i zużytego sprzętu. Na etapie rozprawy administracyjnej w dniu 6 września 2011r. spółka podniosła zarzut, że organ nie wywiązał się z obowiązku zawiadomienia o terminie i zakresie przeprowadzenia kontroli. Natomiast w aktach nie znajduje się zindywidualizowana skarga nosząca znamiona zagrożenia życia i zdrowia i zanieczyszczenia środowiska.
Decyzją z dnia [...] września 2013 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] września 2011r. o wymierzeniu skarżącej spółce kary pieniężnej w wysokości 5000 zł. Zdaniem organu odwoławczego prawidłowo ustalono, że spółka magazynowała odpady niezgodnie z informacjami zgłoszonymi do rejestru starosty. Organ kontroli zatem w sytuacji ujawnienia podczas kontroli magazynowania zbieranych odpadów niezgodnie z informacjami zgłoszonymi do rejestru miał obligatoryjny obowiązek wymierzenia kary pieniężnej na podstawie art. 79b ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r., którą to stosuje się zgodnie z art. 252 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. W kwestii braku zawiadomienia o zamiarze przeprowadzenia kontroli organ stwierdził, że stosownie do art. 79 ust. 2 pkt 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli nie dokonuje się w przypadku gdy przeprowadzenie kontroli jest uzasadnione bezpośrednim zagrożeniem życia, zdrowia lub środowiska naturalnego.
Okoliczności, które skutkują brakiem obowiązku zawiadamiania o zamiarze wszczęcia kontroli muszą istnieć obiektywnie przed wszczęciem kontroli. Jeżeli istnieją takie okoliczności organ nie ma prawa zawiadamiać przedsiębiorcy o zamiarze wszczęcia kontroli. Kontrolę spółki przeprowadzono na podstawie art. 79 ust. 2 pkt 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w oparciu o zgłoszenie prowadzenia nielegalnego demontażu urządzeń chłodniczych ze względu na substancje niebezpieczne, które mogą występować w tego typu urządzeniach. Organ odwoławczy stwierdził również, że nie ma znaczenia w jakich okolicznościach pozyskane zostały przed wszczęciem kontroli informacje o uzasadnionym bezpośrednim zagrożeniu życia, zdrowia lub środowiska naturalnego. Powyższy przepis nie ogranicza źródła informacji, z którego organ może pozyskać informacje o uzasadnionym owym bezpośrednim zagrożeniu. W szczególności nie muszą one pochodzić od konkretnie zindywidualizowanej osoby.
Skargę na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wniosła [...] Sp. z o.o. z siedzibą w R. Decyzji zarzucono naruszenie art. 79 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (tj. Dz. U. z 2013r., poz. 672) poprzez błędną wykładnię oraz § 5 i 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 stycznia 2002r. w sprawie organizacji i przyjmowania skarg i wniosków (Dz. U. Nr 5, poz. 46). Ponadto spółka wniosła na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), powoływanej dalej jako p.p.s.a., o dopuszczenie dowodu z akt sprawy [...] toczącej się przed Sądem Rejonowym w Rudzie Śląskiej na okoliczność sposobu oraz warunków prowadzenia kontroli w spółce.
Oddalając skargę opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że istota sporu w sprawie sprawdza się do tego, czy organ był uprawniony do wszczęcia kontroli bez uprzedniego powiadomienia o tym przedsiębiorcy w zaistniałym konkretnie stanie faktycznym oraz, czy w ogóle na podstawie telefonicznej formy poinformowania osoby oznaczonej z imienia i nazwiska był władny wszcząć taką kontrolę. Co do pierwszej kwestii Sąd uznał, że akta administracyjne nie potwierdzają anonimowości informatora, którym był P. W. Odnośnie natomiast skierowania kontroli na podstawie informacji telefonicznej Sąd uznał, że ustawa z dnia 20 lipca 1991r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2013r., poz. 686) nie reguluje trybu wszczęcia kontroli przez te organy ochrony środowiska.
Natomiast w art. 12a stanowi, że do kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy stosuje się przepisy rozdziału 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2013 r. poz. 672 – dalej jako u.s.d.g. Oznacza to, że kwestia przeprowadzenia kontroli takiej działalności została uregulowana wyczerpująco w powołanym akcie prawnym. W ocenie Sądu analiza zapisów tej ustawy w żadnym zakresie nie stanowi w jaki sposób organ kontrolny pozyskuje informację o ewentualnych podstawach do przeprowadzenia kontroli i w oparciu o jakie dane podejmuje decyzję o podjęciu kontroli. Oznacza to, że wtórne znaczenie będzie miała kwestia, czy kontrola zostanie zainicjowana wyłącznie przez organ kontrolny jako rutynowa w ramach jego kompetencji. Za nie znajdującą uzasadnienia Sąd uznał argumentację skargi dotyczącą stosowania wymogów rozporządzenia z dnia 8 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji i przyjmowania skarg i wniosków, do zawiadomienia organu o sytuacji dającej podstawę do przeprowadzenia kontroli.
Zdaniem Sądu sytuacja, która miała miejsce w rozpoznawanej sprawie – informacja o demontażu przez skarżącą zużytego sprzętu elektrycznego - uzasadniała przeprowadzenie niezapowiedzianej kontroli. Charakter bowiem tych działań mógł skutkować bezpośrednim zagrożeniem dla środowiska naturalnego z uwagi na substancje niebezpieczne, które mogłyby przedostać się do powietrza i gleby podczas niewłaściwego demontażu. Mając takiej treści informację organ podjął decyzję o możliwości odstąpienia od obowiązku powiadomienia o kontroli. Odnosząc się do twierdzeń skargi, że zakres przeprowadzonej w trybie natychmiastowym kontroli mógł ograniczyć się jedynie nielegalnego demontażu sprzętu, których to czynności nie stwierdzono, Sąd uznał że takie stanowisko oznaczałoby, że nawet w wypadku stwierdzenia naruszenia innych przepisów i norm podczas tej kontroli niż te w oparciu o które została wszczęta kontrola organ powinien "udać", że nie stwierdził owych naruszeń i zawiadomić o zamiarze przeprowadzenia kontroli w terminie późniejszym, aby zostały spełnione wymogi określone w ustawie o swobodzie działalności. Taki tok rozumowania w ocenie Sądu nie mógł zostać zaakceptowany.
Od tego wyroku skargę kasacyjną wniosła [...] sp. z o.o., zaskarżając go w całości i zarzucając naruszenie:
- 1. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj.
- - art. 141 § 4, art. 133 § 1, art. 106 § 3 I art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 75 § 1 i art. 80 k.p.a.,
- - art. 134 § 1, art. 135, art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 plt 2 k.p.a.,
- - art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.),
- 2. przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tj.:
- - niezastosowanie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w sytuacji, w której decyzja z dnia 25 września 2013 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ materiał dowodowy będący podstawą ustaleń faktycznych, został zebrany z naruszeniem art. 75 § 1 K.p.a. – sprzecznie z prawem tj. art. 77 ust. 4 u.s.d.g.,
- - błędnej wykładni art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. polegającej na pominięciu przy definiowaniu pojęć wszczęcia i zakresu sprawy administracyjnej art. 61 § 1 k.p.a. oraz niezastosowaniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w sytuacji, kiedy decyzja ostateczna została wydana na podstawie dowodów, które nie mogły takowych stanowić,
- - błędnej wykładni art. 77 ust. 4 u.s.d.g. polegającej na przyjęciu contra legem, że zawarta tam norma – bezwzględny zakaz nie obowiązuje, a w konsekwencji niezastosowaniu tego przepisu,
- - błędnej wykładni i niezastsowoaniu art. 79a ust. 6 pkt 1 i 6 u.s.d.g. poprzez przyjęcie, że przepisy te nie obowiązują, a w konsekwencji uznanie, że zakres czynności kontrolnych prowadzonych po doręczeniu upoważnienia do kontroli nie jest ściśle w nim określony, poprzez wskazanie podstawy prawnej oraz określenie zakresu przedmiotowego kontroli.
Z uwagi na podniesione zarzuty spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd I instancji w ogóle nie odniósł się do wniosku dowodowego strony tj. akt sprawy karnej, z których wynika, w jaki sposób, dlaczego i w jakich okolicznościach przeprowadzono kontrolę w spółce. Sąd zaakceptował nieprawidłowe ustalenia organów administracji, a następnie uzasadniając rozstrzygnięcie nie wyjaśnił jego podstawy prawnej, nie przytoczył i nie omówił także przepisów prawa, które stanowiły podstawę wydania decyzji ostatecznej. W ocenie skarżącej kasacyjnie spółki skoro organ kontroli nie wykrył nieprawidłowości w zakresie objętym upoważnieniem do kontroli, powinien był zakończyć swoje czynności w trybie przewidzianym ustawą, a nie doszukiwać się ewentualnych uchybień w zakresie nie objętym kontrolą. Skarżąca kasacyjnie spółka wskazała, że z uzasadnienia decyzji ostatecznej wynika wprost, iż ustaleń faktycznych w sprawie wymierzenia kary pieniężnej dokonano na podstawie protokołu kontroli, która swoim zakresem przedmiotowym nie obejmowała gospodarki odpadami.
Oznacza to, że decyzja ta została wydana z naruszeniem art. 75 § 1 k.p.a. gdyż dopuszczono dowód sprzeczny z prawem oraz naruszono bezwzględny zakaz dowodowy wynikający z art. 77 ust. 4 u.s.d.g. W ocenie skarżącej kasacyjnie zgodnie z wolą ustawodawcy, gdyby organ kontroli zawiadomił spółkę o zamiarze jej wszczęcia wskazując zakres przedmiotowy kontroli, to do stwierdzonych uchybień by nie doszło. Tymczasem organ administracji stosując nieuzasadniony rygoryzm prawny naruszył zasadę proporcjonalności, ponieważ objęcie zachowań, stanowiących wykroczenie, pieniężną sankcją administracyjną jest właśnie nadmiernym rygoryzmem prawnym.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie. Za chybiony uznał zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. wywodząc, że w skardze na decyzję organu strona w ogóle nie wskazywała w jakim zakresie przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego z akt sprawy karnej ma związek z niniejszym postępowaniem. W ocenie organu podnoszone przez skarżącą kasacyjnie spółkę naruszenie art. 75 k.p.a. nie może być co do zasady traktowane jako podstawa stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 K.p.a., gdyż naruszenie przepisów postępowania może być podstawą do wznowienia postępowania ewentualnie uchylenia decyzji. Organ podniósł, że wskazywane w skardze kasacyjnej przepisy prawa materialnego są w istocie przepisami postępowania, które określają sposób działania organu, nie są natomiast podstawą określenia stosunku administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył swoje rozważania do oceny wskazanych w skardze kasacyjnej podstaw i zarzutów kasacyjnych. Analizowana pod tym kątem skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, a tym samym nie zasługuje na uwzględnienie.
Ponieważ skarga kasacyjna zawiera zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego jak i przepisów postępowania, to w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegał ten drugi z zarzutów. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, ONSAiWSA z 2005 r., nr 6, poz.120).
W ramach wywiedzionej skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy są wskazywane przepisy art. 106 § 3, art. 133, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a. w związku z art. 6, art.7, art.8, art. 9, art. 75 § 1, art. 80 k.p.a. oraz przepisów art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Przed odniesieniem się do postawionych zarzutów należy zauważyć, że zwrot normatywny,, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy’’ zawarty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania. Podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być tylko naruszenie przez sąd pierwszej instancji przepisów postępowania, w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A zatem między uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie wyrokiem podlegającym zaskarżeniu musi istnieć związek przyczynowy wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego. Ponadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub rangi, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanej decyzji(wyrok NSA z 13 stycznia 2015 roku, syg. akt II GSK 2084/13).
Odnosząc się zarzutu skargi w zakresie naruszenia przepisów postępowania - art. 106 § 3 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a., które mogą mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w tym przypadku dla oceny prawidłowości ustalenia stanu faktycznego w sprawie, to należy w pierwszej kolejności zauważyć, iż celem postępowania dowodowego prowadzonego ewentualnie przez sąd w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. nie jest ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej lecz ocena, czy organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 grudnia 2013 roku, sygn. akt I OSK 3082/12).
Postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym ma mieć charakter uzupełniający, w związku z czym dokonywanie przez sąd samodzielnych ustaleń faktycznych jest dopuszczalne jedynie w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 maja 2009 roku, sygn. akt I OSK 699/08).
Rozpoznając ten zarzut należy zauważyć, iż w niniejszym postępowaniu sąd administracyjny uznał, że ustalenia faktyczne dokonane przez organy administracji publicznej są prawidłowe.
Sąd co prawda nie przeprowadził wnioskowanego dowodu z dokumentu nie wskazując dlaczego nie ma on istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie, co narusza zasady art. 141 § 4, ale nie w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a.(zdanie pierwsze) uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 15 lutego 2010 roku, syg. akt II FPS 8/09, przepis ten może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną(art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia w związku z czym niemożliwa staje się kontrola instancyjna orzeczenia.
Autor skargi kasacyjnej stawiając wyżej powołane zarzuty nie wskazuje, jaki wpływ na prawidłowość poczynionych ustaleń faktycznych w sprawie miałby wnioskowany dowód z dokumentów postępowania karnego.
Skarżący kasacyjnie wadliwość ustaleń faktycznych wiąże również z akceptacją przez Sąd administracyjny poczynionych na podstawie dowodów sprzecznych z prawem, co narusza przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 75 §1 i art. 80 k.p.a.
Wskazuje jednocześnie, że dowody w postępowaniu administracyjnym dotyczącym skarżącej spółki zostały przeprowadzone z naruszeniem przepisów rozdziału 5 u.s.d.g., gdzie przepis art. 77 ust.6 powołanej ustawy stanowi, że dowody przeprowadzone w toku kontroli przez organ z naruszeniem przepisów prawa w zakresie kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy, jeżeli miały istotny wpływ na wynik kontroli, nie mogą stanowić dowodu w żadnym postępowaniu administracyjnym, podatkowym, karnym lub karno – skarbowym dotyczącym kontrolowanego przedsiębiorcy.
Zgodnie z przywołanym przepisem art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.
Zasadniczą kwestią, która jest sporna i stanowi przedmiot zarzutów kasacyjnych jest kwestia legalności poczynionych ustaleń faktycznych, które stanowiły podstawę do wymierzenia skarżącej kasacyjnie kary administracyjnej na podstawie art. 79b ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku o odpadach(DZ.U z 2010 roku, poz. 1243 ze zm. dalej jako ustawa o odpadach).
Kontrola, która została przeprowadzona na terenie skarżącej spółki była kontrolą niezapowiedzianą w związku z telefoniczną informacją przekazaną do organu przez Piotra Widucha, iż na jej terenie są dokonywane czynności demontażu sprzętu AGD, co bezpośrednio zagrażałoby środowisku naturalnemu.
Przepis art. 79 ust.2 pkt 5 u.s.d.g. daje podstawy do przeprowadzenia niezapowiedzianej kontroli gdy jest to uzasadnione między innymi zagrożeniem życia, zdrowia lub środowiska naturalnego.
Efektem kontroli były ustalenia, że co prawda na terenie spółki nie miał miejsca demontaż sprzętu AGD, ale doszło do naruszenia warunków zgłoszenia w zakresie przechowywania i gromadzenia zużytego sprzętu – na nieutwardzonym i odkrytym terenie.
Nie można się zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, iż niepotwierdzenie się faktu demontażu sprzętu nie dawał podstawy do prowadzenia postępowania i wydania decyzji o ukaraniu karą pieniężną za stwierdzone faktycznie uchybienia z zakresu ochrony środowiska.
Należy uznać, że fakt gromadzenia zużytego sprzętu AGD(lodówki), który zawierał płyny i substancje szkodliwe dla środowiska i składowanie go na nieutwardzonym terenie stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla środowiska poprzez ewentualny wyciek szkodliwych substancji do gleby.
Taka sytuacja dawała podstawy aby kontynuować niezapowiedzianą kontrolę w trybie art. 79 ust.2 pkt 5 u.s.d.g. i poczynić ustalenia co do zaistniałych faktycznie uchybień w zakresie ochrony środowiska.
Należy zauważyć, iż przepisy rozdziału 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej o kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy mają na celu racjonalizację przeprowadzanych kontroli i nie doprowadzanie do sytuacji, żeby niezapowiedziana kontrola na dłuższy okres mogła zakłócać tok pracy przedsiębiorcy oraz wymagałby zaangażowania pracowników kontrolowanego podmiotu.
Jednocześnie ustawodawca przewidział wyjątki od zasady zapowiedzianej kontroli i taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej kontrolerzy prawidłowo ocenili, że w zaistniałej sytuacji doszło do bezpośredniego zagrożenia środowiska naturalnego i były podstawy do kontynuowania niezapowiedzianej kontroli i czynienia ustaleń w zakresie wystąpienia zagrożeń dla środowiska.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty kasacyjne, iż przedmiotowe ustalenia faktyczne zostały oparte na dowodach przeprowadzonych z naruszeniem prawa, i miało to istotny wpływ na wynik kontroli i w świetle art. 77 ust.6 u.s.d.g. oraz nie mogły stanowić legalnego dowodu nie znajdują usprawiedliwienia. Wobec powyższego należy uznać za prawidłowe i legalne ustalenia faktyczne dokonane przez organy administracji publicznej, a zaakceptowane przez sąd administracyjny, że spółka [...] dokonywała zbierania odpadów niezgodnie z informacjami zgłoszonymi do rejestru, czym naruszyła przepis art. 79b ust.1 pkt 4 ustawy o odpadach.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stawiane przez autora skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego faktycznie odnoszą się do wadliwych ustaleń faktycznych, które w jego ocenie zostały poczynione na podstawie dowodów przeprowadzonych z naruszeniem prawa, wbrew zakazowi wynikającemu z przepisu art. 77 ust.4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej nie doszło do naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię czy też niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa.
Naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na błędzie w subsumpcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotecznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie, że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie,, podciągnięto ‘’ pod hipotezę określonej normy prawnej(por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2014 roku, sygn. akt I OSK 2049/13, LEX nr 145697).
Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy. W przypadku podniesienia zarzutu naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię, obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest nie tylko wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego naruszonych przez sąd zaskarżonym wyrokiem, ale i wyjaśnienie, na czym polegała błędna interpretacja wskazanych przepisów prawa materialnego i jakie jest prawidłowe znaczenie tych przepisów(por. wyrok NSA z dnia 11 czerwca 2014 roku, sygn. akt I OSK 575/14).
Nie można zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że doszło do naruszenia wskazanych przepisów prawa.
Przepisem prawa materialnego, który stanowił podstawę nałożenia na skarżącą kary pieniężnej był przepis art. 79b ust.1 pkt 4 ustawy o odpadach. Fakt, iż spółka dopuściła się zaniedbań w zakresie gromadzenia odpadów, poprzez składowanie ich na placu – niezgodnie ze zgłoszeniem nie był kwestionowany. W sytuacji gdy autor skargi kasacyjnej w żadnym stopniu swoich zarzutów błędnej wykładni czy też niewłaściwego zastosowania nie odnosi do podstawy materialnoprawnej rozstrzygnięcia, to zarzut oparty na przepisie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zależało uznać za nieusprawiedliwiony.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie miała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny - na podstawie art. 184 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.