Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 5 sierpnia 2008 r., VI SA/Wa 915/08 uchylił decyzję Komendanta Głównego Policji z [...] marca 2008 r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z [...] grudnia 2007 r. w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni palnej myśliwskiej. Orzeczenie to zapadło w następujących okolicznościach sprawy.
Zaskarżoną decyzją Komendant Główny Policji utrzymał w mocy decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z [...] grudnia 2007 r. nr [...] cofającą W. J. pozwolenie na broń palną myśliwską. Jako podstawę prawną decyzji oba organy Policji wskazały art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy z 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tekst jedn. Dz. U. z 2004 r., Nr 52, poz. 525 z późn. zm.). Zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 2 organ Policji cofa pozwolenie na broń, jeżeli osoba, której takie pozwolenie wydano należy do osób, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt. 6, czyli do osób co do których istnieje uzasadniona obawa, że może użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, w szczególności skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu albo wobec których toczy się postępowanie karne o popełnienie takich przestępstw.
Podstawę faktyczną, stanowiły następujące ustalenia: Sąd Rejonowy w Gnieźnie wyrokiem nakazowym z 3 marca 2005 r. VI K 150/05 uznał skarżącego winnym kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości tj. występku z art. 178a § 1 k.k. Przeprowadzone u skarżącego badanie wykazało poziom 0,27 mg/dm3 alkoholu w wydychanym powietrzu, przy czym w myśl art. 155 § 16 k.k. stan nietrzeźwości zachodzi, gdy stężenie alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila lub 0,25 mg/dm3 w wydychanym powietrzu. Z tego względu organ uznał, że decydując się na kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości strona wykazała się nieodpowiedzialnością i brakiem wyobraźni, a zatem takimi cechami, które podważają wiarygodność osoby dysponującej tak istotnym z punktu widzenia bezpieczeństwa i porządku publicznego narzędziem, jakim jest broń palna. Ocenił też, że pozytywne opinie z miejsca zamieszkania i Polskiego Związku Łowieckiego, zebrane w toku postępowania administracyjnego, nie eliminują faktu popełnienia przez stronę czynu zabronionego i to o znacznej szkodliwości, którego następstwa mogą być tragiczne, gdyby nie zatrzymanie strony przez funkcjonariuszy Policji.
Mając powyższe na względzie organ pierwszoinstancyjny uznał skarżącego za osobę, co do której istnieje obawa, że może użyć broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący podniósł, iż podczas prac społecznych związanych z naprawą urządzeń łowieckich wypił jedynie nieco ponad jedną butelkę piwa, a z uwagi na upływ czasu był przekonany, że w chwili podjęcia jazdy nie znajdował się już pod wpływem alkoholu. Nadto przemieszczał się jedynie do następnego urządzenia łowieckiego po mało uczęszczanej drodze. Na prawdziwość opisanego przebiegu zdarzeń wskazuje stwierdzony poziom stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu. Podkreślał, iż nigdy nie miał problemów z alkoholem, a zdarzenie będące podstawą ukarania go w ramach postępowania karnego, miało charakter incydentalny. Tym samym nie należy on do osób, wobec których zachodzi obawa użycia broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Komendant Główny Policji utrzymał decyzję pierwszoinstancyjną w mocy. Wywodził, że do przesłanek nie pozwalających przyznać prawa do broni a poprzez dyspozycję art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy o broni i amunicji, nakazujących je cofnąć, należy zaliczyć między innymi przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, zwłaszcza te, których jednym ze znamion jest stan nietrzeźwości sprawcy. Strona decydując się na kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości narażała na uszczerbek nie tylko swoje życie, zdrowie i mienie, ale także innych uczestników ruchu drogowego, zagrażając w ten sposób pośrednio także tym dobrom chronionym prawem. Nie można wykluczyć, iż z takimi cechami charakteru nie użyje broni w sposób sprzeczny z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie W. J. nie zgodził się ze stwierdzeniem, iż sam fakt skazania za czyn określony w art. 178 § 1 k.k. powoduje zaliczenie go do kręgu osób, wobec których istnieje obawa, że mogą użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Stanowisko takie nie znajduje bowiem odzwierciedlenia zarówno w wyroku karnym, jak i pozostałym materiale dowodowym. Podkreślił, iż niesłusznym jest jednakowe traktowanie wszystkich przypadków jazdy w stanie nietrzeźwości.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, stwierdzając, że od osób posiadających przedmiotowe pozwolenie należy wymagać, aby poza spełnieniem wymagań formalnych swoją postawą dawali gwarancję, że posiadanej broni nie będą używać w sposób sprzeczny z bezpieczeństwem lub porządkiem publicznym. Skarżący natomiast dopuszczając się wskazanego w zaskarżonej czynu zabronionego takiej gwarancji nie daje. Bez znaczenia są przy tym przywoływane przez skarżącego okoliczności towarzyszące popełnieniu czynu zabronionego, organ jest bowiem związany wyrokiem skazującym sądu karnego uznającym winę skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga jest zasadna. Zgodził się z organami administracji, że podstawą prawną decyzji o cofnięciu pozwolenia na broń jest art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 2-6 ustawy o broni i amunicji. Użycie w art. 15 ust. 1 pkt 6 zwrotu "w szczególności" poprzedzającego wyliczenie osób, które zostały skazane lub są podejrzane o popełnienie przestępstw przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu oznacza, że co do tych osób ustawodawca sam rozstrzygnął, iż w stosunku do nich istnieje obawa sprzecznego z prawem użycia broni. W pozostałych przypadkach kolizji z prawem osób posiadających pozwolenie na broń, które zostały skazane prawomocnym wyrokiem, bądź toczą się przeciwko nim postępowania karne, ustawodawca polecił każdą sprawę rozpoznawać indywidualnie z uwzględnieniem całokształtu okoliczności, które przemawiają za uzasadnioną obawą, przekonują o utracie dotychczasowej wiarygodności i zaufania na tyle, że należy uznać w świetle określonego, łamiącego zasady porządku prawnego zachowania, że w interesie społecznym nie leży pozostawienie broni w ręku tej osoby. Istnieje bowiem ryzyko (obawa), że może jej użyć niezgodnie z prawem.
Innymi słowy, każde naruszenie przepisów prawa, a zwłaszcza prawa karnego, musi podlegać ocenie z punktu widzenia istnienia uzasadnionej obawy użycia broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa i porządku publicznego. Obawa ta musi być realna, wynikać z rzeczywistych przesłanek. W warunkach ustawowej reglamentacji wydawania pozwolenia na broń palną podyktowanej względami bezpieczeństwa i porządku publicznego organy Policji nie mogą dowolnie interpretować przepisów aktów normatywnych regulujących omawianą materię. Sam fakt, że osoba posiadająca pozwolenie na broń została skazana za przestępstwo inne niż wymienione w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji nie oznacza, że stwarza ona zagrożenie użycia broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa i porządku publicznego. Organ w tym przypadku nie może powoływać się jedynie na fakt skazania wyrokiem karnym, lecz konieczne jest wykazanie bezpośredniego związku pomiędzy popełnionym przez skarżącego czynem, za który został on skazany, a cechami charakteru oraz jego dotychczasowym postępowaniem, które mogłyby stworzyć obawy, że posiadacz pozwolenia na broń użyje broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Nie można całkowicie pominąć i ocenić jako bez znaczenia przywoływanych okoliczności towarzyszących jego popełnieniu - o ile stanowić mogą o zachowaniu sprawcy.
Czyn określony w art. 178a § 1 k.k., za popełnienie którego skarżący został skazany, prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, ustawodawca zaliczył do przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, a nie przeciwko zdrowiu, życiu czy mieniu. Tym samym, sam fakt skazania za jego popełnienie nie może stanowić samoistnej przesłanki cofnięcia pozwolenia na broń. Przesłanką cofnięcia pozwolenia na broń jest bowiem istnienie uzasadnionej obawy, iż osoba posiadająca broń może ją użyć w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Niezbędne jest zatem dokonanie przez organ analizy czynu zabronionego, którego dopuściła się strona, w kontekście całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego stanowiącego o zachowaniu strony kwalifikującym do istnienia uzasadnionej obawy użycia broni w sposób wyżej wskazany. Z tego względu nie jest pozbawiony podstaw zarzut skarżącego, iż niesłusznym jest jednakowe traktowanie wszystkich przypadków jazdy w stanie nietrzeźwości. Przypadki najłagodniejsze, w powiązaniu z nienagannym trybem życia i cechami osobowościowymi powinny być starannie rozważone.
Tymczasem organ w decyzji pierwszoinstancyjnej wywiódł obawę użycia przez stronę broni niezgodnie z przepisami prawa wyłącznie z faktu skazania prawomocnym wyrokiem za czyn z art. 178a § 1 k.k. Nie ustosunkował się przy tym do całokształtu materiału dowodowego stanowiącego o zachowaniu skarżącego, w szczególności zebranych w toku postępowania opinii z miejsca zamieszkania i Polskiego Związku Łowieckiego - w powiązaniu z okolicznościami i charakterem popełnionego czynu, gdzie przekroczenie dopuszczalnej granicy alkoholu w wydychanym powietrzu wyniosło 0,02 mg/dm3. Fakt ten nie usprawiedliwia oczywiście nagannego zachowania skarżącego, ale podlega ocenie z uwzględnieniem całokształtu materiału dowodowego stanowiącym o zachowaniu posiadacza broni. Tak przeprowadzona analiza materiału dowodowego pozwoli dopiero na obiektywną ocenę obawy, o której mowa w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji.
Przyjęcie przez organy automatyzmu i usprawiedliwianie go reglamentacyjnym charakterem dobra, jakim jest pozwolenie na broń, prowadziłoby w konsekwencji do pozbawienia takiego pozwolenia każdej osoby, która popełniła przestępstwo bez względu na jego rodzaj i zakres winy, czego ustawa o broni i amunicji nie przewidziała.
Taki pogląd wyraził NSA m.in. w wyroku z 29 lutego 2008 r. II OSK 105/07, stwierdzając, że byłoby to też równoznaczne z wprowadzeniem kary dodatkowej, którą mógł wprowadzić ustawodawca a nie organy administracyjne i sądy stosujące prawo. Twierdzenie, że osoba skazana za popełnienie innego przestępstwa stwarza groźbę użycia broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa i porządku publicznego wymaga logicznego wykazania, że fakt tego przestępstwa, a także cechy osobowe sprawy stwarzają "uzasadnioną obawę", o jakiej stanowi omawiany przepis.
Konkludując, Sąd uznał, że organy administracji nie zbadały sprawy w zakresie wystarczającym. Wniosek, że skarżący może użyć broni sprzecznie z interesem bezpieczeństwa i porządku publicznego, wyprowadziły jedynie w oparciu o fakt jego skazania. W związku z powyższym doszło do naruszenia art. 7 i art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Komendant Główny Policji zaskarżył powyższy wyrok w całości, opierając skargę kasacyjną na naruszeniu:
- 1) prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 18 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji polegającą na przyjęciu, że wobec sprawcy przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. nie zachodzi uzasadniona obawa, że użyje on broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa i porządku publicznego, gdy tymczasem wymieniony czyn wskazuje na zaistnienie takiej obawy;
- 2) przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz U Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kpa, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, polegające na przyjęciu, że organy Policji nie rozważyły wszystkich istotnych okoliczności i nie poczyniły wszechstronnych ustaleń faktycznych, na podstawie których mogłyby dokonać prawidłowej oceny materiału dowodowego.
Powołując się na wskazane powyżej zarzuty, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego stosownie do obowiązujących w tym zakresie norm.
W uzasadnieniu podniesiono, że zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 2 właściwy organ Policji cofa pozwolenie na broń, jeżeli osoba, której pozwolenie takie wydano, należy do osób, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 2-6. Przytoczony przepis wskazuje, iż na organach Policji ciąży obowiązek cofnięcia pozwolenia na broń w przypadku zaistnienia jakiejkolwiek z przesłanek wymienionych w art. 15 ust. 1 pkt 2-6 ustawy, co potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w zaskarżonym orzeczeniu. Stosownie natomiast do treści art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy, pozwolenia na broń nie wydaje się osobom, co do których istnieje uzasadniona obawa, że mogą użyć broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, w szczególności skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu albo wobec których toczy się postępowanie karne o popełnienie takich przestępstw.
Mając na względzie dyspozycję art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy, stwierdzić należy, że ustawodawca poprzez zastosowanie zwrotu "w szczególności" jedynie przykładowo wymienił okoliczności, które mogą wzbudzać uzasadnioną obawę użycia broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego; wskazaną interpretację przyjął również Sąd w zaskarżonym orzeczeniu. Ustawa przyjmuje więc otwarty katalog tych okoliczności, a zatem mogą to być innego rodzaju okoliczności, w tym również inne czyny karalne, nie tylko te wprost wskazane w treści art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy. Dla zastosowania ww. przepisu istotne jest bowiem ustalenie, iż w stosunku do posiadacza pozwolenia na broń, istnieje uzasadniona obawa, że on może użyć broni w celu, o którym mowa w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy.
Pozwolenie na broń jest uprawnieniem wyjątkowym i z tego względu jego posiadacz musi być więc osobą dającą rękojmię, iż swoim postępowaniem nie zagrozi bezpieczeństwu lub porządkowi publicznemu. Skazanie, czy nawet podejrzenie o świadome działanie przeciwko ustanowionemu porządkowi prawnemu taką rękojmię niweczy i jednoznacznie świadczy, iż osoba taka nie powinna posiadać pozwolenia na broń palną. Z tego też powodu organy Policji wymagają, aby osoby ubiegające się o wydanie pozwolenia na jej posiadanie lub broń już posiadające przestrzegały przepisów prawa. Stanowisko powyższe jest reprezentowane przez sądy administracyjne, por. np. wyrok WSA w Warszawie z 7 kwietnia 2006 r. VI SA/Wa 274/06.
Bezspornym w przedmiotowej sprawie jest, iż W. J. został skazany prawomocnym wyrokiem za popełnienie przestępstwa z art. 178a § 1 kk. Chociaż przypisany mu czyn zabroniony jest wymierzony przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, to jednak nie ulega wątpliwości, iż przedmiotem ochrony tego przepisu są także życie i zdrowie innych uczestników ruchu. Prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości nader często wywołuje tragiczne skutki w postaci wypadków powodujących śmierć i kalectwo ludzi. Sprawca przestępstwa z art. 178a § 1 k.k., świadomie godzi się z ewentualnymi skutkami swojego zachowania, tj. stworzenia bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia innych ludzi. Broń nie może stwarzać zagrożenia dla osób trzecich, a zagrożenie takie z pewnością występuje w przypadku posługiwania się bronią przez osobę, która ma nad nią ograniczoną kontrolę, znajdując się w stanie nietrzeźwości. Dopuszczenie się przez posiadacza broni prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwym rodzi zatem uzasadnioną obawę, że w takim samym stanie może on skorzystać z posiadanej broni, czyli w rezultacie użyć jej z narażeniem życia i zdrowia innych osób, a więc w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego (por wyrok NSA z 4 września 2008 r., II OSK 994/07).
Zarzut, iż w przedmiotowej sprawie organy Policji nie poczyniły stosownych ustaleń dotyczących całokształtu zachowań posiadacza broni oraz oceny zgromadzonych o nim opinii, jest chybiony. W świetle powyższego, sprawca przestępstwa z art. 178a § 1 kk nie powinien posiadać pozwolenia na broń nawet wówczas, gdy w swoim środowisku bądź miejscu pracy jest pozytywnie postrzegany oraz przez wiele lat posiada pozwolenie na broń i dotychczas nie użył jej niezgodnie z prawem, a popełnione przestępstwo także związku z bronią nie miało. W tym miejscu kasator powołał się na ocenę prawną wyrażoną w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 10 stycznia 2008 r., VI SA/Wa 1972/07, który został wydany na kanwie analogicznego stanu faktycznego. Organy Policji nie mają ustawowego obowiązku udowodnienia, że posiadacz pozwolenia może użyć broni w sposób określony w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji.
Wystarczające jest już samo uzasadnione domniemanie takiego zachowania wynikające z faktu skazania lub choćby podejrzenia o popełnienie przestępstwa istotnego ze względu na rodzaj i wagę dla sfery stosunków społecznych, bowiem godzącego również w życie i zdrowie ludzkie, a zatem wykluczającego możliwość posiadania broni nawet, gdy jest ono jednorazowe, a inne zebrane w postępowaniu dowody korzystnie o takiej osobie świadczą.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie. Podniesiono w szczególności, że skarżący podziela w pełni interpretację przepisów prawa zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie są trafne.
Po pierwsze, trafnie przyjął Sąd I instancji, że w świetle postanowień zawartych w art. 18 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji nie można automatycznie przyjmować, że wobec sprawcy przestępstwa z art. 178a § 1 k.k. zachodzi uzasadniona obawa, że użyje on broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa i porządku publicznego, ponieważ nie jest to przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu. Orzecznictwo NSA prezentuje w tej kwestii jednolite stanowisko – por. np. wyrok 14 października 2008 r., II OSK 1173/07, czy też wyrok z 1 czerwca 2009 r., II OSK 868/08. Także w powoływanym przez skarżącego wyroku z 4 września 2008 r., II OSK 994/07 NSA nie ma wątpliwości, że "(...) w rozpoznawanej sprawie bezsporny jest fakt skazania skarżącego prawomocnym wyrokiem za przestępstwo określone w art. 178a § 1 k.k., a więc nie za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu.
W takiej sytuacji, rozpoznając sprawę cofnięcia pozwolenia na broń nie można się powoływać jedynie na fakt skazania strony prawomocnym wyrokiem, albowiem warunkiem cofnięcia pozwolenia na posiadanie broni jest wykazanie w toku postępowania administracyjnego przez organy administracji, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy popełnieniem przez skarżącego danego przestępstwa (w tym przypadku przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji), a uzasadnioną obawą użycia broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Przy czym chodzi tu o tzw. adekwatny związek przyczynowy, tzn. taki, który pozwala na uznanie prawnej doniosłości tych następstw, które są dla ustalonych w toku postępowania wyjaśniającego okoliczności faktycznych zwykłe (typowe, normalne), a na odrzuceniu takich, które należy ocenić jako niezwykłe, nietypowe, nienormalne. Dlatego też, dla oceny spełnienia tej przesłanki, warunkującej cofnięcie pozwolenia na posiadanie broni, niezbędne jest wzięcie pod uwagę nie tylko faktu popełnienia przestępstwa przez skarżącego, ale również innych okoliczności faktycznych występujących w sprawie".
Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych przepisów postępowania jest również bezzasadny. Wbrew twierdzeniu skarżącego, Komendant Główny Policji nie wyjaśnił wszystkich okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy. Ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że przedstawione przez W. J. dowody nie mogą mieć wpływu na wydane rozstrzygnięcie wobec faktu skazania go za przestępstwo z art. 178a § 1 k.k. Nie wyjaśnił natomiast, dlaczego odmówił tym dowodom wiarygodności, czego wymaga art. 107 § 3 kpa. Trafnie więc Sąd I instancji nakazał ustosunkowanie się do całokształtu materiału dowodowego stanowiącego o zachowaniu skarżącego, w szczególności zebranych w toku postępowania opinii z miejsca zamieszkania i Polskiego Związku Łowieckiego - w powiązaniu z okolicznościami i charakterem popełnionego czynu, gdzie przekroczenie dopuszczalnej granicy alkoholu w wydychanym powietrzu wyniosło 0,02 mg/dm3, i że poruszał się on po mało uczęszczanej drodze.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.