Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 19 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 1986/11

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Wydany
19 lutego 2013 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Bujko Sędzia WSA del. Małgorzata Miron
starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski protokolant
Rozpoznanie
w dniu 19 lutego 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej D.B. w sprawie ze skargi D.B. na decyzję Kierownika Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] marca 2010 roku nr [...] w przedmiocie odmowy nadania uprawnień kombatanckich
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2011 roku sygn. akt V SA/Wa 1081/10

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia z dnia 4 lutego 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę D.B. (dalej jako "skarżąca") na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] marca 2010 r. w przedmiocie odmowy nadania uprawnień kombatanckich.

W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z [...] września 2005 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił skarżącej przyznania uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w obozie w Działdowie w listopadzie 1940 r. Jako podstawę rozstrzygnięcia wskazał art. 4 ust. 1 pkt 1 lit b oraz art. 22 ust. 1 ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r. Nr 42 poz. 371 ze zm. – dalej jako ustawa o kombatantach).

Jak wynika z uzasadnienia decyzji, skarżąca wskazała, że w listopadzie 1940 r. jako 4-letnie dziecko wraz z rodziną i innymi okolicznymi mieszkańcami z powiatu przasnyskiego zostali umieszczeni w obozie w Działdowie na kilka dni i następnie wywiezieni do powiatu Ostrów Mazowiecki, gdzie jej rodzice pracowali u gospodarzy niemieckich, skąd po niedługim czasie uciekli z powrotem w swoje strony rodzinne.

Organ uznał, że pobyt w obozie w Działdowie nie stanowił o spełnieniu kryterium, o jakim mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit b ustawy o kombatantach. W swoich ustaleniach oparł się na opracowaniu monograficznym Aleksandra Drwęckiego "Martyrologia społeczeństwa powiatu przasnyskiego w latach wojny i okupacji 1939-1945". Z opracowania tego wynikało, że wysiedlenie nastąpiło w czerwcu 1940 r. podczas gdy skarżąca i powołani przez nią świadkowie jako termin wysiedlenia podali listopad 1940 r., dlatego też organ uznał twierdzenia skarżącej za niewiarygodne,

Skarżąca wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Decyzją z dnia [...] maja 2006 r. utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] września 2005 r. W uzasadnieniu decyzji podniósł, że skarżąca nie wykazała, żeby przebywała w obozie podległym policji bezpieczeństwa w Działdowie, wymienionym się w treści rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 września 2001 r. w sprawie określenia miejsc odosobnienia, w których były osadzane osoby narodowości polskiej lub obywatele polscy innych narodowości (Dz. U. z 2001 Nr 106 poz. 1154). Opierając się na zebranych w sprawie dowodach, między innymi życiorysie brata skarżącej S.C. i jego kenkarcie, wypełnionej przez skarżącą w 1956 r. ankiecie, organ uznał, że skarżąca nie przebywała w Kosmowie, lecz w miejscowości Koniczyn. Zdaniem organu, potwierdzała to też informacje brata skarżącej, który stwierdził, że przebywał w obozie w Działdowie w 1943 r. ale nie wspominał, by był tam ktokolwiek inny z jego rodziny. Zeznania zgłaszanych przez skarżącą świadków organ uznał za niewiarygodne.

W następstwie wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, sąd ten wyrokiem z dnia 23 października 2007 r. w sprawie V SA/Wa 2177/07 skargę oddalił.

Orzeczenie sądu I instancji poddane zostało kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. W jej wyniku Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 25 lutego 2009 r. w sprawie II OSK 235/08 uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 maja 2009 r. w sprawie V SA/Wa 400/09 uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd w wyroku tym stwierdził między innymi, że dokonując niekorzystnych dla skarżącej ustaleń faktycznych w sprawie, Kierownik Urzędu powoływał się m.in. na zeznania świadka C.K. zawarte w protokole, które uznał za niewiarygodne. Nie były to jednak zeznania przeprowadzone przez organ, a skarżąca nie została o nich powiadomiona. Ponadto wydając zaskarżoną decyzję Kierownik Urzędu nie podjął również próby uzyskania zeznań brata skarżącej poprzestając na analizie sporządzonych przez niego dokumentów (kenkarty z 1944 r. i późniejszego życiorysu), w których nie pojawia się nazwa miejscowości Kosmowo. Nie wyjaśnił przy tym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dlaczego odstąpił od uzyskania informacji w drodze bezpośrednio przeprowadzonego dowodu z jego zeznań w charakterze świadka.

Ponadto akta administracyjne nie zawierają dokumentu potwierdzającego brak możliwości przesłuchania świadka S.Z. Znajdująca się w aktach kserokopia zaświadczenia lekarskiego wskazuje jedynie, że stan jej zdrowia uniemożliwia opuszczenie miejsca zamieszkania, brak natomiast informacji, czy wykluczona jest zdolność świadka do postrzegania lub komunikowania swych spostrzeżeń. Z zaświadczenia nie wynika przeszkoda uniemożliwiająca przesłuchanie w miejscu zamieszkania. Stwierdzenie zaś Kierownika Urzędu, że zeznania tego świadka są mało wartościowe, z uwagi na to, że potwierdzała ona fakt pobytu w obozie wielu innym jeszcze osobom narusza zasadę swobodnej oceny dowodów wynikającą z art. 80 k.p.a.

Ponownie rozpoznając sprawę organ przesłuchał świadków C.K., W.L. i A.B. Świadek A.B. potwierdził pobyt skarżącej z rodziną w obozie w Działdowie w listopadzie 1940 r. W toku postępowania organ uzyskał też z Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu informacje pisemne, że w Działdowie na terenie byłych koszar mieściły się dwa obozy: obóz przejściowy dla polskich jeńców cywilnych utworzony w grudniu 1939 r. dla Polaków internowanych przez operacyjne grupy policji bezpieczeństwa w ramach akcji "politycznego czyszczenia terenu", gdzie osadzano nauczycieli, księży, działaczy politycznych i społecznych, którzy po przesłuchaniu byli rozstrzeliwani na miejscu lub wysyłani do obozów koncentracyjnych, oraz drugi obóz - obóz przejściowy dla osób wysiedlanych z tzw. rejencji ciechanowskiej i Białostocczyzny do Generalnego Gubernatorstwa, które to osoby nie pozostawały do dyspozycji policji bezpieczeństwa. W obozie tym nie przeprowadzano selekcji i nie rozłączano dzieci i rodziców.

W wyniku ponownej analizy sprawy, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy swoją własną decyzję z dnia [...] września 2005 r. Stwierdził, że nie dał wiary twierdzeniom strony o pobycie w obozie podległym policji bezpieczeństwa w Działdowie. Wyraził wątpliwości co do tego, czy skarżąca w listopadzie 1940 r. przebywała w miejscowości Kosmowo, z której to miejscowości wysiedlano mieszkańców do obozu przejściowego, czy też w miejscowości Koniczyn. Opierając się na wskazanych wyżej informacjach z Instytutu Pamięci Narodowej o istnieniu w Działdowie dwóch obozów, oraz na oświadczenia skarżącej i powołanych przez nią świadków, organ doszedł do wniosku, że skoro skarżąca nie podzieliła losów osób więzionych w obozie podległym policji bezpieczeństwa, to jako mieszkanka północnego Mazowsza mogła zostać skierowana wraz z innymi mieszkańcami tych okolic do obozu przejściowego podległego cywilnym władzom przesiedleńczym.

Organ opierając się na "Informatorze encyklopedycznym. Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939-1945" opisującym reżim, jakim byli poddani więźniowie tych obozów uznał, że obóz przesiedleńczy, w którym przebywała skarżąca, takim obozem nie był, a zatem nie można uznać, by skarżąca udokumentowała, że przebywała w obozie w Działdowie posiadającym cechy wskazane w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit b) ustawy o kombatantach. Organ nie kwestionując okoliczności przesiedlenia uznał, że nie stanowiło ono umieszczenia w miejscach odosobnienia będących w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, a umieszczenie w związku z przesiedleniem w obozie przesiedleńczym nie stanowiło represji w rozumieniu ustawy o kombatantach.

Skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję.

Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że najistotniejsze znaczenie w sprawie niniejszej mają poglądy wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 lutego 2009 r. sygn. akt II OSK 235/08 oraz następnie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 27 maja 2009 r. sygn. akt V SA/Wa 400/09. W ocenie Sądu I instancji, analiza materiału zgromadzonego przez organ, w tym także uzasadniania zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2010 r. prowadzi do wniosku, że wytyczne przedstawione w powyższych wyrokach nie zostały wykonane w pełni.

Oczywistym jest brak przesłuchania świadka S.C. (brata skarżącej), bowiem zmarł on we wrześniu 2008 r. Ponadto organ odstąpił od odebrania zeznań od świadków C.K., W.L. i S.Z., którzy nie stawili się na wezwania na dzień 30 listopada 2009 r. Jednakże Sąd I instancji przywołał treść dwóch dokumentów nadesłanych do organu przez Instytut Pamięci Narodowej (z dnia 16 lipca 2009 r. oraz z dnia 27 sierpnia 2009 r.) które wniosek skarżącej wszczynający postępowanie w sprawie jak i sformułowaną skargę pozwalają ocenić w sposób jednoznacznie niekorzystny dla skarżącej.

Sąd I instancji podkreślił przy tym, że ocena tych dokumentów dokonana przez organ była prawidłowa. Zdaniem Sądu I instancji informacje w nich zawarte miały decydujące znaczenie w sprawie. Zeznania świadków, do przesłuchania których nie doszło, nie mogły stanowić dla nich istotnej przeciwwagi, bowiem świadkowie nie mogli dysponować wiedzą, której źródłem są powyższe pisma urzędowe.

W ocenie Sądu I instancji, z pism tych wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że w Działdowie został utworzony w grudniu 1939 r. przejściowy obóz dla jeńców cywilnych podległy policji bezpieczeństwa. W miesiącu maju 1940 r. przemianowano go na przejściowy obóz policji bezpieczeństwa i SD podległy policji bezpieczeństwa i SD w Królewcu. Równocześnie na początku 1940 r. w części oddzielonej od obozu podległego policji bezpieczeństwa utworzono obóz przejściowy dla osób wysiedlanych z tzw. rejencji ciechanowskiej i Białostocczyzny do Generalnego Gubernatorstwa. Osoby osadzone w przejściowym obozie dla wysiedlonych nie pozostawały do dyspozycji policji bezpieczeństwa. Nie przeprowadzano w nim selekcji i nie rozłączano dzieci od rodziców. Zdaniem organu, właśnie w takim obozie przebywała skarżąca i z takim ustaleniem Sąd I instancji się zgodził.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca. Skarżąca zarzuciła:

Po pierwsze, naruszenie przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt 1 pkt c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 - zwanej dalej "p.p.s.a.") poprzez oddalenie skargi, pomimo, że zachodziło naruszenie przez organ w toku postępowania przepisów art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. Miało to polegać na braku wyczerpującego zgromadzenia i rozpatrzenia całości materiału dowodowego, a także art. 80 k.p.a. polegające na nieprawidłowej ocenie materiału dowodowego zebranego w sprawie i dokonanie na jego podstawie błędnych ustaleń polegających na przyjęciu, że skarżąca nie przebywała w obozie w Działdowie podległym hitlerowskim władzom bezpieczeństwa.

Po drugie, naruszenie przepisu prawa materialnego - § 5 pkt 1 ppkt b rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 września 2001 r. w sprawie określenia miejsc odosobnienia, w których były osadzane osoby narodowości polskiej lub obywatele polscy innych narodowości poprzez jego niezastosowanie, co w konsekwencji skutkowało oddaleniem skargi i odmową nadania uprawnień kombatanckich skarżącej.

Po trzecie, art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o kombatantach poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu przez Sąd I instancji, że obóz w którym przebywała skarżąca nie pozostawał w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa.

Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenie na rzecz wyznaczonego z urzędu pełnomocnika skarżącej kosztów nieopłaconej pomocy prawnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

W świetle art. 174 p.p.s.a. – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

  1. 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
  2. 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.

Po pierwsze, w skardze kasacyjnej nie sformułowano zarzutu naruszenia art. 153 p.p.s.a., a więc Naczelny Sąd Administracyjny nie możliwości oceny skutków naruszenia tego przepisu w kontekście legalności zaskarżonego wyroku.

Po drugie, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 pkt c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo, że, w ocenie strony skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji dokonał błędnej kontroli stanu faktycznego ustalonego w toku postępowania przed organem, co spowodowało naruszenie art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 80 k.p.a.

Należy bowiem podkreślić, że stosownie do treści art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Istota postępowania dowodowego w postępowaniu administracyjnym sprowadza się do możliwości skorzystania z wszelkich, dopuszczalnych środków, które doprowadzą do rzetelnego ustalenia stanu faktycznego i wydania na tej podstawie rozstrzygnięcia. Nie oznacza to, że organ zobowiązany jest przeprowadzić wszystkie możliwe dowody, a jedynie te które pozwolą na niebudzące wątpliwości ustalenie stanu faktycznego sprawy. Zgodnie bowiem z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Całokształt materiału dowodowego oznacza w tym przypadku cały materiał dowodowy zebrany, nie oznacza natomiast, że organ musi podejmować wszelkie możliwe czynności dowodowe, jeśli okoliczności sprawy zostały w sposób wystarczający ustalone i wyjaśnione za pomocą innych, dostępnych organowi środków dowodowych.

Sąd I instancji wydając zaskarżony wyrok trafnie uznał, że w okolicznościach niniejszej sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie naruszył przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2010 r. To z kolei oznacza, że brak było podstaw do zastosowania przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny podziela bowiem stanowisko Sądu I instancji zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zgodnie z którym zasadnicze znaczenie w niniejszej sprawie miała treść dwóch dokumentów urzędowych nadesłanych do organu przez Instytut Pamięci Narodowej - z dnia 16 lipca 2009 r. oraz z dnia 27 sierpnia 2009 r. Organ dokonał oceny tego środka dowodowego zgodnie z zasadami postępowania dowodowego wynikającymi z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a wnioski wyciągnięte na podstawie treści tych dokumentów uznać należy za prawidłowe.

Z dokumentów tych wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że w Działdowie został utworzony w grudniu 1939 r. przejściowy obóz dla jeńców cywilnych podległy policji bezpieczeństwa. W maju 1940 r. przemianowano go na przejściowy obóz policji bezpieczeństwa i SD podległy policji bezpieczeństwa i SD w Królewcu. Równocześnie na początku 1940 r. w części oddzielonej od obozu podległego policji bezpieczeństwa utworzono obóz przejściowy dla osób wysiedlanych z tzw. rejencji ciechanowskiej i Białostocczyzny do Generalnego Gubernatorstwa. Osoby osadzone w przejściowym obozie dla wysiedlonych nie pozostawały do dyspozycji policji bezpieczeństwa. Nie przeprowadzano w nim selekcji i nie rozłączano dzieci od rodziców. Jako trafne i przekonujące uznać należy stwierdzenie organu, że właśnie w takim obozie przebywała skarżąca. Okoliczność taką potwierdzają również zeznania skarżącej, która wskazała między innymi, że w obozie przebywała zaledwie kilka dni, a następnie została wysiedlona.

Natomiast w odrębnej części obozu w Działdowie podległej policji bezpieczeństwa i SD, placówki policji bezpieczeństwa w Ciechanowie i Olsztynie osadzały więźniów politycznych oczekujących na egzekucje lub przewiezienie do obozów koncentracyjnych. Z akt sprawy nie wynika jedna, żeby skarżąca bądź ktokolwiek z jej rodziny należał do kategorii tych osób. Inny był więc cel części obozu podległego władzom wysiedleńczym, inne też panowały w nim warunki i nie kwestionując w tym miejscu ciężkich przeżyć skarżącej, stwierdzić należy, że tej części obozu nie można uznać za inne miejsce odosobnienia, w którym warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a więc miejsce odosobnienia w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy o kombatantach.

Po trzecie, na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia § 5 pkt 1 ppkt b rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 września 2001 r. Zgodnie z § 1 rozporządzenia, powyższe rozporządzenie określa miejsca odosobnienia, w których warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a osoby w nich osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa [...] oraz obozy, o których mowa w art. 3 pkt 2 i w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b) i lit. c) oraz pkt 3 ustawy o kombatantach. Niewątpliwie w § 5 pkt 1 lit. b) wskazano obóz w Działdowie. Jednak przepis ten odnosi się do przejściowego obozu policji bezpieczeństwa (obozu internowania), a nie do wyodrębnionego obozu przesiedleńczego. Przyjęcie odmiennej interpretacji cytowanego przepisu byłoby sprzeczne z jego literalnym brzmieniem, jak i pozostawałoby w sprzeczności z art. 3 pkt 2 i art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b) ustawy o kombatantach, które w sposób wyraźny wskazują, że za działalność równorzędną z kombatancką można uznać przebywanie w innych miejscach odosobnienia, w których warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa.

Tymczasem, jak już wyżej wskazano, warunki obozu, w którym przebywała skarżąca, a także jej późniejsze wysiedlenie wraz z rodziną do powiatu Ostrów Mazowiecki, świadczą, że przebywała ona w obozie przesiedleńczym, nie podlegającym niemieckim władzom bezpieczeństwa.

Po trzecie, z przyczyn wyżej wskazanych na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 1 lit b) ustawy o kombatantach, bowiem Sąd I instancji trafnie ocenił stanowisko organu, zgodnie z którym skarżąca nie pozostawała w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa, biorąc pod uwagę charakter obozu w Działdowie i w świetle informacji Instytutu Pamięci Narodowej. Ponadto wyjaśnić należy, że wysiedlanie Polaków i osadzanie Niemców zostało powierzone Reichsfurherowi SS - H. Himmlerowi - jako Komisarzowi Rzeszy do Spraw Umocnienia Niemczyzny. Organami roboczymi Komisarza Rzeszy do Spraw Umocnienia Niemczyzny, które organizowały wysiedlenia były sztaby, urzędu, placówki i centrale przesiedleńcze tworzone przez pełnomocników Komisarza, odpowiedzialnych przed nim za całokształt spraw związanych z akcjami wysiedleńczymi. Dla prowincji Prusy Wschodnie, gdzie było wcielone Północne Mazowsze, był to SS - Gruppenfuhrer Redies w Królewcu.

Centrale przesiedleńcze działały w Kraju Warty i w Okręgu Gdańsk - Prusy Zachodnie. Na Północnym Mazowszu, gdzie przesiedlenia miały mniejsze rozmiary, działał sztab przesiedleńczy z ekspozyturami terenowymi w powiatach. Obóz w Działdowie dla osób wysiedlonych podlegał sztabowi przesiedleńczemu. Powyższe rozważania mają na celu wykazanie, że akcje związane z przesiedlaniem ludności cywilnej w okresie II wojny światowej były ściśle zorganizowane i powierzone właściwym organom władz wysiedleńczych. Trudno więc przyjąć, że w przypadku obozu w Działdowie zadania w zakresie wysiedleń powierzono władzom bezpieczeństwa, bowiem te wypełniały określone zadania związane przede wszystkim z internowaniem (i eksterminacją) umieszczanych w obozie więźniów politycznych, przeciwko którym gestapo prowadziło dochodzenie. Do podległej władzom bezpieczeństwa części obozu zsyłano ponadto zbiegłych robotników przymusowych na 28 dni "aresztu policyjnego".

Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekał w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, bowiem wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 - 261 p.p.s.a. Stosownie do § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.), pełnomocnik powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu stosowne oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.