Uzasadnienie
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę E. P. i M. P. na decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] października 2013 r. w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Decyzją z dnia [...] marca 2009 r. Starosta B. zatwierdził projekt budowlany i udzielił M. U. pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych.
Pismem z dnia 25 października 2011 r. E. P. i M. P. wystąpili o wszczęcie postępowania w sprawie naruszenia przez inwestora art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne poprzez sztuczne podwyższenie (około 50 cm) działek o nr [...] i [...], powodujące zmianę odpływu wód ze szkodą dla gruntu wnioskodawców, tj. działki o nr geod. [...].
W dniach 12 grudnia 2011 r. i 11 kwietnia 2012 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. dokonał kontroli na w/w nieruchomościach. Postanowieniem z dnia 12 kwietnia 2012 r. odmówił wstrzymania robót budowlanych przy budowie utwardzenia części tych działek, pełniącego rolę dojazdu do realizowanych przez inwestora budynków. Po rozpatrzeniu zażalenia, PWINB w B. postanowieniem z dnia 28 maja 2012 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji stwierdzając, że brak jest podstaw do wstrzymania prowadzenia robót budowlanych związanych z wykonywaniem przez inwestora utwardzenia gruntu, gdyż realizowane jest ono zgodnie z prawem, w sposób nieodbiegający od zatwierdzonego projektu budowlanego.
Po rozpoznaniu skargi E. i M. P., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 20 listopada 2012 r., II SA/Bk 581/12, uchylił oba wydane przez organy nadzoru budowlanego postanowienia.
Ponownie prowadząc postępowanie, organ l instancji wezwał skarżących do sprecyzowania swoich żądań. W odpowiedzi strona wniosła o przeprowadzenie rozprawy i wskazała, że wnosi o przywrócenie inwestycji do stanu zgodnego z decyzją udzielającą inwestorowi pozwolenia na budowę, tj. ustalenie i obniżenie rzędnych terenu zgodnego z tą decyzją.
W dniu 11 czerwca 2013 r. organ przeprowadził oględziny, podczas których stwierdzono, że na przedmiotowych działkach wykonane jest utwardzenie terenu (kostką betonową, po bokach obrzeże betonowe) w odległości około 0,8m od ogrodzenia z posesją nr [...]. Utwardzenie jest zrealizowane na szerokości 3,30m i na długości około 80,0m, wskazując niewielki spadek w kierunku działki skarżących (na szerokości 3,30m spadek wynosił 5 cm). Pomiary rzędnych terenów, stanowią załącznik do protokołu oględzin.
Decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie wniosku E. i M. P. dotyczącego podniesienia rzędnych terenu działek o nr geod. [...] i [...] z uwagi na brak odstępstw od projektu.
Po rozpatrzeniu odwołania E. i M. P. Podlaski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. decyzją z dnia [...] października 2013 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w świetle art. 36a ust. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 ze zm.) podniesienie rzędnych terenu jest istotnym odstępstwem od zatwierdzonego projektu budowlanego, gdyż dotyczy zakresu objętego projektem zagospodarowania działki, o ile rozwiązanie takie nie jest przewidziane w projekcie budowlanym.
W ocenie organu podniesienie rzędnych zostało jednak przewidziane przez projektanta, który w opisie technicznym do projektu zagospodarowania działki wskazał: "istniejący poziom terenu pod proj. budynkami zostanie podniesiony o 0,50m". Ponadto na rysunku 10 zatwierdzonego projektu budowlanego (przekrój C-C), projektant wyraźnie zaznaczył podniesienie terenu w stosunku do istniejącego poziomu terenu. Tym samym podwyższenie terenu zostało wykonane zgodnie z projektem budowlanym. Organ podkreślił, że cały teren ma spadek w kierunku działki strony odwołującej się, a skoro podwyższenie zostało przewidziane w projekcie i zaakceptowane przez organ udzielający pozwolenia na budowę, to kwestia ewentualnego zalewania czy też zmiany stosunków wodnych zdaniem tutejszego organu powinna być rozpoznawana przez organ samorządu terytorialnego, tj. właściwego wójta.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bbiałymstoku skarżący podnieśli, że organ błędnie ustalił, iż wykonane przez inwestora podniesienie rzędnych terenu działek o nr geod. [...] i [...] (uprzednio działka o nr geod. [...]) o 0,5m zostało wykonane zgodnie z projektem budowlanym, gdyż projektant w Opisie technicznym do projektu zagospodarowania działki nr geod. [...], przewidział podwyższenie terenu na całej działce. W dokumentacji projektowej istnieje wyraźne wskazanie projektanta co do miejsc, w których możliwe jest podwyższenie terenu o 0,5m, tj. wyłącznie pod projektowanymi budynkami. Organ nie wyjaśnia, na jakiej podstawie z treści zebranego materiału dowodowego wysnuł wniosek, że "poziom terenu pod projektowanymi budynkami" odnosi się do całego terenu działki, tzn. pod projektowanymi budynkami, wokół nich, jak również na całym pozostałym wolnym terenie aż po granice z działkami sąsiednimi.
W odpowiedzi na skargę Podlaski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku stwierdził, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Sąd I instancji wskazał, że zatwierdzony projekt budowlany w części tekstowej przewiduje, że istniejący poziom terenu pod projektowanymi budynkami zostanie podniesiony o 0,50m. Jednocześnie jednak z rysunków nr 8, 9 i 10 dokumentacji projektowej wynika, że projektant zaznaczył podniesienie terenu również wokół budynków w stosunku do istniejącego poziomu terenu. Tę niespójność projektu należy interpretować w ten sposób, ze projekt przewiduje podwyższenie gruntu o pól metra również na obszarze objętym inwestycją w części usytuowania utwardzonego dojazdu do budynków. Interpretacja sugerowana przez skarżącą czyniłaby postanowienia projektu budowalnego niewykonalnymi, gdyż trudno sobie wyobrazić techniczną możliwość wykonania półmetrowego podwyższenia budynku gruntem w stosunku do terenu przyległego.
Oględziny przeprowadzone w dniu 11 czerwca 2013 r. wykazały, że na działkach [...] i [...] wykonane zostało utwardzenie terenu (kostką betonową, po bokach obrzeże betonowe) w odległości około 0,8m od ogrodzenia z posesją skarżących, zrealizowane na szerokości 3,30m i na długości około 80,0m, wskazując niewielki spadek w kierunku działki skarżących (na szerokości 3,30m spadek wynosił 5 cm).
Wobec powyższego w pełni uprawnione stało się stwierdzenie Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, że podwyższenie terenu zostało wykonane zgodnie z projektem budowlanym. Tym samym nie można mówić o naruszeniu art. 36a ust. 5 ustawy Prawo budowlane. Przepis ten przewiduje konsekwencje nieistotnego odstąpienia od zatwierdzonego projektu budowlanego, a takie nie zostało w sprawie stwierdzone. Takie stwierdzenie obligowało zaś organ nadzoru budowlanego do umorzenia postępowania w sprawie żądań zawartych we wniosku z dnia 25 października 2011 r., sprecyzowanych w piśmie z dnia 1 marca 2013 r. oraz podczas rozprawy administracyjnej przeprowadzonej 24 kwietnia 2013 r. Postępowanie to było bowiem bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy Prawo wodne oraz § 28 i 29 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie Sąd wskazał, że nie mogły one odnieść pożądanego przez stronę skutku, ze względu na charakter przeprowadzonego w sprawie postępowania. Organy nadzoru budowlanego nie są uprawnione do oceny szkód poczynionych przez wody opadowe na gruntach sąsiednich. Przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom jest domeną odrębnego trybu administracyjnego, gdzie właściwym organem jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Wskazane przepisy rozporządzenia również nie mogły być stosowane w niniejszym postępowaniu, w którym badano zgodność inwestycji w zakresie wskazanym przez stronę z zatwierdzonym ostateczną decyzją projektem budowlanym. Trafnie wskazał PWINB, że naruszenie stosunków wodnych, które wystąpiło w związku z legalnie prowadzonymi pracami budowlanymi, powinno być rozpatrywane przez właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego.
Sąd uznał za niezasadne zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 i 2 k.p.a. Organy orzekające w tej sprawie poczyniły bowiem niezbędne działania w celu uzyskania sprecyzowanego stanowiska skarżących, przeprowadziły postępowanie zmierzające do ustalenia, czy podniesienie terenu inwestycji jest zgodne z decyzją zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę. Przeprowadzona została rozprawa administracyjna z udziałem stron, przeprowadzone zostały oględziny nieruchomości, podczas których dokonano pomiarów rzędnych terenu. Przeanalizowano również kompletny projekt budowlany, którego analiza nie daje podstaw do uznania, że podwyższenie terenu zostało wykonane niezgodnie z jego założeniami. Organy nadzoru budowlanego podjęły zatem czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, zebrały wyczerpujący materiał dowodowy i rozpatrzyły go zgodnie z dyrektywami jego swobodnej oceny.
Fakt, że nie dopuszczono dowodów wnioskowanych przez stronę nie świadczy o naruszeniu przepisów postępowania, gdyż wniosek o przesłuchanie świadków dotyczył okoliczności stwierdzonych projektem budowlanym. Podkreślenia zaś wymaga, że w prowadzonym postępowaniu dokument ten miał o tyle istotne znaczenie, że to jego analiza miała doprowadzić do ustalenia, czy wystąpiły odstępstwa w zakresie wskazywanym przez Skarżących. Brak wypowiedzi organu w zakresie wniosku o powołanie biegłego w celu sporządzenia opinii wodnoprawnej nie mógł zaś mieć wpływu na wynik tej sprawy, której przedmiotem było zbadanie zgodności inwestycji w zakresie wskazanym przez skarżących z zatwierdzonym projektem budowlanym.
W skardze kasacyjnej skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego E. i M. P., reprezentowani przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, podnieśli zarzut naruszenia:
- 1. prawa materialnego, tj.:
- - art. 36a ust. 5 ustawy Prawo budowlane przez błędną wykładnię i w konsekwencji niezastosowanie w sytuacji, gdy zmiana ukształtowania terenu na działce poprzez nadsypanie gruntu (czyli zmiana rzędnej wysokościowej terenu) w trakcie prowadzonych robót budowlanych jest istotnym odstąpieniem od zatwierdzonego projektu budowlanego i jest dopuszczalna jedynie po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę. Sąd błędnie przyjął, że podwyższenie terenu na całej działce, aż po granice z działkami sąsiednimi, zostało wykonane zgodnie z projektem budowlanym i tym samym nadsypanie gruntu nie stanowi istotnego odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego. Nie można się zgodzić, że zatwierdzony projekt budowlany przewiduje podwyższenie terenu na całym terenie działki. Na przekroju C-C (rys.
- 10) z jednej strony jest to odcinek 2 cm, po drugiej stronie domu – 2,8 cm, projektant nie wyjaśnił jednak, jaka jest rzeczywista odległość tudzież szerokość pasa wokół domu w odniesieniu do zaprezentowanej skali;
- - § 3 pkt 15 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez błędną wykładnię. Z zatwierdzonego projektu budowlanego, a zwłaszcza przekroju C-C wynika, że przyjęta przez projektanta rzędna terenu w danym miejscu odnosi się do pasa o szerokości: 1,6m do maksymalnie 2,3m wokół domu. W tym miejscu należy zauważyć, że do granicy z działką skarżących odległość wynosi 5,3m;
- - art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne poprzez niezastosowanie w sytuacji, gdy ingerencja organów nadzoru budowlanego jest możliwa wtedy, gdy zmiana kierunku spływu wód wynika z faktycznie wykonanych robót budowlanych. Zmiana stanu wody na gruncie powstała w wyniku nielegalnego zagospodarowania terenu bowiem podwyższenie na całym terenie działki nie zostało przewidziane w zatwierdzonym projekcie budowlanym;
- - § 28 i § 29 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez niezastosowanie w sytuacji, gdy przepisy wymagają zapewnienia skutecznego odprowadzenia wody opadowej z zabudowanej działki budowlanej do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, w razie braku możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji dopuszcza się odprowadzania wód opadowych na własny teren nieutwardzony do dołów chłonnych lub zbiorników retencyjnych. W związku z tym, że żaden z powyższych elementów nie został przewidziany na działce nr [...] Sąd powinien zwrócić uwagę, że w wyniku podwyższenia terenu działki został zmieniony spływ wód opadowych i skierowany na teren działki sąsiedniej, a jedyną bezpieczną formą zatrzymywania wody na terenie własnej działki jest wykonanie na granicy działki murku oporowego zabezpieczającego przez spływem wód;
- - § 8 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego poprzez niezastosowanie w sytuacji, gdy w ocenie Sądu projekt budowlany, zwłaszcza rys. 8, 9, 10 (przekroje budynku) jednoznacznie wskazują, że podwyższenie terenu zostało przewidziane na terenie całej działki, co jest zbyt daleko idącym domniemaniem. Projekt budowlany jest niedokładny i zawiera istotne odstępstwa od części opisowej wykonanej przez projektanta. Najważniejszy, zdaniem Sądu rys. 10, tzw. przekrój C-C, zawiera istotne uchybienia, bowiem brak w nim jest wymaganych prawem informacji dotyczących zmian w ukształtowaniu terenu, tj. stanu projektowanego do stanu istniejącego. Zmiany te są znaczne, skoro sam projektant stwierdza w opisie, że działka posiada spadek w kierunku zachodnim. Domniemanie Sądu co do intencji projektanta odnośnie do projektowanej niwelety nieruchomości odbywa się na podstawie jednego niedokładnego rysunku nr 10.
- 2. przepisów postępowania, tj.: art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez niezastosowanie, a w konsekwencji nieuwzględnienie naruszeń procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7, 77 § 1, 78 § 1 i 2 k.p.a. poprzez błędne i sprzeczne z interesem społecznym i poczuciem sprawiedliwości rozstrzygnięcie sprawy bez wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i tym samym obiektywnej wszechstronnej analizy sprawy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nadzoru budowlanego nie dokonały wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, bowiem nie zebrały wyczerpującego materiału dowodowego wnioskowanego przez stronę.
Powołując takie zarzuty w ramach podstaw kasacyjnych jej autor wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpoznanie skargi i orzeczenie reformatoryjne na podstawie art. 188 p.p.s.a, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania przed sądami obu instancji według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną M. U. wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazano, że skarżący kasacyjnie mylnie interpretują projekt budowlany, a ich twierdzenia są wynikiem nieznajomości zasad sporządzania rysunków architektonicznych. Podniesienie terenu zostało uwzględnione w części opisowej projektu, jak i w części rysunkowej. W opisie technicznym do projektu zagospodarowania działki nr [...] zapisano, że istniejący poziom terenu pod budynkami zostanie podniesiony o 0,50m. Celem rozwiania wątpliwości projektant uszczegółowił podniesienie terenu na rysunkach zaznaczając je na wszystkich przekrojach pionowych budynków (rys. 8, 9, 10). Wyraźnie zaznaczono istniejący poziom terenu (linią przerywaną) i projektowany poziom terenu (linią ciągłą).
Dodatkowo przez podanie w odniesieniu do wspomnianych linii wartości liczbowych określono wielkość podniesienia terenu. Tym samym zamiar podniesienia terenu na całym obszarze został jasno przedstawiony.
Odnosząc się do zarzutu niewyjaśnienia przez projektanta, jakiej odległości od domu dotyczy podniesienie terenu i dokonania przez nich samodzielnego pomiaru na rysunku, strona wskazała, że skarżący nie podają żadnej Polskiej Normy uprawniającej do swojego pomiaru i dokonują pomiaru od bliżej nieokreślonych miejsc ewidentnie niestanowiących granicy budynku, a dalsze swoje wnioski wysnuwają w odniesieniu do budynku. Wspomniane w skardze linie, oznaczające projektowany poziom terenu, kończą się dokładnie w tej samej odległości od budynku, co linie oznaczające istniejący poziom terenu, co oznacza, że podniesienie terenu sięga tak daleko jak daleko sięga istniejący przed budową poziom terenu objęty projektem. W całym projekcie nie ma ani jednego punktu pokazującego zagospodarowanie działki bez podwyższenia terenu. Ponieważ działka nie ma kształtu idealnie prostokątnego nie można zwymiarować konkretnej długości linii, ale można pokazać, poprzez zakończenie linii projektowanego poziomu terenu i istniejącego poziomu terenu, że projektowany poziom terenu sięga tak samo daleko jak sięga objęty projektem obszar, czyli obszar pokolorowany na rysunku 1 projektu zagospodarowania.
Z mylnej interpretacji skarżących wynika fałszywy wniosek skarżących o istnieniu rzekomego pasa wokół każdego z projektowanych domów. Gdyby pas taki był projektowany musiałby się kończyć skarpą oznaczoną zgodnie z Polską Normą. Takich oznaczeń na żadnym z rysunków nie ma, nie ma o nim mowy również w części opisowej projektu.
M. U. wyjaśnił również, że działka inwestora zawsze była położona wyżej i wykazywała delikatny spadek w kierunku działki skarżących. Różnica między rzędnymi terenu sięga 60 cm na długości ok. 18m, co oznacza, że w wyniku zagospodarowania działki spadek terenu został praktycznie zachowany i nie narusza prawa wodnego. Z trzech stron działki inwestora wykonane zostały mury oporowe. Mur taki nie został wykonany od strony działki skarżących, ale nastąpiło to z ich winy, gdyż postawili oni ogrodzenie z zagarnięciem części działki inwestora.
Przesłuchiwanie kolejnych świadków nie jest uzasadnione, gdyż skarżący, reprezentowani od początku sprawy przez radcę prawnego, mieli możliwość wykonania prywatnej opinii i dołączenia jej do akt sprawy celem wykazania, o jakie nieprawidłowości chodzi, jednak nie uczynili tego. Dyrektor K.E. K. była obecna na terenie inwestycji i nie wniosła żadnych zarzutów do wykonania projektu. Natomiast architekt T. J. wykonał projekt na zlecenie i zgodnie z wolą inwestora, który chciał podniesienia terenu o 0,5m, gdyż jak wynikało z informacji z Urzędu Gminy C. planowana jest budowa drogi, która będzie podniesiona o 0,5m. Jednocześnie strona zauważyła, że skoro zaplanowano równe podniesienie całości działki objętej projektem sporządzenie niwelety nie ma sensu, gdyż identyczną informację przedstawiają wszystkie rysunki (przekroje pionowe) projektu i nie ma potrzeby dublowania informacji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczona została do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, a poza kontrolą pozostała zgodność orzeczenia z innymi przepisami prawa.
Rozpoznawana skarga kasacyjna oparta została na zarzutach naruszenia prawa materialnego oraz przepisów postępowania, z których żaden nie może wywołać zamierzonego rezultatu w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku.
Przedmiotem skargi skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku stała się decyzja Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] października 2013 r., utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia [...] lipca 2013 r. umarzającą, na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., postępowanie administracyjne w sprawie podniesienia rzędnych terenu działek o nr. geod. [...] i [...], położonych w K., gm. C. Organ nadzoru budowlanego stwierdził, że zmiany rzędnych terenu, na którym zlokalizowana została inwestycja dokonano zgodnie z decyzją Starosty B. z dnia [...] marca 2009 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych, zlokalizowanych na wymienionych nieruchomościach, a zatem postępowanie wszczęte wnioskiem E. i M. P. jest bezprzedmiotowe.
Ustalenia faktyczne poczynione przez organy administracyjne stanowiące podstawę do umorzenia postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. zostały zaakceptowane przez Sąd I instancji. W konsekwencji istota skargi kasacyjnej sprowadza się do próby zakwestionowania, że podniesienie poziomu terenu, jakie nastąpiło w związku z realizacją inwestycji na działkach nr [...] i [...] znajduje odzwierciedlenie w zatwierdzonym projekcie budowlanym.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na nieprawidłowy sposób ich sformułowania. Autor skargi kasacyjnej zarzucił bowiem jednoczesne naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez ich niezastosowanie. Tymczasem przepisy art. 151 i art. 145 p.p.s.a. są tzw. przepisami wynikowymi, które regulują sposób rozstrzygnięcia przez sąd administracyjny i nie jest możliwe jednoczesne naruszenie obu tych przepisów.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił poglądu autora skargi kasacyjnej, że w sprawie administracyjnej doszło do naruszenia przepisów procedury, w szczególności art. 7, 77 § 1, 78 § 1 i 2 k.p.a. poprzez błędne i sprzeczne z interesem społecznym i poczuciem sprawiedliwości rozstrzygnięcie sprawy bez wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i tym samym obiektywnej wszechstronnej analizy sprawy. Zarzut ten powiązać należy z zarzutem naruszenia art. 36a ust. 5 ustawy Prawo budowlane, gdyż sprowadza się do niewyjaśnienia, czy doszło do odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego.
Zarzuty te nie mogą zostać uznane za zasadne. Trafnie bowiem przyjął Sąd I instancji, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie doszło do odstępstwa od decyzji o pozwoleniu na budowę. Nie sposób również podzielić zarzut, że zapisy i rysunki projektu budowlanego zostały wadliwie zinterpretowane przez Sąd i organy nadzoru budowlanego.
Przede wszystkim zauważyć należy, że organy administracyjne podjęły działania niezbędne do uzyskania sprecyzowanego stanowiska skarżących, przeprowadziły postępowanie zmierzające do ustalenia, czy podniesienie terenu inwestycji jest zgodne z decyzją zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę. Przeprowadzona została rozprawa administracyjna z udziałem stron, a także oględziny nieruchomości, podczas których dokonano pomiarów rzędnych terenu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, że zmiana rzędnych terenu nastąpiła w sprzeczności z projektem budowlanym.
W opisie technicznym do projektu zagospodarowania działki nr geod. [...] projektant wskazał, że "istniejący poziom terenu pod proj. budynkami zostanie podniesiony o 0,50 m". Jednocześnie z rysunków nr 8, 9 i 10 wynika, że teren pod budynkami zostaje podniesiony o 0,50 m. Z rysunków tych rzeczywiście nie wynika, na jakiej powierzchni w stosunku do całej powierzchni działki teren ten ma zostać podniesiony, gdyż rysunki te dotyczą jedynie konkretnych poszczególnych obiektów inwestycji, a nie ich rozmieszczenia w przestrzeni. Nie jest jednak uprawnione wywodzenie obszaru, który ma być podwyższony z długości linii zaznaczonych na przekrojach. Podkreślenia bowiem wymaga, że rysunki te przedstawiają przekroje budynków, a projektant dokonał zwymiarowania poszczególnych elementów i wszystkie wymiary zostały wpisane w rysunek. Gdyby zatem przyjąć, że zamiarem projektanta było podniesienie terenu wyłącznie pod samym budynkiem i w konkretnej odległości wyznaczonej od budynku, to znalazłoby to odzwierciedlenie w podaniu określonych wymiarów na rysunku.
Brak jest podstaw, aby przyjąć, że linie, które zostały przez skarżących kasacyjnie zmierzone wyznaczają maksymalny zasięg podwyższenia terenu. Zostały one bowiem naniesione na przekroje budynków, a nie na kopię mapy zasadniczej, a ich długość wynika wyłącznie z faktu, że każdy rysunek ma swoje ramy (granice).
Powyższe argumenty czynią w konsekwencji również niezasadnym zarzut naruszenia § 3 pkt 15 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim muszą odpowiadać budynki i ich usytuowanie, gdyż nie sposób przyjąć, że przyjęta przez projektanta rzędna terenu odnosi się do pasa terenu o wymiarach wyliczonych samodzielne i według własnego uznania przez autora skargi kasacyjnej.
Z opisu technicznego wynika ponadto, że działka stanowiąca obszar przeznaczony pod inwestycję posiadała naturalny spadek w kierunku zachodnim, a zatem równomierne podniesienie poziomu terenu nie spowodowało zmiany kierunku spadku. W konsekwencji, skoro to nie podwyższenie poziomu terenu spowodowało zmianę kierunku spadku terenu, gdyż spadek taki istniał przed rozpoczęciem inwestycji, co wynika z kopii mapy zasadniczej, to nie mogą odnieść rezultatu zarzuty naruszenia art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne i § 28 i 29 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim muszą odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Niezależnie od powyższego warto jednocześnie zwrócić uwagę, że zaskarżona do wojewódzkiego sądu administracyjnego decyzja oparta została na art. 105 § 1 k.p.a., który to przepis nie został wskazany przez autora skargi kasacyjnej jako naruszony. Co do zasady zatem uprawnione jest twierdzenie, że w ocenie skarżących kasacyjnie podniesione w ramach podstaw kasacyjnych zarzuty naruszenia innych przepisów nie miały wpływu na rozstrzygnięcie, skoro prawidłowo zastosowany został art. 105 § 1 k.p.a.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.