Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 11 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 2006/16

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Wydany
11 lipca 2018 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Robert Sawuła przewodniczący, sprawozdawca
sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak
sędzia del. WSA Piotr Broda
asystent sędziego Rafał Jankowski protokolant
Rozpoznanie
w dniu 11 lipca 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. F.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 17 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Sz 1121/15
Sprawa
w sprawie ze skargi A. F. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie opłaty legalizacyjnej

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, wyrokiem z dnia 17 lutego 2016r., sygn. akt II SA/Sz 1121/15, oddalił skargę A. F. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...], w przedmiocie opłaty legalizacyjnej. Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:

Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB) w [...], w związku z pismem A. M. (po zmianie nazwiska – A. F.) z dnia 21 sierpnia 2013 r., wszczął postępowanie administracyjne w sprawie samowolnie rozbudowanej części budynku mieszkalnego, położonego na nieruchomości w miejscowości [...], gm. [...] na terenie działki nr [...]. Organ powiatowy przeprowadził oględziny przedmiotowej nieruchomości, w toku których ustalono, że ww. budynek mieszkalny jednorodzinny wybudowany został w okresie międzywojennym, a murowana dobudówka o wymiarach 4,6 x 11,30 m została wybudowana w okresie późniejszym bez wymaganego pozwolenia na budowę. Ustalono także, że A. M. przedmiotową nieruchomość nabyła na podstawie aktu notarialnego z dnia 27 lutego 2013 r., zaś dobudówka została zrealizowana przez poprzedniego właściciela nieruchomości – E. K. w 2001 r.

Jak dalej w wyroku wskazano, postanowieniem z dnia [...] czerwca 2014 r. PINB w [...] wstrzymał prowadzenie robót budowlanych związanych z rozbudową przedmiotowego budynku mieszkalnego i zobowiązał A. F. do wykonania w terminie do 30 lipca 2014 r. czynności, mających na celu doprowadzenie wykonanej bez pozwolenia na budowę rozbudowy budynku mieszkalnego do stanu zgodnego z prawem, poprzez przedłożenie: zaświadczenia Wójta Gminy K. o zgodności realizowanej inwestycji z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy w przypadku braku planu; oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane; czterech egzemplarzy projektu wykonanej rozbudowy budynku mieszkalnego.

Następnie, mając na uwadze, że zobowiązana wywiązała się z nałożonego na nią obowiązku, postanowieniem z dnia [...] maja 2015 r., nr [...], PINB w [...] ustalił A. F. opłatę legalizacyjną w kwocie 50.000 zł z tytułu wybudowania dobudówki o wymiarach 4,6 x 11,30 m do budynku mieszkalnego, położonego na nieruchomości w m. [...], gm. [...] na terenie działki oznaczonej nr ew. [...], bez pozwolenia na budowę. W uzasadnieniu powyższego postanowienia organ wskazał sposób obliczenia tej opłaty, wywodząc m. in. że dobudówka należy do I kategorii obiektów – budynek mieszkalny.

Zażaleniem A. F. zaskarżyła powyższe postanowienie zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych jak i naruszenie przepisów art. 7, 8, 9 i 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej K.p.a.) oraz art. 28 ust. 2 w zw. z art. 49 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 2 w zw. 59 f ust. 1 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm., dalej uPb) oraz załącznika do ustawy – Prawo budowlane wobec niewłaściwego określenia adresata decyzji i współczynnika kategorii obiektu. Strona żaląca się wyjaśniła, że "decyzja" nie powinna być do niej skierowana, albowiem w związku z ujawnieniem się wady przedmiotu sprzedaży (domu) w postaci zakwestionowanej samowoli budowlanej, odstąpiła od umowy. Efektem tego było wytoczenie powództwa przeciwegzekucyjnego wobec domagania się zapłaty ceny, które E. K. uznała, czego następstwem powinno być zwrotne przeniesienie własności nieruchomości (dowód: wyrok w sprawie [...] o pozbawieniu aktu notarialnego tytułu wykonawczego).

Podkreśliła też, że skoro przedmiotowa nieruchomość jest w istocie siedliskiem położonym na terenie rolniczym, to określając wysokość opłaty organ winien był przyjąć współczynnik kategorii obiektu k – 1, dla obiektu zaliczonego do kategorii II lub III, określonej w załączniku do uPb.

WSA w Szczecinie wskazał dalej w wyroku, że [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (ZWINB) w [...] rozpoznając wniesione zażalenie, postanowieniem z dnia [...] lipca 2015 r. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie organu I instancji. Zdaniem organu wyższego stopnia brak było podstaw do jego uchylenia, gdyż przedmiotowa inwestycja została zrealizowana bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę, przy tym jest zgodna z przepisami o zagospodarowaniu przestrzennym, ponadto przedłożono wymagane celem legalizacji samowoli dokumenty. Jednocześnie organ I instancji obliczył kwestionowaną opłatę legalizacyjną zgodnie z wytycznymi zawartymi w art. 49 ust. 2 i art. 59 f ust. 1 i 2 uPb oraz w załączniku do ww. ustawy.

Ustosunkowując się do argumentów żalącej się organ wojewódzki wyjaśnił, że przedmiotowa rozbudowa dotyczy budynku mieszkalnego, a więc nie jest możliwe zakwalifikowanie jej do II (budynki służące gospodarce rolnej, jak: produkcyjne, gospodarcze, inwentarsko-składowe) lub III (tzw. inne niewielkie budynki, jak: domy letniskowe, budynki gospodarcze, garaże do dwóch stanowisk włącznie) kategorii obiektów budowlanych, zgodnie z załącznikiem do uPb. Ze względu na przeznaczenie do celów stricte mieszkalnych, przedmiotowa rozbudowa nie może służyć gospodarce rolnej, ani też być uznana za budynek letniskowy, czy gospodarczy lub garażowy.

Ponadto, jak długo żaląca się będzie pozostawać właścicielem przedmiotowej nieruchomości, tak też długo będzie pozostawać adresatem rozstrzygnięć w przedmiotowej sprawie. W przypadku natomiast przeniesienia własności ww. nieruchomości na inną osobę już po wydaniu rozstrzygnięcia administracyjnego, zmianie ulegnie jedynie osoba zobowiązana do wykonania obowiązków nałożonych na skarżącą.

Skargą A. F. zaskarżyła powyższe postanowienie zarzucając organowi II instancji błąd w ustaleniach faktycznych oraz naruszenie art. 7, 8, 9 i 10 K.p.a. jak i art. 28 ust. 2 w zw. z art. 49 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 2 w zw. 59 f ust. 1 i 3 uPb oraz załącznika do ww. ustawy. W uzasadnieniu skargi powtórzono argumentację zawartą w zażaleniu. Dodatkowo wskazała, że – wbrew zapisom księgi wieczystej – nie jest właścicielem nieruchomości, zaś ocena przeprowadzona przez organ o stricte mieszkalnym przeznaczeniu rozbudowy jest oceną arbitralną i nie popartą żadną merytoryczną argumentacją.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Szczecinie oddalił skargę, w uzasadnieniu stwierdzając, że nie zasługiwała ona na uwzględnienie. W ocenie sądu a quo organy prawidłowo przeprowadziły postępowanie legalizacyjne oraz zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego. Sąd wojewódzki nie podzielił stanowiska skarżącej, że opłata legalizacyjna została nałożona na podmiot, który nie popełnił samowoli budowlanej. Wskazał, że w przypadku sprzedaży nieruchomości jej nabywca wstępuje w prawa i obowiązki poprzedniego właściciela, co w niniejszej sprawie oznacza, że A. F. jako aktualny właściciel nieruchomości, ponosi odpowiedzialność za wszystkie obiekty znajdujące się na zakupionym gruncie, również te, które wybudowane zostały przez poprzedniego właściciela w warunkach samowoli budowlanej. Skoro aktualny właściciel jest zainteresowany zalegalizowaniem obiektów znajdujących się na jego gruncie, to tym samym staje się on podmiotem zobowiązanym do wykonania określonych prawem czynności i uiszczenia opłaty niezbędnej do zakończenia legalizacji.

W ocenie Sądu wytoczenie powództwa przeciwegzekucyjnego wobec domagania się zapłaty ceny pomiędzy A. M. (obecnie F.), a M.K. nie ma znaczenia dla oceny przedmiotowej sprawy, gdyż pozew dotyczy wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami, a właścicielem nieruchomości pozostaje A. F. Nie sposób podzielić też, zdaniem sądu pierwszej instancji, zarzutu, że rozbudowa dotyczyła budynku służącego gospodarce rolnej. Nie jest to bowiem budynek gospodarczy, inwentarski, ani też służący do produkcji rolnej, lecz przeznaczony jest do celów stricte mieszkalnych. Przedmiotowa rozbudowa dotyczyła budynku mieszkalnego.

Skargą kasacyjną A. F. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie:

  1. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c "p.p.s.a." poprzez "nieuchylenie decyzji", w sytuacji gdy doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć "istotny wpływ na wynik sprawa art. 7, 8, 9 i 10 k.p.a.";
  2. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a "p.p.s.a." poprzez "nieuchylenie decyzji", w sytuacji gdy doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego art. 28 ust. 2 w zw. z art. 49 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 2 w zw. 59 f ust. 1 i 3 oraz załącznika do ustawy Prawo budowlane.

Z uwagi na powyższe zarzuty wniesiono o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uwzględnienie skargi i zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że adresatem "decyzji" nie powinna być A. F. W związku z ujawnieniem się wady przedmiotu sprzedaży w postaci zakwestionowanej samowoli budowlanej odstąpiła ona bowiem od umowy sprzedaży nieruchomości. Efektem tego było wytoczenie powództwa przeciwegzekucyjnego wobec domagania się zapłaty ceny. E. K. uznała powództwo, czego następstwem powinno być zwrotne przeniesienie własności nieruchomości. Nie sposób zdaniem skarżącej zgodzić się z argumentacją, iż powyższa okoliczność nie ma znaczenia, a "decyzja" powiązana jest z nieruchomością, a nie ze stroną postępowania, gdyż jak wskazuje organ w razie zmiany właściciela zmianie ulegnie wyłącznie osoba zobowiązana do wykonania obowiązków umownych. Wbrew treści księgi wieczystej A. F. nie jest właścicielem nieruchomości, a zatem nie powinna być stroną "decyzji legalizacyjnej". Sąd pierwszej instancji w żaden sposób nie rozstrzygnąć miał skargi w tym zakresie.

Skarżąca podkreśliła także, że przedmiotowa nieruchomość jest w istocie siedliskiem położonym na terenie rolniczym, a zatem organ przyjął nieprawidłowy współczynnik kategoryzacji. Ocena przeprowadzona przez organ o stricte mieszkalnym przeznaczeniu rozbudowy jest oceną arbitralną, nie podpartą żadną merytoryczną argumentacją i zmierzać ma do obciążenia skarżącej opłatą wyższą niż należna.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (aktualny tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej Ppsa) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 Ppsa, obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, opubl. ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz. 1).

Skarga kasacyjna nie jest oparta na usprawiedliwionych podstawach.

A. W sytuacji przytoczenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zasadniczo ostatnio wymieniony zarzut. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść – w granicach określonych w skardze kasacyjnej – do ocen o charakterze prawnomaterialnym.

Z uwagi na sposób sformułowania podstaw wniesionego środka odwoławczego, koniecznym jest podkreślenie, że skarga kasacyjna jest szczególnym i wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Należy w niej przytoczyć podstawy wraz z ich uzasadnieniem, przy czym oba te elementy muszą ze sobą korespondować. Trzeba, zatem w skardze kasacyjnej wskazać konkretny przepis prawa materialnego lub procesowego, który zdaniem wnoszącego kasację został naruszony przez sąd pierwszej instancji. Autor wniesionej skargi kasacyjnej powinien wskazać na konkretne, naruszone przez ten sąd zaskarżonym orzeczeniem przepisy czy to prawa materialnego, czy też procesowego. W odniesieniu przy tym do prawa materialnego winien był wykazać, na czym polegała ich błędna wykładnia, bądź niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie przepisu.

Z kolei przy zarzucie naruszenia prawa procesowego należało wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd pierwszej instancji, przedstawić, na czym polegało uchybienie tym przepisom i dlaczego uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

B. Wniesiona skarga kasacyjna nie w pełni odpowiada wymogom formalnym przewidzianym przepisami Ppsa, jej Autor posługując się kilkukrotnie sformułowaniem "decyzja" wadliwie używa tego terminu dla określenia formy aktu administracyjnego, który podlegał zaskarżeniu do WSA w Szczecinie. W istocie przedmiotem skargi A. F. było postanowienie ZWINB w [...] utrzymujące w mocy postanowienie PINB w [...] w przedmiocie ustalenia opłaty legalizacyjnej, nie zaś decyzja administracyjna. Od fachowego pełnomocnika oczekiwać należy zdolności odróżnienia postanowień od decyzji administracyjnych. W skardze kasacyjnej nie zdefiniowano ponadto użytych skrótów: "p.p.s.a." oraz "k.p.a.", uwzględniając motywy zawarte w uchwale Pełnego Składu NSA z dnia 26 października 2009 r. (I OPS 10/09, ONSAiwsa z 2010 r., nr 1, poz.

1) przyjdzie uznać, że Autorowi tego środka zaskarżenia chodzi zatem odpowiednio o ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Ppsa) oraz ustawę – Kodeks postępowania administracyjnego (K.p.a.).

C. Skarżąca kasacyjnie zarzuca naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa w powiązaniu z zarzutem naruszenia art. 7, 8, 9 i 10 K.p.a. Zauważyć wypadnie, że przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, albowiem jest to przepis o charakterze ogólnym i wynikowym, który określa oznaczony przypadek, kiedy skarga na decyzję lub postanowienie podlega uwzględnieniu przez sąd administracyjny (sąd uchyla wówczas zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeśli dopatrzy się – innego niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego – naruszenia przepisów postępowania, o ile mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy). Strona skarżąca kasacyjnie chcąc wykazać jako zasadną podstawę skargi kasacyjnej naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, wskazującego na jedną z przesłanek uwzględnienia skargi m. in. na postanowienie, skoro w tej sprawie skargę oddalono na zasadzie art. 151 Ppsa, a nie uchylono zaskarżonego postanowienia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, powinna wskazać konkretne przepisy, którym uchybił zaskarżony organ, a którego to uchybienia nie dostrzec miał wadliwie sąd pierwszej instancji.

W dalszej kolejności winna przekonać sąd kasacyjny, że uchybienia przepisów przez skarżony organ były tego rodzaju, że – nie stanowiąc przesłanek wznowieniowych – mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nieskuteczność tej argumentacji prowadzić będzie do wniosku, że zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa będzie musiał zostać uznany jako nie oparty na usprawiedliwionej podstawie.

Zarzuty naruszenia art. 7, 8, 9 i 10 K.p.a. skierowane są nie wobec sądu pierwszej instancji, lecz do organów administracji, co już samo w sobie powoduje, że nie można uznać ich za usprawiedliwione, zwłaszcza że w skardze kasacyjnej nie zostały one – wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 176 § 1 pkt 2 Ppsa – w żaden sposób rozwinięte. Skarga kasacyjna winna zawierać nie tylko podstawy kasacyjne, ale i ich uzasadnienie. Jest to konsekwencją reguły związania sądu drugiej instancji podstawami kasacyjnymi, który nie może zastępować i wyręczać w tym zakresie strony kwestionującej wyrok. W wywiedzionej skardze kasacyjnej brak jest uzasadnienia sformułowanego zarzutu naruszenia w/w przepisów K.p.a., z tych względów zarzut naruszenia przez sąd wojewódzki przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa uznać należy za chybiony.

Dodatkowo stawiając zarzut naruszenia art. 10 K.p.a. nie uwzględniono, że dzieli się ona na trzy odrębne jednostki redakcyjne – paragrafy. Skarga kasacyjna jest środkiem prawnym sformalizowanym, nie przypadkowo prawodawca możliwość jej sporządzenia ogranicza tzw. przymusem radcowsko-adwokackim (art. 175 § 1 Ppsa). W judykaturze wielokrotnie wskazuje się, że w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, paragrafu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2016 r., II FSK 3878/13, LEX nr 2036690, z dnia 25 września 2015 r., II GSK 1750/14, LEX nr 1986671, z dnia 4 grudnia 2014 r., I OSK 910/13, LEX nr 1643282).

Niekiedy niedostatki skonstruowania zarzutu kasacyjnego są możliwe do usunięcia poprzez analizę uzasadnienia skargi kasacyjnej, w przedmiotowej sprawie nie jest to jednak możliwe z uwagi na jej treść, w której w żaden sposób zarzutów naruszenia przez organ wskazanych przepisów Kodeksu nie uzasadniono.

D. Za chybiony uznać należy zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa w zw. z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 49 ust. 1 pkt 3 oraz ust. 2 w zw. 59 f ust. 1 i 3 oraz załącznika do ustawy – Prawo budowlane. Art. 145 § 1 pkt 1 lit. a Ppsa także ma charakter wynikowy, sprowadzając się do przypadku, w którym skarga na decyzję lub postanowienie podlega uwzględnieniu przez sąd administracyjny, który uchyla wówczas zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeśli dopatrzy się naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, zarzut naruszenia cyt. przepisu tylko wówczas okazałby się skuteczny, gdyby usprawiedliwiony był zarzut naruszenia wyłuszczonych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego przez orzekające w sprawie organy, tak jednak – zdaniem Sądu Naczelnego – nie jest. Przede wszystkim, choć nie wyłącznie, także z tego względu, że Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje w niej, o której z dwóch postaci naruszenia prawa materialnego wymienionych w art. 174 pkt 1 Ppsa traktuje: czy chodzić ma o błędną wykładnię, czy też niewłaściwe zastosowanie.

E. Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 28 ust. 2 uPb, w cyt. przepisie wskazano bowiem katalog podmiotów, będących stronami w sprawie pozwolenia na budowę, nie taki zaś był przedmiot sprawy administracyjnej, w którym zapadło zaskarżone postanowienie. W skardze kasacyjnej nie wskazano na czym miałoby polegać naruszenie przepisu art. 49 ust. 1 pkt 3 uPb, z którego – uwzględniając datę wydania zaskarżonego postanowienia – wynika, że właściwy organ przed wydaniem decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na wznowienie robót budowlanych, bada m. in. wykonanie projektu budowlanego przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane. Również ta kwestia nie była przedmiotem rozważań organów orzekających w sprawie ustalenia opłaty legalizacyjnej.

F. Nie jest usprawiedliwiony zarzut naruszenia przepisu art. 49 ust. 2 uPb, z którego wynika, że "Do opłaty legalizacyjnej stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące kar, o których mowa w art. 59f ust. 1, z tym że stawka opłaty podlega pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu" oraz naruszenia art. 59f ust. 1 i 3 uPb, stanowiących odpowiednio, że "W przypadku stwierdzenia w trakcie obowiązkowej kontroli nieprawidłowości w zakresie, o którym mowa w art. 59a ust. 2, wymierza się karę stanowiącą iloczyn stawki opłaty (s), współczynnika kategorii obiektu budowlanego (k) i współczynnika wielkości obiektu budowlanego (w)" oraz "Kategorie obiektów, współczynnik kategorii obiektu oraz współczynnik wielkości obiektu określa załącznik do ustawy". Z lakonicznej argumentacji znajdującej się w skardze kasacyjnej zdaje się wynikać, że A. F. kwestionuje prawidłowość ustaleń faktycznych organów odnośnie charakteru dokonanej dobudówki do budynku mieszkalnego i prawidłowości zastosowania kategorii obiektu dla celów ustalenia opłaty legalizacyjnej.

Rzecz jednak w tym, że tak skonstruowany zarzut winien odnosić się do zakwestionowania przepisów postępowania administracyjnego, nie zaś prawa materialnego. Na marginesie tych wywodów wskazać wypadnie, że z załącznika do uPb wynika, iż współczynnik kategorii I dla budynków mieszkalnych jednorodzinnych, a taki charakter ma rzeczona dobudówka, co wynika wszak z przedłożonego przez skarżącą w toku postępowania administracyjnego projektu budowlanego, został określony jako "2" i taki właśnie współczynnik został w wyliczeniu opłaty legalizacyjnej zastosowany. Taki charakter dobudówki jako części budynku mieszkalnego wynika ponadto z opisu zawartego w protokole oględzin obiektu z dnia 18 września 2013 r. (podpisanego przez skarżącą) oraz z kopii pozwu z dnia 7 października 2013 r. wniesionego przez skarżącą do Sądu Okręgowego w [...]. Oczekiwanie skarżącej, aby zastosować niższy współczynnik "k" z faktu, że przedmiot sprawy jest siedliskiem położonym na terenie rolniczym jest niezasadne, skoro taki niższy współczynnik przewidziano w załączniku do uPb dla budynków służących gospodarce rolnej, takich jak: produkcyjne, gospodarcze, inwentarsko-składowe. Takiego jednak charakteru zrealizowana w warunkach samowoli budowlanej dobudówka, nie posiada.

G. Skoro skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 Ppsa.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.