Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2012 r., sygn. akt II SA/Kr 923/11 oddalił skargę J. T. i K. F.-T. na decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia [...] marca 2011 r., nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, iż w dniu [...] i [...] października 2010 r. do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z. wpłynęły telefoniczne powiadomienia o wykonywaniu robót budowlanych fundamentów na działkach [...] i [...] obr. [...] położonych w Z. przez J. T. W dniu [...] października 2010 r. dokonano oględzin z zewnątrz terenu budowy oraz wykonano dokumentację fotograficzną zaawansowania robót budowlanych. Stwierdzono wykonanie murowanych ścian zewnętrznych przyziemia z otworami okiennymi i nadprożami i ustalono, że na działce znajduje się studnia kopana. Na ogrodzeniu działki znajdowała się tablica budowy, praktycznie nieczytelna z wyjątkiem nr decyzji pozwolenia na budowę - nr [...] oraz nazwiskiem kierownika budowy mgr inż. W. D.. W dniu [...] października 2010 r. wysłano zawiadomienie o planowanej kontroli robót budowlanych na dzień [...] października 2010 r. Na kontrolę nie stawili się powiadomieni listem poleconym właściciele działki budowlanej K. F.-T. i J. T. W trakcie kontroli ustalono, że nr [...] pozwolenia na budowę dotyczy wykonania jedynie wjazdu na działki.
Wobec powyższego pismem z dnia [...] października 2010 r. wezwano K. F.-T. i J. T. do złożenia wyjaśnień oraz okazania dokumentów budowy dla prowadzonych robót budowlanych. W dniu [...] listopada 2010 r. dokonano przesłuchania wezwanych, w trakcie których J. T. oświadczył, że jest inwestorem budowanego obiektu mieszkalnego, a budowę rozpoczął, ponieważ od wielu lat nie mógł uzyskać warunków zabudowy i zagospodarowania terenu przez Burmistrza Z. dla budynku mieszkalnego na swoich działkach.
W dniu [...] października 2010 r. przeprowadzono następną kontrolę, na której stwierdzono dalsze prowadzenie robót budowlanych w zakresie konstrukcji więźby dachowej.
Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Z. nakazał inwestorowi rozbiórkę obiektu - budynku mieszkalnego na działkach nr ewid. [...],[...] obr. [...] w Z., wskazując, że inwestor prowadził roboty budowlane bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę, a dalszy tok postępowania w sprawie wynika z art. 48 Prawa budowlanego.
Ustalono, że teren budowy obejmujący działki [...] i [...] obr. [...] i objęty jest obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego Miasta Z. – "[...] " zatwierdzonym Uchwałą Rady Miasta Z. nr [...][...]. Przedmiotowe działki znajdują się w terenie oznaczonym symbolem R/US o przeznaczeniu podstawowym - tereny rolne użytkowane jako łąki i pastwiska i przeznaczeniu dopuszczalnym - tereny sportów zimowych użytkowane jako tereny zjazdowe i pólka narciarskie do nauki jazdy na nartach z możliwością zabudowy: a) obiektami związanymi z funkcjonowaniem wyciągów i tras narciarskich-orczykowych, wyciągów narciarskich, stacji dolnych i górnych oraz sezonowych tymczasowych obiektów dla lokalizacji sanitariatów i pomieszczeń dla obsługi o powierzchni zabudowy nie większej niż 20m2, realizowanych przy dolnych stacjach, b) obiektami budowlanymi infrastruktury technicznej, c) instalacjami sztucznego śnieżenia i oświetlenia tras narciarskich".
Organ stwierdził, że ustalenia obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego nie przewidują możliwości budowy budynku mieszkalnego na przedmiotowych działkach, tak więc nie zachodzi spełnienie podstawowego warunku legalizacji samowoli budowlanej objętego treścią art. 48 ust. 3 pkt 1 Prawa budowlanego, to jest zgodności budowy z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Wobec powyższego, jak zaznaczył organ, w toku wszczętego postępowania brak było możliwości legalizacji budynku mieszkalnego, którego budowę rozpoczęto na działkach nr [...] i [...] obr. [...] w Z., co skutkuje koniecznością zastosowania art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego i orzeczenie nakazu rozbiórki spornego obiektu.
W odwołaniu od powyższej decyzji J.T. podniósł zarzuty naruszenia art. 28 k.p.a. poprzez nie uwzględnienie wszystkich stron postępowania w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, a to w szczególności poprzez brak traktowania właściciela nieruchomości jako strony postępowania administracyjnego;
naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. poprzez uniemożliwienie wzięcia stronie czynnego udziału w toku postępowania polegającego na: udziale inwestora w wizji lokalnej z dnia [...] października 2010 r., wypowiedzeniu się co do zebranego materiału dowodowego w sprawie; brak doręczenia decyzji nakazującej inwestorowi rozbiórkę wzniesionego obiektu budowlanego oraz brak doręczenia właścicielowi nieruchomości zaskarżonej decyzji.
Decyzją z dnia [...] marca 2011 r. Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie, na podstawie art. 138 § 2 i art. 104 k.p.a. oraz art. 48 ust. 1, art. 80 ust. 2 i art. 83 ust. 2 Prawa budowlanego, uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Organ podkreślił, że podstawą materialnoprawną decyzji był art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, określający tryb prowadzący do rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części, który organ nadzoru budowlanego może zastosować wtedy, gdy nie zachodzą przesłanki z ust. 2 art. 48 uzasadniające wdrożenie trybu legalizacyjnego. Powołał również art. 28 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, zgodnie z którym roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31.
Podkreślił zatem, że z akt sprawy wynika, iż inwestor rozpoczął budowę budynku mieszkalnego bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę, bowiem nie mógł uzyskać od Burmistrza Miasta Z., od wielu lat warunków na zabudowę działki pod budynek mieszkalny jednorodzinny. Ponadto zgodnie z uchwałą Nr [...] Rady Miasta Z. z dnia [...] w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "[...] ", działki nr ewid. [...] i [...] leżą w terenie oznaczonym symbolem R/US - tereny rolne. W myśl § 7 ust. 2 pkt 2 ww. uchwały na całym terenie obowiązuje zakaz realizacji ogrodzeń oraz nowych obiektów budowlanych.
Zatem przedmiotowy obiekt nie jest zgodny z ustaleniami obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, co wyklucza wszczęcie postępowania legalizacyjnego przedmiotowego budynku mieszkalnego. Wobec powyższego zdaniem Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego zastosowany przez organ I. instancji tryb postępowania był prawidłowy.
Jednakże wątpliwości organu odwoławczego wzbudził ustalony przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego krąg stron postępowania. Z treści wypisu z rejestru gruntów wynika, że działki nr ewid. [...] i [...] są współwłasnością J. T. i K. F. – T. K. F.-T. początkowo była uznana przez organ I instancji za stronę postępowania, jednakże w trakcie postępowania organ zaprzestał doręczania jej zawiadomień o przeprowadzeniu oględzin, jak również nie doręczył jej zaskarżonej decyzji. Powyższe uchybienie stanowiące przesłankę do wznowienia postępowania i zauważone przez organ odwoławczy stanowi podstawę do uchylenia skarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Ponadto organ odwoławczy wskazał, że wydając skarżoną decyzję organ
I instancji uchybił art. 10 k.p.a. ustanawiającego ogólną zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu, prowadząc bowiem postępowanie nie wywiązał się z obowiązków wynikających z przepisu art. 10 § 1 k.p.a., gdyż przed wydaniem zaskarżonej decyzji nie zawiadomił stron postępowania o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, materiałów i zgłoszonych żądań. Organ odwoławczy zauważył również, że w sentencji zaskarżonej decyzji zamiast działki nr ewid. [...] jest wpisana działka nr ewid. [...]. Jednakże po przeanalizowaniu całego materiału dowodowego, w tym uzasadnienia zaskarżonej decyzji z którego wynika, że przedmiotowy obiekt usytuowany jest na działce nr ewid. [...] i [...] obr. [...] w Z., stwierdzono, że wpisanie błędnego numeru jednej z działek było oczywistą omyłką powstałą przy komputerowej obróbce tekstu.
Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu organ wyjaśnił, że zaskarżona decyzja została skutecznie stronie dowołującej się na mocy art. 44 k.p.a. w trybie doręczenia zastępczego. W pozostałym zakresie zarzuty zostały uwzględnione w toku postępowania odwoławczego przez organ II instancji.
W skardze na powyższą decyzję J. T. i K. F.-T., zarzucili naruszenie art. 107 § 1 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie skarżonej decyzji oraz odniesienie się do podniesionych zarzutów materialnych wobec skarżonej decyzji, a to w sytuacji, kiedy organowi II instancji nie przysługiwało uprawnienie przesądzania w kwestiach materialnoprawnych podjętego rozstrzygnięcia skarżonej decyzji oraz aktualizował się obowiązek uchylenia skarżonej decyzji ze względów proceduralnych oraz naruszenie art. 28 ustawy Prawo budowlane, a to poprzez nienależyte ustalenie kręgu stron postępowania polegające na braku rozpatrzenia odwołania wniesionego przez odwołującą się K. F. – T..
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie ponieważ zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
Przede wszystkim Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie przestrzegane były podstawowe zasady postępowania przez organ odwoławczy. Następnie Sąd wskazał, że w sprawie nie ulega wątpliwości, iż obiekt budowlany na działkach nr [...] i [...] obr. [...] w Z., był budowany bez pozwolenia na budowę. Ta okoliczność, mająca podstawowe znaczenie w zakresie stosowania prawa materialnego, została ustalona ponad wszelką wątpliwość.
Zgodnie z art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.), właściwy organ ma obowiązek nakazać w drodze decyzji rozbiórkę obiektu budowlanego będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę, chyba że zachodzi wyjątek uregulowany art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego. Wyjątek ten dotyczy sytuacji, w której tak prowadzona budowa bez stosownego pozwolenia, spełnia łącznie następujące przesłanki:
- 1) jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,
- 2) nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem.
Jak wynika to z akt sprawy, teren realizowanej przez skarżących inwestycji na działkach nr [...] i [...] obr. [...] w Z., przeznaczony jest w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Miasta Z. – "[...] " pod obszar oznaczony symbolem R/US o przeznaczeniu podstawowym-tereny rolne użytkowane jako łąki i pastwiska i przeznaczeniu dopuszczalnym - tereny sportów zimowych użytkowane jako tereny zjazdowe i pólka narciarskie do nauki jazdy na nartach z możliwością zabudowy: a) obiektami związanymi z funkcjonowaniem wyciągów i tras narciarskich-orczykowych, wyciągów narciarskich, stacji dolnych i górnych oraz sezonowych tymczasowych obiektów dla lokalizacji sanitariatów i pomieszczeń dla obsługi o powierzchni zabudowy nie większej niż 20m2, realizowanych przy dolnych stacjach, b) obiektami budowlanymi infrastruktury technicznej, c) instalacjami sztucznego śnieżenia i oświetlenia tras narciarskich. Na tym terenie ww. plan miejscowy nie dopuszcza realizacji inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego (§ 7 ust. 2 pkt 1-3 planu miejscowego).
Tym samym, skoro plan miejscowy nie dopuszczał realizacji przedmiotowej inwestycji, to oczywistym było, że nie było podstaw do wszczęcia procedury legalizacyjnej opisanej art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego. A zatem zastosowane przez organy administracji w tej sprawie przepisy prawa materialnego były jak najbardziej uzasadnione. Inwestor J. T. wykazał się przy tym co najmniej daleko idącą nieznajomością prawa, a nawet uprawdopodobnionym byłby zarzut lekceważenia prawa, skoro wiedząc, że nie ma pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, jednak taką budowę rozpoczął. Inwestor zapewne zdawał sobie sprawę z naruszenia prawa, skoro na tablicy informacyjnej umieścił numer pozwolenia na budowę wjazdu, chcąc zapewne w ten sposób uwiarygodnić legalność realizowanej inwestycji.
Skarżący J. T. wprost oświadczył, że starał się o ustalenie warunków zabudowy, a skoro ich nie otrzymał, to postanowił zbudować dom. Takie zachowanie inwestora nie mogło zasługiwać na aprobatę i musiało prowadzić do wszczęcia postępowania rozbiórkowego.
Mimo jednak tego, że organ I instancji prawidłowo zastosował prawo materialne, to jednak decyzja kasacyjna organu odwoławczego w tej sprawie jest zgodna z prawem. Sąd uznał za trafne stwierdzenie organu odwoławczego, że organ I instancji skierował decyzję do nieprawidłowo ustalonego kręgu stron w tej sprawie, a w szczególności pominął skarżącą K. F.-T., co stanowiło przesłankę wznowienia postępowania administracyjnego, a skoro tak, to taka wada miała istotne znaczenie w sprawie i winna uzasadniać uchylenie decyzji organu I instancji. Również podniesiony przez organ odwoławczy zarzut braku zastosowania art. 10 § 1 k.p.a. Sąd uznał za uzasadniony.
W ocenie Sądu niezrozumiałym było działanie w tej sprawie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z., który cały czas prowadził postępowanie I-instancyjne z udziałem obojga skarżących jako współwłaścicieli nieruchomości, na których realizowano inwestycję (akta administracyjne sprawy, karta nr 5), a mimo to decyzję kończącą postępowanie pierwszoinstancyjne doręczono tylko jednemu ze współwłaścicieli (J. T.). Taki błąd organu I instancji musiał doprowadzić do uchylenia tej decyzji przez organ odwoławczy, ale skutkiem tego inwestor nie miał formalnego zakazu prowadzenia dalszych robót budowlanych, mimo że wykonywał je z oczywistym naruszeniem i lekceważeniem prawa, które dla tej inwestycji nie pozwalało na budowę takiego obiektu.
Z tych względów Sąd uznał, że zaskarżona decyzja, która trafnie wskazała na te uchybienia, jest zgodna z prawem i nie ma podstaw do jej uchylenia.
Uznając zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione Sąd stwierdził, że organ odwoławczy w postępowaniu administracyjnym nie pełni funkcji organu opierającego swoje rozstrzygnięcie na zasadzie sporu kontradyktoryjnego, tzn. nie ustosunkowuje się jedynie do zarzutów podnoszonych w odwołaniu, ale z urzędu bada całość sprawy, dokonuje oceny prawidłowości zebranego materiału dowodowego i ustalonego stanu faktycznego sprawy, a także bada prawidłowość zastosowanego prawa materialnego i prawa procesowego. Dopiero takie zbadanie sprawy stanowi podstawę do wydania jednej z decyzji o treści określonej w art. 138 k.p.a.
W ocenie Sądu nie uzasadnia również uchylenia zaskarżonej decyzji podnoszona przez skarżących okoliczność, że K. F.-T. wniosła również odwołanie od decyzji organu I instancji, a ten organ tego odwołania nie rozpoznał. Przede wszystkim zatem w aktach sprawy nie ma żadnego śladu, aby K. F. –T. wnosiła jakiekolwiek odwołanie. Do tej osoby nie kierowano również decyzji organu I instancji. Nawet jednak, gdyby taka sytuacja miała miejsce, to w związku z uchyleniem przez organ odwoławczy decyzji organu I instancji właśnie z powodu pominięcia przez organ I-instancyjny K. F.-T. jako strony postępowania, brak rozpoznania tego odwołania w okolicznościach tej sprawy nie stanowiłby podstawy do uchylenia decyzji organu odwoławczego.
Zarzut braku ustalenia kręgu stron także Sąd uznał za niezasadny. Skoro sprawa dotyczy nakazania rozbiórki wznoszonego budynku, to stronami takiego postępowania są inwestor i właściciele nieruchomości, na których dany obiekt jest wznoszony. Tylko wyjątkowo i to tylko w szczególnych okolicznościach jako strony można byłoby uznać inne jeszcze osoby, nie będące właścicielami (użytkownikami wieczystymi) nieruchomości przeznaczonych do rozbiórki. Sąd analizując sprawę doszedł do wniosku, że w tej sprawie nie zachodzi szczególna sytuacja nakazująca ustalanie stron w szerszym kręgu niż właściciele nieruchomości, na których realizowana była budowa i inwestor. Ponadto to właśnie nieprawidłowo ustalony krąg stron był podstawą do uchylenia przez organ odwoławczy decyzji organu I instancji, a skoro tak, to ponownie prowadząc sprawę organ I instancji winien na nowo ten krąg ustalić.
Z tych względów Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa i stosownie do art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), skargę oddalił.
W skardze kasacyjnej wniesionej od powyższego wyroku J. T. i K. F.-T., reprezentowani przez adwokata, podnieśli następujące zarzuty:
- 1. naruszenie art. 28 ustawy Prawo budowlane poprzez "nienależyte kręgu stron postępowania i pozbawienie udziału w postępowaniu drugoinstancyjnym odwołującej się od decyzji właścicielki K. F.-T.",
- 2. "naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 poprzez nieuchylenie decyzji pomimo wydania jej z rażącym naruszeniem prawa, przede wszystkim pozbawienia udziału w postępowaniu właściciela nieruchomości i nierozpatrzenie odwołania skierowanego do organu drugiej instancji".
Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji i zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm prawem przewidzianych.
W uzasadnieniu podniesionych zarzutów wskazano, że przesyłka zawierająca odwołanie K. F.-T. została nadana 20 grudnia 2011 r. Pomimo tego wydana w sprawie decyzja dotyczyła jedynie inwestora J. T.. Wobec dysponowania dowodem nadania przesyłki oraz przyznaniem przez Sąd I instancji, że K. F.-T. winna być stroną niniejszego postępowania nie ma najmniejszych wątpliwości, iż wyrok oddalający skargę jako sprzeczny z prawem nie może się ostać i winien zostać uchylony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie zachodzi (art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, t.jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Skarga kasacyjna nie posiada uzasadnionych podstaw, a tym samym nie mogła zostać uwzględniona.
Nie mógł zostać uznany za usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 28 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.jedn. Dz.U. z 2010r. Nr 243, poz. 1623), który autor skargi kasacyjnej upatruje w nienależytym ustaleniu kręgu stron postępowania. Uzasadniając powyższy zarzut podniesiono, że Sąd I instancji wobec uznania, iż stroną w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją powinna być K. F.–T., pominął jednocześnie okoliczność braku rozpatrzenia przez organ złożonego przez nią odwołania i stwierdził, że brak jest w aktach sprawy pisma odwoławczego.
Na wstępie zauważyć należy, że przedmiotem kontroli Sądu I instancji w niniejszej sprawie była decyzja Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie mocą której, po rozpoznaniu odwołania J. T., uchylona została decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z. z dnia [...] listopada 2010 r. nakazująca inwestorowi – J. T. rozbiórkę obiektu – budynku mieszkalnego na działkach nr ew. [...],[...] obr. [...] w Z.. Organ odwoławczy w motywach tego rozstrzygnięcia wskazał m.in. na wątpliwości związane z ustalonym przez organ powiatowy kręgiem stron postępowania. Zwrócił przy tym uwagę na - stanowiące przesłankę do wznowienia postępowania – pominięcie K.F.-T., będącej współwłaścicielem zabudowanych nieruchomości, w podejmowanych przez organ w trakcie postępowania czynnościach, w tym niedoręczenie jej decyzji organu I instancji.
Powyższe okoliczności pozostają w ścisłym związku z podnoszonymi przez autora skargi kasacyjnej zarzutami. Wskazać bowiem należy, że jak stanowi powołany w podstawach skargi kasacyjnej art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z powyższego wynika, że K. F.–T. jako współwłaścicielowi nieruchomości, na której zrealizowano inwestycję, przysługiwał przymiot strony w postępowaniu prowadzonym przez organy nadzoru budowlanego. Zasadnie zatem Sąd I instancji zaakceptował stwierdzenie organu odwoławczego, że doszło do wadliwości postępowania na skutek pominięcia skarżącej w toku prowadzonego przed organem I instancji postępowania, co prowadziło do konieczności wydania decyzji kasacyjnej opartej na art. 138 § 2 k.p.a.
Odnosząc się natomiast do powołanej przez autora skargi kasacyjnej argumentacji stwierdzić należy, że wskazywany przez skarżącą fakt złożenia przez nią odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z., nie mógł zostać potwierdzony przez Sąd, jako że w przedstawionych Sądowi aktach sprawy brak było tego pisma. Mając jednak na uwadze przedstawione wraz ze skargą kasacyjną dowody mogące świadczyć o wniesieniu przez K. F.-T. odwołania, wskazać należy, że z uwagi na fakt, iż sprawa będzie ponownie rozpatrywana przez organ I instancji, stanowisko skarżącej zawarte w złożonym piśmie będzie mogło zostać uwzględnione w toku prowadzonego przez ten organ postępowania.
Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut naruszenia przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 (p.p.s.a. - dop. Sądu). Wskazać przede wszystkim należy, że przepis ten, zakładając, iż autorowi skargi kasacyjnej chodziło o ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stanowiąc o podstawach uwzględnienia przez wojewódzki sąd administracyjny skargi na decyzję lub postanowienie, posiada jeszcze dodatkowo literowe jednostki redakcyjne (od a do c), których autor skargi kasacyjnej nie powołał. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest zaś władny, by poprawiać, czy uzupełniać zarzuty formułowane przez fachowego pełnomocnika. Tym niemniej, pomijając tak oczywistą wadę tego zarzutu, stwierdzić należy, że zasadnie Sąd I instancji kontrolując zaskarżoną decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie, nie dopatrzył się naruszeń skutkujących koniecznością uchylenia tego aktu.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.