Uzasadnienie
Wyrokiem z 14 maja 2013 r., sygn. akt III SA/Lu 49/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, po rozpoznaniu skargi M.L. na decyzję Wojewody Lubelskiego z [...] listopada 2012 r. w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego, uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Zamościa z [...] sierpnia 2012 r. oraz określił, że wymienione decyzje nie podlegają wykonaniu.
Wyrok został wydany w następującym stanie sprawy:
Zaskarżoną decyzją Wojewoda Lubelski, po rozpatrzeniu odwołania M.L., utrzymał w mocy decyzję z [...] sierpnia 2012 r., którą Prezydent Miasta Zamościa orzekł o wymeldowaniu M.L. z pobytu stałego w lokalu nr X przy ulicy Z. w Zamościu.
W uzasadnieniu Wojewoda Lubelski wskazał, że podstawą rozstrzygnięcia organu I instancji było ustalenie, że skarżący faktycznie w przedmiotowym lokalu nie mieszka. Przedmiotowy lokal jest mieszkaniem, do którego spółdzielcze prawo posiadają U.R. oraz jej były mąż M.L. Postępowanie o wymeldowanie z pobytu stałego M.L. zostało wszczęte na wniosek U.R. Organ meldunkowy zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993, ze zm., dalej powoływanej także jako "ustawa"), rozpatrując wniosek o wymeldowanie z pobytu stałego ustala tylko, czy osoba faktycznie zamieszkuje w lokalu, w którym jest zameldowana na pobyt stały, czy też lokal ten opuściła. Nie bierze się pod uwagę prawa własności lokalu.
Organ drugiej instancji stwierdził, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż M.L. nie mieszka w przedmiotowym lokalu, co potwierdzają zeznania świadków oraz przeprowadzone przez organ pierwszej instancji oględziny lokalu. Wskazał, że w czasie oględzin M.L. nie był obecny, a wygląd pokoju, w którym skarżący ma prawo zamieszkiwać, nie wskazywał na zamieszkiwanie w nim skarżącego. Załączone do akt sprawy fotografie pokoju, wykonane przez U.R., zaprzeczają zawartemu w odwołaniu twierdzeniu M.L., że nocuje on w przedmiotowym lokalu codziennie od marca 2012 r. W przekonaniu organu odwoławczego samo nocowanie, bez korzystania z kuchni, łazienki i energii elektrycznej nie oznacza faktycznego zamieszkiwania w miejscu stałego zameldowania. Organ drugiej instancji wskazał również, że korespondencja kierowana do skarżącego na adres przedmiotowego lokalu odbierana była przez M.L. z dużym opóźnieniem, co świadczy o tym, że skarżący tam nie przebywa, a korespondencję w późniejszym terminie odbiera na poczcie.
Odnosząc się do twierdzenia M.L., że jego była żona utrudnia mu zamieszkiwanie w lokalu nr X organ wskazał, że brak jest dokumentów potwierdzających ten fakt, a ponadto M.L. posiada klucz do mieszkania. W ocenie organu odwoławczego skarżący nie podejmował także przewidzianych prawem środków w celu obrony swych praw do przebywania w przedmiotowym lokalu. Organ wskazał, że dalsze zameldowanie M.L. byłoby fikcją w świetle obowiązujących przepisów meldunkowych, wobec czego stwierdził, iż zaistniała przesłanka wymeldowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego M.L. wniósł o uchylenie decyzji organów obydwu instancji. Podniósł, że przysługuje mu lokatorskie prawo do mieszkania przy ulicy Z. /X. Wskazał, że od czasu sprawy rozwodowej w 2008 r. jego żona podjęła wszelkie działania mające na celu usunięcie go ze wspólnego mieszkania. Podniósł, że ustalenia faktyczne w postępowaniu o wymeldowanie zostały dokonane z naruszeniem prawa, na podstawie niepełnego materiału dowodowego, w szczególności oględziny przedmiotowego lokalu, zainicjowane przez U.R., zostały przeprowadzone bez jego wiedzy i zgody. Zwrócił uwagę, że w pokoju znajduje się śpiwór, materac, koc, pościel jak też inne przedmioty osobistego użytku, natomiast meble usunęła w styczniu 2012 r. jego żona i w tej sprawie toczy się postępowanie przed organami ścigania.
Skarżący zarzucił, że przesłuchani zostali jedynie świadkowie wskazani przez wnioskodawczynię, a zdjęcia zostały zrobione po wejściu do pokoju bez jego wiedzy i zgody. Podniósł również, że organy błędnie uznały, iż stroną postępowania, oprócz M.L., jest również U.R.
Sąd I instancji uznał za niezasadny zarzut, że U.R. nie mogła być wnioskodawczynią w sprawie o wymeldowanie M.L. oraz, że organy administracji nieprawidłowo uznały ją za stronę postępowania. Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy organ gminy wydaje na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało prawidłowo zainicjowane przez U.R. która, jak wynika z akt sprawy, posiada tytuł prawny do lokalu w postaci spółdzielczego prawa do lokalu. Jej legitymacja związana jest z prawem do lokalu i nie niweczy jej takie samo lub inne prawo do lokalu przysługujące osobie, która ma być - według wnioskodawcy - wymeldowana ze względu na opuszczenie miejsca pobytu. Zarzut dotyczący tej kwestii nie może być zatem podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji.
W przekonaniu Sądu I instancji kontrola legalności zaskarżonej decyzji prowadziła do przekonania, że wydana została ona z naruszeniem przepisów postępowania mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy i w związku z tym powinna być uchylona.
Z uzasadnienia decyzji organów obydwu instancji wynika, że podstawowe dowody na jakich oparły się organy ustalając stan faktyczny sprawy, to dowód z oględzin lokalu oraz zeznania świadków M.F. i P.D. Ponadto organ drugiej instancji powołał się na okoliczności mające wynikać z fotografii pokoju skarżącego, dołączonych do akt sprawy przez U.R.
W przekonaniu Sądu I instancji wszystkie te dowody zostały przeprowadzone w sposób wadliwy. Stan faktyczny powinien być ustalony w oparciu o konkretne, wyczerpująco zebrane dowody, uzyskane zgodnie z wymogami prawa, z poszanowaniem reguł przewidzianych w art. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a.. Wadliwie przeprowadzone dowody nie mogą stanowić podstawy tych ustaleń.
W ocenie Sądu Wojewódzkiego zaskarżona decyzja nie spełnia wymogów wynikających z powyższych przepisów k.p.a.. Wskazane jako podstawa ustalenia stanu faktycznego dowody przeprowadzono ad hoc, bez uprzedniego powiadomienia stron o miejscu i terminie przesłuchań oraz oględzin, wbrew wymogowi przewidzianemu w art. 79 § 1 k.p.a., co z kolei pociągnęło za sobą naruszenie art. 79 § 2 k.p.a. Możliwość zapoznania się przez strony z protokołem zeznań świadków nie czyni zadość zasadom czynnego bezpośredniego udziału w przeprowadzeniu takiego dowodu, w szczególności prowadzi do pozbawienia możliwości zadawania świadkowi pytań (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 1999 r. w sprawie I SA/Gd 1252/97, SIP Lex nr 37890).
Również branie udziału w oględzinach polega na obecności przy czynności oględzin, a nie na zapoznaniu się z wynikami tych oględzin (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 28 sierpnia 2008 r., w sprawie II SA/Ke 189/08, SIP Lex nr 509811; wyrok WSA w Lublinie z dnia 19 marca 2013 r., sygn. akt III SA/Lu 378/12, zamieszczony w CBOSA pod adresem internetowym - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Stwierdził WSA, że w sytuacji kiedy w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji skarżący zarzucał, że opis wyniku oględzin zawiera stwierdzenia ocenne i nieostre, a ponadto twierdził, że wygląd pokoju musiał być zaaranżowany przed oględzinami przez U.R., nie sposób wykluczyć możliwości, że naruszenie przepisów o postępowaniu dowodowym miało wpływ na wynik przeprowadzonego postępowania. Dotyczy to także zeznań świadków, z których jedna z nich (M.F.) zeznała, że widziała skarżącego jedynie 4-5 razy od 2005 r.. Z pewnością taka treść zeznania wymagała umożliwienia zadania pytań temu świadkowi, tym bardziej, że wniosek o wymeldowanie oparty jest na twierdzeniu, że skarżący opuścił miejsce pobytu stałego w styczniu 2012.
W przekonaniu Sądu I instancji nie jest też jasny status dowodowy fotografii, na które powołuje się w uzasadnieniu swojej decyzji organ drugiej instancji i czyni je ważnym elementem ustaleń faktycznych. Z adnotacji na kopercie zawierającej fotografie wynika, że złożono je do akt sprawy 4 czerwca 2012 r., natomiast z adnotacji na kopercie zawierającej płyty CD z zapisem cyfrowym fotografii (tych samych lub być może innych) wynika, że kopertę złożono 6 sierpnia 2012 r. Zatem dowody te zostały złożone jeszcze przed wydaniem decyzji przez organ pierwszej instancji. Z uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji nie wynika natomiast, aby jakiekolwiek fotografie organ ten brał pod uwagę. Dopiero organ drugiej instancji oparł swoje ustalenia na omawianym dowodzie, chociaż żaden z organów nie dopuścił tego dowodu, a także nie zawiadomił stron, zgodnie z art. 79 § 2 k.p.a. o przeprowadzeniu dowodu z oględzin fotografii.
Analiza wyników postępowania dowodowego oraz rozumowania organów obydwu instancji wskazuje, w przekonaniu orzekającego WSA, że pominięcie wadliwie przeprowadzonych dowodów sprawiałoby, iż swoje ustalenia organy musiałyby oprzeć na wynikach przesłuchania stron, które to dowody zostały w uzasadnieniach obydwu decyzji potraktowane marginalnie, a ponadto na wniosku wyciąganym przez te organy z faktu, że skarżący odbiera kierowaną do niego korespondencję dopiero po kilku dniach. W związku z tym w żaden sposób nie można przyjąć, że naruszenie przepisów postępowania nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy.
Omówione okoliczności wskazują, zdaniem Sądu I instancji, że postępowanie administracyjne przeprowadzone zostało z naruszeniem reguł proceduralnych określonych w art. art. 7, 77 § 1, 79 § 1 i 2 oraz 80 k.p.a., a także w art. art. 107 i 11 k.p.a. Naruszenie wymienionych przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wobec czego zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu. Z uwagi na okoliczność, że co do zasady dowody przeprowadza przede wszystkim organ pierwszej instancji, zachodziła konieczność uchylenia również decyzji tego organu.
W ocenie Sądu I instancji podczas rozpatrywania po raz kolejny sprawy organy powinny ponowić dowody dotychczas wadliwie przeprowadzone i przeprowadzić je uwzględniając przepisy regulujące postępowanie dowodowe, czyli zawiadamiając strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodów zgodnie z art. 79 § 2 k.p.a.. Przy tym oczywiste jest, że dowód z oględzin lokalu powinien być przeprowadzony tylko wówczas, jeżeli ze względu na stan faktyczny sprawy okaże się to możliwe i celowe. Z uwagi na specyfikę sprawy, może okazać się potrzebne także ponowne przesłuchanie stron, które jest środkiem dowodowym stosowanym w postępowaniu administracyjnym, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały nie wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 135 p.p.s.a..
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła U.R., domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W kasacji zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wskazując art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 79 §1 i 2 k.p.a., poprzez ich wadliwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że brak zawiadomienia stron o przesłuchaniu świadków i dokonaniu oględzin miał wpływ na wynik postępowania, podczas gdy strony miały możliwość zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz z możliwości tej skorzystały, a także nie zgłaszały do zgromadzonego materiału dowodowego na etapie pierwszej instancji żadnych zastrzeżeń oraz art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez niepełne rozpoznanie materiału dowodowego w sprawie, w szczególności oświadczeń składanych przez strony, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego uznania, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwala na ustalenie, że M.L. trwale nie zamieszkuje w lokalu przy ulicy Z. /X w Zamościu, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także oświadczeń samych stron postępowania wynika, iż M.L. zamieszkuje w innym miejscu, a ten stan rzeczy ma charakter trwały i dobrowolny,
W ocenie skarżącej kasacyjnie ujawnione w toku postępowania dowody w sposób jednoznaczny wskazują, że M.L. opuścił przedmiotowy lokal w rozumieniu przepisu art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993, ze zm).
Skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że powyższe wynika z treści stanowiska M.L., przedstawionego w licznych pismach procesowych, które zdaje się potwierdzać fakt opuszczenia lokalu.
W ocenie skarżącej kasacyjnie fakt, że M.L. przysługuje prawo do zamieszkiwania pod wskazanym adresem, wskazuje na dobrowolność w opuszczeniu przez niego lokalu. Nawet gdyby uznać, że skarżąca utrudnia lub uniemożliwia mu zamieszkiwania w lokalu, to nieskorzystaniu przez M.L. z przysługujących mu środków prawnych należy uznać, że opuszczenie przez niego lokalu ma charakter dobrowolny.
Okolicznością bezsporną, w przekonaniu autora skargi kasacyjnej, jest także, że pomiędzy stronami istnieje długoletni konflikt, w wyniku którego doszło do rozpadu małżeństwa. Oczywistym jest, że przy natężeniu negatywnych emocji pomiędzy stronami wspólne zamieszkiwania pod "jednym dachem" nie jest możliwe, co czyni zrozumiałą decyzję M.L. w zakresie jego opuszczenia.
Ponadto skarżąca kasacyjnie podniosła, że M.L. wskazał jako adres do korespondencji adres zamieszkania swoich rodziców, pod którym to adresem przebywa nieprzerwanie od stycznia 2012 r.. Podkreśliła także, że skarżący w toku postępowania unikał kategorycznych twierdzeń, że w przedmiotowym lokalu faktycznie zamieszkiwał.
Za niezasadne uznała skarżąca kasacyjnie stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym wyroku, jakoby oględziny podlegały pominięciu z tej przyczyny, że strony nie zostały zawiadomione o ich dacie. W jej przekonaniu poczynienie prawidłowych ustaleń faktycznych było możliwe jedynie w okolicznościach wykluczających stworzenie pozoru zamieszkiwania lub braku zamieszkiwania jednej z osób, co w sposób oczywisty byłoby niezmiernie ułatwione jeśli strony wiedziałyby o dacie i godzinie przeprowadzenia oględzin. Zdaniem skarżącej kasacyjnie ustalenia poczynione w toku oględzin uznać należy za wiarygodne źródło, pozwalające na poczynienie ustaleń, że lokal nie stanowił ośrodka życiowego M.L., w lokalu tym brak było bowiem środków wskazujących na powyższe, jak chociażby rzeczy codziennego użytku, środki higieny, czy dostępu do mediów.
Nadto charakterystyka przeprowadzonych przez organ czynności może wskazywać, że w istocie czynności te stanowiły wywiad środowiskowy przeprowadzony przez organ, w związku z czym brak było podstaw do zastosowania w stosunku do tej czynności rygoru z art. 79 k.p.a. (I OSK 1802/06 - wyrok NSA z dnia 28 sierpnia 2007 r.).
W ocenie skarżącej kasacyjnie Sąd I instancji w sposób bezpodstawny pominął dowody z przesłuchanych w sprawie świadków z tej przyczyny, że strony nie były zawiadomione o terminie przeprowadzenie tych czynności. Organ administracji kilkukrotnie zawiadamiał strony o załączeniu do akt sprawy nowego materiału dowodowego oraz możliwości ustosunkowania się do treści tychże dowodów, zaś strony, w tym także M.L., aktywnie z tego prawa korzystały.
Powyższe dotyczy również dowodu z fotografii załączonych do akt sprawy. Jak wynika z akt, strony, w tym także M.L., przed zamknięciem postępowania przez organ I instancji zapoznały się z załączonymi do akt zeznaniami świadków, jak również fotografiami. Co więcej, jak wynika z akt, M.L. zażądał wydania kopii danych zapisanych na elektroniczny nośniku, które to dane zostały mu udostępnione.
W ocenie skarżącej kasacyjnie nie może budzić wątpliwości, że fotografie zostały złożone do akt sprawy przed zamknięciem postępowania przez organ rozpoznający sprawę w I instancji. Fotografie te stanowią wiarygodny dowód, że twierdzenia M.L., iż w przedmiotowym lokalu nocował, są niezgodne z prawdą, gdyby bowiem twierdzenia te były prawdzie, należałoby oczekiwać, aby M.L. swoją obecnością uniemożliwiałby zgromadzenie tak obszernego materiału dowodowego, wskazującego, że w przedmiotowym lokalu nie jest obecny.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do przepisu art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – zwanej dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu bierze pod uwagę jedynie nieważność postępowania sądowego. W niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem sprawa podlegała rozpoznaniu w granicach zakreślonych przez skargę kasacyjną.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej co oznacza, że Sąd jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 p.p.s.a. i wnioskami skargi zawartymi w art. 176 p.p.s.a.
Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt I FSK 1536/11, LEX nr 1218336).
W rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na zarzutach dotyczący naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a). W tym zakresie skarżąca kasacyjnie zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie przepisu art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 79 §1 i 2 k.p.a., oraz art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że postępowanie dowodowe przeprowadzone zostało z naruszeniem wskazanych przepisów.
W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżonemu wyrokowi nie można skutecznie przypisać powyższego zarzutu. Rozpoznając skargę Sąd I instancji wnikliwie zbadał prawidłowość przeprowadzonego postępowania administracyjnego dochodząc do słusznego wniosku, że ujawnione uchybienia przepisom procesowym, szczegółowo wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, miały istotny wpływ na treść ostatecznego rozstrzygnięcia. W szczególności trafna jest ocena Sądu I instancji dotycząca nieprawidłowego przeprowadzenia przez organ administracji dowodów, na których zostały oparte ustalenia faktyczne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia.
Bezzasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji, poprzez wadliwe zastosowanie, przepisu art. 79 § 1 k.p.a. który stanowi, że strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Z kolei zgodnie z art. 79 § 2 k.p.a. strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia. Prawo osobistego udziału strony w przeprowadzeniu dowodu, zagwarantowane w art. 79 § 2 k.p.a., jest bowiem uszczegółowieniem ogólnej zasady zapewnienia stronie postępowania czynnego udziału w każdym stadium postępowania (art. 10 § 1 kpa). Stąd też słusznie Sąd I instancji uznał, że pozbawienia M.L. możliwości uczestniczenia w przesłuchaniu świadków bądź w czynności oględzin stanowi naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik postępowania. Nie konwaliduje tej wady późniejsze zapoznanie się z protokołami i wniesienie uwag do ich treści przez stronę pozbawioną możliwości udziału w czynności.
Zauważyć należy, że wprawdzie w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych ustawodawca nie sprecyzował, jaki charakter ma mieć opuszczenie przez daną osobę miejsca stałego pobytu oraz w jaki sposób fakt opuszczenia ma być potwierdzony, to w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu tego przepisu jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Jednocześnie wypracowane zostało stanowisko, że rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić w sposób wyraźny - poprzez złożenie oświadczenia woli, ale także w sposób domniemany - poprzez zachowanie, które nie wyraża woli stałego przebywania w miejscu, w którym dotychczas koncentrowały się sprawy życiowe danej osoby.
W konsekwencji każda sprawa meldunkowa wymaga indywidualnego podejścia do okoliczności związanych z opuszczeniem lokalu i działaniami podejmowanymi przez zainteresowaną osobę po jego opuszczeniu. Oznacza to, że organy administracji publicznej zobowiązane są do precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego sprawy (art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), a sąd administracyjny do wnikliwej kontroli zaskarżonej decyzji zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), który to przepis jako ustrojowy zobowiązuje sąd do wykonania zadań wynikających z ustaw w tym zakresie.
Natomiast zasada oficjalności (art. 7 i art. 75 k.p.a.) wymaga, żeby w toku postępowania organy administracji publicznej podejmowały wszelkie działania konieczne do wyjaśnienia i załatwienia sprawy, a także dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, w tym też z urzędu przeprowadziły dowody służące ustaleniu rzeczywistego stanu faktycznego sprawy.
Odnośnie zawartego w skardze kasacyjnej zarzutu, że przeprowadzone z pominięciem wymogów k.p.a. oględziny należy potraktować jako wywiad środowiskowy to wskazać należy, że Kodeks postępowania administracyjnego nie przewiduje takiego środka dowodowego. Wywiad środowiskowy jest stosowany w sprawach z zakresu pomocy społecznej i stanowi zapis ustaleń z osobą wnioskującą jakiego rodzaju pomoc była najadekwatniejsza w konkretnym przypadku. W sprawa dotyczących wymeldowania nie może być on stosowany. W świetle powyższych rozważań skarga kasacyjna nie mogła odnieść zamierzonego skutku, bowiem jej zarzuty okazały się być bezzasadne.
Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.