Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 12 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2132/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska – Górnikiewicz Sędziowie Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędzia del. WSA Marta Laskowska – Pietrzak (spr.)
starszy asystent sędziego Paweł Konicki protokolant
Rozpoznanie
w dniu 12 maja 2016r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. M.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 9 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SA/Bk 1147/13
Sprawa
w sprawie ze skargi M. M., T. C. i A. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 1147/13 oddalił skargę M. M., T. C. oraz A. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z dnia [...] października 2013 r., nr [...], którą to decyzją organ odwoławczy uchylił decyzję Prezydenta Miasta Łomży z dnia [...] września 2013 r. umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie nakazania D. i Z. W. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom i jednocześnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży odmówiło nakazania D. i Z. W., właścicielom działek nr [...] i nr [...] położonych w Łomży między ul. K. i ul. M. przywrócenia poprzedniego stanu wody na ich gruncie oraz odmówiło nakazania D. i Z. W., wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działkach sąsiednich

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło na tle następującego stanu faktycznego i prawnego sprawy.

W piśmie z dnia 20 lipca 2011 r. Prezydent Miasta Łomży zawiadomił strony o wszczęciu, w trybie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, postępowania z wniosków M. M., B. L. i T. C. w sprawie zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich poprzez nawiezienie przez Z. W. dużych ilości ziemi na działki nr [...] i nr [...] położone pomiędzy ulicami K. i M. w Łomży.

Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego Prezydent Miasta Łomży wydal decyzję nr [...] z dnia [...] listopada 2011 r., którą ustalił, że D. i Z. W. dokonali zmiany stanu wody na gruncie własnych działek nr [...] i nr [...] położonych w Łomży pomiędzy ulicami K. i M. ze szkodą dla gruntów sąsiednich poprzez nawiezienie na działki, gruntu gliniastego wymieszanego z gruzem budowlanym i podniesienie terenu, co spowodowało zmianę kierunku odpływu znajdującej się na ich gruncie wody opadowej oraz nałożył na właścicieli ww. działek obowiązek wykonania urządzeń zapobiegających szkodom poprzez: 1) obniżenie i wyprofilowanie wykonanego nasypu na dz. nr [...] w taki sposób, aby przywrócić odpływ wody w kierunku rzeki L. od strony ul. P., z pominięciem posesji przy ul. K., 2) ograniczenie możliwości napływu wody z ul. M. drogą gruntową w kierunku ul. K., 3) obniżenie i wyprofilowanie terenu dz. nr [...] w taki sposób, aby umożliwić spływ wody w kierunku rzeki L. Odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta Łomży wnieśli D. i Z. W. Samorządowe Kolegium Odwoławczego w Łomży decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r.nr [...], uchyliło w całości decyzję Prezydenta Miasta Łomży i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.

Z powyższą decyzją nie zgodzili się A. i P. K., B. i M. M. oraz I. i T. C., którzy wnieśli skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Wyrokiem z dnia 24 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Bk 116/12 Sąd oddalił skargi.

W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Prezydent Miasta Łomży, decyzją z dnia [...] listopada 2012 r., nr [...], odmówił wydania D. i Z. W. nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działkach nr [...] i nr [...] zlokalizowanych w Łomży pomiędzy ulicami K. i M. Z powyższą decyzją nie zgodzili się: M. M., T. C. oraz A. B. i wnieśli wspólnie odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży, które decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r. uchyliło w całości decyzję Prezydenta Miasta Łomży i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.

Decyzją nr [...] z dnia [...] września 2013 r., Prezydent Miasta Łomży umorzył postępowanie administracyjne w sprawie nakazania D. i Z. W. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działkach nr [...] i nr [...] zlokalizowanych w L. w rejonie ulic K. i M. Powodem umorzenia postępowania było ustalenie, że art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, nie ma zastosowania w sprawie.

Odwołanie od powyższej decyzji złożył M. M., wnosząc o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu hydrologii i geologii z użyciem georadaru na okoliczność ustalenia rodzaju i przepuszczalności nawiezionej na działki nr [...] i nr [...] ziemi, gruzu i in. M. M. zarzucił zaskarżonej decyzji:

  1. - naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne) poprzez niewłaściwe zastosowanie, albowiem okoliczności sprawy oceniane wg zasad logiki i doświadczenia życiowego uzasadniają twierdzenie, że zmiany stanu wody na działkach nr [...] i nr [...] niosły za sobą szkodę dla gruntów sąsiednich tj. działek należących do wnioskodawców;
  2. - naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, poprzez przyjęcie błędnego poglądu prawnego, iż w niniejszym postępowaniu nie mają zastosowania przepisy tego artykułu, gdy przepis ten winien być zastosowany, bowiem właściciele działek nr [...] i nr [...] nie mogą odprowadzać wód opadowych i ścieków na grunty sąsiednie;
  3. - naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, a mianowicie art. 7, art. 77 § 1 i art. 84 kpa w ten sposób, iż organ ustalił okoliczności faktyczne bez wymaganych wiadomości specjalnych, które uzyskałby wyłącznie poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu hydrologii i geologii z użyciem georadaru na okoliczność ustalenia rodzaju i przepuszczalności nawiezionej na działki nr [...] i nr [...] ziemi, gruzu i in. oraz przepuszczalności ziemi koryta rzeki L., naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, a mianowicie art. 7, art. 77 § 1 kpa, w ten sposób, iż organ uznał za wiarygodną i miarodajną opinię biegłego M. D. mimo jej wewnętrznej sprzeczności, naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, a mianowicie art. 7, art. 8 i art. 10 kpa, poprzez niedopełnienie obowiązku zebrania i zbadania materiału dowodowego w sposób wyczerpujący oraz wyczerpującego objaśnienia stanu faktycznego, a w szczególności:

a/ nie ustalenie w toku postępowania rzeczywistych rzędnych analizowanego terenu, a jedynie posiłkowanie się nieaktualną mapą zasadniczą terenu miasta Łomży wykreśloną w 1996 r. przez Biuro Usług Geodezyjnych w Łomży, b/ dowolne przyjęcie, iż dołączony do akt sprawy film, nakręcony w dniu 11 lipca 2011 (pod tytułem "Stan rzeki L. 11 lipca 2011 r. godz. 11:20. Masywny napływ wody do posesji K.") przedstawia nieprawdę, podczas, gdy zapis wideo nagrany na nośniku cyfrowym pokazuje stan rzeki L.w dniu 11 lipca 2011 r. godz. 11.20 oraz w dniu 28 lipca 2011 r. godz. 9.36 i nie był w żaden sposób modyfikowany, c/ błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę decyzji polegający na nieprawidłowym przyjęciu, iż D. i Z. W. dokonali podniesienia terenu działek nr [...] i nr [...] poprzez nawiezienie ziemi, jednakże nie doprowadzili tym do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, położonych przy ul. K., - podczas gdy z opinii biegłej M. Z. wynika, iż bezpośrednią przyczyną wystąpienia wody w piwnicach domów przy ul. K. w lipcu i w sierpniu 2011 r. było zasypanie naturalnej niecki terenowej na działkach nr [...] i nr [...], czyli działanie D. i Z. W., błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę decyzji polegający na nieprawidłowym przyjęciu, iż rzędne analizowanego terenu są zgodne z mapą zasadniczą terenu miasta Łomży wykreśloną w 1996 r., podczas gdy rzeczywiste rzędne w wyniku nawiezienia dodatkowej ziemi i gruzu na działki nr [...] i nr [...] są zupełnie inne aniżeli wskazane na ww. mapie, d/ błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę decyzji, a polegający na nieprawidłowym przyjęciu, iż poziom rzeki L. w dniach 11-14 lipca 2011 r. miał wpływ na pojawienie się wody w piwnicach domu M. i B. M. podczas, gdy film nakręcony w dniu 11 lipca 2011 r. godz. 11.20 jasno obrazuje, iż w tym dniu stan rzeki L. mieścił się w normie i nie był wysoki, e/ błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę decyzji polegający na nieprawidłowym przyjęciu, iż poziom rzeki L. miał wpływ na pojawienie się wody w piwnicach domu T. i I. C., podczas gdy w domu zbudowanym 50 lat wcześniej do czasu podniesienia poziomu działek nr [...] i nr [...] nigdy nie występowało zjawisko zalewania pomieszczeń piwnicznych.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży, decyzją z dnia [...] października 2013 r., nr [...]: 1) uchyliło zaskarżoną decyzję w całości, 2) odmówiło nakazania D. i Z. W., właścicielom działek nr [...] i [...] położonych w Łomży między ul. K. i ul. M. przywrócenia poprzedniego stanu wody na ich gruncie 3) odmówiło nakazania D. i Z. W., wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działkach sąsiednich.

W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że nie stwierdził w rozpatrywanej sprawie wystąpienia przyczyn podmiotowych lub przyczyn przedmiotowych uzasadniających obligatoryjne umorzenie postępowania wszczętego wnioskami M. M. i B. L. oraz T. C. i A. K., dlatego uchylił w całości decyzję Prezydenta Miasta Łomży nr [...] z dnia [...] września 2013 r.

Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży, nawiezienie ziemi na działkę nr [...] nie było samowolne i nie miało na celu dokonania zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla działek sąsiednich oraz, że prace budowlane są prowadzone zgodnie z wydanymi pozwoleniami na budowę i zatwierdzonymi projektami budowlanymi. D. i Z. W. mają prawo zagospodarowania stanowiących ich własność działek nr [...] i nr [...] poprzez wybudowanie na tym terenie osiedla domów jednorodzinnych (31 budynków), co wiąże się z koniecznością uzbrojenia terenu. Inwestycja była w fazie realizacji, zatem nie powstają jeszcze ścieki, a wody opadowe odprowadzane są powierzchniowo na nieutwardzony teren działki nr 31325.

Organ administracji ustalił, że nawiezienie ziemi na działkę nr [...] zmieniło kierunek spływu wód powierzchniowych w rejonie ulic M. i K., jednak nie stwierdził związku przyczynowo między tą zmianą, a podtopieniem piwnic w budynkach M. M. i T. C., które miało miejsce w lipcu 2011 r.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży zgodziło się ze stanowiskiem biegłego, z którego wynika, że wody opadowe gromadzące się w rejonie ulic M. i K. znajdowały ujście na działki leżące w zaniżeniu terenu powstałym wskutek nieznacznego podniesienia działek przyległych do tych ulic w związku z ich zagospodarowaniem np. budową osiedla "[...]" i zagospodarowaniem działek położonych przy ul. K. Przystąpienie przez D. i Z. W. do zagospodarowania działek nr [...] i nr [...] zmieniło kierunek spływu wód powierzchniowych w ten sposób, że wody napływające dotychczas od strony osiedla "[...]" nie napływają na działkę nr [...], której poziom został podniesiony od strony ulicy M. i obecnie spływają ul. M. w kierunku rzeki L..

Natomiast zrównanie poziomu działki nr [...] z poziomem ulicy K. powoduje, że wody opadowe spływają tą ulicą w kierunku rzeki L.. Biegły uważał, że tylko anomalie w postaci ulewnych dreszczów lub znacznej ilości wód roztopowych w okresie wiosennym mogą spowodować napływ wody płynącej ul. K. na działki położone wzdłuż tej ulicy. Twierdzenie to biegły wywodził z faktu, że istniejąca już zabudowa przy ul. K. (powstała przed zagospodarowaniem działki nr [...]) została zrealizowana z nieznacznym podniesieniem terenu działek, podniesieniem terenu wjazdów na posesje oraz wybudowaniem szczelnych ogrodzeń, co uniemożliwia przedostawanie się powierzchniowych wód opadowych na działki położone wzdłuż ulicy K., zatem zagospodarowanie działki nr [...] nie spowoduje podtopienia budynków położonych po przeciwnej stronie ulicy K. Zdaniem organu administracji również inne dowody w sprawie np. wysłuchanie stron postępowania, wskazują, że podtopienie piwnic w domach położonych przy ul. K. wystąpiło tylko w lipcu 2011 r. i nie występowało później (k-136; 141 oraz 146, tom II akt).

W konsekwencji organ odwoławczy stwierdził brak związku przyczynowego pomiędzy podtopieniem w lipcu 2011 r. piwnic w budynkach położonych przy ul. K., a nawiezieniem, przez D. i Z. W. ziemi na działki nr [...] i nr [...] w celu realizacji inwestycji oraz brak podstaw do nakazania D. i Z. W. przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie ewentualnie nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.

Organ odwoławczy odniósł się również do odmiennych wniosków zawartych w opinii M. Z., która uznała, że istnieje związek przyczynowy między nawiezieniem ziemi na działki nr [...] i nr [...], który może powodować szkody na działkach sąsiednich. Zdaniem organu administracji ustalenie to nie znalazło potwierdzenia w rzeczywistości, gdyż podtopienie piwnic w lipcu 2011 r. okazało się incydentalne, spowodowane ulewnymi deszczami.

Na powyższą decyzję, M. M., T. C. oraz A. B. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, podnosząc zarzuty z tożsame z zarzutami wskazanymi w odwołaniu od decyzji organu I instancji.

W odpowiedzi na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży, stwierdzając, że argumenty podniesione przez skarżących są powtórzeniem zarzutów odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łomży [...] września 2013 r., wniosło o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku, wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 1147/13 na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) - dalej: ppsa, skargę oddalił.

W uzasadnieniu wyroku Sąd podkreślił, że zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo wodne właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Natomiast w myśl art. 29 ust. 3 powyższej ustawy, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. D. i Z. W. przystąpili do zagospodarowania swoich działek nr [...] oraz nr [...] i budują na nich osiedle domów mieszkalnych, jednorodzinnych, zgodnie z udzielonymi przez Prezydenta Miasta Łomży pozwoleniami na budowę. Inwestycja prowadzona jest zgodnie z udzielonymi pozwoleniami na budowę, co potwierdziła kontrola Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Powiatu Grodzkiego w Łomży.

Sąd zgodził się z ustaleniami organu odwoławczego, że fakt przystąpienia do zagospodarowania działek nie daje automatycznej podstawy twierdzeniu, że spełniona została przesłanka z art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo wodne, gdyż samo nawiezienie ziemi nie spowodowało powstania ścieków, a wody opadowe nadal miały możliwość wsiąkania w grunt na działkach nr [...] i nr [...], jak dotychczas.

Sąd oceniając prawidłowość przeprowadzenia postępowania odwoławczego, wskazał, że wziął też pod uwagę, znajdującą się w aktach sprawy decyzję Prezydenta Miasta Łomży nr [...] z dnia [...] października 2012 r., zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego (nr [...]) usytuowanego na działce nr [...] (powstałej w wyniku podziałów działki nr [...]), położonej w obrębie ulic M., P. i K. w Łomży (k-42, tom II akt), z czego wynika, że "(...) w zakresie przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej, inwestorzy załączyli kserokopię warunków o zapewnieniu dostawy wody oraz odbioru ścieków wydanych przez [...] Sp. z o.o. z siedzibą w L.", zatem obawy skarżących, że ścieki i wody opadowe zostaną odprowadzone na ich działki położone po przeciwnej stronie ul. K. są nieuzasadnione".

Zdaniem Sądu z akt sprawy wynika też, że nawiezienie ziemi na działki nr [...] i nr [...] miało wpływ na zmianę kierunku powierzchniowego spływu wód opadowych z osiedla "[...]" i ul. M. oraz z ul. K., jednak zarówno Sąd jak i organ odwoławczy nie znalazł związku przyczynowego pomiędzy zmianą kierunku powierzchniowego spływu wód opadowych z ul. K., a podtopieniem w lipcu 2011 r. piwnic w budynkach położonych przy ul. K. Podtopienie piwnic było incydentalne, gdyż wystąpiło tylko w lipcu 2011 r. po ulewnych deszczach i nie wystąpiło ponownie w innym okresie, co skarżący oraz inni właściciele domów położonych przy ul. K. potwierdzili składając przed organem I instancji wyjaśnienia w marcu 2013 r. (k-136; k-141 i k-146, tom II akt I instancji).

Sąd wyjaśnił, że zgadza się z panującym w orzecznictwie sądów administracyjnych przekonaniem, że ocena zmiany stosunków wodnych wymaga - co do zasady - wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń. Oględziny nieruchomości czy zeznania świadków nieposiadających fachowej wiedzy w odnośnym zakresie nie zawsze mogą być wystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, tj. czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Dlatego też w przypadku braku możliwości wyjaśnienia kwestii spornych w oparciu o inne środki dowodowe, organ zobowiązany jest do przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. W rozpatrywanej sprawie okoliczności faktyczne sprawy zostały ustalone na podstawie aż czterech opinii biegłych (w tym trzech powołanych z urzędu: biegłej w zakresie postępowania wodnoprawnego, rzeczoznawcy budowlanego w specjalności konstrukcyjno-budowlanej, biegłego hydrologa oraz jednego uprawnionego hydrologa, którego opinia przedłożona została przez D. i Z. W.).

Tak szczegółowe i wielowątkowe wyjaśnienie stanu faktycznego w sprawie w oparciu o wiedzę specjalistyczną pozwoliło, zdaniem Sądu, na odstąpienie od przeprowadzania opinii biegłego z zakresu hydrologii i geologii z użyciem georadaru. Tym bardziej, że jak wynika z dowodów przeprowadzonych w sprawie, co słusznie podnosi organ, nawiezienie ziemi miało jedynie znaczenie dla zmian kierunku spływu wód powierzchniowych, zatem badanie terenu georadarem, który służy do badania struktury gruntu nie wniosłoby nic nowego do sprawy.

Sąd poddając analizie argumenty skarżących w zakresie sprzeczności opinii biegłego M. D. (k. 180-191 tom II akt I instancji), wskazał, że nie dopatrzył się nieprawidłowości, uznając, że doszło do wyrywkowego zacytowania przez skarżących części opinii, co prawidłowo zakwestionował organ odwoławczy.

Zarzuty dotyczące błędów w ustaleniach faktycznych dokonanych przez organ Sąd także uznał za bezpodstawne. Oceniając zebrany materiał dowodowy Sąd nie dopatrzył się związku przyczynowego pomiędzy podniesieniem przez D. i Z. W. terenu działek nr [...] i nr [...] z uwagi na nawiezienie na nie ziemi w związku z przystąpieniem do ich zagospodarowania, a podtopieniem piwnic domów M. M. i T. C. w lipcu 2011 r. oraz stwierdził, że organy administracji prawidłowo przeprowadziły postępowanie w sprawie. Nie doszło do naruszenia przepisów proceduralnych, w tym, art. 7, art. 8, art. 10, art. 77 § 1 i art. 84 kpa. Organy wyczerpująco zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, poddając ocenie także wątpliwości przedstawione przez skarżących.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli do Naczelnego Sądu Administracyjnego, M. M. i T. C., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, który zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 ppsa zarzucił:

1/ naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisu art. 29 ust. 1 pkt. 2 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. ustawy Prawo Wodne polegającą na wyrażeniu błędnego poglądu prawnego, iż właściciele działek o nr [...] i nr [...] mogli poprzez zmianę kierunku powierzchniowego spływu wód opadowych na teren działek położonych przy ul. K. odprowadzać wodę na grunty sąsiednie, podczas gdy obowiązkiem każdego właściciela gruntu w przypadku niemożności odprowadzenia wody w kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej jest "zagospodarowanie" tej wody w granicach własnej działki, 2/ naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 ppsa, tj. art. 3 § 1 i 2 ppsa w związku z naruszeniem zasad wyrażonych w art. 7, art. 77 § 1 kpa, w ten sposób, iż zarówno organ administracji, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku błędnie ustalił, że do zalewania działek położonych przy ul. K. w Łomży doszło jedynie incydentalnie (tj. w lipcu 2011 r.) podczas gdy do zalewania działek dochodziło wielokrotnie więcej i dochodzi nadal przy każdorazowych opadach deszczu bądź roztopach śniegu;

3/ naruszenie przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 ppsa, tj. art. 3 § 1 i 2 ppsa w związku z naruszeniem zasad wyrażonych w art. 7, art. 77 § 1 kpa oraz art. 84 kpa, w ten sposób, iż zarówno organ administracji, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku ustalił okoliczności faktyczne bez wymaganych wiadomości specjalnych, które uzyskałby wyłącznie poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu hydrologii i geologii z użyciem georadaru, która to opinia winna zostać sporządzona aby ustalić, czy grunt na działkach nr [...] i nr [...] jest wystarczająco przepuszczalny aby absorbować wodę opadową w takim stopniu by nie spływała na grunty sąsiednie.

Wskazując na powyższe zarzuty pełnomocnik skarżących kasacyjnie wniósł o:

  1. 1. uchylenie wyroku Sądu I instancji w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku;
  2. 2. zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżących podniósł, że zdaniem skarżących już samo skierowanie wód powierzchniowych na teren sąsiednich działek winno skutkować wydaniem decyzji w oparciu o przepis art. 29 ust. 3 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo wodne. Pełnomocnik skarżących kasacyjnie powołał się na orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, sygn. akt II SA/Bk 651/12 z dnia 13 grudnia 2012 r. wskazujące, "że dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione. Powyższe przepisy potwierdzają, że obowiązkiem właściciela gruntu w przypadku niemożności odprowadzenia wody do kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej jest "zagospodarowanie" tej wody w granicach własnej działki".

W ocenie pełnomocnika skarżących zarówno organy administracji, jak i orzekający sąd administracyjny winny zauważyć konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego geodety z zakresu hydrologii i geologii z użyciem georadaru, aby ustalić, czy grunt na działkach nr [...] i nr [...] jest wystarczająco przepuszczalny aby absorbować wodę opadową w takim stopniu, aby nie spływała na grunty sąsiednie. W tym zakresie koniecznie było wykorzystanie stosownych wiadomości specjalnych, które możliwe byłyby do uzyskania jedynie po wykonaniu badań gruntu na działkach nr [...] i nr [...] przy pomocy georadaru.

Na marginesie pełnomocnik skarżących wskazał, że skarżącymi w niniejszej sprawie byli M. M., T. C. i A. B. natomiast w sentencji wyroku jako skarżący oznaczony został błędnie jedynie M. M. - co skutkowało naruszeniem przez sąd orzekający przepisu art. 138 ppsa z powodu nie wskazania w sentencji wyroku pozostałych skarżących. Ponadto skarżący T. C. nie otrzymał wezwania na rozprawę w dniu 9 kwietnia 2014 r. przez co nie mógł bronić swoich interesów w toku postępowania sądowo-administracyjnego.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży wniosło o oddalenie skargi kasacyjnej w całości.

Postanowieniem z dnia 13 czerwca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku odrzucił skargą kasacyjną T C. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 ppsa, zatem Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw zaskarżenia.

Skarżący zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania - art. art. 3 § 1 i 2 ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i 84 kpa, polegające na oddaleniu skargi pomimo braku wszechstronnego zebrania materiału dowodowego przez organy obu instancji. Powyższy zarzut skarżący wiąże z nieprzeprowadzeniem przez organy orzekające w sprawie pełnego postępowania dowodowego, wskazując na wymóg uzyskania opinii biegłego z zakresu hydrologii i geologii z użyciem georadaru odnośnie ustalenia warunków gruntowo-wodnych na działkach nr [...] i nr [...], czy grunt na powyższych działkach jest wystarczająco przepuszczalny aby absorbować wodę opadową w takim stopniu aby nie spływała na grunty sąsiednie.

Odniesienie się do przywołanego zarzutu wymaga na wstępie uwagi, że postępowanie toczyło się z wniosku skarżącego, domagającego się przywrócenia stosunków wodnych na nieruchomości, czyli o rozstrzygnięcie w trybie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, zgodnie z którym jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego należy podzielić stanowisko Sądu I instancji wyrażone w zaskarżonym wyroku, zgodnie z którym organy orzekające w sprawie prawidłowo przeprowadziły postępowanie administracyjne i ustaliły stan faktyczny. Postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez organy w rozpoznawanej sprawie nie wykazało natomiast, aby działanie właścicieli nieruchomości sąsiednich, D. i Z. W., spowodowało zmianę stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Podkreślenia wymaga, że powyższy wniosek został oparty o sporządzone na potrzeby przedmiotowego postępowania administracyjnego, opinie biegłych (w tym trzech powołanych z urzędu: biegłej w zakresie postępowania wodnoprawnego, rzeczoznawcy budowlanego o specjalności konstrukcyjno - budowlanej, biegłego hydrologa oraz jednego uprawnionego hydrologa, którego opinia przedłożona została przez uczestników postępowania D. i Z. W.).

Ze sporządzonych opinii wynika, na co zwrócono uwagę w zaskarżonym wyroku, że nawiezienie ziemi na działki nr [...] i nr [...] miało wpływ na zmianę kierunku powierzchniowego spływu wód opadowych, jednakże nie wskazano na związek przyczynowy pomiędzy zmianą kierunku powierzchniowego spływu wód opadowych z ul. K., a podtopieniem w lipcu 2011 r. piwnic w budynkach położonych przy ul. K. Podtopienie piwnic było incydentalne, gdyż wystąpiło tylko w lipcu 2011 r. po ulewnych deszczach i nie wystąpiło ponownie w innym okresie, co skarżący oraz inni właściciele domów położonych przy ul. K. potwierdzili składając przed organem I instancji wyjaśnienia w marcu 2013 r.

Niewątpliwie organy administracji orzekające w sprawie, dysponując dokumentami sporządzonymi przez osoby posiadającą odpowiednie do tego kompetencje, miały podstawy aby uznać, iż nie ma podstaw do nałożenia na D. i Z. W., właścicieli nieruchomości sąsiedniej w stosunku do nieruchomości skarżącego, obowiązku, o którym mowa w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Organ nie jest wprawdzie związany opinią biegłego i to od jego woli zależy ostateczny kształt decyzji, jednak nie dysponuje on wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. Odmowę nałożenia powyższego obowiązku uzasadniał natomiast fakt, iż przedmiotowe opinie ekspertów nie zawierały niejasności czy pomyłek. Sam skarżący skutecznie nie zakwestionował natomiast zawartych w opiniach ustaleń, co mógł uczynić przedstawiając równorzędny z przedmiotowymi opiniami dowód, co miało istotny wpływ na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w niniejszej sprawie nie istniała potrzeba przeprowadzenia wskazanego w skardze kasacyjnej dodatkowego dowodu z opinii biegłego zakresu hydrologii i geologii z użyciem georadaru odnośnie ustalenia warunków gruntowo-wodnych na działkach nr [...] i nr [...], czy grunt na powyższych działkach jest wystarczająco przepuszczalny aby absorbować wodę opadową w takim stopniu aby nie spływała na grunty sąsiednie bowiem dotyczyłaby ona okoliczności dostatecznie już wyjaśnionej - wyznaczony do wykonania w niniejszej sprawie ekspertyzy biegły wykazał, iż nawiezienie ziemi na działki nr [...] i nr [...] miało wpływ na zmianę kierunku powierzchniowego spływu wód opadowych, jednakże nie wskazano na związek przyczynowy pomiędzy zmianą kierunku powierzchniowego spływu wód opadowych, a podtopieniem piwnic należących m.in. do skarżącego.

Mając powyższe na względzie stwierdzić należy, iż słusznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę M. M., T. C. oraz A. B. uznając, iż organy orzekające w sprawie zebrały materiał dowodowy w sposób prawidłowy i wyczerpujący oraz dokonały właściwej subsumcji ustalonego w sprawie stanu faktycznego pod hipotezę normy zawartej w przepisie art. 29 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne. Za nieuzasadniony należy uznać tym samym zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo wodne oraz art. 3 § 1 i 2 ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 kpa. Zgodnie z art. 3 § 1 ppsa, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje orzekanie w sprawach skarg m. in. na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 ppsa). Powyżej przytoczone przepisy wyznaczają zakres właściwości rzeczowej sądu administracyjnego oraz zakres rzeczowy postępowania sądowoadministracyjnego.

Oznacza to, iż sąd administracyjny w trakcie wykonywania kontroli administracji publicznej winien w każdym przypadku ustalić, czy zaskarżony akt podjęty przez organ administracji mieści się w zakresie właściwości rzeczowej sądu administracyjnego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie pozostawia wątpliwości, że zaskarżona decyzja podlegała kognicji sądu administracyjnego i stwierdzenie to nie wymaga dalszych wywodów.

Odnośnie natomiast wskazanego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 138 ppsa poprzez nierozpoznanie skargi T. C. i A. B. to wskazać należy, że postanowieniem z dnia 16 czerwca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w sentencji wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 9 kwietnia 2014 r. sprostował niedokładności w ten sposób, że w miejsce błędnie wpisanego w komparycji wyroku oznaczenia strony skarżącej jako: "M. M." wpisał prawidłowe: "M. M.", "T. C." oraz "A. B.".

Ponadto odnośnie zarzutu, że skarżący T. C. nie otrzymał wezwania na rozprawę przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Białymstoku na dzień 9 kwietnia 2014 r. przez co nie mógł bronić swoich interesów w toku postępowania sądowo-administracyjnego to wskazać należy, że zawiadomienie o rozprawie dla T. C. zostało odebrane w dniu 4 marca 2014 r. (k. 70 akt sądowych).

Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ppsa orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.