Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z 25 października 2017 r., sygn. II SA/Wr 37/17 uwzględnił skargę M. C. (dalej skarżąca) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z..., nr SKO... w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o wykonaniu aktu nadania i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z 17 lutego 2016 r., nr....
Zaskarżony wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z 17 lutego 2016 r., nr..., po rozpatrzeniu wniosku skarżącej, odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta i Gminy w S. z 20 września 1985 r., nr... o wykonaniu aktu nadania (ustalenie granic i ceny), którą – po rozpatrzeniu wniosku G. M. – orzeczono między innymi o ustaleniu granic działki siedliskowej nr..., położonej w S., o powierzchni 0,27 ha (stanowiącej przedmiot prawa współwłasności – w udziałach po 1/3 – G. M., J. B. i S. R.), nadanej aktem nadania z 16 listopada 1979 r., nr... G. M. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek skarżącej, Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z..., utrzymało w mocy własną decyzję z 17 lutego 2016 r. uznając, że nie zaistniały przesłanki stwierdzenia nieważności wymienione w art. 156 § 1 Kpa.
Zdaniem Kolegium w przedmiotowej sprawie należało uwzględnić fakt, że oprócz ww. decyzji o wykonaniu aktu nadania, decyzją Naczelnika Miasta i Gminy S. z 20 kwietnia 1984 r., nr... orzeczono: "ustalić granice działki Nr..., położonej w S., gmina S., woj. W. o powierzchni 0,27 ha, nadanej na własność aktem nadania z 17 sierpnia 1979 roku, nr... Ob. R. S. c. A. w 1/3 części, i Ob. B. F. s. J. oraz Ob. M. G. s. J. po 1/3 części niewydzielonej fizycznie".
W ocenie Kolegium decyzja z 20 kwietnia 1984 r., została wydana po rozpatrzeniu sprawy "z urzędu", natomiast decyzja z 20 września 1985 r. po rozpatrzeniu sprawy "Ob. M. G.". Zasadnicza różnica pomiędzy treścią obu decyzji polega na odmiennym oznaczeniu jednego ze współwłaścicieli działki gruntu nr.... We wcześniejszej decyzji wpisano F. B., w późniejszej natomiast, która stanowiła podstawę do założenia księgi wieczystej dla nieruchomości (działki siedliskowej), wpisano J. B. Zdaniem Kolegium, to F. B., a nie jego ojciec J. B., otrzymał akt nadania na opisaną działkę siedliskową nr.... Oznaczenie w decyzji z 20 września 1985 r., jako współwłaściciela tej działki, J. B. było niewątpliwie błędem organu wydającego decyzję.
Jeśli chodzi o charakter prawny i skutki weryfikowanej w ramach niniejszego postępowania decyzji o wykonaniu aktu nadania z 20 września 1985 r. wydanej przez Naczelnika Miasta i Gminy w S., to Kolegium stwierdziło, że akt ten rozstrzygał wyłącznie o granicach działki gruntowej oraz o szacunku tej działki. Decyzja ta, w stosunku do aktu nadania, miała charakter wykonawczy. Orzeczenie o wykonaniu aktu nadania, wydane w trybie art. 6 ust. 1 dekretu z 1951 r. nie przenosi prawa własności nieruchomości, lecz jedynie potwierdza fakt jej nabycia z mocy prawa.
Z tych też powodów, w ocenie Kolegium, analizowana decyzja Naczelnika Miasta i Gminy w S. z 20 września 1985 r., jako rozstrzygająca jedynie o granicach i szacunku działki gruntu nr..., nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Kolegium stoi na stanowisku, że w tym przypadku błędne oznaczenie w tej decyzji J. B., jako współwłaściciela działki gruntu nr..., zamiast F. B., nie miało i nie ma znaczenia, jeśli chodzi o określenie, która osoba nabyła z mocy prawa własność działki siedliskowej.
W przekonaniu Kolegium w niniejszym przypadku nie można uznać, że mamy do czynienia z przypadkiem rażącego naruszenia prawa na skutek skierowania weryfikowanej decyzji do osoby nieżyjącej. Kolegium nie podzieliło zatem zarzutu zawartego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Trzeba zauważyć, że oznaczenie w kwestionowanej decyzji J. B., jako jednego ze współwłaścicieli działki gruntu nr..., nie musi wcale dotyczyć ojca F. B. - J. B., który zmarł 2 listo pada 1965 r. Treść tej decyzji, jak i inne dokumenty zawarte w aktach sprawy nie zawierają informacji umożliwiających powiązanie tak oznaczonej osoby z J. B. - ojcem F. B..
Skarżąca wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. W skardze zarzucono zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7, art. 12 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa, polegające na niepodjęciu niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego, w tym poprzez niezbadanie sprawy w sposób wnikliwy, a także poprzez nieuwzględnienie przy wydaniu zaskarżonej decyzji słusznego interesu skarżącej. Dalej zarzucono naruszenie art. 8 Kpa, poprzez prowadzenie postępowania przez organ w sposób niebudzący zaufania jego uczestników, w tym skarżącej do władzy publicznej.
Nadto zarzucono naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa, poprzez utrzymanie w mocy przez organ wadliwej decyzji. Dodatkowo podniesiono zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 i 5 Kpa, poprzez błędne przyjęcie, że decyzja Naczelnika Miasta i Gminy w S. z 20 września 1985 r. nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, ani też nie była niewykonalna w dniu jej wydania i trwale w późniejszym czasie.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wniosło o oddalenie skargi.
Uczestnik postępowania A. M. wniósł o oddalenie skargi.
Na rozprawie 31 maja 2017 r. Sąd I Instancji postanowił zawiesić postępowanie w związku ze śmiercią uczestnika postępowania J. B.. Następnie 19 lipca 2017 r. do akt sądowych wpłynęło pismo pełnomocnika skarżącej, do którego dołączono akt poświadczenia dziedziczenia z 22 maja 2017 r., z którego wynika, że całość spadku po J. B. nabyła skarżąca. Wobec tego Sąd I instancji postanowieniem z 28 lipca 2017 r. postanowił podjąć postępowanie w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu powołanym na wstępie wyrokiem z 25 października 2017 r. uwzględnił powyższą skargę i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzająca ją decyzje Kolegium.
W ocenie Sądu I instancji, Kolegium nie przeprowadziło wnikliwych rozważań co do wszystkich przesłanek jakie winny być spełnione aby uznać, że decyzja rażąco narusza prawo. Przede wszystkim, co całkowicie pominęło milczeniem Kolegium, "prawomocne orzeczenie o wykonaniu aktu nadania jest podstawą wpisu w księdze wieczystej prawa własności i wierzytelności z tytułu należności przypadającej za gospodarstwo rolne." (art. 6 ust. 2 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych). Jak zatem wynika w wymienionego przepisu, to nie akt nadania poświadczający własność gospodarstwa rolnego i jego przynależności, stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej własności nieruchomości nabytej z mocy prawa (art. 2 dekretu) ale orzeczenie o wykonaniu aktu nadania. To na podstawie decyzji o wykonaniu aktu nadania z 20 września 1985 r. ujawniono współwłasność działki siedliskowej nr... w 1/3 na rzecz J. B.. Należało zatem rozważyć także, czy wywoływanych przez kwestionowaną decyzję skutków nie można pogodzić z wymaganiami praworządności.
Ponadto stwierdzenie organu, że wymieniony w decyzji J. B. niekoniecznie musi być ojcem F. B. (powołując się nadto na późniejszy w stosunku do decyzji wpis do Księgi wieczystej o innych imionach rodziców J. B.), pozostaje nie do zaakceptowania i należy je traktować jako dowolne.
W ocenie Sądu I instancji, Kolegium nie było uprawnione do sugerowania, że wymieniony w decyzji z 1985 r. J. B. nie musi być ojcem F. B., co w konsekwencji niesłusznie doprowadziło do pominięcia badania przesłanki nieważnościowej wymienionej w art. 156 § 1 pkt 4 Kpa. Kolegium nie do końca rozważyło ponadto istnienie przesłanki wymienionej w art. 156 § 1 pkt 3 Kpa. Przedmiotem obu decyzji jest orzeczenie o wykonaniu co prawda różnych aktów nadania (ale obie decyzje dotyczą określenia granic i oszacowania całej działki nr... a nie jej ułamka jak w wymienionych aktach nadania i odnoszą się do pozostałych współwłaścicieli tejże nieruchomości nie wymienionych w poszczególnych aktach nadania). Organ winien zatem rozważyć, czy dopuszczalnym było wydanie kolejnej decyzji o wykonaniu aktu nadania (określających granice działki nr... już określonej poprzednią decyzją z 1984 r. i oszacowanie raz jeszcze tej samej nieruchomości), czy też winno to nastąpić jednym orzeczeniem o wykonaniu wszystkich trzech aktów nadania, bowiem treść orzeczenia odnosi się do całej działki nr... i wszystkich jej współwłaścicieli.
Także fakt, iż w drugiej decyzji z 1985 r. inne jest imię współwłaściciela działki nr..., wymagał właśnie wyjaśnienia organu w kontekście przesłanki wymienionej w pkt 3 art. 156 § 1 Kpa, przy jednoznacznym stwierdzeniu organu, że niewątpliwie zaistniał błąd w określeniu współwłaściciela działki nr....
Reasumując, stwierdzić należy że postępowanie nadzwyczajne dotyczy samej decyzji i wobec tego w tym postępowaniu nie ustala się ponownie stanu faktycznego a opiera się na materiale dowodowym, którym dysponował organ wydając badaną decyzję. W tak zakreślonych granicach sprawy, Sąd stwierdził, że obie decyzje Kolegium wydane zostały z naruszeniem art. 77 § 1 poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia wszystkich przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 Kpa.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wniosło od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżając go w całości. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie:
- 1) przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy:
- a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c w zw. Z art.138 § 1 i art. 127 § 3 in fine oraz art. 156 § 1 i art. 158 § 1 Kpa i w zw. z art. 2 ust. 1 i art. 6 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, poprzez nieuzasadnione uchylenie prawidłowych decyzji Kolegium, w związku ze wskazaną przez Sąd potrzebą wyczerpującego rozpatrzenia wszystkich przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 Kpa;
- b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, w związku z art. 77 § 1 Kpa, w wyniku błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że Kolegium nie przeprowadziło wnikliwych rozważań co do wszystkich przesłanek - prawidłowo powołanych na str. 7 uzasadnienia zaskarżonej decyzji - jakie winny być spełnione aby uznać, że decyzja rażąco narusza prawo, a także w wyniku błędnego przyjęcia, że Kolegium powinno rozważyć, czy dopuszczalnym było wydanie kolejnej decyzji o wykonaniu aktu nadania (określających granice działki nr... już określonej poprzednią decyzją z 1984 r. i oszacowanie raz jeszcze tej samej nieruchomości), czy winno to nastąpić jednym orzeczeniem o wykonaniu wszystkich trzech aktów nadania, bowiem treść orzeczenia odnosi się do całej działki nr... i wszystkich jej współwłaścicieli;
- c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 141 § 4 Ppsa, poprzez wadliwą konstrukcję uzasadnienia wyroku Sądu, w wyniku niewyjaśnienia, jaki wpływ na wynik postępowania miały stwierdzone (w ocenie Kolegium - rzekome) uchybienia procesowe organu i czy w wyniku ich sanowania zapadłoby inne rozstrzygnięcie, a także niewyjaśnienia, czy stwierdzone uchybienia w postępowaniu organów administracyjnych miały wpływ na wynik sprawy oraz na skutek zawarcia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyrażeń i zaleceń ogólnych co do dalszego postępowania;
- d) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa i art. 141 § 4 Ppsa przez zawarcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zaleceń ogólnych i przy tym niezrozumiałych i z tego względu niemożliwych do wykonania przez organ;
- e) art. 141 § 4 w zw. z art. 3 § 1 i art. 153 Ppsa, poprzez niezamieszczenie w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji wystarczających wskazań co do dalszego postępowania organu w tej sprawie, ograniczając się do zalecenia: "Należało zatem rozważyć także, czy wywoływanych przez kwestionowaną decyzję skutków nie można pogodzić z wymaganiami praworządności. (...) Ponownie rozpatrując sprawę, organ powinien uwzględnić przedstawione uwagi i zalecenia Sądu oraz przeanalizować wszystkie przesłanki mogące stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji oraz obowiązany będzie uzasadnić wyniki tak dokonanej analizy.";
- f) art. 141 § 4 Ppsa, przez niedostateczne przedstawienie i wyjaśnienie podstaw prawnych i faktycznych rozstrzygnięcia i ograniczenie się w istocie do zaprezentowania stanowiska polemicznego wobec argumentacji przedstawionej przez Kolegium w uzasadnieniu decyzji;
- g) art. 200 w zw. z art. 141 § 4 Ppsa, poprzez to, że Sąd nie wyjaśnił w uzasadnieniu wyroku - w części dotyczącej kosztów - jakie koszty złożyły się na zasądzoną kwotę, bowiem Sąd I powołał jedynie art. 200 Ppsa, nie uzasadniając szerzej rozstrzygnięcia w tym przedmiocie i nie wskazując konkretnych kwot, jakie składają się na zasądzone koszty;
- 2) przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest naruszenie art. 156 § 1 Kpa, przez błędną jego wykładnię w wyniku bezzasadnego przyjęcia, że decyzje Kolegium w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o wykonaniu aktu nadania nie mają normatywnych podstaw. Tym samym Sąd pierwszej instancji naruszył powołane regulacje ustawowe w sposób mający wpływ na wynik sprawy.
W związku z powyższym w skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi lub ewentualnie przekazanie Sądowi I instancji sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, skarżąca wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna jest uzasadniona.
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 Ppsa, a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 Ppsa, które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał jej w zakresie wyznaczonym podstawami skarg kasacyjnych.
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 141 § 4 Ppsa jest bezzasadny. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że odpowiada ono wymaganiom stawianym w tym przepisie, tj. zawarto w nim obszerne przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz niezwykle szczegółowe jej wyjaśnienie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku umożliwia tym samym ocenę zasadności przesłanek, na których oparto zaskarżony wyrok. To, że Kolegium nie zgadza się z przedstawionymi przez Sąd I instancji stanowiskiem, nie może być kwestionowane w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 Ppsa. Błędny jest również zarzut naruszenia prawa materialnego, ponieważ powodem uchylenia zaskarżonej decyzji było wyłącznie naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppssa
Zasadne są natomiast dwa pierwsze zarzuty naruszenia prawa procesowego. Zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c w zw. w art.138 § 1 i art. 127 § 3 in fine oraz art. 156 § 1 i art. 158 § 1 Kpa i w zw. z art. 2 ust. 1 i art. 6 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa, w związku z art. 77 § 1 Kpa.
W przedmiotowej sprawie fundamentalne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia ma zrozumienie kontekstu historycznego i uwarunkowań jakie towarzyszyły realizacji przepisów ww. dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych.
Jak wskazało to Kolegium, podstawowym aktem prawnym regulującym ustrój rolny na Ziemiach Odzyskanych był dekret z 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska. Dekret ten przewidywał trzyetapową procedurę nadawania osadnikom prawa własności gospodarstw. W trybie tego dekretu trzecim i końcowym etapem, było przeniesienie prawa własności nadanego gospodarstwa (działki) na nabywcę, w drodze orzeczenia o wykonaniu aktu nadania (art.31 ust.1). W wielu przypadkach osadnicy nie otrzymali aktów nadania, bądź otrzymali akty nadania, lecz nie doszło do wydania orzeczeń o wykonaniu aktów nadania, w takich przypadkach osadnicy nie nabyli prawa własności gospodarstw (działek), które były w ich posiadaniu. Stąd też został wydany dekret z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych.
Dekret z 6 września 1951 r. obok przepisów dotyczących uregulowania własności zawierał jeszcze jedną istotną regulację mającą zastosowanie na przyszłość, a więc do stanów faktycznych powstałych po dniu wejścia w życie dekretu. Regulacja ta zmieniała dotychczasowe zasady nabywania przez osadników własności gospodarstw rolnych. Z art. 10 dekretu wynika, że od dnia wejścia w życie dekretu z 6 września 1951 r., nabywanie przez osadników na Ziemiach Zachodnich prawa własności gospodarstw rolnych następowało na zasadach określonych w dekrecie z 6 września 1951 r., a nie na zasadach wynikających z dekretu z 6 września 1946 r. Stąd też wydany po 7 września 1951 r. akt nadania przyznawał osadnikowi prawo własności gospodarstwa rolnego.
W orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania ustalano jedynie granice gospodarstwa oraz jego szacunek, prawomocne orzeczenie o wykonaniu aktu nadania stanowiło podstawę do dokonania wpisu w księdze wieczystej. Jednak decyzja ta nie kreowała praw do nieruchomości, potwierdzonych aktem własności, ale nabierała cech dokumentu prawnego o charakterze technicznym, stanowiącego instrumentarium umożliwiające odwzorowanie w księdze wieczystej indywidualnych treści zawartych w wykonywanym akcie (wyrok WSA w Warszawie z 19 grudnia 2006 r. sygn. IV SA/Wa 2059/06). Po wejściu w życie dekretu z 6 września 1951 r. zmienił się zatem istotnie charakter prawny aktu nadania i orzeczenia o wykonaniu aktu nadania w stosunku do stanu prawnego uregulowanego w dekrecie z 6 września 1946 r. (szerzej wyrok NSA z 24 września 2014 r., II OSK 692/13).
Dodatkowo należy zaznaczyć, że Sąd I instancji oceniał legalność decyzji o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji tj. wydanej w trybie nadzwyczajnym. Możliwość stwierdzenia nieważności decyzji jest wyjątkiem od reguły poszanowania trwałości ostatecznej decyzji administracyjnej, która rozstrzyga o prawach strony. Zgodnie z art. 16 § 1 zdanie pierwsze Kpa decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Decyzja administracyjna, jako akt organu administracji publicznej sporządzony w przepisanej prawem formie, korzysta z domniemania prawidłowości. Staje się ona jednym z elementów kreujących porządek prawny. Reguła trwałości decyzji służy realizacji istotnych wartości, jakimi są ochrona porządku prawnego, stabilności obrotu prawnego, zaufania do organów państwa i samego prawa, a przede wszystkim - ochrona praw nabytych (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r. P 46/13).
Celem tej instytucji jest eliminacja z obrotu prawnego decyzji administracyjnej (orzeczenia administracyjnego) obarczonej ciężkimi wadami wymienionymi w art. 156 § 1 Kpa, nie zaś zwykłymi uchybieniami, zwłaszcza natury formalnej, które mogą być kwestionowane w ramach procedury odwoławczej czy tez generalnego podważenia powszechnie akceptowanych przez kilkadziesiąt lat zasad stosowania określonej ustawy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Kolegium w sposób wyczerpujący rozpoznało sprawę w granicach określonych w art. 156 § 1 Kpa. Nie sposób sobie wyobrazić na czym miałoby polegać bardziej wyczerpująca analiza tych kwestii, chyba tylko na bardziej obszernym ilościowo uzasadnieniu decyzji.
Kluczowe znaczenie dla sprawy ma bowiem ta okoliczność, że skoro w istniały w obrocie dwa akty nadania, to w konsekwencji wydanie dwóch odrębnych decyzji o wykonaniu tych aktów nadania nie stanowi ani rażącego naruszenia prawa, ani wydania decyzji dotkniętej wadą określoną w art. 156 § 1 pkt 3 Kpa. Niewątpliwie bowiem oceniana decyzja organu pierwszej instancji odnosiła się do innego aktu nadania niż wcześniejsza decyzja z dnia 20 kwietnia 1984 r., wydana na rzecz innego osadnika rolnego. Wobec tego trafne było stanowisko Kolegium i wywiedziona na jego poparcie argumentacja.
Biorąc pod uwagę charakter decyzji o wykonaniu aktu nadania pełniącej subsydiarny charakter wobec aktu nadania i nie rozstrzygającego kwestii własności nieruchomości a jedynie jego granice i szacunek, kwestie związane z tym czy wymieniono w nim F. B. czy J. B. nie mają żadnego znaczenia dla kwestii legalności samej decyzji o wykonaniu aktu nadania, co słusznie wskazało Kolegium. Jednak zupełnie niepotrzebne były dywagacje Kolegium na temat tożsamości J. B., ponieważ jest rzeczą oczywistą, że ww. akt nadania dotyczył F. B.. Takie uchybienia biorąc pod uwagę przedmiot rozstrzygnięcia decyzji o wykonaniu aktu nadania nie miały jednak jakiegokolwiek wpływu na jej legalność i byłoby nieracjonalne stwierdzanie nieważności decyzji z tego powodu. Ponadto skoro decyzja o wykonaniu aktu nadania została wydana jak akt subsydiarny do określonego aktu nadania, to nie może być w ogóle mowy o jej niewykonalności w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 4 Kpa.
W niniejszej sprawie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, oczywisty jest brak przesłanek do stwierdzenia nieważności decyzji o wykonaniu aktu nadania, co zostało wyjaśnione jednoznacznie w zaskarżonej decyzji, której nie można zarzucić naruszenia prawa w stopniu skutkującym koniecznością jej uchylenia.
W związku z powyższym zbyteczne stało się odnoszenie do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, na podstawie art. 188 Ppsa w zw. z art. 151 Ppsa, uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę, zaś na podstawie art. 206 Ppsa odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wobec tego, że skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia im odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy, na podstawie art. 182 § 2 Ppsa, skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.