Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2284/11

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Wydany
27 marca 2013 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Włodzimierz Ryms przewodniczący
sędzia NSA Elżbieta Kremer przewodniczący
sędzia del. NSA Janina Kosowska przewodniczący
asystent Iwona Rzucidło protokolant
Rozpoznanie
w dniu 27 marca 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej J. D. w sprawie ze skargi J. D. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 25 stycznia 2011 r. sygn. akt II SA/Łd 1206/10

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 25 stycznia 2011 r., sygn. akt II SA/Łd 1206/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę J. D. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] sierpnia 2010 r., Nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego.

Opisując stan faktyczny niniejszej sprawy Sąd I instancji wskazał, iż decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r., Nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania skarżącej uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. W uzasadnieniu podniósł, iż nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do świadczenia, o którym mowa w przepisach ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), zwanej dalej ustawą o świadczeniu.

W ocenie organu, w niniejszej sprawie nie nastąpiła deportacja, gdyż skarżąca wykonywała pracę w pobliżu stałego miejsca zamieszkania, a zatem praca ta nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, o której mowa w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07 (Dz. U. Nr 220, poz. 1734).

We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy skarżąca oświadczyła, iż została rozdzielona z rodziną i skierowana do pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym należącym do Niemca. Pracowała tam w trudnych warunkach, ponad swoje siły, przez większą część dnia. W miarę możliwości utrzymywała listowny kontakt z rodzicami i rodzeństwem, którzy także zostali wywiezieni.

Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] czerwca 2010 r. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie powołał się na motywy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, i podniósł, że przepisy ustawy o świadczeniu nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. Zauważył, iż w niniejszej sprawie z materiału dowodowego wynika, że skarżąca wykonywała pracę w miejscowości K., gmina B., a więc w miejscu swojego zamieszkania przed wojną, co potwierdziła w oświadczeniu. W rezultacie uznał, że nie nastąpił fakt deportacji, a praca wykonywana przez skarżącą nie przybrała szczególnie dotkliwej formy połączonej z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Nie kwestionując faktu ciężkiej sytuacji skarżącej podczas wojny, organ stwierdził zatem, iż w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki z art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu.

W skardze na przedmiotową decyzję skarżąca podniosła, iż wprawdzie nie została wywieziona, tak jak jej ojciec i matka z siostrami, jednakże nie mogła mieszkać w rodzinnym gospodarstwie i zmuszona została do ciężkiej pracy w gospodarstwie u niemieckiego gospodarza. Podkreśliła, iż została wyrwana z dotychczasowego środowiska – nie miała kontaktu z innymi polskimi dziećmi, nie chodziła do szkoły. Po zakończeniu działań wojennych powróciła do gospodarstwa rodziców i czekała na ich powrót.

W odpowiedzi na skargę, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę, a uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie stwierdził, iż z uwagi na niekwestionowane ustalenie, iż skarżąca wykonywała pracę przymusową przez okres ponad 6 miesięcy, kwestią kluczową w niniejszej sprawie stało się zbadanie, czy została ona do tej pracy deportowana (wywieziona) w rozumieniu ustawy o świadczeniu. W ocenie Sądu, analiza zgromadzonych w sprawie dokumentów, a przede wszystkim oświadczeń skarżącej, uzasadnia stanowisko organu, zgodnie z którym skarżąca nie została deportowana do pracy przymusowej.

Sąd wskazał, iż z akt sprawy wynika, że skarżąca przed rozpoczęciem działań wojennych mieszkała w gospodarstwie rolnym rodziców w miejscowości K., gmina B., w granicach której została skierowana do pracy przymusowej u niemieckiego gospodarza. Fakt ten nie jest kwestionowany przez skarżącą, która potwierdziła go również w skardze. Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt: K 49/07, Sąd wskazał, iż Trybunał stwierdzając, że przyznanie świadczenia pieniężnego nie jest zależne od spełnienia przesłanki wywiezienia do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy poza granice przedwojennego państwa polskiego, podkreślił jednocześnie, iż przedmiotowe świadczenie mogą otrzymywać tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.

Wskazał także, że za szczególnie dotkliwą formę pracy przymusowej uprawniającej do świadczenia w rozumieniu ustawy o świadczeniu, nie można uważać pracy w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych.

W świetle powyższego Sąd stwierdził, że sytuacja skarżącej w trakcie działań wojennych z pewnością wiązała się z określonymi uciążliwościami, których skutki odczuwa po dziś dzień, niemniej jednak pracowała ona w gospodarstwie rolnym znajdującym się w tej samem miejscowości, w której jej rodzice mieli gospodarstwo rolne. Została wprawdzie rozłączona z rodziną, jednak wiedziała gdzie rodzice i rodzeństwo zostali wywiezieni, jak oświadczyła utrzymywała też z nimi kontakt listowny. Wszystkie te okoliczności, pomimo trudnych warunków życia w ówczesnym czasie, stawia skarżącą w sytuacji zdecydowanie lepszej w porównaniu do osób, które wywiezione zostały kilkaset kilometrów od domu, rozłączone od znanego im otoczenia i ludzi, które nie wiedziały, gdzie znajduje się ich rodzina i czy kiedykolwiek powrócą do domu.

Sąd uznał, iż w tych warunkach trudno jest stwierdzić, że skarżąca została wyrwana z dotychczasowego miejsca zamieszkania, że nastąpiła zmiana warunków społecznych i powstała bariera językowa uniemożliwiająca normalne jak na ówczesne warunki życie. Zgromadzone dokumenty potwierdzają, iż nie miało miejsce wywiezienie. W konsekwencji, Sąd I instancji, nie kwestionując trudnych warunków, w jakich skarżąca musiała żyć i nie umniejszając skutków brutalnego traktowania i ciężkiej pracy jaką wykonywała, będąc jeszcze dzieckiem, uznał, że kwestionowane przez nią rozstrzygnięcie odpowiada prawu.

Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skargę kasacyjną złożyła skarżąca, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika. Zaskarżając przedmiotowy wyrok w całości, jako podstawy skargi kasacyjnej wskazała naruszenie przepisów postępowania, tj.:

1/ art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie ppsa, w zw. z art. 10 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej w skrócie kpa, poprzez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji, że nie była pouczona o możliwości czynnego udziału w postępowania, a przed wydaniem decyzji nie miała możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiału oraz zgłoszonych żądań. W tych natomiast okolicznościach Sąd, sprawując kontrolę legalności, powinien uznać, że została bez swojej winy pozbawiona prawa do udziału w postępowaniu i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b w zw. z art. 135 ppsa uchylić zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję, 2/ art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 81 kpa poprzez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji, że w decyzji uznano określone okoliczności faktyczne za udowodnione, pomimo tego, iż nie miała możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów.

W tych natomiast okolicznościach Sąd, sprawując kontrolę legalności, powinien uznać, że nastąpiło naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 ppsa uchylić zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję.

W oparciu o przytoczone podstawy kasacyjne pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu, po uprzednim przytoczeniu art. 10 § 1 kpa, podniósł, iż skarżąca zarówno w postępowaniu zakończonym decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r., jak i decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r., nie została poinformowana o uprawnieniach wskazanych w art. 10 kpa – nie została poinformowana o zakończeniu postępowania dowodowego, nie wyznaczono jej również terminu do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. W związku z powyższym skarżąca bez swej winy nie brała udziału w postępowaniu, a tym samym w niniejszej sprawie zaistniała przesłanka wznowienia postępowania, określona w art. 145 § 1 pkt 4 kpa.

Pełnomocnik skarżącej podniósł ponadto, iż w niniejszej sprawie naruszony został ponadto art. 81 kpa. Zauważył, iż organ, dokonując wykładni art. 2 ustawy o świadczeniu oparł się przede wszystkim na wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07. W wyroku tym Trybunał wskazał, iż prawo do świadczenia pieniężnego powinno być przyznane osobom, które były poddane szczególnie dotkliwej represji, która przejawiała się m.in. rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym z reguły nieprzyjaznym środowisku, utrudnionym kontaktem z rodziną i najbliższymi oraz brakiem więzi rodzinnej i sąsiedzkiej. Zauważył, iż sytuacja taka miała miejsce w przypadku skarżącej, ponieważ jej rodzina została wywieziona, a ona przesiedlona do niemieckiego gospodarstwa, w którym przebywa przez ok. 4 lata i wykonywała ciężką pracę od rana do wieczora.

Będąc pozbawiona kontaktu z innymi polskimi dziećmi, niewątpliwie musiała sama dbać o swoją egzystencję we wrogim środowisku. Można też przyjąć, iż jako dziecko (w wieku 11-15 lat) skarżąca nie tylko miała utrudniony kontakt z najbliższymi, ale wręcz była tego kontaktu pozbawiona, gdyż nie mogła go zastąpić nieregularna korespondencja. Pełnomocnik skarżącej wskazał również, iż tereny Gminy B. w czasie II Wojny Światowej zostały wcielone do III Rzeszy (Kraj Warty).

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Skarga kasacyjna podlega oddaleniu.

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 ppsa, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskiem.

W świetle art. 174 ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

W niniejszej sprawie, skarga kasacyjna oparta została na podstawie z art. 174 pkt 2 ppsa. Wskazać należy, iż dla skuteczności przedmiotowej podstawy ustawowej wnoszący skargę musi nie tyko wskazać konkretne przepisy postępowania, których naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu, ale również wykazać, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju, czy skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia. Zauważyć należy, iż w niniejszej sprawie skarżąca w ramach podstawy, na której oparła skargę kasacyjną, zakwestionowała prawidłowość zrealizowania przez Sąd I instancji funkcji badania legalności decyzji administracyjnych, podnosząc, iż Sąd ten nie dostrzegł naruszenia przez organ w toku postępowania administracyjnego przepisów art. 10 § 1 i art. 81 kpa, które to naruszenie uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c ppsa. Podstawa, na której oparta została skarga kasacyjna w niniejszej sprawie nie jest jednak usprawiedliwiona.

Wskazać należy, iż w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ppsa, sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla ją, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Jedną z podstaw wznowienia postępowania administracyjnego, wskazaną w art. 145 § 1 pkt 4 kpa, jest brak udziału strony w postępowaniu bez własnej winy. Podnieść należy, iż w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 4 kpa strona nie brała udziału w postępowaniu, gdy w ogóle nie brała w nim udziału lub nie brała udziału w istotnych czynnościach procesowych tego postępowania (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2004, s. 636).

W warunkach niniejszej sprawy, jak wynika z akt administracyjnych, skarżąca brała natomiast udział w postępowaniu, które zostało przez nią zainicjowane, miała też wpływ na przebieg postępowania dowodowego i kompletowanie materiału dowodowego, w oparciu o który wydane zostały kwestionowane przez nią, a doręczone jej decyzje. Niezależnie od tego, stwierdzić jednak należy, iż faktem jest również, na co zwrócił uwagę pełnomocnik skarżącej, że organ nie pouczył skarżącej o prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem zarówno decyzji z dnia [...] czerwca 2010 r., jak i decyzji z dnia [...] sierpnia 2010 r.

W warunkach niniejszej sprawy uchybienie to, a w konsekwencji brak możliwości skorzystania przez skarżącą z przysługującego jej w tym zakresie uprawnienia, nie może być jednak uznane za przesłankę wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 kpa, uzasadniającą podjęcie przez Sąd I instancji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b ppsa. Wskazać należy, iż przesłankę tą rozpatrywać należy w kontekście zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu. Zgodnie z art. 10 § 1 kpa, konstruującym przedmiotową zasadę ogólną postępowania administracyjnego, organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd zgodnie z którym zarzut naruszenia omawianego przepisu może odnieść skutek jedynie wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych.

Na stronie stawiającej zarzut spoczywa zatem ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania, a wynikiem sprawy (zob. wyroki NSA z dnia 2 lutego 2011 r., I OSK 575/10, LEX nr 1070853, i z dnia 12 października 2010 r., II OSK 1279/09, LEX nr 746442. Por. też uchwałę 7 sędziów NSA z dnia 25 kwietnia 2005 r., FPS 6/04, LEX nr 150133).

W niniejszej sprawie, podkreślić należy, iż dowody i materiały zebrane w toku postępowania administracyjnego ograniczały się do dokumentów składanych przez skarżącą oraz uzyskanych na podstawie upoważnienia skarżącej z Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie". O fakcie wystąpienia przez organ do tej Fundacji skarżąca została powiadomiona. Mając zatem na uwadze to, że organ nie kwestionował stanu faktycznego sprawy przestawionego przez skarżącą i znajdującego potwierdzenie w zgromadzonych w toku postępowania dowodowego dokumentach znanych skarżącej, stwierdzić należy, iż w warunkach niniejszej sprawy sam fakt niezawiadomienia skarżącej o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji, nie może stanowić podstawy do ich uchylenia, szczególnie, że stan faktyczny, w oparciu o który wydane zostały decyzje przez organ, a następnie przyjęty przez Sąd I instancji do wyrokowania, nie jest podważany również w skardze kasacyjnej.

W warunkach niniejszej sprawy, nie można zatem stwierdzić, że w wyniku przedmiotowego uchybienia skarżąca została pozbawiona możliwości obrony interesu prawnego. Skarżąca nie wykazała wpływu przedmiotowego uchybienia na wynik niniejszej sprawy. Zarzuty skargi kasacyjnej ograniczają się bowiem do wykazania naruszenia przez organ przepisów kpa, pomijają natomiast skutki tego naruszenia. Skarżąca nie podnosi, że gdyby otrzymała stosowne zawiadomienie zgłosiłaby określone dowody w postępowaniu administracyjnym, nie przedstawia też dodatkowych argumentów mogących podważyć wynik sprawy. W warunkach niniejszej sprawy przedmiotem sporu nie jest bowiem stan faktyczny sprawy, lecz jego prawna ocena. Z tych też powodów naruszenie przez organ art. 81 kpa, zgodnie z którym okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, nie mogło stanowić również skutecznej podstawy do uchylenia wydanych przez ten organ decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa, gdyż przedmiotowe naruszenie w warunkach niniejszej sprawy nie miało wpływu na wynik sprawy.

Stosownie natomiast do wskazanego przepisu ppsa, sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla ją, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Wskazać należy, iż materialnoprawną podstawę kontrolowanych przez Sąd I instancji decyzji stanowiły w niniejszej sprawie przepisy ustawy o świadczeniu. Zgodnie z art. 2 pkt 2 tej ustawy, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji, represją w rozumieniu ustawy była deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Przepis ten w przytoczonym brzmieniu poddany został badaniu zgodności z art. 2 i art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w wyniku którego Trybunał Konstytucyjny, wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, orzekł, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP.

Przedmiotowy wyrok wszedł w życie z dniem ogłoszenia, tj. z dniem 23 grudnia 2009 r. i uzyskał tym samym moc powszechnie obowiązującą. Prawidłowe było tym samym odwołanie się przez organ i Sąd I instancji także do przedmiotowego orzeczenia. Zauważyć jednak należy, iż w warunkach niniejszej sprawy powołanie się na przedmiotowy wyrok nie wiązało się bezpośrednio z oceną kryteriów "geograficznych" wprowadzonych ustawą o świadczeniu.

Wskazać bowiem należy, iż wyrokiem tym, Trybunał Konstytucyjny zakwestionował nieprawidłowy sposób ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych, uzależniających prawo do tych świadczeń od kryteriów "geograficznych" (tzn. przekroczenia granic państwa polskiego) i wykluczających możliwość ich otrzymania przez osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. Trybunał Konstytucyjny nie miał jednak zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał Konstytucyjny wymienił przykładowo niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży, czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej, czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR) i zaznaczył, że okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.

Mając na uwadze wykładnię przepisów ustawy o świadczeniu dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny, stwierdzić zatem należy, iż Sąd I instancji słusznie przyjął, że użyty w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu zwrot "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej" rozumieć należy nie tylko jako samą zmianę miejsca pobytu związaną z wywiezieniem do pracy przymusowej, ale jako przymusową zmianę miejsca pobytu powiązaną z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska osoby deportowanej. W świetle przedstawionego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, pojęcie deportacji wiązać należy co do zasady z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania kulturowego i językowego, egzystencją w trudnych warunkach bytowych i w izolacji od dotychczasowego środowiska. W tym też kontekście w warunkach każdej sprawy istotne jest ustalenie nie tylko samej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania do miejsca, do której dana osoba została wywieziona, ale również gdzie przebywała jej najbliższa rodzina, czy mogła się z nią kontaktować, w jakich warunkach żyła po wywiezieniu do pracy przymusowej, jakiego rodzaju pracę wykonywała, jakie było wobec niej nastawienie nowego otoczenia.

Wszystkie te czynniki łącznie, przy uwzględnieniu również wieku osoby wywiezionej, mogą bowiem w okolicznościach konkretnej sprawy przesądzić o zaistnieniu przesłanki deportacji w przedstawionym wyżej rozumieniu.

Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, iż Sąd I instancji słuszne uznał, iż w warunkach niniejszej sprawy brak jest przesłanki deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Wskazać należy, iż skarżąca pracowała w gospodarstwie rolnym znajdującym się w tej samem miejscowości, w której jej rodzice mieli gospodarstwo rolne. Pasła krowy i wykonywała inne prace w gospodarstwie. Nie została zatem odizolowana od znanego jej otoczenia. Została rozłączona z rodziną, jednak wiedziała gdzie rodzice i rodzeństwo zostali wywiezieni i utrzymywała z nimi kontakt listowny. Pomimo trudnych warunków życia w ówczesnym czasie, znajdowała się zatem w znacznie lepszej sytuacji niż osoby wywiezione w nieznane im, odległe tereny i niepewne co do losów rodziny. Wszystkie te okoliczności, które w sposób skuteczny nie zostały podważone w skardze kasacyjnej przemawiają zatem za uznaniem, że wywiezienie skarżącej do pracy przymusowej nie stanowi represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu.

W świetle powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa, orzekł jak w sentencji wyroku.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.