Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19 września 2012 r., sygn. akt II SA/Łd 686/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę A. N. na decyzje Wojewody Łódzkiego z dnia [...] maja 2012 r., Nr [...], w przedmiocie zezwolenia na realizacje inwestycji drogowej. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy.
Wnioskiem z dnia 6 grudnia 2011 r. Burmistrz Opoczna wystąpił na podstawie art. 11d ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U. z 2008 r., nr 193, poz. 1194 ze zm.), zwanej dalej "specustawą", o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację przedmiotowej inwestycji drogowej polegającej na budowie drogi gminnej w m. [...] zlokalizowanej na działkach o numerach ewidencyjnych: [...] (Obręb B.). Do wniosku załączono wymagane ustawą dokumenty i opinie dotyczące lokalizacji planowanej inwestycji drogowej, a także 4 egzemplarze projektu budowlanego wraz z zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane aktualnym na dzień sporządzenia projektu.
Zastrzeżenia do ww. inwestycji złożył E. R. pełnomocnik A. N. (właścicielki działki o nr ewid. [...]). Pismem z dnia 10 lutego 2012 r. organ I instancji wyjaśnił, że narożne ścięcie linii rozgraniczającej (skos) wykonano zgodnie z wymaganiami określonymi w § 7 ust. 4 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz.U. nr 43, poz. 430 ze zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem", w celu możliwości zaprojektowania normatywnego łuku wyokrąglającego krawędzie jezdni na skrzyżowaniu dróg gminnych oraz zapewnieniu minimalnej widoczności. Zajęcie terenu pod pas drogowy w obrębie skrzyżowania nie wynika tylko z potrzeby wyodrębnienia dodatkowego terenu pod rów przydrożny, lecz przede wszystkim z konieczności dostosowania się do minimalnych szerokości pasa drogowego określonych w § 7 ust. 1 rozporządzenia. Zgodnie z przywołanym powyżej przepisem minimalna szerokość pasa drogowego drogi klasy D zlokalizowanej na terenie zabudowy wynosi 10 m.
Ponadto wyjaśniono, że zgodnie z przepisami ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych Starosta Opoczyński pełni w procesie budowlanym funkcję organu administracji, który jest zobowiązany wyłącznie do wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej na podstawie przedłożonych dokumentów. Oznacza to, że nie jest upoważniony do wyznaczania i korygowania trasy inwestycji, ani też do zmiany proponowanych rozwiązań. Inwestor samodzielnie dokonuje wyboru najbardziej korzystnych rozwiązań lokalizacyjnych i techniczno-wykonawczych inwestycji przedstawionych przez uprawnionych projektantów po dokonaniu przez nich niezbędnych ustaleń o stanie faktycznym terenu objętego projektem.
Po dokonaniu oceny przedstawionych dokumentów i stwierdzeniu, że wnioskowana inwestycja spełnia wszystkie warunki określone w ustawie, organ I instancji, na podstawie art. 11a ust. 1 i 3, art. 11f ust. 1, art. 12 ust. 1-3 i ust. 4 pkt 2 oraz art. 20 specustawy, Starosta Opoczyński decyzją z dnia [...] lutego 2012 r., nr [...], zatwierdził projekt budowlany i udzielił Burmistrzowi Opoczna zezwolenia na realizację inwestycji drogowej polegającej na budowie drogi gminnej [...] wraz z przebudową istniejącej linii telekomunikacyjnej.
Od decyzji organu I instancji odwołanie wniósł pełnomocnik A. N., który zarzucił zaskarżonej decyzji:
- 1) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 9, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i wszystkich okoliczności niezbędnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia, a także załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu strony;
- 2) naruszenie prawa materialnego tj.: - art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. - Prawo budowlane poprzez udzielenie inwestorowi zezwolenia na realizację inwestycji drogowej w sytuacji, gdy projektowana inwestycja na skutek braku prawidłowo przeprowadzonego odwodnienia spowoduje nadmierne uciążliwości dla skarżącej w postaci zalewania nieruchomości skarżącej przez wodę spływająca z drogi i okolicznych działek; - art. 1 ust. 1 ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy planowana droga nie powinna mieć charakteru drogi publicznej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych i nie można do jej budowy zastosować trybu określonego w art. 1 ust. 1 specustawy; - § 7 ust. 2 rozporządzenia, poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy zmniejszenie szerokości pasa drogowego było zasadne ze względu na warunki panujące w rejonie inwestycji oraz konieczność wywłaszczenia nieruchomości.
Zaskarżoną decyzją Wojewoda Łódzki, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy, po uprzednim wyjaśnieniu wątpliwości dotyczących oznaczenia nr działek, na których inwestycja ma być realizowana, wyjaśnił, że przedmiotem inwestycji jest budowa drogi gminnej [...] klasy "D", w gminie O. Zakres zamierzenia inwestycyjnego zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym obejmuje: wykonanie układu drogowego wraz z przebudową istniejącej linii telekomunikacyjnej, wykonanie nawierzchni drogi z kruszywa, wykonanie zjazdów indywidualnych wraz z nawierzchnią, regulację przebiegu istniejących ogrodzeń.
Zdaniem organu II instancji postępowanie administracyjne zakończone wydaniem tej decyzji przeprowadzono zgodnie z art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego oraz przepisami specustawy, a odjęcie własności nastąpiło na podstawie specustawy. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych Wojewoda podkreślił, że specustawa ma szczególny charakter, bowiem upraszcza i usprawnia procedury administracyjne dotyczące lokalizowania i budowy dróg, ogranicza w pewnym zakresie prawa procesowe stron postępowania innych niż inwestor, stanowiąc w tym zakresie uregulowanie o charakterze wyjątku w stosunku do przepisów K.p.a.
Wobec tego organ odwoławczy uznał, że zaskarżona decyzja czyni zadość wymogom przedstawionym w art. 11 ust. 1 specustawy, gdyż zawiera wszystkie niezbędne elementy określone w tym przepisie. Decyzja zawiera wymagania dotyczące powiązania drogi z innymi drogami publicznymi, określenie linii rozgraniczających teren inwestycji (mapa przedstawiająca proponowany przebieg drogi oraz linie rozgraniczające teren inwestycji). Decyzja zawiera także zatwierdzenie podziału nieruchomości (mapa z projektem podziału nieruchomości). Ponadto, na mocy przedmiotowej decyzji, zatwierdzono projekt budowlany, stanowiący integralną część decyzji.
Następnie organ II instancji stwierdził, że o wydaniu przedmiotowej decyzji wszystkie strony zostały zawiadomione zgodnie z art. 11f ust. 3 specustawy.
Mając powyższe na względzie, Wojewoda stwierdził, że zarówno wniosek inwestora, postępowanie przeprowadzone przez organ I instancji, jak i zaskarżona decyzja Starosty Opoczyńskiego nie naruszają prawa i w związku z powyższym utrzymał ją w mocy.
Powyższą decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi A. N., podnosząc argumentację wskazaną w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Łódzki wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 19 września 2012 r. pełnomocnicy skarżącej popierali skargę a uczestnicy postępowania: B. C., J. P. i H. B. wnosili o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 19 września 2012 r., sygn. akt II SA/Łd 686/12, oddalając skargę wskazał, że materialnoprawną podstawą wydania decyzji w niniejszej sprawie stanowią przepisy specustawy. W sprawie należy zatem brać pod uwagę szczególny charakter inwestycji, która ma znaczenie lokalne i ponadlokalne. Zgodnie z art. 11a ust. 1 specustawy, starosta w odniesieniu do dróg powiatowych i gminnych wydaje decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej na wniosek właściwego zarządcy drogi. Organ administracji nie jest zatem uprawniony do oceny zasadności, czy celowości zamierzonej inwestycji. O przebiegu inwestycji decyduje inwestor, wybierając najbardziej korzystne rozwiązanie lokalizacyjne i techniczno-wykonawcze. To inwestor wyznacza miejsce oraz sposób realizacji inwestycji. Wydając decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej organ orzekający dokonuje jedynie oceny formalnoprawnej dopuszczalności lokalizacji tej inwestycji.
Odmowa wydania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej może być oparta wyłącznie o ustalenia organu, z których wynikałoby, że przebieg inwestycji zaproponowanej przez inwestora narusza obowiązujące przepisy prawa. W przeciwnym wypadku, stosownie do art. 11a ust. 1 specustawy organ zobligowany jest wydać decyzję zezwalającą na realizację inwestycji drogowej. Nie można bowiem uzależniać zezwolenia na realizację inwestycji drogowej od spełnienia świadczeń lub warunków nieprzewidzianych obowiązującymi przepisami art. 11e specustawy (por. wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 2416/10, dostępny w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
W ocenie Sądu postępowanie administracyjne w niniejszej było przeprowadzonej zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wniosek o zgodę na realizację inwestycji drogowej odpowiada wymogom, o których mowa w art. 11d ust. 1 specustawy. Przedłożony projekt budowlany zgodny jest z przepisami ustawy Prawo budowlane, stosownie do art. 11i ust. 1 specustawy, a wydana przez organ I instancji decyzja zawiera elementy, przewidziane w art. 11f ust. 1 specustawy.
Zdaniem Sądu nie zasługuje na uwzględnienie zarzut zgodnie, z którym dana droga nie ma charakteru drogi gminnej, a ustawa o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych nie powinna mieć w niniejszej sprawie zastosowania. Załączona dokumentacja jednoznacznie wskazuje, że przedmiotem jest inwestycja mająca na celu budowę drogi gminnej. Nie ma w związku z tym znaczenia, że w tym miejscu istnieje droga gruntowa niebędąca drogą publiczną, skoro docelowo ma w tym miejscu powstać nowa droga, która będzie miała status drogi publicznej.
Niezasadny jest zarzut, co do zalewania działki skarżącej, bowiem odnosi się on do przyszłych skutków inwestycji, które mają charakter niepewny, zatem odnosi się wyłącznie do określonego interesu faktycznego. Skarżąca nie wskazała jednak, w jaki sposób inwestycja może naruszyć jej uprawnienia wynikające z przepisów prawa materialnego. Dodać należy, że w razie wystąpienia szkody na skutek realizacji przedmiotowej inwestycji skarżącej będzie przysługiwało roszczenie o naprawienie szkody. Ponadto ustawa przewiduje szczegółowy tryb ustalania odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości lub ich części.
Nie jest również przekonujący zarzut odnośnie naruszenia § 7 ust. 2 rozporządzenia. W toku postępowania organ administracji jednoznacznie wyjaśnił, że narożne ścięcie linii rozgraniczającej (skos) wykonano zgodnie z wymaganiami określonymi w § 7 ust. 4 rozporządzenia w celu możliwości zaprojektowania normatywnego łuku wyokrąglającego krawędzie jezdni na skrzyżowaniu dróg gminnych oraz zapewnieniu minimalnej widoczności. Zajęcie terenu pod pas drogowy w obrębie skrzyżowania nie wynika tylko z potrzeby wyodrębnienia dodatkowego terenu pod rów przydrożny, lecz przede wszystkim z konieczności dostosowania się do minimalnych szerokości pasa drogowego określonych w § 7 ust. 1 rozporządzenia. Zgodnie z przywołanym powyżej przepisem minimalna szerokość pasa drogowego drogi klasy D zlokalizowanej na terenie zabudowy wynosi 10 m. W ocenie Sądu powyższe wyjaśnienia nie tylko uzasadniają wybór przyjętego rozwiązania, ale również potwierdzają wyłączny przywilej inwestora do decydowaniu o kształcie planowanej inwestycji.
Sąd I instancji wskazał, że co prawda rację należy przyznać skarżącej, że organ odwoławczy bardzo lakonicznie odniósł się do jej zarzutów podniesionych w odwołaniu, jednakże z uwagi na wyjątkowy charakter ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, ta okoliczność nie może odnieść zamierzonego przez skarżącą skutku w postaci uchylenia zaskarżonych decyzji.
Podsumowując, Sąd stwierdził, że nie dopatrzył się zarówno w zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej, a także w toku postępowania administracyjnego naruszenia przepisów, które uzasadniałoby uwzględnienie skargi wobec czego, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", orzekł, jak w sentencji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., złożyła A. N., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi oraz zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2006 r. nr 156, poz. 1118 ze zm.), zwanej dalej "Prawem budowlanym", przez błędną wykładnię tego przepisu przejawiającą się w uznaniu, że brak prawidłowego odwodnienia powodujący uciążliwość dla skarżącej w postaci zalewania nieruchomości skarżącej przez wodę spływającą z drogi i okolicznych działek nie jest naruszeniem występującego w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionego interesu osoby trzeciej.
Ponadto zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. - art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77, art. 107 § 3 K.p.a., przejawiające się tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że decyzje obu instancji nie wyjaśniały dokładnie stanu faktycznego, organy obu instancji nie zebrały i nie rozpatrzyły wyczerpująco całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, a także nie ustosunkowały się do wszystkich zarzutów skarżącej i nie podały przyczyn, dla których argumentom skarżącej odmówiono wiarygodności, a nadto sprawę załatwiono bez uwzględnienia słusznego interesu strony; - art. 141 § 4 p.p.s.a. przez zaniechanie przedstawienia i omówienia zarzutu skargi z dnia 11 czerwca 2012 r. dotyczącego naruszenia art. 11f ust. 1 pkt 6 specustawy, przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że mimo rozbieżności w zakresie działek, które ujęto we wniosku inwestora i w zatwierdzonym projekcie decyzja organu pierwszej instancji jest prawidłowa.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. P., B. P., T. P., E. B., H. B., B. C., S. N., D. N., M. K., M. B., wnosząc o odrzucenie skargi kasacyjnej, jako niespełniającej wymogów z art. 174 i 176 p.p.s.a. bądź jej oddalenie na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ nieusprawiedliwione są zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia norm prawa materialnego i procesowego.
Za nietrafny należało uznać zarzut dotyczący błędnej wykładni art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego. Jak wynika z zaskarżonego wyroku Sąd I instancji nie dokonał takiej interpretacji ww. przepisu, z której wynikałoby, że brak prawidłowego odwodnienia powodujący uciążliwość dla skarżącej w postaci zalewania nieruchomości skarżącej przez wodę spływającą z drogi i okolicznych działek nie jest naruszeniem występującego w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionego interesu osoby trzeciej. W tym zakresie Sąd I instancji wyłącznie przyjął, że niezasadny jest zarzut, co do zalewania działki skarżącej, bowiem odnosi się on do przyszłych skutków inwestycji, które mają charakter niepewny, zatem odnosi się wyłącznie do określonego interesu faktycznego. W tym zakresie Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że skarżąca nie wskazała, w jaki sposób inwestycja może naruszyć jej uprawnienia wynikające z przepisów prawa materialnego.
Stawiając powyższy zarzut strona skarżąca kasacyjnie wskazała, że w wyniku zmiany konfiguracji terenu nastąpi zalewanie jej nieruchomości, a okoliczność, że nie wskazała wyraźnie, w jaki sposób inwestycja może naruszać jej uprawnienia wynikające z przepisów prawa materialnego jest bez znaczenia. W ocenie skarżącej z oczywistych względów chodzi tu o art. 29 Prawa wodnego (jako normy prawa materialnego). W tym miejscu wskazania wymaga, że wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, to czy inwestycja będzie powodowała naruszenie uzasadnionych interesów osób trzecich wymaga wykazania naruszenia nie interesu faktycznego, lecz prawnego, czyli wynikającego z naruszenia konkretnej normy prawa materialnego. Strona skarżąca kasacyjnie takich przepisów nie wskazała na etapie postępowania administracyjnego, jak i przed Sądem I instancji. Dopiero na etapie skargi kasacyjnej powiązała naruszenie swojego interesu prawnego z przepisem art. 29 Prawa wodnego, wskazując, że okoliczność ta oczywiście wynika z treści stawianych zarzutów.
W tym miejscu należy wskazać, że kompetencja Naczelnego Sądu Administracyjnego obejmuje kontrolę orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych pod względem zgodności z prawem. Z zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji nie zajmował się problematyką wynikającą z art. 29 Prawa wodnego, ponieważ strona skarżąca na taki przepis się nie powołała. W tym zakresie Sąd I instancji jedynie stwierdził, że powołanie się na naruszenie uzasadnionego interesu osób trzecich wymaga od podmiotu, który powołuje się na taki zarzut wykazania, o jaką konkretnie normę prawa materialnego chodzi. W tym zakresie Sąd I instancji dokonał prawidłowo wykładni art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, ponieważ o "naruszeniu uzasadnionego interesu osób trzecich" przy udzielaniu pozwolenia na budowę można mówić tylko wówczas, gdy zostały naruszone konkretne przepisy prawa materialnego. Dlatego nie ma tu znaczenia interes faktyczny, czego strona skarżąca kasacyjnie zdaje się w ogóle nie respektować.
Poza tym powołanie się na art. 29 Prawa wodnego w związku z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego wymaga od strony postępowania wykazania, że w wyniku realizacji inwestycji dojdzie do zmiany stanu wody na gruncie lub jej spływu na grunty sąsiednie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Również w skardze kasacyjnej takiego związku przyczynowego pomiędzy przyjętymi w projekcie budowlanych rozwiązaniami techniczno-budowlanymi a dyspozycją art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego strona skarżąca kasacyjnie nie wykazała. Powołując się na art. 29 Prawa wodnego nie wystarczy bowiem samo wskazanie, że przedmiotowa droga zmieni konfigurację terenu. Postawienie takiego zarzutu wymaga od strony postępowania wykazania, że taka zmiana konfiguracji terenu będzie ingerować w stosunki wodne. W tym zakresie stanowisko strony skarżącej kasacyjnie winno w zasadzie kwestionować to, że rozwiązania techniczno-budowlane przyjęte w projekcie budowlanym naruszają uzasadniony interes A. N. Z projektu budowlanego wynika natomiast, że przy jego sporządzeniu, w zakresie zarzucanego przez stronę skarżącą kasacyjnie odwodnienia projektowanej drogi, zostały uwzględnione uzasadnione interesy osób trzecich.
Projekt ten przewiduje bowiem odprowadzenie wód z powierzchni drogi - częściowo wewnątrz jej konstrukcji z uwagi na fakt zaprojektowania nawierzchni drogi z kruszywa łamanego, który nie należy do materiałów szczelnych oraz częściowo na pobocze drogowe, a także przyległe tereny pasa drogowego. Projekt budowlany nie przewiduje zatem odprowadzania wód z drogi na nieruchomość strony skarżącej kasacyjnie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z treść projektu budowlanego nie wynika by można było wykazać, że zaistnieje nawet potencjalny związek przyczynowy pomiędzy zaprojektowanym sposobem odprowadzania wód z drogi a tym, że w wyniku realizacji takich rozwiązań techniczno-budowlanych dojdzie do nieuprawnionej zmiany stanu wody na gruncie lub jej spływu na grunty sąsiednie ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
Z tych względów, zarzut dotyczący błędnej wykładni art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego należało uznać za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw, ponieważ Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że w trakcie postępowania strona skarżąca kasacyjnie de facto nie wykazała, w jaki sposób przedmiotowa inwestycja może naruszać jej uprawnienia wynikające z przepisów prawa materialnego, tym bardziej, że projekt budowlany w tym zakresie przewiduje rozwiązania stanowiące realizację dyspozycji art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego.
Konsekwencją powyższego wywodu jest uznanie, że w zasadzie nie można Sądowi I instancji zarzucić naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77, 107 § 3 K.p.a., ponieważ Sąd ten dokonał właściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej i zastosował art. 151 p.p.s.a. jako środek określony w ustawie. W tym zakresie należy bowiem uwzględnić okoliczność, że wobec braku wykazania przez stronę skarżącą, że rzeczywiście zaskarżona decyzja narusza uzasadniony interes A, N., Sąd I instancji zajął się problematyką z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego wyłącznie w kontekście ww. braku, przedstawiając w tym zakresie trafnie wywody.
Ponadto trudno jest też odnieść się do podnoszonej kwestii niedostrzeżonego przez Sąd braku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, przez organy obu instancji. Choć strona skarżąca kasacyjnie twierdzi, że w sprawie nie zebrano i nie rozpatrzono wyczerpująco całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, to już w uzasadnieniu tego zarzutu nie wskazała, o jakie konkretnie dowody chodzi i czy miały one jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Tak sformułowany zarzut kasacji w zasadzie pozbawia Naczelny Sąd Administracyjny możliwości dokonania stosownej kontroli.
Ponadto wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie organy ustosunkowały się do podnoszonych podczas postępowania zarzutów, co też wprost wynika z treści uzasadnień decyzji organu I instancji, jak i II instancji. W tym zakresie strona skarżąca również nie wykazała, o jakie konkretnie zarzuty chodzi, co uniemożliwia dokonanie stosownej kontroli zaskarżonego wyroku.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. przez zaniechanie przez Sąd I instancji przedstawienia i omówienia zarzutu skargi z dnia 11 czerwca 2012 r. dotyczącego naruszenia art. 11f ust. 1 pkt 6 specustawy, należy stwierdzić, że w niniejszej sprawie mamy o czynienia z inwestycją liniową, która tylko w pewnym zakresie może dotyczyć interesu prawnego A. N. To właśnie istnienie i zakres takiego interesu prawnego warunkuje legitymację procesową skarżącej do wniesienia skargi, co tez wprost wynika z art. 50 § 1 p.p.s.a. W tym kontekście zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. pozbawiony jest usprawiedliwionych podstaw, ponieważ, co prawda Sąd I instancji nie odniósł się wprost do stawianego w skardze zarzutu naruszenia art. 11f ust. 1 pkt 6 specustawy, to jednak należy uznać, że uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy, ponieważ podnoszone przez A. N. rozbieżności w zakresie działek nie dotyczą jej indywidualnego interesu prawnego.
Poza tym w ramach kasacji strona skarżąca kasacyjnie również takiego związku nie wykazała. W związku z tym zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., w ww. zakresie, pozbawiony jest usprawiedliwionych podstaw.
W ramach zarzutu dotyczącego naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., strona skarżąca kasacyjnie wskazała ponadto, że niezrozumiała następującego stwierdzenia Sąd I instancji, tu cyt. "co prawda rację należy przyznać skarżącej, że organ odwoławczy bardzo lakonicznie odniósł się do jej zarzutów podniesionych w odwołaniu, jednakże z uwagi na wyjątkowy charakter ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, ta okoliczność nie może odnieść zamierzonego przez skarżącą skutku w postaci uchylenia zaskarżonych decyzji". W tym miejscu wskazania wymaga, że celem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest tłumaczenie niezrozumiałych dla strony stwierdzeń, lecz kontrola zaskarżonego wyroku pod względem zgodności z prawem, ale w ramach zarzutów kasacji, za wyjątkiem wad nieważnościowych. Dlatego w ramach ww. zarzutu wskazania wymaga to, że po pierwsze, ww. stwierdzenie Sądu stanowi o wyjaśnieniu podstawy prawej, którą w niniejszej sprawie stanowił art. 151 p.p.s.a., co jednoznacznie stanowi o spełnieniu wymogu z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia.
Po drugie, postawienie takiego zarzutu wymaga od strony skarżącej kasacyjnie wykazania zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. miało tu istotny wpływ na wynik sprawy, przy czym chodzi tu o wyjaśnienie, z jakich względów, a nie samo lakoniczne stwierdzenie, że do takiego naruszenia doszło. Po trzecie, z ww. stwierdzenia jasno wynika, że choć Sąd I instancji dostrzegł określone uchybienia procesowe, to jednak uznał, że nie mieszczą się w kategorii uchybień, które miałyby istotny wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie został więc należycie umotywowany, co oznacza, że zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zarzuty strony skarżącej kasacyjnie dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 pkt c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77, art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. nie zawierają zatem usprawiedliwionych podstaw.
Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.