Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu postanowieniem z 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II SA/Po 40/18, powołując się na art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a., odrzucił skargę A. D. na uchwałę Rady Miejskiej w [...] z [...] października 2015 r., nr [...], w sprawie zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy W., uznając, że skarżący nie był legitymowany do wniesienia skargi na tę uchwałę, gdyż nie naruszała ona jego interesu prawnego lub uprawnienia.
Sąd ustalił, że skarżący jest właścicielem nieruchomości leżącej na terenie miasta i gminy W., która nie została objęta zaskarżoną uchwałą. Stwierdził, że zaskarżona uchwała dotyczy jedynie działek nr [...] i [...], zaś nieruchomość skarżącego znajduje się po drugiej stronie drogi publicznej w stosunku do tych działek. Sąd pierwszej instancji wskazał, że wprawdzie według zaskarżonej uchwały na działkach, których ona dotyczy, będzie dopuszczalna zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna o maksymalnej wysokości trzech kondygnacji naziemnych, lecz w żaden sposób nie przesądzono, gdzie na terenie tych działek taka zabudowa może być zrealizowana oraz gdzie może być realizowana wyłącznie zabudowa jednorodzinna lub usługowa.
W związku z tym stwierdził, że szczegółowe postanowienia dotyczące dopuszczalności realizacji poszczególnych typów zabudowy i ich parametrów pozostawione zostały zatem do uregulowania w odpowiednim planie miejscowym. Zdaniem Sądu pierwszej instancji oznacza to, że ewentualnie postanowienia planu miejscowego dopuszczającego realizację zabudowy wielorodzinnej w sąsiedztwie działki skarżącego mogłyby być oceniane jako naruszające interes prawny skarżącego. Za znamienne Sąd ten uznał, że sam skarżący, mimo że wniósł skargę na uchwałę w przedmiocie zmiany studium to, usiłując wykazać naruszenie interesu prawnego, odwołuje się nie do zmiany studium lecz do postanowień uchwały Rady Gminy i Miasta [...] z [...] czerwca 2016 r., nr [...], w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów objętych zaskarżoną uchwałą w sprawie zmiany studium.
Odnosząc się do zarzutu podniesionego przez skarżącego, według którego poddanie przez ustalenia planu miejscowego jego nieruchomości nowym immisjom, związanym z zabudową wielorodzinną, narusza jego interes prawny wywodzący się z art. 140 i 144 k.c., Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w odniesieniu do powołanego planu miejscowego stanowisko takie mogłoby zasługiwać na uwzględnienie, co zresztą – jak zaznaczył – stwierdził WSA w Poznaniu w wyroku z 10 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Po 107/17, przyznając, że możliwość realizacji w sąsiedztwie działki skarżącego zabudowy wielorodzinnej wpłynie na jej zacienienie. Jednakże w odniesieniu do postanowień studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy W. twierdzenie o bezpośrednim i realnym naruszeniu interesu prawnego skarżącego nie jest uzasadnione, bowiem samo studium nie przesądza o tym, że dopuszczalna będzie możliwość realizowania zabudowy wielorodzinnej zacieniającej działkę skarżącego.
Inaczej rzecz ujmując Sąd pierwszej instancji stwierdził, że z samego studium nie wynika w żadnym razie, by dopuszczalna była realizacja zabudowy wielorodzinnej o określonych parametrach dokładnie naprzeciw działki skarżącego, a nie w innych fragmentach sąsiedniego obszaru objętego zmianę studium. W przypadku zaś dopuszczenia zabudowy wielorodzinnej w planie miejscowym jedynie w głębi sąsiedniego obszaru nie doszłoby do jakichkolwiek, choćby potencjalnych naruszeń interesu prawnego skarżącego z tego tytułu.
Mając to na uwadze Sąd pierwszej instancji uznał, że zaskarżona uchwała o zmianie studium nie narusza prawa własności przysługującego skarżącemu do nieruchomości położonej poza obszarem objętym uchwaloną zmianą.
W skardze kasacyjnej skarżący zarzucił naruszenie art. 50 § 1 i 2 oraz art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a., art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, art. 140 k.c., art. 64 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 1 ust. 2 pkt 1, 2, 3 i 7, art. 28 ust. 1 i art. 32 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przez odrzucenie jego skargi na skutek uznania, że nie jest on legitymowany do jej wniesienia, gdyż zaskarżona uchwała nie narusza jego interesu prawnego lub uprawnienia.
Uzasadniając skargę kasacyjną skarżący m.in. podniósł, że zaskarżona uchwała stanowiła podstawę uchwalenia uchwałą Rady Gminy i Miasta [...] z [...] czerwca 2016 r., nr [...], miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który sąsiednie wobec nieruchomości skarżącego tereny, dotychczas użytkowane rolniczo, przeznaczył na budownictwo wielorodzinne, jednorodzinne oraz usługowe. Twierdził, że wniósł skargę na tę uchwałę o planie miejscowym, podnosząc jednocześnie zarzuty dotyczące zmiany studium, lecz WSA w Poznaniu wyrokiem z 10 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Po 107/17, jego skargę oddalił przyjmując, że zmiana studium nie może być w sprawie ze skargi na plan miejscowy oceniana, gdyż każdy z tych aktów podlega odrębnemu zaskarżeniu. Wskazał też, że wcześniej obowiązujące studium oraz plany miejscowe na tych samych terenach przewidywały jedynie zabudowę jednorodzinną. Wywodził w związku z tym, że gdyby nie podjęto zaskarżonej uchwały o zmianie studium, to w sąsiedztwie jego nieruchomości nie byłaby dopuszczalna zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna.
We wnioskach skargi kasacyjnej zażądano uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Ponadto "stosownie do art. 176 § 2 p.p.s.a.", wniesiono o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Rada Miejska w [...] wniosła o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna jest zasadna, gdyż w okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, że zaskarżona uchwała nie narusza interesu prawnego skarżącego, wynikającego z prawa własności nieruchomości. Po pierwsze, WSA w Poznaniu wydając wyrok z 10 maja 2017 r., sygn. akt II SA/Po 107/17, dotyczący skargi skarżącego na uchwałę Rady Gminy i Miasta [...] z [...] czerwca 2016 r., nr [...], w sprawie planu miejscowego uznał, że plan ten narusza jego interes prawny, jako właściciela nieruchomości. Po drugie, WSA w Poznaniu w powołanym wyroku uznał, że plan miejscowy jest zgodny ze studium w brzmieniu ustalonym zaskarżoną uchwałą oraz odpowiadając na zarzut skarżącego, dotyczący zgodności z prawem tego studium, stwierdził, że taka ocena nie jest dopuszczalna, gdyż studium podlega odrębnemu zaskarżeniu.
Mając powyższe na uwadze oraz nadto uwzględniając fakt, że zgodnie z art. 9 ust. 4, art. 15 ust. 1 oraz art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2017 r., poz. 1073 ze zm.) studium wiąże organy gminy podczas uchwalania planu miejscowego należało przyjąć w rozpoznawanej sprawie, że zaskarżona uchwała o zmianie studium naruszała interes prawny skarżącego wynikający z prawa własności nieruchomości. Zdaniem NSA w okolicznościach sprawy istnieje zależność wskazana w skardze kasacyjnej pomiędzy uchwałą Rady Gminy i Miasta [...] z [...] czerwca 2016 r., nr [...], w sprawie planu miejscowego a zaskarżoną uchwałą, polegająca na tym, że gdyby zaskarżona uchwała nie została uchwalona to także nie zostałby uchwalony plan miejscowy, który, jak już przyjął WSA w Poznaniu, narusza interes prawny skarżącego. Ta zależność powoduje, że naruszenie interesu prawnego skarżącego zaskarżoną uchwałą jest bezpośrednie i realne.
Nie można podzielić stanowiska Sądu pierwszej instancji, że naruszenie interesu prawnego skarżącego jest potencjalne, przyszłe i niepewne skoro plan miejscowy, zgodny ze zmianą studium i naruszający interes prawny skarżącego, został już uchwalony, tak samo jak nie można zgodzić się z tym Sądem, że nie jest jeszcze znane usytuowanie zabudowy ograniczającej prawo własności skarżącego.
W tym stanie rzeczy NSA, uznając, że skarga kasacyjna opiera się o uzasadnione podstawy, na podstawie art. 185 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2018 r., poz. 1302) uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Odnosząc się do zawartego w skardze kasacyjnej wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 203 i 204 p.p.s.a. zwrot kosztów tego postępowania przysługuje jedynie w przypadku skargi kasacyjnej od wyroku, a nie postanowienia sądu administracyjnego pierwszej instancji. Nie oznacza to, że koszty skargi kasacyjnej od postanowienia sądu administracyjnego pierwszej instancji w ogóle nie podlegają rozliczeniu. Są to niezbędne koszty postępowania w rozumieniu art. 205 p.p.s.a. i mogą być rozliczone na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Ponadto odnosząc się do wniosku zawartego w skardze kasacyjnej o rozpoznanie sprawy na rozprawie "stosownie do art. 176 § 2 p.p.s.a.", należy wyjaśnić, że powołany przepis nie dotyczy skarg na postanowienia sądu administracyjnego pierwszej instancji kończące postępowania w sprawie, gdyż możliwość rozpoznania takich skarg kasacyjnych na posiedzeniu niejawnym bez względu na stanowisko stron postępowania w tej kwestii, wynika z przepisu szczególnego, mianowicie art. 182 § 1 p.p.s.a. W związku z tym na podstawie tego przepisu oraz art. 182 § 3 p.p.s.a. NSA skargę kasacyjną rozpoznał na posiedzeniu niejawnym w składzie jednego sędziego.