Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 31 maja 2017r., sygn. akt IV SA/Po 117/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu sprawy ze skargi P. [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] grudnia 2016r. nr [...], w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...], Prezydent Miasta [...] ustalił warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie 3 budynków mieszkalnych wielorodzinnych, przewidzianej do realizacji na terenie działki nr [...], ark. [...], obręb N., położonej przy ul. B. w P. W dniu 10 czerwca 2016 r. do organu I instancji wpłynęło odwołanie P. [...] z dnia 8 czerwca 2016 r. zawierające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W ocenie odwołującej doszło do naruszenia art. 45 k.p.a. polegającego na uznaniu za prawidłowe doręczenie decyzji z dnia [...].04.2016 r. P. [...], podczas gdy na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki widnieje nieczytelny podpis jakiejś nieznanej osoby, przy czym z pewnością podpis ten nie został uczyniony przez [...] M. N., jedynej osoby uprawnionej do odbioru przesyłek w imieniu odwołującej się P..
Odwołująca wskazała, ze w dniu 3.06.2016 r. jej pełnomocnik udał się do Urzędu Miasta [...] i sporządził fotokopię decyzji nr [...] z dnia [...].04.2016 r., zapoznając się tym samym z jej treścią. Z uwagi na powyższe 7 dniowy termin zaczął swój bieg w dniu 3.06.2016 r., a upływa z dniem 10.03.2016 r. Zdaniem odwołującej spełniła ona wszystkie przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a mianowicie wystąpiła z wnioskiem, wniosek został złożony w terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi, jednocześnie z wniesieniem wniosku złożono odwołanie, uprawdopodobniając że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, w związku z nieprawidłowym doręczeniem przedmiotowej decyzji. Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2016 r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Kolegium wskazało, iż ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że decyzja Prezydenta Miasta [...] nr [...], z dnia [...].04.2016 r. skierowana została na właściwy adres: P. [...] w P., ul. N. [...], [...] P. i odebrana została w dniu 27.04.2016 r. przez upoważnionego pracownika.
Organ II instancji podniósł, że w niniejszej sprawie przez cały tok postępowania administracyjnego korespondencja przesyłana była na właściwy adres P. i podejmowana była przez upoważnionych pracowników. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] podzieliło pogląd wyrażony w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 18.12.2015 r., I SA/Po 1645/15, zgodnie z którym: Nie do przyjęcia jest nałożenie na doręczającego przesyłkę obowiązku sprawdzania "za każdym razem", czy kwitujący odbiór przesyłki ma formalne uprawnienia do odbioru pisma. Skargę na postanowienie wywiodła P. [...] wnosząc o jego uchylenie. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 45 k.p.a. poprzez bezpodstawne uznanie, że decyzja Prezydenta Miasta [...] została odebrana przez upoważnionego pracownika P. [...], podczas gdy jedyną osobą upoważnioną do odbioru pism w imieniu w/w P. był i jest nadal tylko [...] M. N. - który nie odebrał przedmiotowej decyzji a więc należy uznać że w/w P. nie doręczono prawidłowo w/w decyzji; naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że skarżąca P. nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od w/w decyzji; naruszenie art. 7 k.p.a w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., tj. niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz brak wszechstronnego rozpatrzenia całości materiału dowodowego, w szczególności poprzez niepodjęcie jakichkolwiek działań, które miałyby na celu sprawdzenie, czy doręczenie przesyłki nastąpiło skutecznie do rąk osoby uprawnionej do odbioru pism w imieniu P. [...] oraz sprawdzenie wiarygodności okoliczności niedotrzymania terminu, na które powołała się wnioskująca o jego przywrócenie ww. p..
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Przechodząc do merytorycznego uzasadnienia podjętego rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że z treści art. 58 k.p.a. wynika, że główną przesłanką przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku winy w uchybieniu terminu. W doktrynie i orzecznictwie ugruntowane jest już stanowisko, że jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W niniejszym postępowaniu skarżąca uznaje, że wystarczającą przesłanką do przyjęcia braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania jest fakt niedoręczenia decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...].04.2016 r. [...] M. N., jedynej osobie uprawnionej do odbioru przesyłek w imieniu P..
W ocenie skarżącej na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki widnieje nieczytelny podpis jakiejś nieznanej osoby, przy czym z pewnością podpis ten nie został uczyniony przez [...] M. N., jedynej osoby uprawnionej do odbioru przesyłek w imieniu odwołującej się P.. Sąd Wojewódzki zważył, że jak wynika ze strony internetowej P. [...] (http://www.[...].pl/) w p. oprócz [...] M. N., swoją posługę czyni również [...] Ł. P. – [...] oraz [...] R. S. – [...]. W ocenie sądu podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji z dnia [...].04.2016 r. wcale nie jest nieczytelny i z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że został uczyniony przez [...] R. S. (k. 160 akt adm.).
Niezależnie od tego sąd wskazał, że skarżąca w toku postępowania administracyjnego, ani też na etapie postępowania sądowoadministracyjnego nie dostarczyła żadnego dokumentu, z którego wynikałoby, że jedyną osobą uprawnioną do odbierania korespondencji w imieniu p. jest proboszcz. Samo oświadczenie strony, że dana osoba nie była osobą upoważnioną do odbioru przesyłki, jest niewystarczające do podważenia skuteczności doręczania zastępczego. Decyzja z [...].04.2016 r. została doręczona skarżącej w sposób wskazany w art. 43 k.p.a., tj. zastępczy, a przesyłkę odebrano pod adresem: P. [...] w P., ul. N. [...], [...] P. w dniu 27.04.2016 r. Takie doręczenie traktowane jest jak doręczenie bezpośrednio do rąk adresata, co powoduje, że adresata obciążają skutki działania osoby, której tą decyzję doręczono tak, jakby została ono doręczona jej wprost (do rąk własnych). Niewywiązanie się z przyjętego obowiązku oddania postanowienia jego adresatowi przez osobę, której doręczono postanowienie zastępczo, nie zwalnia adresata z winy w przypadku, gdy uchybił on terminom procesowym na skutek takiego zaniedbania.
Reasumując sąd I instancji uznał, iż skarżąca nie uprawdopodobniła, by do uchybienia terminu do wniesienia odwołania doszło bez jej winy. Od strony postępowania administracyjnego oczekiwać bowiem należy zachowania dbałości w prowadzeniu własnych spraw i z tych właśnie względów orzekł o oddaleniu skargi. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła P. [...], wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego za wszystkie instancje, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Skarga kasacyjna jest identycznej treści jak w sprawie o sygn. akt II OSK 2672/17 dotyczącej odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonym wyrokom (sygn. akt IVSA/Po 117/17 i IV SA/Po 118/17) zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1) naruszenie art. 45 k.p.a. poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie skutkujące przyjęciem, że decyzja Prezydenta Miasta [...] (nr sprawy: [...]) została odebrana przez upoważnionego pracownika P. [...], podczas gdy jedyną osobą upoważnioną do odbioru pism w imieniu w/w P. był i jest nadal tylko [...] M. N. - który nie odebrał przedmiotowej decyzji a więc należy uznać że w/w P. nie doręczono prawidłowo w/w decyzji;
2) naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez wadliwą interpretację i zastosowanie w konsekwencji czego błędne przyjęto, że skarżąca p. nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od w/w decyzji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca rozwinęła zarzuty w stosunku do zaskarżonych wyroków. Wskazała, że zgodnie z brzmieniem przepisu art. 45 k.p.a., jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism, przy czym uprawnienie to nie musi wynikać z szczególnego upoważnienia. W przedmiotowej sprawie skarżącej nie doręczono skutecznie decyzji, bowiem na potwierdzeniu odbioru widnieje nieczytelny podpis osoby o niezidentyfikowanej tożsamości. Nie sposób zatem przyjąć, że decyzja została odebrana przez upoważnioną do tego osobę. Organ rozpoznając przedmiotową sprawę powinien był w sposób wszechstronny oraz niepozostawiający żadnych wątpliwości przeprowadzić postępowanie dowodowe na okoliczność ustalenia gdzie i komu dokonano doręczenia decyzji w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy nr [...] dniu [...].04.2016 r., a następnie ocenić, czy doręczenie to było skuteczne dla skarżącej. W niniejszej sprawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie ustosunkowało się do faktu, iż na potwierdzeniu odbioru decyzji widnieje nieczytelny podpis, co uniemożliwia ustalenie tożsamości osoby, która go złożyła. Ponadto podkreślenia wymaga, że organ I instancji nie podjął jakichkolwiek działań, by ustalić, kim była osoba, której podpis widnieje na potwierdzeniu odbioru, ani też nie wskazał, na jakiej podstawie została ona uznana przez doręczyciela za pracownika p., upoważnioną w rozumieniu k.p.a. do odbioru korespondencji w imieniu P.. Dla pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy organ administracji publicznej mógł i powinien przesłuchać w charakterze strony lub świadka [...] M. N. oraz pozostałych pracowników p. i wyznaczyć rozprawę, podczas której możliwe byłoby wyjaśnienie w/w kwestii i wszelkich innych wątpliwości. Mimo powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny bezpodstawnie nie dostrzegł naruszenia przez organ prawa w tym zakresie, aprobując tym samym nieprawidłową wykładnię art. 45 k.p.a. zastosowaną przez organ. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał, iż jak wynika ze strony internetowej P. [...] w p. oprócz [...] M. N., swoją posługę czyni również [...] Ł. P. oraz [...] R. S., a podpis na zwrotnym potwierdzeniu nie jest nieczytelny i z dużym prawdopodobieństwem lecz nie pewnością można stwierdzić, iż został uczyniony przez [...] R. S.. Z powyższym uzasadnieniem WSA w Poznaniu nie można się zgodzić z uwagi na fakt, że widniejący na zwrotnym potwierdzeniu odbioru podpis jest niewyraźny, wobec czego nie jest możliwym w sposób jednoznaczny i niepozostawiający wątpliwości ustalenie osoby, która korespondencję odebrała, co również wyklucza zweryfikowanie, przez kogo w rzeczywistości została odebrana przesyłka. Wojewódzki sad Administracyjny w Poznaniu wysuwa jedynie przypuszczenie, że mógł być to jeden z pracowników p.. Zaznaczyć należy, że Kodeks postępowania administracyjnego wprawdzie nie zawiera wymogu, by podpis odbiorcy korespondencji był czytelny, jednakże w przedmiotowej sprawie nieczytelny podpis całkowicie uniemożliwia identyfikację faktycznego odbiorcy i ustalenie czy była to osoba uprawniona w rozumieniu art. 45 k.p.a. Co istotne, na potwierdzeniu odbioru nie ma również pieczęci skarżącej, która jest istotnym elementem potwierdzającym skuteczne doręczenie. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie wskazując, że podtrzymuje swoją argumentację zawartą w postanowieniu z [...] grudnia 2017 r. W odpowiedzi również na skargę kasacyjną uczestnik postępowania U. [...], S.K. w P. wniósł także o jej oddalenie. Zdaniem spółki kasacja jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i winna zostać oddalona. Wskazała, że w pełni podtrzymuje argumentację przedstawioną w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu i w odpowiedzi na skargę Samorządowego Kolegium Odwoławcze w [...], w których podniesiono, że uchybienie terminu nastąpiło z winy skarżącej oraz że nie uprawdopodobniła ona braku swojej winy w tym zakresie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., zwana dalej p.p.s.a.), skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy dodać, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, iż strona wnosząca ten środek odwoławczy, zarzucając naruszenie konkretnych przepisów prawa w określonej formie, sama wyznacza obszar kontroli kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny bierze zaś pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., a która nie zachodzi w tej sprawie.
Podkreślić należy, że wyrażona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że jeżeli nie zachodzi nieważność postępowania sądowego w rozumieniu art. 183 § 2 p.p.s.a., to Naczelny Sąd Administracyjny dokonując kontroli prawidłowości zaskarżonego orzeczenia jest związany wnioskiem skarżącego sformułowanym w skardze kasacyjnej, określającym przedmiot zaskarżenia oraz podstawy zaskarżenia. Prawidłowe sformułowanie podstaw kasacyjnych jest o tyle istotne, że zgodnie z zasadą rozpoznawania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny w granicach skargi kasacyjnej sąd ten nie jest uprawniony do powtórnego badania zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego (ad meritum) w jego całokształcie. Zakres kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego wyznaczają sformułowane przez skarżącego zarzuty, oparte na ustawowych podstawach i uzasadnione w treści skargi kasacyjnej.
Konkretne podstawy skargi kasacyjnej, czyli zawarte w niej przyczyny zaskarżenia rozstrzygnięcia, determinują całkowicie kierunek działalności badawczej Naczelnego Sądu Administracyjnego, którą musi on podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia.
Zarzuty w skardze kasacyjnej są tożsame z zarzutami, jakie zostały sformułowane w skardze, dotyczą - naruszenia art. 45 k.p.a. poprzez błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie skutkujące przyjęciem, że decyzja Prezydenta Miasta [...] (nr sprawy: [...]) została odebrana przez upoważnionego pracownika P. [...] oraz naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. poprzez wadliwą interpretację i zastosowanie w konsekwencji czego błędne przyjęto, że skarżąca p. nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od w/w decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odniósł się w uzasadnieniu wyroku do tych zarzutów, równocześnie podzielając stanowisko prawne Samorządowego Kolegium Odwoławczego zawarte w uzasadnieniu skarżonego postanowienia. Naczelny Sąd Administracyjny podziela to stanowisko. Na wstępie należy podkreślić, że aby można było mówić o przywróceniu terminu muszą być spełnione łącznie 4 następujące przesłanki, wskazane w art. 58 § 1 i 2 k.p.a.: wniesienie prośby o przywrócenie terminu, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, prośba ta musi być wniesiona w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu i dopełnienie czynności dla której określony był termin jednocześnie z wniesieniem prośby - w niniejszej sprawie tj. wniesienie odwołania.
Odnośnie pierwszej przesłanki podkreślić trzeba, że "nie jest możliwe przywrócenie terminu z urzędu - bez złożenia stosownego wniosku przez osobę zainteresowaną" (H. Knysiak-Molczyk, Problematyka wstępnego postępowania odwoławczego, "Glosa" 2000, nr 12, s. 6). Sam fakt dokonania określonej czynności po terminie nie może być podstawą do domniemania, że osoba zainteresowana składa wniosek o przywrócenie terminu. Skarżąca tę przesłankę spełniła poprzez złożenie stosownej prośby. Następną przesłanką jest uprawdopodobnienie braku winy, dlatego też obowiązkiem osoby ubiegającej się o przywrócenie terminu jest jedynie uprawdopodobnienie, tj. uwiarygodnienie, a nie udowodnienie istnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu. Z utrwalonego orzecznictwa NSA wynika, że o braku winy zainteresowanego podmiotu w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (por. wyrok NSA OZ w Lublinie z 8 lipca 1998 r., I SA/Lu 727/97 - LexPolonica nr 341817; wyrok NSA OZ w Szczecinie z 2 lutego 2000 r., SA/Sz 2125/98 - LexPolonica nr 350238).
W wyroku z dnia 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1718/96 natomiast Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że o braku winy strony w niedopełnieniu w ustawowym terminie określonej czynności procesowej można mówić tylko w przypadku uprawdopodobnienia przez nią, że dopełnienie czynności było niemożliwe z powodu przeszkody nagłej i nie do przezwyciężenia, tj. takiej której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osobą nawet zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Zgodzić się należy ze stanowiskiem sądu I instancji, że ta przesłanka nie została spełniona przez skarżącą p..
Skarżąca kasacyjnie uznaje, że jedyną i wystarczającą przesłanką braku jej winy w uchybieniu jej terminu do wniesienia odwołania jest fakt niedoręczenia decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...].04.2016 r. [...] M. N., jedynej osobie uprawnionej do odbioru przesyłek w imieniu p.. To, że na zwrotnym potwierdzeniu odbioru doręczenia decyzji widnieje podpis nie znanej osoby jest bez znaczenia gdyż nie jest to podpis jedynego uprawnionego do odbioru przesyłek w imieniu p. [...]. Z taką argumentacją nie można się zgodzić. Zgodnie z art. 45 k.p.a. jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism. W przeciwieństwie do doręczeń pism osobom fizycznym, które mogą być kilku rodzajów (właściwe, zastępcze, domniemanie doręczenia), doręczenie pism podmiotom wymienionym w wyżej wymienionym przepisie może być tylko jednego rodzaju – doręczenie właściwe.
Jako upoważnioną do odbioru korespondencji należy natomiast traktować każdą osobę, która ze względu na funkcję wykonywaną w jednostce organizacyjnej adresata jest regulaminowo lub tylko zwyczajowo uprawniona do odbioru pism. Może to być zatem pracownik kancelarii, portier, czy dozorca jak też członek zarządu (administracji). Jak wielokrotnie wskazywał Naczelny Sąd Administracyjny w swym orzecznictwie – organ doręczający nie ma obowiązku sprawdzania, czy osoba kwitująca odbiór pism, doręczanych zgodnie z art.45 k.p.a. ma do tego formalne uprawnienia, obowiązkiem organów jednostki organizacyjnej jest prawidłowe zorganizowanie jej działania (por. postanowienie NSA z 10 maja 1995r. VSA 1698/94, czy z 7 lipca 2011r. IOZ 474/11). Dlatego należy stwierdzić stanowczo, że niewłaściwy obieg korespondencji w P. [...] nie świadczy o braku winy skarżącej kasacyjnie. Decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...].04.2016 r. została skutecznie doręczona p. w dniu 27 kwietnia 2016r. uprawnionemu pracownikowi, który (z dużym prawdopodobieństwem należy przyjąć) nazywa się R. S. (k. 160 potwierdzenie odbiory decyzji, akta administracyjne), zatem uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z przyczyn leżących po stronie p..
Bez znaczenia jest okoliczność, że osoba która potwierdziła odbiór decyzji w imieniu P. w jej siedzibie jest pracownikiem, wikariuszem czy księdzem proboszczem. Wszelkie błędy popełnione przez pracownika w zakresie odbioru pisma obciążają pracodawcę. Skutek prawny doręczenia decyzji p. powstał przez sam fakt jej odbioru dokonanego przez osobę upoważnioną. Doręczenie następuje bowiem w dacie potwierdzenia przez tę osobę odbioru pisma. Na jej ustalenie nie ma wpływu to czy osoba ta przekazała następnie pismo osobom powołanym do dokonania czynności, których pismo dotyczyło. Jest to już sprawa wewnętrznej organizacji pracy jednostki organizacyjnej będącej adresatem pisma. Na marginesie już tylko podnieść należy, że z analizy akt sprawy wynika, że zarówno skierowane do p. zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego (k. 22 akt administracyjnych) jak i zawiadomienie o zakończeniu postępowania dowodowego (130 tych akt) zostały odebrane przez innych pracowników P. [...] (podpisy nieczytelne).
Jak wskazano wyżej organ doręczający nie ma obowiązku każdorazowo sprawdzania, czy kwitujący odbiór przesyłki pracownik posiada formalne uprawnienia do odbioru tych pism. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.