Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 23 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2843/12

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Wydany
23 kwietnia 2014 r.
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak przewodniczący
sędzia NSA Paweł Miładowski przewodniczący
sędzia del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska przewodniczący
sekretarz sądowy Agnieszka Chustecka protokolant
Rozpoznanie
w dniu 23 kwietnia 2014 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej
Sprawa
sprawy ze skargi kasacyjnej J. K. w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Kierownika do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] marca 2012r. nr [...] w przedmiocie przyznania uprawnień kombatanckich
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 2 sierpnia 2012r. sygn. akt II SA/Sz 491/12

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Szczecinie wyrokiem z dnia 2 sierpnia 2012 r. oddalił skargę J.K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [..] marca 2012 r., nr [...] w sprawie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.

Sąd ustalił, iż w dniu 27 maja 2010 r. J.K. wystąpił o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w obozie hitlerowskim w okresie od 23 sierpnia 1941 r. do 4 marca 1945 r.

Decyzją z dnia [..] czerwca 2010 r., nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił J.K. przyznania przedmiotowego uprawnienia, wyjaśniając że "wnioskowane przez stronę osadzenie w obozie w pracy przymusowej nie stanowi represji" w rozumieniu ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r., nr 42, poz. 371 ze zm.), powoływanej dalej jako ustawa. Z tytułu deportacji do pracy przymusowej wnioskodawca uzyskał już świadczenie na mocy decyzji z dnia [..] lutego 2005 r.

W wyniku wniosku J.K. o ponowne rozpatrzenie sprawy, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, decyzją z dnia [..] października 2010 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [..] czerwca 2010 r. W uzasadnieniu tej decyzji organ stwierdził, że okoliczności podnoszone przez stronę nie stanowiły represji w rozumieniu ustawy kombatanckiej i nie sposób uznać by strona spełniła przesłanki art. 1-4 ustawy o kombatantach. Zgodnie bowiem z jej przepisami wyłączny fakt świadczenia pracy przymusowej nie stanowi tytułu do uzyskania uprawnień kombatanckich.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, wyrokiem z dnia 31 marca 2011 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Sz 1084/10, wskutek skargi J.K., uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu stwierdził, iż postępowanie administracyjne przeprowadzone było z naruszeniem zasad wynikających z kodeksu postępowania administracyjnego, bowiem organ ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że okoliczność pobytu J.K. w więzieniu w Z. nie została przez stronę udowodniona. Sąd podkreślił, iż istnienie więzienia w Z. potwierdza opracowanie zawarte w książce wydanej przez Główną Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, na które powołał się skarżący.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Kierownik Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych, decyzją z dnia [..] marca 2012 r., utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [..] czerwca 2010 r. Organ stwierdził, iż wnioskodawca poza złożonymi wyjaśnieniami nie przedłożył jakichkolwiek dowodów na okoliczność podlegania represjom określonym w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a - c. Dokumenty dołączone do akt sprawy, tj. ankiety rodziców kierowane do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych, kwestionariusz dla osób kierowanych do pracy przymusowej z dnia 7 stycznia 2005 r., skrócony odpis aktu urodzenia, stanowiły podstawę do przyznania stronie uprawnienia do świadczenia przewidzianego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. W celu uzyskania dodatkowych informacji organ zwrócił się do Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie o nadesłanie dokumentów, jakie złożył wnioskodawca do Fundacji.

Wśród nadesłanych dokumentów znalazły się: oryginalny niemiecki akt urodzenia strony, (z którego wynika, iż matka urodziła wnioskodawcę w N., w swoim mieszkaniu), karta gospodarstwa domowego dla ojca sporządzona w R., Arbeitsbuch (książka pracy) ojca z wyszczególnionymi miejscami pracy, pracodawcami i okresami pracy. Organ dokonał również przeglądu akt administracyjnych strony dotyczących ubiegania się o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, w których znajdował się oryginalny kwestionariusz osoby deportowanej do pracy przymusowej z 7 stycznia 2005 r. i pismo z "dodatkowym zeznaniem" z dnia 6 stycznia 2005 r. Z zeznań, jakie złożył zainteresowany ubiegając się o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy wynika, że zainteresowany przed wywiezieniem do pracy przymusowej nie przebywał z rodziną w żadnym obozie przesiedleńczym.

Nadto przedziały czasowe oraz miejsca wykonywania pracy przymusowej pokrywają się z podanymi we wniosku o przyznanie przedmiotowego świadczenia okresami przebywania przez rodzinę strony w obozach pracy. We wniosku o przyznanie świadczenia z tytułu deportacji do pracy przymusowej skarżący opisał miejsca, w których zamieszkiwał z rodziną w trakcie wykonywanej pracy przymusowej, kolejno: w budynku gospodarczym u pracodawcy, w oborze, w walącym się budynku. Nie wspomniał jednak o pobycie w jakimkolwiek więzieniu czy obozie. Poza tym zeznał, iż pod koniec wojny zostali zmuszeni przez Niemców, by uciekać przed frontem ze Z. do K. Następnie, w maju 2010 r. strona nadesłała ten sam protokół przesłuchania z dnia 7 stycznia 2005 r., zawierający oświadczenia, których nie było w oryginale protokołu, iż wnioskodawca przebywał w hitlerowskich obozach pracy w N., R., Z. i K. Wskazał także, jako miejsce zamieszkania w trakcie wykonywania pracy przymusowej, baraki obozowe oraz to, że rodzina strony przebywała w obozie niemieckim w K. Organ podkreślił, że z wcześniejszych wyjaśnień strony wynika, iż jego ojciec do kwietnia 1942 r. pracował w miejscu zamieszkania, tj. w N. przy melioracji i umocnieniu brzegów rzeki Noteć.

Następnie rodzina została skierowana do pracy w gospodarstwie rolnym w R. Z R. otrzymali nakaz pracy przymusowej w Z., gdzie przydzielono ich do pracy w piekarni Niemca, gdzie rodzice pracowali do 19 stycznia 1945 r. Cała rodzina mieszkała w budynku gospodarczym znajdującym się obok piekarni. Przed wkroczeniem wojska radzieckiego do Z., Niemiec nakazał wszystkim Polakom uciekać z nim i jego rodziną, biorąc rodzinę strony, wraz z innymi Polakami, jako zakładników. Po kilku dniach znaleźli się w K. gdzie całą rodzinę wnioskodawcy wraz z innymi Polakami zakwaterowano na przedmieściach miasta w opuszczonym starym domu. Zdaniem organu, biorąc pod uwagę bardzo szczegółowe oświadczenie strony złożone w 2005 r., oświadczenie złożone w ramach niniejszego postępowania o pobycie w więzieniu i obozach pracy uznać należy za niewiarygodne. Niemożliwym jest bowiem, iż rodzina strony pracowała w piekarni w Z. i jednocześnie przebywała w więzieniu (Gefangnis).

Ponadto w świetle informacji zawartej w publikacji "Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939-1945" aresztowania nauczycieli i działaczy Związku Polaków w Niemczech - mieszkańców ziemi [..], miały miejsce w 1939 r. Akcja aresztowania członków tej organizacji i lokalnej polskiej inteligencji (którzy następnie trafiali do obozów koncentracyjnych) miała miejsce w 1939 r. i trudno uznać za wiarygodne, iż trwała ona nadal w 1944 r. jak twierdzi zainteresowany. Stoi to także w sprzeczności z dokumentami dotyczącymi tego więzienia nadesłanymi przez Instytut Pamięci Narodowej, które dotyczą wyłącznie aresztowań w 1939 r. Zainteresowany oświadczył, iż w swoich wcześniejszych wyjaśnieniach omyłkowo wskazał, iż jego rodzina pracując przymusowo w Z. mieszkała u Niemca. Wnioskodawca powołuje się również na nowe okoliczności w sprawie, tj. informacje uzyskane na temat więzienia w Z. od starszego brata B. K. Z informacji zawartych w CBD PESEL wynika, iż brat wnioskodawcy – B. K.- zmarł w 1994 r., a więc jeszcze zanim strona ubiegała się o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego (2005 r.).

Trudno jest więc przyjąć, aby strona obecnie przypomniała sobie o rzekomych opowieściach swojego brata odnośnie pobytu w więzieniu w Złotowie. Ponadto przeprowadzone przez organ postępowanie (m.in. sprawdzenie w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej) nie potwierdziło istnienia w 1944 r. więzienia w Z. Poza tym, w aktach sprawy znajduje się rekomendacja udzielona przez Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych - Zarząd Koła w K. P. Organ ocenił, iż znajdująca się w aktach sprawy rekomendacja udzielona przez Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych - Zarząd Koła w K.P., chociaż pozytywna, to nie może to automatycznie przesądzać o zasadności żądania strony. Zawiera ona bowiem bezkrytyczną ocenę relacji zainteresowanego i tylko na tej podstawie została udzielona. W konsekwencji powyższego, organ stwierdził, że zebrany materiał dowodowy nie daje żadnych podstaw do twierdzenia, iż strona podlegała represjom określonym w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a - c ustawy.

W skardze na powyższą decyzję J.K. wskazał, że jego ojciec B. K. jako żołnierz 16 Pułku Ułanów w B., uczestniczył w kampanii wrześniowej 1939 r., przez co cała jego rodzina została osadzona w areszcie S. w N., gdzie dokonywano licznych egzekucji na Polakach.

W dniu 11 lipca 1940 r. rodzice wnioskodawcy zostali osadzeni w N. w obozie pracy, który znajdował się obok szkoły. Z powodu powikłań porodowych matka została przetransportowana z obozu pracy do domu akuszerki Niemki, gdzie skarżący urodził się [..] sierpnia 1941 r. Po porodzie matka z dzieckiem ponownie została osadzona w obozie pracy w N., gdzie przebywali do 6 lipca 1942 r. Stamtąd zostali przewiezieni do obozu pracy w R., gdzie przebywali do 29 marca 1944 r., po czym rodzinę skarżącego przewieziono do Z., gdzie od 3 kwietnia 1944 r. do 14 stycznia 1945 r. osadzeni byli w więzieniu G., (które znajdowało się obok dworca PKP). Więźniowie pracowali u Niemców w Z., przy czym ojciec skarżącego wraz z kilkoma innymi osobami zmuszeni zostali do pracy u rzemieślników niemieckich. Matka wraz z dziećmi znajdowała się w więzieniu niemieckim. Z chwilą zbliżania się frontu zostali przewiezieni do K., gdzie osadzono ich w hitlerowskim obozie pracy, który mieścił się w barakach, otoczony był drutem kolczastym i pilnowany przez wojsko niemieckie.

Powyższy barak mieścił się przy obecnej ulicy [..]. Rodzice pracowali przy budowie rowów przeciwczołgowych. W marcu 1945 r. zostali wyzwoleni przez Armię Czerwoną. Skarżący dodał, że warunki pobytu w więzieniach i obozach nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych. Jako dziecko, był bity przez bojówki Hitlerjugend. Działania władz hitlerowskich miały charakter eksterminacyjny, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. W więzieniach i obozach panował głód, znęcano się nad więźniami psychicznie, fizyczne oraz moralnie, w wyniku czego skarżący zachorował na tyfus i wszawicę. Dodał, iż z relacji jego ojca wynika, że w Z. było tylko jedno niemieckie więzienie dla Polaków, w którym przebywała cała ich rodzina. Tę informacje ojciec otrzymał od Niemca, u którego pracował w piekarni.

Nadto jego brat i matka, gdy żyli, wspominali, że z tego obozu (więzienia) w Z. wywożono Polaków do obozów zagłady, co potwierdza pismo IPN w Poznaniu z dnia 9 listopada 2011 r. Skarżący podkreślił też, że w kwestionariuszu z dnia 18 stycznia 2005 r. w pkt 4 podał, że jego rodzina przebywała w obozach pracy. Nadto z chwilą kiedy otrzymał w dniu 1 kwietnia 2011 r. informację z archiwum w K., że obóz w Z. był więzieniem pod nadzorem gestapo, dokonał sprostowania w/w zeznania w dniu 19 maja 2011 r. To samo uczynił w protokole przesłuchania strony z dnia 7 listopada 2011 r.

Odpowiadając na skargę Kierownik Urzędu d/s Kombatantów wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Szczecinie, wspomnianym na wstępie wyrokiem, oddalił skargę. W uzasadnieniu podał, że na mocy art. 153 p.p.s.a., zarówno organ jak i sąd ponownie rozpoznający sprawę związany jest wskazaniami zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 31 marca 2011r. Organ wypełniając zalecenia sądu zwrócił się do różnych instytucji dysponujących materiałami historycznymi (dokumentacją) dotyczącymi niemieckich więzień w Z. i miejscowościach wskazanych przez skarżącego. Zebrano w szczególności dane, dotyczące Polaków osadzonych w 1939 r. w więzieniu w Z., albowiem na fakcie istnienia w Z. więzienia opiera skarżący swe twierdzenia o osadzeniu w tym więzieniu, wraz z rodzicami.

Sąd podkreślił, że skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na pobyt w tym więzieniu. Wobec tego, że urodził się w 1941 r., nie może pamiętać okoliczności, na które się powołuje. Opiera się na relacjach nieżyjących już rodziców i brata, którzy twierdzili, iż przebywali w niemieckich łagrach i wykonywali prace przymusowe na rzecz Niemców. Na tej podstawie otrzymał świadczenie pieniężne z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Tym samym okoliczności związane z pobytem rodziny skarżącego w Z., w tym wykonywanie przez jego ojca pracy przymusowej w piekarni należącej do Niemca, znajdującej się poza murami więziennymi, nie dają podstaw do przyjęcia, iż ojciec skarżącego, wraz z całą rodziną w tym i skarżącym osadzony był w hitlerowskim więzieniu bądź w innym miejscu odosobnienia, w którym warunki nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych i osoby w nich osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa.

Tym samym, brak było podstaw do przyznania wnioskowanych uprawnień, bowiem wskazywane przez skarżącego osadzenie w więzieniu stanowiło w istocie pobyt w obozie pracy przymusowej, co nie jest objęte dyspozycją art. 4 ust.1 pkt 1 ustawy.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł J.K., zaskarżając go w całości. Zarzucił, na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 lipca 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), przywoływanej dalej w tekście jako "p.p.s.a.", naruszenie przepisów postepowania: art. 134 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 1 § 2 p.p.s.a. oraz art. 7 k.p.a., polegające na uznaniu zaskarżonej decyzji jako odpowiadającej przepisom prawa i jej nie uchyleniu, gdy decyzja ta narusza zasady i przepisy postępowania administracyjnego.

Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sadowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniósł, iż w Z. został osadzony wraz z rodziną w hitlerowskim więzieniu. Wskazał, iż z dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy wynika, że więzienie to istniało do 1945 r. Skarżący wyjaśnił, iż gdyby nie przebywał w tym więzieniu (w sytuacji gdy istnieje tak niewiele informacji w oficjalnych źródłach o tymże więzieniu) to nie zgłaszałby wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich. Podkreślił, że dokumentacja dotycząca więzienia została wywieziona do Niemiec, tymczasem organ poszukiwał dokumentów na terenie Polski, pozorując w ten sposób chęć dążenia do wyjaśnienia sprawy.

Skarżący kasacyjnie wskazał, iż zwracał się do organu, aby wystąpił do Muzeum w G. o udostępnienie dokumentów oraz by poszukiwał świadków osadzonych w więzieniu w Z. Uzyskanie przez organ dokumentów, których sam nie był w stanie uzyskać, pozwoliłoby na ustalenie listy osób osadzonych oraz czasookresu likwidacji więzienia w Z., a tym samym umożliwiłoby udowodnienie przebywania w więzieniu w Z. Opisane postępowanie świadczy o tym, że organ nie wyjaśnił wnikliwie wszystkich okoliczności sprawy, z uwzględnieniem słusznego interesu obywatela i nie dążył do ustalenia prawdy obiektywnej, naruszając art. 7 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny natomiast wadliwie wykonał funkcję kontrolną, bowiem nie dopatrzył się, iż organ naruszył przepisy proceduralne, a zatem niesłusznie oddalił skargę J.K..

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga kasacyjna jest niezasadna.

Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych. Bowiem zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie.

Skarga kasacyjna J.K. oparta została na podstawie wynikającej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Formułując zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. autor kasacji nie wskazał w czym upatruje naruszenie przez sąd I instancji tej regulacji. Uzasadnienie zarzutów jest koniecznym elementem skargi kasacyjnej, bez którego niemożliwe jest właściwe odniesienie się do wskazanej podstawy zaskarżenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie może domyślać się intencji autora skargi kasacyjnej i poszukiwać w treści zaskarżonego wyroku podstaw do podniesienia takiego zarzutu. Zwłaszcza, że skuteczne podniesienie zarzutu z art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. wymaga też wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem konkretnego przepisu, a treścią rozstrzygnięcia polegającego na tym, że gdyby do tego uchybienia nie doszło, to treść rozstrzygnięcia byłaby inna.

Podkreślić należy, iż wskazanie w skardze kasacyjnej przepisu, który miał zostać naruszony, bez podania w tym zakresie uzasadnienia, nie spełnia wymagań przewidzianych w art. 176 p.p.s.a. Ponadto uniemożliwia należyte ustosunkowanie się do tego zarzutu, jeśli nie wyjaśniono na czym polega naruszenie wskazanej normy prawnej. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, iż sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd pierwszej instancji w ramach swojej kognicji dokonał oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] marca 2012 r., w pełnym zakresie. Przedmiotem rozpoznania uczynił wszystkie działania i czynności organu administracji publicznej, nie przekraczając przy tym granic sprawy. To znaczy, że kontrolą nie objął innej sprawy, niż ta w której wniesiono skargę.

Trafnie też zakwalifikował sprawę jako objętą zakresem kontroli administracji publicznej, do której znajdują zastosowanie przepisy prawa o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (art. 1 p.p.s.a.). Przepis art. 1 p.p.s.a. nie dzieli się na mniejsze jednostki redakcyjne, a więc zarzut naruszenia przepisu art. 1 § 2 p.p.s.a. jest niezrozumiały. Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że skarga kasacyjna jest środkiem wysoce sformalizowanym i winna odpowiadać standardom przewidzianym przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zwłaszcza, że jest sporządzana przez profesjonalnego pełnomocnika, stosownie do wymogu art. 175 § 1 p.p.s.a., czego efektem jest brak obowiązku domyślania się intencji skarżącego czy formułowania za niego zarzutów, pod adresem zaskarżonego wyroku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lipca 2004 r. sygn. akt GSK 356/04, ONSAiWSA 2004, nr 3, poz. 72, s. 142 i postanowienie NSA z dnia 10 maja 2011 r., II OSK 2520/10, dostępne na www.orzeczenia.nsa.gov.pl.).

Przepis art. 1 p.p.s.a. wyznaczając przedmiotowy zakres regulacji ustawy, nawet jeśli zawiera odniesienie do innych norm zawartych w tej ustawie, to ocena, czy badanie legalności indywidualnego aktu administracyjnego było prawidłowe, czy też błędne, nie może być utożsamiana z naruszeniem art. 1 p.p.s.a.

Oceniając sposób procedowania w sprawie, Sąd Wojewódzki trafnie skonstatował, iż organ dostatecznie wyjaśnił stan faktyczny sprawy i prawidłowo przyjął, iż wskazane przez skarżącego okoliczności związane z pobytem rodziny w Z., w tym w szczególności wykonywanie przez jego ojca pracy przymusowej w piekarni należącej do Niemca W., znajdującej się poza murami więziennymi, nie dają podstaw do przyjęcia, iż ojciec skarżącego, wraz z całą rodziną w tym i skarżącym osadzony był w hitlerowskim więzieniu bądź w innym miejscu odosobnienia, w którym warunki nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych i osoby w nich osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. Okoliczności te stanowiły zaś podstawę do przyznania prawa do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej w miejscowościach F. (Z.) i K., w okresie od kwietnia 1944 r. do lutego 1945 r., które skarżący ma przyznane od 2005 r.

Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela tę ocenę, uznając zarzut skargi kasacyjnej, naruszenia przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a., za nieuzasadniony.

Trafne jest bowiem stanowisko Sądu Wojewódzkiego, iż wnioskujący o przyznanie uprawnień kombatanckich winien udowodnić lub przynajmniej wysoce uprawdopodobnić zaistnienie okoliczności, od których zależy przyznanie tych uprawnień. Organ zaś, zobowiązany jest twierdzenia strony zweryfikować, przeprowadzając stosowne do wymogów art. 7 k.p.a. postępowanie dowodowe. Nie ma zaś obowiązku sam poszukiwać dowodów na okoliczności podnoszone przez ubiegającego się o status kombatanta lecz zobowiązany jest do prowadzenia postępowania dowodowego w takim zakresie, w jakim strona wskaże wiarygodne dowody uprawdopodobniające jej twierdzenia. Organ przeprowadził jednak dodatkowe postępowanie wyjaśniające, w tym przesłuchał wnioskodawcę, który poza złożonymi wyjaśnieniami nie przedłożył jakichkolwiek dowodów na okoliczność podlegania represjom określonym w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a - c ustawy. W celu uzyskania dodatkowych informacji Kierownik Urzędu zwrócił się do Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie o nadesłanie dokumentów, jakie złożył wnioskodawca do tejże Fundacji.

Zwrócił się także do Instytutu Pamięci Narodowej oraz Archiwum Państwowego w B. o informacje dotyczące zarówno istnienia więzienia w Z. (F.), jak i osadzenia w nim skarżącego. W każdym przypadku organ uzyskał odpowiedź negatywną, co do okoliczności, podnoszonych przez stronę. Organ analizując dokumentację zawartą w aktach stwierdził, że skarżący przedstawił dwie odmienne relacje dotyczące losów wojennych dla potrzeb konkretnego postępowania administracyjnego, a obecne twierdzenia strony o pobycie w więzieniu czy obozach pracy (nie poparte są żadnymi dowodami). Z wcześniejszych wyjaśnień strony wynikało, iż jego ojciec do kwietnia 1942 r. pracował w miejscu zamieszkania, w N., przy melioracji i umocnieniu brzegów rzeki Noteć.

Następnie rodzina została skierowana do pracy w gospodarstwie rolnym w R. Z R. otrzymali nakaz pracy przymusowej w Z., gdzie przydzielono ich do pracy w piekarni Niemca, gdzie rodzice pracowali do 19 stycznia 1945 r. Cała rodzina mieszkała w tym czasie w budynku gospodarczym znajdującym się obok piekarni.

Sąd Wojewódzki miał więc podstawy do oceny, iż ustalenia faktyczne poczynione przez organ znajdowały odzwierciedlenie w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie i nie pozwalały na przyjęcie, że skarżący wraz z rodziną przebywał w miejscu odosobnienia o którym mowa w art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy. Sąd ten, jednoznacznie odniósł się do przeprowadzonego postępowania administracyjnego i ocenił działanie organów jako nie naruszające przepisów prawa, wskazując i szczegółowo omawiając przyczyny, które zadecydowały o takim, a nie innym sposobie rozstrzygnięcia sprawy i zastosowanym środku prawnym. Tym samym, prawidłowo Sąd pierwszej instancji wnioskował, iż brak jest podstaw do zastosowania unormowania z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.

Ocenę tę Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela, uznając zarzut skargi kasacyjnej, naruszenia przepisów postępowania, za nieuzasadniony. Brzmienie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie pozostawia w zasadzie wątpliwości co do tego, że obejmuje on wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów prawa, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści. Można zatem zarzucić Sądowi pierwszej instancji naruszenie wyżej wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdził naruszenie przepisów prawa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to Sąd ten nie spełnił dyspozycji tej normy prawnej i nie uchylił zaskarżonej decyzji. Jeżeli jednak Sąd pierwszej instancji zasadnie nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa, to nie można mu skutecznie postawić zarzutu naruszenia wskazanego wyżej przepisu, z którą to sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie (patrz: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 2012 r., I OSK 1426/11, LEX nr 1126266).

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż skarga kasacyjna nie miała usprawiedliwionych podstaw i orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.