Uzasadnienie
1. Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2014 r., sygn. akt III SA/Gd 349/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę M. B. na decyzję Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej.
Powyższy wyrok został wydany na podstawie następującego stanu faktycznego.
Decyzją z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gdańsku, wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. i art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r., Nr 212, poz. 1263 ze zm.) oraz § 8 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367), po rozpatrzeniu odwołania M. B. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Słupsku z dnia [...] stycznia 2014 r. stwierdzającej brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji.
Organ wyjaśnił, że M. B. w okresach od [...] października 2007 r. do [...] maja 2008 r. i od [...] lipca 2008 r. do [...] sierpnia 2008 r. był zatrudniony w zakładzie W. w B., kolejno na stanowisku lakiernika (0,25 etatu) i mechanika - lakiernika (pełen etat). Następnie od [...] listopada 2008 r. do [...] kwietnia 2009 r. pracował w pełnym wymiarze godzin na stanowisku lakiernika w Przedsiębiorstwie Produkcyjno - Usługowym W. w S., a w okresach od [...] grudnia 2009 r. do [...] czerwca 2010 r. i od [...] listopada 2010 r. do [...] grudnia 2011 r. był zatrudniony jako lakiernik samochodowy w firmie A. w S. Czynności zawodowe wykonywane przez M. B. w trakcie zatrudnienia polegały na montażu i demontażu wózków widłowych, pracach lakierniczych, malowaniu, szlifowaniu, szpachlowaniu, polerowaniu elementów laminatów i elementów karoserii samochodowej. Organ uznał za prawdopodobne występowanie szkodliwych czynników chemicznych w środowisku pracy M. B. Wydając decyzję organ oparł na orzeczeniach lekarskich o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wystawionych przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Gdańsku (orzeczenie nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r.) i Instytut Medycyny Pracy w Łodzi (orzeczenie nr [...]z dnia [...] listopada 2013 r.) oraz karcie oceny narażenia zawodowego, sporządzonej w dniu [...] grudnia 2013 r.
Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gdańsku podkreślił, że WOMP w Gdańsku i IMP w Łodzi rozpoznały u M. B. obustronny niedosłuch fluktuacyjny jednak bez podstaw do uznania za chorobę zawodową - w postaci zatrucia wywołanego przez substancje chemiczne lub następstwa takiego zatrucia. Zaznaczył, że jednostki orzecznicze spójnie wykazały, iż przebieg choroby, charakter występujących dolegliwości, brak pomiarów wskazujących na przekraczanie najwyższych stężeń szkodliwych czynników chemicznych w środowisku pracy, brak danych potwierdzających ostre zatrucie M. B. środkami chemicznymi w przeszłości, a także krótki okres narażenia na działanie substancji chemicznych, aby mówić o zatruciu przewlekłym i jego skutkach, jak również obraz kliniczny uszkodzenia słuchu w połączeniu z podejrzeniem choroby Meniere’a nie pozwala na stwierdzenie ototoksycznej etiologii omawianych schorzeń. Jednostki orzecznicze nie stwierdziły tym samym choroby zawodowej, wykluczając na podstawie badań oraz historii choroby aby niedosłuch czy zawroty głowy mogły być spowodowane ostrym lub przewlekłym zatruciem środkami chemicznymi.
2. Powyższą decyzję M. B. zaskarżył Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku M. B. wnosząc o jej uchylenie. Skarżący wskazał, że pracował w warunkach w których był narażony na hałas, działanie toksycznych substancji chemicznych oraz wibracje. Podkreślił, że powyższego ustalenia nie kwestionują również organy. Pomimo tego wobec skarżącego wydana została decyzja o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej. Skarżący podtrzymał stanowisko, że pomiędzy istniejącymi w jego środowisku pracy szkodliwymi czynnikami, a chorobą słuchu, zawrotami głowy oraz objawami zespołu wibracyjnego istnieje związek przyczynowo skutkowy.
W ocenie skarżącego dolegliwości, na które cierpi, pojawiły się właśnie w związku z warunkami jakie panowały w środowisku pracy, a skarżący był z tego powodu wielokrotnie hospitalizowany. Jeśli zaś w konkretnym stanie faktycznym występuje zbieg okoliczności, który uniemożliwia stwierdzenie, że warunki pracy, a nie inne czynniki wywołały chorobę zawodową, wątpliwość taka musi być tłumaczona na korzyść pracownika.
Organ w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
3. W motywach uzasadnienia wyroku z dnia 26 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Gd 349/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wskazał na treść art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.). Wyjaśnił, że na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 1¹ Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 poz. 1367 ze zm.), które określa sposób i tryb postępowania dotyczący rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych. Stosownie do postanowień § 2 powołanego rozporządzenia wykaz chorób zawodowych określa załącznik do rozporządzenia. Pod pozycją 1 tego załącznika wskazuje się jako chorobę zawodową zatrucia ostre lub przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w aktach sprawy znajdują się orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Gdańsku (orzeczenie nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r.) i orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi (orzeczenie nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r.), w których wykluczono, aby stwierdzone u skarżącego objawy chorobowe mogły być skutkami ostrego lub przewlekłego zatrucia spowodowanego czynnikami chemicznymi. Stwierdzony u skarżącego niedosłuch oraz potwierdzone w dokumentacji szpitalnej zaburzenia równowagi nie mieszczą się zatem w opisanej w poz. 1 załącznika kategorii chorób. Obie jednostki orzekły zgodnie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Sąd Wojewódzki wskazał na treść § 5, § 6 ust. 1 oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. następnie podkreślił, że w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej organy inspekcji sanitarnej są związane rozpoznaniem choroby podanym w orzeczeniu lekarskim i nie są uprawnione do samodzielnej oceny zebranej dokumentacji medycznej. W orzecznictwie administracyjnym wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma więc prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia.
Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów oraz z faktu, że zgodnie z ww. przepisem § 5 ust. 1 rozporządzenia tylko uprawniony lekarz, zatrudniony w jednostce orzeczniczej I lub II stopnia, jest właściwy do rozpoznania choroby zawodowej. Organy administracji są zatem związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia danej osoby kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich.
Wskazując na orzecznictwo Sąd pierwszej instancji stwierdził, że bez orzeczenia lekarskiego (opinii) bądź sprzecznie z nim organ nie może dokonać rozpoznania choroby, tym samym oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego. Sąd Wojewódzki podkreślił, iż związanie organu sanitarnego orzeczeniem kompetentnej placówki medycznej nie jest tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, jako że podlega ono - jak każdy dowód w postępowaniu - ocenie pod kątem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm., dalej k.p.a.), w tym pod kątem spełnienia wymagań opinii biegłego.
W ocenie Sądu pierwszej instancji w niniejszej sprawie organ II instancji nie miał podstaw do poddania w wątpliwość, w świetle wskazanych wyżej przepisów proceduralnych, orzeczeń lekarskich wydanych przez uprawnione jednostki orzecznicze, tj. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Gdańsku jako jednostkę orzeczniczą I stopnia oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, jako jednostkę orzeczniczą II stopnia. W toku postępowania organy dążyły do jak najpełniejszego i wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie. Orzeczenia lekarskie, na których oparto wydane w sprawie decyzje, są sporządzone w sposób wyczerpujący, przez uprawnionych lekarzy, zawierają jasne uzasadnienie, wskazują na przeprowadzone w sprawie badania lekarskie i ich wyniki oraz precyzyjnie wyjaśniają przyczyny braku rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej.
W orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Gdańsku wyjaśniono, że narażenie na szkodliwe czynniki chemiczne takie jak toulen i ksylen może powodować toksyczne uszkodzenie narządu słuchu i może zwiększać ryzyko utraty słuchu przy jednoczesnym narażeniu na hałas. Warunkiem koniecznym do wywołania takiego stanu jest jednak udokumentowane narażenie pracownika na czynniki chemiczne działające ototoksycznie, w stężeniach przekraczających dopuszczalne normy oraz spełnienie kryterium czasu narażenia pacjenta na te czynniki, co jest szczególnie istotne w przypadku zatruć przewlekłych.
W toku postępowania stwierdzono brak udokumentowanych dowodów na obecność czynników chemicznych działających ototoksycznie (w tym toulenu i ksylenu) w środowisku pracy, w stężeniach przekraczających dopuszczalne normy. Ustalono, że łączny okres zatrudnienia pracownika wynosi zaledwie 2 lata i 3 miesiące. W okresie tym jedynie przez 5 miesięcy narażenie skarżącego na szkodliwe czynniki chemiczne uznano za prawdopodobne (w odniesieniu do firmy W. - uznano za mało prawdopodobne, a w odniesieniu do firmy A. - całkowicie wykluczono narażenie zawodowe). Przypuszczalny okres narażenia był zatem okresem zbyt krótkim, aby spowodować zatrucia przewlekłe i jego następstwa. Przyjęto, że obustronny niedosłuch fluktuacyjny został spowodowany chorobą Meniera (na co wskazuje fluktuacja ubytku oraz dokumentacja szpitalna), a nawracające zaburzenia równowagi są wynikiem zaburzeń naczyniopochodnych -tj. zostały spowodowane czynnikami pozazawodowymi.
W orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi potwierdzono, że obraz kliniczny uszkodzenia słuchu w połączeniu ze stwierdzoną u pacjenta chorobą Meniera nie pozwala na stwierdzenie z przeważającym prawdopodobieństwem ototoksycznej etologii schorzeń skarżącego. W instytucie przeprowadzono szereg badań skarżącego. Wskazano, że analiza danych o narażeniu zawodowym, przebiegu choroby, charakterze występujących dolegliwości i wyników aktualnych badań lekarskich, nie dały podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią zatrucia lub jego następstw, wywołanych przez substancje chemiczne. Podkreślono, że nie ma dokumentacji potwierdzającej przekroczenie najwyższych dopuszczalnych stężeń substancji szkodliwych. Brak jest także danych, które potwierdzałyby ostre zatrucie pacjenta środkami chemicznymi w przeszłości, a okres zatrudnienia pacjenta w narażeniu na działanie substancji chemicznych był zbyt krótki by mówić o zatruciu przewlekłym i jego skutkach.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji organy podjęły w sprawie rozstrzygnięcie w oparciu o prawidłowo zgromadzony i wiarygodny materiał dowodowy, który nie potwierdził wystąpienia u skarżącego choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych pod pozycją 1. Orzeczenia lekarskie o braku rozpoznania choroby zawodowej wyłączyły możliwość wydania przez organy innej decyzji niż o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej pomimo ustalenia, że skarżący posiada schorzenie narządu słuchu i cierpi na zaburzenia równowagi oraz, że w pracy zawodowej wykonywanej przez 5 miesięcy w firmie W. mógł być narażony na działanie szkodliwych substancji chemicznych.
- 3. Od powyższego wyroku M. B., reprezentowany przez radcę prawnego wniósł skargę kasacyjną. Zaskarżając przedmiotowy wyrok w całości zarzucił mu naruszenie:
- 1) prawa materialnego, tj.
- a) przepisu art. 2351 Kodeksu Pracy poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezasadnym przyjęciu, że nie zostały spełnione przesłanki warunkujące uznanie choroby skarżącego za chorobę zawodową - zatrucia ostre lub przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne,
- b) przepisu § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez wydanie orzeczeń lekarskich o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej bez uwzględnienia danych zawartych w karcie narażenia zawodowego,
- c) § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych poprzez wydanie decyzji w oparciu o orzeczenia lekarskie nie spełniające wymogu przewidzianego w § 6 ust. 1 tego rozporządzenia,
- 2) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj:
- a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez niedostateczne i niedokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, przejawiające się w tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo, że zebrany przez organ materiał dowodowy okazał się być niewystarczający i budzący wątpliwości, co powinno być podstawą uchylenia decyzji organów administracji,
- b) art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegającej na błędnym przyjęciu, że orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. sporządzone przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Gdańsku oraz orzeczenie lekarskie nr [...] sporządzone przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi z dnia [...].11.2013 r. są spójne, przekonywujące i spełniają kryteria opinii biegłego w rozumieniu przepisu art. 84 § 1 k.p.a. mimo, iż nie uwzględniono w nich szeregu wyników badań ambulatoryjnych i analiz, w tym wyników badań, w których nie stwierdzono u M. B. choroby Meniera, a jedynie jej podejrzenie. Nadto orzeczenia te zostały wydane z naruszeniem § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych,
- c) art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegającej na przyjęciu, że okres narażenia skarżącego na czynniki chemiczne był zbyt krótki, podczas gdy żaden przepis prawa nie precyzuje jaki jest wymagany minimalny okres narażenia na czynniki szkodliwe wywołujące chorobę zawodową.
Wobec podniesionych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Skarżący podniósł, że zarówno orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia [...].04.2013r. sporządzone przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Gdańsku oraz orzeczenie lekarskie nr [...] sporządzone przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, z dnia [...] listopada 2013 r. zostały wydane z naruszeniem § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, albowiem zostały wydane bez zapoznania się przez lekarza orzekającego z kartą oceny narażenia zawodowego - na co Sąd I instancji nie zwrócił uwagi.
Ponadto z orzeczeń tych nie wynika również, aby karta oceny narażenia, zawodowego z dnia [...] grudnia 2013 r. stanowiła podstawę wydanych orzeczeń lekarskich. Samo porównanie dat sporządzenia tych dokumentów nasuwa taki wniosek, bowiem: orzeczenie lekarskie nr [...] wydane przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Gdańsku zostało sporządzone w dniu [...].04.2013 r. orzeczenie lekarskie nr [...] sporządzone przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, zostało wydane w dniu [...].11.2013 r. natomiast karta oceny narażenia zawodowego sporządzana została przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Słupsku została sporządzona w dniu [...] grudnia 2013 r., a zatem już po wydaniu orzeczeń o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Skoro zatem, karta oceny narażenia zawodowego sporządzana w określony przepisami sposób jest jednym z istotnych elementów, na podstawie których wydawane jest orzeczenie lekarskie, to nie sposób przyjąć, że prawidłowe może być orzeczenie wydane bez zapoznania się przez lekarza orzekającego z taką oceną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
4. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718; dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, stąd też kontrola instancyjna ograniczona została do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, a poza kontrolą pozostała zgodność orzeczenia z innymi przepisami prawa.
Rozpoznawana skarga kasacyjna oparta została na zarzutach naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, z których żaden nie może wywołać zamierzonego rezultatu w postaci uchylenia zaskarżonego wyroku.
Wskazać należy, że w świetle art. 2351 kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Z przytoczonego przepisu wynika, iż dla uznania choroby za chorobę zawodową konieczne jest, aby rozpoznane schorzenie figurowało w wykazie chorób zawodowych oraz aby istniał związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy powstałymi objawami chorobowymi, a warunkami, w jakich pracownik lub były pracownik świadczył pracę ustalony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem.
5. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie choroby zawodowej właściwy państwowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
Stosownie do § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
Postępowanie przed medycznymi jednostkami orzeczniczymi jest dwuinstancyjne. Zgodnie bowiem z § 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych pracownik lub były pracownik, badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia.
Rozpoznanie chorób zawodowych należy do właściwości jednostek medycznych określonych w § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, co oznacza, że organy inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały one wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (por. wyroki NSA z dnia 3 marca 2015 r., II OSK 1872/13; z dnia 28 stycznia 2015 r., II OSK 1567/13; z dnia 24 lutego 1998 r., I SA 1520/97, ONSA 1998/4/150, z dnia 23 lipca 2003 r., I SA 108/03; z dnia 24 maja 2001 r., SA 1801/00; z dnia 2 czerwca 1998r., I SA 225/98, CBOSA).
Orzeczenie lekarskie ma bowiem walor opinii w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., której wiarygodność organ ocenia na podstawie art. 80 k.p.a. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia strony skarżącej kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., II OSK 1078/06 i powołane w nim orzecznictwo). Trafnie Sąd Wojewódzki uznał zatem, że organy nie posiadają kompetencji do podważania merytorycznych opinii jednostek medycznych.
Oceniając w wyżej opisanym aspekcie przebieg i wyniki postępowania wskazać należy, że organy administracyjne nie naruszyły reguł postępowania rozpoznawczego i prawidłowo uznały, że materiał faktyczny nie daje podstaw do stwierdzenia istnienia u skarżącego choroby zawodowej. Skarżący był badany przez dwie jednostki orzecznicze, które orzekły o braku podstaw do rozpoznania schorzenia jako choroby zawodowej.
6. Jednak, zgodnie z § 6 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia, orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania wydaje się na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
W § 6 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych zostały wymienione czynniki, które lekarz orzecznik winien uwzględnić przy dokonywaniu oceny narażenia zawodowego. Z przepisu tego wynika, że dopiero po otrzymaniu ostatecznego orzeczenia lekarskiego właściwy organ pierwszej albo drugiej instancji wydaje na podstawie zebranego materiału dowodowego, a w szczególności na podstawie danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej stwierdzenia.
Jeżeli bowiem właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału (§ 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych).
Organy, co podniesiono w skardze kasacyjnej, nie wzięły jednak pod uwagę i nie rozważyły faktu, że jednostki medyczne wydające orzeczenia nie dysponowały oceną narażenia zawodowego skarżącego z dnia [...] grudnia 2013 r. znajdującej się w aktach administracyjnych, bowiem została ona sporządzona już po wydaniu orzeczeń lekarskich. Okoliczność tą przeoczył również Sąd pierwszej instancji. Konieczne było zatem rozważenie wpływu tego uchybienia na wynik sprawy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z wskazanej karty narażenia zawodowego nie wynikają jakiekolwiek okoliczności mogące modyfikować trafność przyjętego przez orzeczników stanowiska. W karcie tej stwierdzono bowiem te same okoliczności (czynniki, okresy zatrudnienia i stanowiska), jakie były podstawą opinii lekarskich oraz ustaleń i kwalifikacji organów w sprawie. Żaden z elementów zawartych w tej karcie nie jest nowy lub zmodyfikowany w stosunku do stanu już ustalonego. Z tych też względów pominięcie treści tego dokumentu nie miało jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy administracyjnej, jak i sądowej.
W tym stanie sprawy, podstawę kasacyjną opartą na opisanych wyżej zarzutach naruszenia przepisów postępowania, podobnie jak pozostałe zarzuty procesowe oraz materialne, uznać należy za nieuzasadnioną.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.