Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 11 września 2014 r. sygn. akt II SA/Rz 709/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę J.L. na decyzję Wojewody Podkarpackiego z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie pozwolenia na rozbiórkę i budowę we wznowionym postępowaniu.
Wyrok ten został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...], na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623), Starosta Leski zatwierdził projekt budowlany i udzielił na wniosek [...] S.A. Oddział [...] w S. pozwolenia na rozbiórkę istniejącej oczyszczalni ścieków oraz budowę kanalizacji sanitarnej ciśnieniowej z przepompownią wraz z infrastrukturą towarzyszącą dla [...] położonego w miejscowości [...] na działkach o nr ewid. [...],[...], [...] obręb [...].
Na skutek wniosku J.L. o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją Starosty Leskiego, postanowieniem z dnia [...] maja 2013r. postępowanie to zostało wznowione.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] Starosta Leski odmówił uchylenia ww. ostatecznej decyzji własnej z dnia [...] lutego 2013 r., podnosząc że wnioskodawcy nie przysługuje przymiot strony. Jak ustalono na działce nr [...] znajduje się budynek użytkowany przez wnioskodawcę, jednakże sama działka jest własnością Skarbu Państwa w użytkowaniu wieczystym [...] S.A. Ponadto wskazano, że projektowana kanalizacja znajduje się w znacznej odległości (około 20 m) od przedmiotowego budynku, co zapewnia bezkolizyjne wykonywanie robót budowlanych.
Na skutek wniesionego przez wnioskodawcę odwołania wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] marca 2014 r. Wojewoda Podkarpacki utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję z dnia [...] stycznia 2014 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Wojewoda powtórzył ustalenia faktyczne poczynione przez organ pierwszej instancji, iż J.L. nie posiada własności, nie jest też wieczystym użytkownikiem lub zarządcą działki nr [...]. W świetle art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane bezpodstawne jest twierdzenie skarżącego, że jako "właściciel nieruchomości budynkowej" winien mieć status strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. W ocenie Wojewody skoro wnioskodawca nie był stroną postępowania zwykłego, to tym samym nie występuje przesłanka uzasadniająca wznowienie postępowania, tj. okoliczność, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Reasumując Wojewoda stwierdził, że w sprawie nie występują podstawy wznowienia określone w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co uzasadnia odmowę uchylenia przedmiotowej decyzji.
Skargę na powyższą decyzję wniósł J.L. domagając się jej uchylenia i zarzucając jej naruszenie art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, poprzez przyjęcie, że właściciel obiektu budowlanego, niebędący właścicielem gruntu położonego w obszarze oddziaływania inwestycji, nie posiada przymiotu strony.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Podkarpacki wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
W ocenie Sądu pierwszej instancji złożona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja odpowiada prawu, co skutkowało jej oddaleniem na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.".
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie przepis art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane stanowi podstawę prawną do ustalenia kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę i jest regulacją szczególną w stosunku do art. 28 k.p.a. Wyjaśnił także, że pojęcie obszaru oddziaływania obiektu zostało zdefiniowane w art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane.
W ocenie Sądu przymiot strony postępowania nie przysługuje podmiotom, które poczyniły nakłady na nieruchomość, na której ma powstać zamierzenie inwestycyjne, czy też posiadaczom tej nieruchomości. Dalej Sąd wskazał, iż jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, skarżącemu nie przysługuje ani prawo własności ani prawo wieczystego użytkowania działki nr [...]. Skarżący nie jest też jej zarządcą. Twierdzenie skarżącego, że jako "właściciel nieruchomości budynkowej" winien mieć status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa.
Ponadto organ przeanalizował dokumenty przedłożone przez wnioskującego o wznowienie postępowania oraz przez inwestora ([...] S.A. Oddział [...] w S.) ustalając, że użytkowany przez skarżącego budynek usytuowany jest na działce nr ewid. [...], w znacznej, wynoszącej około 20 m odległości od projektowanej kanalizacji, co zapewnia bezkolizyjne, nie ingerujące w budynek i jego otoczenie prowadzenie robót budowlanych. A zatem nawet nie dokonując wykładni rozszerzającej art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, w ocenie Sądu, skarżący nie miałby statusu strony w omawianym postępowaniu. Zaś nakaz rozbiórki przedmiotowego domku nie miał żadnego związku z pozwoleniem na budowę projektowanej inwestycji.
Reasumując Sąd stwierdził, że w sprawie zakończonej decyzją z dnia [...] lutego 2013 r. przymiot strony skarżącemu nie przysługiwał. Tym samym brak jest podstaw do stwierdzenia, że w sprawie została spełniona przesłanka z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. Powyższe zaś uzasadniało odmowę uchylenia decyzji ostatecznej na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący kwestionując wydane orzeczenie w całości. Wyrokowi temu, na mocy art. 174 pkt 1 p.p.s.a., zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (tj. Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.) poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że właściciel gruntu położonego w obrębie oddziaływania inwestycji nie posiada przymiotu strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę.
Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o uchylenie przedmiotowego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu wniesionego środka odwoławczego skarżący zawarł argumenty na poparcie przytoczonej wyżej podstawy kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził zaistnienia żadnej z przesłanek nieważności postępowania o których mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem stosownie do § 1 tego przepisu rozpoznał sprawę w granicach wywiedzionej skargi kasacyjnej. Zaś tak rozpoznawana skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie istota sporu sprawdza się do ustalenia, czy skarżącemu przysługiwał przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją Starosty Leskiego z dnia [...] lutego 2013 r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą [...] S.A. pozwolenia na rozbiórkę istniejącej oczyszczalni ścieków i budowę kanalizacji sanitarnej ciśnieniowej z przepompownią wraz z infrastrukturą towarzyszącą, m.in. na działce nr [...].
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że w podstawie kasacyjnej skarżący zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1974 r., jednakże należy to uznać za oczywistą omyłkę pisarską, gdyż zarówno wskazany przez autora skargi kasacyjnej publikator, jak i przytoczona w uzasadnieniu środka odwoławczego treść przepisu wskazują, że intencją skarżącego było postawienie zarzutu naruszenia art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. I to ten przepis Naczelny Sąd Administracyjny wziął pod uwagę rozpoznając przedmiotową skargę kasacyjną.
Poza sporem pozostaje, że właścicielem działki nr [...] jest Skarb Państwa, a jej użytkownikiem wieczystym [...] S.A. z siedzibą w W. Na działce tej znajduje się domek letniskowy użytkowany przez skarżącego. W ocenie skarżącego przymiot strony w postępowaniu zakończonym ww. decyzją zezwalającą na budowę przysługuje mu z faktu, iż jest on właścicielem tego obiektu (domku letniskowego). Takiej oceny skarżącego w tej sprawie nie można podzielić.
To, kto jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę reguluje art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane zgodnie z którym stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z przepisu tego wynika, że decydujące znaczenie dla określenia, kto poza inwestorem jest stroną takiego postępowania, ma pojęcie obszaru oddziaływania obiektu. Obszar oddziaływania jest zdefiniowany w art. 3 pkt 20 ww. ustawy, zgodnie z którym jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W sprawie nie ulega wątpliwości, że skarżący nie jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym ani zarządcą terenu znajdującego się w obszarze oddziaływania planowanego obiektu, albowiem takie prawa skarżącemu nie przysługują.
Jest to okoliczność bezsporna. Z akt sprawy nie wynika także, by skarżącemu przysługiwało do gruntu jakiekolwiek ograniczone prawo rzeczowe. Niemniej jednak nawet przeprowadzona przez organ analiza, zaaprobowana następnie przez Sąd pierwszej instancji, w kontekście tego czy przedmiotowa inwestycja ma jakikolwiek wpływ na korzystanie przez skarżącego z użytkowanego przez niego domku letniskowego nie doprowadziła do przyznania skarżącemu statusu strony w tym postępowaniu. Jak bowiem ustalono, a czego skarżący nie kwestionuje, projektowana kanalizacja przebiega w odległości około 20m od wskazywanego przez skarżącego obiektu. Wykonywane roboty budowlane nie będą w żaden sposób ingerować ani w domek letniskowy ani w jego otoczenie. Trudno zatem dopatrzeć się oddziaływania planowanej inwestycji na sposób korzystania przez skarżącego z przedmiotowego obiektu. W tej sytuacji trafnie uznano, że w tej sprawie skarżącemu nie przysługuje przymiot strony. A zatem stanowisko Sądu pierwszej instancji należy uznać za odpowiadające prawu.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że zarzut naruszenia art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane nie zasługiwał na uwzględnienie, co skutkowało oddaleniem wywiedzianej skargi kasacyjnej na mocy art. 184 p.p.s.a.